Dodaj do ulubionych

Przygotować się do emigracji.

04.01.20, 17:01
Obydwoje ja oraz mąż jesteśmy specjalistami w dość wąskich dziedzinach. Mąż zna perfekcyjnie ang i hiszpański. Ja znam komunikatywnie ang. Jesteśmy wkurzeni życiem w Polsce. Pracujemy ale marnie zarabiamy. Mamy około 35lat. Mąż postanowił poczekać aż dostanie propozycje pracy ze swojej firmy w USA lub Azji. Jednak nie wiem czy to ma sens. Czy wogole mu to zaproponują. Ma tam szkolenia i jest szansa. Jednak ja wcześniej bym się gdzieś zahaczyła. Które z Was wyjechaly i nie żałują? Jestem w kropce, staramy się też o nasze ,pierwsze dziecko.
Obserwuj wątek
    • leni6 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 17:32
      Zacznijcie od ustalenia gdzie chcecie jechać, w USA i wielu krajach Azji nie można tak po prostu znaleźć pracy będąc cudzoziemcem.
    • chicarica Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 17:46
      Ja, ale nie do USA ani Azji, wolę kraje w których pewne prawa mam zagwarantowane. Zdecydowałam się w podobnym wieku, każdy dzień potwierdza słuszność tej decyzji zwłaszcza ostatnio. USA jak dla mnie to kanał, w życiu bym się nie zdecydowała tam wyjechać, to jest obecnie trzeci świat.
    • princesswhitewolf Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 17:47
      A maz zna perfekcyjnie ten angielski i hiszpanski bo jest w polowie Hiszpanem i w drugiej Anglikiem czy cos w ten desen? Nie? To moze chodzil do szoly w ktorym jezykiem wykladowym dla wszystkich przedmiotow chociaz jeden z tych jezykow? nie?


      No to nie ma mozliwosci by wychowujac sie i mieszkając w Polsce znal jezyk perfekcyjnie. Po prostu wydaje mu sie cos. Ludzie po anglistyce tez nie znaja jezyka perfekcyjnie czyli nie sa perfectly bilingual.

      na ziemie....
      • snakelilith Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:13
        A po kija robisz z igły widły? Jak potrafi się porozumieć w wyżej opisanych językach, to może sobie twoje rozważania o perfekcyjności włożyć gdzieś. Ty też nie potrafisz najwyraźniej perfekcyjnie po polsku, bo nie znasz odpowiednika perfectly bilingual i jakoś ludzie cię tu rozumieją.
        • arim28 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:22
          Brawo ! smile
        • ichi51e Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:32
          Trudno sie nie zgodzic.
        • princesswhitewolf Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:24
          Snake, irytuje mnie gdy ktos pisze "perfekcyjnie." Pisze sie plynnie, bardzo dobrze ale... perfekcyjnie to naprawd przesada.
      • beaucouptrop Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:33
        Princess ty też nie jesteś perfectly bilingual, a pracę w UK masz. Dlaczego więc mówisz, że to nie możliwe?
        • ichi51e Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:50
          Princess chciala zapewne podzielic sie swoim przekonaniem ze tylko Anglik moze mowic po angielsku. No moze absolwent szkoly z angielskim wykladowym. Reszta nie. Nigdy. W zadnych warunkch. Nie ma takiej opcji
          • ichi51e Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:59
            Tokimasa Sekiguchi, perfekcyjny polski czy nie? m.youtube.com/watch?v=c4KuGZTvg7E
            • simply_z Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:45
              Ludzie, princess ma rację. Nie da się znać języka perfekcyjnie bez pomieszkania w danym kraju przez jakiś czas. Tego nie zastąpią seriale czy kursy językowe.
              • wioskowy_glupek Re: Przygotować się do emigracji. 05.01.20, 13:12
                Da się, ona nie napisała że zna na poziomie nativea tylko perfekcyjnie a to jest różnica
            • simply_z Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:45
              Ale on tu mieszka i ma polska żonę.
          • princesswhitewolf Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:26
            Dokladnie ichi.
        • princesswhitewolf Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:26
          Beaucouptrop... Ale ja nigdzie nie napisalam, ze to niemozliwe by nie dostal czy ona też nie dostali pracy. No cos ty. To nie o tu tu chodzi

          Pisze tylko na temat przesadnego wyrazenia: " perfekcyjnie".
      • prezent_urodzinowy Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 20:44
        O matko Princess... Musisz, zawsze?
      • stephanie.plum Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:18
        tak, tak, ten jej mąż na pewno ledwie duka, no bo w Polsce zero kontaktu z angielskim i hiszpańskim.

        w ogóle kontaktu ze światem nie ma, u nas, pani, białe niedźwiedzie po ulicach latają, a ludzie porozumiewają się wydając dzikie ryki.

        nikt tu w żadnym cywilizowanym języku nie mówi, więc po co autorka pisze kłamliwie, że mąż mówi.
        dobrze, że jest strażniczka moralności, która kłamstwo wytknęła z miejsca.
        • princesswhitewolf [...] 04.01.20, 23:30
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • princesswhitewolf Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:32
          A ty stephanie wez przeczytaj i przemysl o co.mi chodzilo. A biale niedzwiedzie to bym chciala i tu i w Polsce.
          • stephanie.plum Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:39
            nigdzie autorka nie pisała, że gościu jest dwujęzyczny.

            przepraszam, ale mam ciężką alergię na czepianie się słówek.

            ja nie jestem w sposób naturalny dwujęzyczna, a jednak zupełnie spokojna, że pewien język oprócz polskiego znam znakomicie, dzisiaj o to nietrudno, jak ktoś potrzebuje i chce.

            co do białych niedźwiedzi - pełna zgoda!
            choć są groźne.
            za to dzisiaj widziałam ogromnego łosia - byka.
            • simply_z Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:46
              dodaj, że mieszkałaś za granicą i zawodowo zajmujesz się tłumaczeniami.
              • princesswhitewolf Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:55
                O mnie mowa simply? Mieszkam od 26 lat.
                Tlumaczenia? Niech pomyślę...
                Wlasnie jakies 26 lat temu zajmowalam sie jakims tlumaczeniem wstepu do metody Callana i to chyba byloby na tyle w mojej karierze jako tlumacz.
                • stephanie.plum Re: Przygotować się do emigracji. 05.01.20, 00:02
                  jak ja kocham takich tłumaczy ochotników!
                  mmmm...
              • stephanie.plum Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:59
                tja, mieszkałam parę lat we Flandrii, a zawodowo tłumaczę bynajmniej nie z niderlandzkiego, choć bardzo żałuję, bo pokochałam ten język...
            • princesswhitewolf Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:46
              Perfekcyjnie znaja tylko dwujezyczni.

              Widzisz chodzi o pewne uczulenie jakie mam. Ja naprawde spotkalam wielu "perfekcyjnie" znajacych jezyk ktorzy nie rozumieli co do nich ludzie z lokalnym akcentem mowia.A ilu takich po licencjatach z anglistyki poznalam hoho...
              Potem.sa rozczarowania itd. Lepiej realnie patrzec na sprawe.
              • stephanie.plum Re: Przygotować się do emigracji. 05.01.20, 00:01
                więc Ty już zadbasz, by nikt się nie rozczarował...?
                • princesswhitewolf Re: Przygotować się do emigracji. 05.01.20, 00:35
                  alez oczywiscie juz biore pelna odpowiedzialnosc za cala spolecznosc. Misja to Misja! Ole!
              • snakelilith Re: Przygotować się do emigracji. 05.01.20, 13:32
                princesswhitewolf napisała:


                > Widzisz chodzi o pewne uczulenie jakie mam. Ja naprawde spotkalam wielu "perfek
                > cyjnie" znajacych jezyk ktorzy nie rozumieli co do nich ludzie z lokalnym akcen
                > tem mowia.A ilu takich po licencjatach z anglistyki poznalam hoho...
                > Potem.sa rozczarowania itd. Lepiej realnie patrzec na sprawe.

                No i co z tego? Mój mąż nativ też nie rozumie ludzi mówiących wieloma lokalnymi akcentami w kraju, w którym się urodził. To sprawa osłuchania, tej umiejętności nabywa się z czasem. I byle nativ nie jest też miarą znajomości języka, bo znam nativów mówiących z racji urodzenia wprawdzie prawidłowym dla regionu akcentem, ale robiących gramatyczne błędy i posiadających 3 razy mniejsze słownictwo od tego wielu emigrantów.
                • princesswhitewolf Re: Przygotować się do emigracji. 05.01.20, 14:02
                  mowa o podstawowych akcentach a nie jakichs wyjatkowych i rzadkich. Ktos kto zna angielski rzekomo perfekcyjnie naprawde zrozumie kogos z lekkim akcentem.

                  Nie poznalam w zyciu emigranta mowiacego perfekcyjnie po angielsku jesli nie wychowal sie w srodowisku danego jezyka i zaczal uczyc sie uczyc jako dorosly albo byly to tylko 3 lekcje na tydzien w dziecinstwie. Cudow nie ma.


                  Slowo "perfekcyjnie" jest naduzywane
    • mysiulek08 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 17:49
      Ja, majac prawie 40 lat, na koniec swiata. Nigdy nie zalowalam i nie zaluje.
    • szafireczek Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:31
      Bycie specjalistą w wąskim zakresie nic nie oznacza. Liczy się zapotrzebowanie na takie umiejętności...W wątku obok pisałaś, że znasz jedynie słabo angielski...zarabiasz 8 tys. netto...i to jest nędza...na co więc liczysz za granicą, zwłaszcza w Kalifornii? Moim zdaniem trollujesz.
      • milka321 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:34
        Jestem lekarzem rodzinnym,mój mąż biotechnologiem myślę, że z pracą za granicą nie będziemy mieć problemow
        • szafireczek Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:38
          Zależy gdzie...np. dyplom lekarza w bardzo wielu krajach musi być nostryfikowany, nie wiesz o tym? I to jest ta wąska specjalizacja? Lekarz rodzinny? A ile masz specjalizacji i którego stopnia?
          • daniela34 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:41
            Zdasz egzamin z języka angielskiego znając go w stopniu komunikatsamym? Bo zdaje się egzamin z języka jest konieczny do nostryfikacji dyplomu w USA.
            • daniela34 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:42
              Komunikatywnym i przepraszam, pisałam do milki, ale źle podpięłam
            • milka321 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:42
              Napewno przez jakiś czas żyć będziemy z jednej wyplaty
          • milka321 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:42
            To jest jedna specjalizacja jednolitą 4letnia, zapewne w USA bym była przez jakiś czas bezrobotna póki nie nostryfkuje dyplomu ale mam tak zaradnego męża że z jednej wypłaty przez jakiś czas dalibyśmy radę wyżyć. Biorę pod uwagę też inne kraje. Chociaż najłatwiej w obecnej sytuacji byłoby nam wyjechać do USA.
            • szafireczek Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:44
              W Pl studia medyczne trwają 6 lat - tak - jednolite. Co Ty naprawdę skończyłaś?!
              • milka321 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:48
                Medycyna 6lat plus specjalizacja z med rodzinnej 4lata
            • szafireczek Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:58
              Ale w kraju nie może być zaradny? Pisałaś, że zarabiasz więcej od męża o 3 tys. netto?
              Nostryfikacja to podstawa, chcesz emigrować i nie sprawdzasz podstaw (piszesz, jakiś czas...czyli bez konkretów).
              Biotechnologia w USA to nie jest wąska specjalizacja. Zresztą w Pl też nie.
              • milka321 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 20:17
                Bo ma nową prace myślę że w jakieś 2lsta przegoni mnie z zarobkiem więc nie sugeruje że jest niezaradny bo ciężko w tych czasach o takiego mężczyznę smile ma specjalizacje w biotechnologii czy ja muszę na forum się ze wszystkiego spowiadać
                • jan.kran Re: Przygotować się do emigracji. 05.01.20, 12:23
                  Mój ex jest lekarzem i to nie jest tak że z automatu jedziesz i masz robotę , nostryfikacja to konieczność i w zależności od kraju moze trwać dłuższą chwilę i nie wszędzie praca leży na ulicy zwłaszcza jak się nie ma specjalizacji.W Oslo z praca dla lekarzy ciężko na Północy łatwiej ale ja bym tam za żadne pieniądze nie zamieszkała.Ale to ja , są ludzie którzy lubią naturę.Poza tym wszędzie język to podstawa.
              • milka321 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 20:22
                I co za chamstwo wyciągać wątki kto ile zarabia żeby dokopać że ktoś jest niby niezaradny...ja życzyłbym Tobie tak ogarniętego, wspaniałego mężczyznę jakim jest mój maz. A ile zarabia w dodatkowej, dorywczej pracy też nie wiesz bo nie napisałam
                • szafireczek Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 22:40
                  Nie chamstwo, tylko sama to rozgłaszasz publicznie, a ponieważ beznadziejnie trolujesz, to tak to się kończy.
                  Na marginesie, nie spotkałam jeszcze "lekarza rodzinnego " z takim specyficznym słownictwem i stylem wypowiedzi. Która to "uczelnia" ma takie osiągnięcia w kształceniu?
            • piesfafik Re: Przygotować się do emigracji. 05.01.20, 12:04
              Nostryfikacja dyplomu lekarskiego jest w USA bardzo trudna. Najpierw musisz zdac egzamin jaki w Stanach zdaja wszyscy studenci medycyny na koncu studiow w potem dostac sie na praktyki w swojej specjalizacji ( dla lekarza rodzinnego to 3 lata ). Jezeli ten egzamin zdasz nie jakos super dobrze to masz bardzo male szanse na praktyki a bez tego nie mozesz byc lekarzem. Nawet jezeli te praktyki gdzies dostaniesz to nie masz zadnej gwarancji ze to bedzie tam gdzie ma prace twoj maz. Duzo latwiej bylo by ci w Europie.
        • lena.113 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 20:11
          Jedź lekarz wszędzie znajdzie dobra pracę maz też..ucz się języka ja wybrałbym Europe
        • princesswhitewolf Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:42
          W EU nie powinnas ty miec problemow z dostaniem pracy i nic nie musisz nostryfikowac. Maz jako biotechnolog: to juz zalezy od kraju.

          Jesli chcesz w USA to jest to znacznie bardziej skomplikowane.

          Musisz tam zdac US Medical Licensing Exams, potem otrzymac certyfikat Educational Commission for Foreign-Trained Medical Graduates, ukonczyc nastepnie tzw residency program, a potem zdac i otrzymac third licensing.

          Maz... Z mezem bedzie problem bez prawa do pracy w US. Dla lekarzy sa specjalne wizy i program wlasnie. Tyle ze bardziej dla
          innych specjalistów a nie rodzinnych. A biotechnolog to jak kazdy inny zawod. Na jedno miejsce jest ilus tam chetnych wiec nie ma specjalnych wiz ze zezwoleniem na prace.
          • simply_z Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:48
            karmisz trolla princess....
            • princesswhitewolf Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:56
              No jesli nawet sobie marzy to warto by zobaczyla opcje.

              Tez mysle ze to perfekcyjne trololllo
        • bi_scotti Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:58
          milka321 napisała:

          > Jestem lekarzem rodzinnym,mój mąż biotechnologiem myślę, że z pracą za granicą
          > nie będziemy mieć problemow

          W USA to Ty akurat mozesz miec jednak sporo problems … na poczatek. Sooner or later bedziesz w stanie practice ale troche czasu (i $$$) bedzie Cie to kosztowac. Maz … hmmm … jesli dostanie oferte pracy, working visa, to zacznie no problem ale tez zalezy od stanu etc. No i jego working visa nie musi oznaczac working visa dla Ciebie ani ultimately green card dla Was obojga. Tyle to i ja (majac US wylacznie za sasiadow) moge napisac w ramach ostudzania nastroju. Co nie znaczy, ze it's impossible - jak najbardziej emigracja do USA jest possible ale trzeba to swiadomie zaplanowac, wiedziec co Was czeka etc. Nikt tam nie stoi na granicy z otwartymi ramionami i rozlozonym czerwonym dywanem zeby Was witac wink Life.
    • ichi51e Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 18:46
      specjalnie nie ma co sie przygotowywac jak ma sie nagrana prace. Wynajmujesz mieszkanie i sie przeprowadzasz co tu wiecej kombinowac?
      W obliczu starania sie o dziecko to trzeba dwie rzeczy uwzglednic - koszty ciazy i porodu (i potencjalnej rehabilitacji w miejscu docelowyn) i brak wsparcia ze strony rodziny (babc) co tez bedzie wymagalo wiecej kasy
      • bovirag Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 19:57
        Ja. Nigdy nie żałowałam. Wyjechałam 22 lata temu. Dzieci się tu porodzily i wychowały. Jeśli mogę coś doradzić to dobrze sprawdź szkoły zanim podejmiesz decyzję. Sprawdź jaka jest rotacja nauczycieli i jaką mają attendance, jak radzą sobie z bullyingiem. Ruszajcie, to fajna przygoda jest, która ogromnie poszerza horyzonty!
        • milka321 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 20:23
          Dzięki wszystkim za rady!
    • mikams75 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 20:48
      zacznijcie od sprawdzania jakie macie szanse na rynku pracy, co musicie zrobic, zeby uznano dyplomy itp. w miedzyczasie uczyc sie intensywnie jezyka i jesli planujecie wyjechac, to im szybciej tym lepiej, zanim sie pojawi dziecko. Sprawdzcie jakie sa warunki ubezpieczenia/prowadzenia ciazy itp. Po prostu po porodzie przy dziecku czas tak szybko gna, ze sie nie obejrzysz a dziecko pojdzie do szkoly, generalnie z dzieckiem u boku trudniej wszystko ogarnac, taka duza przeprowadzke tym bardziej. A teraz macie na no czas i energie.
      Ja zyje na emigracji i nie zaluje.
    • privoa Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 21:13
      Miałyśmy spięcie w moim temacie, ale piszę życzliwie i tak, jak myślę. Gdybym była na Waszym miejscu, wybrałabym emigrację. Specjalność rynkowa + język = szansa na realną karierę i realne pieniądze w krajach rozwiniętych (Polska takim nie jest). Dla mnie 8 tys. to niewyobrażalna kwota, ale dla specjalisty to jest mało. Mój ex. poniżej 14-15 tys. w ogóle nie rozpatrywał ofert (był senior developerem) i jeszcze się wkurzał, że na Zachodzie zarobiłby 3-4 razy tyle. Tak że wiesz...
    • kandyzowana3x Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 21:13
      Jeśli to ma być emigracja ekonomiczna to z ołówkiem w ręku wszystko podliczyć. Jakie są płace w ogłoszeniach, cena wynajmu, podatki dla obcokrajowców, podatki lokalne, ubezpieczenie zdrowotne itd. to taki punkt wyjscia
    • krwawy.lolo Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 21:26
      Wydaje mi się, czy całkiem niedawno był tu podobny wątek o wąskiej specjalizacji i znajomości dwóch języków?
      Deżawy jakieś mnie napadają?
    • zabka141 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:41
      Co najmniej jedno z was musi na poczatek znalezc prace. Mozna szukac i z Polski. Ucz sie angielskiego. I wyjezdzajcie.
      • zabka141 Re: Przygotować się do emigracji. 04.01.20, 23:47
        Czy maz rozmawial w pracy z szefem/HR o swoich ambicjach? Przeciez nikt sie nie domysli.

        Piszesz ze jestes lekarka - koniecznie zacznij sie uczyc medycznego angielskiego.

        Musicie sie za to porzadnie zabrac i nie bedzie problemow.
    • ultimate.strike Re: Przygotować się do emigracji. 05.01.20, 00:08
      Jestem w kropce, staramy się też o nasze ,pierwsze dziecko.

      O ile pamiętam byłaś bardzo wściekła na moje wstawki o szkodliwości spodni dla przyszłych dzieci. Wybierzzcie kraj, w którym chorzy przewlekle oraz onkologicznie maja dobrą opiekę. Niemcy może, ale tam ang i hiszpański się nie przydają. Kanada?
      • ultimate.strike Re: Przygotować się do emigracji. 05.01.20, 00:10
        Generalnie, po 35 patach w spodniach Twój mąż ma sito zamiast DNA nasienia.
    • turzyca Re: Przygotować się do emigracji. 05.01.20, 00:14
      Wszystko to jakieś niepozbierane.
      Po pierwsze w ogóle jaki kraj, jako kierunek, gdzie Was niesie, dlaczego Was stąd wynosi. Co dla Was jest do zaakceptowania, co nie, czego oczekujecie od służb, od systemu itd itp.
      Po drugie jak już ustalicie wstępnie geografię, to siadacie i analizujecie przepisy. Jeśli nie musisz nostryfikować dyplomu lub nostryfikacja jest formalnością, to plus. Sprawdzacie rynek pod kątem pracy męża. Wybieracie kraj docelowy, zaczynacie przygotowania, język, dokumenty itd.
      Mąż szuka możliwości przeniesienia. W międzyczasie zabieracie się za dziecko.
      Jeśli rodzić to raczej tu, znasz środowisko, masz chody, znasz język (a to ważne, nie chcesz podczas porodu stresować się, czy dobrze coś zrozumiałaś). Jak urodzisz i odsapniesz, to pakujesz niemowlę i lecisz do męża. Masz rok macierzyńskiego plus ewentualnie wychowawczy.
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Przygotować się do emigracji. 05.01.20, 00:45
      a czego to zalowac, jestescie mlodzi, jedzcie, probujcie, zawsze mozecie pozniej wrocic. Zycie przed Wami!
      • ultimate.strike Re: Przygotować się do emigracji. 05.01.20, 01:04
        A ja myślę, że cały ten 2wątek powstał właśnie po to, by ogłosić się specjalistką w wąskiej dziedzinie. Bardzo wąskiej, dodam, specjalizacja nie obejmuje zrozumienia prostego artykułu naukowego w języku nomen omen angielskim (link po raz kolejny wklejony dla podobnie wąsko wyspecjalizowanych w wątku o kochaniu męża).
        • malia Re: Przygotować się do emigracji. 05.01.20, 14:43
          Autorka wątku sama nie wie po co to napisała. Od wczoraj już dostała propozycję pracy w Szwecji big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka