Dodaj do ulubionych

Studniówki

07.01.20, 13:02
Pamiętacie swoje studniówki? Jak było?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Studniówki 07.01.20, 13:24
      Pamietam, było beznadziejnie i głęboko żałuję, że poszłam. Choć kreację miałam boską i spódnicę noszę do dziś.
    • kochamruskieileniwe Re: Studniówki 07.01.20, 13:39
      Hm...
      Sala gimnastyczna, strój "galowy". To było oficjalnie.
      Nieoficjalnie - fajnie było mimo, że czasy były nienajlepsze (oględnie mówiąc).
    • frey.a86 Re: Studniówki 07.01.20, 13:50
      U mnie było średnio. Długo żałowałam wydanych pieniędzy, bo sama studniówka, kreacja i fryzjer kosztowały sporo, a impreza była przeciętna. Za to tydzień później mieliśmy klasową imprezę w domu kolegi z klasy i była to jedna z lepszych, na jakich byłam w okresie liceum.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Studniówki 07.01.20, 13:57
      Było przeciętnie. Żałuję, że poszłam z ówczesnym chłopakiem, zwłaszcza, że dużo ludzi z mojej klasy było bez par, więc nie byłabym jedyna, co mogłoby być niekomfortowe... Pewnie bawiłabym się lepiej, a i kasę bym zaoszczędziła tongue_out
    • dziennik-niecodziennik Re: Studniówki 07.01.20, 13:58
      Fajnie bylo bardzo smile
    • andaba Re: Studniówki 07.01.20, 14:00
      Nie poszłam. Kilka osób twierdziło, że będę żałować. No nie wiem kiedy, chyba po śmierci, bo póki co nie pożałowałam, a tuż po studniówce, gdy usłyszałam co się działo, to nawet byłam bardzo zadowolona, że nie poszłam.
    • maly_fiolek Re: Studniówki 07.01.20, 14:02
      Super. Bardzo dobra zabawa, tańce do późna, całowanie na korytarzu piętro wyżej.... Ech łezka się w oku kręci.
      Młodzi piękni...
    • zamyslona_ona02 Re: Studniówki 07.01.20, 14:09
      Bardzo udana. Byliśmy zgraną paczką, znaliśmy chłopaków/dziewczyny koleżanek i kolegów, fajna muzyka, wszyscy piękni, zabawa do białego rana, czego chcieć więcej.
    • mama-ola Re: Studniówki 07.01.20, 14:28
      Rzutem na taśmę, bo w sylwestra, poznałam chłopaka, z którym poszłam. To mi bardzo poprawiło humor, bo dziewczyny bez par były uważane za gorsze - taki był klimat w mojej klasie. No więc awansowałam do tych "lepszych" i uniknęłam gorzkich przytyków. Sama impreza była taka średnia.
    • sumire Re: Studniówki 07.01.20, 14:38
      Słabo.
      Koleżanka naraiła mi "partnera", za którego oczywiście musiałam zapłacić, a który przez cały wieczór miał mnie gdzieś. Ale za to nasza anglistka narąbała się tak popisowo, że była zbiorowo holowana do taksówki.
      O wiele lepszą imprezę mieliśmy po zdaniu matury - ale że nikt z nas nie wylądował wtedy na pogotowiu, to do dziś się dziwię wink
      • asia_i_p Re: Studniówki 07.01.20, 17:03
        U nas upiła się pani od francuskiego, ale w bardzo dystyngowany sposób, oraz Amerykanka z Korpusu Pokoju i z nią był problem, bo istniała obawa, że może mieć problem z trafieniem do domu w obcym w końcu mieście.
    • pitupitt Re: Studniówki 07.01.20, 14:48
      ...ujowo.
    • kyrelime Re: Studniówki 07.01.20, 14:55
      Bardzo fajnie. Miałam w liceum superpaczkę 😊 Studniówka zbiegła się w czasie z pierwszą wielką miłością i była to nasza pierwsza taka wielka wspólna impreza. Sukienka i fryzura z innej epoki, pamiętam że w dzien imprezy wyszly mi dwa ogromne pryszcze na policzkach🙈 Alkohol pod stołami, generalnie dość kulturalnie. Dj nie puszczal disco-polo😊
    • ultimate.strike Re: Studniówki 07.01.20, 15:01
      Ja, jak przystało na buntownika zorganizowałem alternatywną studniówkę w knajpie dla metali. Przyszła połowa składu dwóch klas i nie żałuję choć mało pamiętam, całe centrum Katowic było nasze. smile Potem widziałem wideo z drentwej imprezy oficjalnej, oni mieli czego żałować.
      • kyrelime Re: Studniówki 07.01.20, 15:05
        A obowiązkowym strojem były spódnice?😁
        • ultimate.strike Re: Studniówki 08.01.20, 01:17
          Nie, w tamtych czasach jeszcze wierzyłem feministkom, że spódnica jest gorsza.
      • asia_i_p Re: Studniówki 07.01.20, 17:04
        No i teraz oczyma duszy ujrzałam heavy metal band w kiltach.
        • asia_i_p Re: Studniówki 07.01.20, 17:09
          Kurde, to zjawisko naprawdę istnieje.
          https://i.pinimg.com/originals/11/09/e8/1109e8026a80d36a078b6370221e67a4.jpg
        • ultimate.strike Re: Studniówki 08.01.20, 01:18
          Vexillum? Death też jest, żeby o Ensiferum wspomniećć.
    • enigma81 Re: Studniówki 07.01.20, 15:03
      Sama studniówka była super, żałowałam tylko, że nie miałam lepszej sukienki i że kilka m-cy przed ścięłam włosy.
    • simply_z Re: Studniówki 07.01.20, 15:11
      slabo, klasa niezgrana..z drugiej strony, czlowiek byl taki mlody ehh....
    • obrus_w_paski Re: Studniówki 07.01.20, 15:23
      Bardzo żałowałam, ze poszłam z ówczesnym chłopakiem, od kilku miesięcy chciałam z nim zerwać i planowałam zrobić to po studniówce zeby mu nie psuć imprezy (a potem „po maturze”, zeby nie było ze przede mnie nie zda, eh, głupie problemy nastolatki).
      Sukienkę miałam natomiast bardzo ładna.
    • mooi Re: Studniówki 07.01.20, 15:27
      pamietam.
      Odbyła sie w szkole, w tzw. sali kolumnowej (czyli własnie na rózne takie okazje, ze sceną) i grał nasz szkolny zespoł (w przerwach magnetofon).
      Każdy mogł przyjsc z osoba towarzyszacą. Ze mna przyszły 3 osoby, czyli moj "towarzysz" i starszy brat z dziewczyną, zakumplowany z moją "osobą towarzysząca".
      Kreacje uszyła mi mama a wzór ściagnęłam z jakiegos filmu i była dosyc "ażurowa", aż moj wychowawca spytał, czy nie jest mi za zimno.
      Po studniowce poszliśmy całą ekipą do chałupy któregos z uczestnikow (juz nie pamietam którego), gdzie zabawa trwała do rana.
      Studniówka była bardzo fajna.
      Brat miał fajną dziewczyne a "moj chlopak" tez był porządnym facetem. Szkoda, że kilka lat później to sie rozsypało.
      Mysle, że bylibysmy fajną, wspierajaca sie rodzina.
      No ale młodość...
    • pani-nick Re: Studniówki 07.01.20, 15:27
      Tak se. Mój ówczesny chłopak postanowił się wystroić i miał szyta na miarę biała marynarkę ze stójka 🤦‍♀️ Wyglądał jak kelner. Focha miał cały wieczór, bo go ząb bolał, obraził się jak mnie taki mega przystojniak do którego wzdychało pół szkoły poprosił do tańca, mimo ze odmówiłam 🤦‍♀️
      Do tego moja mama uznała, ze uczesze mnie w koka - kupiła gumkę udająca treske i efekt był taki ze trzy godziny przed studniówka (sobota w karnawale) wysłała mnie litościwie do fryzjerów na osiedlu. Oczywiście nie bylo mowy o wolnym miejscu. Chciałam iść w rozpuszczonych, ale z nieznanych mi do dziś powodów mama uznała, ze do czarnej długiej aksamitnej kiecki z rozporkiem lepiej będzie wyglądał kok.
      W końcu po odtanczeniu poloneza polazlam do kibla i zdjęłam ustrojstwo ze łba i miałam rozpuszczone.
      Ale najbardziej podobały mi się moje buty. To były najpiękniejsze buty świata - 12 cm obcas, cienka szpilka... miałam kiedyś zdrowie...
      Ekscesów nie pamietam. Ogólnie nuda i sztywno, bo nauczyciele...
      potem było żenujące oglądanie na lekcjach filmu z tej imprezy 🤦‍♀️
      • sumire Re: Studniówki 07.01.20, 15:44
        Heee, u mnie też było oglądanie filmu smile Zmontowany był pięknie, efekty specjalne typowe dla technologii lat 90. smile Masakra.
    • berdebul Re: Studniówki 07.01.20, 15:37
      Nie poszłam. Była bardzo droga (Mariott 🙄), ludzie nastawieni na picie, część wynajęła pokoje na miejscu, żeby tam pić i pukać. Do tego histeria kieckowo-szpilkowa, jazdy i kłótnie o partnerów z zewnątrz, z innych klas. Spędziłam miły wieczór w domu robiąc rozpiskę materiału z biologii, bo zdawałam rozszerzenie, a nauczycielię miałam do doopy.
    • pani_tau Re: Studniówki 07.01.20, 15:49
      Tak sobie. Podrywał mnie narzeczony jednej z nauczycielek, dobrze, że już mnie wtedy nie uczyła smile.
    • hanusinamama Re: Studniówki 07.01.20, 16:09
      Fajnie było, wiekoszsc sie sparowała w szkole. Ja szłam z kumplem z innej klasy. Kilka osób było ze sdwoimi "połówkami" - spoza szkoły. Ci bawili sie gorzej. Ale ogólnie było naprawde fajnie. W szkole, na sali gimnastycznej...sami stroiliśmy.
    • asia_i_p Re: Studniówki 07.01.20, 17:00
      Pamiętam bardzo dobrze, było cudownie. Poza polonezem i walcem nie tańczyłam w ogóle, ale intensywnie flirtowałam z moim obecnym mężem, wtedy nawet jeszcze nie chłopakiem. Nasza szkoła ufała nam w stopniu, który mnie zdumiewa - sala gimnastyczna była salą balową, każda klasa miała stoły z jedzeniem w osobnej sali, a oprócz tego otwarta była cała szkoła. Górne piętro zajęły oficjalne pary i tam światło było zgaszone smile, dolne pijący, a środkowe zajęła moja paczka - część, w tym ja, gadała, brydżyści rozgrywali partyjkę przy stole pingpongowym, a zapalony matematyk rozwiązywał zadania przy świeczce.
    • lot_w_kosmos Re: Studniówki 07.01.20, 17:00
      Byłam i na swojej i na 3 innych.
      W sumie więc zaliczyłam 4 studniówy.
      Wszystkie były świetne.
      Kiecki ładne miałam, byłam ładna, fajne chłopaki, młodość, radość, beztroska....
    • thea19 Re: Studniówki 07.01.20, 17:02
      muj borze, 20lat minęło
      • majenkir Re: Studniówki 07.01.20, 22:06
        Mnie prawie 30 big_grin.

        Studniowka w szkole, obowiazkowo biala bluzka i granatowa (!) spodnica.
        Generalnie do du.py.
        • korag100 Re: Studniówki 08.01.20, 00:18
          A ja powiem szczerze, że nie pamiętam szczegółów. Jakieś urywki tak. Byłam trzeźwa całkiem. Pamiętam na przykład, że jako najmniej podejrzana ( nie piłam alkoholu wcale) poszłam z innymi niepijacymi do sklepu i wniosłam do szkoły alkohol. Natomiast serio nie pamiętam czy byłam sama czy z osoba towarzysząca. Do domu chyba wracałam sama tramwajem, ale pewna nie jestem. Kurde stara już chyba jestem bo nie pamiętam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka