krwawy.lolo
18.03.20, 08:47
W powodzi apokaliptycznych wizji i informacyjnego koronaterroru panoszy się szczególnie zjadliwy wirus patosu. Co raz to któryś czuje przymus emisji, z rozwianym włosem (także łysym włosem mentalnym) i płonącym wzruszeniem okiem, patetycznych enuncjacji na temat solidarności, pełnych uniesienia podziękowań za Służbę Ludzkości.
Gwoli ścisłości – w przeciwieństwie do dzikich libertarian uważam takie zawody, jak lekarz, pielęgniarka, czy strażak, nie za zawód, jak każdy inny, a za służbę, zasługującą na szczególny szacunek. Mnie skręca jedynie patos i fanfaronada.