Dodaj do ulubionych

Buty do chodzenia po górach

31.01.20, 11:53
W lecie jadę po raz pierwszy w życiu w góry. Tak, tak, jakoś się wcześniej nie składało. Ponieważ nie byłam nie mam specjalnie pojęcia, co zabrać do ubrania a co najważniejsze - co do chodzenia. Dla mnie i 12 letniego syna. Oczywiście, poczytam sobie jeszcze, ale proszę o rady tak "z pierwszej ręki". Jedziemy w Bieszczady. Na razie wybrałam niskie góry, tak na początek.
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 12:02
      Buty za kostkę, z dobrą podeszwą - ja sam chodziłem w tym roku w wojskowych Magnumach i spokojnie dawały radę. Lekki polar i lekka przeciwdeszczówka na wypadek jakiegoś załamania pogody. Latem w Bieszczadach raczej jakiegoś wyrafinowanego sprzętu nie trzeba; głównie zdrowy rozsądek.

      --
      Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
    • agusiah Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 12:07
      Na Bieszczady latem wystarczą wystarczą zwykłe sportowe buty. Ale jeśli planujesz jeszcze chodzić po górach, to kup górskie buty. Ja chodzę w lekkich Meindlach. Dla młodego wystarczy Decathlon, i tak zaraz wyrośnie.
    • kanga_roo Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 12:15
      a ja uważam, że co jak co, ale buty powinny być porządne. jeśli nie wiesz, czy Ci się spodoba, kup najprostsze z Decathlonu. ważne, żeby trzymały kostkę i nie przemakały. dla dzieciaków są takie za 149 bodajże, od lat kupujemy coraz większe rozmiary, nigdy nie przemokły, a noszone były i latem, i zimą, w górach (Bieszczady, Karkonosze, Pieniny), i w lesie, na śniegu i błocie (błota w Bieszczadach bywa sporo). "dorosłe" buty chyba są ciut droższe, ale i ponosisz je dłużej.
      i nie ryzykuj wycieczek w adidasach/sandałach i bez polaru i kurtki przeciwdeszczowej - to góry, pogoda się zmienia błyskawicznie.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Buty do chodzenia po górach 01.02.20, 08:59
          Za kostkę to mało precyzyjne stwierdzenie. Buty żeby nie skręcić kostki powinny być z 5-10 cm za kostkę, mocno wiązane.
          Jakoś nie widzę olbrzymiej ilości turystów w takich butach w górach.
          Ja chodzę w bitach górskich które na wysokości kostki mają już miękkie wykończenia - no litości one nie stabilizują kostki.
          Ja mam takie jak te zielone, moje ciotki które chodzą po Alpach mają te wysokie.
    • andaba Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 12:33
      Po Bieszczadach to można w sandałach...

      Jeżeli będziesz kupować buty do górskich wycieczek, to koniecznie (!!!) przynajmniej dwa razy idź w nich na dłuższy spacer, bo jak cię obetrą w górach, albo okaże się, że gniotą w palce (to trudno zasymulować na płaskim terenie), to będziesz załować, że nie zalożyłaś klapek basenowyh.

      Buty musza być naprawdę wygodne, ale przy takim spacerniaku jak Bieszczady nie muszą być zbytnio specjalistyczne, poza szlakiem na Tarnicę (kamienie) to głównie ścieżki jak w parku. Jak masz wygodne sportowe obuwie, to bym sobie podarowała kupno, chyba, że to dopiero rozgrzewka.
      • 45rtg Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 12:37
        andaba napisała:

        > Buty musza być naprawdę wygodne, ale przy takim spacerniaku jak Bieszczady nie
        > muszą być zbytnio specjalistyczne, poza szlakiem na Tarnicę (kamienie) to główn
        > ie ścieżki jak w parku. Jak masz wygodne sportowe obuwie, to bym sobie podarowa

        W Bieszczadach byłem bardzo dawno temu, ale coś tam jednak pamiętam. Może to i nie Elbrus, ale od uznawania takich gór za spacerniak to można przy odrobinie szczęścia nawet umrzeć.
      • profes79 Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 12:37
        Nie, nie można. Po połoninach może i fajnie się chodzi ale trzeba najpierw tam podejść a wejścia wcale nie są aż tak łatwe i przyjemne. Generalnie chodzenie w sandałach tam, gdzie jest jakiś bardziej nierówny/stromy teren to proszenie się o kłopoty.

        --
        Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
        • andaba Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 12:44
          Uwierz, częściej sie potknęłam na chodniku w mieście niż na górkim szlaku.
          Oczywiście, że dobre buty to podstawa,ale...

          Niejednokrotnie byłam w górach z tzw stonką, często idącą w nowiutkich butkach do górskich wyieczek, które spowodowały okropne otarcia.
          Dlatego uważam, że lepsze byle jakie buty, niż niesprawdzone.
      • wapaha Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 13:02
        Buty musza być naprawdę wygodne, ale przy takim spacerniaku jak Bieszczady nie muszą być zbytnio specjalistyczne, poza szlakiem na Tarnicę (kamienie) to głównie ścieżki jak w parku

        Polemizowałabym. Nawet na połoninach są wystające kamienie i sandały nie są bezpiecznym butem. A zejście w bok żeby narwać jagód też może być bolesne. Mała i Wielka Rawka- powodzenia w sandałach, zwłaszcza jeśli deszcz spadnie . Korbania - do pewnego momentu fajnie, potem-jak to w górach lekko nie jest
        Sandały nie sa obuwiem na wyjscie w góry, nie pisz takich głupot bo jeszcze ktoś cię na poważnie będzie a potem skręcone kostki i materiały w tvn Uwadze
        • al_sahra Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 13:57
          wapaha napisała:

          > Sandały nie sa obuwiem na wyjscie w góry,

          Istnieje taki wynalazek

          https://www.shoes.com/pi/keenf/jb/keenf256109_142620_jb.jpg

          Oczywiście nie nadaje się na prawdziwą wspinaczkę, ale na kamienistym/śliskim i niezbyt stromym terenie ciągle daje radę.
          • fantomowy_bol_mozgu Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 14:04
            Daje, ale w takich butach trzeba umieć chodzić. Znam sporo osób, które na tyle rzadko chodzą w tzw "terenie" (choćby po lesie), że potykają się o każdą leżącą gałąź czy nawet własne nogi. Ba, sama tak miałam jak zaczęłam chodzić po górach wink i ja wiem, że na ematce to wszyscy są super sprawni, ale mimo wszystko nie polecałabym takich butów w ciemno obcej osobie smile
            • wapaha Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 17:23
              Ważną rzecz napisałaś/eś . Kondycja i sprawność nie jest bez znaczenia- osoba która np. uprawia sporty, biega , maszeruje itd ma bardziej elastyczne ścięgna, stawy, lepszą ruchomość stóp kolan a co za tym idzie - mniejsze ryzyko kontuzji. Laik w sandałach= nic dobrego
          • kanga_roo Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 14:13
            al_sahra, zakładam, że pokazujesz te buty w dobrej wierze, ale naprawdę, to nie jest obuwie na szlak, tym bardziej górski. to, że ktoś wyszedł w nich w góry i wrócił żywy nie zmienia faktu, że radzisz osobie, która widziała góry tylko na zdjęciach wycieczkę w Bieszczady (!) boso...
            to może po całości:
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ch/pa/xqk6/tHib559zclcgAACEkX.jpg

            w tych przynajmniej nie wpadnie się w poślizg na błocie...
            • al_sahra Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 18:15
              kanga_roo napisała:

              > al_sahra, zakładam, że pokazujesz te buty w dobrej wierze, ale naprawdę, to nie
              > jest obuwie na szlak, tym bardziej górski. to, że ktoś wyszedł w nich w góry i
              > wrócił żywy nie zmienia faktu, że radzisz osobie, która widziała góry tylko na
              > zdjęciach wycieczkę w Bieszczady (!) boso...

              Ja przecież nie polecam tych butów autorce wątku, to zresztą nie są buty na polski klimat. To była dygresja w odpowiedzi na wpis o sandałach. Istnieje bowiem specjalistyczne obuwie, które od biedy można nazwać sandałami. Wysokiej jakości ”hiking sandals” dobrze przylegają do stopy, mają znakomitą przyczepność podeszwy, nie ślizgają się na mokrych kamieniach i dlatego są przeznaczone do chodzenia po nierównym, kamienistym i mokrym terenie, przekraczania strumieni itp.

              Pokazany przeze mnie model (Keen Newport H2) to klasyk, polecany m. in. przez przewodników górskich. Ale jak napisano wyżej, trzeba umieć w nich chodzić i nie oferują takiego zabezpieczenia kostki jak wysokie buty wspinaczkowe, więc nie nadają się dla nowicjuszy.
              • wapaha Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 18:17
                Ale jak napisano wyżej, trzeba umieć w nich chodzić i nie oferują takiego zabezpieczenia kostki jak wysokie buty wspinaczkowe, więc nie nadają się dla nowicjuszy.

                1. Autorka jest nowicjuszem
                2. Doradzono jej sandały
                3. Twój wpis jest od czapy wink
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 12:37
      Na jednodniowe wycieczki z kwatery na szlak, latem, to nie trzeba nie wiadomo czego. Przyzwoite buty ma Decathlon, nawet z tych najtańszych serii. Ja miałam kiedyś takie, dawały radę latem nawet w Tatrach, acz raczej nie na tych skalistych szlakach.
      www.decathlon.pl/buty-trek-100-damskie-id_8384356.html
      Jak dla mnie, to na takie wycieczki membrana typu Goretex nie jest potrzebna, ale to już kwestia opinii - pamiętaj, że buty z taką membraną zawsze oddychają gorzej niż bez niej.
      Kolejna kwestia to rozmiar - buty powinny być pół rozmiaru za duże. Chodzi o to, że podczas zejścia palce nie powinny dotykać czubka buta. W sklepie powinna być pochylnia, na której da się to sprawdzić.
      Poza tym potrzebujesz jeszcze plecaczka (tu też Decathlon ma tanie i niezłe) i kurtki przeciwdeszczowej. Cała reszta może być "ogólno-sportowa", jedyne co, to moim zdaniem jeansy to najgorsze możliwe spodnie w góry wink ale już jakieś legginsy do ćwiczeń i bluzka do biegania dają radę w górach.
      Moim patentem jest zabieranie do plecaka zapasowych skarpetek i koszulki (zapakowanych do woreczka). Wtedy nawet jak coś przemoczysz/przepocisz, to jest się w co przebrać. I komplet ciuchów na zmianę do auta (jeśli będziesz na miejscu przemieszczać się sanochodem) - jak będziesz mieć pecha i zaliczysz glebę, to możesz zejść ze szlaku w błocie po szyję wink
      Oczywiście, możesz też obkupić się od stóp do głów w specjalną odzież trekkingową, co będzie miało przełożenie na wyższy komfort. Pytanie tylko, jaki masz budżet, bo nie są to tanie rzeczy.
      • kanga_roo Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 12:59
        koszulka to akurat jedyny element, poza butami, który warto mieć lepszy, tzn. oddychająca, odprowadzająca pot, szybkoschnąca. bo faktycznie, wycieczka w przepoconej bawełnie to słaby pomysł. z patentów - mało miejsca w plecaku zajmują legginsy, a ratują tyłek przy nagłej zmianie pogody czy przemoczeniu.
        w kwestii "zwykłych adidasów" które wystarczą na "spacerek" po Bieszczadach to dodam złośliwie, że w Bieszczadach są żmije. które, nagle wystraszone, gryzą, najczęściej na wysokości kostki. życzę powodzenia w adidaskach.
        • 45rtg Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 14:12
          kanga_roo napisała:

          > w kwestii "zwykłych adidasów" które wystarczą na "spacerek" po Bieszczadach to
          > dodam złośliwie, że w Bieszczadach są żmije. które, nagle wystraszone, gryzą, n
          > ajczęściej na wysokości kostki. życzę powodzenia w adidaskach.

          E tam. Tupiącą wycieczkę żmija słyszy i ucieknie. Trzeba mieć naprawdę pecha. Adidasy, jako buty sportowe, całkiem nieźle nadają się na w miarę gładkie górskie ścieżki, całe dzieciństwo tak po górach przechodziłem bez trudności. Oczywiście w miarę normalne adidasy, a nie jakieś, cytując klasykę, Yaazy Koozy Fap 360 kolaboracja Kanye West i Beata Kozidrak buty do wspierania trębacza.
            • 45rtg Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 14:23
              kanga_roo napisała:

              > taaa, zdąży uciec, szczególnie jak sobie ktoś zejdzie ze ścieżki zrobić zdjęcie
              > ...co jest niestety w Bieszczadach nagminne.

              A co, żmija wie, że ludzie mają chodzić po ścieżce, i że metr od ścieżki może sobie leżeć zgodnie z prawem?

              > co do obuwia, dalej uważam, że wodoodporne buty trzymające kostkę to podstawa.

              Widziałaś kiedyś biegacza, z tych przełajowych, w glanach? Na obóz wędrowny wysokie buty owszem, bo muszą starczyć na wszystko. Ale na spacerowycieczki z pensjonatu po zwykłych ścieżkach, to wystarczą adidasy.

              • kanga_roo Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 14:29
                metr od ścieżki... szlaki są zdeptane po kilka-kilkanaście metrów od ścieżki, niestety. a żmija może sobie i na ścieżce leżeć, u siebie jest smile
                mówimy o Bieszczadach, tam i spacerowycieczki potrafią się skończyć na ścieżce wydeptanej przez zwierzynę, w kompletnej głuszy i chaszczach (a na mapie taki piękny szlak...)
                • 45rtg Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 14:48
                  kanga_roo napisała:

                  > metr od ścieżki... szlaki są zdeptane po kilka-kilkanaście metrów od ścieżki, n
                  > iestety. a żmija może sobie i na ścieżce leżeć, u siebie jest smile

                  Ale
                  żmija
                  jest
                  płochliwa
                  I trzeba do niej podejść, zanim ugryzie.
                • wapaha Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 17:29
                  Kanga-popieram, buty trzymające kostkę. Ja złaziłam Bieszczady i w traperach ( glanopodobnych) i w..trampkach ( do kostki )- Ale żmije widziałam tylko i to dawno ( ok 1993 r)
                  Mimo dość licznej populacji tego węża w Bieszczadach, wcale nie jest tak łatwo go spotkać. Przyjmuje się, że słyszy nasze kroki z odległości 300 metrów. Zaniepokojona chowa się do swych kryjówek: nor gryzoni, pod powalone pnie drzew lub gęste zarośla. Największą aktywność przejawia głównie o poranku i wczesnym południem, gdy wygrzewa się w słońcu lub przyczaja się wśród roślinności celem zdobycia pożywienia. Resztę dnia spędza zwykle w ukryciu.
          • raczek47 Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 14:18
            Ja sporo chodzę po górach j zawsze buty musiał spełniać trzy kryteria:mieć niepoślizgową, traktorowatą podeszwę,być za kostkę ,żeby mocno nogę trzymać i nie przemakać .
            Nie miałam nigdy żadnych markowych,ostatnio sprawdził mi się decathlon, buty za kilkadziesiąt złotych.
      • mikams75 Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 17:57
        z ta koszulka to dobry pomysl, mnostwo ludzi sie przebiera na szczycie, bo pod gore mozna sie niezle zmachac, ale jak sie chwile posiedzi i pozniej schodzi, to robi sei juz chlodno.
        Buty to akurat wydatek na lata a jak przemoczy jednego dnia to niekoniecznie w jedna noc bez ogrzewania jej wyschna.
      • morekac Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 22:17
        Sandały albo szpilki to na Giewont. Tam jest dobra, niebłotnista trasa, można trochę szyku zadać. W Bieszczadach jest za błotniście i to błoto czasem włazi między palce, psując pedikiur i efekt.

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • solejrolia Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 14:36
      Ja na co dzień chodzę w butach sportowych , więc pewnie po prostu wzięłabym któreś z moich znoszonych, sprawdzonych butów (i pewnie były by to buty Regatta, a zwłaszcza trekkingi z Regatta lubię).
      Poza tym lekka kurtka przeciwdeszczowa, bluza polarowa, lub funkcyjna do fitnessu, spodnie z odpinanymi nogawkami, spodnie długie, spodenki, kapelutek na głowę, lekki plecak,do którego można dopiąć bidon, kurtkę, itp.

      --
      Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
      • kanga_roo Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 14:48
        kup sobie "Wołanie z połonin – opowieści bieszczadzkich goprowców"
        książka super, i w przeciwieństwie do "Wołania w górach" czyta się łatwo i przyjemnie.
        właśnie zobaczyłam, że jest i część druga, chyba nabędę smile
    • mikams75 Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 16:01
      przede wszystkim wygodne i nie za male, co nie jest taka oczywistoscia, wg mnie buty na takie dluzsze wedrowki powinny byc pol roziaru wieksze od tych, co mamy na co dzien i nam sie wydaja ok. Goretex jest dobra membrana, wiec warto wydac wiecej na buty z goretexem. Butow do wedrowek jest cale mnostwo, przeroznych marek i w przeroznych kolorach. Nie bierz niczego topornego, chyba ze wiesz, ze lubisz. Ja sie mecze w takich butach, wole lzejsze. Fajne sa tez buty do biegania trailowe. Podeszwa nie moze byc zbyt cienka i musi miec dobra przyczepnosc.
      • aqua48 Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 17:35
        Dodam, że buty muszą być wygodne już w sklepie. Mierzyć je należy na grubszą skarpetę. Nieprzemakalne i z antypoślizgową podeszwą, przez którą nie poczujesz drobnych kamyków. W plecaczku prócz wody, kurtki przeciwdeszczowej i zapasowej koszulki warto też mieć krem z filtrem i słodką przekąskę na wypadek nagłego spadku cukru.
    • julita165 Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 17:37
      Najwazniejsza jest podeszwa, musi miec "traktor". Za kostke czy do kostki to tak naprawde bez znaczenia. Ja mam jakiejs szwedzkiej marki, ktorej nazwy nie pamietam. Synek wedrowal w marce martes i tez bylo ok. Koniecznie tez porzadna kurtka p-deszczowa, wygodny plecaczek. Reszta to bajery.
      • aqua48 Re: Buty do chodzenia po górach 01.02.20, 12:58
        julita165 napisała:

        > Najwazniejsza jest podeszwa, musi miec "traktor". Za kostke czy do kostki to ta
        > k naprawde bez znaczenia.

        No nie, to ma spore znaczenie. Wyższe buty to dużo większy komfort chodzenia na śliskiej czy nierównej powierzchni. I większa pewność, że nie uszkodzisz boleśnie kostki.
    • kurt.wallander Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 19:53
      Nie czytałam innych wypowiedzi, więc pewnie sie powtórzę. Buty trekkingowe. Ja preferuję wysokie, bo lepiej stabilizują stopę. Zwróć uwagę czy mają membranę (nieprzemakalność), czy podeszwa jest dobrze przyczepna. Lepiej pół numeru - numer większe niż zwykłe buty, bo przy schodzeniu w dół stopa trochę się jednak przesuwa do przodu i dobrze, by palce nie dotykały do przodu buta.
    • morekac Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 22:13
      Buty - moim zdaniem nie muszą być strasznie nieprzemakalne, nie dajcie sobie wcisnąć nie wiadomo jak drogich rzeczy. Przy dużym deszczu większość butów i tak przemaka (albo woda wlewa się od góry), więc nie ma co tu nadmiernie wymyślać - zresztą: jeśli bedzie lało, to i tak nie będziecie nadmiernie chodzić.
      Druga sprawa z butami: fajnie, by były za kostkę i z dobrym protektorem, ale tu w razie czego ryzykujecie kontuzję, nie upadek z wysokości. Sporo ludzi chadza latem w krótkich butach trekkingowych i nic im się nie dzieje.
      Na lato wystarczy jakieś lekkie nakrycie głowy, polar i wiatrówka - można do niej dorzucić płaszczyk foliowy za 10 zł, jeśli wątpicie w wodoszczelność kurteczek, poza tym osłania to trochę spodnie.
      Spodnie na lato - moim zdaniem najlepsze są jakieś szorty lekko za kolano, z cienkiego materiału. i koszulka antypotna na górę.
      Niewielki plecak na wycieczki, a w nim (poza ubraniem typu bluza, wiatrówka - nawet jeśli zapowiada się dobra pogoda): mapa, czołówka (a nawet 2), kompas, naładowana komórka (dobrze jest też wgrać aplikację ratunek - wtedy, jeśli tylko będzie zasięg, a ty się zgubisz, czy stanie się cokolwiek innego - goprowcy zlokalizują cię z dokładnością do kilku metrów - tak twierdzą) , apteczka (plastry, bandaż elastyczny, środki przeciwbólowe i opatrunkowe), picie (latem to minimum 1,5 l/łebka) i jedzenie. Wszystko zapakowane w worek foliowy na wypadek deszczu.
      Zakup przewodnik i przed wyjściem na trasę poczytaj opis trasy itp. Na początek nie planuj za długich odcinków.
      Oraz zawsze uważaj na pogodę.

      --
      -------------------------------------------------------------
      "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
      • morekac Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 22:14
        No i dodaj jeszcze krem z filtrem i spray na kleszcze.

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
      • jusytka Re: Buty do chodzenia po górach 01.02.20, 16:30
        Ludzie chodzą w różnych butach po górach, nawet w klapkach, czy to jest jakiś argument? Co do membrany, zdecydowanie tak, i to dobrej typu gore tex Może i w deszcz nikt w góry nie pojdzie, ale kazdy kto ma o nich jakieś pojecie wie, ze pogoda tam bywa zmienna i deszcz może pojawić się nagle i to calkiem solidny. Każdy kto ma o górach jakiekolwiek pojęcie wie również, że woda nie będzie się wlewać do butów od góry, jeśli do plecaka dorzuci stuptuty, które nie zajmują zbyt wiele miejsca. Dobre buty w gorach to nasze bezpieczeństwo, więc oprócz membrany i ochrony kostki, czyli odpowiedniej wysokości bardzo ważna jest podeszwa , by się nie ślizgala!

        --
        ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców młodzieży w wieku licealnym
        • morekac Re: Buty do chodzenia po górach 01.02.20, 18:25
          Stuptuty też kosztują. A kobieta jedzie pierwszy raz w góry i nawet nie wie, czy spodoba jej się na tyle, by jeździć w kolejnych latach - imo bez sensu, by kupowała buty za 500, stuptuty za 100, kurtkę za 600. Zdecyduje się na dalsze zwiedzanie kolejnych gór, to sobie dokupi sprzętu.
          Bez membrany latem można się obejść - serio. Nie jedzie w góry, gdzie latem będzie musiała przechodzić przez pola śniegu czy wycofanie ze szlaku liczy się w dniach.
          BTW: Stuptuty też nie wszyscy latem lubią - gorąco w nich. A jeśli nie masz spodenek z goretexu (czy czegoś w tym guście), to i tak deszczówka spływa ci bo butach w dół. Albo wlewa się przy przechodzeniu przez potoki.

          --
          -------------------------------------------------------------
          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
          • jusytka Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 18:45
            Zgodzę się, ze dobry techniczny sprzęt dużo kosztuje. Ja rozwiazalam to tak, że kupując dzieciom np. kurtkę wiosenną, wybieralam taką, która nada się w góry, czyli właśnie z membraną typu softshell, podobnie z butami, przecież do chodzenia na co dzień one również się świetnie nadają! 12 latek to nie jest już maluch, moi chłopcy w tym wieku wspinali się już na ferrarach w Alpach. Powtórzę jeszcze raz, dobre buty to bezpieczeństwo w górach, ja w byle jakich w ogóle bym tam dziecka nie zabrala.

            --
            ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców młodzieży w wieku licealnym
            • morekac Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 19:46
              Można mieć po prostu wystarczająco dobre na Bieszczady. Z całym szacunkiem dla tych gór (które lubię, żeby nie było): nie są to Alpy. Nie jadą na ferraty (takich tam nie ma), tylko w Beskidy - góry stosunkowo niskie i łagodne.
              To są zupełnie inne góry i spokojnie można mieć nieco inne obuwie. Rzekłabym, że te typowo wysokogórskie będzie na Bieszczady za ciężkie, za twarde i za grube.

              --
              -------------------------------------------------------------
              "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
              • jusytka Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 21:25
                Jesli myślisz w kategoriach standardów butów trekkingowych z poprzedniej dekady, to może i tak. Te nowoczesne, nie są ani ciężkie, ani twarde, ani niewygodne. Dwa lata temu bylam zimą na Majorce, po wydawałoby się niskich górkach masywu Tramuntana, typu Bieszczady poszlam w zwyklych adidasach i o malo się tam nie zabilam, tak się po nich ślizgalam Nigdy więcej Inny przyklad, wąwóz Masca na Teneryfie, ja mialam tam na szczęście trekkingi, ale inni nie mieli, bylam swiadkiem dwóch wypadków tego dnia. Wybór należy do ciebie, w naszym kraju ludzie chodzą po górach chyba w kazdych butach, nawet na obcasach, więc mnie już nic nie zdziwi, ale zabieranie w góry nieidpowiednio do tego przygotowanych dzieci, to już dla mnie glupota

                --
                ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców młodzieży w wieku licealnym
                • morekac Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 21:38
                  Nie pisałam, żeby brać adidasy. Pisałam, że wystarczą zwykłe trekingowe bez membrany, krótkie lub za kostkę, jak kto lubi. Zasadniczo jest tak, że im wyższe góry i trudniejszy teren, tym solidniejsze, lepsze i droższe musisz mieć buty. Inne buty sprawdzą się na trasy typowo skalne, inne - na góry z lodowcami i śniegiem, inne - na wielodniową wędrówkę z plecakiem przez dzikie ostępy, inne na Bieszczady latem. W każdym razie - nie ma butów, które są idealne na każdą trasę. Buty idealne w Alpy na ferraty nie są idealne na letnie, niezbyt wymagające trasy w Beskidach. Bo to jest przerost formy nad treścią.

                  --
                  -------------------------------------------------------------
                  "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
            • sumire Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 19:51
              Ale ona jedzie zapewne na popularne, proste szlaki w Bieszczadach, nie na ferraty. Nie każmy jej wywalać 800 złotych na buty, których być może użyje raz w życiu, jeśli ten rodzaj rekreacji się nie spodoba.
              • morekac Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 21:41
                Otóż to. Na Bieszczady latem wystarczy jakiś stosunkowo prosty model, nie musi mieć 3 membran i tytanowych okuć.


                --
                -------------------------------------------------------------
                "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • stephanie.plum Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 22:29
      jakieś trekkingowe, z dużego sklepu sportowego na Decath... mogą być, o ile Ci podejdą.

      ważne - kupcie i ponoście je wcześniej!!! trzeba je trochę rozchodzić, i przekonać się, że są wygodne.

      dodatkowy plus, jeśli będą wodoodporne.

      ja mam jakieś buty o nazwie Red Rocks, bodajże. cud natury, tak wspaniale wygodne i praktyczne, ale już nie pamiętam, gdzie mąż mi je kupił, albowiem noszę od sześciu lat.

      --
      idę tam, gdzie idę
    • lena2222 Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 22:42
      Ja jestem za butami z Decathlonu. Są owszem najtańsza - co dla niektórych może być wadą, ale też wg mnie najlepsze (najsolidniejsze i najbardziej funkcjonalne). Ja na lato nie kupowałabym nieprzemakalnych, tylko oddychające. Na inne pory roku mam za kostkę nieprzemakające. Tylko wybieraj z pośród butów do chodzenia po górach a nie wszystkich turystycznych.. Ja dlatego przekonałam się do decathlonu że tam jest wszystko świetnie opisane i wiesz co kupujesz.
      • szaszka Re: Buty do chodzenia po górach 31.01.20, 23:29
        Mala uwaga odnośnie butów z decathlonu: rozmiary mają mniejsze niż normalne, a jak wiele osób tu wspomniało, powinny być większe. Więc nie zdziw się, jeśli będziesz musiała wziać w efekcie 1,5-2 nr wiekszy niż zwykle nosisz.
        Weź grubą skarpetę do mierzenia i koniecznie zasymuluj w nich schodzenie na tych śmiesznych mostkach w dziale turystycznym. smile Jesli palec dotyka przy schodzeniu czubka - po zejściu bedziesz miala odbity i siny paznokieć.
        I olej membrany - większość tanich gównotexów zagwarantuje Ci tylko spoconą i ugotowaną nogę latem. Zresztą latem nawet goretex Ci to zagwarantuje. smile Jako poczatkująca turystka i tak nie wyjdziesz w góry kiedy będzie padać.
        Ważna rzecz - jeśli możesz, to pożycz od kogoś kijki trekkingowe, kolana Ci podziękują. Jeśli planujesz więcej wycieczek w góry - kup własne. Na podejściu skracasz kijki i niejako "wciągasz" się pod gorę częsciowo na rękach, przy zejsciu je wydlużasz i przejmują one częsc gwałtownych nacisków ciężaru ciała na stawy kolanowe.

          • szaszka Re: Buty do chodzenia po górach 01.02.20, 00:22
            Fakt. Polecam zatem psikniecie nanoprotektorem. Główne bieszczadzkie szlaki sa raczej ubite kopytami do golej gliny/skaly, na te kilka źdźbelek zroszonych poranna rosą wystarczy. smile

            PS. Ja latami kisilam sie w butach z goretexem latem, w zeszlym roku przeszlam na calkowicie skorzane, olej i wosk do tego i nie wroce juz do gore letnią porą.
    • beata985 Re: Buty do chodzenia po górach 01.02.20, 08:47
      W zeszłym roku stałam przed tym samym dylematem.
      Pierwszy raz góry, Bieszczady, jakie buty...
      Wybór padł na decathlon. I nie żałuję...
      Po 20km lub 8godz wędrówki noga miała się naprawdę nieźle. Żadnych odcisków, otarć, przepoconej nogi. Z tym że dokupilam jeszcze jakieś skarpetki z wielbladziej czy innej wełny.
      A buty te.


      --
      Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
      • beata985 Re: Buty do chodzenia po górach 01.02.20, 08:51
        Ps. I nie nabierz się na Beskid niski...tam naprawdę jest co robić...
        Pozdrawiam...Może też tam się wybiorę w tym roku.
        Buty stoją i się kurzą.

        --
        Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
        • jusytka Re: Buty do chodzenia po górach 01.02.20, 16:19
          Dokladnie tak, mialam włączone tylko Endomondo podczas wędrówki po polskich Bieszczadach i zorientowalam się że sieć przeskoczyla na ukraińską Natychmiast wyłączyłam internet w telefonie, mimo to zaplacilam za to ok 50 zł

          --
          ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców młodzieży w wieku licealnym
    • jusytka Re: Buty do chodzenia po górach 01.02.20, 16:16
      Miałam różne, bo kocham góry, ale dopiero teraz trafiłam na swój ideał i to pod kazdym względem - Salewa WS Mountain Trainer Mid GTX Polecam!

      --
      ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców młodzieży w wieku licealnym
      • fantomowy_bol_mozgu Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 21:36
        Mam te buty i kocham je wielką miłością. Ale to są buty na góry typu alpejskiego, w naszych warunkach na Tatry, i to w wyższych partiach. Na Bieszczady latem nie są niezbędne - ba, ja latem po tego typu górach chodzę w niskich, lekkich trekach, bo ta Salewa jest po prostu za ciężka i jednak się w niej noga poci. Tylko, że ja siebie znam i wiem, że nie mam problemów z kostkami itp, więc nie polecę obcej osobie niskich butów.
        Jak forumkę stać, to może wywalić ponad 600 zł na buty na pierwszy wyjazd w góry. Ale na początek tańsze buty też dadzą radę.
    • buldog2 Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 13:25
      Na początek wystarczą praktycznie każde, byle z głębokim bieżnikiem. Kiedy będziesz iść stromą ścieżką pełną błota, wspomnisz te słowa.
      Nie przesadzałbym z tym but 10 cm (czy w ogóle) za kostkę, chyba że macie, Ty i syn, bardzo delikatną budowę. Chodzenie po Bieszczadach to nie skok ze spadochronem w warunkach bojowych, kiedy nie wiesz na co trafisz. Za to bez wyposażenia pozwalającego przetrwać noc (co najmniej nóż, żywność, możliwość zagotowania wody, rozpalenia ogniska, karimata, jakaś osłona przed deszczem) gdzieś dalej w góry bym się z dzieckiem nie wybierał, nawet latem. Zdecydowanie, wiem co mówię, mam doświadczenie w takich sytuacjach (raz nawet spałem w niby-igloo na gałęziach - idzie wytrzymać).

      Staw skokowy znakomicie wzmacnia jazda na rolkach. Po kilku sezonach but za kostkę staje się niepotrzebny (jeśli nie skaczesz), choć na początku jest to rozwiązanie rozsądne i daje poczucie bezpieczeństwa.

      --
      Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
      Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
      Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
      • buldog2 Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 13:39
        Buty wysokie, to jak już będziesz chodzić daleko po bezdrożach i przez strumienie i kałuże. Koniecznie porządne nieprzemakalne. Ale to nie na pierwszy raz z dwunastoletnim dzieckiem.

        --
        Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
        Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
        Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
      • morekac Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 15:01
        >Za to bez wyposażenia pozwalającego przetrwać noc (co najmniej nóż, żywność, możliwość zagotowania wody, rozpalenia ogniska, karimata, jakaś osłona przed deszczem)

        Chyba pomyliłeś Bieszczady z jakąś dziczą.

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
        • buldog2 Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 15:21
          Beskid Niski albo okolice Żywca. Tam jest gdzie pochodzić i się zmęczyć.

          --
          Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
          Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
          Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
          • morekac Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 15:33
            O ile można dyskutowac na twmat sensownosci zabierania takiego sprzętu w BN (niezbyt gęsta sieć znakowanych szlaków, kłopoty z zasięgiem i dość marna sieć osadnicza), to jednak Bieszczady ze swoimi letnimi tłumami (przynajmniej na połoninach) raczej nie kwalifikują się na taki survival. Beskid Żywiecki też nie - jest niezły zasięg (można więc całkiem zasadnie liczyć na GOPR), sporo ludzi, miejscowości, dobrze oznakowane szlaki - przy zachowaniu minimum zdrowego rozsądku raczej takie rzeczy są zbędne.

            --
            -------------------------------------------------------------
            "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
            • buldog2 Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 17:45
              Tam gdzie są ludzie, to jeszcze. Ale takie miejsca omijam jak tylko mogę, stąd uwagi.

              --
              Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
              Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
              Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
              • buldog2 Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 17:47
                Ale wzywać Pogotowie, to obciach.

                --
                Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
                • morekac Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 18:21
                  Dlaczego obciach? Jeśli jest konieczność, to się dzwoni - a nie kombinuje po swojemu i udaje chojraka.


                  --
                  -------------------------------------------------------------
                  "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                  • buldog2 Re: Buty do chodzenia po górach 04.02.20, 17:23
                    Nie wzywanie jest obciachem, jeśli jest konieczność, tylko doprowadzenie do takiej sytuacji.

                    --
                    Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                    Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                    Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
                    • 45rtg Re: Buty do chodzenia po górach 04.02.20, 17:29
                      buldog2 napisał:

                      > Nie wzywanie jest obciachem, jeśli jest konieczność, tylko doprowadzenie do tak
                      > iej sytuacji.

                      Widać, że g*wno wiesz o chodzeniu po górach. Umiesz pewnie tylko przepocić skarpety i uważasz to za nabywanie doświadczenia.
                        • 45rtg Re: Buty do chodzenia po górach 04.02.20, 23:52
                          mikams75 napisała:

                          > to twoj kolejny chamski wpis na tym forum.

                          Och, patolka - delikacik się odezwała. Nie przeszkadza jej shaming, który może się skończyć śmiercią kogoś, kto nie wezwie na czas pomocy, bo pajac z internetów przekonał go, że to "obciach". Ale odezwać się twardszym słowem - uuuu, jak tak można, przecież jeszcze pajac narażający cudze życie poczuje się urażony, no i patolka nie życzy sobie różowych uszek narażać na takie przykrości. Ryzyko ludzkiej śmierci patolki już nie uraża.
                          • buldog2 Re: Buty do chodzenia po górach 05.02.20, 22:25
                            Przeciwnie. Wyjaśniłem, że nie wzywanie, ale dopuszczenie do sytuacji, w której trzeba pomoc wzywać (nie mówię o wiszeniu na ścianie w Himalajach), to brak przewidywania, rozumu i odpowiedzialności. Ja wiem, że jeśli zabłądzę i zrobi się ciemno, to przy nawet przy 20-30 stopniach mrozu sobie poradzę (bez namiotu, śpiwora, żarcia, ogniska) i przetrwam do rana, bo to sprawdziłem. Podobnie na żaglach, wypłynęliśmy raz z Węgorapy na Mamry przy co najmniej 8 st. B. Wokół jeziora stało kilkaset łódek, wypłynęło dziesięć. Żadna się nie wywróciła. A mnie pękło w rękach jarzmo steru (przy jednej z prób wyjścia uderzyłem o kamienie), pomimo to poradziliśmy sobie, bo czynności awaryjne były opanowane do automatyzmu. Tak, że ogólnie wiem, co mówię.

                            Ale zalecam wszelką możliwą ostrożność.


                            45rtg napisał:

                            > mikams75 napisała:
                            >
                            > > to twoj kolejny chamski wpis na tym forum.
                            >
                            > Och, patolka - delikacik się odezwała. Nie przeszkadza jej shaming, który może
                            > się skończyć śmiercią kogoś, kto nie wezwie na czas pomocy, bo pajac z internet
                            > ów przekonał go, że to "obciach". Ale odezwać się twardszym słowem - uuuu, jak
                            > tak można, przecież jeszcze pajac narażający cudze życie poczuje się urażony, n
                            > o i patolka nie życzy sobie różowych uszek narażać na takie przykrości. Ryzyko
                            > ludzkiej śmierci patolki już nie uraża.




                            --
                            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
                      • buldog2 Re: Buty do chodzenia po górach 05.02.20, 22:46
                        Nie mam pojęcia o wspinaczce, ale o reszcie całkiem niezłe. Dodałem, że nie chodzi o wzywanie Pogotowia, kiedy się coś stało, ale w sytuacji, której można było uniknąć wykazując więcej ostrożności i odpowiedzialności.
                        Z tego co napisałeś wynika, że nie jesteś partnerem do jakiejkolwiek rozmowy.
                        c.b.d.o.


                        45rtg napisał:

                        > buldog2 napisał:
                        >
                        > > Nie wzywanie jest obciachem, jeśli jest konieczność, tylko doprowadzenie
                        > do tak
                        > > iej sytuacji.
                        >
                        > Widać, że g*wno wiesz o chodzeniu po górach. Umiesz pewnie tylko przepocić skar
                        > pety i uważasz to za nabywanie doświadczenia.




                        --
                        Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                        Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                        Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
                        • morekac Re: Buty do chodzenia po górach 05.02.20, 23:37
                          Wątkodajka nie wybiera się w bezludne, dzikie góry - wysokie, niedostępne i zupełnie bez zasięgu, w dodatku zimą. Jedzie w góry, w których jest mnóstwo szlaków, w sezonie mnóstwo ludzi i z przyzwoitą infrastrukturą. Nie musi mieć specjalistycznego sprzętu do survivalu na 30stopniowy mróz.

                          --
                          -------------------------------------------------------------
                          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                    • morekac Re: Buty do chodzenia po górach 04.02.20, 21:08
                      Czasem cóż: wystarczy źle stanąć. Nóżka się omsknie i człowiek się kontuzjuje pomimo najlepszego obuwia i wszystkich gadżetów.

                      --
                      -------------------------------------------------------------
                      "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                      • buldog2 Re: Buty do chodzenia po górach 05.02.20, 22:27
                        Tak. W takiej sytuacji nie wstyd i nie obciach. I może nie być ludzi wokół, zasięgu telefonu (w deszcz) itd. Dlatego cokolwiek większy nacisk na przygotowanie się do sytuacji niestandardowych polecam.

                        --
                        Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                        Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                        Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
                      • buldog2 Re: Buty do chodzenia po górach 05.02.20, 22:36
                        Jeszcze raz powtórzę. Nie odradzam wzywania Pogotowia, jeśli coś się stanie. Obciachem jest doprowadzenie do takiej sytuacji przez zbytnią pewność siebie i lekceważenie sytuacji.

                        morekac napisała:

                        > Czasem cóż: wystarczy źle stanąć. Nóżka się omsknie i człowiek się kontuzjuje p
                        > omimo najlepszego obuwia i wszystkich gadżetów.
                        >




                        --
                        Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                        Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                        Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
              • morekac Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 19:52
                buldog2 napisał:

                > Tam gdzie są ludzie, to jeszcze. Ale takie miejsca omijam jak tylko mogę, stąd
                > uwagi.
                >

                Nie sądzę, by na pierwsze wycieczki dziewczyna (i to z dzieckiem) wybrała się na bezludzie i bezszlacze (coraz zresztą tego mniej). Raczej będą to połoniny - o których wiele da się powiedzieć poza tym, że w sezonie letnim nie ma tam ludzi.


                --
                -------------------------------------------------------------
                "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • grazka1234 Re: Buty do chodzenia po górach 02.02.20, 20:27
      Ja polecam Palladium, niezniszczalne, można prać w pralce, sa wersje nieprzemakalbe, noga sie nie poci. Sa wersje i za kostkę i krótkie, i takie pomiedzy. Lekkie, świetnie dopasowują się do nogi. Ja w nich czasem jestem po 12 godz i zero odparzeń, zero potu, zero zmeczonych stóp.
      I jeszcze sa różne wersje, i grubsze i cieńsze.
    • bazia8 Re: Buty do chodzenia po górach 03.02.20, 04:06
      Uzywam decathlonowych za kostkę juz 4 rok w wyzszych gorach (z tym ze model za ok 240 zl, nie ten najnizszy). Po calym dniu chodzenia zadnych otarc. Czesto zakladam je do zwyklych dlugich spacerow po lesie, sa ok.

      --
      www.fundacjaavalon.pl/
    • iwles Re: Buty do chodzenia po górach 05.02.20, 09:32

      I pamiętaj, żeby nie kupować dziecku butów większych "na zapas", bo noga w środku będzie się ślizgać i można zrobić większą krzywdę. Jeżeli już, to buty max. większe o pół numeru na skarpetkę.

      --
      Paweł

      Moje dziecko powiedziałosmile
      • morekac Re: Buty do chodzenia po górach 05.02.20, 11:44
        Ale ogólnie buty do chodzenia po górach powinny być trochę większe niż buty "normalne".

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka