Dodaj do ulubionych

Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial

31.01.20, 14:01
Nie wiem czy ktoraś z Was widziała ten serial na Netflixie. Ja zaczęłam, ale szybko odpadłam już w trakcie pierwszego odcinka, gdyż silnie na nerwy działa mi to newage'owe nawiedzenie rodem z Los Angeles. Bardzo wiele krytyki spłynęło już pod adresem tej produkcji, i w ogóle pod adresem samej Gwyneth i jej firmy Goop, ale jedno muszę oddać aktorce: że chce, by kobiety skontaktowały się WRESZCIE ze swoim ciałem.

Trzeci odcinek (przeskoczyłam bezpośrednio z połowy pierwszego do trzeciego) traktuje o kobiecej przyjemności – orgaźmie (bardzo powierzchownie) i anatomii pochwy i sromu. Jedna z członkiń zespołu firmy Goop, z pozoru nowowczesna, światła i otwarta kobieta w okolicy 30, wyznała, że NIGDY nie oglądała się "tam na dole" w lusterku. Nigdy. Czy ja jestem jakaś z kosmosu, że mnie to bezbrzeżnie dziwi? Litości, mamy XXI wiek, kolejne fale feminizmu przetaczają się jedna po drugiej. Kobiece narządy są jak każde inne: jak oko, jak ręka, jak gardło – jak już ktoś chce porównywać je do jakichś wilgotnych, dziwnych, mrocznych zakamarków. Kto z nas nie zagląda sobie do gardła? W zwykłym odruchu ciekawości jak jest zbudowane lub chociażby po to, by sprawdzić czy jest zdrowe gdy nas coś niepokoi. W zasadzie są to narządy dużo ważniejsze niż gardło – tamtędy w końcu wydajemy na świat dzieci, są źródłem wielkiej przyjemności i naszej seksualności czyli koniec końców części TOŻSAMOŚCI (wraz z mózgiem, oczywiście). No szokuje mnie to i już. To nie jest zagubiona, zahukana 15letnia panienka z początku ubiegłego wieku tylko dorosła kobieta w jednym z najbardziej "wyzwolonych" miast świata! Jedynym sensownym usprawiedliwieniem wydaje mi się to, że być może kobieta ta jest po jakiejś traumie, chyba tylko wówczas zrozumiała może być niechęć do tych części ciała i brak zainteresowania jak wyglądają. Ale czy z drugiej strony, taka osoba podjęłaby się pracy w takim miejscu jakim jest Goop, które poleca wkładanie do pochwy jadeitowych jajek, ćwiczenie mięśni kegla i doświadczenie masturbacji bez poczucia winy i wstydu?

Hm, co myślicie? Czy spotykacie się z takim nastawieniem u współczesnych, zdrowych, niestraumatyzowanych kobiet? O ile w ogóle o tym rozmawiacie w swoich kręgach, bo o to też trudno.
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 14:18
      Dobre...podbijam!
    • ricemice Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 14:37
      Obejrzałam 3 odcinki tego Goop. Spodziewałam się naprawdę odjechanych i dziwnych "pseudonaukowych" tematów a dostałam póki co dość rozrywkowy program z ładnymi widoczkami i Gwyneth w roli hostessy.
      Ten drugi odcinek o kąpieli w lodowatej wodzie to przecież nic odkrywczego, u nas morsy praktykują to dość powszechnie.
      Co do 3 odcinka i braku znajomości swego ciała przez kobiety to raczej biorę poprawkę, że to koloryt lokalny USA. To wg mnie nie jest "wyzwolony" kraj a społeczeństwo jest wciąż purytańskie. Wiec zupełnie mnie to nie dziwi.
      • elle_du_jour Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 14:43
        ricemice napisała:
        > Co do 3 odcinka i braku znajomości swego ciała przez kobiety to raczej biorę po
        > prawkę, że to koloryt lokalny USA. To wg mnie nie jest "wyzwolony" kraj a społe
        > czeństwo jest wciąż purytańskie.

        Tak, jest purytańskie ale sądziłam, że bardziej w warstwie oficjalnej – czyli kultura, media, prawo, itd. Sądziłam, że w sferze prywatnej jest jakiś "postęp", przynajmniej w ostatnich 2 dekadach. Zaskoczyło mnie, że nowoczesna kobieta może prezentować taką postawę wobec własnego ciała.

        A co do całości serialu to jestem otwarta i pewnie go obejrzę w przypływie jakiegoś lepszego nastawienia.
    • panpaniscus Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:01
      Moim zdaniem każdy kraj ma swoją wersję mizoginii i antyfeminizmu. Częścią amerykańskiej i brytyjskiej jest negowanie kobiecego ciała poza aspektami urodowo-pornograficznymi. W UK żeby dostać się do ginekologa to trzeba być bardzo przebojowym i wiedzieć, co odpowiadać na pytania- a GP ani nie ma warunków, ani nie umie (zwykle też: nie chce) przeprowadzić badania ginekologicznego. A moje podejrzenie, że to chodzi o antyfemininzm, to się bierze z komentarzy w gazecie - odpowiedzi na postulat o łatwiejszy dostęp do ginekologa: jak to tak, to niesprawiedliwe, mężczyźni nie żądają dostępu do androloga/urologa, się tym kobietom w głowach poprzewracało.
      Kilka lat temu przytaczano wynik jakiejś ankiety w której ponoć duża część kobiet uważała, że sika pochwą (no jak mężczyźni penisem, to one pochwą). A co do purytanizmu, to wymaz z szyjki (do cytologii) jest tu (UK) uważany za okropnie krępującą i w ogóle straszną okoliczność życiową przez wiele kobiet (wykonuje go pielęgniarka, w 99,99% kobieta).
      BTW NHS wydało oficljalne potępienie Goop.
      • elle_du_jour Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:06
        panpaniscus napisała:
        > Kilka lat temu przytaczano wynik jakiejś ankiety w której ponoć duża część kobi
        > et uważała, że sika pochwą (no jak mężczyźni penisem, to one pochwą). A co do p
        > urytanizmu, to wymaz z szyjki (do cytologii) jest tu (UK) uważany za okropnie
        > krępującą i w ogóle straszną okoliczność życiową przez wiele kobiet

        Chyba mi głowa eksploduje... : (
        • princesswhitewolf Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 19:38
          >
          Chyba mi głowa eksploduje... : (

          Mi tez od tych bredni smile))

          26 lat w UK i wiekszych glupot nie slyszalam

          Cytologie teraz nawet w domu mozesz zrobic samsmu w wysylanym przez NHS pakiecie.A jak nie zrobisz raz na 2 lata to cie beda gonic listownie tu. Taka tu niby "niewiedza"ze az gonia i dzwonia....
          • panpaniscus Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 20:27
            To znaczy że żyjesz w innym kraju niż ja. Bo o tym sondażu pisał Guardian. I nie piszę, że nie robią cytologii (BTW przysługuje w ramach NHS co 3 lata do 50 roku życia, potem co 5 do 64 rż), tylko że mnóstwo kobiet odczuwa to jako sytuację traumatyczną. Takie _miejscowe_ kobiety spotkałam. Europejki chodzą do ginekologa odwiedzając kontynent.
            Co do pakietu wysylanego przez NHS - na razie to jest pilotażowe w części Londynu (w reszcie Uk mozesz sobie kupić za 85 funtów). Jako główny argument za wykonywaniem testu samodzielnie przedstawia się niechęć i skrępowanie pacjentek podczas pobierania testu, także przytaczas argumenty dla mnie A tu o braku wiedzy o kobiecej anatomii, z diagramem na którym nie potrafili rozpoznać części ciała, także ten....
            • princesswhitewolf Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 01.02.20, 01:05
              26 lat w UK i nie zauwazylam jakoby byly bardziej skrepowane niz katolickie Polki. Chyba robili sonde wsrod babc dla sensacyjnych wynikow

              Co do cytologii to napisalam " nawet teraz' wiec ze wchodzi. Poza tym mozna ja zrobic nawet w tej minucie cimnej nocy w walk in centres
              • panpaniscus Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 03.02.20, 12:55
                "Pilotażowy" to nie znaczy, że zostanie prowadzony. Pilotażowy to znaczy, że testuje się czy ma sens.
                Ale ponieważ teraz przechodzi się z testowania obrazu komórek na testowanie obecności HPV, to być może faktycznie go wprowadzą. Zwłaszcza ze oszczędzi to na wypłatach rodzinom kobiet, u których nie wykryto w powtarzanych testach komórek nowotworowych - zawsze będzie można zwalić na pacjentkę, że źle pobrała materiał do badań.
                A ja owszem, zauważyłam, że tutaj kobiety są o wiele bardziej skrępowane niż w DE i nawet więcej niż w PL (porównując podobne grupy socjoekonomiczne).
      • 1matka-polka Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:20
        "Kilka lat temu przytaczano wynik jakiejś ankiety w której ponoć duża część kobiet uważała, że sika pochwą (no jak mężczyźni penisem, to one pochwą"

        Ale gdzie, czyżby w tych krajach, gdzie regularna edukacja seksualna w szkołach jest standardem od wielu lat?
        • frequenter.light Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:31
          Moża Al Sahra nam wyjaśni ?
        • annajustyna Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 17:55
          Swego czasu robiłam staż w Brukseli. Z 20 lat to bylo: tam bylo standardem, że młoda dziewczyna idzie po tabsy do pielęgniarki, ale nie do ginekologa, bo ja to krepuje.
      • 1matka-polka Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:23
        A przy okazji, anglosasi nie odróżniają pochwy od sromu, to jak mają zlokalizować te miejsca?
        • elle_du_jour Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:39
          Gwyneth w serialu właśnie dokładnie do tego się przyznała.
          • 1matka-polka Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:51
            hehe, nawet nie muszę oglądać, żeby wiedzieć, co w trawie piszczy...
      • princesswhitewolf Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 19:36
        <UK żeby dostać się do ginekologa to trzeba być <bardzo przebojowym i wiedzieć, co odpowiadać na <pytania- a GP ani nie ma warunków, ani nie umie (zwykle też: nie chce) przeprowadzić badania ginekologicznego. A


        Przepraszam ale czy mieszkasz w UK na jakiejs prowincji? Tylko tam slyszalam ze jest problem.
        Na stronie NHS znajdziesz ginekologiczne Walk In Centre gdzie mozesz isc kazdego dnia. Zrobia ci USG, wymaz ZARAZ. Kwestia poczekania w kolejce

        Ponadto w kazdej klinice masz GP specjalizujacy sie w ginekologii ( taaak rodzinni tez maja tu specjalizacje ) bardzo dobrze sie znajacy na ginekologii.
        Do specjalisty drugiego stopnia nie lazi sie po wymaz czy USG czy na badanie kontrolne. Oni sa od powazniejszych spraw po skierowaniu.

        Problem z NHS i Polakami jest taki ze Polacy nie maja pojecia gdzie isc i do kogo sie zwrocic a poten wymyslaja jak to ginekolog niedostepny lol...w kraju w ktorym ginekologiczne kliniki sa dostepne 24h

        Nigdzie nie slyszam aby pobieranie wymazu bylo wstydliwem NIGDZIE. Chyba ze jestes z Walii czy jakos tak
    • frequenter.light Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:02
      pani Gwyneth chyba lubi gadać o tym publicznie smile biorąc pod uwagę jej perfumy
      • angazetka Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:08
        Eeee... co?
        • joanna05 Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:10
          angazetka napisała:

          > Eeee... co?
          Bywalec pomylił perfumy ze świecą o zapachu waginy Gwyneth, tak się dosłownie nazywała wink
          • frequenter.light Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:12
            o właśnie, kiedyś opowiadała o lodach, wypuściła zapachową świeczkę (ciekaw czy smakową) a teraz ten program.
            • joanna05 Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:13
              frequenter.light napisał:

              > o właśnie, kiedyś opowiadała o lodach, wypuściła zapachową świeczkę (ciekaw czy
              > smakową) a teraz ten program.
              Ale to Cię szokuje? Dziwi? Wypuściła i sprzedała natychmiast, widocznie jest zapotrzebowanie wink Co zabawne, ponoć 1000 szt. kupił natychmiast Elton John (po co? I czemu ja to wiem? smile)
              • frequenter.light Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:26
                nie szokuje, widocznie panna lubi i lubi o tym opowiadać
                • kk345 Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 17:03
                  Ty zdaje się też lubisz...
        • elle_du_jour Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:12
          Myślę, że Bywalec odnosi się do perfumowanej świecy, którą Goop (czyli Paltrow) wypuściło na rynek, a której nazwa brzmi "Smells like my vagina". I chyba nie chodzi o to, że ona tak faktycznie pachnie; ja odbieram to jako dowcip, że jak sobie postawisz ją w domu z takim napisem, to interpretujesz, że pachnie jak twoja własna wagina, a nie wagina należąca do Paltrow : )
          • pani_tau Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:50
            Może go to jara, zwłaszcza, że zastanawia się czy ta świeca jest smakowa.
            Widać bywalec jest smakoszem świec.
            Ciekawe czy podjada np. piankę tapicerską.
            • 1matka-polka Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:53
              A słyszałaś o jakiejś piance o zapachu z fiuta? Bo ja tylko w dniu świra...
            • snakelilith Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:55
              Zdecydowanie pojada. big_grin
              • 1matka-polka Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:56
                "Pojada" to od "pojedzony"?
                • snakelilith Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 16:02
                  Nie. Od poj....bany.
                  • 1matka-polka Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 16:07
                    big_grin
            • frequenter.light Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 16:59
              Coraz więcej chamstwa na emamie sad
              • snakelilith Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 17:39
                Jasne, bo facet dostający publicznie pryszczy z podniecenia na widok słowa wagina, to sama elegancja i kultura. big_grin
              • pani_tau Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 17:45
                frequenter.light napisał:

                > Coraz więcej chamstwa na emamie sad
                Zacznij udzielać się na forum BS, tam się będziesz w każdym poście ocierał o kulturę.
                Coś mi mówi, że takie ocieranie się p przyniesie ci mnóstwo frajdy.
    • joanna05 Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:06
      Nie oglądałam jeszcze, przyznaję. Ale, ale... Zaskakuje mnie, że widzicie jakieś pozytywy w tej serii, do tej pory czytałam opinie, że to szerzenie szkodliwego zabobonu i ciemnoty raczej, w stylu antyszczepionkowców i leczenia aktywną wodą niż cokolwiek więcej. Aż zerknę, w takim razie, i sprawdzę.
      • elle_du_jour Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:28
        Goop promuje tzw "zdrowy" tryb życia, czyli chociażby racjonalne odżywianie, czy jak ktoś już wspomniał, lodowate kąpiele, które działają korzystnie na organizm. No to jest ok, trudno się o to czepić.
        Ale, niestety poleca też nieudowodnione jeśli chodzi o skuteczność terapie jak "detoksy", czy chociażby te jadeitowe kamienie.
        Być może jest tam coś bardziej szokującego i alternatywnego, ale nie zdążyłam zgłębić.
        • joanna05 Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 15:31
          elle_du_jour napisała:

          > Goop promuje tzw "zdrowy" tryb życia, czyli chociażby racjonalne odżywianie, cz
          > y jak ktoś już wspomniał, lodowate kąpiele, które działają korzystnie na organi
          > zm. No to jest ok, trudno się o to czepić.
          > Ale, niestety poleca też nieudowodnione jeśli chodzi o skuteczność terapie jak
          > "detoksy", czy chociażby te jadeitowe kamienie.
          > Być może jest tam coś bardziej szokującego i alternatywnego, ale nie zdążyłam z
          > głębić.
          No ponoć już w drugim odcinku podważają sens leczenia depresji lekami i tym podobne niebezpieczne teksty tam padają. Za to zimna woda ma zadziałać właśnie.
          No nie wiem, czy dotrwam do 3 odcinka o lusterkach i waginach w takim razie wink A szkoda, lubię GP jako aktorkę, żal mi, że prywatnie szerzy ciemnotę.
          • afro.ninja Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 16:50
            Kiedys byl taki brytyjski program, ludzi w depresji, a na pewno z fobiami i nerwica wysylali w odlegle miejsca trzeciego swiata. Bohaterowie mieli doświadczyć prawdziwej biedy i trudu zycia, żeby docenili swoje. Niestety nie doceniali, tylko jeszcze bardziej im sie wszystko nie podobało.
            • pani_tau Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 17:50
              No coś takiego, czyli świadomość, że inni mają gorzej nie jest gwarantem poprawy samopoczucia u osoby cierpiącej na depresję? Myślałam, że to działa bez pudła 🤬.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 17:10
      A u nas jak się chowa dziewczynki? Na badania ginekologiczne mają iść w burce wg połowy matek na tym forum.
      • elle_du_jour Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 18:32
        No dobrze, wychowanie i dom rodzinny swoja drogą, a dziewczynki i nastolatki to dodatkowo nadmiernie wstydliwe są i żądają takiej dodatkowej osłony i ochrony, czasem nadmiernej, nawet u lekarza – to jest zrozumiałe. Ale tu mówimy o DOROSŁEJ, świadomej, zdrowej emocjonalnie kobiecie w nowoczesnym kraju. Naprawdę, ani razu tam nie spojrzała jak już dojrzała chociażby? Jak rozpoczęła życie seksualne? Serio?

        Mój dom rodzinny purytański nie był, ale i tak nie rozmawialiśmy otwarcie ani o ciele, ani o seksie. Temat trochę jakby nie istniał. Nie było ani nadmiernego tabu, ani szczególnego wyzwolenia, było dość neutralnie. A jednak ja u progu dorosłości jakoś sama obejrzałam się ze wszystkich stron, bo byłam CIEKAWA. To po prostu moje ciało, jego części spełniają różne ważne funkcje, do czegoś służą, żadna nie jest lepsza czy gorsza od drugiej, chcę je znać i rozumieć. Będąc dorosłą też się oglądałam wiele razy. Wręcz rutyna.
        • 35wcieniu Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 18:48
          No i na zdrowie. Nie, ematki nie będą rozmawiały o oglądaniu w lusterku okolic intymnych, już one dobrze znają fanów dyskusji na takie tematy... big_grin
          • elle_du_jour Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 19:04
            : )) W żadnym razie nie namawiam do osobistych wyznań. Ale wydawało mi się, że o zjawisku, czy swoim nastawieniu w odniesieniu do postawy pani z filmu możemy pogadać.

            Z drugiej strony ochoczo i bez większego skrępowania dyskutuje się tu o relacjach typu FWB, więc jakoś tak... uśpiło to moją czujność : )
        • katriel Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 19:28
          > ja u progu dorosłości jakoś sama obejrzałam się ze wszystkich stron, bo byłam CIEKAWA.

          No widzisz, ja też byłam ciekawa, ale jakoś zupełnie nie miałam odruchu, żeby się oglądać w lusterku, tylko zamiast tego się starannie obmacywałam. Może dlatego że w ogóle w moim rodzinnym domu prawie nie było małych lusterek. Czesaliśmy się (a mama też malowała) przed dużym lustrem przymocowanym do ściany. Ale wystawienie się do takiego lustra na ścianie sromem wymagałoby niezłej ekwilibrystyki.

          Tak że nie fetyszyzowałabym oglądania. Można się poznawać inaczej, można mieć zdrową relację z własnym ciałem bez lusterka.
          • black_magic_women Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 20:05
            katriel napisała:

            >
            > Tak że nie fetyszyzowałabym oglądania. Można się poznawać inaczej, można mieć z
            > drową relację z własnym ciałem bez lusterka


            O właśnie, dzięki.
            >
            • elle_du_jour Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 20:34
              OK, w porządku, rozumiem, dzięki dziewczyny.
              Być może słowo "ciekawość" nie jest zbyt trafione, lepsza byłaby "wiedza". Ja chciałam wiedzieć jak wyglądam, cała. Uznaję to za wiedzę praktyczną, np pamiętam jak byłam młoda to chciałam wiedzieć którędy dokładnie sikam! ; ) Tak jak napisała wyżej forumka, masa dziewczyn/kobiet tego nie wie, kojarzy tylko zgrubsza.

              I znów, być może wkroczę tu na jeszcze bardziej grząski grunt... Skoro wiem jak wygląda tam mój partner/mąż/kochanek, skoro on wie jak ja tam wyglądam, to dlaczego ja mam nie wiedzieć?

              Oczywiście, nie musicie odpowiadać na to pytanie.
              • mid.week Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 20:49
                Wiedzę mozna miec z książek. Przecież nie trzeba lusterka aby wiedziec, ze ma sie cewke moczowa i pochwe. Serca sobie tez nie poogladasz na żywo, prawda? A jednak wiesz jak jest zbudowane i jak działa.
                • elle_du_jour Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 20:59
                  Ale do serca nie masz dostępu, nie masz możliwości naocznie się przekonać. A tu możesz, bardzo łatwo.
                  Oglądanie ładnych zdjęć rozmaitych widoczków też często nie wystarcza. Chcemy tam pojechać i zobaczyć na własne oczy.
                  • mid.week Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 01.02.20, 09:25
                    To chyba sedno sprawy leży w pojęciu "ładne". Dla mnie widoki anatomiczne nie są ładne. No, nie są i już. Niezmiernie się cieszę, że ginekolodzy jeszcze nie wpadli na pomysł stomatologów i nie pokazują mi co widzą podczas badania.
                    • angazetka Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 03.02.20, 16:10
                      Mnie kiedyś jeden powiedział, że mam piękną macicę. Uważam, że to czad big_grin
                      • mid.week Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 03.02.20, 16:12
                        Gratuluję!😁
                • panpaniscus Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 21:06
                  No ale... jakby Ci to powiedzieć...Jest duża zmienność populacyjna. Z książki możesz znać uogólnienie, ale jak dokładnie wyglądasz, jakie masz wargi sromowe czy łechtaczkę to się nie dowiesz. Jak nie z wrodzonej ciekawości, to choćby, żeby wiedzieć, jak było kiedyś, jeśli się coś zmieni.

                  Ja tam bym chętnie pooglądała sobie swoje serce na żywo czy jelito przy kolonoskopii. Chodziłam do ginekolożki, co miała wziernik z kamerą i pokazywała mi jak wygląda moja szyjka macicy, to było dla mnie szalenie interesujące. Rozumiem, że nie musi być dla każdego, ale emocjonalnie trudno mi to przyjąć. Ciekawe że się tak różnimy.
                  • elle_du_jour Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 21:16
                    Mam tak samo, chciałabym zobaczyć wszystko w swoim ciele, najbardziej chyba cały system kostny, no taki mój szkielecik ; )
                    Kilka lat temu widziałam swoje serce na monitorze, widziałam sondę, którą robiono mi pewien zabieg w sercu, widziałam niektóre naczynia. Byłam super podekscytowana i przeszczęśliwa. Dano mi straszne ogłupiacze, więc byłam na niezłym haju i odebrałam całą sytuację bardzo pozytywnie; przez te dragi zadawałam mnóstwo pytań lekarzowi ; ))
                  • mid.week Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 21:19
                    Przyznam, ze nie bardzo mnie interesuje anatomia...Do ucha i do nosa tez sobie nigdy nie zagladałam a cala resztę widze, bo ja widac i tyle wink
                    • elle_du_jour Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 22:13
                      Nawet gdybyś chciała to akurat w uchu i w nosie niewiele zobaczysz za pomocą zwykłego lusterka.
                      • mid.week Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 01.02.20, 09:21
                        Akurat w nosie miałam kiedyś kamerkę i pan doktor sobie sprawdzał na monitorze co tam słychać u midłik w zatokach słychać. Monitor stał tak, że wystarczyło podnieść wzrok. Rzuciłam okiem i tyle. U stomtologów nowa moda - usiłują pokazywać wnętrza leczonego kanału zebowego. Siedzę z rozdziwionym ryłem, bo zamknąć mi nie wolno, odezwać się niema jak, a taki wsadza mi kamerę w paszczę i na monitorze pokazuje co tam jest. Proszę zobaczyć tu ma pani jeden kanał, a tu drugi.... Jezusicku po co mnię to? Powinni choć pytać klienta czy sobie życzy mieć przed oczami te widoki. Jakbym chciała oglądać oglucone, oślinione rzeczy to poszłabym pracować do przedszkola wink
                        • elle_du_jour Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 01.02.20, 14:40
                          Kanału zębowego też nie chciałabym oglądać i na szczęście moja dentystka nie ma takiego sprzętu. I tak, zdecydowanie dentyści powinni pytać, takie dokładnie prezentowanie na monitorze leczenia dentystycznego na niektórych pacjentów może działać uspokajająco (tak jak mówienie przez lekarza dokładnie co w danej chwili robi), ale innych z kolei może odstręczać czy szokować, to w końcu grzebanie w tkankach. Ludzie przecież potrafią mdleć jedynie od wbicia igły w żyłę, czy na widok krwi.
                          • mid.week Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 01.02.20, 15:23
                            Myślę, ze wiele osób mogłoby zaszokowac ze ktos nie chce patrzec na swoj wlasny kanal zębowy. Wiec chyba lepiej uznać, ze normalna jest i ciekawosc z lusterkiem i brak zainteresowania szczegółami anatomii. I ze obie postawy nie wynikaja z żadnych traum ani odchylen. Po prostu jesteśmy różni wink
        • waleria_s Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 01.02.20, 01:20
          Dla mnie to normalne, że ze zwykłej ciekawości zerknie się w to lusterko. Ale znam też podejście (bliska koleżanka), która nigdy nie, bo to obrzydliwe, a po co, dotykanie się i masturbacja też są wstrętne. Różnimy się w tym względzie mocno, nie sądzę, że to jest tylko wpływ wychowania i edukacji seksualnej, może są po prostu takie wstydliwe i wręcz 'zablokowane' osoby z natury.
          • 1matka-polka Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 01.02.20, 08:36
            "nie sądzę, że to jest tylko wpływ wychowania i edukacji seksualnej, może są po prostu takie wstydliwe i wręcz 'zablokowane' osoby z natury."

            Też tak uważam, to są po prostu niejadki seksualne.
    • srubokretka Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 18:58
      Od conajmniej roku niczego na netflix nie moge dokonczyc. Mamy Netflix od 13 lat, takiej promocji gooowna to tam nie bylo nigdy wczesniej.
      Nie ogladalam tego serialu. Teraz wlaczylam. Po kilku minutach promocja grzybkow halucynogennych przez cool rich gen x.
      Cel: zrobic z ludzi Goopkow, co to kazde Goowno kupia.
      Co do Gwyneth... tez jest na G.
      • elle_du_jour Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 19:09
        Właśnie teraz, równolegle z pisaniem na forum próbuję przebrnąć przez 1 odcinek, o grzybkach... i kurna nie mogę, no nie mogę. Co chwilę robię pauzę, bo tych dyrdymałow i pseduonaukowego, płytkiego blablania nie mogę znieść. "Odkryłam nowe światy", mówi jedna z użytkowniczek grzybków. JPRDL...

        Rzuciłam okiem na tytuły innych odcinków: "Leczenie energią", "I ty możesz zostać medium". No, nie wygląda to dobrze : /
        • srubokretka Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 19:28
          ja tez przewijam i przeskakuje odcinki. No odkryly laski lata 70te. Wszystko w slodko pierdzacym stylu.
          Gwyneth wiecznie zdziwiona , jak kura. Ja odpadam.
        • pani_tau Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 19:29
          W WO właśnie przeczytałam, że Paltrow propaguje lewatywę z kawy. Tego to już nie ogarniam.
          Ona w to wierzy czy jej spece przegrzebali Internet i wyszło im, że ciemnogród zyskał taki zasięg iż bez problemu zarobią na nim majątek?
          • elle_du_jour Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 19:45
            Nie wiem czy serio wierzy czy też cynicznie wykorzystuje podatny grunt... Weszłam w każdym razie na stronę Goop, i wow, to jest absolutnie przepotężne wellnesowe imperium.
          • srubokretka Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 19:49
            > zarobią na nim majątek?

            zdecydowanie chodzi tu kase. Te seriale to dosc nowa forma marketingowa. Moze nie nowa, ale coraz bardziej nachalna. Cardashians rewelacyjnie sie sprzedaja, wiec trzeba od nich odgapiac i zyc nie swoim zyciem na sprzedaz.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 03.02.20, 01:50
        Akurat grzyby są ok smile i maryśka. Tak abstrahując od serialu.
    • mid.week Re: Gwyneth Paltrow i życie w stylu Goop – serial 31.01.20, 19:57
      Ja się spotkałam z takim podejściem - u siebie wink
      Nie pamiętam abym przeszła przez jakąś traumę, po prostu nigdy mnie nie interesowały części mojego ciała. Owszem, zaglądałam sobie do gardła - jak bolało. Gdyby srom mnie bolał pewnie zerknęłabym sprawdzić co się tam dzieje, ale na szczęście, jak do tej pory, nic takiego mi się nie przytrafiło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka