magata.d
13.02.20, 08:08
Po przeczytaniu wątku o grubych dzieciach. Moje dziecko jest normalne, kiedyś chudzielec, bardzo wybredny jedzeniowo do teraz. W domu jemy zdrowo, z rozsądkiem czyli bez przegięcia w żadna stronę. No i syn ma kolegów chudzielców, od których właśnie spróbował tych tanich słodyczy, czipsow, słodkich napojów itp. Przychodzą do nas z butla coli i wielkimi pakami czipsow, domowy deser typu galaretka z owocami czy budyn im nie bardzo smakuje. Wychodza z tenisa tatus daje zelki, po pilce nożnej baton itp.To moje obserwacje.