Dodaj do ulubionych

Adrian na Jasnej Górze.

27.03.20, 00:56
Było? To rozmodlone zdjęcie...te oczy skierowane do nieba...
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25824038,andrzej-duda-modlil-sie-na-jasnej-gorze-wobec-wciaz-szalejacej.html#s=BoxOpImg4
Cyrk. I dla jasności nie mam nic do wiary katoliskiej. Jak ktoś w to wierzy niech sie modli na zdrowie. Ale prezydent kraju ma chyba inne zadania. Z tego co pamietam to nie ma znaczenia dla Boga czy modli sie prezydent Adrian czy Pani Wiesia ze spożywczaka. Prezydent świeckiego państwa pownien być neutralny zawodowo jezeli chodzi o wiare .


--
"Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
Obserwuj wątek
    • iwles Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 07:07

      Tak w praktyce wyglada przestrzeganie obostrzen o przemieszczaniu sie. Czy to miesci sie w punkcie "zalatwianie codziennych niezbednych do zycia spraw"?


      --
      Paweł

      Moje dziecko powiedziałosmile
      • maslova Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 08:53
        iwles napisała:

        > Czy to m
        > iesci sie w punkcie "zalatwianie codziennych niezbednych do zycia spraw"?
        >
        No chyba nie masz wątpliwości, że się mieści? Do tego mieści się jeszcze w przepisach o przeciwdziałaniu epidemii 😉
          • sumire Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 11:58
            Czekam dnia, gdy okaże się, że ktoś w jego otoczeniu - tych ludzi, których zmusza do latania ze sobą po kraju mimo rosnących obostrzeń - jest zakażony. Jest to bardziej niż mniej prawdopodobne przy obecnej ruchliwości Dudusia.
            • alicia033 Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 12:33
              sumire napisała:

              > Czekam dnia, gdy okaże się, że ktoś w jego otoczeniu - tych ludzi, których zmusza do latania ze sobą

              jakie zmusza?
              Do sopu siłą zaczęli wcielać, czy może do Pałacu Namiestnikowskiego nakazy pracy wydają?



              --
              z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
              volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
                • alicia033 Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 14:22
                  iwles napisała:

                  > Wszyscy mają zrezygnować ze służby ?

                  czemu nie?
                  Może by wreszcie coś by do władzuchny dotarło.







                  --
                  z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
                  volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
        • mdro Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 09:53
          "Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie". (Mt 6, 5-6)

          (A logiki byś nie poznała, nawet gdyby cię w tyłek ugryzła).

          --
          "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
    • woman_in_love Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 09:22
      On już wie, że tylko modlitwa nam została.
      Wie, że państwo jest w rozsypce, że brak maseczek, testów, respiratorów, lekarzy, pielęgniarek, wie o tej całej masie nowych zachorowań i zgonów które przed nami ukrywają. To już koniec. Została tylko modlitwa i on to wie.
      • 1elka26 Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 09:34
        Zdumiewająca diagnoza. Zgodnie z powyższym wpisem rozumiem, że także Hiszpania, Francja, Włochy, Niemcy, ba także Stany Zjednoczone są w rozsypce? Przeciez tam tez brakuje maseczek, testów, lekarzy itd.
        Niestety, mają w jednej dziedzinie przewagę nad Polską.
        Nie mają durnej i zarażonej korytowirusem opozycji.
        To, co wczoraj w Sejmie wyprawiał Nitras&company nie mieści się w głowie. Ważniejszy okazał się teatr polityczny niż praca.

        Jeszcze chwila a będziemy mogli zobaczyć taką scenę:
        Wpada Nitras z upudrowanym nosem na mównice sejmową i wypala:
        - Czołem Wielkiej Polsce
        a w odpowiedzi Bosak z Korwinem krzyczą:
        - Konstytucja! Wolne sądy!!
            • olena.s Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 13:09
              Nie, nie pomogłaś. Mekka jest raz na całe życie (jeden z filarów islamu). I akurat ten filar (tzw. mała umrah) został parę tygodni temu zamknięty. Ale rozumiem, że w twoim pojęciu modlitwa z pewnych punktów trafia do Boga bardziej niż z innych? A na czym opierasz pogląd, że modlitwa Adriana, dowiezionego przez służby, będzie bardziej efektywna, od modlitwy przeora czy któregoś z zakonników?
              I jak usprawiedliwisz selfika, który zawiera w sobie dwa skierowane do elekoratu komunikaty: a) ach, jestem wierzący i tradycyjny oraz b)mam w d. zarządzenia o siedzeniu na d. w domu i minimalizowaniu kontaktów międzyludzkich, wiec ty też mozesz?

                  • iwles Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 14:10

                    jak myślisz volta, czy Adrianowi robione są testy na bieżąco, co parę dni, a juz obowiązkowo po powrocie z każdej podróży ? I wszystkim z jego otoczenia też ?


                    --
                    Paweł

                    Moje dziecko powiedziałosmile
                    • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 16:14
                      wyobraź sobie, że w ogóle mnie nie zajmują testy dla kogokolwiek, ale jeśli tak bardzo się martwisz o testowanie pada, to napisz, gdzie trzeba i może się ktoś nad twoją troską pochyli?

                      skąd nagle tyle troski o pada, przecież to facet bez znaczenia, nikt na niego nie patrzy(a już jematka to podobno w ogóle), tefałeny pomijają, w sonadażach ma mniej niż bosak, boże w jakich sondażach? przecież wyobrów też już nie powinno być....
                  • olena.s Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 14:17
                    Cóż, idiotami nazwę tych, którzy narażają bez koniecznej potrzeby siebie.
                    Niemoralnymi idiotami nazwę tych, którzy poza sobą narażają także innych dla własnych politycznych korzyści.
                    Kryminalnymi idiotami nazwę zaś tych, którzy piastujac bądź co bądź istotne funkcje puszczają w eter przesłanie "iiiiiii tam, te ograniczenia nie są wazne".
                    • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 16:12

                      ale ja dalej nie wiem czemu nagle mekka nie może być za rogiem a kościoły między wawą jasną już mogą i się zaczynasz pluć?

                      o całej reszcie nie dyskutuję, bo mnie normalnie wzruszyłaś i łkam...
                      • olena.s Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 17:30
                        No widzę, że masz problem z rozumieniem. Znaczący. Ale jestem łagodna, wyjaśnię:
                        1. Do Mekki musisz popylać raz w życiu. Co oznacza, że nie musisz robić tego podczas epidemii. Dlatego też podróże do Mekki zostały zakazane jeszcze w lutym. (nb. Bukhari, 71, tu masz lengłidżu, cytował Mahometa następująco: If you hear of an outbreak of plague in a land, do not enter it; but if the plague breaks out in a place while you are in it, do not leave that place."
                        2. "Pluję" jak widzisz nie dlatego, że jakiś jeden z drugim musi koniecznie z jakiegoś odległego punktu zanosić modły (w normalnym czasie niech sobie i pięć razy leci nawet na kolanach, do dowolnego świętego miejsca, nic mi do tego), ale że chce sobie w ten sposób ulżyć i zrobić kampanię w czasie, kiedy powinien siedzieć na 4 literach w domu i obcinać kontakty z innymi, żeby nie narażać ludzi na rozniesienie zarazy.
                        3. Twoje wzruszenie jest dla mnie jak tupot mrówek. Znaczy - równie głośne.
                        • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 19:42
                          pytam, czy modły w mekkce różnią się jednak od modłów w kalifacie paryskim i aż trzeba jechać ten raz w życiu?
                          ja rozumiem, że się różnią a ty nie, skoro nie rozumisz czemu jasna to nie to samo co wawa. no ale mały rozumek, przy szerokich horyzontach, wiadomo...

                          od początku jest jasne że bul upy masz o rzekomą kampanię - co za peszek, że akurat na pada padło. dobrze, że pilnie śledzisz kampanię, dowiesz się czegoś przynajmniej.

                          • olena.s Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 20:09
                            To nie są "modły w Mekce", moja biedna.
                            To jest skomplikowany rytuał, który jest obowiązkiem każdego muzułmanina - do wykonania RAZ W ŻYCIU. Coś jak chrzest dla chrześcijanina. Modły są takie same wszędzie - o ile znam (pobieżnie) islam - człowiek ma wykonać obowiązkowe ablucje i obowiązkowe salaty, a co do reszty - Allah wie najlepiej.
                            Natomiast od stu postów ci wyjaśniam, że mam do Adrianka pretensje dokładnie o kampanię, a ściśle rzecz biorąc o to, że jego kampanijne rozjazdy narażają ludzi - zarówno tych, którzy są w okolicy, jak tych, którzy będą przez budynia lżej traktować zalecenia izolacji.
                            Naturalnie jeżeli nadal nie pojmujesz mogę ci to wyjaśnić jeszcze raz, nie ma sprawy.
                            • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 20:57
                              ach, teraz będziemy upraszczać, że w mekce nie o modły chodzi? ojej, popłynęłas....

                              rytuały... na jasnej tez są rytuały, taka pielgrzymka na przykład, łazikowanie na kolanach dookoła, norlanie, tego w wawie się nie robi, no ale wiadomo, to zupełnie nie to samo, takie swojskie, przaśne, no, jakby nie na twoje horyzonty...

                              co do kampanii, to teraz się wysypałaś, wcześniej o rzekome zdrowie pracowników ci chodziło, o wychodzenie z domu, o wszystko tylko nie o kampanię...taka zatroskana...

                              • olena.s Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 21:36
                                O jejusiu, przaśne, nieprzaśne, monoteistyczne, politeistyczne, w rzece, naokoło kamienia, pod obrazkiem, bez obrazka - ganz pomada, jak dla mnie, ja tam jestem niewierząca i mi to obojętne. ALE nie wszystko jest mi obojętne: albowiem dowolne cuda wianki sobie każdy, nawet budyń robić, ale NIE podczas epidemii, NIE w cynicznym celu zebrania głosów politycznych i NIE kosztem dobra przypadkowych pechowców. I nie mam najmniejszego zamiaru ukrywać mojej pełnej pogardy, dla tego poziomu politycznego draństwa i cynizmu. Nawet żebyś tu jeszcze piętnaście razy zatupała nóżkami na Mekkę, Ganges, czy dowolne inne groty Abrahama.
                                • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 10:57
                                  To wszystkie kościoły między Warszawą a Częstochową są zamknięte?

                                  odniosłam się tylko do tej wypowiedzi/pytania retorycznego. cała reszta, a szczególnie ta o kampaniach, zdrowiach siłą wcielonych do boru czy koru mnie nie interesuje. to sobie daruj, interesowało mnie tylko to, czy widzisz różnice między jasna a kościołem parafialnym w koziej wólce.
                                  wiem już że nie widzisz(zresztą takie pytanie sugeruje taką ingorancję) za to jakoś nie masz probelmu z wywiedzeniem wyższości mekki nad jakąś budą z halfunem na przedmieściach. czyli rozumek masz, nie przeczę, że nie wielki, trudno...

                                  o kampani i siedzeniu w domu na dudzie nomen omen, sefliki moje pytanie nawet nie zahaczało.
                                  • olena.s Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 11:49
                                    Albo udajesz, albo jesteś rzeczywiście upośledzona kognitywnie.
                                    POZA EPIDEMIĄ każdy dudek w potrzebie kontaktu z absolutem może sobie - zamiast iść piechotą do najbliższej placówki wyznaniowej - latać, chodzić, pływać dokąd chce. Do Mekki, Jerozolimy, Rzymu, Jasnej Góry, Złotej Świątyni, ashramu, Lourdes, Qom, Koziej Wólki albo Torunia. Może robić to w święta, posty, w czasie urlopu - i nic mi do tego, może mnie to ciekawić, zaskakiwać, ale nie ma dla mnie znaczenia.

                                    W CZASIE EPIDEMII dudek ciągnący za sobą przez pół kraju sztab ludzi po to, żeby sobie strzelić przedwyborczego selfika dowodzącego religijności - a, to już ma dla mnie znaczenie. A dudek publikujący focię, która pokazuje, że elektorat MOŻE LEKCEWAŻYĆ zakazy W CZASIE EPIDEMII - ma znaczenie tym większe. Fakt, że robi to DLA ZYSKU budzi zaś moje głębokie obrzydzenie.

                                    Jeżeli nadal nie rozumiesz, to obawiam się, że nie mam metod prostszego wytłumaczenia, przyjmij wyrazy mojego szczerego ubolewania w tym względzie.
                                    • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 11:58
                                      ale ja się nie pytam o dudka tylko o różnicę między obiektami.

                                      no trudno, żebyś mi odpowiedziała na moje pytanie, skoro ty go albo nie widzisz(okularnika polecam) albo nie rozumiesz.

                                      nie pytam o dudka, ani o epidemię. więc te akapity pomijam, nie czytam, nie musisz się wysilać, widzę że gimnastyka języka sprawia ci spory wysiłek, ale ja o zupie ty o upie.
                                      • olena.s Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 13:28
                                        A co mnie obchodzi różnica między obiektami kultów, których nie wyznaję, żabko?
                                        Jedyna istotna różnica jest inna: jest epidemia, albo nie ma. Jest - siedzisz na du. Nie jest - robisz co chcesz. Gdyby któryś premier wstawiał sobie teraz selfiki z umry, kupały, holi czy festiwalu druidów miałabym o nim dokładnie taką samą opinię, jak o Adrianie. Bo wykazałby się takim samym cynizmem i podłością. Z tym, że oczywiście Adrian naraża moje społeczeństwo i mój kraj, więc emocjonalnie wk. mam większy.
                                        • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 17:20
                                          kiciu, otóż nikt inny nie zadał głupiego pytania czy innych kościołów nie było mięszy wawą a częstochową.


                                          reszty nie czytałam, już wiem, że zdechniesz ale nie przyznasz, że częstochowa t jednak coś innego, ale nie będę na szczęście musiała tłumaczyć, bo po pierwsze, dobrze wiesz, że się nie popisałaś z tym pytaniem, po drugie nic cię to podobno nie obchodzi, pojemność rozumku poznaje się nie tylko po odpowiedziach ale i po zadanych pytaniach, więc tu też mam z bańki.

                                          o epidemii i siedzeniu na dudzie podyskutuj z kimś kto jest chętny, ja nie za bardzo. monotematycznie odleciałaś więc poczekam aż ci przejdzie...
        • stasi1 Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 09:16
          Prezydent nie ma ustalonych godzin pracy. Ale pomyśl jakie poświęcenie dla Andrzeja, tak śmigałby sobie na stoku a tak musi do Częstochowy jechać. Inna sprawa że dzięki temu Polska zaoszczędzi, nie musi tyle na wyjazd wydawać, bez noclegów dla ochrony
    • bywszy Disappointed!!! :( 27.03.20, 09:36
      hanusinamama napisała:

      > To rozmodlone zdjęcie...te oczy skierowane do nieba...
      > ...

      Ale bez gustownego zielonego wdzianka z flagą na piersi to jednak nie jest to. tongue_out

      PR-owcy schrzanili temat, przez brak wdzianka Adrian większą połowę uroku stracił. suspicious
    • ninanos Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 09:43
      Serio? dlatego, ze jest prezydentem to nie może być katolikiem i nie może się modlić?
      Wam już chyba na łeb siada z tej kwarantanny, dlatego takie bzdury wypisujecie.
      I taka hanusina będzie mówić, kto może się modlić a kto nie, tragiczne.

      • taniarada Wedle wychowanków GW 27.03.20, 09:46
        ninanos napisała:

        > Serio? dlatego, ze jest prezydentem to nie może być katolikiem i nie może się m
        > odlić?
        > Wam już chyba na łeb siada z tej kwarantanny, dlatego takie bzdury wypisujecie.
        > I taka hanusina będzie mówić, kto może się modlić a kto nie, tragiczne.
        >
        Nie wolno .A wręcz przeciwnie ośmieszać .Siema.
          • iwles Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 09:59

            a jest jakiś przepis, który pozwala mu omijać prawo ? (osób, poza odprawiającymi mszę, było więcej niż 5).

            No i gdzie był w tym momencie jego zdrowy rozsądek ?


            --
            Paweł

            Moje dziecko powiedziałosmile
            • ninanos Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 10:03
              Tu masz rację, nie z tym polemizuje.
              Chodzi mi o formalny zakaz modlenia się i uczestniczenia we mszy św. przez urzędującego prezydenta, bo znalazły się glosy, że nie wolno i nie może.

              • bywszy Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 10:33
                ninanos napisała:
                > ...
                > Chodzi mi o formalny zakaz modlenia się i uczestniczenia we mszy św. przez urz
                > ędującego prezydenta, bo znalazły się glosy, że nie wolno i nie może.

                Może nie zauważyłaś, ale akurat teraz obowiązuje w Polsce kilka formalnych zakazów, które sprawiają, że o wyprawie na Jasną Górę, czy do innego Lichenia możesz sobie jedynie pomarzyć.
                Zakazy te obowiązują wszystkich, prezydenta RP też. O ile ten nie udaje się gdzieś w ramach obowiązków służbowych.

                Właśnie dlatego ten wczorajszy popis Adriana jest czymś dużo gorszym niż tylko akt wulgarnej ostentacji.
                  • bywszy Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 12:29
                    Mamy do czynienia z trójcą: Andrzej Duda, prezydent RP, kandydat Duda.

                    W obecnym stanie prawnym Andrzej Duda oraz kandydat Duda w ogóle nie powinni się szwendać po kraju.
                    Prezydent RP powinien podróżować jedynie w związku ze sprawowaniem urzędu.

                    Wszystko to byłoby może nieco mniej perwersyjne, gdyby nie istnienie kaplicy w Pałacu Namiestnikowskim i utrzymywanie przez podatników prezydenckiego kapelana.
                    Właśnie po to, żeby Andrzej D. (tym razem obojętne, w której osobie występuje) - nie ruszając nawet dupy ze służbowego mieszkania - miał swobodny dostęp do posługi religijnej.

            • taniarada Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 10:15
              woman_in_love napisała:

              > Tak: w godzinach pracy nie może. A na urlopie nie był.
              Wieczorem w pracy.Ty już na tym forum z nudów szalejesz .Każdy jaki by nie był wątek polityczny ,czy kościelny to z nienawiścią piszesz takie rzeczy .Że innym to nigdy by do głowy wpadło napisać .Jest tu taka wąska grupa specjalistów w tym temacie.Wstydź się .
          • sumire Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 10:04
            Tak bardzo prywatnie, że zadbano, by relacja dotarła na oficjalny profil i do mediów.

            Inna sprawa, że koleś ma w kraju kryzys, jakiego dawno nie widziano, i może to nie jest najlepszy czas dla bądź co bądź głowy państwa, by jeździć na wycieczki na Jasną Górę. Just sayin'.
            • ninanos Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 10:09
              Napisałam, ze może był prywatnie, a może nie, zabawne że tylko jedną część wypowiedzi zdołałaś doczytać i się do niej odnieść.
              Jeszcze raz czy jest jakiś formalny zakaz? bo co wg ciebie ktoś powinien, co może, a co nie może nie ma żadnego znaczenia.
                • ninanos Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 10:28
                  Ale dlaczego to ty masz ustalać co ktoś powinien robić, a co nie powinien? Jest nas w tym kraju 38 milionów i każdy na ten temat może mieć inne zdanie, dlaczego to twoje zdanie ma być kluczowe? kto ci dał prawo decydowania za katolików kiedy mogą się modlić, a kiedy wg ciebie nie mogą?

                  • mdro Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 10:33
                    Dociera do Ciebie, że nie o modlitwę chodzi? Tylko o jawne robienie sobie zgrywów z obowiązujących jakoby wszystkich ograniczeń? Oraz o lansowanie się mediach tudzież prowadzenie kampanii wyborczej?

                    Naprawdę uważasz, że on "był tam prywatnie"? Z prywatnym fotografem, udostępniającym mediom fotografie? (nie wiem, może i telewizja była...).

                    --
                    "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
                    • ninanos Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 10:44
                      A gdzie ja napisałam, że pojechał prywatnie? no gdzie? "może był tam prywatnie, A MOŻE NIE " , następnym razem będę pisała wielkimi literami, bo co po niektóre nie potrafią czytać, albo czytają tylko wybiórczą tą część zdania, która im się akurat podoba i do której potrafią się odnieść.

                      Odnosiłam się do tych wypowiedzi;
                      "Tak: w godzinach pracy nie może. A na urlopie nie był." - to jest akurat zabawne
                      "Nie wolno .A wręcz przeciwnie ośmieszać .Siema."
                      "Może. Prywatnie." to pytam o formalny zakaz, ale nikt nie potrafi takiego podać, dziwne nie?
                      "akt wulgarnej ostentacji."
                      Tak więc niektóre tu światłe i tolerancyjne panie, które tak pięknie piszą o tolerancji nie potrafią zaakceptować faktu, że katolik się modli.
                      A ze złamał zakaz 5 osób, oczywiście i z tym nie dyskutuje, ale żeby to wiedzieć trzeba przeczytać drzewko, gdyż o tym juz pisałam.
                      • olena.s Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 11:33
                        Wprowadzamy ograniczenia w przemieszczaniu się, będą one dotyczyć każdego z nas - powiedział na konferencji po posiedzeniu sztabu antykryzysowego premier Mateusz Morawiecki. - Musimy ograniczyć nasze wyjścia niemal do zera - wtórował mu minister zdrowia Łukasz Szumowski.

                        W związku z rosnącą liczbą zachorowań rząd wprowadza zakaz wychodzenia z domu bez wyraźnej życiowej potrzeby (takiej jak wyjście do pracy, zakupy żywnościowe czy wizyta w aptece). Zamknięte zostają parki, lasy, place zabaw i nadrzeczne bulwary.
                        • ninanos Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 11:53
                          Olena litości przeczytaj drzewko, dowiedz się do czego się odnoszę, a potem wklejaj, bo na razie wkleiłaś coś co nijak się ma do tego co napisałam, próbując mi coś udowodnić z czy się absolutnie zgadzam i pisałam już kilka razy o tym.
                        • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 16:17
                          ale kojarzysz, że facet ma właśnie życiową potrzebę?
                          i kto mu zabroni? skoro w takiej sprawie wolno?

                          a już ustaliłyśmy chyba, że to jak mekka, znaczy, ma znaczenie, choćbyś chciała, żeby nie miało...
                          • olena.s Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 16:46
                            >ale kojarzysz, że facet ma właśnie życiową potrzebę?<
                            big_grin, jasne, jasne.
                            Tylko za jego "życiową potrzebę" (rozumiem że selfik też był 'życiową potrzebą", hihihi), może zapłacić x osób, które naraził na zakażenie - obstawa, kierowca, zabezpieczenie medyczne, księża oraz osoby, z którymi one z kolei się kontaktują - i w drugą stronę, czyli osoby, z którymi po wycieczce kontaktuje się Adrian. To raz.
                            A dwa: naraził także tych bezimiennych, dla których bujający po kraju i strzelający focie prezydent oznacza także komunikat "niby macie siedzieć w domach, ale to ściema tak naprawdę".
                            Dość kosztownie wypada, jak za "potrzeby życiowe" jednego dudka.

                            >ma znaczenie, choćbyś chciała, ż<
                            Hihi. Jedyne liczące się znaczenie by to miało, gdyby miało to znaczenie dla Przedwiecznego (o ile założymy jego istnienie). Musilibyśmy wówczas przyjąć również założenie, że ma on czerwoną linię do pewnych miejsc. Dla mnie stoi to w pewnej kontrze do założenia, że jaśniej docierają do niego modły ludzi, którzy szli piechotą całymi dniami mimo obtartych nóg i dyskomfortu, dokonując rachunku sumienia, planując poprawę, przepraszając i generalnie prowadząc wielkie wewnętrzne porządki.
                            No i naturalnie należałoby przyjąć założenie, że Wiekuisty przejmuje się także wyrokami politycznymi, i prezydenckie modły są dlań ważniejsze, niż modły dowolnego innego wiernego.
                            Ale jak sobie chcesz, skoro pasuje ci taka konstrukcja - czemuż miałabyś jej nie wyznawać?
                          • sumire Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 16:57
                            A ja mam życiową potrzebę spotkania się w parku na grilla, mogę? Całe wieki znajomych nie widziałam.
                            Ach, sorry. Mnie dadzą słony mandat, a może i ktoś zachoruje. Duda jest ponad prawem, to raz, i ma najwyraźniej w doodzie, jakie konsekwencje mogą mieć jego życiowe potrzeby, realizowane publicznie w czasach pandemii. Co wolno wojewodzie itp.
                            • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 17:11
                              jeśli stawiasz życiową potrzebę grilowania na równi z modłami na jasnej, to przeciez możesz iść i grilować. jakoś to uzasdnisz, może strażnik ma taki sam rozumek jak ty, zgodzi się i madnatu nie wystai (rozumie, że chodzi o mandat?)

                              duda nie jest ponad prawem bo w życiowej sprawie można - zreszta jeśli uważasz że coś tam łamie, to możesz i powinnaś złożyć doniesienie do prokuratury. jeśli będziesz miała szczęście i prokurator będzie rozumował jak strażnik to się nawet ucieszy z extra roboty. no a potem to jak z płatka - wolne sondy!!! pomogłam?
                              • aerra Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 17:17
                                Które sondy? Marsjańskie? Ostatnio bardzo fajne zdjęcia przyszly, Marsjan ani widu, ani słychu, wiec chyba nikt tych sond nie uwięził tongue_out

                                --
                                super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                                <*>
                              • sumire Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 17:28
                                Wiesz, pani "jeżdżę po alko i co mi zrobicie" - ludzie mają różne systemy wartości i jednym z największych obrzydlistw, jakich PiS się dopuścił, jest postawienie modłów ponad innymi wartościami, na przykład - jak tutaj - zdrowiem, bezpieczeństwem czy zwykłą przyzwoitością.
                                Typ w tym czasie mógł robić - jako PREZYDENT, nie jako Andrzej D. - dziesiątki bardziej pożytecznych dla kraju rzeczy. Wybrał lansik dla wyborców. Trafiło chyba, bo niektórzy naprawdę uwierzyli, że chodzi o duchowość, a nie fakt, że nadal trwa kampania wyborcza i tylko jeden kandydat bierze w niej udział.
                                • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 19:51
                                  o, kolejna ma bul upy o rzekomą kampanię

                                  lansik dla wyborców dudzie nie jest potrzebny, bo jego elektorat jest w odróznieniu od miłośników całej reszty dokładnie określony i selfiki z jasnej ani mu nie zaszkodzą ani nie pomogą.

                                  lepiej to sobie uzmysłowić i zająć się wprowadzeniem stanu wyjątkowego, wtedy jeszcze rok sobie na dudusia na jasnej będziecie patrzeć
                                    • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 11:01

                                      no i widzicie i nic nie umiecie zrobić, by go przeflancować do kidawy, a bez tego ciężko wygrać, co chyba zdążyłaś zauważyć?
                                      wysoka frekwencja miała pis zmieść z powierzchni, tymczasem jest druga kadencja...
                                      • sumire Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 12:05
                                        Ale czemu przeflancować do Kidawy? Nie jestem wyborcą KO smile
                                        Twoje zadowolenie z drugiej kadencji wybitnego męża stanu jest fascynujące, natomiast jeśli wierzysz, że dzięki swej bohaterskiej wycieczce na Jasną Górę wymodlił Polsce tłuste lata, to - cóż. Haha.
                                        • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 12:18
                                          do kidawy? a to już nie jest wspólną kandydatką opozycji? no dobrze, nie znam się na zawirowaniach po jej stronie, czekam aż mnie ktoś przekona do głosowania na bylejakiego kandydata opozycji, byle był.

                                          na razie bez głosów takich jak ja...
                                          no właśnie
                                          • sumire Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 12:25
                                            Nie martw się, betonu nikt nie zamierza przekonywać. Betonowi wystarczy, żeby prezydent wystarczająco dużo klęczał. Dlatego możesz spać spokojnie i z czystym sumieniem oddać swój betonowy głos na Klęczącego Andrzeja.

                                            PS Kandydatów na prezydenta jest 12, nie tylko Kidawa. Poczytaj czasem prasę czy coś, będziesz lepiej zorientowana.
                                            • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 12:40
                                              betonu nikt nie zamierza przekonywać(nie jestem pewna czy myślisz o mnie?) ale

                                              do betonu to mi raczej na pewno daleko, męża mam kodziarza, który jest na każdej manifie z flagami i znaczkami, skaczącego z gierychem ja z drugiej strony patrząc - jeszcze nigdy nie byłam ani na miesiecznicy ani na marszu, no ogólnie z dzielni się swojej nie ruszam, nawet do kościołasmile
                                              co nie przeszkadza zajrzeć nam po drodze do częstochowy jak jadziem w góry...

                                              ale już wiem że nawet z takimi umiarkowanymi jak ja, nie potraficie sobie poradzić, tacy fachowcy, tacy światowi, tacy piękni....
                                              napisz jeszcze, że umiarkowanych też nie zamierzacie przekonywać, to nawet nie będzie nieprawdą. podobno zamierzacie przekonywać przekonanych smile

                                              luzz, na pewno się uda
                                              • sumire Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 13:03
                                                No, forum od wielu lat ma szansę obserwować twoje umiarkowanie big_grin

                                                Nie wiem, kogo masz na myśli, pisząc "wy", ale abstrahując już od tego - skoro pasuje ci klęczący narciarz, to nie rozumiem, po cholerę ktoś miałby cię przekonywać. Widocznie dostrzegasz w nim zalety, które do ciebie przemawiają, to nawet miło. Zresztą inni kandydaci nawet nie mają szans się zaprezentować. O właśnie - może stąd ten śmieszny lans częstochowski? Sumienie chłopa ruszyło, że urządza sobie kampanię na wirusie kosztem pozostałych kandydatów i zdrowia ludzi, i postanowił pobić się w piersi przed Maryjką?
                                                • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 17:38
                                                  gdyby mnie forum nie poinformowało, że narciarz się wybrał do jasnej to bym nie wiedziała, więc nie bardzo wiem o jakim lansie piszesz? doradzam zajęcie się prowadzeniem kampanii pozostałym kandydatom, (bylejaki, byle był), zamiast wypadowi, to może podskoczy tym im, co to nie wiesz, kogo mam na myśli?

                                                  moje umiarkowanie nie jest widoczne na forum bo tu każdy, komu się beknie przy obiedzie, że 500+ to niezły pomysł jest uznawany za beton, oczywiście przez tych , co to nie wiesz, kogo mam na myśli...

                                                  zobacz, jaki adrian uprzejmy, po 10 maja ustąpi wygranemu kandydatowi opozycji(wiadomo już kto to taki, bo nie czytam za wiele?) też będzie mógł się polansować na epidemii, wszak wtedy będzie apogeum zachorowań, zdąży, nie przejmuj sie...

                                              • mdro Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 13:06
                                                Chyba nie rozmawiamy tutaj z Twoim mężem, ale z Tobą. Jakie więc znaczenie mają poglądy polityczne męża?

                                                --
                                                "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
                                                • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 17:25
                                                  no raczej zasadnicze
                                                  beton trudno, by miał męża kodziarza, kodziarz chyba od betonu też by się zdystansował?
                                                  oczywisice pomijając drobnostkę, że kodziarze to wykwit ostatnich lat, a może już i przekwit, bo jakoś nie słyszę, żeby flagi i znaczki wyciągał?
                  • iwles Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 10:34


                    ponieważ minister zdrowia, a nawet premier trąbią, żeby w okresie pandemii ograniczyć wychodzenie w przestrzeń publiczną, w tym także do kościołów, na mszę. Dyspensję dali nawet biskupi.
                    Jaki to przykład dla rodaków daje głowa państwa ?


                    --
                    Paweł

                    Moje dziecko powiedziałosmile
                  • sumire Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 10:36
                    Powiem ci brutalnie - mam w de katolików i to, kiedy się modlą, natomiast uważam, że w sytuacji, gdy całe społeczeństwo siedzi w domach i zasadniczo nie może się spotykać w więcej niż dwie osoby, urządzanie sobie wycieczek do sanktuarium przez prezydenta jest po prostu nie na miejscu. I uważam, że są teraz sprawy znacznie ważniejsze od publicznych modłów. I jako obywatel mam prawo tak uważać. Nie twierdzę, że moje zdanie jest kluczowe, ale mam prawo je mieć, no chyba że nie.
                        • ninanos Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 10:58
                          Od kiedy to policja wlepia mandaty za posiadanie własnego zdania?
                          I jeszcze raz ja nie odnoszę się do tego, ze złamał zakaz, tak złamał, a do tego że nie ma prawa jako prezydent rp modlić się, jak tu niektórzy sądzą, podając argumenty "powinien".
                          • iwles Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 12:12

                            no to jeszcze raz: NIKT nie zakazuje mu samego modlenia się, ale modlenia w TAKIEJ FORMIE w obecnych, naprawdę wyjątkowych, czasach.
                            I to w sytuacji, gdy państwo wymaga konkretnych rozwiązań, a nie zawierzania zdrowia Polaków Matce Boskiej.


                            --
                            Paweł

                            Moje dziecko powiedziałosmile
                            • ninanos Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 12:32
                              Ale ja się zgadzam z tym, że w tym konkretnym przypadku on złamał prawo, bo jest tam więcej osób niż 5, ja się z tym zgadzam, kolejny raz o tym piszę.
                              Nie zgadzam się tylko ze stwierdzeniem , że prezydent może modlić się tylko prywatnie, a jak pełni funkcję to już wg niektórych absolutnie nie. I z tym tylko dyskutuje.
                              • aerra Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 12:45
                                Rozumiem, że jakby się kiedyś tak zdażyło, że na prezydenta wybierzemy np satanistę, albo chociażby muzułmanina, to tez nie bedziesz mieć nic przeciwko temu, żeby publicznie (publikując to na oficjalnych stronach kancelarii, czy też w telewizjii publicznej) modlił się i odprawiał swoje obrzędy religijne?

                                --
                                super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                                <*>
                                • aerra Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 14:29
                                  nianos: odpowiesz? Nie przeszkadzałoby ci to?
                                  Bo mi - przeszkadzałoby. Tak samo jak przeszkadza to Dudowe publiczne rozmodlenie. Przy czym absolutnie mi nie przeszkadza, że ktoś chodzi sobie na jakieś obrzędy prywatnie, modli się (rodzinę mam w większości wierzącą). Nie przeszkadzają mi grupy religijne, które się gdzieśtam spotykają, czy nawet organizują sobie jakieś imprezy, pod warunkiem, że jest to organizowane na takich samych zasadach jak imprezy świeckie.

                                  --
                                  super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                                  <*>
                                • ninanos Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 15:32
                                  Jeśli takiego prezydenta Polacy chcieliby i wybrali to powiedz co ja jeden mały byt miałaby do gadania, w zwłaszcza w kwestii jego religii?
                                  To większość decyduje, nie mniejszość.
                                  Musiałabym zaakceptować, że wybrali satanistę, a już muzułmanin nie przeszkadzałby mi.
                                  • aerra Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 16:13
                                    Ale ja nie pytam co ty masz do gadania - bo to jasne, że nic. Ani tez nie pytam czy zaakceptowałabyś wybór takiego prezydenta (tu jest jeszcze bardziej jasne, że nie ma to znaczenia).
                                    Pytam czy tobie osobiscie nie przeszkadzałoby jakby prezydent satanista publicznie odprawiał i relacjonował swoje obrzędy religijne. Opinię na ten temat możesz przecież mieć.

                                    --
                                    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                                    <*>
                                    • ninanos Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 16:29
                                      To jeszcze raz
                                      Nie miałabym wyjścia i musiałabym zaakceptować. Czy podobałaby mi się prezydent satanista, oczywiście że nie, a jakby odprawiał swoje satanistyczne modły wyłączyłaby telewizor. Ale to są tak surlealistyczne rozważania w stylu "czy Polacy wybraliby na prezydenta kota albo żyrafę? Czy jest to możliwe? nie, tak samo na dzień dzisiejszy nie jest możliwe żeby czynny satanista został prezydentem Polski. Za 100 lat? kto wie.
                                      • aerra Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 17:14
                                        Kot czy żyrafa - oczywiście, ze nie. Satanista? Niby czemu nie? Ba, w ogóle nie powinniśmy wiedzieć jaką religię wyznaje urzędnik publiczny, bo to jego sprawa prywatna.


                                        --
                                        super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                                        <*>
                                        • ninanos Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 19:28
                                          Na prawdę wierzysz, że Polacy wybraliby na prezydenta czynnego satanistę?
                                          Na prawdę? To jest założenie tak absurdalne, że aż śmieszne.
                                          Czy powinniśmy wiedzieć czy i jaką religię wyznaje dany człowiek to już decyzja tego człowieka, a nie twoja czy moja.
                                          • aerra Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 21:29
                                            A czemu niby nie? Czyżbyś uważała, że Polacy są tak głupi, że wybierają teoretycznie najważniejszą osobę w państwie tylko na podstawie przynależnosci religijnej tej osoby, a nie merytorycznych przesłanek? Cóż..

                                            --
                                            super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                                            <*>
                                              • aerra Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 22:14
                                                A ja uważam, że o swojej wierze lub jej braku to mogę mówić w czasie i towarzystwie prywatnym. Swoich kontrahentów nie informuję, że jestem ateistką i od nich nie oczekuję takich informacji. I bardzo bym się zdziwiła jakby z czymś takim wyskoczyli - dziwnym trafem jakoś nigdy się nie zdarzyło, popatrz.

                                                --
                                                super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                                                <*>
                                                  • aerra Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 22:51
                                                    W czasie pracy? Tak, to nie jest moment ani miejsce na dzielenie się swoimi osobistymi wyborami. W drugą stronę dokładnie tak samo - oczekuję, że w pracy nikt nie bedzie mnie pytał o moje prywatne sprawy (i to zresztą prawnie jest uregulowane - zabrania się pytać o takie kwestie).

                                                    --
                                                    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                                                    <*>
                                                  • ninanos Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 09:40
                                                    Zauważ aerra, że my nie rozmawiamy o tobie, bo ciągle z twoich postów przebija się: bo ja, oczekuje że mnie, moje. Tylko, że wiesz ty to nie cała Polska. I przyjmij do wiadomości, że tak jak ty możesz mieć swoje zdanie i prawo nie informowania o swojej wierzę lub jej braku to inni mają tak samo i mogą informować jak tego chcą, jak im to potrzebne.
                                                    Chyba, ze chciałabyś prawnie zabronić mówić ludziom o ich wierzę? Chciałabyś? coś czuje że tak i zmierzasz w kierunku totalitaryzmu


                                                    aerra napisała:

                                                    > i to zresztą prawnie jest uregulowane - zabrania się pytać o takie kwestie

                                                    Tylko że to całkiem inna kwestia i dziwię się, że nie widzisz i nie czujesz różnicy, bo zabrania sie PYTAĆ, a nie mówić.
                                                  • sumire Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 10:14
                                                    Mylisz się, i to bardzo.
                                                    Z "ja, mnie, moje" składa się naród - z pojedynczych ludzi, wyborców, którzy mają prawo wyrażać własne zdanie. Mają to prawo TYM BARDZIEJ wobec działań człowieka, który jest pierwszą osobą w kraju. Bo wiesz, zasadniczo to ja, ty i inni jesteśmy pracodawcą pana prezydenta.
                                                  • ninanos Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 12:16
                                                    Oczywiście, że mają prawo, tak jak aarra ma prawo nie mówić o swoim ateizmie, np ja mam prawo mówić o mojej wierzę.
                                                    A aerra chciałaby np mi tego prawa zabronić, dlaczego? dlatego że jej się to nie podoba, mi może jej się jej ateizm nie podobać i tak będziemy się napędzać. Tylko po co?
                                                    Czy nie lepiej przyjąć do wiadomości, że mówienie o swojej wierzę czy jej braku jest autonomiczną decyzją każdego człowieka.
                                                  • aerra Re: Adrian na Jasnej Górze. 28.03.20, 23:53
                                                    Ależ ty sobie mów do woli, z tobą ani interesów nie prowadzę, ani nie jesteś w żaden sposób ode mnie zależna, ani też ja od ciebie.
                                                    Natomiast to co robi Duda, jako prezydent mojego kraju - jak najbardziej mnie interesuje.

                                                    Cały czas mylisz zależności. To co kto robi sobie prywatnie, to nie moja sprawa i absolutnie w to ingerować nie mam zamiaru. Ale Duda prywatną osobą nie jest i prywatnie sobie wycieczki do Częstochowy nie zrobił. I o to jedynie się rozchodzi.
                                                    Może sobie w pałacu prezydenckim klęczeć, czy wręcz leżeć plackiem i odprawiać dowolne modły, dopóki sie z tego szopki państwowej nie robi, to mi nic do tego. Może sobie jeździć w czasie prywatnym (a nie z pełną obstawą, fotografem i kij wie kim) do Częstochowy, Rzymu, czy tam nawet Mekki - tez mam to w nosie.

                                                    --
                                                    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                                                    <*>
                      • sumire Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 11:04
                        Tylko widzisz, prezydent tym różni się od nas, że jest prezydentem. Prezydentem kierującym państwem, które pogrąża się w kryzysie. Może mieć swoje priorytety, oczywista, ale w sumie kiepsko to wygląda. Choć oczywiście, przyczyny jego ostatnich decyzji są raczej oczywiste.
                    • volta2 Re: Adrian na Jasnej Górze. 27.03.20, 17:15
                      ostatnio się społeczeństwo w sejmie spotkało, jakoś nie widzałam że pyszczysz

                      że w pracy?

                      no, duda na jasnej to też jakby w pracy(a że przy okazji załatwia ważną życiową potrzebę to super!) wiadomo, że ciebie tam nie reprezetnuje, ale jakieś mniejszosci jednak tak? chyba nie chcesz mu utrudniać dbania o mniejszości w tym trudnym okresie?