Dodaj do ulubionych

Casting na mieszkanie

10.02.20, 21:57
Czy to jest w tej chwili standard w Warszawie? Chcesz wynająć mieszkanie w normalnym budżecie (2000-2500 za kawalerkę lub dwa pokoje), jesteś gotowa na kaucję miesięczną a nawet 2-miesięczną. Umawiasz się na jedno, drugie, czy wreszcie siódme oglądanie mieszkania i prawie za każdym razem to tobie mówią "zastanowimy się", "odezwiemy się w ciągu tygodnia, jeśli się zdecydujemy". Chyba coś się bardzo zmieniło, bo kiedyś to szukający mieszkania oglądał i się zastanawiał, a teraz właściciele robią casting na lokatorów. Bardzo chyba wypadłam z obiegu. Po tej stronie 38 lat, córka lat 6, zwierząt brak. Co się stało na rynku najmu?
Obserwuj wątek
    • prezent_urodzinowy Re: Casting na mieszkanie 10.02.20, 22:09
      Stawiam na to, że masz córkę... Też bym się wahała, czy Ci wynająć. Prywatnie - bardzo chętnie. Jako właścicielka mieszkania pod wynajem - balabym się kłopotów, jeśli przestaniesz płacić a nie zechcesz się wyprowadzić. Dzikie przepisy uncertain
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 09:29
            Podziękuj państwu z kartonu, dzięki któremu osoba z małoletnim dzieckiem jest zasadniczo nieusuwalna, bo komornik w takiej sytuacji nie wykona wyroku eksmisji, jeśli nie ma lokalu zastępczego (a nie niby skąd miałby być) i jeszcze musisz płacić jej za media.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
          • eliszka25 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 11:31
            nieludzkie, to są przepisy, które pozwalają nieuczciwym lokatorom latami okradać właściciela mieszkania bez żadnych konsekwencji. wiadomo, że więcej jest lokatorów uczciwych, ale ja się ludziom nie dziwię, że boją się ryzykować. też bym się bała.
            • ajr27 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:56
              Chyba 16 raz czytam na tym forum o nieludzkich przepisach związanych z zakazem eksmisji rodzin.
              Nie rozumiem tego " tryndu" na ematce, bo przecież:
              - jest mnóstwo wynajmujących, którzy wolą rodziny z dziećmi od np. imprezującej młodzieży czy szemranych biznesmenów
              - rodzina rodzinie nierówna- wystarczy mieć odrobinę wyczucia do ludzi, żeby odróżnić przysłowiową Karynę z Dżesiczką od normalnej kobiety
              - w razie problemów z usunięciem z lokalu, można wyłączyć prąd, wodę, utrudnić egzystencję takich troli
              • iwoniaw Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 14:52
                ajr27 napisał(a):

                > Chyba 16 raz czytam na tym forum o nieludzkich przepisach związanych z zakazem
                > eksmisji rodzin.
                > Nie rozumiem tego " tryndu" na ematce, bo przecież:
                > - jest mnóstwo wynajmujących, którzy wolą rodziny z dziećmi od np. imprezującej
                > młodzieży czy szemranych biznesmenów

                Podsuń oferty tego "mnóstwawynajmujących" autorce wątku, bo jest kobieta w konkretnej potrzebie.


                > - rodzina rodzinie nierówna- wystarczy mieć odrobinę wyczucia do ludzi, żeby od
                > różnić przysłowiową Karynę z Dżesiczką od normalnej kobiety

                Tak, oczywiście big_grin Bo oszustka ma napisane na czole, że jest oszustką i na pewno ubiera się wulgarnie i zachowuje jak rasowa menelica. Wszak na tym bazują wszelkiego typu oszuści, że już od pierwszego rzutu oka widać, że to niemiłe i nie wzbudzające pod żadnym względem zaufania osoby,,, Oh wait... big_grin


                > - w razie problemów z usunięciem z lokalu, można wyłączyć prąd, wodę, utrudnić
                > egzystencję takich troli

                Nie, nie można im odłączać wody ani prądu, doczytaj sobie przepisy. Możesz ich legalnie eksmitować wyłącznie mając wyrok sądu i zapewniając lokal zastępczy.


                --
                "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
                • cruella_demon Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 16:35
                  Lokal zastępczy na który pani wyrazi zgodę, zapomniałaś dodać. Eksmisje takich osób trwają tak długo m.in. dlatego, że nie wyrażają zgody na żaden z proponowanych lokali.

                  --
                  Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
                  (35wcieniu)
                  • mia_mia Re: Casting na mieszkanie 12.02.20, 05:05
                    Ponieważ właśnie będę szukać lokatorów do jednego mieszkania zaczęłam zgłębiać przepisy i z jednej strony ta matka z dzieckiem to rzeczywiście teoretycznie dramat (teoretycznie, bo ostatnia mieszkała u mnie 5-6 lat, płaciła i sama się wyprowadziła), z drugiej jak jej miasto nie zapewni lokalu, który zaakceptuje to miasto musi za nią płacić wynajmującemu. Muszę się udać do prawnika, bo nie wiem czy dobrze interpretuję te przepisy, ale może emeryt, samotna matka czy inwalida to dobrzy lokatorzywink
                • pulcino3 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 22:21
                  Podaj przepis, który zakazuje właścicielowi wyłączenie prąd, gazu we własnym lokalu.

                  --
                  ...........................................................
                  Skąd tyle goryczy, czy wszystko można tłumaczyć nieudaną miłością?
                  • vodyanoi Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 22:28
                    art. 6a Ustawy o ochronie praw lokatorów
                    1.Wynajmujący jest obowiązany do zapewnienia sprawnego działania istniejących instalacji i urządzeń związanych z budynkiem umożliwiających najemcy korzystanie z wody, paliw gazowych i ciekłych, ciepła, energii elektrycznej, dźwigów osobowych oraz innych instalacji i urządzeń stanowiących wyposażenie lokalu i budynku określone odrębnymi przepisami.



                    Art. 191 Kodeksu karnego
                    § 1.Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
                    § 1a. Tej samej karze podlega, kto w celu określonym w § 1 stosuje przemoc innego rodzaju uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający innej osobie korzystanie z zajmowanego lokalu mieszkalnego.
                    § 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
                    § 3. Ściganie przestępstwa określonego w § 1a następuje na wniosek pokrzywdzonego.

              • eliszka25 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 17:26
                jest mnóstwo mówisz? to podaj jakieś namiary autorce wątku.

                co do Karyn i Dżesiczek, to problem polega na tym, że taka samotna matka wcale nie musi być z gruntu oszustką. jednak podczas trwania najmu może stracić pracę i przestać opłacać mieszkanie, a eksmitowanie samotnej matki z małym dzieckiem jest w Polsce bardzo trudne. i nie, nie można odłączyć ani wody ani prądy ani gazu itp. gdyby to było takie proste, jak ci się wydaje, to ludzie nie bujaliby się z niepłacącymi lokatorami latami.
                • ritual2019 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 18:19
                  Bo w pl nie ma opieki socjalnej. Pracujaca osoba i to miare dobrze zarabiajaca nie powinna miec problemu z wynajeciem mieszkania, niestety w pl ma bo to dziki kraj. Do tego gminy praktycznie nie maja mieszkan na wynajem bo w pl takich mieszkan prawie sie nie buduje. Albo wezmiesz kredyt na 30 lat ktory cie bedzie zzeral jesli go dostaniesz albo pod most.
                  • sofia_87 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 18:26
                    Dziki kraj owszem, ale dlatego, że nie szanuje się cudzej własności, tylko przerzuca się obowiązek "opieki socjalnej" na prywatne osoby, które miały pecha.
                    Gdyby taka pracująca osobę można by było wyrzucić gdy tylko przestanie płacić, to byłaby pożądanym najemca
                  • vodyanoi Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 18:27
                    Tak, dziki kraj.
                    Ale wolę, żeby tak zostało, niż żebyśmy zaczęli się uczyć od najlepszych:
                    www.salon24.pl/newsroom/785919,gigantyczny-pozar-w-londynie-plonie-27-pietrowy-apartamentowiec
                    • ritual2019 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 18:32
                      W Polsce tez plona, tez gina ludzie w pozarach i zatruci. Wiec mozesz szczekac do woli i piane wycierac co nie zmienia faktu ze Polska to dziki kraj pod wieloma wzgledami i to bardzo powaznymi. Rynek wynajmu w pl praktycznie nie istnieje a to co jest to kpina.
                      • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 18:56
                        ritual2019 napisał(a):

                        > Rynek wynajmu w pl praktycznie nie istniej
                        > e a to co jest to kpina.

                        Zgadzam się i jest to realna rzecz, której należy się wstydzić będąc Polakiem, a nie jakichś pierdoletów, że rządzi u nas dyktator i łamana jest konstytucja.
                        Nie wiem ile jeszcze można czekać na rozwalenie mafii urzędniczo - dewelopersko - reprywatyzacyjnej. Nachapać sie nie mogą... Nic dziwnego, że kolejni mafiozi, tym razem z bankow, mają u nas prawdziwe eldorado w czesaniu frajerów.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Casting na mieszkanie 12.02.20, 06:26
                @"wystarczy mieć odrobinę wyczucia do ludzi"

                Obejrzyj sobie reportaże w Uwadze o lokatorach , którzy nie płacą i odmawiają opuszczenia lokalu.

                W przypadku łódzkim najemcą jest były policjant, w krakowskim - pracownica Izby Skarbowej.

                @"można wyłączyć prąd, wodę, utrudnić egzystencję takich troli"

                Nie można.

                --
                – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
          • turzyca Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 14:49
            >Nieludzkie jest to, że rodzice z dziećmi nie mogą normalnie bez problemów wynająć mieszkania.

            I dlatego właśnie powinniśmy mieć budownictwo komunalne.

            --
            "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
            • araceli Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 14:54
              turzyca napisała:
              > I dlatego właśnie powinniśmy mieć budownictwo komunalne.


              Mamy. Po raz kolejny polecam zapoznać się z danymi na temat zadłużenia mieszkań komunalnych w PL.




              --
              Emigrancka troska o ojczyznę:
              araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
              black_halo: Na zlosc tobie spale.
              • turzyca Re: Casting na mieszkanie 12.02.20, 13:37
                >Mamy. Po raz kolejny polecam zapoznać się z danymi na temat zadłużenia mieszkań komunalnych w PL.

                Nie mamy. Mamy jakieś popłuczyny po budownictwie komunalnym.

                --
                "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
      • hanusinamama Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 16:37
        Nie, to wina przepisów. Teraz matka samotna z dzieckiem mzoe sobie zyc w twoim mieszkaniu długo, długo a ty na tym tracisz...

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • nessy Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 07:12
      Dziecko masz. Dlatego będą się "zastanawiać".
      Dlatego też nikt mi nie wmówi, że wynajem jest lepszy, niż posiadanie własnego mieszkania. W swoim mogę mieć dzieci ile chcę. I zwierzęta mogę mieć....
    • samawsnach Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 08:30
      Dla mnie argument z samotnym wychowywaniem jest zupełnie niezrozumiały, bo w takim razie kto jest idealnym lokatorem i kogo łatwo eksmitować? Samotny mężczyzna? Kobieta? Każdego tak samo trudno usunąć i wymaga to dokładnie takich samych procedur i zabezpieczenia lokalu. Być może wynajmujący zatrzymali się jeszcze w epoce przepisów, których nie ma, ale wystarczy trochę poczytać - nawet nie samych aktów prawnych, ale choćby reportaży, jak to samotny dobrze sytuowany i wykształcony pan od lat nie daje się usunąć z lokalu, czy bezdzietna pani zalega w nim bez końca.
      • arwena_11 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 08:41
        Samotny mężczyzna ( z zaznaczeniem w umowie, że tylko on może tam mieszkać inaczej umowa przestaje być ważna ), obcokrajowiec, który musi mieć papier do karty stałego pobytu z umową na czas określony .
        Najlepsze zaś są firmy wynajmujące dla swoich pracowników. Masz umowę z firmą, jak nie płaci - ścieżka do odzyskania kasy jest dużo prostsza.

        W żadnym wypadku nie samotna matka z dzieckiem. A już z niepełnosprawnym - to w ogóle kanał. Właściwie nie do usunięcia.
      • sasanka4321 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 08:58
        >Dla mnie argument z samotnym wychowywaniem jest zupełnie niezrozumiały

        Nie, roznica miedzy matka z dzieckiem a samotnym mezczyzna jest ogromna. Samotny mezczyzna (pracujacy, nie inwalida, nie rencista) z duzym prawdopodobienstwem sam sie eksmituje jesli nie bedzie mial z czego placic. Wynajmie sobie pokoj za 300 zl w hotelu robotniczym albo u jakiejs babci, przyjmie go kolega, przyjma go rodzice... Bez problemu znajdzie tez prace z zamieszkaniem. A jesli sie uprze i nie zechce sie wyprowadzic, to Ty mu jakis pokoj wynajmiesz i go wyprowadzisz. W wypadku matki z dzieckiem tak to nie dziala niestety. A jak tylko sprobujesz ja ruszyc, to bedziesz za chwile miala na klatce prase, telewizje i stowarzyszenia lokatorow.
          • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 09:21
            frey.a86 napisała:

            > Swoją drogą to jakaś paranoja, że nie można takiej matki z dzieckiem eksmitować
            > do domu samotnej matki. Po coś chyba te domy istnieją.

            One są chyba dla najbardziej potrzebujących, typu przemoc i małe dziecko, do tego tylko na jakiś czas. Nawet gdyby można było, to nie jest rozwiązanie żadnego problemu, tylko jego czasowe przypudrowanie.
            Borykamy się z brakiem mieszkań od czasów komuny, tak jakby był to problem rodzaju wybudowania siatki supernowoczesnych laboratoriów. A to chodzi o budowę zwykłych bloków. No ale to proste - deweloperzy nie mogliby zarabiać milionów monet za swoje 40-metrowe apartamęty.
      • purchawka2017 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 09:07
        Wynajmuje mieszkania ludziom z dziećmi ale parom. Dwie osoby pracujace to nie jedna i to z dzieckiem. Gdyby taka osoba miała przestać mi płacić i nie chciała się wyprowadzićto naraziła by mnie na koszty w wysokosci ok. 500 zł miesięcznie - co musiałabym odjąć od usta swojemu dziecku. Nie policzę zszarganych nerwów.
        Faktycznie - nieludzkie.
    • skarolina Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 08:39
      Rok temu to nie był standard. Mąż okresowo "zesłany" do Warszawy mieszkanie w zasadzie wynajął od ręki. I to on się zastanawiał i decydował.

      --
      "To jest tylko smutne miasteczko, ono sobie kiedyś pojedzie" - W.Młynarski
        • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 08:50
          arwena_11 napisała:

          > Bo jest facetem i jak nie będzie płacił - to łatwiej się go pozbyć niż samotnej
          > matki z dzieckiem. Do tego jest gdzie go eksmitować.

          Prawda.
          Przykre jest to, że państwo przesuwa odpowiedzialność za złą sytuację mieszkaniową w kraju na właścicieli mieszkań, samo kryjąc się za parawanem "ochrony lokatorów". W wyniku czego samotna matka oczywiście ma o wiele mniejsze szanse na wynajęcie mieszkania.
          Czy wybudowanie kilku milionów, no na początek paręset tysięcy mieszkań na wynajem, to naprawdę taka fizyka kwantowa dla państwa w środku Europy? 500+ pokazuje, że kasa to nie problem, więc o co chodzi? Może o interesy deweloperów? Żaden rząd nie może sobie poradzić z tą wielką sztuką wybudowania bloków dla ludzi...
          • arwena_11 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 08:55
            Nie ma znaczenia ilość mieszkań na wynajem. Państwo musiałoby wybudować mieszkania i założyć, że do nich dokłada - jak lokator nie płaci. Bo będzie obowiązywała ich ta sama ustawa.

            Trzeba zmienić ustawę. Zmniejszyć ochronę lokatorów - nie płaci, właściciel może wyeksmitować do hotelu robotniczego/noclegowni lub na bruk. Dopóki właściciel wynajmując mieszkanie samotnej matce gra w rosyjską ruletkę - będzie to jedna z ostatnich kategorii osób, którym się wynajmuje. Za nimi są tylko niepełnosprawni.
            • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 09:15
              arwena_11 napisała:

              > Nie ma znaczenia ilość mieszkań na wynajem. Państwo musiałoby wybudować mieszka
              > nia i założyć, że do nich dokłada - jak lokator nie płaci. Bo będzie obowiązywa
              > ła ich ta sama ustawa.

              Oczywiście, że tak. To nie mogłaby być żadna inwestycja, tylko program socjalny.
              Pojadę lewicą, ale akurat tutaj mają rację - nie każdego stać na własnosc, niektórzy nigdy nie będą mieli na nią szans, a mieszkać gdzieś muszą. Do tego są ludzie, którzy nie potrzebują własności ze względu na mobilność. Państwo powinno budowac bloki na wynajem i tyle, nie ma tu żadnej głębszej filozofii.

              > Trzeba zmienić ustawę.

              G..o da zmiana prawa bez fizycznego zwiększenia mieszkań.
              • arwena_11 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:59
                Państwo miało mieszkania - komunalne/socjalne. Nie powinno ich sprzedawać. Co roku powinno się żądać PIT-u, żeby udowodnić dochód. I obowiązkowa zamiana - jak ktoś ma 100 metrów i mieszka sam - a inna rodzina mieszka w 6-7 osób na 40 metrach - to muszą się zamienić.
                • vessss Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:10
                  Ale z jakiej racji właściciel ma cokolwiek opłacać? Jeśli już ma być zmiana, to albo koszt tego m-ca bierze na siebie państwo albo masz prawo np. w asyście policji wystawić woreczki z dobytkiem byłych lokatorów za drzwi i pa pa.
                  • arwena_11 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:47
                    Bo pewnie nikt nie wprowadziłby na bruk. Z drugiej strony wolałabym opcję - natychmiastowe wypowiedzenie i eksmisja do pokoju w hotelu robotniczym - bo to tańsza opcja niż łatać zniszczenia i opłacać media, które złośliwy lokator ci zużyje.
                    Nie zapłacił w terminie - umowa ulega natychmiastowemu rozwiązaniu, a właściciel może eksmitować lokatora gdzie bądź.
          • sofia_87 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 08:59
            Najgorsze jest to, że sporo tych mieszkań było np.komunalnych, zostały sprzedane, także różnej maści spadkobiercom lokatorów. Chocby p. Kukiz wykupił komunalna kawalerkę po ciotce, na Mokotowie, za kwotę ok. 50 tys (nie pamiętam dokładnie jaka, ale ułamek wartości mieszkania).
            Nie mówiąc już o tym, że samotna matke, która nie stać na czynsz zawsze można eksmitowac do Domu samotnej matki, zamiast pozwalać jej okradac niewinnych ludzi
          • sasanka4321 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 09:04
            Panstwo nie jest od budowania blokow, ale od tworzenia sprawiedliwego prawa i pilnowania, zeby bylo przestrzegane. W Niemczech lokator chroniony jest duzo bardziej niz u nas. Poki placi. Wiekszosc zycie spedza w wynajetym. Jesli nie placi - wylatuje z mieszkania. Jesli nie placi, bo nie jest w stanie pracowac (cieko chory, inwalida, whatever) - Panstwo przejmie jego czynsz.
            • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 09:28
              sasanka4321 napisała:

              > Panstwo nie jest od budowania blokow, ale od tworzenia sprawiedliwego prawa i p
              > ilnowania, zeby bylo przestrzegane.

              Tyle teorii. W praktyce w wyniku korupcji nie ma prawdziwego wolnego rynku usług deweloperskich w Polsce. Gdyby każdy mógł budować, gdyby były plany zagospodarowania przestrzennego i gdyby była realna i prawdziwa konkurencja, a decyzje nie uzależnione od jakichś urzędników, to można się bawić w Korwina. Tyle że to mrzonka.
              Póki co mamy jednego/dwóch deweloperów na region, związanego z lokalnymi władzami, który wygrywa przetargi na działki i dyktuje ceny. Tutaj żadne prawo niczego nie zmieni - potrzebne jest fizycznie minimum 2 mln mieszkań.
              • sasanka4321 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 09:55
                >> W Niemczech lokator chroniony jest duzo bardziej niz u nas.

                Jak może być jeszcze bardziej chroniony?<


                Oczywiscie. Placacy i nieuciazliwy lokator ma zapewniona stabilna sytuacje. Wlasciel mu do mieszkania nie wchodzi. Nie moze podniesc czynszu ponad srednia w okolicy. Rozwiazac umowe moze tylko w okreslonych przypadkach - jesli on lub jego dzieci udowodnia, ze potrzebuja mieszkania i nie maja innego do dyspozycji. Na scianach moze sobie wieszac co chce i gdzie chce. Natomiast po nieoplaceniu 3 czynszow, ochrona znika jak sen zloty...
                • alpepe Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 10:38
                  Tak, tylko, że wywalenie tego lokatora trwa co najmniej rok. Obserwowałam to w sąsiedniej klatce. Wystarczyło, by facet sypnął groszem, egzekucja eksmisji była odraczana.

                  --
                  "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
                  • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 11:31
                    Pytanie jaki jest koszt alternatywny, czyli ile gminę kosztowałoby np. utrzymywanie iluś tam więcej miejsc w noclegowniach dla bezdomnych, czy w ogóle rozwiązywanie problemów powodowanych przez bezdomność.

                    --
                    ---
                    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                • jeanny1986 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 22:02
                  U nas też nie wejdziesz, lokator może pierwszego dnia zamek zmiebic, czynsz możesz z tego co pamiętam raz na rok podnieść i jest max wyliczony prawnie podwyżki , rozwiązać umowę właściciel jeśli jest na czas określony praktycznie nie może. Nawet jak chce sam zamieszkać albo straci dach nad głową. Dekorować też możesz dopóki przywrócisz do stanu sprzed wynajmu tzw. "niepogorszony".

                  --
                  daniela34: "Tu pojawił się nowy element w postaci "kastracji małżeńskiej"- czyli "moja żona to zła kobieta, która mnie psychicznie wykastrowała i dlatego jestem ciapa, przy takiej kobiecie jak ty, to ja bym był wilkiem, tygrysem albo jastrzębiem, a tak to jestem tylko smutnym muflonem""
                  • turzyca Re: Casting na mieszkanie 12.02.20, 14:03
                    >Dekorować też możesz dopóki przywrócisz do stanu sprzed wynajmu tzw. "niepogorszony".

                    Problem w tym, że nie ma bardzo precyzyjnych definicji tego, co to jest stan "niepogorszony" i jakie zużycie wobec jakiego okresu użytkowania jest ok.
                    Konkretny przykład - znajomi wynajmowali mieszkanie, byli kolejnymi najemcami od remontu, więc ściany były nieco obite. Obfotografowali na wszelki wypadek, na swoje szczęście. Planowali mieszkać co najmniej dwa lata, zakładając, że odkładają 100 złotych miesięcznie na własny fundusz remontowy i wyprowadzając się po dwóch latach mieszkanie odmalują, więc używali normalnie, m.in. wieszając wieszak na klucze w przedpokoju i nie obijając narożników stołu gąbka. Po ośmiu miesiącach najmu okazjonalnego (!) właścicielka zażądała zwrotu mieszkania na własne potrzeby. Nieważne, że umowa jest niewypowiadalna, ona chce tam mieszkać i oni mają się wyprowadzić. Uznali, że wolą nie mieć niechętnego wynajmującego, zależy im na spokoju, znaleźli inne mieszkanie w okolicy. Oczywiście o takim pomyśle, żeby zwrócić im koszty nieplanowanej przeprowadzki - standard w Europie - mowy nie było.
                    No ale teraz doszło do kwestii, czy dostaną z powrotem kaucje, czy mieszkanie jest w stanie pogorszonym, czy było to normalne użytkowanie. Czy odbita krzesłem farba mieści się w normalnym użytkowaniu? A dziura wywiercona pod wieszak na klucze? I czy to że dostali wypowiedzenie po 8 miesiącach zamiast planowanych 24 jest jakimś argumentem? Mieszkanie było tak genialnie zaprojektowane i pomalowane farbą, która się utleniała, że trzeba było pomalować trzy pomieszczenia ciurkiem, żeby nie bylo łat czy przejść, a chęć właścicielki mieszania, żeby sobie odnowić mieszkanie na koszt najemców była ewidentna.

                    Oni tę rozgrywkę wygrali godnościom osobistom, byłam jako świadek przy negocjacjach i podziwiałam zimną krew, ale w sumie jakby się uparła zabrać im kaucję, to byliby w plecy porządną sumę.

                    --
                    "Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach, dlatego myją te naczynia w krowim moczu."
                    • mia_mia Re: Casting na mieszkanie 12.02.20, 14:24
                      To bywa trudne. Pierwsi najemcy (mieszkali 5-6 lat) malowali sobie mieszkanie jak im pasowało, zostawili w lepszym stanie niż dostali, drudzy też (5-6 lat) robili remonty, wizualnie wszystko ok, natomiast jak się przyjrzeć raczej byli w tym beznadziejni. Oczywiście nie miałam pretensji, bo mieszkali jak lubili, płacili, ale zainwestowali pieniądze, a stan mieszkania się pogorszył.
                      To tez trochę w kontekście tych nachodzących właścicieli, do pierwszych wpadałam po kasę, bo woleli płacić gotowką, zawsze mieli dla mnie jakieś wino czy inny prezent, gadaliśmy po kilka godzin.
                      Wyczyny drugich zobaczyłam po latach, bo płacili przelewem, ale też fajni ludzie.
                • turzyca Re: Casting na mieszkanie 12.02.20, 13:44
                  >>> W Niemczech lokator chroniony jest duzo bardziej niz u nas.

                  >>Jak może być jeszcze bardziej chroniony?<


                  >Oczywiscie. Placacy i nieuciazliwy lokator ma zapewniona stabilna sytuacje. Wlasciel mu do mieszkania nie wchodzi. Nie moze podniesc czynszu ponad srednia w okolicy. Rozwiazac umowe moze tylko w okreslonych przypadkach - jesli on lub jego dzieci udowodnia, ze potrzebuja mieszkania i nie maja innego do dyspozycji. Na scianach moze sobie wieszac co chce i gdzie chce. Natomiast po nieoplaceniu 3 czynszow, ochrona znika jak sen zloty...


                  Ja chcę podkreślić, że istnieje coś takiego jak średni czynsz wynajmu dla danej okolicy. Nie można wynając znacznie drożej, nieważne ile się płaci raty kredytu czy czego. Może być tak, że stawka wynajmu nie pokryje kosztów wynajmu i nie ma przebacz, np. mój znajomy przez dekadę miał w Berlinie puste mieszkania, bo to powodowało mniejsze straty niż wynajem. Jeśli mieszkanie nie spełnia pewnych konkretnych wymagań technicznych (np. gniazdko w łazience) to stawka jest niższa.
                  Jest też konkretny standard w którym mieszkania są przekazywane, więc nie ma problemu z definicją "niepogorszony stan mieszkania".

                  --
                  Czajniczek Pana R.
              • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 10:43
                Dam Ci przykład. Nie z Niemiec, ale podobny. Właściciel nieruchomości, prywatna firma wynajmująca mieszkania, podwyższa czynsz o około 1.5%, czyli tyle, ile wynosi roczna podwyżka czynszów średnio w tym kraju (przy czym akurat ta firma nie podnosiła czynszów od lat). Natychmiast do akcji wkracza stowarzyszenie najemców, które informuje lokatorów listami że właściciel nie doszedł w sprawie tej podwyżki do porozumienia ze stowarzyszeniem (ma taki obowiązek przy każdej podwyżce) i co lokatorzy w związku z tym mogą zrobić (opcje: płacić dalej czynsz wg starej stawki, przestać płacić w ogóle albo coś tam jeszcze, nie pamiętam już). Przy czym przy każdej z podanych opcji umowa najmu jest nadal ważna.
                Do tego nikt nie może wchodzić do mieszkania, czynsz musi być taki jak inne czynsze w okolicy oraz, co więcej, można otrzymać ZWROT czynszu nadpłaconego na podstawie tego, że właściciel nieruchomości żądał zbyt wysokiego czynszu, albo mieszkanie miało niedogodności pogarszające warunki zamieszkania. Niepojęte dla januszy-inwestorów, nie?
                Oczywiście - jak się nie płaci, to windykacja wkracza do akcji natychmiast.

                --
                ---
                Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                  • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 11:56
                    Konkretnie to: raz w roku jest inspekcja, zapowiedziana na parę tygodni przed, do tego wchodzą np. kiedy trzeba coś naprawić (pytają uprzednio czy mogą wejść przy pomocy głównego klucza, czy wolimy być w domu w tym czasie itp.). Poczytaj sobie tutaj poprzednie wątki, gdzie panie które wynajmują mieszkania pisały, jakie warunki dają najemcom (np. wchodzenie do mieszkania, czy jakieś inne absurdy). Owszem, prawo w Polsce zabrania, i co z tego, skoro nie bardzo jest jak je wyegzekwować?

                    --
                    ---
                    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
          • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 10:17
            Nie tyle państwo, co gminy. Plus firmy/spółdzielnie zajmujące się wynajmem.
            Do tego powinna, owszem, być mocna ochrona praw lokatorów, ale jednocześnie lokator niepłacący a posiadający dochody/środki powinien być natychmiast windykowany. Jeśli dochodów nie ma albo są za niskie - powinien być sprawnie działający dodatek mieszkaniowy.
            W Polsce natomiast mieszkania komunalne (mówię o komunalnych ze względnie rynkowym, niewysokim ale rynkowym) czynszem traktowane są jak relikt socjalizmu i socjal. To nie powinno tak wyglądać, mieszkanie gminne powinno być dostępne dla wszystkich. Jednak lobby developerskie i janusze inwestorzy nie dopuszczą raczej do tego, by na rynek mieszkaniowy wpuszczone zostały tysiące przystępnych cenowo mieszkań, bo to by im zepsuło interes.

            --
            ---
            Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
            • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 11:15
              chicarica napisała:

              > Jednak lobby developerskie i janusze inwestorzy nie dopuszczą raczej
              > do tego, by na rynek mieszkaniowy wpuszczone zostały tysiące przystępnych ceno
              > wo mieszkań, bo to by im zepsuło interes.

              Dokładnie o to chodzi. Wszelkie rządy, czy to Po czy PiS, nic z tym nie robią. A sprawa technicznie jest banalna. Tak jak przy 500+ wziąć kredyt (inaczej się nie da) i po prostu wybudować te mieszkania. Nie na zarobek, to ma być pomoc socjalna, choć oczywiście byłaby to inwestycja w unormowanie rynku nieruchomości. Ceny by spadły i nie byłoby takiej pokusy dla urzędasów żeby brać łapówki za pozwolenia. Obecnie to jest jedna sitwa urzędniczo - deweloperska, pasąca się na głodzie mieszkań.
              • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 11:43
                Problem w tym, że przez pomoc socjalną rozumie się rozdawanie biednym za darmo i to budzi sprzeciw. Tymczasem lepiej sprawdza się sytuacja, w której mieszkania komunalne dostępne są tak po prostu, dla wszystkich, za czynsz który nie jest śmiesznie niski (bo to generuje łapownictwo i handel umowami najmu na czarnym rynku) a biedni po wykazaniu że mają za niskie dochody na płacenie pełnego czynszu, dostawali dodatek mieszkaniowy. Niestety Polska tak dała sobie wyprać mózgownice neolibem, że zwykły najemca wynajmujący prywatnie, zamiast pomyśleć że dostępność mieszkań komunalnych poprawi i jego sytuację (obniży czynsze, poprawi standard i warunki najmu), oburzy się że "hurrr durrr jak to tak, bidoki za darmo dostajo a ja muszę płacić!".

                --
                ---
                Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 11:47
                  Dokładnie tak, to jest samonakręcająca się spirala w dół. Nie ma mieszkań do wynajęcia, więc kto może, kupuje własne, skoro każdy, kto zarabia i ma możliwość kupienia, jak najszybciej ma własne, na rynku najemców zostają głównie odpady atomowe.

                  --
                  – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                  – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:00
                  chicarica napisała:

                  > Niestety Polska tak dała sobie wyprać mózg
                  > ownice neolibem

                  To nie jest kwestia liberalizmu tylko urzędniczo-biznesowej patologii i w efekcie braku wolnego rynku. Nie potrzeba by było żadnych mieszkań budowanych przez państwo/gminy, gdyby była normalna konkurencja, plany zagospodarowania i prawo dot. nieruchomości, ale sytuacja jest już tak skrajnie patologiczna i ciągnie się od tak wielu lat, że zasadniczo nic poza ręcznie sterowanym interwencjonizmem nie zadziała. Mimo że taka interwencja jest teoretycznie szkodliwa - w normalnych warunkach.
                • araceli Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:48
                  chicarica napisała:
                  > Problem w tym, że przez pomoc socjalną rozumie się rozdawanie biednym za darmo
                  > i to budzi sprzeciw.

                  Sprawdź stan zadłużenia mieszkań komunalnych a potem zweryfikuj to "dali sobie wmówić".


                  --
                  Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
          • araceli Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 10:19
            dramatika napisał(a):
            > Czy wybudowanie kilku milionów, no na początek paręset tysięcy mieszkań na wyna
            > jem, to naprawdę taka fizyka kwantowa dla państwa w środku Europy? 500+ pokazuj
            > e, że kasa to nie problem, więc o co chodzi? Może o interesy deweloperów? Żaden
            > rząd nie może sobie poradzić z tą wielką sztuką wybudowania bloków dla ludzi..
            > .


            Świat się kończy - Piepe zostaje LEWACZKĄ!



            --
            Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
            • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 11:17
              araceli napisała:


              > Świat się kończy - Piepe zostaje LEWACZKĄ!

              Tak to jest kotek, jak wierzysz w głosy we własnej głowie, które ci cały czas powtarzają, że jestem "korświnią" i zwolenniczką prania bab po mordach. Źle jest słuchać głosów w głowie.
              • araceli Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:46
                dramatika napisał(a):
                > Tak to jest kotek, jak wierzysz w głosy we własnej głowie, które ci cały czas p
                > owtarzają, że jestem "korświnią" i zwolenniczką prania bab po mordach. Źle jest
                > słuchać głosów w głowie.

                Nie baranku - jesteś klasykiem wybierającym z różnych światopoglądów to co ci wygodnie ale posiadającym za mało mocy przerobowych w czaszce, że konkretne kwestie mają konkretne konsekwencje i nie dają się łączyć z innymi tak jakbyś chciała.




                --
                Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
      • frey.a86 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 08:55
        Bo Twój "okresowo zesłany do Warszawy" mąż to idealny lokator. Nie wynajmuje z małymi dziećmi czy żoną w ciąży, nie ma psów i kotów, nie jest hałaśliwym i brudzącym studentem i jest wypłacalny.

        A wynajem matce z dzieckiem to ogromne ryzyko, szczerze to ja bym nie wynajęła mieszkania rodzinie.
      • heca7 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 09:13
        skarolina napisała:

        > Rok temu to nie był standard. Mąż okresowo "zesłany" do Warszawy mieszkanie w
        > zasadzie wynajął od ręki. I to on się zastanawiał i decydował.

        Po pierwsze facet, po drugie zapewne tam gdzie żyjecie macie jakieś mieszkanie? To świetny klient- w tygodniu pracuje, w weekendy jedzie do domu. Praktycznie z mieszkania nie korzysta wink Nic dziwnego, że mógł przebierać w ofertach.




        --
        Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
    • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 09:06
      Chory system, w którym praktycznie nie ma rynku mieszkań na wynajem, bo umówmy się, pula mieszkań posiadanych przez januszy inwestycji, gdzie janusz będzie sobie robił casting na lokatorów oraz np. rościł prawo do wchodzenia do mieszkania w dowolnym momencie, to nie jest żaden rynek mieszkań na wynajem.
      Poza tym: srsly, 2000 za kawalerkę? Plus opłaty, domyślam się? W takich warunkach to raczej nie wynajmowałabym, tylko myślałabym o zakupie. Przecież to jest absolutna rzeź finansowa.

      --
      ---
      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
      • frey.a86 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 09:09
        Przecież na rynku jest bardzo dużo mieszkań na wynajem. Tylko przez kretyńskie przepisy o ochronie lokatorów wynajmowane są głównie studentom i obcokrajowcom, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie wynajmie rodzinie z dziećmi narażając się na problemy z usunięciem niepłacącego lokatora.
        • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 09:12
          Srutututu pęczek drutu. Januszowe "apartamenty na inwestycję" czy spadek po babci to nie jest żaden rynek mieszkań na wynajem, bo jak widać nawet z wpisów w tym wątku, wszystko oparte jest na widzimisię właściciela, który po pierwsze, może sobie wpisywać co chce w umowę najmu, również warunki niezgodne z prawem, a po drugie, w każdej chwili może przyjść i powiedzieć: syn mi się żeni, wyprowadzaj się. Wynajem na kowbojskich warunkach od prywatnych ludzi to NIE jest rynek mieszkań na wynajem.

          --
          ---
          Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
          • frey.a86 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 09:16
            Bzdura. Parę lat temu pomagałam wynająć mieszkania cudzoziemcom i wybór był spory, właściciele nie wchodzili do mieszkań i nie rozwiązywali umów przed czasem. Może jak się szuka w najniższej półce cenowej to zdarzają się Janusze i ich mieszkania po babci.
            • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 10:46
              Ten wybór to NIE jest wybór, jeśli różne kategorie lokatorów mają spełnić różne wymagania.
              Np. matka z małym dzieckiem pomimo przedstawienia np. zaświadczenia o dochodach nadal otrzymuje sygnał "zastanowimy się", a facet bez dziecka wchodzi i wynajmuje od ręki, to nie jest to żaden rynek mieszkań do wynajmu, bo wszystko zależy od kaprysu.

              --
              ---
              Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
              • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 11:25
                chicarica napisała:

                > to nie jest to żaden rynek mieszkań do wynajmu, bo wszystko zależy
                > od kaprysu.

                Nie ma nic złego z "kaprysie" dysponowania własną nieruchomością. Tyle że taki kaprys jest OK, gdy jest normalna konkurencja, a nie wykorzystywanie przewagi z powodu braku normalnych usług wynajmu. Czyli ktoś może w umowie zastrzec, ze może mi wchodzić na chatę kiedy chce, ale jest to OK tylko w sytuacji, gdy są na rynku usługi nie przewidujące takich atrakcji.
                Wolny rynek wymaga dużej konkurencyjności, inaczej się patologizuje. Trudno mówić o jakimś wolnym rynku wynajmu w Polsce.
                • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:12
                  No więc właśnie chodzi o to, że rynku nie ma, bo na rynku są tylko mieszkania z kaprysami. Dlatego ja w Polsce w życiu nie rozważałabym mieszkania w wynajętym, bo nie mam nawet ochoty się z tymi kaprysami mierzyć, a alternatywy nie ma.

                  --
                  ---
                  Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                  • sofia_87 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:39
                    No widzisz, ale zauwaz nie każdy ma kaprysy , ja wymagam aby najemca płacił, nie wchodzę bez zapowiedzi ani pod nieobecność lokatora, wszelkie usterki usuwa wysłany przeze mnie złota rączka.
                    "Kaprys" miałam tylko w przypadku wyboru lokatora, ale do tego zmusza mnie chore prawo.
                  • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:48
                    chicarica napisała:

                    > Dlatego ja w Polsce w życiu nie rozważałabym mieszkania w wynajętym
                    > , bo nie mam nawet ochoty się z tymi kaprysami mierzyć, a alternatywy nie ma.

                    E tam, jak się jest młodym, to wiele można wytrzymać, a ile potem materiału do opowieści tongue_out Przed kredytem frankowym miałam 10 letnią historię wynajmu na polskim wspaniałym rynku. Tych doświadczeń nic mi nie odbierze tongue_out Dlatego jakkolwiek rozumiem oburzenie właścicieli na to, że obecna patologia de facto ogranicza im prawo własności, to i tak jestem na nich cięta.
                    • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:57
                      Inaczej. Jak ja byłam młoda (i piękna, hehe) to miałam tbsa. Czyli w sumie wynajem, ale właśnie nie od żadnych januszy czy grażyn, tylko od firmy wynajmującej. I uważam wlaśnie to za normalne.
                      Właściciele natomiast pretensje mają do lokatorów, a powinni mieć do systemu i do państwa, które ich kosztem rozwiązuje sobie problem.

                      --
                      ---
                      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
            • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 10:45
              Owszem. Co konkretnie jednak powstrzyma właściciela posiadającego klucze od realizowania ich np. wchodzenia do mieszkania?

              --
              ---
              Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
              • chatgris01 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 14:27
                chicarica napisała:

                > Owszem. Co konkretnie jednak powstrzyma właściciela posiadającego klucze od rea
                > lizowania ich np. wchodzenia do mieszkania?
                >

                Np. alarm cool
                Najlepiej połączony z agencją ochroniarską lub posterunkiem policji.


                --
                https://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
              • jeanny1986 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 22:04
                Wymiana zamków. Masz pełne prawo, trzeba tylko zatrzymać oryginalny wkład.

                --
                daniela34: "Tu pojawił się nowy element w postaci "kastracji małżeńskiej"- czyli "moja żona to zła kobieta, która mnie psychicznie wykastrowała i dlatego jestem ciapa, przy takiej kobiecie jak ty, to ja bym był wilkiem, tygrysem albo jastrzębiem, a tak to jestem tylko smutnym muflonem""
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 09:37
            Wpisywać sobie może, ale pomysły typu wchodzenie pod nieobecność lokatora są nielegalne i tak nie będzie mógł ich zrealizować, a jak będzie próbował, wpakuje się w solidne kłopoty.

            No ale dopóki ochrona lokatorów będzie wyglądać tak jak teraz, to nikt o zdrowych zmysłach nie zainwestuje w mieszkania pod wynajem w większej ilości, bo przy minimum sprytu i odporności możesz mieszkać dowolnie długo, nie płacić, a właściciel będzie musiał zapewnić Ci media.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
            • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 10:44
              Poczytaj sobie co robią i jakie prawa sobie roszczą emamy "inwestorki" typu Arwena. Był całkiem niedawno taki wątek.

              --
              ---
              Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 10:48
                Wiesz, wszędzie się zdarzają świry. Jesteśmy z małżonkiem wynajmującym i nie wchodzimy lokatorom do mieszkań pod ich nieobecność ani nie wpisujemy takich idiotyzmów w umowie.

                Natomiast jednej pani musieliśmy się pozbywać metodą nękania mimo prawomocnego wyroku sądowego, więc z grubsza wiem, jak to wygląda.

                --
                – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:13
                  I to też jest patologia rynku wynajmu. Niepłacący lokator powinien być usuwany natychmiast.

                  --
                  ---
                  Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
              • arwena_11 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:10
                Nie wchodzę lokatorom. Jak płacą - to mogę ich nie widzieć rok - do podpisania nowej umowy. Wynajmuję obcokrajowcom. W mieszkaniu bywam raz w roku - podpisać nową umowę, sprawdzić stan do ubezpieczenia.
                Wszystko załatwiam mailami. Co miesiąc spisuję liczniki, które są na korytarzu.
                Umowę mam napisaną bardzo szczegółową.
        • 35wcieniu Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 09:21
          Dużo jest w teorii, w praktyce jest z tym okropna bieda, co zresztą wykazują wszelkie raporty, ale i artykuły. Stąd też się biorą absurdy typu "pokój z kiblem koło lodówki, powierzchnia 5 metrów, jedyne 1500 za miesiąc + opłaty", albo "nie możesz wbić gwoździa, nie możesz mieć własnych mebli, nie, nie możesz ruszyć tej 40 letniej wersalki, masz płacić i nie narzekać". I ludzie się na to zgadzają.
          Kolega kupił mieszkanie pod wynajem, od początku było jasne że raczej celuje w studentów, ale zgłosiło się kilka różnych osób, w tym młody samotny facet. Przyszedł za późno, kiedy kolega już się dogadał z pierwszą oglądającą, skomentował to stwierdzeniem że nawet nie miał nadziei bo to jest 4, które w tym dniu oglądał i zawsze ktoś go ubiegał. big_grin Dziewczyna, która się zdecydowała zrobiła to na zasadzie: "Dzień dobry, jest super, biorę!"
          Jest jasne że powinniśmy brac przykład z bardziej cywilizowanych krajów gdzie owszem, ogromna część ludzi żyje w wynajmowanym, ale zasady tego wynajmu są zupełnie inne, prawo jest inne i - no nie uciekniemy od tego - buduje się całe osiedla tanich mieszkań pod wynajem.

          --
          "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
          • pani-nick Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 11:20
            Hmm... ja pozwoliłam starszemu małżeństwu „wbić gwoździa”. Obrazek sobie powiesić chciała.
            A skończyłam wyciągając gwoździe z każdej ściany i szafki. Autentycznie - wszędzie wbijała te pie...e gwoździe. Ściany po ich śmierci były do totalnego szpachlowania, a meble do wyrzucenia.
            • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 11:28
              pani-nick napisała:

              > Hmm... ja pozwoliłam starszemu małżeństwu „wbić gwoździa”. Obrazek sobie powies
              > ić chciała.

              Co za łaskawość big_grin
              Serio, macie janusze nasr...e w głowach.
              • pani-nick Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 11:34
                Nasrane to raczej miała lokatorka, która pytała i możliwość powieszenia obrazka, a skończyła na wbijaniu gwoździ w każde miejsce w mieszkaniu.
                Ale tak, oczywiście... to ja jestem niedobra 😂
                • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:06
                  pani-nick napisała:

                  > Nasrane to raczej miała lokatorka, która pytała i możliwość powieszenia obrazka
                  > , a skończyła na wbijaniu gwoździ w każde miejsce w mieszkaniu.
                  > Ale tak, oczywiście... to ja jestem niedobra 😂

                  Nie "niedobra", tylko jesteś zwykłą grażyną biznesu. Wynajmowanie mieszkania z zakazem wbijania gwoździ to jak pożyczanie samochodu z zastrzeżeniem, żeby nim nie jeżdzić - nie stać się grażynko na odświeżenie mieszkania po lokatorze lub oferujesz taką norę, że nie jesteś w stanie w czynszu zawrzeć kosztu takiego odświeżenia, bo nikt by tego nie wynajął za taką cenę, to zwyczajnie nie rób siary.
                  No ale możesz robić siarę i żenadę, bo wszyscy inni pożal się boże właściciele zachowują się tak samo.
                  • olena.s Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:12
                    Remont mieszkania to x tysięcy złotych - w zależności od zniszczeń. Stawiam tezę, że 90 procent lokali na wynajem nie daje takiego zwrotu, żeby właściciela stać było na ekhem, "odświeżenie" mieszkania po lokatorze. Tzn przechlapanie ścian farbą tak, ale naprawa mebli i sprzętu, naprawa/wymiana podłóg - no niestety.
                    Tzn. ktoś, kto wynajmuje mieszkanie kupione na kredyt nie zachowa bezpiecznego cash flow. Będzie to wyglądało inaczej w przypadku megawłaścicieli (10 lokali i więcej), ale nie w przypadku małych inwestorów.
                    • 35wcieniu Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:20
                      Cóż, najwyraźniej należy to zaznaczyć bo ematka nie widzi opcji pośrednich między bielą a czernią: nie pisałam o demolowaniu sprzętów i strzelaniu do ścian z wiatrówki. Pisałam o sytuacjach kiedy wynajmujący zakazuje najemcy wbicia gwoździa w ścianę. Na dodatek użyłam liczby pojedynczej. Jednego gwoździa.


                      --
                      "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:40
                      Koszt malowania całego mieszkania 50 m2 plus spore łatania ścian gładzią: 2200 zł za samą robociznę (legalna firma, na rachunek), ponad 500 zł za materiały. Czyli 1,5 x czynsz.

                      Jasne, gdybyśmy to robili w modelu "sami kupujemy farbę i ochlapiemy po godzinach", to skończyłoby się na 450 zł + nasz czas, ale demolka na ścianach była zbyt konkretna, żeby nam się chciało w to bawić.

                      --
                      – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                      – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                      • olena.s Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:59
                        To jest jeszcze do łyknięcia.
                        Ale jeżeli do tego dochodzą problemy podłogowo-sprzętowe to zabawa przestaje być śmieszna.
                        Policzcie sobie koszt kredytu na zakup mieszkania z wyposażeniem, porównajcie to z pobieranym czynszem, od którego odejmiecie spłatę kredytu, podatek czynsz dla wspólnoty/spółdzielni, oraz koszty takich właśnie remontów. Jeżeli to się nie spina, to nie siłą rzeczy właściciel będzie stawał na uszach, żeby ustrzec się przed kosztem takich niespodzianek.
                        • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:08
                          Nie do końca rozumiem dlaczego koszt kredytu na zakup mieszkania wliczasz w te koszty. Mieszkanie (jego wartość) to kapitał, a nie koszt.

                          --
                          ---
                          Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                          • olena.s Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:14
                            Wychodzę z punktu widzenia inwestora. Ma zaskórniaki na 20-30 procent, na resztę bierze kredyt hipoteczny. Robi to nie z patriotyzmu, tylko żeby dorobić. Absolutne minimum to osiąganie dodatniego cash flow po wszystkich kosztach. Inaczej dla tegoż indywidualnego inwestora inwestycja nie ma sensu. Trochę inaczej będzie się to rozkładało przy instytucjonalnym inwestorze - inna perspektywa, inny rozkład ryzyka etc.
                            • chicarica Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:17
                              No dobrze, ale powiedz mi, na czym ma konkretnie wypracować ten zysk, skoro NIE MA kapitału, który by na to pracował?
                              I tak, prowadzenie działalności na taką skalę (jednego mieszkania) się po prostu nie opłaca.

                              --
                              ---
                              Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                              • olena.s Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:23
                                Czy ze mną usiłujesz rozmawiać o teoretycznych modelach ekonomicznych, czy o faktycznych ludzkich decyzjach? Bo teoretycznie ja cię rozumiem, ale praktycznie, ludzie inwestujacy w najem nie robią tego z idei ale dla zarobku. Nawet, jeżeli jest to zarobek niewielki, z horyzontem emerytalnym.
                    • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 12:53
                      olena.s napisała:

                      > Stawiam tez
                      > ę, że 90 procent lokali na wynajem nie daje takiego zwrotu

                      Jakkolwiek jechanie Korwinem w przypadku regulowania patologii na rynku nieruchomości uważam za niewłaściwe, tak tutaj wręcz przeciwnie - nie stać cię januszu i grażyno na prowadzenie normalnego biznesu, bez robienia siary, to nie prowadź biznesu. Sprzedaj latyfundium i zainwestuj w jakiś GetBack, przynajmniej ktokolwiek będzie miał z tego zysk i pożytek tongue_out
                      • araceli Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:01
                        dramatika napisał(a):
                        > Jakkolwiek jechanie Korwinem w przypadku regulowania patologii na rynku nieruch
                        > omości uważam za niewłaściwe, tak tutaj wręcz przeciwnie - nie stać cię januszu
                        > i grażyno na prowadzenie normalnego biznesu, bez robienia siary, to nie prowad
                        > ź biznesu.

                        Proponuję najpierw sprawdzić jak szybko w przypadku rzeczonych gwoździków w ścianie traci się kaucję w na rynkach wynajmu korświńskiego w takim np. w USA. A potem pitolić od rzeczy.



                        --
                        - What if people try to corroborate all this information?
                        - Don't worry. They won't.
                      • olena.s Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:03
                        Elegancko. Ale to dzięki tym januszom i grażynom najemcy mają gdzie mieszkać.
                        Gdyby cofnąć czas o 20 lat i zniechęcić tych pogardzanych przez ciebie inwestorów do pakowania się w lokale na wynajem, to dzisiejsi najemcy nie mieliby gdzie mieszkać. Więc albo obalaliby rządy (wszelkie, od SLD po AWS i od PO po PiS), albo racjonalnie mieszkaliby w jakimś miłym miejscu poza Polską.
                        • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:15
                          olena.s napisała:

                          > Elegancko. Ale to dzięki tym januszom i grażynom najemcy mają gdzie mieszkać.

                          Jestem dziś bojowo nastawiona, ale gdybym miała przy sobie kałasznikowa, to właśnie rozwaliłabym monitor wraz z otoczeniem.
                          Co za łaskawcy! Mordy w kubeł, płacić i chodzić na paluszkach w wypieszczonym mieszkanku. Kwintesencja januszexu i buraczanego podejścia do biznesu. I gdyby mi nie zależało tak po ludzku na tym, aby przysłowiowe samotne matki było stać na wynajem z pensji w Biedrze, to cieszyłabym sie z naprawienia rynku nieruchomości, żeby grażyny za połowę tego co biorą teraz całowały klientów po rękach i to nawet po 50 gwoździach wbitych w ścianę i zalanej podłodze i cieszyły się z dwóch stów zarobku, bo tyle powinno się zarabiać na tej parszywej usłudze. A najlepiej zlikwidować tę patologię polskiego "wolnego rynku wynajmu" bo to tylko wstyd, żenada i upodlenie.

                          • araceli Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:25
                            dramatika napisał(a):
                            > Co za łaskawcy! Mordy w kubeł, płacić i chodzić na paluszkach w wypieszczonym
                            > mieszkanku.

                            Wystarczy płacić na czas i nie niszczyć. Dla ciebie widać za dużo.





                            --
                            Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
                          • sofia_87 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:27
                            Weź coś na uspokojenie.
                            Tak, mordy w kubeł i płacić, a jak się lokatorom nie podoba, to może zawsze wynająć inne mieszkanie.
                            Za dwie stowy zarobku to nikt mieszkania nie będzie wynajmowal.
                            Masz rację, obecne prawo - chroniące pasożytów - to wstyd, żenada i upodlenie.
                            • dramatika Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:40
                              sofia_87 napisał(a):


                              > Masz rację, obecne prawo - chroniące pasożytów - to wstyd, żenada i upodlenie.

                              Ciekawe kiedy zażądacie dopłat do "byznesu" za łaskę wynajmu tongue_out

                              Nie dziwota, że płaczecie nad dziurami po gwoździach, jak nie jesteście w stanie pojąć, że nie jest winne prawo dot. lokatorów czy sami lokatorzy tylko fakt, że istnieje mafia urzędniczo-deweloperska, blokująca normalny rozwój budownictwa mieszkaniowego. No ale wam może akurat jest to na rękę, bo jakby mieszkań przybyło i byłby normalny rynek wynajmu (czy wynajem przez gminy) to skonczyłoby się oferowanie nor z zakazem "wbijania gwożdzi" i może cały ten pożal się boże byznes by wymiotło, z pozytkiem dla społeczeństwa. Tak samo w czworakach mieszkali ludzie, ale dobrze się stało, że czworaki przestały istnieć.
                              • araceli Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:50
                                dramatika napisał(a):
                                > (czy wynajem przez gminy)

                                A gminom na budowę mieszkań na wynajem do pieniążki z nieba spadną?


                                Powtórzę - sprawdź stan zadłużenia mieszkań komunalnych to zrozumiesz, dlaczego gminy robią w tej kwestii absolutne minimum


                                --
                                Emigrancka troska o ojczyznę:
                                araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
                                black_halo: Na zlosc tobie spale.
                              • sofia_87 Re: Casting na mieszkanie 11.02.20, 13:50
                                Ależ mnie osobiście taka mafia nie przeszkadza, za to nieplacacy lokator by przeszkadzał 😁
                                Nie mam mieszkan- nory, tylko jedno z nich wynajmujemy osobie prywatnej.
                                Ja zresztą inwestuje w lokale handlowo - usługowe, tu prawo jest normalne i przyzwoite pieniądze.
                                Mieszkań wynajmować nie muszę, więc gdy to mi się przestanie opłacać to nie będę, nie mówiąc już o doplacaniu do tego