Dodaj do ulubionych

Pomoc GOPS

08.01.20, 20:34
Mam pytanie w związku z sytuacją w dalszej rodzinie.
Jest babcia, ponad 90-letnia, mieszka sama na wsi. Rachunki placi rodzina, jednak jej dzieci same są już stare i schorowane i nie są w stanie fizycznie się nią zajmować. Nie są też bardzo "obrotni" w sprawach administracyjnych. Babcia ma emerytury ok 1300 zł, nie ma żadnych poważnych chorób, jedynie cierpi na nietrzymanie moczu. Wiem że ma receptę na pieluchy z NFZ, ale niczego innego nie zdolalam się dowiedzieć.
Chciałabym zadzwonić do GOPS i spytać, co mogą jej zaoferować, ale moze mnie wcześniej przygotujcie, o co pytać i czego się spodziewać. Czy możemy wnioskować o opiekunkę dochodząca i jakie są to koszty, tak orientacyjnie? Jakiś zasiłek pielęgnacyjny? Kto go dostaje i ile on wynosi? Ile wynosi refundacja na te pieluchomajtki? Babcia ponoć twierdzi że zużywa ok 3 dziennie i wydaje na nie większość swojej emerytury, hmmm...
O co jeszcze można spytać? Wiem że dostała jakiś zasiłek celowy na opał w tym roku i to wszystko.
Dzięki z góry.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Pomoc GOPS 08.01.20, 21:00
      Zasiłek pielęgnacyjny zapewne babcia dostaje, przysługuje on chyba od 75 roku życia.

      GOPS może zapewnić opiekunkę, częściowo odpłatnie, ta dopłata jest uzależniona od dochodu, nie wiem, czy się wklei tabelka, to jest chyba zunifikowane we wszystkich gminach, akurat mi Starachowice wyszły:

      www.mops.starachowice.pl/duo.html

      Z pieluchomajtkami nie pamiętam już jak jest, na pewno nie są to takie kwoty, no ale ze 100 zlotych pewnie będzie, chyba na zniżkę jest 90 pieluch miesięcznie. A może 100 lub 120? Zapomniałam sad
      No i trzeba to załatwić w najbliższym oddziale NFZ, ale jak rozumiem to jest załatwione.
    • mamtrzykotyidwa Re: Pomoc GOPS 08.01.20, 21:46
      Za dwie paczki pieluch po 30 sztuk, takich najgrubszych płacę 81 chyba, albo 82 zł z refundacją, cieńsze są ciut tańsze. Trzecia paczka, choć niby jest z refundacją, ale wychodzi tak samo, jak bez refundacji, bo jak bierzesz 3 paczki to jest inny przelicznik, więc w zasadzie z refundacją są dwie paczki w cenie jednej, a resztę trzeba dokupować pełnopłatnie.
      To nie są recepty na pieluchy. Trzeba najpierw iść do lekarza po skierowanie, potem do nfztu, tam wydają taką kartę, z którą potem się znowu chodzi do lekarza, żeby wypisał pieluchy na kolejne miesiące, a potem do apteki. Karta jest ważna na jeden rok, potem znowu trzeba iść do nfz po nową.
      Jeśli babcia twierdzi, że wydaje tak dużo na pieluchy, to pewnie kupuje bez refundacji małe paczki, wtedy wychodzi sporo drożej. Załatw to za babcię, bo sama nie ogarnie.
      O opiekunkach nic nie wiem, bo nie załatwiałam.
      • mamtrzykotyidwa Re: Pomoc GOPS 08.01.20, 21:53
        Dodam jeszcze, że lekarz może od razu wypisać pieluchy na 3 miesiące, czyli 6 paczek, paczki są ciężkie, więc dobrze by było, żeby je babci ktoś załatwiał i zawoził do domu, bo nawet odebranie jednomiesięcznego przydziału, czyli dwóch paczek raczej przerasta możliwości staruszki w tym wieku.
      • prezent_urodzinowy Re: Pomoc GOPS 09.01.20, 11:31
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
        Rozjasnilyscie mi sytuację.. Myślę, że osoba, która bierze babci emeryturę i ma ją utrzymywać, zabiera ją sobie, a po rodzinie płacze, że nie wystarcza i zbiera dodatkowe pieniądze od reszty. Babci nic nie brakuje, ale okazuje się, że cała rodzina utrzymuje opiekunke babci i jej bliskich...
        Ciśnienie mi się podniosło. Będzie trzeba jechać i zrobić porządek sad
        • iberka Re: Pomoc GOPS 09.01.20, 11:36
          Przykre bardzo, ale to była moja pierwsza myśl.....Załatwiałam wszystko dla dziadka, później dla babci. Dopóki nie pojawił się syn, na wszystko wystarczało, teraz babcia ma 400 PLN/MSC na jedzenie....a emerytury prawie 2500....reszta u emerytura na jego konto bankowe jest wypłacana.
          Działaj jeśli tylko możesz, ja niestety, zostałam odsunięta, bo "szkodzę" sad
          • prezent_urodzinowy Re: Pomoc GOPS 09.01.20, 12:25
            W sumie to wiedziałam ze tak jest, ale nie wracałam się, dopoki nikt się nie dopominal o dodatkowe pieniądze. Babcia ze swojej emerytury całe lata utrzymywała siebie i swojego dorosłego niepracujacego syna (też fajnie, wiem, ale co zrobić). Po śmierci syna emeryturę przejęła córka, i nagle nawet na samą babcie nie wystarcza...
            Na razie nic nie mówię, pojedziemy to zobaczymy, i do gminy się przejdę też.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka