Dodaj do ulubionych

Zachowanie męża

07.02.20, 22:55
Jestem z powodów zdrowotnych od tygodnia uziemiona w domu. Męża poprosiłam o zrobienie zakupów i zakup przy okazji konkretnych słodyczy, na ktore miałam sporą ochotę. Mąż po powrocie do domu oznajmił, że tych słodyczy nie mógł nigdzie zakupić, sprawdzal w dwóch sklepach. W zamian nic slodkiego jakiegos zamiennika mi nie kupił, ale sobie chipsy i piwko na piatkowy wieczor jak najbardziej. Chipsow nie lubie, o czym dobrze wie Jak byscie po powrocie meza do domu zareagowaly?
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:00
      Chyba bym się ucieszyła, że nie zezrę całej tabliczki czekolady.
    • 35wcieniu Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:02
      Twoje wąteczki szkolne były bardziej zabawne.
    • chatgris01 Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:02
      Nie wiem w sumie, mój by zadzwonił ze sklepu.
      • mag1_k Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:15
        No wlasnie zaskoczona jestem, ze nie zadzwonil. Dla mnie to oczywiste by bylo
        • memphis90 Re: Zachowanie męża 08.02.20, 16:11
          Ja mojemu mówię, że nie było, jak zapomnę kupić, więc o telefonie tym bardziej nie ma mowy.
    • rozwiane_marzenie Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:03
      Dżihad i wygoniła na mróz. Na serio.
    • aankaa Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:04
      skoro czipsy ci nie pasują, wypij mu piwo
    • amast Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:04
      Gdybym powiedziała mężowi, że chcę TE KONKRETNE słodycze i nigdzie by ich nie było, to też by nie wrócił z zamiennikiem.Jestem bardzo wybiórcza jeżeli chodzi o słodycze i kupowanie czegoś spoza mojego zakresu nie ma sensu. Prawdopodobnie wróciłby z jakimiś owocami dla wszystkich. Ale jakby wrócił z piwkiem to bym się bardzo zdziwiła. Nigdy nie widziałam go z piwem.
    • kornelia_sowa Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:04
      Uważa że jesteś za gruba i nie chce Cię bardziej upaść.

      Nie ma za co.
    • niutaki Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:11
      Walizki za drzwi, pozew rozwodowy do ręki big_grin
    • mrs.solis Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:17
      Wypilabym mu cale piwo zeby uzupelnic poziom cukru tongue_out
    • pani_tau Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:23
      Zabić, rozpuścić w ługu, uprzednio sprawdziwszy w necie co należy zrobić z efektem końcowym.
      • gryzelda71 Re: Zachowanie męża 08.02.20, 11:14
        Spuścić z wodą. Przy okazji rury udrożniwink
        • 21mada Re: Zachowanie męża 08.02.20, 11:47
          O matko, ale się uśmiałam czytając wasze porady! 😂
          No cóż, mój mąż jest mistrzem zamienników np. zamiast płynu do demakijażu kupił mleczko. 😖 Albo zamiast zwykłych wkładek higienicznych kupił te które są pakowane każda w osobny plastik. 😩 Ja tam strzelam fochy i robię wykłady, na co on się odgraża że nigdy więcej mi nic nie kupi. 😁
          • premeda Re: Zachowanie męża 08.02.20, 11:56
            Ty masz męża 😲
            • 21mada Re: Zachowanie męża 08.02.20, 12:04
              A ty nowa na forum? 🤗
              • premeda Re: Zachowanie męża 08.02.20, 15:26
                Na forum od dawna ale kartotek nie prowadzę. Ciebie kojarzę tylko z grubej z księgowości 🙂
    • przepio Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:34
      Byłabym w szoku, bo go znając jeździłby do skutku lub tracąc nadzieję, że zdobędzie właśnie te, zadzwonilby spytać o zamienniki.
      Ale ja swojego wychowuje ponad 30 lat
      • stavros2002 Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:47
        Tresuję...

        przepio napisała:

        > Byłabym w szoku, bo go znając jeździłby do skutku lub tracąc nadzieję, że zdobę
        > dzie właśnie te, zadzwonilby spytać o zamienniki.
        > Ale ja swojego wychowuje ponad 30 lat
        • przepio Re: Zachowanie męża 08.02.20, 00:45
          stavros2002 napisał:

          > Tresuję...

          Zwał jak zwał. Ja dla niego zrobiłabym to samo
      • rosapulchra-0 Re: Zachowanie męża 08.02.20, 06:03
        O! U mnie podobnie.
      • kyrelime Re: Zachowanie męża 08.02.20, 10:01
        A mój to jezdzilby tak długo aż padłby z głodu i wycieńczenia, zabrakłoby mu paliwa i zamarzłby w aucie. Lepsze to już pokazać się w domu bez tego, co napisałam mu na liście. Tresowany od lat. Polecam.
    • hrabina_niczyja Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:43
      Nie mam męża. Wyrzuć swojego to i kłopotów z zakupami będzie mniej.
    • fil.lo Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:47
      Obraziłabym się.
      • saszanasza Re: Zachowanie męża 07.02.20, 23:51
        fil.lo napisała:

        > Obraziłabym się.


        Ja bym mu wpieprzyła. Na pewno dostałby w twarz, nie wykluczam użycia pięści.
    • lily_evans11 Re: Zachowanie męża 08.02.20, 00:02
      Zrób sobie z jego zakupów grzane piwko z cukrem lub miodem, przyprawami, i tak do wykończenia zgrzewki smile.
    • majenkir Re: Zachowanie męża 08.02.20, 01:14
      Moj by sie bal wrocic do domu bez tego, co jak chce wink
    • tt-tka Re: Zachowanie męża 08.02.20, 01:52
      mag1_k napisała:

      > Jak byscie po powrocie meza do domu zareago
      > waly?


      Zabieram piwo i przyrzadzam sobie na slodko.
      jesli maz zdecyduje sie wyjsc po nowe piwo, prosze, by zalatwil i moj sprawunek - jesli nie ma tego, czego chcialam, niech dzwoni ze sklepu i melduje, co jest)
    • bazia8 Re: Zachowanie męża 08.02.20, 02:25
      Jakie piwo?
      • bominka Re: Zachowanie męża 08.02.20, 05:40
        Powiedziałbym,że jest egoista i strzelilabym focha. Choć mój M to by zadzwonił że sklepu...
    • manala Re: Zachowanie męża 08.02.20, 07:23
      U mnie było "prawie" odwrotnie. Wybrałam się z dzieciakami (w ramach spaceru też ; )) do Lidla. Zrobiłam zakupy, fakt raczej drobne bo mam do tego sklepu kawałek. Po powrocie zrobiłam sałatkę z mango i suszonymi pomidorami.
      19.30. PAN MĄŻ wrócił z pracy. Dostał barszcz z pasztecikami (ale, że dzieci zeżarły wcześniej paszteciki - dużo tego nie było.) Zaparoponowałam, żeby dopchał sałatką. W mniędzyczasie synzapytał o tą sałatkę więc powiedziałam mu, że jest pikantna (dodałam trochę płatków chilli). Pan Mąż się obruszył (w sumie urwa nie wiem o co - dla niego na pewno nie byłaby zbyt pikantna.) Powiedział, że nie będzie tego jadł.
      Potem jeszcze zapytał czy kupiłam wodę. Więc mówię, że nie będę tachać wody z Lidla. Na to usłyszłam, że wino sobie przyniosłam (no fakt, przyniosłam, ale przyniosłam też sok dla dzieci i mleko wink) Nawet nie wiedziałam, że nie ma już wody. Piwa zresztą też mu nie kupiłam.
      Doszłam do momentu, kiedy wypominana jest mi każda przyjemność typu wyjście do galerii czy choćby to wino. Jest zakaz robienia kurczaka na obiad, bo Pan Mąż uznał, że kurczak to shit. Codziennie musi być kupiony baton do pracy. Ale jak ostatnio kupiłam inny niż Pan Mąż je (akurat mi się przy kasie przypomniało więc wzięłam co miałam pod ręką.
      Żyć mi się czasami odechciewa.
      • zazou1980 Re: Zachowanie męża 08.02.20, 07:40
        Nie umiesz sie odszczeknac? Niech sam robi zakupy tego co lubi, chocby nawet wyskakujac na przerwie do sklepu przy robocie, albo niech kupuje w weekend propozycje obiadowe na caly tydzien, ja juz nawet nie pamietam jak litry w siatach tachalam wink

        U mnie najczesciej konkubin jezdzi na zakupy po pracy, czesto ok.20-21, dostaje liste zyczen, jak czegos nie ma to zawsze dzwoni. W przypadku z posta glownego dostarczylby mi zamowienie lub zamiennik, ale na bank by nie wracal z pustymi rekami.
        W przypadku autorki postu podpielabym sie pod piwo i chipsy, jeszcze dzieciaki bym czestowala. Tak u mnie nawet 4latka czasem czipsi, zostawilybysmy mu okruszki, zanim by rozpakowal zakupy do konca...
        • manala Re: Zachowanie męża 08.02.20, 07:48
          Oczywiście, że się odszczekuję. Ale nie robi to dobrze naszym relacjom. W zasadzie zaczynam się cieszyć jak typa nie ma w domu...
          • pade Re: Zachowanie męża 08.02.20, 12:09
            Ty się nie odszczekuj tylko sobie obiecaj, że już nigdy więcej targać wody, mleka czy soków ze sklepu targać nie będziesz. Od tego jest mąż. Nie ma wody? - niech ma pretensje do siebie.
            A co do obiadu - domowa kuchnia to nie restauracja z obszernym menu. Nie podoba mu się to, co serwujesz - niech nie je, ale też i niech nie komentuje (a Ty się tym w ogóle nie przejmuj, to jego fochy).
            W ogóle lepszym rozwiązaniem jest czegoś nie robić/lub robić, zamiast w kółko o czymś gadać. Wypominanie też bym szybko ukróciła, stwierdzeniem, że ja też mu mogę listę jego przyjemności, którym sobie folguje przygotować, ale po co? Zapytaj go, po co on to robi? Czemu to ma służyć? Czy to ma być jakiś popis władzy nad Tobą?
          • yuka12 Re: Zachowanie męża 08.02.20, 13:05
            Wypisz wymaluj moje relacje z mężem ... dopóki nie zaczął sam robić zakupów i gotować. Czasem nawet jak późno wraca z pracy do domu albo nie pasuje mu to, co zrobiłam. Ale to dopiero od niedawna a jesteśmy 20 lat po ślubie.
            Skutek rozmów, awantur i życia (np. tego że pracuję teraz często również po południu i wracam późno).
      • chatgris01 Re: Zachowanie męża 08.02.20, 09:54
        I Ty mu jeszcze robisz obiad?! Skoro cokolwiek się zrobi, i tak będzie niezadowolony, to mnie by się nie chciało robić nic dla niego, przynajmniej bym przyjemniej spędziła zaoszczędzony czas...
      • edelstein Re: Zachowanie męża 08.02.20, 12:46
        Po co z nim jestes?
      • jak_matrioszka Re: Zachowanie męża 08.02.20, 13:50
        Trzeba było do Pana Meża zadzwonić i mu podyktować co ma sobie kupić. Troche słusznie ma pretensje, że go nie uprzedziłaś, że on nic nie ma do picia. Ja dzwonie lub wysyłam SMSa. Jak pytam co Książe Małżonek chce na obiad, to on od razu krzyczy "pizze zamówie, albo chińszczyzne!", bo małżeństwem jesteśmy wystarczajaco długo i on już dobrze wie, że jak pytam co chce zjeść, to za chwile mu wyśle strone z przepisem i dopiskiem co z wymaganych rzeczy mamy w domu, niech chłopak ma czas zaplanować co gdzie kupi i w którym garnku bedzie gotował wink

        A tak serio, to współczuje i radze albo jeszcze popracować nad komunikacja, albo już nad rozwiazaniem zwiazku.
        • memphis90 Re: Zachowanie męża 08.02.20, 16:07
          >Troche słusznie ma pretensje, że go nie >uprzedziłaś, że on nic nie ma do picia
          Wodę w kranie też im odcieli...? No, to zawsze zostaje trochę w rezerwuarze sedesu.
          • manala Re: Zachowanie męża 09.02.20, 16:34
            Wiesz, ja nie zawsze kontroluję jego napoje ; ) Myslałam, że coś tam jeszcze ma. Poza tym sklep pod domem...
            • jak_matrioszka Re: Zachowanie męża 09.02.20, 17:32
              To było w cześci z przymróżeniem oka smile Nie uważam, że jesteś odpowiedzialna za uzupełnianie płynów w diecie Pana Meża, nie dajmy sie zwariować. Komunikacja troche Wam jednak szwankuje, a to jest zadanie dla obojga, bo sama z tym nic nie zrobisz. To co możesz zrobić sama, to nauczyć sie patrzeć na sytuacje z innej strony. Pan Maż mówi "mi wody nie przyniosłaś, a sobie wino to tak", to sie nie usprawiedliwiaj nawet przed sama soba ani przed forum, że z Lidla daleko, a Ty przyniosłaś też soki dla dzieci i mleko, tylko prostolinijnie potakujesz "dokładnie tak, wino niosłam i już mi wystarczajaco cieżko było, wyskocz po ta wode i przy okazji piwo kup, bo też sie skończyło".
    • lilia-anna Re: Zachowanie męża 08.02.20, 08:15
      Powiedziałabym: "Szkoda, że w takim razie nic innego slodkiego mi nie wziąłes".
    • obrus_w_paski Re: Zachowanie męża 08.02.20, 10:16
      Ja się obrażam jak w ramach niespodzianki, zupełnie nieproszony mi przyniesie czekoladę, która lubię mniej niż inne, wiec trudno mi cokolwiek poradzić
    • potworski Re: Zachowanie męża 08.02.20, 10:30
      Jedno jest pewne=czytając te wątki dziękuję opatrzności / nieistniejącemu bogu, że nie pokarali mnie partnerką z ematki
      • alpepe Re: Zachowanie męża 08.02.20, 11:28
        na kobiecie aż takie puchy?
        • 21mada Re: Zachowanie męża 08.02.20, 11:49
          > na kobiecie aż takie puchy?
          Wszak kobieta to puch marny.
        • potworski Re: Zachowanie męża 08.02.20, 14:50
          O cześć alpepe. Jak tam? Dalej w Rzeszy?
      • zazou1980 Re: Zachowanie męża 08.02.20, 11:45
        Pewnie wiele kobiet nie chcialoby takiego faceta jak ty, ale kogo to obchodzi 😂
        • potworski Re: Zachowanie męża 08.02.20, 14:47
          Czyli piszesz coś, o czym z góry wiesz, że nikogo nie obchodzi. Jeśli takie zachowanie nie było do tej pory opisane w psychologii to moja propozycja nazwy brzmi zazouolizm
      • coronawirus Re: Zachowanie męża 08.02.20, 11:56
        I teraz wszystkie ematki poszły płakać do łazienki
      • edelstein Re: Zachowanie męża 08.02.20, 12:47
        Potworski wrocil,jeeeah.Uwielbiam
        • potworski Re: Zachowanie męża 08.02.20, 14:54
          Cześć Edel
          • edelstein Re: Zachowanie męża 09.02.20, 17:47
            Potworski nie idz nigdzie,badz i pisz, uwielbiam twoje poczucie humoru.
      • kasiaabing Re: Zachowanie męża 09.02.20, 16:53
        O matko i córko,pamiętam Cię z Kobiety! Ty żyjesz? Uwielbiałam twoje poczucie humoru 😉
    • black_halo Re: Zachowanie męża 08.02.20, 11:53
      Najpierw dżihad a potem kazałabym pakować walizki.
    • nangaparbat3 Re: Zachowanie męża 08.02.20, 12:30
      Wysłałabym go po jakieś inne słodycze.
    • default Re: Zachowanie męża 08.02.20, 12:47
      Strzeliłabym focha, on wtedy by zadeklarował ze pojedzie jeszcze raz, ja bym powiedziała chłodno "nie, dzięki, nie będę ci zabierać czasu, skoro chcesz sobie posiedzieć z piwkiem" suspicious
      Ale najprawdopodobniej mój mąż kupiłby coś innego, na 90% zupełnie mi nie odpowiadającego - ale liczą się dobre chęci smile
      • bovirag Re: Zachowanie męża 08.02.20, 15:16
        Ja bym się rozpłakała. Nie jem słodyczy, ale jak mnie chcica najdzie to po prostu muszę. Rozpłakała bym się z żalu i ze złości 😉

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka