milka321
04.01.20, 17:01
Obydwoje ja oraz mąż jesteśmy specjalistami w dość wąskich dziedzinach. Mąż zna perfekcyjnie ang i hiszpański. Ja znam komunikatywnie ang. Jesteśmy wkurzeni życiem w Polsce. Pracujemy ale marnie zarabiamy. Mamy około 35lat. Mąż postanowił poczekać aż dostanie propozycje pracy ze swojej firmy w USA lub Azji. Jednak nie wiem czy to ma sens. Czy wogole mu to zaproponują. Ma tam szkolenia i jest szansa. Jednak ja wcześniej bym się gdzieś zahaczyła. Które z Was wyjechaly i nie żałują? Jestem w kropce, staramy się też o nasze ,pierwsze dziecko.