Dodaj do ulubionych

a tymczasem w Polsce

24.02.20, 22:04
cyt. za gazetą "Do 28 wzrosła liczba zgonów w powodu grypy w obecnym sezonie epidemicznym.
Od 1 października 2019 roku do 22 lutego 2020 roku w Polsce zarejestrowano ponad 2,5 miliona przypadków zachorowań na grypę i podobne wirusy. Ponad 10280 osób otrzymało skierowanie na hospitalizację."

czego się bardziej bać?
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: a tymczasem w Polsce 24.02.20, 22:26
      Grypy. Zawsze grypy. Co rok kosi wiecej niz ten zakichany coronawirus...
      • noemi29 Re: a tymczasem w Polsce 24.02.20, 23:40
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > Grypy. Zawsze grypy. Co rok kosi wiecej niz ten zakichany coronawirus...
        >
        Dlaczego ludzie się nie szczepią?
        • fredzia098 Re: a tymczasem w Polsce 24.02.20, 23:49
          Bo szczepionka na grypę guano daje
          • rosapulchra-0 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 03:38
            Komu guano daje?
            • berdebul Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 10:14
              Mnie na przykład. Lekarz odradza szczepienie, bo i tak nic nie dadzą. Nie wytwarzam wszystkich rodzajów przeciwciał. 🤷‍♀️
              • rosapulchra-0 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 10:25
                No widzisz. A mnie daje od kilku lat.
                • hanusinamama Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:36
                  Nie neguje tylko pytam: po czym wnioskujesz?? Bo ja np nigdy grypy nie miałam a sie nie szczepie.
                  • ritual2019 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:49
                    Ja tez nie mialam ale czego to dowodzi? Mlode, zdrowe osoby sobie poradza, ale sa grupy ryzyka np mlode dzieci, kobiety w ciazy, ludzie starzy, osoby chore na astme itp ktorzy powinni miec oferowane szczepionki (u mnie maja placic nie musza). Owszem nie chronia one przeciw wszystkim szczepom ale co rok sa produkowane nowe i rzyko komplikacji nawet grype przechodzac jest duzo mniejsze. Z tego powodu warto, dlatego sie szczepi.
                    • hanusinamama Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 16:07
                      Nie pytam czy warto tylko po czym wnioskuje ze akurat na nia szczepienie działa...
                      • berdebul Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 18:49
                        Nie ja, tylko lekarz immunolog. Przecież sama sobie szczepień i badań nie robię.
                      • ritual2019 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 19:08
                        hanusinamama napisała:

                        > Nie pytam czy warto tylko po czym wnioskuje ze akurat na nia szczepienie działa
                        > ...
                        >

                        Akurat na co? Co roku produkuje sie nowe szczepionki a wiec na coraz wiecej znanych szczepow, niekoniecznie trafi sie na jakis nowy wiec owszem chroni. Nawet jesli ktos zachoruje to przejdzie lagodnie.
        • fitfood1664 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 00:19
          Bo wiedzą co to prewencja.
          • ritual2019 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 09:33
            fitfood1664 napisał(a):

            > Bo wiedzą co to prewencja.

            A co to prewencja przeciw grypie?
            • madami Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 10:38
              np. mycie rąk i unikanie dużych skupisk ludzkich
              • ritual2019 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:30
                madami napisała:

                > np. mycie rąk i unikanie dużych skupisk ludzkich

                Rozumiem ze w okresie jesienno-zimowym nie chodzi sie do pracy ani w ogole z domu.
                • madami Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:20
                  odpowiedziałam na pytanie i tyle
                  jak ie chcesz chorowac unikaj duzych skupisk ludzkich w okresie wzmożonych zachorowań, zachowuj podstawowe zasady higieny przede wszystkim częste mycie rąk
      • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 00:13
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > Grypy. Zawsze grypy. Co rok kosi wiecej niz ten zakichany coronawirus...

        Już wiesz ile skosi koronawirus? Ile?

        S.
      • dyzurny_troll_forum Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:36
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > Grypy. Zawsze grypy. Co rok kosi wiecej niz ten zakichany coronawirus...

        28/2 500 000

        to jest twoim zdaniem więcej niż

        2707/80328

        ?

        Serio!?
        • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:40
          dyzurny_troll_forum napisała:

          > dziennik-niecodziennik napisała:
          >
          > > Grypy. Zawsze grypy. Co rok kosi wiecej niz ten zakichany coronawirus...
          >
          > 28/2 500 000
          >
          > to jest twoim zdaniem więcej niż
          >
          > 2707/80328
          >
          > ?
          >
          > Serio!?

          Do tego pamiętaj, że tylko 13.000 wyzdrowiało. Z tych 80.328 część zasili liczbę 2.707. Akcja jest w toku.

          S.
          • dyzurny_troll_forum Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:51
            snajper55 napisał:

            > Do tego pamiętaj, że tylko 13.000 wyzdrowiało. Z tych 80.328 część zasili liczb
            > ę 2.707. Akcja jest w toku.

            Według tego samego źródła:

            Recovered: 27,810
    • majenkir Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 00:21
      panna_lila napisała:
      > cyt. za gazetą "Do 28 wzrosła liczba zgonów w powodu grypy w obecnym sez
      > onie epidemicznym.
      > Od 1 października 2019 roku do 22 lutego 2020 roku w Polsce zarejestrowano pona
      > d 2,5 miliona przypadków zachorowań na grypę i podobne wirusy.


      Ciekawe ilu z nich bylo zaszczepionych.
      • kk345 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 09:09
        Ciekawe, ilu z nich było zaszczepionych, ale dopadł ich inny rodzaj wirusa grypowego, niż zawarty w szczepionce...
      • hanusinamama Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:41
        Biorąc pod uwage, ze wirus grypy szybciej mutuje niz mozna wyprodukować szczepionkę....Szczepmy dzieci na wszystko z kalendarza. Dodatkowe tez (i my i dzieci), nie szczepie na grypę. Akurat ta szczepionka dla mnie nie ma sensu.
        • thea19 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 18:58
          Też tak uważam.
    • iwles Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 00:24

      Nie z powodu grypy, a powiklan po nieleczonej grypie.
      • ritual2019 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 09:31
        A jak sie leczy grype?
        • olena.s Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 09:48
          Ostelmavir, tamiflu czy jakoś tak - o ile zaczniesz kurację bardzo szybko. Zdaje się,że skraca chorobę o 2 dni.
          • ritual2019 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 09:57
            To da leki przeciwirusowe ktore przepisuje sie w konkretnych wskazaniach. Grypa to choroba wirusowa, ktora zazwyczaj na poczatku wyglada jak przeziebienie wiec do lekarza sie nie idzie wiec jak mozna zaczac kuracje lekami przeciwirusowymi?
            • olena.s Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 09:59
              Nie. Grypa daje wysoką gorączkę. Nie zaczyna się jak przeziębienie.
              Tak czy smak to leki recepturowe.
              • ritual2019 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 10:05
                Przeziebienie np z infekcja gardla tez moze dac wysoka goraczke. Tak czy smak lekarze nie przepisuja rutynowo lekow przeciwirusowych. Sa grupy ryzyka ale tu tez ostroznie.
                • olena.s Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 10:10
                  Nie, rutynowo w Polsce na pewno nie przepisują.
                  To zresztą drogi lek.
                  • ritual2019 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 10:21
                    Dlatego zapytalam jak leczy sie grype. Z tego co mi wiadomo to sie nie leczy, mozna brac paracetamol lub ibuprofen zeby zlagodzic objawy I tyle.
                    • mia_mia Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 10:29
                      Większości ludzi to wystarcza, ale niektórzy dostają jakieś leki przeciwwirusowe
          • takamania Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:39
            olena.s napisała:

            > Ostelmavir, tamiflu czy jakoś tak - o ile zaczniesz kurację bardzo szybko. Zdaj
            > e się,że skraca chorobę o 2 dni.

            Dwa razy ratował syna i nas. Rok temu mieliśmy faktycznie grypę . Teraz wirusa grypoppdobnego. Mąż po 2 dawkach, ja po 4 ( bo w pakiecie jeszcze zatoki) stanęliśmy na nogi.
        • niebieskie_korale Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 14:19
          grypy sie nie leczy...grype trzeba wylezec...
          • majaa Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 15:45
            Otóż to! A nie łyknąć jakieś teraflu czy inne sru i latać po świecie, jak kot z pęcherzem.
            • takamania Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 16:00
              Wy miałyście grypę ? Przecież ledwo idzie oko otworzyć i rękę podnieść. Lek postawił mnie na tyle żeby obiad dziecku ugotować i to po dwóch dobach a nie dwóch tygodniach. Ale nie latać jak kot z pęcherzem po mieście 😒
              • takamania Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 16:02
                I nie terafluu ( z reklamy pani z katarkiem) a Tamiflu.
              • ritual2019 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 16:15
                Pewnie ze nie latac jak kot a pecherzem, wszak prawdziwa matka Polka nafaszeruje sie lekami przeciwirusowymi zamiast przec zeby obiad ugotowac
              • niebieskie_korale Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 16:15
                Gdybys miala grype, a nie grypopodobny wirus, to nie bylabys w stanie wstac po dwoch dobach nawet po litrze Teraflu. Teraflu NIE LECZY grypy tylko lagodzi jej symptomy glownie takie jak goraczka, kaszel itp.
                jedyny sposob na grype to porzadnie ja wylezec...
                • olena.s Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 16:49
                  TAMIflu, na litość boską. To jest jeden z leków przeciwwirusowaych . Inhibitor neuraminidazy. Hamuje namnażanie wirusa w organizmie. Kapsułki, a nie napój. Kiedy się tym interesowałam, doczytałam że skraca infekcję - co jest naturalnie ulgą dla chorego - i domniemywano, że w związku z tym skróceniem byc może zmniejsza odsetek powikłań pogrypowych.
                  • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 16:59
                    olena.s napisała:

                    > TAMIflu, na litość boską.

                    Jest i Theraflu - paracetamol+, jest i Tamiflu - lek przeciwwirusowy. Zbieżność nazw zapewne nieprzypadkowa.

                    S.
                    • olena.s Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 19:15
                      Wiem, ale w tym podwątku jest mowa o LEKACH na grypę, a nie o środkach które osłabiają dolegliwości przy wszelkich chorobach związanych z infekcją dróg oddechowych. Nie czepiam się osób, które mieszają dwie różne podobnie się nazywające substancje o różnym przeznaczeniu, tylko nie chcę, żeby ktoś trzeci omyłkowo uwierzył, że TERAflu leczy grypę, lub że TAMIflu kosztuje dychę na stacji benzynowej i rozluźnia wydzielinę w zatokach.
                  • niebieskie_korale Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 17:13
                    na litosc boska masz racje. Tamiflu to lek, ktory zapobiega replikacji wirusa
    • slonko1335 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 07:23
      Na 2,5 miliona zachorowań 28 zgonów z powodu powikłań pogrypowych, na 80 tys zachorowań koronawirusem 2,6 tys zgonów, faktycznie ta grypa dużo bardziej zjadliwa....
      • cosmetic.wipes Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 08:14
        Statystki zgonów z powodu grypy w Polsce są mocno niedoszacowanie.
        • slonko1335 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 08:30
          jak mocno? razy dwa, razy 5, 10? cały czas przepaść...
      • bei Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 08:32
        Nie wiadomo, ile osób jest zarażonych tym nowym wirusem , Chiny podają, ze 80 tys, aleptzemykają tez informacje, ze chorych może być dwa i pół miliona albo jeszcze więcej...
        • bei Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 08:33
          Prezmykają
        • slonko1335 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 08:35
          oczywiście, że może, podejrzewam, że chorujących na grypę też jest więcej niż mówią statystyki
      • mia_mia Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 09:00
        Na podstawie danych ze statku oszacowano, że koronawirus ma śmiertelność ok. 0,5%, więc nie jest najgorzej.
        W grupie dzieci (to już nie dane ze statku) 0-9 lat śmiertelność jest 0, w grupie 40-49 0,4%, gwałtownie to się zmienia wśród najstarszych.
        • slonko1335 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 09:16
          no ale jednak śmiertelność grypy jest ciągle duuuużo niższa?
        • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 09:36
          mia_mia napisał(a):

          > Na podstawie danych ze statku oszacowano, że koronawirus ma śmiertelność ok. 0,
          > 5%, więc nie jest najgorzej.

          Z danych światowych wynika, że śmiertelność jest na poziomie 9,6% i dlatego tak starano się izolować ogniska zarazy, czego przecież nikt nie robi przy grypie. Każdy może sobie to sam policzyć z dostępnych danych. Podawane 2 czy 3% to pic na wodę mający powstrzymać panikę.

          S.
          • olena.s Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 09:50
            Dane, które przyjmujesz do obliczeń są błędne, bo do chorych nie dolicza się tych, którzy - zapewne - mają słabe objawy i nie przeszli przez statystyki służby zdrowia. Dlatego fachowcy szacują śmiertelność niżej niż ty.
            • mia_mia Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 10:03
              Dokładnie tak jest, część zarażonych nawet nie rozwija objawów, inni chorują łagodnie i nie trafiają do lekarza, co jest rozsądne, bo powinni siedzieć w domu i nie roznosić choroby, w statystykach pojawiają się w większości cięższe przypadki.
              A na statku zapewne skorzystano z wyjątkowej sytuacji i przebadano wszystkich. Z prawie 700 zakażonych zmarły chyba 4 osoby i to po 80, a w tej grupie śmiertelność jest 14%
            • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:12
              olena.s napisała:

              > Dane, które przyjmujesz do obliczeń są błędne, bo do chorych nie dolicza się t
              > ych, którzy - zapewne - mają słabe objawy i nie przeszli przez statystyki służb
              > y zdrowia. Dlatego fachowcy szacują śmiertelność niżej niż ty.

              Przy obliczaniu współczynnika śmiertelności bierze się pod uwagę jedynie zdiagnozowane przypadki.

              S.
            • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:12
              olena.s napisała:

              > Dane, które przyjmujesz do obliczeń są błędne, bo do chorych nie dolicza się t
              > ych, którzy - zapewne - mają słabe objawy i nie przeszli przez statystyki służb
              > y zdrowia. Dlatego fachowcy szacują śmiertelność niżej niż ty.

              Przy obliczaniu współczynnika śmiertelności bierze się pod uwagę jedynie zdiagnozowane przypadki.

              S.
            • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:12
              olena.s napisała:

              > Dane, które przyjmujesz do obliczeń są błędne, bo do chorych nie dolicza się t
              > ych, którzy - zapewne - mają słabe objawy i nie przeszli przez statystyki służb
              > y zdrowia. Dlatego fachowcy szacują śmiertelność niżej niż ty.

              Przy obliczaniu współczynnika śmiertelności bierze się pod uwagę jedynie zdiagnozowane przypadki.

              S.
            • slonko1335 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:27
              ale przecież identycznie jest z grypą i grypopochodnymi, tu też się nie dolicza tych którzy nie poszli do lekarza i zostali z grypą w łózku
              • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:30
                slonko1335 napisała:

                > ale przecież identycznie jest z grypą i grypopochodnymi, tu też się nie dolicz
                > a tych którzy nie poszli do lekarza i zostali z grypą w łózku

                Dokładnie tak. Przy wyliczaniu wszystkich wskaźników bierze się pod uwagę jedynie przypadki zdiagnozowane. Dlatego przykład statku jest zły. Bo tam zbadano wszystkich, tam zdiagnozowano wszystkie przypadki zachorowania, co nigdy nie ma miejsca w rzeczywistych warunkach.

                S.
          • mia_mia Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 09:53
            Z jakich danych światowych? Jakieś źródło?
            Ja przytaczam co powiedział dziś prezes jakiegoś stowarzyszenia epidemiologów.
            • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 10:01
              mia_mia napisał(a):

              > Z jakich danych światowych? Jakieś źródło?
              > Ja przytaczam co powiedział dziś prezes jakiegoś stowarzyszenia epidemiologów.

              "Koronawirusem z Wuhan zaraziło się już 73 336 osób, z tego większość chorych znajduje się w prowincji Hubei w Chinach. Do tej pory zmarło już 1 876 osób, a wyzdrowiało 13 049. "

              www.medonet.pl/zdrowie,cnn-rozmawia-z-osobami--ktore-pokonaly-koronawirusa,artykul,20155153.html

              10 razy tyle zdrowieje co umiera. Ze 100 zarażonych umrze 10. Jaki to procent?

              Współczynnik wyliczony z podanych w artykule danych to 12,6%. Poprzednio gdy liczyłem był równy 9,6%. Wydaje się rosnąć wraz z rosnącą liczbą ofiar.

              S.
              • mia_mia Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 10:28
                Zamiast siać panikę posłuchaj, poczytaj co mówią ludzie, którzy znają temat trochę lepiej niż my.
                Masz hurtownię maseczek czy co😉?
                • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 10:33
                  mia_mia napisał(a):

                  > Zamiast siać panikę posłuchaj, poczytaj co mówią ludzie, którzy znają temat tro
                  > chę lepiej niż my.

                  Tu wystarczy znać dane i matematykę na podstawowym poziomie (kiedy są procenty? VI SP?).

                  > Masz hurtownię maseczek czy co😉?

                  Nie mam. Nie lubię gdy mnie traktują jak idiotę. Choć ich rozumiem.

                  S.
                  • mia_mia Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:04
                    Warto jeszcze znać biologię i medycynę, żeby wiedzieć co liczyćwink
                    • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:08
                      mia_mia napisał(a):

                      > Warto jeszcze znać biologię i medycynę, żeby wiedzieć co liczyćwink

                      A tu się mylisz. Do liczenia takich wskaźników jest potrzebna matematyka. Wiedza jakie są objawy choroby, co ją powoduje i jak działa czynnik chorobotwórczy jest całkowicie zbędna.

                      S.
                      • mia_mia Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:17
                        Napisz do towarzystwa epidemiologicznego, że popełniają błędy w rachunkach i służysz pomocą.
                        Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego epidemiologii uczą na medycynie, a nie na matematyce?
                        • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:30
                          mia_mia napisał(a):

                          > Napisz do towarzystwa epidemiologicznego, że popełniają błędy w rachunkach i sł
                          > użysz pomocą.
                          > Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego epidemiologii uczą na medycynie, a nie na mat
                          > ematyce?

                          Bo epidemiologia to nie nauka o liczeniu wskaźników.

                          S.
                • olena.s Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 10:42
                  Bieda w tym, że mówią różnie, bo my po prostu jeszcze bardzo mało wiemy o tym wirusie.
                  • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:04
                    olena.s napisała:

                    > Bieda w tym, że mówią różnie, bo my po prostu jeszcze bardzo mało wiemy o tym w
                    > irusie.

                    Ale znamy liczby.

                    S.
              • madami Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:28
                Tylko, że wy opieracie się na danych z Chin.
                Tylko Chiny to nie jest państwo, które poda dane FAKTYCZNE, oni bardzo skutecznie kontrolują przepływ wychodzących od nich informacji, podadzą tylko takie jakie uznają za stosowne i jakie będą im na rękę.
                Tak naprawdę my nic nie wiemy.
                • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:33
                  madami napisała:

                  > Tylko, że wy opieracie się na danych z Chin.
                  > Tylko Chiny to nie jest państwo, które poda dane FAKTYCZNE, oni bardzo skuteczn
                  > ie kontrolują przepływ wychodzących od nich informacji, podadzą tylko takie jak
                  > ie uznają za stosowne i jakie będą im na rękę.
                  > Tak naprawdę my nic nie wiemy.

                  Raczej nie zawyżają liczby ofiar.

                  Ja posługuję się danymi o liczbie wyzdrowień i liczbie ofiar na świecie.

                  "Koronawirusem z Wuhan zaraziło się już 73 336 osób, z tego większość chorych znajduje się w prowincji Hubei w Chinach. Do tej pory zmarło już 1 876 osób, a wyzdrowiało 13 049. "

                  www.medonet.pl/zdrowie,cnn-rozmawia-z-osobami--ktore-pokonaly-koronawirusa,artykul,20155153.html

                  S.
                • mia_mia Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:56
                  Na statku powstała idealna próbka.
                  Można było sprawdzić ile osób się zakaziło, ile rozwinęło objawy, jak mocne i ile zmarło. I to wszystko nie w Chinach. Na coś koło 700 zakażonych zmarły 4 osoby, wszystkie po 80.
                  • madami Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:03
                    mia_mia napisał(a):

                    > Na statku powstała idealna próbka.
                    > Można było sprawdzić ile osób się zakaziło, ile rozwinęło objawy, jak mocne i i
                    > le zmarło. I to wszystko nie w Chinach. Na coś koło 700 zakażonych zmarły 4 oso
                    > by, wszystkie po 80.

                    I to są na razie jedyne rzetelne dane.

                    Cała reszta przekazów opiera sie a tym co podają sami Chińczycy, którym nie wierzyłabym za grosz. Pamiętajcie, że to państwo totalitarne z systemową kontrolą przepływu informacji.
                  • bib24 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:04
                    ale reszta jeszcze nie wyzdrowiała. dane nie sa jeszcze pełne.
                  • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:25
                    mia_mia napisał(a):

                    > Na statku powstała idealna próbka.
                    > Można było sprawdzić ile osób się zakaziło, ile rozwinęło objawy, jak mocne i i
                    > le zmarło. I to wszystko nie w Chinach. Na coś koło 700 zakażonych zmarły 4 oso
                    > by, wszystkie po 80.

                    Nie, statek nie jest idealną próbką, bo na statku zbadano wszystkich. W żadnej populacji nie bada się wszystkich, a do wyliczania wskaźników bierze się jedynie liczbę zdiagnozowanych zachorowań. Statek jest próbką zaniżającą wskaźnik śmiertelności.

                    S.
                    • mia_mia Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:42
                      W każdej odpowiednio dużej próbce, załóżmy 100 zakażonych, kilka czy kilkanaście osób nie rozwinie żadnych objawów, część będzie chorować łagodnie i one nigdy w normalnych warunkach nie trafią do lekarza, dopiero potem zaczyna się grupa o którą opierasz swoje obliczenia, czyli ci najciężej przechodzący.
                      Za chorego uznaje się osobę z wirusem, niezależnie czy rozwinął objawy czy nie, za zdrowego bez wirusa.
                      Nie statek zaniża, a ty zawyżasz.
                      • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:58
                        mia_mia napisał(a):

                        > W każdej odpowiednio dużej próbce, załóżmy 100 zakażonych, kilka czy kilkanaści
                        > e osób nie rozwinie żadnych objawów, część będzie chorować łagodnie i one nigdy
                        > w normalnych warunkach nie trafią do lekarza, dopiero potem zaczyna się grupa
                        > o którą opierasz swoje obliczenia, czyli ci najciężej przechodzący.
                        > Za chorego uznaje się osobę z wirusem, niezależnie czy rozwinął objawy czy nie,
                        > za zdrowego bez wirusa.
                        > Nie statek zaniża, a ty zawyżasz.

                        " Ale o ile Światowa Organizacja Zdrowia początkowo szacowała, że śmiertelność [koronawirusa - red.] wyniesie 2 procent, tak w tej chwili podniesiono te szacunki do 9 procent - powiedział."

                        www.tokfm.pl/Tokfm/7,171710,25727592,jak-chronic-sie-przed-koronawirusem-podstawa-jest-izolacja.html#s=BoxOpImg10

                        WHO też zawyża?

                        S.
                        • madami Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 13:00
                          A skąd WHO ma dane o ilości zarażonych? Przypadkiem nie od Chińczyków? wink
                          • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 13:52
                            madami napisała:

                            > A skąd WHO ma dane o ilości zarażonych? Przypadkiem nie od Chińczyków? wink

                            Ma przede wszystkim od Chińczyków, gdyż tam jest najwięcej chorych. Coś sugerujesz?

                            S.
                            • madami Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 14:29
                              snajper55 napisał:

                              > madami napisała:
                              >
                              > > A skąd WHO ma dane o ilości zarażonych? Przypadkiem nie od Chińczyków? wink
                              >
                              > Ma przede wszystkim od Chińczyków, gdyż tam jest najwięcej chorych. Coś sugeruj
                              > esz?
                              >
                              > S.

                              a Chińczycy to mistrzowie przekazywania prawdziwych i rzetelnych informacji big_grin
                              To ciekawe po co im cenzura internetu....
                              • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 14:38
                                madami napisała:

                                > a Chińczycy to mistrzowie przekazywania prawdziwych i rzetelnych informacji big_grin
                                > To ciekawe po co im cenzura internetu....

                                A ktoś tak twierdzi? Dalej nie rozumiem co sugerujesz. Zaniżają liczbę chorych? Zawyżają? Wirusa w ogóle nie ma?

                                S.
                                • madami Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 18:49
                                  snajper55 napisał:

                                  > madami napisała:
                                  >
                                  > > a Chińczycy to mistrzowie przekazywania prawdziwych i rzetelnych informac
                                  > ji big_grin
                                  > > To ciekawe po co im cenzura internetu....
                                  >
                                  > A ktoś tak twierdzi? Dalej nie rozumiem co sugerujesz. Zaniżają liczbę chorych?
                                  > Zawyżają? Wirusa w ogóle nie ma?
                                  >
                                  > S.

                                  oj to proste - NIE MAMY pojęcia jaka jest śmiertelność wirusa - możemy sobie z fusów wróżyć
                                  od Chińczyków nie dostaniemy rzetelnych informacji


                                  • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 19:15
                                    madami napisała:

                                    > oj to proste - NIE MAMY pojęcia jaka jest śmiertelność wirusa - możemy sobie z
                                    > fusów wróżyć
                                    > od Chińczyków nie dostaniemy rzetelnych informacji

                                    No cóż, na czymś trzeba się oprzeć. Może i wszystko zaniżają, ale może choć proporcje zachowują? smile

                                    S.
                        • mia_mia Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 14:25
                          Na stronie who i w innych dostępnych źródłach nie znalazłam potwierdzenia takiej informacji.
                          • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 16:56
                            mia_mia napisał(a):

                            > Na stronie who i w innych dostępnych źródłach nie znalazłam potwierdzenia takie
                            > j informacji.

                            Nie cytujesz, więc nie wiem o jakiej informacji piszesz i czy w ogóle to na mój wpis odpowiadasz. Może byś tak cytowała?

                            S.
                            • mia_mia Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 19:10
                              Jaki biedny żuczek który nie ogarnia drzewka, ale chętnie się dowiem jak się cytuje brak informacji😂
            • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 10:08
              mia_mia napisał(a):

              > Z jakich danych światowych? Jakieś źródło?
              > Ja przytaczam co powiedział dziś prezes jakiegoś stowarzyszenia epidemiologów.

              Śmiertelność przy SARS (2002-2003) wyniosła 9,6% ale SARS nie był aż tak zaraźliwy.

              "W czasie epidemii z lat 2002-2003 koronawirusem wywołującym SARS (zespół ostrej ciężkiej niewydolności oddechowej) zakażonych było na świecie łącznie 8098 osób, z czego 774 zmarły. "

              www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/aktualnosci/225473,who-oglasza-miedzynarodowy-alert

              S.
              • mia_mia Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 10:21
                Czym innym jest zakaźność, a czym innym śmiertelność. Ten wirus to nie SARS, tym łatwiej się zarazić, ale masz dużo większe szanse wyzdrowieć.
                • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:10
                  mia_mia napisał(a):

                  > Czym innym jest zakaźność, a czym innym śmiertelność. Ten wirus to nie SARS, ty
                  > m łatwiej się zarazić, ale masz dużo większe szanse wyzdrowieć.

                  Patrząc na dane, to właśnie trudniej wyzdrowieć. A przy SARS współczynnik śmiertelności to było 9,6%.

                  S.
    • lauren6 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 09:38
      Wiesz, ciemnogród ma się dobrze.

      Nawet na tym forum można spotkać się ze stwierdzeniami "nie wierzę w szczepienia przeciwko grypie", "koleżanka od szczepionki zachorowała".

      Najpierw należałoby popracować nad edukacją narodu, bo póki co bzdury głoszone przez antyszczepy wygrywają nad nauką.
      • hanusinamama Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:43
        Jak chcesz mnie edukować. Pisałam - dzieci zaszczepione na wszystko z kalendarza plus kilka dodatkowych. My zaszczepeni na dodatkowe (zółtaczka, odkleszczowe zapalenie opon mózgowych, tężec)...ale na grype nie szczepię. Ten wirus mutuje wiec szczepienie na jego wersje z zeszłęgo sezonu chorobowego uważam za totalnie bez sensu.
        • hanusinamama Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 11:45
          Pytanie czy jestes zaszczepiona na KZM?? Bo tutaj umiera 1/100 zakażonych osób, pozostałe mogą mieć przykre powikłania. A z kleszczami problem rośnie z roku na rok.
          • lauren6 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:05
            A gdzie mam złapać tego kleszcza? Siedząc w pracy za biurkiem, w mieszkaniu czy hotelu, gdzie spędzam urlop? Kleszcza nie miałam od 25 lat. I nie pisz mi, że nie znam dnia ani godziny, bo nie chodzę po krzaczorach czy lasach, a z tego co wiem kleszcze póki co nie mają skrzydeł.

            Grypą można się zarazić wszędzie.

            Daruj sobie takie bycie wyszczekaną.
            • madami Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:06
              Kleszcze mogą być na osiedlowym trawniku, albo np. hotelowym wink
              nimfy są tak malutkie, że nie masz szans jej zauważyć na ciele...
            • iwles Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:16

              sorry, ale kleszcz może na ciebie spaść nawet, gdy będziesz szła miejskim parkiem. Nie muszą być żadne krzaczory.
              • lauren6 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:19
                Nie chodzę do parku. Tak trudno uwierzyć, że nie każdego życie obraca się wokół krzaków, wysokich traw czy lasów?
                • iwles Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:23


                  Znajomy złapał kleszcza, kiedy poszedł do rodziców na cmentarz.

                  Serio, jesteś w stanie na 100% uniknąć ryzyka kleszcza ? To zazdroszczę. Chyba poza własne 4 ściany rzadko wychodzisz.
                  • lauren6 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:25
                    Zaraz się okaże, że masz znajomego, którego kleszcz zaatakował z doniczki z kwiatkiem.
                  • takamania Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 15:37
                    Po mnie chodził kleszcz. Zauważył znajomy , u którego byłam w odwiedzinach ( ma kilka kotów i dwa psy). Pod drzewem nawet nie szłam
                • snajper55 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:27
                  lauren6 napisała:

                  > Nie chodzę do parku. Tak trudno uwierzyć, że nie każdego życie obraca się wokół
                  > krzaków, wysokich traw czy lasów?

                  Kleszcza może przynieść na ubraniu osoba mająca jakiś kontakt z krzakami, trawami czy lasami.

                  S.
            • hanusinamama Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:37
              Lauren nie wiem gdzie mieszkasz ale ostatnio wieksze ryzyko w miejskim parku niż na dzikich łakach. Zeszłego ruku duzy problem był w parkach np w Warszawie.
              • lauren6 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:50
                Zdajesz sobie sprawę, że kleszcze nie mają skrzydeł i nie przefruną z Parku Szczęśliwickiego do biurowca na Woli?

                Ale rozumiem: ktoś latem przed pracą będzie chodził w długim płaszczu wełnianym po krzakach w Parku Szczęśliwickim, zgranie wszystkie możliwe kleszcze, a następnie będzie chodził po biurze w tym płaszczu i ocierał się o innych pracowników by na pewno kleszcza złapali. A na koniec to co samo nie zeskoczyło zbierze i wrzuci do doniczki paprotki na korytarzu.

                Zagłada czai się wszędzie!
                • hanusinamama Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:56
                  Nie musisz chodzić po krzakach. Z badan wynika ze kleszcz bytuje najcześciej w trawie zaraz przy scieżkach i drogach w parku. Aczkolkwiem przyjmuję, do wiadomsci ze z przyrodą kontakt masz tylko przez National Geogphic...zrozum jednak ze spora częśc ludzi spedza czas wolny w parkach, dojezdza do pracy przez parki, spedza tam np weekendy. Albo chodzi z psem na spacer.
                  Przy czym w tym roku kleszcza złapać mozna okrągły rok. Znajomy biegacz wczoraj złapał w parku.
                  • lauren6 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 14:28
                    Bardzo niebezpieczne jest mieć kolegów ekshibicjonistów, którzy chodzą po parkach w długim płaszczu, straszą biegaczki swoim prąciem, a następnie roznoszą kleszcze po znajomych. Jeszcze raz powtórzę: ja takich kolegów nie mam, psa nie mam, a biegam tylko na bieżni na siłowni. Tam też czekają na mnie kleszcze schowane za atlasem czy piłką do ćwiczeń?
                    • iwles Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 14:44


                      Swoją drogą współczuję, że żyjesz w betonowej dżungli i nie masz żadnych drzew w okolicy. Na wakacje też nie wyjeżdżasz w "okoliczności przyrody"?
                      A zresztą - twoje życie.
        • lauren6 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:23
          Oczywiście, że szczepienie ma zawsze sens. Powielasz brednie głoszone przez antyszczepów:
          zdrowie.pap.pl/szczepienia/szczepienie-przeciwko-grypie-podejmij-swiadoma-decyzje

          Nawet jeśli- podkreślam jeśli - szczepionka ma dość niską skuteczność jak zeszłoroczna to 50% skutecznej ochrony jest lepsze od braku jakiejkolwiek ochrony.
          • hanusinamama Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:40
            Nie jestem antyszczepem. Ty bronisz grypy jak KZM...nie jestes zaszczepiona mimo ze mozesz kkleszcza trafić idąc parkiem w miescie ( nie nie musisz tarzać sie w trawie czy po krzkach chodzić) czy np na cmenatrzu. Czy jesteś antyszczepem?? Bo powielasz brednie głoszone jakoby kleszcze tylko w chynchach można była złapać.
            • lauren6 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:56
              Nie odwracaj kota ogonem. Szczepienie na grypę sezonową jest szczepieniem co roku zalecanym przez lekarzy. Nikt nie każe się szczepić na kleszcze, ebolę, malarię czy gorączkę zachodniego Nilu jeśli nie ma ku temu przesłanek.

              Próbujesz odwrócić uwagę od prostego faktu, że powielasz głupie teksty antyszczepionkowców z serii: szczepionka na grypę jest nieskuteczna.
              • hanusinamama Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:58
                Nie porównuj KZM do eboli bo włąsnie wychodzi twoja ignorancja. Biorąc pod uwage ze ilośc kleszczy rośnie, nie bytują one jedynie na dzikich łakach ale tez w miastach, a temperatura tej zimy powoduje ze złapać go możesz też w grudniu czy w lutym....to tez jest zalecane szczepienie.
              • madami Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 12:59
                E nooo szczepionka na odkleszczowe zapalenie opon mózgowych jest najbardziej polecana przez polskich lekarzy, w u mnie w przychodni wisi wielka tablica informacyjna i kleszczach, ich cyklu rozwojowym i apel by się szczepić.
                • hanusinamama Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 13:01
                  Dodajmy do tego, ze nie ma na to lekarstwa. Tzn chory jest wspierany anie nie ma lekarstwa. 1/100 osób umiera, u prawie połowy dochodzi do trwałych problemów neurologicznych.
                  • lauren6 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 14:30
                    No to się zaszczepiłaś. Good for you. To teraz przestań pisać głupoty o szczepionce na grypę i też się zaszczep.
        • niebieskie_korale Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 14:24
          Szczepionka niejako wybiega w przyszlosc, bo powstaje przeciwko wirusowi, ktorego mutacja zostala przewidzianaz z duzym prawdopodobienstwem. Poza tym szczepionka moze dzialac na wirus, ktory jest "podobny" tylko w jakims genetycznym aspekcie, ale wystarczajacym aby opoznic zakazenie na tyle dlugo, az nasz system zacznie produkowac wlasne przeciwciala.
        • al_sahra Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 17:00
          hanusinamama napisała:

          > Ten wirus mutuje
          > wiec szczepienie na jego wersje z zeszłęgo sezonu chorobowego uważam za totalni
          > e bez sensu.

          Każdy wirus mutuje, różnica jest taka, że wirus grypy mutuje dość szybko.

          Szczepionka na grypę nie jest przygotowywana przeciwko "wersjom z poprzedniego sezonu", tylko przeciwko mieszance wirusów w proporcjach, które odzwierciedlają przewidziane tempo i kierunek mutacji. Oczywiście to nie jest w 100% dokładne i dlatego szczepionka nie jest w 100% efektywna. Ale prawie żadna interwencja medyczna nie jest efektywna na 100% i to nie jets powód, żeby nie stosować medycyny.
    • fitfood1664 Re: a tymczasem w Polsce 25.02.20, 19:15
      Czego się bardziej bać?
      Raka. 100 000 zgonów rocznie.
      Grypa? Phi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka