Dodaj do ulubionych

Czy to jest stosowne

13.01.20, 10:12
Robienie urodzin, które pociągają za sobą ZE STRONY GOŚCI dodatkowe koszty i starania, i zaangażowanie czasowe, oczywiście OPRÓCZ PREZENTU.
Chodzi o urodziny z przebraniem tematycznym tego rodzaju, że nawet dobrze ubrana osoba nie ma takich rzeczy w szafie i musi albo kupić drogą kiecę w stylu druhny w ciągu jakichś 8-9 dni albo wypożyczyć (koszt, kaucja, jeżdżenie i szukanie) oraz mieć jakieś stosowne akcesoria (znowu koszty, nie są to rzeczy w stylu Frozen, tylko realia konkretnej epoki historycznej związane z jakimś serialem). A kieca balowa do ziemi akurat nastolatce kompletnie nie jest do niczego potrzebna.
Kiedy gość stwierdza, że może przyjść, ale nie będzie się przebierać (częściowo i dlatego, że nie lubi przebieranek po prostu i nigdy nie lubił, nawet na szkolne imprezy karnawałowe), koleżanka i jej mama niezadowolone i zawiedzione, dają odczuć, że to będzie psucie zabawy.
Ostatecznie gość nie poszedł wcale, akurat trafiła się inna impreza, też z dziećmi i młodzieżą, nieurodzinowa - i był pretekst, żeby odmówić wink)).
I tak sobie rozkminiam, jaki ma sens zapraszanie rzekomo bardzo lubianych koleżanek pod takimi warunkami wyjściowymi.
Aha, pozostałe 3 karnie się przebrały, rodzice pojechali, zorganizowali, zapłacili.
Ja uważam, że sztywne narzucanie jakiegoś pomysłu gościom jest do bani, tym bardziej, że to nie wesele, na którym panna młoda w stylu zia86 spełnia swoją wizję, tylko zaledwie urodziny dziecka z 7 klasy.



--
Zginę, jeśli się obejrzę
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:23
      Akurat w imprezie tematycznej nie widze nic złego; znajoma ostatnio robiła z zznaczeniem, że nie jest to obowiązkowe; kilka osób sie przebrało; kilka nie; te przebrane też reprezentowały różny poziom i świat się nie zawalił.

      --
      Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:32
        No właśnie tu było bardzo duże parcie na obowiązkowość przebrania.
        Przebranie takie, że nie da się tego wymodzić domowymi sposobami - ja w każdym razie krawcową nie jestem.
        A potem foch zapraszającej, że koleżanka nie poszła jednak na te urodziny i "wybrała inne towarzystwo".
        Dodam, że dziewczyny miały tam spać, te stroje balowe trzeba by gdzieś bezpiecznie zdjąć, zabezpieczyć - za rozdarcie czy zaplamienie kaucja przepada.

        --
        Zginę, jeśli się obejrzę
        • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:02
          >A potem foch zapraszającej, że koleżanka >nie poszła jednak na te urodziny

          "Szczęśliwie trafiło się inne spotkanie, na luzie." No trochę się nie dziwię, gdyby przyjaciółka zastrzelila mnie informacją, że ma lepsze spotkanie, a moje urodziny są głupie, to pewnie też miałabym focha.


          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:17
            Nie tak to było powiedziane. Córka powiedziała, że musi spytać mnie, czy mamy jakieś plany, tak jak zazwyczaj pyta przy takich okazjach. Dalsza korespondencja toczyła się między mną a mamą - w końcu jej napisałam, że córka jest równolegle zaproszona i że przykro nam, że nie będzie, takie blablabla (bo i tak było, tego samego dnia wieczorem napisała do mnie koleżanka, która świętowała zamieszkanie w nowym domu, i zaprosiła różnych znajomych, też z dzieciakami).
            Nie wkładaj proszę ludziom w usta słów, których nigdy nie wypowiedzieli bo to czysto chamskie zagranie dla samego czepiania się.

            --
            Zginę, jeśli się obejrzę
      • werdipurke Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 09:52
        mysle ze z tymi kosztami to przesadzasz, jak ktos chce to sie przebierze, wymodzi sam, podszyje cos starego, pożyczy od kogos, a jak ktos ma bol dupy to nawet dojazd na urodziny jest dla niego problemem
    • bergamotka77 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:30
      Zgadzam się - nie wypada angażować tak bardzo czasowo i finansowo gościa i jego rodziców.

      --
      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • triismegistos Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:31
      Niestosowne to są próby wyłamania się z konwencji imprezy. Krytyczne uwagi na temat konwencji imprezy wybranej przez gospodarzy są również bardzo niestosowne.
      Bal przebierańców w tematyce dowolnej nie.

      --
      spotted madka to taki krzyk pustych macic.
      by mrozkagrazka
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:33
        Hmmm... W takim razie nie było żadnego wyłamania się, bo dziecko nie mogąc sprostać konwencji, na którą bardzo naciskano, nie poszło i grzecznie odmówiło. Za to był foch, że nie chce przyjść sad.

        --
        Zginę, jeśli się obejrzę
          • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:12
            No to cóż to za straszliwie wymagająca konwencja, która wymaga wypożyczenia profesjonalnego kostiumu teatralnego?

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:25
              XVIII-wieczna dama, obfite suknie do ziemi z gorsecikiem, rękawiczki, koronki, kokardy, eleganckie buty itp.
              Dziewczyny wyglądały jak do filmu, serio. Nawet peruki miały, wachlarze... Bo to i było nawiązanie do jakiegoś tam serialu o wojnie secesyjnej czy coś. (tak, wiem, można było uszyć sukienkę z aksamitnej zasłony jak Scarlett O'Hara, no ale nie mam aksamitnej zasłony wink).

              --
              Zginę, jeśli się obejrzę
              • cruella_demon Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:56
                Ja nawet jak bym miała, to i tak nie umiem szyć big_grin

                --
                Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
                (35wcieniu)
              • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:59
                Prawie bezkosztowo można zrobić.

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • aqua48 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:44
                    lily_evans11 napisała:

                    > No skoro tak uważasz... Córka nie ma tylu włosów BTW, nie wszystkie dziewczyny
                    > mają włosy do pasa a la topielica.

                    A wystarczyło się przebrać za służącą, pastereczkę, lub kominiarczyka smilesmile

                  • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:46
                    Lojesssu, jak się nie chce, to się znajdzie milion powodów na udowodnienie, że się nie da uncertain Nie chce, to nie, nie lubi - nie musi. Ale gdyby chciała, to można na milion sposobów, niekoniecznie wymagających pozyczania profesjonalnych kostiumów tydzień wcześniej.

                    --
                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
              • daniela34 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:42
                No, chyba nie wojna secesyjna, jeśli to miała być XVIII-wieczna dama. Mamy jakieś 100-150 lat różnicy smile . Ciekawa jestem, jaki to serial: "Małe kobietki" (to by pasowało do wojny secesyjnej) czy dziewczyny namiętnie oglądały "Zniewoloną" (tu kraj inny, ale epoka mniej więcej się zgadza smile)?
                W każdym razie, czy to XVIII-wieczna dama czy dama z lat wojny secesyjnej to strój trudny do wykonania chałupniczo, bo mało kto ma w domu długą suknię o szerokiej spódnicy. Niestety, dziewczyna przebrana domowym sposobem przy koleżankach w strojach z wypożyczalni będzie wyglądać słabo.
                • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:50
                  Ale przeciez nie o to chodzi w przebierankach... Jak jest chęć, to możesz i kaptur założyć, noszac głowę lalki pod pachą i mówić, że to Maria Antonina...

                  --
                  "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • daniela34 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:11
                    memphis90 napisała:

                    > Ale przeciez nie o to chodzi w przebierankach... Jak jest chęć, to możesz i ka
                    > ptur założyć, noszac głowę lalki pod pachą i mówić, że to Maria Antonina...

                    > Oczywiście, że przebieranki mogą nie być dosłowne, czasem wystarczy akcent (wysoki kok na tapirze, puder we włosach) albo aluzja (ten kaptur), tyle że jak wszystkie dziewczyny będą w pełnym rynsztynku to ta jedna w kapturze może się słabo czuć, zwłaszcza jak reszta aluzji nie złapie. Tyle.

                    P.S. Nadal jestem ciekawa, czy to miał być XVIII wiek czy II połowa XIX smile
              • profes79 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:57
                https://aladyn.waw.pl/wp-content/uploads/2019/11/1-Suknia-Barokowa.resized-1-1.jpg
                Strój z jednej z warszawskich wypożyczalni. Sam często korzystałem jak potrzebowałem na szybko stroju larpowego a nie byłem sobie w stanie jego elementów ogarnąć własnym sumptem.

                --
                Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:35
                      Jeszcze raz - nie jestem z Warszawy.
                      Dwa - wypożyczenie kosztuje. Trzeba pojechać, obejrzeć, zapewne w kilka miejsc. I trzeba jeszcze uważać, żeby stroju nie uszkodzić.
                      Oczekiwanie, że wyskoczę z dodatkowej kasy (poza zwyczajowym prezentem) na urodziny czyjegoś dziecka, żeby moje się w to wpasowało, nie jest wg mnie na miejscu.

                      --
                      Zginę, jeśli się obejrzę
                    • rosapulchra-0 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:22
                      Zastanawiam się, czy jesteś, lili, oszczędna tylko, czy ta oszczędność jest już na skraju skąpstwa?

                      --
                      "Dobre wychowanie polega nie na tym, że nie oblejesz obrusa sosem, lecz na tym, że nie zauważysz, kiedy to zrobi ktoś inny" Antoni Czechow
                    • majenkir Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:30
                      lily_evans11 napisała:
                      > No i jeszcze matka musiałaby pojechać i dodatkowo z kasy wyskoczyć dla czyichś
                      > fanaberii. Taki drobny szczegół.



                      Rozumiem, ze matka ma takie podejscie, ale dla nastolatki to powinien to byc fun chyba?
                      Dla wlasnego dziecka bym sie z radoscia "poswiecila".


                      --
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
                      Abby&Prada
                      • kocynder Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:14
                        Wiesz, myślę, że gdyby jej córka CHCIAŁA iść do tej koleśżankii na ta pr5zebier5ankę - to autorka by bez mrugnięcia okiem z kasy wyskoczyła i objeździła pół kraju żeby dziecko miało kieckę od której innym "oko zbieleje". Rzecz w tym, że córka nie reflektowała, ok, gospodyni została z wyprzedzeniem poinformowana po czym zaprezentowała potężnego focha, bo ktoś nie ma ochoty się "bawić w jej zabawę".

                        --
                        Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
                        • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:22
                          Nie wyskoczylaby bo to forum od lat jest swiadkiem jak lily zmaga sie z tum ze jej corka cos by chciala a ona nie ma mozliwosci/checi jej tego kupowac bo slusznie uwaza ze jest to droga do nikad. Ma swieta racje tyle ze po fakcie ma zawsze wyrzuty sumienia i zaklada podobne watki w ktorych sobie i swiatu udowadnia ze to wszystko bez sensu do d i pozerstwo na kredyt

                          --
                          wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                          • kocynder Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:29
                            A! To9 nie wiedziałam. Ja jakaś dziwna jestem, bo baaardzo rzadko kojarzę nicki. Żebym kogoś zapamiętała to muszę albo mieć z nim ostre starcie, albo musi mieć bardzo charakterystyczny styl pisania (Bi_scotti?). big_grin Ale ok, zakładam, że masz rację. W takim razie i tak sądzę, że GDYBY tej córce bardzo zależało - o matka by jakoś "domowym sumptem" usiłowała przebranie skombinować.

                            --
                            Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
                  • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:41
                    A matka jeszcze mniej lubi na takie rzeczy z kasy wyskakiwac.
                    Niezgranie po prostu.

                    --
                    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:45
                  Czekaj, czekaj, teraz nie mogę pozbyć się wizji chłopa w stroju małej infantki 😱😱😱

                  --
                  "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • anika772 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 15:06
              memphis90 napisała:

              > No to cóż to za straszliwie wymagająca konwencja, która wymaga wypożyczenia pro
              > fesjonalnego kostiumu teatralnego?
              >
              Och, dla mnie by była, gdyż najbliższy teatr mam 80 km od domu i słabo mi na samą myśl, że miałabym poświęcić na to czas, bez żadnej zresztą gwarancji, że będą mieli kostium w konwencji i w odpowiednim rozmiarze. Równie słabo mi na myśl o robieniu kostiumu własnoręcznie (dwie lewe). Zbyt kłopotliwe to wszystko.

      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:48
        Tak, myślę, że faktycznie zderzyłam się z konkretnym, dość dla mnie dziwnym, sposobem postrzegania różnych spraw. Tzn. przez 2 lata poprzednie takich ekstrawagancji nigdy nie było. Potem do grupy dobiła kolejna dziewczynka, której mama zrobiła urodziny typu małe wesele, z bardzo wyszukanymi dekoracjami i gadżetami, chyba z radości, że dziecko ma wreszcie kogo zapraszać. No i chyba dziewuszkom się to spodobało...
        Po prostu inny punkt widzenia, który mnie nie musi odpowiadać. A urazę z powodu odmówienia udziału chyba trzeba po prostu zignorować.

        --
        Zginę, jeśli się obejrzę
    • little_fish Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:49
      Szczególnie nie fair uważam robić tak w przypadku dzieci. Dorosły sam podejmuje decyzję czy chce, ma czas i pieniądze. Dziecku może być najzwyczajniej przykro, że nie pójdzie do koleżanki bo rodzice nie mają możliwości zorganizowania stroju, a brak stroju to foch ze strony organizatorów i średnia przyjemność dla dziecka
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:56
        No właśnie tu na szczęście sprawa była o tyle bezbolesna, że córka nie lubi wręcz organicznie żadnych przebrań i podejrzewam, że może by założyła symbolicznie jakiś element, gdyby poszła... I przez ten pomysł na taką aranżację urodzin wcale nie miała na to ochoty. Ale mogłaby czuć się niezręcznie, dziewczyny wyglądały wręcz jak aktorki w filmie kostiumowym - oczywiście jest relacja na insta tongue_out.
        Gorzej z tym fochem. Tego nie rozumiem. Ktoś oczekuje poświęcania czasu na załatwienie tego stroju i wyskakiwania z kasy na jednorazowe przebranie, i gniewa się o odmowę udziału? Dodam, że nigdy przedtem takich imprez nie było - bywały w domu, na laserach, escape room, wrotkarni itp. wystarczyło przyjść i się bawić (we wrotkarni rodzice dziewczynki wzięli na siebie koszt wypożyczenia wrotek dla tych, którzy nie mieli, ale z połowa miała).

        --
        Zginę, jeśli się obejrzę
        • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:04
          Gniewa się, bo "trafiło się coś lepszego, a impreza przyjaciółki jest głupia".

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:52
              No jeśli po wymianie maili czy czegoś tam kończysz dyskusje informacja, że i tak macie inna imprezę, to wychodzi to bardzo słabo.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
              • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:12
                Wymiana była taka, że matka zaczęła mnie nagabywać o ten strój, bo Y jej mówi, że moja spytała o przebranie... No to oni wypożyczają.... itd itp na pół ekranu.

                Nie ma obowiązku chodzenia wszędzie, gdzie jest się zaproszonym - jeszcze raz. I zrobiłam wszystko, żeby się z tego wymigać w taktowny sposób. Po prostu nie rozważałam stroju, nie podjęłam dyskusji, tylko napisałam, że przykro mi, ale mamy już wcześniej przeze mnie umówioną inną uroczystość, o której córka jeszcze nie wiedziała.
                Nadal uważam, że najnormalniej w świecie po prostu wybrnęłam z tej sytuacji i ani matka, ani dziecko nie mają podstaw do urazy.

                --
                Zginę, jeśli się obejrzę
                  • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:08
                    Ale to jest po prostu dobra koleżanka nie żadna mega przyjaciółka, to paczka dziewczyn, które kiedyś bez przerwy się zapraszały i był totalny luz, zero cudowania, zero strojenia się, zero insta fotek. Dużo się zmieniło, jak dobiła jeszcze jedna dziewczynka z klasy, od jej urodzin zaczęły się popisy wszelkiego rodzaju (a może po prostu taki etap w życiu).
                    Córka powiedziała mi, że nie chce się przebierać, iść na urodziny i siedzieć w niewygodnych ciuchach, bo nie lubi i nie rozumie, po co miałaby to robić. I tak, nigdzie nie ukrywam, że było mi to bardzo na rękę. Nie ukrywam, że chodzi o finanse i organizację tego wszystkiego.. I tak, uważam tego typu pomysły za fanaberie, na które mnie nie stać. Fajnie jest wymyślać, jak rodzice płacą za wszystko, co się uwidzi.

                    --
                    Zginę, jeśli się obejrzę
                    • pade Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:11
                      "Fajnie jest wymyślać, jak rodzice płacą za wszystko, co się uwidzi."
                      Ale w tym nie ma nic złego. To rodzice stawiają granice. Własne, a nie wg wytycznych Lily.
                      Z jakiego powodu właściwie jesteś wkurzona? Przecież córka nie siedziała w czasie tej imprezy w domu, z nosem na kwintę.


                      --
                      "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                    • mia_mia Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:17
                      No to o co ci chodzi? Dziewczyny miały fajny wieczór w swoim towarzystwie i na swoich zasadach, Twoja córka w innym i też jest szczęśliwa. Są 4 dziewczyny, 3 mają ochotę na jakąś zabawę, jedna nie. Czy ustawiać wieczór pod nią?
                    • berdebul Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:45
                      Moja matka miała podobnie. Zrezygnowałam z wielu rzeczy, bo wiedziałam że będzie jęczeć i marudzić, że drogo, że zawracanie doopy, a czy jestem pewna że chcę itd. Do tej pory potrafi jęczeć, że kupiłam coś drogiego, typu iPhone. 🙄
    • lelija05 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:55
      Mam młodsze dzieci, ale na taką propozycję zareagowałyby popukaniem się w głowę i pytaniem, czy u koleżanki wszystko w porządku. 7 klasa, to już nie maluchy, dla moich to byłby teraz obciach. Jak już dorosną, to już nie będzie big_grin

      --
      Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
        • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:16
          Najlepsze przyjaciółki od lat i robią jazdy z powodu braku stosownego kostiumu na balik? To albo macie beznadziejne przyjaciółki i powstaje pytanie po co kontynuować taką znajomość, albo trzeba wziac na klatę, że się będzie jedyną nieprzebraną osobą w gronie przebranych i tyle. Robienie afery, że Marysia to nie lubi przebieranek, więc jakim prawem Małgosia robi bal przebierańców też jest słabe...

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:29
            Nie robię afery. Zastanawiam się na forum, bo tak lubię, a nie zmywam głowę mamusi, nieprawdaż.
            Córka do mnie stwierdziła, że ta impreza jest głupia i nie chciała iść nawet nieprzebrana. Szczęśliwie trafiło się inne spotkanie, na luzie.
            Zła jestem tylko o wymuszanie i naciskanie, tego elementu moim zdaniem nie powinno być.
            Ale to jest dziewczynka, która potrafi też naciskać każdą koleżankę, co konkretnie chciałaby dostać, więc może po prostu tak z domu ma (i nie, też temu nie ulegałam, jeśli uznawałam, że to przekracza granice finansowego rozsądku).



            --
            Zginę, jeśli się obejrzę
            • pulcino3 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 20:43
              Najlepsze w tej sytuacji, byłoby, żeby matka solenizanti wypożyczyła kilka sukienek na przebieranki, takie cos ala wesoła foro budka. Mogly by dziewczyny się poprzebierac, powyglupiac, fotki porobić w ramach atrakcji imprezy.
              Ale to musiałaby gospodyni imprezy na to wpaść 😏

              --
              --------------------------------------------------------------
              Chociaż runął Ci świat... Wiosna przyjdzie i tak.
              • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 21:38
                gdyby bylo wiadomo ze jednej z dziewczynek nie stac na takie zabawy to fajnie by bylo kombinowac w ten sposob,tak samo moznaby zorganizowac 'robimy swoja pizze' zamiast isc do pizzerii gdyby w grupie przyjaciolek byla jedna biedniejsza. jednak wydaje mi sie ze autorka nie ujawnia ze 50 zl to dla niej za duzo, a w takiej sytuacji trudno zeby pozostala czworka objawila zdolnosci jasnowidza - jesli marysia ma inne plany to trudno, widac urodziny tej dziewczynki nie byly dla niej wazne
                • iwoniaw Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 21:56
                  rexona_sport napisał(a):

                  > jednak wydaje mi sie ze autorka nie ujawnia ze 50 zl to dla niej za duzo, a w t
                  > akiej sytuacji trudno zeby pozostala czworka objawila zdolnosci jasnowidza - je
                  > sli marysia ma inne plany to trudno, widac urodziny tej dziewczynki nie byly dl
                  > a niej wazne

                  I wydaje mi się, że w tym właśnie sęk - jubilatka ma żal, a jej matka "chłodno" pisze "rozumiem" na hasło o innych planach, bo odebrały odmowę jako demonstrację, że te urodziny córka autorki ma w poważaniu i koleżanka oraz jej święto są dla niej kompletnie nieważne. Prawdopodobnie nie wiedzą, że jest problem finansowo-logistyczny, a być może dopowiadają sobie z min i półsłówek historię nie mniej soczystą niż autorka o tym, jak to są lekceważone i postponowane.



                  --
                  "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
                  • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 22:13
                    Czyli inne spotkanie (np. rodzinne!) nie może okazać się ważniejsze niż urodziny koleżanki z klasy? Pomijając już kwestie kosztów. No ludzie, nie przesadzajmy, że to są takie mega hiper ważne wydarzenia, którym trzeba nadać większą rangę niż innym rodzinnym sprawom i ustaleniom ...
                    Jak córka robiła urodziny na klasę, też nie wszyscy przychodzili, niektórzy nawet nigdy nie potwierdzali ani tak, ani nie, choć kontakt był podany - nie widziałam powodu, żeby się obrażać (zawsze miałam ustalenia, że płacę od głowy, a w domu to już w ogóle). I owszem, tłumaczyłam (młodszemu) dziecku, że mama i tata Kasi czy Jasia mogą mieć w danym momencie ważniejsze sprawy niż to, czy Kasia będzie na jej urodzinach. Rozumiem, że ludzie mogą preferować imprezę w gronie rodziny ponad imprezę dziecka z klasy albo rodzinny wyjazd, albo mieć jeszcze coś tam.
                    Tym bardziej, że to spotkanie teoretycznie przedstawiłam jako umówione jeszcze przed oficjalnym zapraszaniem, więc nie kręciłam.

                    --
                    Zginę, jeśli się obejrzę
                    • iwoniaw Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 12:52
                      lily_evans11 napisała:

                      > Czyli inne spotkanie (np. rodzinne!) nie może okazać się ważniejsze niż urodzin
                      > y koleżanki z klasy?

                      Już chyba trzy razy napisałam, że może - co nie zmienia faktu, że nie jest zapewne nikomu miło, że jego urodziny są na końcu listy priorytetów na dany weekend.


                      > Tym bardziej, że to spotkanie teoretycznie przedstawiłam jako umówione jeszcze
                      > przed oficjalnym zapraszaniem, więc nie kręciłam.
                      >

                      No toż matka tamtej ci odpisała, że rozumie i w sumie nie wiem, na czym polega Twój problem? Kto chciał, przyszedł i się bawił, kto nie chciał, uczestniczył w lepszych imprezach, które mu się trafiły - naprawdę, wymyślanie, że urządzanie urodzin z wyznaczonym strojem jest niestosowne i pisanie o osobach, którym pomysł się spodobał, że "karnie" się dostosowały do zaproszenia jest dla mnie dziwaczne.


                      --
                      "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
                  • rexona_sport Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 10:07
                    Ja myśle ze nikt nawet nie pomyśli ze ludzie którym sto złotych rozwala budżet posyłają dziecko do szkoły za tysiaka czy ile tam autorka płaci bo cóż, jest to jednak bardzo nietypowa sytuacja.
          • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:48
            Jezu lily po prostu nie ma kasy na takie przebieranki do tego albo z powodu tego uwaza ze to glupie corka za nia. W samej imprezie nic zlego nie ma - ot po prostu corka odstaje i to matke wkurza. Watek juz byl z 5 razy

            --
            wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
        • lelija05 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:27
          Nie ma się czym przejmować, lepiej nie pójść, niż się wybrać i przeżywać katusze, psując innym zabawę.

          --
          Wiedźmy nikt tu nie widział od lat.Podobno wykończyła ją ostatecznie na dobre para dzieciaków, które uciekły z domu.-Dzisiejsza młodzież-mruknął Rincewind.-Moim zdaniem to wina rodziców-oświadczył Dwukwiat.
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:06
        Mógłby? Doba wypożyczenia to 50 zł, jeśli nie chcesz oglądać pustych wieszaków, bo karnawał, to wypożyczasz wcześniej. One brały ciuchy we wtorek na sobotę - 5 x 50 zł za ubranie się na parę godzin. Kaucja 50 zł, ryzyko zniszczenia (pochlapania, nadepnięcia sukni do ziemi) spore, bo miały tam jeszcze spać itp.
        Nie trzeba mieć fatalnej sytuacji finansowej, żeby nie chcieć ponosić DODATKOWO takich kosztów - jeszcze trzeba prezent kupić, nieprawdaż...

        --
        Zginę, jeśli się obejrzę
        • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:17
          >wypożyczasz wcześniej. One brały ciuchy >we wtorek na sobotę - 5 x 50 zł za ubranie >się na parę godzin.
          Pierwsze słyszę. Mozna przecież zarezerwować kostium na konkretny dzień, nie trzeba pożyczać tydzien wcześniej.

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:20
            Nie wiem, nie wgłębiałam się w to, wiem, że dziewczynki pojechały po te stroje już we wtorek.
            Nadal 50 zł dodatkowo za parę godzin ubrania się w cudze szmatki plus ewentualny przepadek kaucji, to jest po prostu DUŻO za narzucone przez kogoś atrakcje. To w sumie równowartość prezentu.

            --
            Zginę, jeśli się obejrzę
            • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:39
              Nadal. To, że ktoś zrobił cośtam nie znaczy, że inni muszą zrobić tak samo.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:07
                  To 14 latki. Już chyba się nauczyły, że nie każdy ma to samo i tak samo? To, że Małgosia ma najnowszego iphona nie znaczy, że Marysia musi mieć.

                  --
                  "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:21
                    Ale może Marysia wie, że źle się poczuje w grupie, która w danym momencie popisuje się bardzo tymi przysłowiowymi "iPhonami". Zwłaszcza, że przedtem imprezy były bez ekstrawagancji, nastawione na to, żeby wszystkim gościom było miło. I ma prawo nie iść, uznając, że nie spełnia kryteriów w danej sytuacji, czy chwili.

                    --
                    Zginę, jeśli się obejrzę
                    • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:58
                      Niech Marysia zmieni koleżanki.


                      >I ma prawo nie iść, uznając, że nie >spełnia kryteriów w danej sytuacji, >czy chwili.
                      Alez oczywoscie, że nie ma obowiązku iść. Natomiast dyskusyjne pozostają matczyne fochy "jak można robić imprezę tematyczną, skoro Marysia takich nie lubi, kostiumy są drogie i mam milion powodów, dla których nie da się zrobić kostiumu po kosztach w domu. I, olaboga, kolejna chce zrobić imprezę z Wiedzminem!".

                      --
                      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                    • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 13:09
                      rzecz w tym, ze Marysia nie powinna w tym wieku czuc sie zle, bo ma cos innego niz reszta w tym momencie.
                      Ma oczywiscie prawo odmowiac brania udzialu w czyms tam (czy to impreza czy inny wyscig szczurow czy konkurs na najdrozszy ajfon) ale niech sie nie dziwi, ze ktos organizuje imprezy poza szkola w jakis tam sposob.
                  • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:50
                    Watkodajka od lat walkuje temat “zapisalam dziecko do szkoly z bogatymi dziecmi i mam pretensje ze mone sie wyroznia. Bogaci nie powinni sie afiszowac

                    --
                    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                      • ichi51e Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:51
                        Dodam ze jestem na 100% przekonana ze rzekomy foch kolezanki jest wyobrazony

                        --
                        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                        • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:37
                          No wiesz, jak po wymianie zdan poszło info "i tak jesteśmy zaproszeni na inną imprezę", to się nie dziwię.

                          --
                          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:40
                            Napisałam, "niestety mamy już inne zobowiązania, zostałyśmy zaproszone wcześniej, córka o tym nie wiedziała, bardzo mi przykro". I jeszcze, że życzymy solenizantce miłej zabawy.
                            Dziwny musisz mieć sposób komunikacji z ludźmi, skoro sądzisz, że ktoś coś takiego by napisał... Chyba mierzysz po sobie czy co...

                            --
                            Zginę, jeśli się obejrzę
                            • chloe30 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:47
                              lily_evans11 napisała:

                              > Napisałam, "niestety mamy już inne zobowiązania, zostałyśmy zaproszone wcześnie
                              > j, córka o tym nie wiedziała, bardzo mi przykro". I jeszcze, że życzymy soleniz
                              > antce miłej zabawy.

                              Gdybys tak napisała nie byłoby dyskusji o tym czy córka w ogóle ma sie przebierać - no bo po co, skoro sie nie wybiera?

                              >




                              --
                              http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
                              • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:06
                                Bosz, córka nie chciała iść, ja nie chciałam tego organizować i płacić, był to typowy pretekst, żeby coś wymyślić.
                                Córka nie powiedziała koleżance, że przyjdzie pod warunkiem braku przebrania, tylko że najpierw musi zapytać mnie, czy mamy coś zaplanowane. I zapytała również, czy strój obowiązkowy. A ja niedługo po ich powrocie ze szkoły dostałam wiadomość od tej matki z od razu zawartą kwestią stroju, do której w ogóle już się nie odnosiłam, tylko napisałam, że niestety mam inne plany i że one dotyczą również córki.
                                Nikt nic nie ustalał, nikt się do niczego nie zobowiązywał, nikt się nie wycofywał z danej obietnicy. pod wpływem kolejnych informacji o stroju

                                --
                                Zginę, jeśli się obejrzę
                              • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:01
                                Tak, mogłaby nie wiedzieć, jeśli zaproszenie jest dla rodziny czyli w tym przypadku dla mnie i dla niej, skierowane do mnie. Mogłam nie zdążyć jej o tym powiedzieć, nie muszę co do minuty meldować własnemu dziecku jakie są plany na weekend za 8-9 dni.
                                I owszem, to był pretekst, żeby wybrnąć z sytuacji, czego nie ukrywam od pierwszych postów.
                                Gdyby nawet nie było tego zaproszenia, to coś bym wymyśliła - córka nie miała ochoty na taką formę urodzin, a ja nie miałam ochoty tego organizować i za to płacić. Też piszę o tym w kółko.
                                Po prostu tak się szczęśliwie złożyło.
                                Gdyby się nie złożyło, wymyśliłabym coś uprzejmego.

                                --
                                Zginę, jeśli się obejrzę
        • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:25
          Wiesz, trochę brzmisz, jak ktoś, kto nie lubi się bawić... Masz prawo, ale nie oczekuj poklasku. Podtrzymuję swoje zdanie, foch gospodarzy na Twoją reakcję był niegrzeczny, bal przebierańców podczas karnawału wcale, wręcz chwali się, że ktoś się postarał wymyślić coś innego niż zwykle. A że życie towarzyskie wiąże się z kosztami, to wiadomo nie od dziś.
    • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 10:59
      ja uwazam, ze wypada i nie widze w tym niczego zlego, ale termin powinien byc dluzszy niz 8-9 dni na zorganizowanie stroju. Stoj mozna wypozyczyc, podpytac znajomych, wykombinowac samemu z tego co sie ma, to nie musi byc idealny stroj i dodatki, mozna odstawic jakas fuszerke, choc zdaje sobie sprawe, ze przy starszych dzieciach to trudniejsze, ale przy pomocy inspiracji z internetu cos by sie wykombinowalo.

      Jak corka byla w przedszkolu, to dostala od kolegi zaproszenie na urodziny pirackie, zorganizowane na czyms jak statek piracki, dzieci mialy sie przebrac za piratow. No i pare takich pieciolatek stwierdzilo, ze nie lubi piratow i sie za piratow absolutnie przebierac nie bedzie. Bo one moga sie co najwyzej przebrac za ksiezniczki. Ostatecznie zabawa sie odbyla, ksiezniczki przybyly, piraci uznali, ze to sa takie ksiezniczki porwane przez piratow i wszyscy byli zadowoleni.
      • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:09
        Strój kosztuje, jeśli się go wypożycza, nie jest to działalność darmowa. Plus kaucja, która może przepaść.
        Piratkę bym skombinowała na poczekaniu, damę z XVIII wieku z peruką i akcesoriami niekoniecznie wink. To już nie ten wiek, że dzieci mają szkolne baliki z przebraniami i w szafie wisi coś "księżniczkowego".
        Foch był spory, że ktoś mógłby śmieć przyjść bez przebrania tego typu.

        --
        Zginę, jeśli się obejrzę
        • andaba Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:14
          Tak w ogóle to nie uważacie, że urządzanie urodzin przez rodziców dla takich dużych dzieci to idiotyzm? Nie lepiej żeby panna wzięła przyjaciółki i kupiła im ludy w cukierni, pizzę, czy co tam lubią? Ewentualnie przyjęcie w domu z ciastkami upieczonymi przez jubilatkę i chipsami (ewentualnie marchewką). Bez wtrącania i animowania przez rodziców?
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:18
            Dokładnie tak uważam. Na koniec podstawówki i w liceum brałam właśnie koleżanki na lody/pizzę z ewentualnym kinem itp. Tym bardziej, że teraz te wszystkie lokale są w CH i można tam naprawdę dłuuuugo spędzać razem czas, nie trzeba nigdzie przechodzić, jeździć itp.

            --
            Zginę, jeśli się obejrzę
            • kosmos_pierzasty Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 14:51
              Lily, ale przecież masz kontakt z tymi ludźmi nie od dziś. To jest inny styl życia po prostu. Oni patrzą zapewne inaczej: po co iść na nudną pizzę, jak można zrobić wypasioną imprezę? A mamy często mają czas, by wszystko zorganizować... Nie można się obrażać, że ktoś żyje inaczej niż my. Piszę to ja, która nie pała sympatią do mediów społecznościowych. Jednak nie da się zakazać ludziom z nich korzystać, ani nawet tego korzystania wyperswadować. A skoro korzystają to i zwracają uwagę na instaimage wink Nic w tym szokującego.
          • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:21
            Może panna i 3 przyjaciółki uznały, że to świetny pomysl0i wymyślily sobie taką imprezę? Może wcale nie było obowiązku pozyczania autentycznych XVIIIw peruk i to tydzień wczesniej? Może to jedna Marysia z mamą robią focha, bo Marysia nie lubi się przebierać?

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:34
              Tak... forum jest niezastąpione, zakładający wątek zawsze na pewno jest winny i nie ma racji, i kij w du... wink.
              Stroje były mega profesjonalne, wybacz, nie wstawię zdjęć z oczywistych przyczyn.

              --
              Zginę, jeśli się obejrzę
              • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:37
                Ale nie ma znaczenia, czy stroje były mega profesjonalne. Chcą, mają kasę - mogą pożyczać, noga nawet zamówić szycie na miarę z jedwabiu i koronek. Co nie znaczy, że inni goście muszą zrobić tak samo.

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                • little_fish Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:48
                  Nie muszą zrobić tak samo, mogą jednak się czuć mało komfortowo odstając od reszty towarzystwa i z tego powodu zrezygnować z imprezy. A organizator nie powinien mieć z tego powodu focha
                  • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:09
                    Ale problemem nie było to, że bedzie mieć gorszy kostium, tylko że w ogóle nie chce się przebierać. I inni też nie mają się przebierać, bo wtedy będzie odstawać i głupio się czuć. Na każdym baliku masz dzieci mniej i bardziej przebrane i jakoś nikt nie ma problemu.

                    A foch pewnie dlatego, że "na szczęście trafiła się lepsza impreza"...

                    --
                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                      • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:54
                        Bo bez sensu robi g... no burzę.

                        --
                        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                    • starczy_tego Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:32
                      Czemu tak atakujesz, sama wymyślasz jakieś imprezy tematyczne z dudy? Jak dla mnie panna nie powinna miec focha o brak przyjścia, jak się wymyśla takie cyrki to trzeba mieć na uwadze, ze nie każdy podoła. Wymaganie od gości strojów z epoki to gruba przesada.
                      • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 07:08
                        Ale foch jest również wyimaginowany. Matka zaproszonej napisała wiadomość gdzie można pożyczyć kostiumy, bo Y jej pooweeziala, że córka Lili pytała o kostiumy, Lili napisała, że córka i tak nie przyjdzie, bo ma inne plany, tamta odpisała "rozumiem", koniec tematu.

                        --
                        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                    • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:34
                      Ale wiesz, nie ma przymusu chodzić wszędzie, gdzie się jest zaproszonym.
                      Córka nic koleżance nie potwierdzała, ani nie krytykowała, bo zaproszenie było dopiero takie wstępne - z zaznaczeniem, że ma być przebranie i że one będą wypożyczać.
                      Ja dopiero matce uprzejmie i normalnie odmówiłam, że mamy inne plany i zaproszenia. To, że trafiła się lepsza impreza, piszę tutaj, bo bardzo cieszę się, że w tym samym czasie młoda miała jednak też rozrywki i czuła się swobodnie. Chyba nie ma jeszcze obowiązku chodzić zawsze i wszędzie na urodziny?

                      --
                      Zginę, jeśli się obejrzę
                      • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 17:58
                        No a jak to interpretować?
                        Małgosia i 3 kolezanki wymyślily imprezę przebieraną. Marysia natomiast :
                        -nie chce się w ogóle przebierać, bo nie lubi i będzie się źle czuła przebrana
                        -nieprzebrana też nie pójdzie, bo będzie się źle czuła nieprzebrana

                        To jaką opcję widzisz, inną niż zaprzestanie organizowania przebieranek?

                        --
                        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                        • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 18:08
                          Ja widzę taką, że normalnie i spokojnie akceptuje się to, że Marysia nie chciała/nie mogła/miała w du.../opcja do wyboru, i bawi się doskonale bez Marysi, zamiast dziwnych komentarzy i nalegań na przebranie.

                          --
                          Zginę, jeśli się obejrzę
                          • memphis90 Re: Czy to jest stosowne 14.01.20, 07:12
                            To był jeden sms/mail, tak? Od matki której córka powiedziała, że Marysia pytała o kostiumy? I dostałaś info odnośnie kostiumów, łącznie z tym, że można być bez? I, jak widać, cała grupa ostatecznie się świetnie bawiła bez Marysi, która miała lepszą imprezę w tym czasie. Wszyscy powinni być zadowoleni.

                            --
                            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:50
          w takich sytuacjach zaczyna sie od znajomych - niekoniecznie profesjonalny stroj, ale cokolwiek w danym klimacie. Ludzie skarby potrafia miec w domu. Plus inwencja tworcza wlasna i to naprawde nie misi byc idealnie dopracowane, to zabawa ma byc, i zgoda, tez nie bylabym sklonna wyskakiwac z tej okazji z jakiejs konkretnej kasy.
          Nie wiem ile kosztuje wypozyczenie stroju, ale potraktowalabym to jako ostatecznosc.
      • pole_koniczyny Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:11
        Problem nie leży w tym, czy zaproszenie było stosowne czy nie. Imprezowe przebieranki jedni lubią bardziej inni mniej, ale wiele imprez jest organizowanych w tej konekwencji i nie widzę w niej niczego niestosownego. Problem leży w „instagramizacji” życia codziennego. Czyli w oczekiwaniu, ze te stroje na imprezę maja być niemal profesjonalne. Dla mnie w tym wieku (7 klasa) przebieranki to były wygłupy, szczególnie na imprezie typu domówka. Komponowało się strój z tego co człowiek miał w domu albo znalazł w lumpeksie. liczył się pomysł. Rola mojej mamy w przygotowaniu takiego stroju to była pomoc w przyszyciu jakiejś aplikacji czy równym zafastrygowaniu stroju (jeśli mama miała akurat czas). Niestety teraz takie podejście do zabawy już chyba nie istnieje. Gwoli ścisłości nie pisze o czasach zamierzchłej komuny tylko o latach po roku 2000. Zdaje sobie sprawę ze brzmię jak stary zgred, ale naprawdę priorytety ludzi poszły w jakaś zła stronę.
        • mikams75 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:42
          ja tez tak uwazam, to mamuski sie nakrecaja na pelen profesjonalizm.
          Jedna znajoma mama robi cudne kostiumy, w wiekszosci z tego co ma np. ostatnio diaboline zrobila, wlacznie z konstrukcja na glowie. Fakt, czasochlonne i chciec trzeba. Ok, ekstra kupila czarna tasme w budowlanym.
        • lauren6 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 11:53
          Dokładnie. Mnie się podoba idea cosplay: młodzi ludzie chcą wyglądać jak jakiś ulubiony bohater to sami kombinują przebranie, często szyją lub konstruują jakieś konkretne elementy stroju. W takim wypadku faktycznie jest czym się pochwalić na konwencie czy Instagramie.

          To co opisała autorka tzn rodzice wymagający konkretnych strojów z wypożyczalni to dla mnie kosmos. Jeśli dziecko autorki przyjdzie w zwykłej kiecce do ziemi i biżuterii po babci to już będzie psucie zabawy, bo stroje mają być profesjonalne?

          Ten świat staje na głowie.
          • lily_evans11 Re: Czy to jest stosowne 13.01.20, 12:00
            Ahaha, no kiecki do ziemi też nie ma, nie ubiera się w ten sposób. Trudno kupować rzeczy, które się po prostu nie przydadzą, chyba nikomu jednak kasa z nieba nie spada.

            --
            Zginę, jeśli się obejrzę