Dodaj do ulubionych

Chude dzieci

13.02.20, 08:08
Po przeczytaniu wątku o grubych dzieciach. Moje dziecko jest normalne, kiedyś chudzielec, bardzo wybredny jedzeniowo do teraz. W domu jemy zdrowo, z rozsądkiem czyli bez przegięcia w żadna stronę. No i syn ma kolegów chudzielców, od których właśnie spróbował tych tanich słodyczy, czipsow, słodkich napojów itp. Przychodzą do nas z butla coli i wielkimi pakami czipsow, domowy deser typu galaretka z owocami czy budyn im nie bardzo smakuje. Wychodza z tenisa tatus daje zelki, po pilce nożnej baton itp.To moje obserwacje.
Obserwuj wątek
    • mona-taran Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:10
      I?
    • kochamruskieileniwe Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:15
      Jednego nie rozumiem - tzn ostatniego zdania. Jesteś pewna, że tatuś pasie dziecko batonami i żelkami cały czas? Nie tylko po treningu?

      Mój syn trenuje sporo (pływanie 4 razy w tygodniu plus trening wytrzymałościowy). No i je te słodycze, zwłaszcza po treningu ma ochotę na "coś słodkiego". Fakt, raczej je te lepsze słodycze i domowe ciasta/budynie/galaretki. (ale on ma "spaczony" gust ze względu na 7 lat ścisłej diety i jedzenia zamienników typu budyń sojowy, sernik na kozim twarogu ;P)
      Sylwetki mogłabym mu pozadrościć. Zwłaszcza kaloryfera na brzuchu.
      Pozostaje jeszcze kwestia spodni - muszę mu kupowac regulowane w pasie. I tak dodatkow pasek nosi, żeby mu nie zleciały...

      • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:25
        Tak, dzieci ciągle te słodycze jedzą, w szkole na przerwach, na świetlicy, jak odwiedzają się. Rodzice narzekają, ze dzieci niejadki, a przed obiadem pozwalają im na batona.



        • kochamruskieileniwe Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:43
          ale te same dzieciaki, które po treningu dostają batona? I obiad po treningu i batonie? (jestem dziwnie przekonana, że ten baton po treningu ma zerowy wpływ na obiad, gdy dotrą do domu...No chyba, że to baton 3XL plus cola i paczka czipsów na raz.
          Czy ogólnie - wszystkie dzieciaki...
          • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:08
            Tak, od tych mam słyszę, jak to dzieci nie chcą jeść. A dla mnie one podjadają ciągle.
      • znowu.to.samo Re: Chude dzieci 13.02.20, 13:11
        A nie boisz sie o zęby??? Nic tak nie rozwala zębów jak słodycze
        • kochamruskieileniwe Re: Chude dzieci 13.02.20, 13:19
          to do mnie?
          O zęby dba - myje, nitkuje. Nic sie nie dzieje na razie. Podejrzewań, że na szczęscie zęby ma po tatusiu, nie po mnie.
          Aha, słodkich gazowanych napojów nie pije (nie lubi gazowanych). herbate gorzką tylko uznaje (wyrodek ;P). .
          To "coś słodkiego" chyba zębów mu nie zepsuje...
      • wapaha Re: Chude dzieci 15.02.20, 10:06
        Za moich czasów ( tongue_out )- gdy ja trenowałam pływanie -10x w tygododniu+ sobota+inne treningi - nie było energetycznych batonów ani takiej wiedzy o żywieniu jak teraz. Mama kupowała w ilościach hurotwych czekolady i bardzo często popołudniami-wieczorem ( nieraz wstawałam w nocy) - zjadałam całą czekoladę naraz...
    • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:17
      No ale chodzą na tenisa piłkę, znaczy ruszają się.
      • kropkacom Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:20
        Jak się przestana ruszać to nawyki żywieniowe zostaną.
        • kochamruskieileniwe Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:21
          niekoniecznie.
          Może nie byc tej ochoty na słodkie, bo nie będzie takiego wydatku energetycznego.

          Róznie bywa.
          • kropkacom Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:31
            Owszem, może się tak zdarzyć. Nic jednak nie jest dane na zawsze. Z czego nawyki żywieniowe są silne. Co zresztą potwierdzają ematki tak chętnie w wątkach o grubych dzieciach.
        • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:28
          Nie wiem dlaczego mają się przestać ruszać.
          Postronny obserwator widzi tylko wycinek z jadłospisu.
          • kropkacom Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:37
            Banalnie: zmiana trybu życia, kontuzja i tak dalej.
            • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:44
              Skoro zmieni się tryb życia to i nawyki żywieniowe też się zmieni.
              • kropkacom Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:47
                Zmieni lub nie.
                • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:51
                  No skoro tak łatwo przestać ćwiczyć choć robiło sie to latami to i nawyki żywieniowe równie prosto zmienić, bo i czemu nie?
                  • kropkacom Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:58
                    Czy ja powiedziałam, że łatwo przestać ćwiczyć czy jak to nie nazwać? Banalny w znaczeniu pospolity.
                    • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:03
                      Napisałaś to:
                      Jak się przestana ruszać to nawyki żywieniowe zostaną.
                      sugeruje to ,że łatwiej przestać ćwiczyć niż zmienić sposób żywienia.
                      • kropkacom Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:10
                        Jeszcze raz, dlaczego nawyki żywieniowe mają być trudne do zmiany tylko dla tych, którzy są otyli? Bo tak?
                        • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:12
                          Bo znajdują tysiące usprawiedliwień, a podstawowe to od jutra zacznę. Piszę o sytuacji, ze za dużo się je a nie jakichś chorobach.
                          • kropkacom Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:16
                            Piszesz o odchudzaniu. Ja o czymś innym. O przetrwanianiu nawyków żywieniowych kiedy już się sportu nie uprawia.
                            • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:19
                              Jak się ie uprawia sportów to się nie ma tak dużego zapotrzebowania kalorycznego. Inaczej nie chce się az tyle jeść. A jak się nie chce to się nie je.
                              • kropkacom Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:22
                                Nawyk «nabyta skłonność do sprawniejszego, bardziej mechanicznego wykonywania jakiejś czynnności»
                                • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:26
                                  czyli
                                  porzuca sport i tyje
                                  przekonałaś mnie
                                  • kropkacom Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:35
                                    Myślę, że wiesz co mam na myśli.
                                    • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:38
                                      Serio nie wiem.
                                      Jeden nawyk, sport, rzuca się z dnia na dzień, drugi, jedzenie, niemożliwy do modyfikacji. Dziwne.
                                      • kropkacom Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:47
                                        Możliwy, ale nie koniecznie. Niezdrowe jedzenie nie niesie ryzyka tylko dla osób, które są już mają problem z wagą. Niezdrowe nawyki żywieniowe mogą przynieść efekty kiedy przestanie się uprawiać intensywnie sport, metabolizm się zmieni z wiekiem i tak dalej. Naprawdę nie ma co bronić tych dzieci czy młodzieży, które jeszcze chude a dziś zapychają fast foody.
                                        • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:58
                                          Bosz, a ktoś broni? Raczej stwierdza,ze jedza bo w sumie każdy to jada nawet jak nie w domu to koledzy poczęstują co w wątku startowym już było. Pewnie róznica taka,że jeden zje snikersa po treningu(czujny rodzic zauważy i zapamięta), a inne kilka snikersów bez treningu. A są też tacy co jedza co chcę, kiedy chcą i ile chcą i całe życie szczupli.
                                          Ale moje obserwacje jednak mówią co innego. Szczupłe osoby wcale nie jedzą dużo.
                                          • kropkacom Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:01
                                            No więc piszę, że może się stać tak, że nie będzie już treningów a snickersy zostaną. To o nawyku. Aby była jasność.
                                            • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:06
                                              A ja powtórze, że jak nie będzie potrzeby szybkich kalorii po wysiłku, bo nie będzie wysiłku, to batona też nie będzie.
                                              • kropkacom Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:25
                                                Bierzesz to zbyt osobiście. Oczywiście obyś miała rację.
                                                • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:29
                                                  Masz jakieś obserwacje w tym temacie?
                                                  • kropkacom Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:36
                                                    Tak.
                                                  • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:47
                                                    Byli sportowcy przytyli? ile lat trenowali i co?
                                                  • kropkacom Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:51
                                                    Nie będę o tym pisać na forum. Możesz dyskutować z tym co już napisałam.
                                                  • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:53
                                                    Ja mam inne obserwacje
                                                  • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:54
                                                    Sportowiec powinien popracować nad dietą, da się. Oczywiście jak chce, bo jak nie to po co?
        • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:31
          Ja niczego nie trenuję, słodycze jem codziennie i nadal jestem zdecydowanie w dolnych granicach normy wagowej.
          • kyrelime Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:27
            Ależ Ci zazdroszczę! Ja słodycze jem od święta, mimo, że mam na nie straszną ochotę- a żeby utrzymać wagę, która mi odpowiada muszę systematycznie ćwiczyć. No i nie jem też ze względu na dzieci, które też lubią, więc pewnie by chciały jeść ze mną.
            I żeby obalić teorie ematki- jako dziecko słodyczy nie lubiłam i jadałam bardzo sporadycznie- raczej domowe ciasto niż chipsy. Jako nastolatka też nie jadalam, bo pomimo,że byłam szczupła byłam przekonana,że powinnam sie odchudzać. Teoretycznie więc za młodu moje nawyki żywieniowe były pozbawione słodyczy, natomiast jako dorosła najzwyczajniej w świecie je lubię i chętnie jadlabym codziennie😜
            • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:30
              Ja jem jak dzieci nie widzą wink
              • kyrelime Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:48
                Też przerabialam, ale moj starszy to szpieg: "Mamo a gdzie to rafaello co bylo w szafce w kuchni?"

                grruu napisała:

                > Ja jem jak dzieci nie widzą wink
            • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:40
              kyrelime napisała:

              > Ależ Ci zazdroszczę! Ja słodycze jem od święta, mimo, że mam na nie straszną oc
              > hotę- a żeby utrzymać wagę, która mi odpowiada muszę systematycznie ćwiczyć. No
              > i nie jem też ze względu na dzieci, które też lubią, więc pewnie by chciały je
              > ść ze mną.
              > I żeby obalić teorie ematki- jako dziecko słodyczy nie lubiłam i jadałam bardz
              > o sporadycznie- raczej domowe ciasto niż chipsy. Jako nastolatka też nie jadala
              > m, bo pomimo,że byłam szczupła byłam przekonana,że powinnam sie odchudzać. Teor
              > etycznie więc za młodu moje nawyki żywieniowe były pozbawione słodyczy, natomia
              > st jako dorosła najzwyczajniej w świecie je lubię i chętnie jadlabym codziennie
              > 😜
              Ja podobnie. W dzieciństwie w PRLu nie było słodyczy, tylko od święta. Mam nadwagę, dużo się ruszam (od zawsze), ograniczam słodycze, jem zdrowo raczej. Raczej, bo właśnie jestem na nartach i zjadłam racuchy na śniadanie, po obiedzie będzie pewnie cos słodkiego i pomimo, ze jeżdżę dużo na nartach to czuje ze zbyt popuscilam tu z jedzeniem. Ale jeszcze dwa dni i wracam do normalności wink Moja chuda kolezanka stoi na dole u patrzy jajk jej dziecko zjezdza.
              • kyrelime Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:46
                Dokladnie to samo. Mam kilka takich szczupłych koleżanek- sportu za bardzo nie uprawiają, w pracy zajadają się batonikami i innymi, ogółem kochają jeść. Ja nie mam nadwagi, ale muszę ciągle pilnować się- wystarczy brak czasu na bieganie czy tak jak piszesz wyjazd, gdzie więcej się zje i od razu czuję, że mnie więcej😜 Zwłaszcza po drugiej ciąży się u mnie ta skłonność wyostrzyla.
        • hanusinamama Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:17
          Po pierwsze nie wiesz jakie mają nawyki zywieniowe, nie jadasz z nimi w domu.
          • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:22
            hanusinamama napisała:

            > Po pierwsze nie wiesz jakie mają nawyki zywieniowe, nie jadasz z nimi w domu.
            >
            Przyjaźnimy się z rodzicami.
            • mona-taran Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:27
              To podziel się wiedzą, co te dzieciaki na obiad jadają wink
            • hanusinamama Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:28
              I jesz z nimi sniadania, obiady i kolacje??tez sie przyjaznie z wieloma osobami ale ich menu nie znam...a nie sorry, jedna dziewczyna ma wypisane na lodówce..
              • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:04
                Napisałam wyżej skad wiem, ze nie chcą jeść. No oczywiście, ze nie jem z nimi posiłków. Często spotykamy się z rodzicami tych dzieci. No i te mamy, a szczególnie jedna uwielbiają temat niejedzenia ich dzieci. Wiec chcąc nie chcąc musze wysłuchać, jak to Jaś nie chce nic jeść, obiadu nie zjadł, a na śniadanie tylko pol bułeczki, bla, bla, bla. Wcale mnie to nie interesuje, ale co zrobić. Raz czy dwa powiedziałam, żeby nie dawali tyle słodyczy. No, ale jak chudy, to mu przecież nie szkodząwink
                • hanusinamama Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:30
                  MOje dziecko tez nie je sniadan praktycznie. Ona zaczyna jesc od godziny 11...rózne cuda robiłam az uznałam, ze widocznie ten typ tak ma. Słodyczy je bardzo mało (w tygodniu moze kostka czekolady deserowej albo gorzkiej i gałka lodów).
                  • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:58
                    No i widzisz, wcale nie musze jeść z wami posiłków (a nawet się przyjaźnić), żeby wiedzieć , jak, kiedy i co je twoje dziecko winkwinkwinkwinkwink
                    • hanusinamama Re: Chude dzieci 14.02.20, 10:25
                      No bo zakładasz watek a potem piszesz, ze cie to nie interesuje...to taj jak ja załozyłam o szamponach w kostce...po czym powinnam odpisać wszystkim, ze po co mi piszą czym myją głowe, mnie to nie interesuje...Chyba jednak cie interesuje skoro tak skrupulatnie zwracasz uwage, co jedzą chude dzieci
                      • gryzelda71 Re: Chude dzieci 14.02.20, 11:49
                        Sadzę ze chodziło autorce o to bardziej, że byłas zdziwiona skąd ona wie, co dzieci jej znajomych jadają, a sama udzieliłaś szczegółowych wyliczeń. To moze ci znajomi tez tak zrobili, stąd wiedza o tym co jedzą ich dzieci.
                        • hanusinamama Re: Chude dzieci 14.02.20, 12:39
                          I nagle sie okazało, ze chude nie oznacza ze żywi sie słodyczami...jakos sie teza autorki nie sprawdziła i chyba o to chodzi.
                        • magata.d Re: Chude dzieci 14.02.20, 14:54
                          No dokładnie. Zdziwiona tym, skąd mogę wiedzieć co jedzą inne dzieci, a potem szczegółowo opowiedziała, co jej dzieci jedzą i kiedy i jak często chodzą do mc i jeszcze o której jedzą śniadanie. big_grin Dodam, ze nikt jej o to nie pytał i wątpię by był zainteresowany big_grin
        • vinca Re: Chude dzieci 13.02.20, 19:50
          Jesli będą miały nawyk ruszania się, to sorry, ale o ich wagę nie musisz się martwićsmile
      • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:23
        gryzelda71 napisała:

        > No ale chodzą na tenisa piłkę, znaczy ruszają się.
        Czyli w porządku, ze zapychają się syfem?
        • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:30
          Najważniejsze, zebyś pilnowała swojego dziecka.
          • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:44
            gryzelda71 napisała:

            > Najważniejsze, zebyś pilnowała swojego dziecka.
            Niczyich dzieci oprócz swojego nie pilnuje w kwestii wychowania. Odniosłam się do watku o grubym dzieciach, tylko i wyłącznie.
            • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:48
              Czyli obserwacje takie,ze wszystkie dzieci jedzą syf.
              • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:58
                gryzelda71 napisała:

                > Czyli obserwacje takie,ze wszystkie dzieci jedzą syf.
                Nie, nie wszystkie. A po drugie chodzi tez o pewna granice, zdrowy rozsądek.
                • mona-taran Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:22
                  Ale przecież nie wiesz, co te dzieci na co dzień jadają...
                  • hanusinamama Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:29
                    Ona sie przyjazni z ich rodzicami wiec wie...nie wiem skad bo ja nie wiem np co je dzisiaj na obiad moja przyjaciówłka oraz co na kolacje sąsiadka, z którą sie kumpluję.
                    • mona-taran Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:46
                      Cóż, ja też nie jestem informowana o dziennym menu moich przyjaciół i ich dzieci :p
                      • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:09
                        Ja tez nie. Natomiast bombardowana informacjami, o tym ze Jas nie chce nic jeść - i owszem. Nad czym ubolewam, bo nie bardzo mnie to interesuje.
                    • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 16:03
                      hanusinamama napisała:

                      > Ona sie przyjazni z ich rodzicami wiec wie...nie wiem skad bo ja nie wiem np co
                      > je dzisiaj na obiad moja przyjaciówłka oraz co na kolacje sąsiadka, z którą si
                      > e kumpluję.
                      >
                      A mnie nawet nie znasz, a już w tym wątku zdążyłaś poinformować, co i o której jada twoje dziecko winkwinkwink
        • hanusinamama Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:20
          A skad wiesz ze sie zapychają?? MOze akurat trafiłas na takie jedzenie?? Pamietam jak byłam w ciązy. Zdrowo sie odzywiałam...ale raz mi sie zachciało zupki chinskiej. Takiej najzwyklejszej...ze mnie poł dnia męczyło. Wiec poszłam do żabki i kupiłam sobie. Jaki mi wykład dała baba za mna, ze to nieodpowiedzialne, ze tak "żrą" w ciązy a potem sie dzieci chore rodzą...uśmiechnełam sie poszłam zjesc moją zupkę chińską.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:18
      Taaa, ja widzę to inaczej. Rodzice chudych dzieci po prostu na nich oszczędzają!
      😂😋
      • hanusinamama Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:13
        Ale ze jeśc moim chudym dzieciom nie daje??
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:34
          No tak z oszczędności ;P
          • hanusinamama Re: Chude dzieci 13.02.20, 16:24
            smile
    • frequenter.light Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:19
      chcesz rozpętać merdeburzę? smile
    • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:22
      Mam taki egzemplarz w domu. Paczka chipsów na raz, słodkie napoje.czekolada, kebaby... Chudy już bardzo nie jest, bo trochę mięśni nabrał, ale... Fakt, sporo się rusza. Ale to po prostu taki metabolizm. Inny by jedząc takie rzeczy i ruszając się tyle samo ważył dużo więcej.
      • roks30 Re: Chude dzieci 13.02.20, 08:47
        Znowu to samo. Mój dziubdzius tylko DOMOWE słodycze, a patologia "te tanie chipsy". Już byście dały spokój. Takich wątków było na peczki. Nuda panie nuda.
        • princy-mincy Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:04
          Zwlaszcza ze moje dzieci budyniu by nie ruszyly, bo nie lubia. Galaretke moze, ale tez niekoniecznie.
          • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:30
            princy-mincy napisała:

            > Zwlaszcza ze moje dzieci budyniu by nie ruszyly, bo nie lubia. Galaretke moze,
            > ale tez niekoniecznie.
            Pozostają wiec czipsy i batony. No nie ma wyjścia. Ale pewnie chude, wiec im nie zaszkodzi. winkwinkwinkwink
            • princy-mincy Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:50
              Kula w plot.
              Moje dzieci nie jedza chipsow ani batonow. Miedzy tym jest jeszcze cala gama innych slodyczy.
              Osobiscie wole by zjadly czekolade (lubia nawet gorzka z sola morska lub gorzka z pomarancza) niz galaretke.
              • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:00
                princy-mincy napisała:

                > Kula w plot.
                > Moje dzieci nie jedza chipsow ani batonow. Miedzy tym jest jeszcze cala gama in
                > nych slodyczy.
                > Osobiscie wole by zjadly czekolade (lubia nawet gorzka z sola morska lub gorzka
                > z pomarancza) niz galaretke.
                No przecież ten budyn to tylko przykład. Na czekoladę gorzka u mnie w domu wszystkie dzieci się rzucają, te od czipsow tez i dobrze.
        • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:28
          roks30 napisała:

          > Znowu to samo. Mój dziubdzius tylko DOMOWE słodycze, a patologia "te tanie chip
          > sy". Już byście dały spokój. Takich wątków było na peczki. Nuda panie nuda.

          Zdradzę ci sekret. Nie musisz czytać, jak cos cię nudzi, serio. Nie ma obowiązku.
        • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:30
          roks30 napisała:

          > Znowu to samo. Mój dziubdzius tylko DOMOWE słodycze, a patologia "te tanie chip
          > sy". Już byście dały spokój. Takich wątków było na peczki. Nuda panie nuda.

          🤣 dokladnie, a najlepsza to wiara ze te domowe to nie tucza, to samo zdrowie.
          • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:32
            To jak miód lepszy od cukru.
            • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:44
              gryzelda71 napisała:

              > To jak miód lepszy od cukru.

              Tiaaa, wcale nie lepszy, jedno i drugie naduzywane moze powodowac problemy i otylosc.
              • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:17
                Ile trzeba jeść miodu, żeby doprowadzić się do otyłości? Litr dziennie?
                • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:23
                  grruu napisała:

                  > Ile trzeba jeść miodu, żeby doprowadzić się do otyłości? Litr dziennie?

                  Miod ma wiecej kalorii niz cukier. Pytanie co trzeba jesc i ile zeby doprowadzic sie do otylosci? Slodzac miodem zamiast cukru ta szarlotke efekt bedzie dokladnie taki sam, czyli jedzac tego duzo wzrosnie waga.
          • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:41
            A problemem jest tuczenie czy syf? I owszem, domowa szarlotka z cukrem i na maśle jest zdrowsza od kupnej pseudoszarlotki z syropem i utwardzanymi olejami. Co nie znaczy, że zdrowe jest zjadanie blachy takiego ciasta dziennie.
            • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:49
              grruu napisała:

              > A problemem jest tuczenie czy syf? I owszem, domowa szarlotka z cukrem i na maś
              > le jest zdrowsza od kupnej pseudoszarlotki z syropem i utwardzanymi olejami.

              Mozesz wierzyc ze jest zdrowsza o ile cos takiego w ogole kwalikikujesz jako zdrowe. Ja to traktuje jako cos zazwyczaj smaczengo ale jednak niezdrowego i doskonale zbednego w diecie.
              • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:15
                Nie kwalifikuję jako zdrowe tylko jako zdrowsze. Na tej samej zasadzie uważam, że lepiej wypić kieliszek czerwonego wina niż szklankę bimbru, choć alkohol jest zbędny w diecie.
                • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:18
                  grruu napisała:

                  > Nie kwalifikuję jako zdrowe tylko jako zdrowsze. Na tej samej zasadzie uważam,
                  > że lepiej wypić kieliszek czerwonego wina niż szklankę bimbru, choć alkohol jes
                  > t zbędny w diecie.

                  Co zlego w bimbrze?
                  • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:19
                    Jest doskonale zbędny w diecie
                    • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:21
                      grruu napisała:

                      > Jest doskonale zbędny w diecie

                      Zupelnie jak wino wiec dlaczego napisalas ze lepiej kieliszek wina i to czerwonego niz bimbru?
                      • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:22
                        Bo kac mniejszy big_grin
                        • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:23
                          grruu napisała:

                          > Bo kac mniejszy big_grin

                          Niekoniecznie
            • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:49
              i ta i ta szarlotka to cukier.
              • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:53
                gryzelda71 napisała:

                > i ta i ta szarlotka to cukier.

                I tluszcz i maka co razem nie jest zdrowe obojetne czy poslodzi sie to miodem czy cukrem czy uzyje masla czy tluszczu palmowego
                • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:04
                  ritual2019 napisał(a):

                  > gryzelda71 napisała:
                  >
                  > > i ta i ta szarlotka to cukier.
                  >
                  > I tluszcz i maka co razem nie jest zdrowe obojetne czy poslodzi sie to miodem c
                  > zy cukrem czy uzyje masla czy tluszczu palmowego
                  No właśnie, dla jednych ma znaczenie czy to tłuszcz palmowy czy masło a dla innych nie. Przecież to nawet smak inny, już nie mówiąc o wartościach. I dzieci tez są tego uczone skoro to słodkie i to słodkie, i to tyczy i to, to zadowolmy się tanim zapychaczem.
                  • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:09
                    A jak zapychacz drogi , czyli szarlotka na masłach i miodach to lepszy?
                    Przecież to nadal cos bez czego mozna żyć. Co to za dziwny twór zdrowe słodycze.
                    • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:16
                      Bez wielu rzeczy można żyć. Tak samo jak możesz pić tylko wodę, ugasisz pragnienie, herbata niezbędna nie jest.
                      • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:20
                        grruu napisała:

                        > Bez wielu rzeczy można żyć. Tak samo jak możesz pić tylko wodę, ugasisz pragnie
                        > nie, herbata niezbędna nie jest.

                        Oczywiscie ze nie jest, ale niektorzy pija wszystko tylko nie zwykla wode bo nawet ta musza z dodatkami.
                        Dlatego zamiast szatlotki mozna poprostu zjesc jablko a nie tworzyc jakies dziwolagi typu zdrowe slodycze.
                        • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:21
                          Jak mam ochotę zjeść jabłko to jem jabłko. Jak mam ochotę zjeść szarlotkę to jem szarlotkę. Przecież to dwie różne rzeczy.
                          • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:25
                            grruu napisała:

                            > Jak mam ochotę zjeść jabłko to jem jabłko. Jak mam ochotę zjeść szarlotkę to je
                            > m szarlotkę. Przecież to dwie różne rzeczy.

                            Oczywiscie, jablko jest zdrowe a szartlotka nawet na masle miodem slodzona nie jest.
                            • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:26
                              I co w związku z tym? Umrę od niej? Nie zamierzam przez całe życie funkcjonować w reżimie "ojej, to niezdrowe" i wszystkiego sobie odmawiać.
                              • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:31
                                grruu napisała:

                                > I co w związku z tym? Umrę od niej? Nie zamierzam przez całe życie funkcjonować
                                > w reżimie "ojej, to niezdrowe" i wszystkiego sobie odmawiać.


                                Nie umrzesz tak jak nie umrzesz od szarlotki kupionej w sklepie. To tworzysz rezimy piszac ze slodycze sa zdrowsze I mniej zdrowe a fakty sa takie ze nie sa zdrowe ani pozytyczne, sa zbedne co nie znaczy ze nie mozna ich jesc w niewielkich ilosciach bo zabijaja.
                                • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:33
                                  Nie tworzę, po prostu uważam że w wielu dziedzinach ocena jest stopniowalna a nie na zasadzie: tu samo dobro, tu samo zło.
                                  • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:44
                                    grruu napisała:

                                    > Nie tworzę, po prostu uważam że w wielu dziedzinach ocena jest stopniowalna a n
                                    > ie na zasadzie: tu samo dobro, tu samo zło.

                                    Moze w niektorych ale nie w przypadku szarlotki 😁
                      • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:21
                        Ale po co te teksty o zdrowych słodyczach? Chcę słodkie jem słodkie. Moja szwagierka z frakcji my słodycze tylko domowe.Zdrowe, a du.y rosną, bo warto byłoby o umiar tez zadbać , jak zdrowe słodycze jednak nie służą.
                        • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:22
                          A to coś złego mieć duży tyłek?
                          A jak mnie nie rośnie to znaczy, że mogę syf bez limitu?
                          • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:27
                            O jesuuuuuu\
                            Na razie nie ma ograniczeń, każdy je to co chce.
                            Za chwilę, a nie juz były, wątki jak schudnąć na wiosnę.

                            • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:28
                              A to pokazuje chory stosunek do ciała i tyle. Dlaczego "na wiosnę"? Nie warto być zdrowym przez cały rok?
                              • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:43
                                Dobra to taki przykład. 10 latka z tłuszczykiem zjada trzeci kawałek ciasta na deser. No bo to przecież ZDROWE CIASTO.
                                Dlaczego na wiosnę? Bo sie wielkie kurtki zruca które doskonale maskują nadmiar ciała.
                          • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:28
                            grruu napisała:

                            > A to coś złego mieć duży tyłek?
                            > A jak mnie nie rośnie to znaczy, że mogę syf bez limitu?

                            Mozesz jesc co chcesz. Chodzi o efekty, efektem jedzenia zbyt duzej ilosci slodyczy jest tycie. Maly kawalek szarlotki slodzonej miodem na masle i taki sam slodzonej cukrem na margarynie zjedzony rzadko nie zaszkodzi zdrowiu ani wadze. Natomiast obie szarlotki jedzone w nadmiarze zaszkodza.
                            • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:34
                              Pytanie, czy jeśli u mnie nie ma efektu tycia to wszystko ok. Czyli czy słodycze są szkodliwe, bo powodują tycie i tylko z tego powodu.
                              • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:47
                                grruu napisała:

                                > Pytanie, czy jeśli u mnie nie ma efektu tycia to wszystko ok. Czyli czy słodycz
                                > e są szkodliwe, bo powodują tycie i tylko z tego powodu.

                                Glownie bo glownym i najszybciej widocznym efektem jest tycie. Natomiast poleczenie tluszczu, cukru (tak miod to tez cukier) i maki nie jest zdrowe ani pozytyczne dla organizmu i bez znaczenia jest czy uzyje sie maslo czy tluszcz palmowy.
                        • magata.d Re: Chude dzieci 14.02.20, 15:03
                          gryzelda71 napisała:

                          > Ale po co te teksty o zdrowych słodyczach? Chcę słodkie jem słodkie. Moja szwag
                          > ierka z frakcji my słodycze tylko domowe.Zdrowe, a du.y rosną, bo warto byłoby
                          > o umiar tez zadbać , jak zdrowe słodycze jednak nie służą.
                          No i właśnie widać, jak ludzie jedzący syf maja zaburzony smak. Dla ciebie słodkie to słodkie, a dla twojej szwagierki pewnie to słodkie ma być jeszcze smaczne. Masło i miód smakują dużo lepiej niż syrop glukozowy i olej palmowy. Wiem, wiem dla ciebie to bez różnicy.
                          • gryzelda71 Re: Chude dzieci 14.02.20, 15:57
                            No i na zdrowie niech je i smacznie i zdrowo. Wiadomo serniczek na masełku i miodziku samo zdrowie. A ze spodnie znów się nie dopięły, co tam, ważne ze zdrowo i smacznie. Weż już nie wymyślaj. Łakoma to i du.a rośnie. Tak, nie mój problem, bo przestałam juz lamentów wysłuchiwać. Tak mi się przypomniało że domowe słodycze sa zdrowe.
                            • grruu Re: Chude dzieci 14.02.20, 16:46
                              To są dwie różne rzeczy. Można jeść wyłącznie zdrowe rzeczy i przytyć, jak je się ich za dużo. Jak spodnie się nie dopinają to można kupić większe, co za problem?
                              • gryzelda71 Re: Chude dzieci 14.02.20, 18:25
                                Ze brak rozmiary w sklepach. Ale są krawcowe luz.
                                Skoro pani się skarży, że znów przytyła to chyba jednak ma problem. A moze się chwaliła?
                                • grruu Re: Chude dzieci 14.02.20, 19:55
                                  Brak rozmiarów? To ile ona waży? 150 kg przy wzroście 150 cm?
                                  • gryzelda71 Re: Chude dzieci 15.02.20, 10:27
                                    Wystarczy że nosi 48 i juz nie w każdym sklepie są ciuchy ktore JEJ SIE PODOBAJA. Tak na potrzeby wątku dziwisz się światu, czy serio opisane sytuację znasz tylko z forum. Nigdy nie spotkałaś grubej osoby?
                                  • ritual2019 Re: Chude dzieci 15.02.20, 10:29
                                    grruu napisała:

                                    > Brak rozmiarów? To ile ona waży? 150 kg przy wzroście 150 cm?

                                    Nawet przy wzroscie 170cm to sporo a 150kg osiagnac wcale nie tak trudno.
                                    • magata.d Re: Chude dzieci 15.02.20, 20:11
                                      To nie jest watek o osobach noszących rozmiar 48, czy ważących 150 kg.
                                      • gryzelda71 Re: Chude dzieci 15.02.20, 20:15
                                        To wykreśl wszystkie wpisy nie na temat.
                  • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:17
                    magata.d napisała:

                    Przecież to nawet smak inny, już nie mówiąc o wartościach.

                    Jakich wartosciach? Jeszcze raz: maka, cukier i tluszcz to nie ma wartosci. To jest w diecie doskonale zbedne.

                    I dzieci tez są tego uczone skoro to słodkie i to słodkie, i to tyczy i to, to zadowolmy
                    > się tanim zapychaczem.

                    Dzieci powinny byc uczone ze to jest zbedne w diecie I ze najlepiej jesc tego niewiele. Zamiast szatlotki mozna zjesc jablko poprostu. Zdrowe zdecydowanie.
                    • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:18
                      Można też nie iść raz w tygodniu na obiad w fastfoodzie, a jednak chodzisz.
                      • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:33
                        grruu napisała:

                        > Można też nie iść raz w tygodniu na obiad w fastfoodzie, a jednak chodzisz.

                        I jem jedzenie a nie slodycze. Kurczak, warzywo, tortilla to nie szarlotka. Wiec w czym problem?
                        • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:20
                          A ja lubię szarlotkę i już. I nie jem jej w nadmiarze, ale jednak z masła i cukru a nie oleju palmowego i syropu glukozowo-fruktozowego. I mam nadwagę, i nie tyje, i nie mam musu schudnąć na wiosnę. I zdaje się, ze jest wiele rzeczy, które ludzie robią dla przyjemności, a które nie są niezbędne do życia. Urodziny czy święta czy zimowa niedziela bez ciasta nie dla mnie, bo tak lubię i już. Problemu nie widzę.
                          • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:33
                            magata.d napisała:

                            > A ja lubię szarlotkę i już. I nie jem jej w nadmiarze, ale jednak z masła i cuk
                            > ru a nie oleju palmowego i syropu glukozowo-fruktozowego. I mam nadwagę, i nie
                            > tyje,

                            🤣 super, jedz dalej i utrzymuj nadwage.
                            • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 16:06
                              ritual2019 napisał(a):

                              > magata.d napisała:
                              >
                              > > A ja lubię szarlotkę i już. I nie jem jej w nadmiarze, ale jednak z masła
                              > i cuk
                              > > ru a nie oleju palmowego i syropu glukozowo-fruktozowego. I mam nadwagę,
                              > i nie
                              > > tyje,
                              >
                              > 🤣 super, jedz dalej i utrzymuj nadwage.
                              Mam nadzieje, ze ci moja nadwaga nie przeszkadza. Bo miałabyś wtedy bardzo duży problem ze sobą. A na marginesie, pewnie jestem sporo sprawniejsza od ciebie. I to dla mnie ważne.
                              • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 16:13
                                magata.d napisała:


                                > Mam nadzieje, ze ci moja nadwaga nie przeszkadza.

                                Mi aboslutnie nie przeszkadza twoja waga, kolor wlosow ani cokolwiek. 😀



                                A na marginesie, pewnie jestem sporo sprawniejsza od ciebie.
                                > I to dla mnie ważne.

                                😀😀😀
                                Ciekawe skad ta pewnosc? To przeciez na forum jest nizmierzalne 😀
                                • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 16:34
                                  A to już temat na inny wątek.
                        • magata.d Re: Chude dzieci 14.02.20, 15:06
                          ritual2019 napisał(a):

                          > grruu napisała:
                          >
                          > > Można też nie iść raz w tygodniu na obiad w fastfoodzie, a jednak chodzis
                          > z.
                          >
                          > I jem jedzenie a nie slodycze. Kurczak, warzywo, tortilla to nie szarlotka. W
                          > iec w czym problem?
                          I te fasfoody potem wypaczają smak tym dzieciom, bo to przecież jedzenie a nie słodycze.
                          • ritual2019 Re: Chude dzieci 15.02.20, 10:30
                            magata.d napisała:


                            > I te fasfoody potem wypaczają smak tym dzieciom, bo to przecież jedzenie a nie
                            > słodycze.

                            W jaki sposob wypaczaja smak?
                            • magata.d Re: Chude dzieci 15.02.20, 20:17
                              ritual2019 napisał(a):

                              > magata.d napisała:
                              >
                              >
                              > > I te fasfoody potem wypaczają smak tym dzieciom, bo to przecież jedzenie
                              > a nie
                              > > słodycze.
                              >
                              > W jaki sposob wypaczaja smak?
                              Co ty się tak dziwisz, jakbyś w innej rzeczywistości żyła? No fastfood to nie jest normalne, domowe jedzenie. Ma zwykle sztucznie wzmacniany smak, przesadnie solone, z kiepskiej jakości produktów, dlugotrwale przechowywane, ogrzewane w mikrofali itp. Tak, ja wiem, ty i tak swoje.
                              • gryzelda71 Re: Chude dzieci 15.02.20, 20:35
                                A odgrzewanie w mikrofali zle bo?
                                • magata.d Re: Chude dzieci 16.02.20, 12:10
                                  gryzelda71 napisała:

                                  > A odgrzewanie w mikrofali zle bo?

                                  Wiem już, ze dla ciebie nie złe, podobnie jak syrop glukozowo-fruktozowy, utwardzony olej palmowy, sztuczne fasfoodowe jedzenie itd., itp. W sumie jak już to jedzenie samo w sobie syfne, to fakt ze odgrzewane nie wiadomo po jakim czasie już nie powinien mieć znaczenia.
                                  • gryzelda71 Re: Chude dzieci 16.02.20, 12:23
                                    Więc juz wiemy co dla mnie okej, a teraz napisz co złego w odgrzaniu w mikrofali.
                                    Konkret a nie jakaś sieczka o syropach i utwardzanych olejach.
                                    • magata.d Re: Chude dzieci 16.02.20, 12:43
                                      gryzelda71 napisała:

                                      > Więc juz wiemy co dla mnie okej, a teraz napisz co złego w odgrzaniu w mikrofa
                                      > li.
                                      > Konkret a nie jakaś sieczka o syropach i utwardzanych olejach.

                                      Sa ludzie, którzy sobie odgrzewają domowy obiad w mikrofali i im smakuje i ok. Ja mikrofali nie mam, nie lubię tak odgrzewanego jedzenia, nie smakuje mi., podobnie jak mojej rodziny. Natomiast te wszystkie fastfoody, długo przechowywane i szybko odgrzewane w mikrofali to standard.
                                      • gryzelda71 Re: Chude dzieci 16.02.20, 12:46
                                        Ja nie pytam i nie punktuje co smakije tobie i twojej rodzienie. Ja pytam JAKIE ZAGROŻENIE DLA ZDROWIE NIESIE PODGRZANIE W MIKROFALI. Np podgrzanie mleka.
                                        • magata.d Re: Chude dzieci 16.02.20, 21:11
                                          gryzelda71 napisała:

                                          > Ja nie pytam i nie punktuje co smakije tobie i twojej rodzienie. Ja pytam JAKIE
                                          > ZAGROŻENIE DLA ZDROWIE NIESIE PODGRZANIE W MIKROFALI. Np podgrzanie mleka.

                                          A jaki związek ma podgrzanie mleka w mikrofali z karmieniem dzieci syfem? Przestań już udawać, ze nie wiesz o co chodzi.
                                          • gryzelda71 Re: Chude dzieci 17.02.20, 07:16
                                            Ale to ty w jednej linii piszesz:
                                            sztucznie wzmacniany smak, przesadnie solone, z kiepskiej jakości produktów, dlugotrwale przechowywane, ogrzewane w mikrofali

                                            wiec tylko dopytuję o to podgrzewanie. Bo, że ty tego nie lubisz to wiem. A co w nim złego sama nie wiesz.
              • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:15
                Nie, jedna to cukier i masło, a drugie to syrop glukozowo fruktozowy i olej palmowy.
                • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:17
                  Oba idą w biodra.
                  • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:18
                    I co z tego?
                    • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:25
                      Ze się po obu tyje.
                      • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:27
                        Nie tyje się od nich tylko tyje się od tego, że się więcej przyjmuje niż spala.
                        • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:34
                          grruu napisała:

                          > Nie tyje się od nich tylko tyje się od tego, że się więcej przyjmuje niż spala.
                          >

                          O tym mowa, a ty wciaz w kolko o tym ktora wersja zdrowsza. Zadna. Obie doskonale zbedne.
                          • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:37
                            To znaczy Twoim zdaniem nie ma znaczenia, czy ktoś wypije gorzką herbatę czy coca colę? W końcu oba te produkty są doskonale zbędne...
                            • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:46
                              Jak zbędne to po co je pić?
                              Kalorie się liczą. A z cukry mają ich bardzo dużo.
                              • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 12:58
                                Ty jesz i pijesz tylko rzeczy niezbędne?
                            • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:50
                              grruu napisała:

                              > To znaczy Twoim zdaniem nie ma znaczenia, czy ktoś wypije gorzką herbatę czy co
                              > ca colę? W końcu oba te produkty są doskonale zbędne...

                              Ty piszesz o zdrowych slodyczach np szarlotce. Nie ma czegos takiego, szarlotka to cukier, maka I tluszcz co nie jest zdrowe w takim polaczeniu.
                              I tak nie ma znaczenia czy ktos wypije cole zero sugar czy Cole oryginal, oba te napoje nie sa zdrowe I zbedne w diecie.
                              • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 14:41
                                Nie pisałam, że jest zdrowa. Tylko, że wśród niezdrowych są też lepsze i gorsze. Kokaina jest zdrowa? Nie bardzo, ale da się powiedzieć, że jest bezpieczniejsza od krokodyla
                                • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 14:54
                                  grruu napisała:

                                  > Nie pisałam, że jest zdrowa. Tylko, że wśród niezdrowych są też lepsze i gorsze.

                                  Albo cos jest niezdrowe albo nie jest.
                                  • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:00
                                    To Twoja opinia, moja jest inna
                      • angazetka Re: Chude dzieci 13.02.20, 13:17
                        Tycie to nie jest jedyny aspekt, w którym rozpatrujemy sensowność jedzenia.
                        • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 13:34
                          angazetka napisała:

                          > Tycie to nie jest jedyny aspekt, w którym rozpatrujemy sensowność jedzenia.

                          Jakbys nie zauwazyla to napisalam. Jednak tycie to efekt ktory widac najszybciej.
      • fibi00 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:02
        grruu napisała:

        > Mam taki egzemplarz w domu. Paczka chipsów na raz, słodkie napoje.czekolada, ke
        > baby... Chudy już bardzo nie jest, bo trochę mięśni nabrał, ale... Fakt, sporo
        > się rusza. Ale to po prostu taki metabolizm. Inny by jedząc takie rzeczy i rusz
        > ając się tyle samo ważył dużo więcej.


        Mój młodszy syn tak samo. Je wszystko i zdrowe rzeczy i te niekoniecznie zdrowe (słodycze zazwyczaj u babci bo u nas bida😅) a jest baaardzo chudy. Fakt że ma dopiero 9 lat. Starszy w tym wieku też był bardzo szczupły ale teraz w wieku 13 lat nabrał trochę masy (myślę że przez to że miał złamaną nogę i mniej się rusza niż kiedyś, jedynie raz w tygodniu ma zajęcia na basenie).
        • pani-nick Re: Chude dzieci 13.02.20, 11:27
          To jak to się ma do wątku o grubych dzieciach i nawykach żywieniowych? Bo wychodzi na to, ze to kwestia metabolizmu, a nie nawyków. I chudzi i grubi wpier...ją shitowe jedzenie, tylko jedni maja szczęśliwie szybka przemianę materii, a drudzy nie.
          • fibi00 Re: Chude dzieci 13.02.20, 12:45
            pani-nick napisała:

            > To jak to się ma do wątku o grubych dzieciach i nawykach żywieniowych? Bo wycho
            > dzi na to, ze to kwestia metabolizmu, a nie nawyków. I chudzi i grubi wpier...j
            > ą shitowe jedzenie, tylko jedni maja szczęśliwie szybka przemianę materii, a dr
            > udzy nie.


            No dokładnie... Ja jem niewiele (ostatnio liczę kalorie) i od zawsze mam problemu z nadwagą. A niektóre moje koleżanki wpier...ą jak szalone i fastoody i słodycze i chude jak drzazgi...
            • fibi00 Re: Chude dzieci 13.02.20, 12:53
              fibi00 napisała:


              >
              > No dokładnie... Ja jem niewiele (ostatnio liczę kalorie) i od zawsze mam proble
              > mu z nadwagą. A niektóre moje koleżanki wpier...ą jak szalone i fastfoody i słod
              > ycze i chude jak drzazgi...

              No i pewnie niejeden widząc mnie powie: "ta to zje". To by się zdziwił widząc co i w jakich ilościach jem. Aha, wyniki badań mam idealne żeby ktoś nie pomyślał że może mam nadwagę z powodu jakiś problemów zdrowotnych...
          • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 14:42
            Nie do końca. Wśród grubych są tacy, którzy nie byliby grubi, gdyby dbali o dietę. Niesprawiedliwe to, ale tak jest
            • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:02
              grruu napisała:

              > Nie do końca. Wśród grubych są tacy, którzy nie byliby grubi, gdyby dbali o die
              > tę. Niesprawiedliwe to, ale tak jest
              .

              Wszyscy grubi nie byliby grubi gdyby dbali o diete.
              • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:08
                Tak, a biedni byliby bogaci gdyby więcej pracowali
                • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:12
                  grruu napisała:

                  > Tak, a biedni byliby bogaci gdyby więcej pracowali

                  Owszem, grubym sie jest gdy sie dostarcza wiecej kalorii niz sie spala, wazne tez co sie je. Te wszystkie rzewne opowiesci o insulinoopornosci I tarczycy itp uniemozliwiajace schudniecie to sa wymowki.
                  • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:25
                    Oczywiście, napisz swoje rewelacje w magazynie Czego lekarze ci nie powiedzą...
                    • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:35
                      grruu napisała:

                      > Oczywiście, napisz swoje rewelacje w magazynie Czego lekarze ci nie powiedzą...

                      Lekarze doskonale wiedza od czego sie tyje. Jesli lekarz mowi ci ze nie mozesz schudnac bo masz chora tarczyce albo cukrzyce to zmien lekarza.
                      • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:48
                        Mnie lekarz nie mówi, bo ja nie potrzebuję chudnąć, byłoby to nawet niewskazane.
                • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:19
                  Ale znasz zdrową osobę która je niewiele i jest gruba?
                  Bo zauważyłam, że szczupłe nie jedzą dużo, wcale się nie opchają itp. Ale ludzie widzą o zjadła czekoladę, a że już nic do kolacji to nie widzą.
                  I dzieci np jak w makdonaldzie zjedzą na wycieczce to jedno już nie tknie nic więcej, a inne trzy dolewki napoju a po powrocie do domu to co je normalnie.
                  I znów przywołam szwagierkę. No lubi słodycze, ale po co ściemniać,ze nie je? Toz widzę na różnych imprezach rodzinnych ile ich zjada.
                  Ale zawsze przed nałożeniem ja tylko pół i tak kilka razy. No oszukuje sama siebie, ale znajomym zawsze skarży się, że mało je, a już słodyczy to tylko na czubku łyżeczki i czemu znów kiecka ciasna.
                  • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:27
                    Problem w tym, że nie wszyscy są zdrowi. Mam dwie bliskie koleżanki z nadwagą, obie jedzą mniej niż ja.
                    • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:30
                      Ale jak piszę o zdrowych osobach.
                      • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:48
                        Zdrowych nie znam.
                        • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:53
                          Ja znam.
                      • fibi00 Re: Chude dzieci 13.02.20, 20:14
                        gryzelda71 napisała:

                        > Ale jak piszę o zdrowych osobach.


                        No to ja. Mam nadwagę. Póki co wyniki idealne. Od jakiegoś czasu mam ściągniętą apkę licząca kalorie i średnio pochłaniam 1200-1400 kcal/dziennie.
                        • fibi00 Re: Chude dzieci 13.02.20, 20:27
                          fibi00 napisała:

                          > gryzelda71 napisała:
                          >
                          > > Ale jak piszę o zdrowych osobach.
                          >
                          >
                          > No to ja. Mam nadwagę. Póki co wyniki idealne. Od jakiegoś czasu mam ściągniętą
                          > apkę licząca kalorie i średnio pochłaniam 1200-1400 kcal/dziennie.


                          Dodam że apka wyliczyła mi że przy moim wzroście i trybie życia powinnam spożywać 1800kcal żeby zrzucić ok 13 kg. Jem tak jak zawsze a jeszcze do tych 1800 nigdy nie dobiłam a ważę i zapisuję wszystko co jem...
                        • gryzelda71 Re: Chude dzieci 14.02.20, 08:35
                          I nie chudniesz?
                          • fibi00 Re: Chude dzieci 14.02.20, 11:16
                            gryzelda71 napisała:

                            > I nie chudniesz?

                            No na razie jakoś opornie...Niby powinnam 0,5kg tygodniowo chudnąć (przy tych 1800kcal dziennie) a minął miesiąc i może 0,5 kg schudłam (tak mi skacze, raz mam te 0,5kg mniej a raz znów mi to wraca...) Już teraz zaczęłam się bardziej ograniczać żeby jednak nie przekraczać tych 1300kcal a jak przekroczę to wskakuję na rowerek stacjonarny.
                            • gryzelda71 Re: Chude dzieci 14.02.20, 11:33
                              A co jesz? I czy konsultowałaś to z jakimś dietetykiem, lekarzem nie apką?
                              Bo to dziwne, ni chyba,że te 1300 to zdrowe słodycze tylko.(nie wyzłośliwiam się)
                              • fibi00 Re: Chude dzieci 14.02.20, 11:37
                                gryzelda71 napisała:

                                > A co jesz? I czy konsultowałaś to z jakimś dietetykiem, lekarzem nie apką?
                                > Bo to dziwne, ni chyba,że te 1300 to zdrowe słodycze tylko.(nie wyzłośliwiam si
                                > ę)


                                No właśnie teraz już słodycze ograniczyłam do minimum. Wcześniej pozwoliłam sobie na kawałek domowego ciasta, pasek czekolady. Teraz już wcale nie jem słodyczy więc mam nadzieję że wreszcie zacznie się coś dziać...
                                • gryzelda71 Re: Chude dzieci 14.02.20, 11:50
                                  A pisząc chudnę masz na myśli wagę czy wymiary?
                                  • fibi00 Re: Chude dzieci 14.02.20, 12:36
                                    gryzelda71 napisała:

                                    > A pisząc chudnę masz na myśli wagę czy wymiary?

                                    Wagę.
                                    0,5kg na wymiarach kompletnie nie widać.
                                    Co do dietetyka... Mam mieszane uczucia. Wiem że są dietetycy przypisujący suplementy diety-takie coś odpada. Nie wiem jak to wygląda w innym wypadku,na czym polega to dobranie diety. Jeśli np podaje mi przykładowy jadłospis na cały tydzień to znając siebie nie wytrwam długo. Już przez tyle diet przechodziłam i w sumie najgorzej było z narzuconym menu. No ale może nie na tym polega dobranie diety przez dietetyka?
                                    • ritual2019 Re: Chude dzieci 14.02.20, 14:41
                                      A co jesz?
                                      • fibi00 Re: Chude dzieci 14.02.20, 15:27
                                        ritual2019 napisał(a):

                                        > A co jesz?

                                        Na śniadanie 1-2 kromki chleba (zależy co mamy,czasem z wędliną,czasem z serem itd). Obiad jednodaniowy -nie przepadam za ziemniakami więc jem albo samo mięso,albo mięso z surówką,albo z kaszą. Do kawy czasem zjem kawałek ciasta. Na kolację 1 kromkę chleba z tym co akurat mam w lodówce. Kolację jem najpóźniej o 18.
                                        • ritual2019 Re: Chude dzieci 15.02.20, 10:44
                                          fibi00 napisała:


                                          > Na śniadanie 1-2 kromki chleba (zależy co mamy,czasem z wędliną,czasem z serem
                                          > itd). Obiad jednodaniowy -nie przepadam za ziemniakami więc jem albo samo mięso
                                          > ,albo mięso z surówką,albo z kaszą. Do kawy czasem zjem kawałek ciasta. Na kola
                                          > cję 1 kromkę chleba z tym co akurat mam w lodówce. Kolację jem najpóźniej o 18.

                                          Sporo pieczywa, rano I wieczorem. Jesli nie lubisz ziemniakow to ok, nie musza byc skladnikiem kazdego obiadu. Pytanie jak duze sa porcje i jak skomponowane posilki bo jednak dostarczasz 1800cal.

                                          Ja zawsze bylam szczupla (nie jestem wychudzona). Rano moedzy 7.30-8.00 jem owsianke na wodzie (uwielbiam) I pije czarna nieslodzona kawe (1 kubek). W weekendy jajkabacon bacon itp na sniadanie. Na lunch miedzy 13.00-14.00 roznie np jedna normalna tortilla z kurczakiem i warzywami, albo ryz z warzywami, makaron z czyms tam itp. Miedzy sniadaniem a lunchem jesli czuje sie glodna owoc np jablko . Pozniej juz nic nie jem, chyba ze czuje glod to zjem np kilka plsatrow szynki albo banana itp. Pije wode. Jesli nie jem lunchu to jem obiad miedzy 17.00-17.00.
                                          Slodyczy nie jem, nie przepadam za nimi. Dla mnie to nie dieta a naturalna potrzeba organizmu. Ani nie tyje ani nie chudne, utrzymuje prawidlowa wage co zreszta widac. Kilka razy w tygodniu chodze na silownie, fitness. Latem mniej bo wiecej czasu spwdzam na zewnatrz np jogging, rower, bieg.
                                          • fibi00 Re: Chude dzieci 15.02.20, 10:55
                                            ritual2019 napisał(a):

                                            > Sporo pieczywa, rano I wieczorem. Jesli nie lubisz ziemniakow to ok, nie musza
                                            > byc skladnikiem kazdego obiadu. Pytanie jak duze sa porcje i jak skomponowane p
                                            > osilki bo jednak dostarczasz 1800cal.
                                            >

                                            W tym sęk że nie dostarczam tych 1800kcal. Że dwa razy w ciągu miesiąca zdarzyło się że dobiłam do 1800kcal bo byłam na imprezie urodzinowej. Normalnie nie przekraczam 1400kcal. Porcje się są duże. Jeśli jest kotlet schabowy to jem 1 kotlet i do tego porcja surówki,jeśli już się skuszę na ziemniaki to zjem jednego średniej wielkości. Akurat wczoraj rozmawiałam o tym z moją mamą. Moja mama też jest przy kości ale jest szczuplejsza niż ja (tak o 1 rozmiar).No i jej mówię że jak to jest że ja wcale dużo nie jem a wyglądam jak wyglądam. A moja mama na to że ona już dawno zauważyła że ja jem dużo mniej niż ona. Ona potrafi na kolację zjeść 4 kromki chleba,gdy ja jem jedną!
                                            • wapaha Re: Chude dzieci 15.02.20, 11:06
                                              Po prostu jesz za mało - Twój metabolizm jest jak lokomotywa na pierwszym kilometrze, jedzie bardzo powoli- pochłania mało paliwa i nie może się rozpędzić
                                            • ritual2019 Re: Chude dzieci 15.02.20, 11:12
                                              fibi00 napisała:

                                              Normalnie nie przekraczam 1400kcal. Porcje się są duże.

                                              Ok, nie wiem co i ile tak naprawde jesz ale pomimo tego uwazam ze przekraczasz 1400kcal. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy jaka jest tak naprawde kalorycznosc tego co jedza. Chocby kawalek ciasta do kawy to 400-600cal i to naprawde calkiem nieduzy.
                                              • fibi00 Re: Chude dzieci 15.02.20, 12:38
                                                ritual2019 napisał(a):

                                                > fibi00 napisała:
                                                >
                                                > Normalnie nie przekraczam 1400kcal. Porcje się są duże.
                                                >
                                                > Ok, nie wiem co i ile tak naprawde jesz ale pomimo tego uwazam ze przekraczasz
                                                > 1400kcal. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy jaka jest tak naprawde kaloryczn
                                                > osc tego co jedza. Chocby kawalek ciasta do kawy to 400-600cal i to naprawde c
                                                > alkiem nieduzy.


                                                Używam aplikacji My fitness pal do przeliczania kalorii. Najczęściej sprawdzam na opakowaniach kcal ale jeśli nie ma to wpisuję w wyszukiwarkę my fitness pal i jeśli wyszuka mi dwie pozycje o różnej kaloryczności to wybieram tę wyższą a jeśli trzy pozycje to tę średnią. Moja koleżanka schudła 7kg w ciągu 1/5 miesiąca z tą aplikacją. Jej wyliczyło że powinna pochłaniać 1400kcal ale sprawdzała w innych źródłach i wyszło jej że 1600kcal więc sobie to uśredniła i wpisała 1500 kcal. No i ona chudnie a ja nie... Choć zważylam się dzisiaj i mam 1kg mniej niż miesiąc temu 😄. Więc może w końcu coś ruszy...
                                                • fibi00 Pomyłka😉 15.02.20, 12:41
                                                  fibi00 napisała:

                                                  >
                                                  Moja koleżanka schudła 7kg w ciągu 1/5 miesią
                                                  > ca z tą aplikacją.

                                                  Nie 1/5 tylko 1,5 miesiąca 😅
                    • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:36
                      grruu napisała:

                      > Problem w tym, że nie wszyscy są zdrowi. Mam dwie bliskie koleżanki z nadwagą,
                      > obie jedzą mniej niż ja.

                      Tiaaa, tyle ze choroby sie leczy, grubym sie jest bo sie dostarcza wiecej kalorii niz sie spala I je sie np szarlotke nawet jesli w skladzie ma maslo i miod
                      • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:47
                        Oczywiście, nie ma żadnych chorób a jak są to przecież można od razu je wyleczyć to takie prosty, tylko glupi ludzie się nie leczą.
                        • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 16:02
                          grruu napisała:

                          > Oczywiście, nie ma żadnych chorób a jak są to przecież można od razu je wyleczy
                          > ć to takie prosty, tylko glupi ludzie się nie leczą.

                          Zaskocze cie ale wielu nie da sie wyleczyc mozna jednak je zminimalizowac ich skutki i miec pod kontrola wiec grubi latami zwlaajacy swoje problemy z waga ma choroby moga sobie darowac.
                          • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 20:08
                            Tak jak napisałam - po prostu głupi ludzie nie chcą się leczyć, wszystko jest banalnie proste, trzeba tylko chcieć, bla, bla, bla.
                            • ritual2019 Re: Chude dzieci 14.02.20, 08:54
                              grruu napisała:

                              > Tak jak napisałam - po prostu głupi ludzie nie chcą się leczyć, wszystko jest b
                              > analnie proste, trzeba tylko chcieć, bla, bla, bla.

                              Jesli ktos nie chce sie leczyc to jego sprawa ale niech nie placze ze otyly bo chory.
                              • grruu Re: Chude dzieci 14.02.20, 09:06
                                Każdemu wolno płakać, to nie Twoja sprawa.
                                • ritual2019 Re: Chude dzieci 14.02.20, 09:12
                                  grruu napisała:

                                  > Każdemu wolno płakać, to nie Twoja sprawa.

                                  Jasne ze nie moja sprawa, ale twoja bo otylosc doklada probkemow zdrowowtnych a leczenie komplikacji jest drozsze.
                                  • grruu Re: Chude dzieci 14.02.20, 09:13
                                    Dlaczego cudza otyłość to mój problem???
                                    • mona-taran Re: Chude dzieci 14.02.20, 09:14
                                      😂
                                    • ritual2019 Re: Chude dzieci 14.02.20, 09:29
                                      grruu napisała:

                                      > Dlaczego cudza otyłość to mój problem???

                                      Bo z twoich podatkow sa leczone komplikacje powodowane otyloscia.
                                      • grruu Re: Chude dzieci 14.02.20, 09:56
                                        No popatrz, dotyczy to też ćpunów, pijaków, palaczy, osób, które mają problemy z powodu przepracowania i wielu innych. Ale dziwnym trafem wszyscy się tylko nad grubymi pastwią.
                                        • ritual2019 Re: Chude dzieci 14.02.20, 10:05
                                          grruu napisała:

                                          > No popatrz, dotyczy to też ćpunów, pijaków, palaczy, osób, które mają problemy
                                          > z powodu przepracowania i wielu innych. Ale dziwnym trafem wszyscy się tylko na
                                          > d grubymi pastwią.


                                          Dotyczy, i nie tylko nad grubymi ale akurat nie dyskutujemy o cpunach.
                                          • grruu Re: Chude dzieci 14.02.20, 10:10
                                            W takim stopniu tylko nad grubymi. Klasyka gatunku: gruba kobieta je hamburgera: ty świnio obrzydliwa. Chuda kobieta je hamburgera: och cudownie, sexy, wyjdź za mnie, wreszcie laska która nie żywi się sałatą.
                                            Więc naprawdę możecie sobie darować fałszywą troskę o zdrowie grubych, bo nie o to chodzi. Przecież to widać na każdym kroku - dlatego nałogowe palaczki celebrytki z takim entuzjazmem zareagowały, jak Chodakowska wytknęła grubym ludziom kupowanie hotdogów na stacji. Bo przecież chodzi o ZDROWIE. To jest żenujące, naprawdę moglibyście przyznać uczciwie, że wam grubasy przeszkadzają wizualnie. Bo ludzie szkodzą swojemu zdrowiu na wiele sposobów, ale póki wpisują się przy tym w kanony urody to nikomu nie przeszkadza.
                                            • ritual2019 Re: Chude dzieci 14.02.20, 10:38
                                              Nie wiem kto to Chodakowska ani nie wiem co zlego jest w chamburgerach ani dlaczego ty reagujesz w taki sposob jakby ciebie to dotyczylo. Fakty sa takie ze ludzie tyja bo sie zle odzywiaja i uwazaja ze to ok. albo tlumaczac to chorobami.
                                              • grruu Re: Chude dzieci 14.02.20, 14:25
                                                Ja też uważam, że nie ma nic złego, a sporo ludzi pluje jadem, jak widzi osobę otyłą z hamburgerem.
      • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:32
        grruu napisała:

        > Mam taki egzemplarz w domu. Paczka chipsów na raz, słodkie napoje.czekolada, ke
        > baby... Chudy już bardzo nie jest, bo trochę mięśni nabrał, ale...

        Moj syn tak samo, a chudy bardzo, miesni jeszcze nie nabral. Oprocz tego je normalnie, slodyczy i crisps mu nie zabraniam tyle ze po obiedzie, to jedyna zasada. Nie rusza sie nawet, taki ma metabolizm.
    • cauliflowerpl Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:06
      Mogą, to jedza. Wcale sie nie dziwie, czipsy są pyszne.
      • kyrelime Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:31
        Mmm dokładnie...
    • ichi51e Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:36
      brawo. nalezy sie medal z buraka
    • kyrelime Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:42
      A ja mam takie obserwacje, że w przypadku dzieci wiele zależy od metabolizmu, pewnie też genetyki. Znam szczupłe dzieci zajadajace sie fast foodami i chipsami, znam dzieci z nadwagą, których rodzice bardzo dbają o zdrową dietę, sport itd.
      Oczywiście zgadzam się, że ksztaltowanie nawyków jest ważne. Ale też postuluję za tym, by nie oceniać pochopnie. Moje dziecko np marzylo o MCDonaldzie. Nasluchalo sie od kolegów, poza tym zależało mu głównie na zabawce z zestawu. Obiecałam mu, że pojedziemy po testach skórnych alergicznych. Nieopatrznie pochwalił się przed lekarką- ależ usłyszałam wykład. Oceniła mnie, pomimo braku wiedzy, że MCDonald jest u nas średnio raz na dwa lata, natomiast na codzien zamiast słodyczy są bakalie, owoce, domowe kisiele i marchewka w słupki. Niniejszym dowiedzialam sie, że jestem beznadziejna i nie dbam o dietę dziecka i tyle.
      • ritual2019 Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:51
        A w jakim celu slychalas tego wykladu, trzeba bylo jej przerwac I powiedziec jasno ze to nie jej sprawa a twoja decyzja.
        Moje dzieci maja McDonald's na obiad raz w tygodniu.
        • kyrelime Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:55
          Nie przerwalam, to fakt. Powiedziałam natomiast, że wiem co robię i nie oczekuję w tej kwestii rad. Przewróciła oczami i była przez resztę wizyty opryskliwa. Lekarkę zmieniłam. Ops jeszcze na wywiad środowiskowy nie przyszedł, więc raczej olala w dalszej perspektywie moje niedbanie o dziecko.
      • cauliflowerpl Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:52
        Jakby ktos mnie ocenil na podstawie zakupów, ktore robie dzien przed wyjazdem na wyscigi... 🙄
      • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:54
        kyrelime napisała:

        > A ja mam takie obserwacje, że w przypadku dzieci wiele zależy od metabolizmu, p
        > ewnie też genetyki. Znam szczupłe dzieci zajadajace sie fast foodami i chipsami
        > , znam dzieci z nadwagą, których rodzice bardzo dbają o zdrową dietę, sport itd
        > .


        No dokładnie. Właśnie to chce powiedzieć. To nie jest czarno-białe, jak zostało opisane w wątku o grubych dzieciach.
        • kyrelime Re: Chude dzieci 13.02.20, 09:58
          Zgadzam się.
    • obrus_w_paski Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:00
      Wiem ze to niepopularne na tym forum, ale tez jestem z tych, które mogą jeść wszystko i wciąż wyglądają jak przecinek mimo zaawansowanego wieku, wiec u dzieci pewnie tez tak moze być. Jem snickersy, żelki, czipsy i pije alkohol. Z przerwa na ciąże, od mniej więcej 2kl liceum wazę tyle samo i mieszczę się w spodnie z lat nastoletnich.
      A żelki uwielbiam, właśnie nabrałam ochoty
      • fibi00 Re: Chude dzieci 13.02.20, 12:54
        obrus_w_paski napisała:

        > Wiem ze to niepopularne na tym forum, ale tez jestem z tych, które mogą jeść ws
        > zystko i wciąż wyglądają jak przecinek mimo zaawansowanego wieku, wiec u dzieci
        > pewnie tez tak moze być. Jem snickersy, żelki, czipsy i pije alkohol. Z przerw
        > a na ciąże, od mniej więcej 2kl liceum wazę tyle samo i mieszczę się w spodnie
        > z lat nastoletnich.
        > A żelki uwielbiam, właśnie nabrałam ochoty


        Boshe, zazdroszczę....😒
    • agrypina6 Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:06
      Jak zawsze dzieci ematki to tylko jedzą zdrowy jagielnik a niezdrowych słodyczy nie lubią i nie rusza😃. Oczywiście 🤣
      • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:20
        agrypina6 napisała:

        > Jak zawsze dzieci ematki to tylko jedzą zdrowy jagielnik a niezdrowych słodyczy
        > nie lubią i nie rusza😃. Oczywiście 🤣
        Polecam zdrowy rozsądek we wszystkim.
        Mam ochotę na ten javielnik, ale nie chce mi się zrobić. Nie lubię kaszy jaglanej, ale płatki tak, może mi zasmakuje.
        Uwielbiamy brownie bananowe, ale np. wczoraj jedliśmy lody magnum po obiedzie.
      • hanusinamama Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:23
        Ja mam 2 córki, wychowywane tak samo, karmione tak samo (nawet tę samą alergię pokarmowa miały)....starsza zje pół cukierka i to wybranego i odłoży, najlepiej jej wchodzi gorzka czekolada, jak ma do wyboru pizze a zupe kalafiorową to zje zupe. Młodsza za słodycze by sie dała pociąć, nie ma bata zeby zjadła pół cukierka....ani zeby wybrała zupe kalafrorową zamiast pizzy smile
        • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 16:11
          hanusinamama napisała:

          > Ja mam 2 córki, wychowywane tak samo, karmione tak samo (nawet tę samą alergię
          > pokarmowa miały)....starsza zje pół cukierka i to wybranego i odłoży, najlepiej
          > jej wchodzi gorzka czekolada, jak ma do wyboru pizze a zupe kalafiorową to zje
          > zupe. Młodsza za słodycze by sie dała pociąć, nie ma bata zeby zjadła pół cuki
          > erka....ani zeby wybrała zupe kalafrorową zamiast pizzy smile
          >
          A przyjaciółce o tym nie mówisz ? Tylko tu na forum. wink winkwinkwink
        • norra.a Re: Chude dzieci 13.02.20, 19:59
          hanusinamama napisała:

          > Ja mam 2 córki, wychowywane tak samo, karmione tak samo (nawet tę samą alergię
          > pokarmowa miały)....starsza zje pół cukierka i to wybranego i odłoży, najlepiej
          > jej wchodzi gorzka czekolada, jak ma do wyboru pizze a zupe kalafiorową to zje
          > zupe. Młodsza za słodycze by sie dała pociąć, nie ma bata zeby zjadła pół cuki
          > erka....ani zeby wybrała zupe kalafrorową zamiast pizzy smile
          >

          U mnie tak samo 😂 starszy syn zje pół gałki loda i jest "mamo, już mi za słodko, nie dam rady skończyć" córka: "mamo, mamo, prooooszę, mogę dojeść za niego". Ona kompletnie nie ma żadnego bezpiecznika, jadłaby słodkie dopóki byłoby dostępne, wyjada po kryjomu cukier z cukierniczki. Od zawsze karmieni w ten sam sposób, a zupełnie inny efekt.
          • hanusinamama Re: Chude dzieci 14.02.20, 10:28
            To chyba jednak sie dziedziczy...upodobania do słodkiego. Ja jako dziecko gardziłam słodyczami, wolałam śledzia. Starsza podobnie. Za to ich tatuś mógłby od rana do wieczora jest słodycze :0 tak samo jak młodsza.
    • wlazkotnaplot Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:27
      Znaczy powodem chudości są błędy typu zjadanie słodyczy?
      • hanusinamama Re: Chude dzieci 13.02.20, 10:31
        Powiedz to moejje starszej córce ktora od poniedziałku....nie zjadła chyba zadnego słodycza. W weekend jedna gałke loda czekoladowego. Młodsza jakby mogła to by smae słodycze jadła, wiadomo ze nie je bo jej nie daje duzo...tez chuda.
        • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 16:13
          hanusinamama napisała:

          > Powiedz to moejje starszej córce ktora od poniedziałku....nie zjadła chyba zadn
          > ego słodycza. W weekend jedna gałke loda czekoladowego. Młodsza jakby mogła to
          > by smae słodycze jadła, wiadomo ze nie je bo jej nie daje duzo...tez chuda.
          >
          O, i znów o tym jak jadają twoje dzieci. A nadziwić się nie mogłaś skąd ja wiem, jak jadają dzieci moich znajomych. winkwinkwink
          • hanusinamama Re: Chude dzieci 13.02.20, 16:26
            To po wuj zakładasz watek??
            • magata.d Re: Chude dzieci 13.02.20, 17:03
              hanusinamama napisała:

              > To po wuj zakładasz watek??
              >
              No, na pewno nie po to, żeby dowiedzieć się, co i kiedy jadają twoje dzieci.
              • hanusinamama Re: Chude dzieci 14.02.20, 10:29
                NO tak zeby napisać, ze twoje nie jest ani chude ani grubę, takie w sam raz. Tez chude są chude bo karmione słodyczami...zapomniałam. Troszku dziwne, ze osoba niezainteresowana co jedzą cudze dzieci...zakłąda watek o tym co jedzą cudze dzieci...
                • magata.d Re: Chude dzieci 14.02.20, 15:18
                  hanusinamama napisała:

                  > NO tak zeby napisać, ze twoje nie jest ani chude ani grubę, takie w sam raz. Te
                  > z chude są chude bo karmione słodyczami...zapomniałam. Troszku dziwne, ze osoba
                  > niezainteresowana co jedzą cudze dzieci...zakłąda watek o tym co jedzą cudze d
                  > zieci...
                  >
                  Jak masz problem ze zrozumieniem tekstu to przeczytaj jeszcze raz. To nie jest wątek o tym co, kiedy jedzą twoje dzieci i jak często prowadzasz je do mc. Widać masz z tym jakiś problem, ale to nie jest miejsce na rozwiązywanie twoich problemów. Może przestań w ogóle chodzić do tego mc i nie będziesz musiała sie tłumaczyć przy byle wątku o żywieniu dzieci.
                  • hanusinamama Re: Chude dzieci 14.02.20, 15:33
                    NIe ja zwyczajnie sie zapytała czy jestes pewna ze te dzieci sa tak karmione codziennie?? Czy z nimi zyjesz ze to wiesz?? Bo moze zwyczajnie trafiłas na taki moment. Albo moze dzieciak dostaje słodycze te 2 razy w tygodniu po treningu...a codziennie nie. Zakładasz z góry ze są źle karmione...bo twoje ( nie za chude, nie za gruba- w sam raz) jest zdrowo karmione.
                    • magata.d Re: Chude dzieci 14.02.20, 19:21
                      Przeczytaj jeszcze raz wątek, bo nadal nie rozumiesz. Już ci parę razy w tym wątku napisałam, ze ciebie nawet nie znam, nie mówiąc o życiu z tobą ( co ciągle mi tu zarzucasz, jeżeli chodzi o moich znajomych), a ty mi sie dokładnie wyspowiadałaś, co i jak i kiedy jedzą twoje dzieci, choć nie pytałam cię o to. Tak, sa źle karmione. Nie, nie dostają tylko po treningu słodyczy dwa razy w tygodniu. Tak, i wiem to z rozmów z tymi rodzicami. I napisałam ci to w tym wątku kolejny raz. Wiec spróbuj zrozumieć, bo nie chce mi sie sto razy pisać tego samego. I jeszcze: Tak staram sie zdroworozsądkowo karmić moje dziecko.
    • aagnes Re: Chude dzieci 13.02.20, 11:20
      Mam znajomych, ktorzy zywią sie głownie batonami i sa chudzi jak patyki. ten typ tak ma, powstaje tylko pytanie, czy sa dobrze ODŻYWIENI. jeden wyglada tak a drugi tak i zazwyczaj swiadczy to kompletnie o niczym dopoki nie poznamy jego szczegolowej historii. swoja droga poogladajcie sobie zdjecia dzieciakow w podstawowce 30 lat temu a teraz. to jest dramat. połowa do odchudzenia. co ciekawe wiecej jest teraz grubych chlopaków, przynajmniej mi to sie rzuciło w oczy.
      • takamania Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:16
        Ostatnio smignely mi dwa opisy w kwestii jedzenia .Po pierwsze spożycie cukru wzrosło z 5 kg do 55 rocznie nie wiem w jakim przedziale czasowym). Po drugie obecnie warzywa i owoce ( żeby zachować dłużej świeżość) mają coraz mniej składników odżywczych. Nie zwalam winy na: "taki mamy klimat" i jesteśmy całkiem bezradni ale obecne dzieci mają dużo bardziej pod górkę niż my kiedyś. Otwórzcie lodówki i sprawdźcie ile produktów nie ma dodanego cukru. W zasadzie trzeba by robić wszystko samemu, żeby mieć nad tym kontrolę. No i ilość ruchu. No tutaj to nawet nie piszę bo każdy dorosły człowiek gołym okiem widzi różnice. Biegających dzieci na treningi 20-30 lat temu był niewiele ( w tym ja na siatkówkę , grube dziecko pośród chudych członków rodziny niećwiczacych ) i tych grubych też w zasadzie nie było.
    • ykke Re: Chude dzieci 13.02.20, 14:55
      Wy nie kumacie. Myślicie, że chude dzieci
      mogą jeść bezkarnie ten syf, bo się ruszają? Przecież nie o sylwetkę tylko chodzi, lecz o późniejsze zdrowie. Młody organizm.jakoś sobie radzi z przetwarzaniem tego g.wna. Do czasu. Nie rozumiem kupowania wszelkich kinderków, bueno czy innych danonkow. To truje!
      • grruu Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:02
        I to pięknie pokazuje, że w dyskusjach o grubasach nie chodzi o zdrowie wcale. Bo jak ja mam rozmiar 34 i jem syf to cudownie i zazdrościmy, ale jak ktoś ma nadwagę i je to samo to jak on może tak okropnie się odżywiać i sobie szkodzić
        • hanusinamama Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:35
          Nie to pokazuje, ze tylko e-matka ma prawidolowo odzywione dziecko z prawidłową wagę. Nie jest ani za grube ani za chude smile
        • lily_evans11 Re: Chude dzieci 14.02.20, 07:06
          E tam, nie zazdroszczę. Moje dziecko ma w klasie same chude i bardzo chude koleżanki, oprócz jednej z chorobą metaboliczną. Spora część z normalnego jedzenia ledwo co tam skubnie, żywią się głównie słodyczami, a spalają, bo chodzą np. na koniki czy tenisa tongue_out. Matki z opcji, że jak dziecko nie chce zrobionego obiadu i ledwo ruszyło, to ono decyduje... No i w tych decyzjach batony wygrywają.
          Wszystko fajnie, ale do czasu. Jedzenie ciągle syfu i uzupełnianie sobie nim bilansu kalorycznego szkodzi na zdrowie, nawet jak ktoś mieści się w rozmiar S czy XS.
          • takamania Re: Chude dzieci 14.02.20, 08:25
            Otóż to. Te chude dzieci, głównie faceci po 20 latach dotarli na spotkanie ze sporą nadwagą. Co ciekawe , ze szczupłymi żonami. Obstawiam zmianę trybu na pracę siedząca, mieszkanie gdzie obowiązków faceci pewnie też mieli znacznie mniej niż owe szczupłe żony. Ci, którzy poszli w pracę fizyczną przyjechali szczupli 😃
          • grruu Re: Chude dzieci 14.02.20, 09:08
            Ja też z opcji, że jak nie chce to nie, ale nie ma nic zamiast. Jest albo obiad albo brak obiadu, a nie baton.
            • lily_evans11 Re: Chude dzieci 14.02.20, 09:19
              A co zrobiłabys z kimś, kto tak robi praktycznie ciągle? Pozwoliłabys rosnące mu dziecku żywic się np serkami i tostami? Bo niestety dokładnie tak jest na tych spotkaniach, ledwo skubniete obiady, we wlasnym domu, u jednej, drugiej, trzeciej. Spotkania częste, wiec to jakiś stały nawyk. U siebie w końcu wprowadziłam branie z półmiska, bo się marnowalo sporo jedzenia, jak koleżanki przyszły z rewizyta.
              I zastanawiam się, czy one tak się przed sobą popisuja, że nie jedzą (ale potem w pokoju góra slodyczy), czy po prostu nie lubią mięsa, warzyw itp.
              • ritual2019 Re: Chude dzieci 14.02.20, 09:48
                Nie jedza albo jedza niewiele bo wiedza ze uzupelnia to slodyczami a niektorzy uwazaja ze domowe ciasto bedzie ok
              • grruu Re: Chude dzieci 14.02.20, 10:00
                Nie ma tostów i serków zamiast. Na przykład wczoraj moja córka z obiadu zjadła tylko ziemniaki. I ok, nie naciskałam, potem nie dostała z tej okazji tosta ani serka, bo nie ma takich rzeczy w domu i nie dostaje w ogóle. Po prostu podałam podwieczorek - taki jak zaplanowałam, w porze, kiedy planowałam. Uważam, że dziecko się nie zagłodzi przy pełnym talerzu - zdrowe dziecko. A jak nie jest zdrowe to trzeba leczyć przyczynę a nie karmić tostami.
                Szczególnie, że mam w domu efekty takiego postępowania, syn mojego partnera nie je praktycznie nic normalnego.
                • lily_evans11 Re: Chude dzieci 14.02.20, 10:39
                  No właśnie też myślę, że ze 3 dni wyłącznie na zasadzie śniadanie - obiad - kolacja szybko by sprawiły, że panny by zaczęły jeść normalne rzeczy, w ilościach większych niż symboliczne.
                  • magata.d Re: Chude dzieci 14.02.20, 15:21
                    lily_evans11 napisała:

                    > No właśnie też myślę, że ze 3 dni wyłącznie na zasadzie śniadanie - obiad - ko
                    > lacja szybko by sprawiły, że panny by zaczęły jeść normalne rzeczy, w ilościa
                    > ch większych niż symboliczne.
                    >

                    Dokładnie.
                    • grruu Re: Chude dzieci 14.02.20, 15:22
                      Po trzech dniach nie, dopiero po skończeniu się kasy z kieszonkowego smile
              • wapaha Re: Chude dzieci 15.02.20, 10:11
                trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że nastolatki to inny stan umysłu, inny wszechświat totalnie. może być tak że przez jakiś czas będą jeść syfnie a potem im odpali w stronę wege-eko czy innych takich wink
                niestety ten wiek ma swoje prawa wink
      • gryzelda71 Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:08
        Ojej w sklepach na półkach w dziale spożywka stoją trucizny!!!!
        • lily_evans11 Re: Chude dzieci 14.02.20, 07:00
          Nie trucizny, ale często rzeczy, które jedzone regularnie i w nadmiarze szkodzą, a na pewno nie dostarczają organizmowi nic wartościowego.
          • gryzelda71 Re: Chude dzieci 14.02.20, 09:51
            Nic wartościowego aha.
            • lily_evans11 Re: Chude dzieci 14.02.20, 11:29
              Faktycznie, syrop glukozowo-fruktozowy, tłuszcze utwardzone i barwniki to bardzo wartościowe elementy diety.
              • gryzelda71 Re: Chude dzieci 14.02.20, 11:38
                W tym danio te tłuszcze utwardzone?
      • hanusinamama Re: Chude dzieci 13.02.20, 15:34
        A ty nie rozumiesz ze jak widzisz moje dziecko w MC to jest spora możliwosc, ze własnie trafiłeś na ten raz na 2-3 miesiace....ocenianie co kto je bo własnie widzisz jest śmieszne. I od kiedy na polskim rynku mozna sprzedawać żywnośc która truje?
    • vinca Re: Chude dzieci 13.02.20, 19:48
      Moje jest chude, nie przeraźliwie co prawda, ale chude. Batony je - głównie po zajeciach sportowych i nie widze w tym absolutnie nic złego.
    • lily_evans11 Re: Chude dzieci 14.02.20, 06:58
      No i?
      Ruszają się, to i spalają te kalorie.
      Ale ze zdrowiem nadal nie ma to nic wspólnego.

      BTW moje koleżanki z LO, te szczupluteńkie, skubiące śniadanie, a żywiące się batonem i hot dogiem, to dzisiaj grube babska, więc to chyba jednak po latach wychodzi...
      • magata.d Re: Chude dzieci 14.02.20, 15:26
        lily_evans11 napisała:

        > No i?
        > Ruszają się, to i spalają te kalorie.
        > Ale ze zdrowiem nadal nie ma to nic wspólnego.
        >
        > BTW moje koleżanki z LO, te szczupluteńkie, skubiące śniadanie, a żywiące się b
        > atonem i hot dogiem, to dzisiaj grube babska, więc to chyba jednak po latach wy
        > chodzi...


        Bo, niestety tutaj chodzi tez o ten wypaczony smak, to niestety zostaje. Co z tego ze mamuśka "tylko" raz na dwa miesiące prowadza dzieci do mc, skoro uwielbienie tego typu jedzenia do niczego dobrego nie prowadzi.
        • grruu Re: Chude dzieci 14.02.20, 15:40
          Dlaczego zaraz uwielbienie? Są ludzie wszystkożerni, ja się do takich zaliczam. Zjem w mc, zjem sushi, zjem w barze mlecznym, zjem domowe jedzenie... Bardzo dużo bardzo różnych rzeczy mi smakuje.
          • magata.d Re: Chude dzieci 14.02.20, 19:28
            grruu napisała:

            > Dlaczego zaraz uwielbienie? Są ludzie wszystkożerni, ja się do takich zaliczam.
            > Zjem w mc, zjem sushi, zjem w barze mlecznym, zjem domowe jedzenie... Bardzo d
            > użo bardzo różnych rzeczy mi smakuje.
            No to super masz.

            Natomiast wątek jest o dzieciach, tych które nie są wszystkożerne.
            • ritual2019 Re: Chude dzieci 15.02.20, 10:46
              magata.d napisała:

              > Natomiast wątek jest o dzieciach, tych które nie są wszystkożerne.

              I jesli nie posmakuja McDonald's to beda uwielbiac jagielnik?
              • wapaha Re: Chude dzieci 15.02.20, 11:15
                Jest taka szansa
                Dobrze znam taki egzemplarz
                Mc donald- nie, kfc- nie, zupa dyniowa tak, jagielnik tak mangolassi tak ale pizza nie..
                • hanusinamama Re: Chude dzieci 17.02.20, 10:08
                  Ale to nie dlatego ze matka MC nie dawała...BO znam tez takie, ktore w domu karmione jagielnikiem cała swoja kase na MC po kryjomu wydają. A u mnie wyjadła mi wszystkie cukierki w domu...jak powiedziałam mamie, bo sie zwyczajnie bałam, ze sie dzieciak rozchoruje to usłyszałam, ze to nie możliwe, ona nie lubi...
              • magata.d Re: Chude dzieci 15.02.20, 20:29
                ritual2019 napisał(a):

                > magata.d napisała:
                >
                > > Natomiast wątek jest o dzieciach, tych które nie są wszystkożerne.
                >
                > I jesli nie posmakuja McDonald's to beda uwielbiac jagielnik?
                Cos się tak uczepiła tego jagielnika? No na pewno maja większą szansę na lepszy gust kulinarny niż bywalcy mc.
                • hanusinamama Re: Chude dzieci 17.02.20, 10:09
                  Aaaaaaaha czyli jak sie bywa w MC to juz sie ma gust kulinarny wypaczony?? Ok wszystko jasne. Zebys sie nie zdziwłą jak twoje dziecko po kryjomu bedzie do MC chodzić, zeby sie amma nie dowiedziała jaki słaby ma gust
    • takamania Re: Chude dzieci 14.02.20, 08:39
      Podobną tendencje obserwuję wśród szczupłych przedszkolaków kiedy są spotkania z jakiś tam okazji. Dzieci jeśli dostają coś słodkiego pochłaniają natychmiast. To, że akurat syn nie je ich to prawie żadna nasza zasługa. Ma wybiórczość pokarmową i mnóstwo rzeczy omija i słodycze też do tego się zaliczają .Jeśli więc coś chce to dostaje. I tak wszystkie batoniki, serki, które przynosi w ramach deseru lądują w koszu. Nigdy nie doje drożdżówki czy ciasta. Owszem miałam na tym punkcie hopla jak się urodził i nie było żadnych słodkich rzeczy ale trwało to tylko pierwsze 1,5 roku i się pojawiła wybiórczość i inne problemy. Z resztą moja szczupła mama też ma dokładnie tą samą nadwrażliwość. Ja byłam dzieckiem wszystkożernym, któremu nie wolno było nic zostawić na talerzu. Źle to się skończyło. Słodycze były tylko kropką nad i. Ten sam model wychowania mojego szczupłego brata zaskutkował sporą nadwagą po 30.
      • ritual2019 Re: Chude dzieci 14.02.20, 09:05
        takamania napisała:

        Ja byłam dzieckiem w szystkożernym, któremu nie wolno było nic zostawić na talerzu. Źle to się skońc zyło.

        To przesada w druga strone. Dzieci jak i dorosli potrzebuja wartosciowego jedzenia do zycia, ale zmuszanie do jedzenia okreslonych ilosci jest bledem nie mowiac juz ze to forma znecania sie. Kazdy jest inny, lubi co innego, jednego dnia zje wiecej, innego mniej, jedna potrawe lubi bardziej druga mniej.
    • jehanette Re: Chude dzieci 14.02.20, 13:16
      Teraz sa chude, ale jedzenie syfu od malego odbije sie na zdrowiu pozniej. Zwlaszcza jesli nie zmienia nawykow dorastajac.
      • magata.d Re: Chude dzieci 14.02.20, 15:30
        jehanette napisała:

        > Teraz sa chude, ale jedzenie syfu od malego odbije sie na zdrowiu pozniej. Zwla
        > szcza jesli nie zmienia nawykow dorastajac.
        >

        Skłonności do jedzenia syfu zostają i niestety często przekazywane są później dzieciom.
        • gryzelda71 Re: Chude dzieci 14.02.20, 16:03
          Skłonność jedzenia wielkich porcji też.
          • magata.d Re: Chude dzieci 14.02.20, 19:30
            gryzelda71 napisała:

            > Skłonność jedzenia wielkich porcji też.

            Owszem.
    • afro.ninja Re: Chude dzieci 15.02.20, 11:04
      Cukier to cukier. W sumie mam bardzo podobne do ciebie obserwacje, bo wkolo mnie, dzieci trenujace plywanie, pilke nożna i tenis. I te dzieci przepadaja za chemia slodyczowa, a podstawa diety sa czesto pierogi, nalesniki. Obok szkoly sklepik i dzieci umawiaja sie na slodyczowe zakupy zakupy. Grubych dzieci wcale jest mało i wiecej dziewczynek niz chlopcow.
    • asia_i_p Re: Chude dzieci 15.02.20, 21:33
      No bo niektórzy tak mają w młodości, że co nie zjedzą, są chudzi. Całe dzieciństwo tak miałam, całą młodość, odchudzające się koleżanki patrzyły z zazdrością. A potem im waga została, a mnie metabolizm zwolnił około trzydziestki i mocno przytyłam. Warto nawet chudziakom wyrabiać zdrowe nawyki, bo taka przemiana materii nie jest dana na zawsze.
      • magata.d Re: Chude dzieci 16.02.20, 12:29
        Z moich obserwacji wynika, ze chyba masz rację. Z reguły, zawsze miałam nadwagę, czasem ją gubiłam, czasem
        (jak sobie pofolgowałam na wakacjach czy w święta czy innych wolnych od rutyny okresach) wracała z większą lub mniejsza siłą, ale tez zawsze miałam i mam kontrole nad ruchem i jedzeniem. Jestem po 40-tce, nie zauważyłam zwolnienia metabolizmu, nic nie zmieniło się tez w tej kwestii po ciąży. Natomiast tym chudym, które nigdy nie musiały się kontrolować, niestety często zdąża się, ze metabolizm niespodziewanie zwalnia tu trudno zacząć nagle się ruszać czy zmienić nawyku żywieniowe.

        Póki co, wiem co robic, jak mi trochę przybędzie i to działa, wiec nie jest źle.
        • vinca Re: Chude dzieci 16.02.20, 21:36
          No ale chudy jak przytyje to co najwyżej nie jest już szczupły. Sorry ale nie znam absolutnie nikogo kto by z chudzielca zamienił się po 40stce w kogoś z mega nadwaga.
          • norra.a Re: Chude dzieci 16.02.20, 23:56
            Ja znam bardzo dużo takich osób, zwłaszcza wśród kobiet.
            • cauliflowerpl Re: Chude dzieci 17.02.20, 07:07
              Przecież wystarczy sobie uświadomić, że dzisiejsi 50 i 60 latkowie to ludzie urodzeni w latach 60tych i 70tych. Wtedy nie było epidemii otyłości ani wśród dzieci ani wśród młodzieży, ba, większość jako ludzie młodzi była właśnie wręcz chuda, sądząc po filmach dokumentalnych pokazujących ówczesne ulice.
              Natomiast dziś wśród nich mega nadwaga występuje, owszem, dość powszechnie.
              • magata.d Re: Chude dzieci 17.02.20, 09:52
                No właśnie tez mi się wydaje, ze dużo jest takich osób, szczupłych w młodości, które potem przytyły. Nawet nieznane mi w młodości osoby, które pokazują swoje dawne zdjęcia. Piszesz o filmach dokumentalnych z dawnych lat, a wystarczy popatrzeć na stare seriale czy filmy i zobaczyć , jak zmienili się aktorzy.
          • hanusinamama Re: Chude dzieci 17.02.20, 10:10
            Tez nie znam. Znam za to wiele osób ktore majać 50+ mają mega metabolizm. Jak ktoś całe zycie musiał uwazać ile zje bo przytuje to ma tez wypaczone spojrzenie na jedzenie.
          • magata.d Re: Chude dzieci 17.02.20, 10:45
            vinca napisała:

            > No ale chudy jak przytyje to co najwyżej nie jest już szczupły. Sorry ale nie z
            > nam absolutnie nikogo kto by z chudzielca zamienił się po 40stce w kogoś z mega
            > nadwaga.
            Kilka znanych aktorek i aktorów. Nie musisz znać, na ekranie widać. A to tylko niewielki wycinek społeczeństwa.
          • takamania Re: Chude dzieci 17.02.20, 15:36
            vinca napisała:

            > No ale chudy jak przytyje to co najwyżej nie jest już szczupły. Sorry ale nie z
            > nam absolutnie nikogo kto by z chudzielca zamienił się po 40stce w kogoś z mega
            > nadwaga.


            Mój sąsiad były sportowiec cos ok 140 kg ( zajadał stres prowadzenia firmy, nieudane małżeństwo). Mój brat. Ten nic nie zajadał. Jako chudxielec wyhodował sobie najpierw jakieś kosmiczne cukry syfiastym jedzeniem. Od 10 lat tyje w strsznym tempie. Anna Dymna. Wymieniłam wachlarz różnych grup społecznych, żeby poszerzyć niektórym wiedzę o świecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka