22.02.20, 15:56
Dziewczyny pomóżcie.
Zmarł wujek z drugiego końca Polski.
Muszę zorganizować pogrzeb, bo drugi członek rodziny nie jest zainteresowany.
Po wujku będzie dwóch spadkobierców, wy i ten niezainteresowany załatwieniem pogrzebu po 1/2.
Biorę faktury na siebie za wszystko, czyli miejsce na cmentarzu, stypę, zakup rzeczy jak będą potrzebne i umowę z firmą pogrzebową też ja podpisuję.
W sądzie przy podziale spadku zasądzą osobno mi te pieniądze?
Wujek ma kasę uzbieraną na pochówek ale nie wiem ani w którym banku ani czy jest to w formie dyspozycji na wypadek śmierci a pogrzeb organizuję już.
W pn/wt idę do prawnika.
Może któraś miała podobną sprawę i coś podpowie na szybko.
Pogrzeb organizuję pierwszy raz,
O czym pamiętać jeszcze?
Oczywiście prócz samego pochowania wujka i zawiadomienia jego znajomych.
Obserwuj wątek
    • ulkul Re: Pogrzeb 22.02.20, 16:00
      Pogrzeb można zorganizować za zasiłek z ZUS. To 4 tysiące. Wypłacają firmie organizującej pogrzeb po upoważnieniu. Może w ten sposób załatw i uda się ominąć spadkowe sprawy.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Pogrzeb 22.02.20, 16:04
        To wiem, ale te pieniądze nie wystarcza na wszystko. Dam firmie pogrzebowej "prawo do rozliczenia" czy jak się to nazywa.
      • profes79 Re: Pogrzeb 22.02.20, 16:09
        Nie zorganizujesz pogrzebu za zasiłek ZUS; za to opłacisz co najwyżej trumnę i usługi firmy pogrzebowej; na cmentarzu potrafią wziąć drugie tyle.
        • mid.week Re: Pogrzeb 22.02.20, 17:17
          Jesli ma grób rodzinny do którego wystarczy dolozyc urne to zasilek wystarczy.
          • profes79 Re: Pogrzeb 22.02.20, 18:44
            Nie wystarczy chyba, że w jakiejś małej pipidówie (aczkolwiek patrząc po tym co wyczynia się na cmentarzu w Brzezinach to i tu nie zawsze) - przerabiałem; do pogrzebu urnowego w małym grobie dopłacałem najmniej; do pogrzebu trumnowego w grobie rodzinnym już prawie drugie tyle co kosztowały mnie usługi firmy pogrzebowej.
            • mid.week Re: Pogrzeb 22.02.20, 20:56
              wystarczyło 2 lata temu we Wrocławiu - taka pipidówa na dolnym śląsku.
              • koronka2012 Re: Pogrzeb 23.02.20, 18:27
                W Warszawie obecnie taka usługa (urna, własny grobowiec, bez stypy) kosztowała ponad 10 tys. Sporo zależy od cmentarza, ale ogólnie - ceny w Warszawie są barbarzyńskie.
                • chicarica Re: Pogrzeb 08.03.20, 12:30
                  Ile?!
                • allegropajew Re: Pogrzeb 08.03.20, 12:35
                  Właśnie pochowaliśmy wuja. Na Wólce, w grobowcu rodzinnym. Najtańsza trumna (sosna sęczna z dziurami po tych sękach), najtańsza urna, ZERO opcji. W grobie tylko odsunięta płyta, wykopana dziurka na urnę, zasunięta płyta. ŻADNEJ ceremonii, kwiaty własne
                  • mava Re: Pogrzeb 08.03.20, 15:50
                    >Najtańsza trumna (sosna sęczna z dziurami po tych sękach), najtańsza urna, ZERO opcji

                    to teraz pokaż rachunek z zakładu pogrzebowego....
                    Ile ta "najtańsza trumna" kosztowała?
                    A urnę trzeba było kupić w internecie bo kiedy ja weszłam do najblizej firmy pogrzebowej, przy pobliskim kościele, to wołali za urnę kilka razy drożej niż za TAKĄ SAMĄ urnę kupioną online.
                    Zaklad pogrzebowy też trzeba wybrać z głową...
                    Przy pogrzebie mamy to pani z zakladu starała się wszystko zmieścić w ramach zasiłku. I zmieścila, bez specjalnego problemu.
                    Kwiaty oczywiście, że własne (z zakladu jedynie wiazanka na trumnie), stypa tez na własny koszt - juz nie przesadzajmy...stypy urządzać nie musisz a zamiast wieńca może być wiązanka albo bukiet, jeśli cię nie stać.
                    Ale pogrzeb da sie zorganizować za zasiłek, przy własnym grobie.
                • mava Re: Pogrzeb 08.03.20, 15:38
                  >W Warszawie obecnie taka usługa (urna, własny grobowiec, bez stypy) kosztowała ponad 10 tys.

                  co ty opowiadasz!!!
                  W Warszawie doskonale wystarczył, przy własnym rodzinnym grobie.
                  Organizowałam pogrzeb matki, z trumną, mszą i całą oprawą (zaklad pogrzebowy) oraz brata, tylko urna, z księdzem. Cmentarz w środku miasta.
                  W obu przypadkach zasiłek wystarczył na wszystko - w drugim nawet dolożyłam do nowego nagrobka bo stary wapień rozsypał się.
              • prezent_urodzinowy Re: Pogrzeb 13.10.20, 13:33
                Nam tez wystarczyło we Wrocławiu kilka lat temu. Nawet na cmentarz wystarczyło... Bez stypy i opcji ekstra, ale na normalny pogrzeb z kremacja jak najbardziej.
            • iberka Re: Pogrzeb 23.02.20, 19:54
              Po raz kolejny napiszę: wystarczy. W Krakowie wystarczyło 2 lata temu.
        • alin9 Re: Pogrzeb 22.02.20, 17:33
          Ciężko ale się da za zasiłek z ZUS
          • allegropajew Re: Pogrzeb 08.03.20, 12:36
            Da się w Warszawie w mogile zbiorowej, jak MOPS dopłaci.
            Gościula
    • aqua48 Re: Pogrzeb 22.02.20, 18:00
      Przy podziale spadku nie zasądzą Ci dodatkowo pieniędzy wydanych na pogrzeb, musiałabyś osobno wystąpić o tę połowę do drugiego spadkobiercy. Ewentualnie jeśli dotrzesz do pieniędzy które wujek na ten cel przeznaczył to sobie odbierzesz kwotę którą będziesz miała na fakturach. Dlatego jeśli przypuszczasz, że nie dogadasz się w tej kwestii z drugim spadkobiercą, to planuj pogrzeb niezbyt drogi i bez stypy. Albo na stypę zaproś wyłącznie te osoby którym chcesz zafundować przyjęcie bez większej nadziei że coś Ci się zwróci. Sprawdź czy wujek był dodatkowo ubezpieczony. Bo może pogrzeb dałoby się sfinansować z tego ubezpieczenia.
      • mama333 Re: Pogrzeb 22.02.20, 19:08
        Na podstawie faktury np za stypę (fv na ciebie tytuł stypa po ....) Możesz wypłacić pieniądze z konta osoby zmarłej. Ta kwota jest wypłacana przed podziałem spadku od razu po złożeniu wniosku o wypłatę . Tylko musisz wiedzieć w jakim banku są oszczędności. ( Przerabianie w tamtym roku)
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Pogrzeb 22.02.20, 19:43
          Dzięki.
          Coś wymyślę.
          I tak nie będę organizować stypy na 50 osób, bo rodzina już mocno wiekowa ci co znali wujka już dawno nie żyją, zostało już tylko pokolenie dzieci kuzynostwa. Natomiast nie wiem jak z kosztami cmentarzowymi i opłatami za " miejsce na xx lat.
          • aamarzena Re: Pogrzeb 23.02.20, 20:00
            Te koszty czyli miejsce itp to z konta jak wyżej. Bank rozlicza npdst faktur. Pewnie wujek w mieszkaniu ma umowę na prowadzenie konta, trzeba by pojechać i poszukać. Faktury bierz na wszystko. www.google.com/amp/s/www.gazetaprawna.pl/amp/1420692,kiedy-bank-musi-zwrocic-koszty-pogrzebu.html
          • kropkaa Re: Pogrzeb 23.02.20, 20:06
            Dopilnuj, żeby wszędzie byłby Twoje dane - tzn. fv jest na Ciebie i Ty płacisz, żeby nie było, że np. mąż, siostra, dziecko wyciągną kartę, bo akurat żegnasz się z ciotką. W takich wypadkach bank może robić problemy i nie odda kasy.
            Kwotę za pochówek bank, w którym wujek ma konto powinien wypłacić.
    • 12gram Re: Pogrzeb 22.02.20, 20:20
      koszty pogrzebu wchodzą w masę spadkową do podziału na spadkobierców

      do tego zasiłek pogrzebowy z zus jest na tego kto robi pogrzeb, więc możesz część kwot rozliczyć bezgotówkowo podpisując z firmą pogrzebową umowę na wpłatę bezpośrednią z zus do nich, większość kosztów powinna się w tym zmieścić.
      • default Re: Pogrzeb 22.02.20, 20:23
        Koszty pogrzebu i zapis na wypadek śmierci (o ile był) nie wchodzą do masy spadkowej.
        • 12gram Re: Pogrzeb 22.02.20, 20:38
          prawo-spadkowe.pl/koszty-pogrzebu-dlugi-spadkowe-obliczaniu-wartosci-spadku

          dzialspadkubeztajemnic.pl/koszty-pogrzebu-jako-dlug-spadkowy/

          www.kancelaria-kuczma.pl/koszt-pochowku-jako-dlug-spadkowy
          • default Re: Pogrzeb 22.02.20, 21:25
            Ok, chodziło mi o to, ze można wypłacić zwrot kosztów pogrzebu z rachunku bankowego zmarłego przed podziałem spadku. Gdy się wie gdzie ten rachunek jest.
    • ajriszka Re: Pogrzeb 22.02.20, 21:49
      Przykro mi.
      Naprawdę nie można odpuścić sobie tej stypy...? Wybacz, że tak piszę... zawsze mnie to rusza ... jakim trzeba być człowiekiem aby w takiej chwili mieć ochotę na żarcie uncertain
      • agrypina6 Re: Pogrzeb 22.02.20, 22:05
        Tak samo myslala Niechcicowa. A ja sie z tym zgadzam.
        • zosia_1 Re: Pogrzeb 07.03.20, 14:20
          Niech i owa była mocno egzaltowana. Normalny człowiek, jak jedzie na pogrzeb, do kościoła i na cmentarz. W międzyczasie trochę zmarznie to chętnie napije się chociaż gorącej herbaty.
          • mava Re: Pogrzeb 08.03.20, 16:01
            >W międzyczasie trochę zmarznie

            a czemu zmarznie??? nie każdy pogrzeb odbywa sie w środku zimy (i tak łagodnej obecnie).
            Mozna zmarznąć w lecie, przy 35+ upale???
            Ja nie organizowałam styp bo nie cierpię tego rodzaju "imprez", szczególnie z osobami, z którymi nie mam żadnego kontaku oraz niczego do powiedzenia sobie. Oni znali członka moej rodziny i ich obecnosc na pogrzebie jest oddaniem hołdu? wyrazem szacunku? dla nich. Mnie oni ani ziebią, ani grzeją i nie mam ochoty na jakieś "stypy" z nimi. Podziękowałam, na cmentarzu, za obecnośc i tyle.
            Stypa to jakieś przestarzały relikt przedwojennej Polski. Dzis rodziny, z ciotkami i pociotkami, nie są tak blisko i sztuczne tego podtrzymywanie jest idiotyczne.
      • alicia033 Re: Pogrzeb 22.02.20, 22:07
        ajriszka napisała:

        >jakim trzeba być człowiekiem aby w takiej chwili mieć ochotę na żarcie

        Po pierwsze: czy ty aby nie miałaś opuścić nieodwracalnie tego forum?
        Po drugie: w stypie bynajmniej nie chodzi o "żarcie". Ale nie oczekuję, że ktoś, o twoim poziomie lotnosci i kultury to zrozumie.
        • liberica1 Re: Pogrzeb 22.02.20, 22:37
          Ja też uwazam, że nie chodzi o żarcie. Ale nie wyobrażam sobie na przykład pochowac męża na cmentarzu, a potem iść na obiad do restauracji z żałobnikami, którzy będą mówić o moim mężu, wspominać go, pytać o szczegóły śmierci itd. Wolałabym wtedy żeby nikt mnie o nic nie pytał, nie żałował mnie, nie przytulał bo na takie akcje reaguje właśnie płaczem, a trzymać się trzeba żeby móc załatwić wszystkie formalności po pogrzebowe i jakoś funkcjonować oraz wrócić do pracy bo niestety jeść dziwkxo będzie musiało, a rachunki też trzeba będzie płacic.
          • ira_08 Re: Pogrzeb 23.02.20, 19:07
            Byłaś kiedyś ma stypie? I co,pytano wdowę o szczegóły śmierci męża albo ja przytulano?
            • default Re: Pogrzeb 23.02.20, 19:48
              Właśnie, to jest ciekawe, ze na stypach na ogół jest pogodny nastrój. O ile na samym pogrzebie ludzie są przybici, płaczą, o tyle na stypie jakby się chwilowo odprężają, dawno nieraz nie widziani krewni wymieniają informacje co słychać, jeśli najbliższa zmarłemu osoba sama nie zaczyna o nim mówić, o jego śmierci, to raczej nikt natarczywie się nie dopytuje.
              Mnie samą przerazała wizja goszczenia na stypie po pogrzebie ojca i potem mamy - a w trakcie czułam się dobrze, obecność tych ludzi, którzy przyszli ich pożegnać, rozmowy z nimi - nawet nieistotne - jakoś mnie podniosły na duchu, dały chwile odprężenia po stresie.
              Poza tym ludzie zjechali także z daleka - trudno nie dać im chociaż miski zupy wink
              • m.y.q.2 Re: Pogrzeb 23.02.20, 19:57
                Pogodny nastrój i pije się "zdrowie nieboszczyka", byłam na takiej stypie! U nas mówi się "konsolacja", ładniej brzmi.
              • szeptucha.z.malucha Re: Pogrzeb 13.10.20, 12:43
                Podobnie czyli na stypie po moich rodzicach.
      • koronka2012 Re: Pogrzeb 23.02.20, 18:35
        Jakim człowiekiem...? oo prostu normalnym. Mowa zdaje się o dalekim krewnym, wiekowym, więc żałobnicy będą tam raczej z poczucia obowiązku i brutalnie mówiąc - nie ma już komu po nim rozpaczać.

        A skoro rodzina przyjezdna, i tłucze się na drugi koniec kraju na pogrzeb wujka - to zwyczajowo wypadałoby zorganizować dlań poczęstunek. Oczywiście nie jest to konieczne, jeśli nie ma najbliższej rodziny, ale tak się po prostu robi, niezależnie od złamanego serca.
      • tapatik Re: Pogrzeb 07.03.20, 08:44
        ajriszka napisała:

        > jakim trzeba być człowiekiem aby w takiej chwili mieć ochotę na żarcie uncertain

        Normalnym, czyli takim, który podczas pogrzebu zmarznie.
        Poza tym jest to okazja, aby spotkać rodzinę, znajomych i powspominać zmarłego.
        • bazia8 Re: Pogrzeb 07.03.20, 08:51
          Tapatik, ona ma umysł ogarniajacy kilka podstawowych potrzeb zwierząt jeść (żreć)-pić-spać...
          • tapatik Re: Pogrzeb 07.03.20, 13:28
            Co z bzykaniem?
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Pogrzeb 07.03.20, 14:09
              Za skomplikowane.
      • thank_you Re: Pogrzeb 07.03.20, 08:54
        Na stypie zazwyczaj odmawia sie pierwsza cześć różańca w intencji zmarłego.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Pogrzeb 07.03.20, 14:07
        W stypie nie chodzi o "żarcie". Chodzi a) o poczęstowanie czymś członków rodziny, którzy nierzadko przyjechali z daleka, b ) o to, żeby rodzina mogła się spotkać i pożegnać zmarłego, w formie nieco mniej formalnej niż nad grobem.

        (Jakiś wysyp ekstremalnie tępych dzid na tym forum ostatnio).
      • szeptucha.z.malucha Re: Pogrzeb 13.10.20, 12:42
        Jeżeli przyjeżdża rodzina z daleka, nieludzkie jest pozostawienie ich przed powrotem o suchym pysku. 6 godzin w jedną stronę, godzina - dwie uroczystości i hajda do domu.
        Poza tym wielu potrzebuje porozmawiać o zmarłym, powspominać go, pobyć z tymi, którzy zaczynają żałobę.Tu abstrahuję od opisanej sytuacji.
    • ginger.ale Re: Pogrzeb 07.03.20, 09:02
      Temat już raczej zamknięty, patrząc na datę wątku. Mam nadziej, że autorce udało się w miarę spokojnie zorganizować uroczystość, bez psucia krwi przez drugiego spadkobiercę. Przyznam, że w tej sytuacji (tylko 2 krewnych, w tym jeden całkowita olewka) obiad vel stypę bym odpuściła, atmosfera raczej słaba- pominąwszy okoliczności... Obiad zjadłabym z mężem w drodze do domu.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Pogrzeb 07.03.20, 09:23
        I tak zrobiliśmy, wynikło to raczej z faktu, że na pogrzebie był raptem 3-4 osoby z rodziny, wszyscy przyjezdni i każdy chciał wracać zaraz po.
        Byliśmy przygotowani, że po pogrzebie wpadniemy do kawiarni na ciastko z jakąś kuzynką czy kuzynem ale tylko miło porozmawialiśmy po pogrzebie nad grobem wujka i do domu.
        • annajustyna Re: Pogrzeb 07.03.20, 09:34
          A ten drugi spadkobierca był?
          • kryzys_wieku_sredniego Re: Pogrzeb 07.03.20, 13:52
            Nie
            • ginger.ale Re: Pogrzeb 07.03.20, 14:01
              Zgłosi się dopiero po spadek...
              Smutne.
              • annajustyna Re: Pogrzeb 07.03.20, 15:09
                Bardzo, okropne ☹️.
            • annajustyna Re: Pogrzeb 07.03.20, 15:08
              To chociaż konsekwentny....
        • ginger.ale Re: Pogrzeb 07.03.20, 09:47
          👍
          Z Twojej strony zrobiłaś wszystko jak należy. Dobrze wszystko wyszło, a i sumienie czyste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka