Dodaj do ulubionych

Sanatoria - masakra

15.03.20, 09:54
No to wygląda to tak.
W jednym z sanatoriów mają człowieka z podejrzeniem. Góra nie wie, co robić. Wsadzili go wczoraj do izolatki, ale nie zamknęli. Koleś sobie wyszedł i chodzi po korytarza, bo mu się nudzi.
Sanatorium pełne, mnóstwo starszych ludzi, chorych ludzi. Turnus niedawno się zaczął, ale jego początek zbiegł się z ogłoszeniem zamknięcia szkół. W związku z tym ludzie, którzy przyjechali, nie mają żadnych zabiegów (rehabilitanci nie przyszli). No to się włóczą bez celu i mimo zakazu opuszczania ośrodka, i tak wychodzą do sklepów itp. Dlaczego przyjechali, skoro była taka sytuacja? Ano dlatego, że za brak przyjazdu byłaby kara (ok. 3 tys. zł) oraz brak sanatorium w przyszłości. W tej chwili kierownictwo sanatorium powiedziało - jak chcecie jechać, to sobie jeźdźcie (bez kary), ale oczywiście z kolejki sanatoryjnej na przyszłość wypadacie. Tak więc nie wiedzą, co robić. Szczególnie, że gdzie i jak mają jechać? Jeśli jest ktoś z podejrzeniem, to sami mogą być zarażeni i co? Mają jechać zarazić całą rodzinę, która od środy siedzi w zamknięciu?
I tak to wygląda w praktyce.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Sanatoria - masakra 15.03.20, 10:00
      A wystarczyłoby typa przebadać, ale nie bo nie ma jak, ni ma a co, no nie da się, więc lepiej schizować pół miasta. big_grin

      --
      "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
    • faustine Re: Sanatoria - masakra 15.03.20, 10:40
      Sprawa z sanatoriami nadaje się do prokuratury. Niedzielski zwlekał z wydaniem decyzji, żeby jak najwięcej ludzi jednak pojechało , mimo ostrzeżeń GIS i MZ . Oczywiście chodziło o to, żeby nie było problemu z upychaniem tych , którzy z dniem 14.03 jednak nie mogli otrzymać świadczeń . Ta reszta, którym turnusy rozpoczynały się tuż przed 14 marca i w obawie o swoje życie i życie innych zdecydowała się nie pojechać i wcześniej odesłać skierowania z prośbą o przesunięcie terminu, pewnie będzie musiała czekać od początku. Bo konsultanci z NFZ obsługujący TIP nie mając dyspozycji zasr. NFZ nie potrafili wskazać jak właściwie pacjent w tej sytuacji powinien postąpić.
    • megwhite25 Re: Sanatoria - masakra 15.03.20, 11:22
      Napisze o sobie.
      Jestem teraz w sanatorium z dzieckiem . Turnus dla dzieci 3- 6 lat. Turnus zaczął się 10 marca.
      Jest nas małe grono 16 dzieci i 9 dorosłych .
      Jest zakaz odwiedzin.
      W całym sanatorium i na zabiegach jesteśmy tylko my.
      Było dziecko z katarem zostało natychmiast odizoliwane od reszty.
      Wzmożone środki ochrony , częsta dezynfekcja.
      Czujemy się bezpieczniej niż w domach.
      Nie musimy wychodzić do sklepu, chodzimy tylko na zabiegi, gdzie jest tylko nasze grono.
      Brak postronnych osób.
      Powiedziano nam że w każdej chwili możemy opuścić sanatorium bez konsekwencji.
      • andaba Re: Sanatoria - masakra 15.03.20, 11:27
        Moja mama też jest w sanatorium - obostrzenia od wczoraj, wychodzić można, ale trzeba się zapisywać.
        Póki co wszyscy tam zdrowi, ja jestem ciekawa, jak dojedzie, jeżeli zablokują komunikację do końca turnusu (jeszcze 2 tygodnie). Jeżeli nie będzie blokady, to syn po nią pojedzie, jak będzie + zamknięte stacje to nie... I co wtedy?
      • faustine Re: Sanatoria - masakra 15.03.20, 12:04
        Ale leczenie sanatoryjne ma rowniez na celu wymuszenie zmiany rytmu życia, osiagniecie pewnej rownowagi psychicznej , Jak w warunkach zagrozenia to osiagnac? Sanatorium dziecięce jest jednak nienajlepszym przykladem, zważywszy na statystyli smiertelnosci w poszczegolnych grupach wiekowych.
    • renia266 Re: Sanatoria - masakra 15.03.20, 12:21
      Moja mam wczoraj wróciła z sanatorium. Dzien wcześniej.Przyjechała po nią moja siostra która nawet nie została wpuszczona do budynku żeby skorzystać z toalety po długiej podróży. Przed sanatorium tłoczą się ludzie, którzy właśnie przyjechali na kolejny turnus. Odmówiono im wstępu, kazano wracać do domu. Ludzie pokonali i 500 km żeby tu przyjechać. Na ostatnim obiedzie w sanatorium nie było praktycznie nic do jedzenia, wcześniej wyżywienie było super. Pomiary temperatury u kuracjuszy w ostatnich dniach kilka razy dziennie.
    • andaba Re: Sanatoria - masakra 21.03.20, 19:35
      Dziś o 12 w południe pacjenci dowiedzieli się, że minister zarządził opróżnienie sanatoriów do jutra do 8 rano.
      Turnus kończył się za tydzień, niektórym później, mamie akurat za tydzień. Mama próbowała zarezerwować miejsce w autobusie do domu, okazało się, że kursy w tamtą stronę są odwołane. Jedzie do Krakowa, z tym, że autobus ma o 16, sanatorium ma opuścić do 8. Tym, że staruszki wywalone na zimno i zmuszone do czekania na dworcu mogą dostać zapalenia płuc i bez koronawirusa najwyraźniej nikogo nie obchodzi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka