ida_listopadowa
12.03.20, 21:01
Ostatnio miałam służbowo spotkanie z sanepidem i przeczytałam jeszcze raport norweskiego instytutu zdrowia.
sanepid twierdzi że przy zachowaniu obecnego typu ograniczeń epidemia w Polsce powinna wygasnąć do lipca w czyli np. pod warunkiem że dzieci nie wrócą już w tym semestrze do szkoły ani studenci na uczelnię. natomiast do kin teatrów będziemy mogli wrócić dopiero w połowie lata albo od jesieni
Gorzej wygląda raport FHI, norweskiego instytutu zdrowa publicznego. Raport dotyczy Norwegii, ktora ma w tej chwili (od dzis) podobne ograniczenia jak w Polsce. W tej chwili liczba przypadkow rosnie szybko ale testow wykonano kilka tazy wiecej niz w PL.
raport tu: www.fhi.no/contentassets/6555fa43c77e4d01b0d296abbc86bcad/notat-om-risiko-og-respons-2020-03-12.pdf w jezyku norweskim,
przewidywania dotyczące epidemii - według tego raportu zarazi się 42% społeczeństwa czyli 2,2 mln, epidemia potrwa do listopada, największy szczyt będzie w maju, gdzie DZIENNIE zarazac sie bedzie 86 tysiecy osob. 14% spoleczenstwa zachoruje. Dodam ze spoleczensto mocno rozgeszczone i kulturowo zachowujace dystans.
Jest to mega skrot z uproszczeniami, znajacy jezyk moga przejrzec.
Latwiej mi uwierzyc w „nasz” scenariusz sanepidu, co myslicie?