Dodaj do ulubionych

Nauka zdalna - skype

28.03.20, 10:11
Prośba/sugestia do nauczyciela:
"szanowna pani x, symboliczny np.raz w tygodniu kontakt przez Skype lub inny komunikator z pewnością podziałałby na dzieci motywująco - czy moglibyśmy prosić o uruchomienie takiej inicjatywy?"

Odpowiedz:
"nie planuje takich kontaktów"

Tja....
Obserwuj wątek
    • kotejka Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:17
      To jest właśnie problem nauczycieli i ministerstwa
      I rodziców, że zakres pracy i oczekiwania są totalnie niejasne
      Nie każdy ma ochotę zostać jutuberem i prowadzić konferencje online
      Ja się nie dziwię
      Co to znaczy motywująco? I kto to wymyślił? Rodzice?
      • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:24
        Nie chodzi o jutubera i konferencje.
        Chodzi o to aby dzieciaki miały JAKIS symboliczny kontakt z nauczycielem. Zeby ktoś je raz na tydzień pochwalił ze dają sobie radę.

        Dzieciaki jeszcze sprawnie nie czytają więc jedyny kontakt jest na linii nauczyciel rodzice.

        Przez 2ctygodnie nie dostały nawet jednego zdania na temat że ktoś jest z nich zadowolony. Robią zadania wg rozpiski, ale nikt po drugiej stronie nie ma zamiaru tego czytać, odpowiadać na pytania czy chociażby sprawdzić, czy w ogóle coś się w tej sprawie dzieje.

        Raz w tygodniu suchy mail do rodzicow:
        "w tym tygodniu strony 25 do 29".
        • 35wcieniu Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:32
          Nie czytają, ale skypa będą obsługiwać?
          • 35wcieniu Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:36
            Przecież ten nauczyciel musiałby być masochistą skończonym żeby wejść w opcję "skype" z dziećmi nieczytającymi. Zaraz by się zaczęło - temu nie działa, ten nie wie gdzie przycisnąć, ten ma rodziców którzy nie potrafią założyć konta, a sam nie założy bo nie czyta, temu nie działa kamerka, temu piszczy mikrofon, prosze pani a widac mnie, prosze pani nic nie słychać, o, jaki fajny pies, daj go brajan bliżej itd.
            • kannama19 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:54
              Nie przesadzaj. Szkoła angielskiego, której ZALEŻY prowadzi zajęcia z pierwszakami przez internet. Są zabawy i piosenki i zadania- wszyscy dają rade.
              • 35wcieniu Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:05
                Nie mówimy o szkole angielskiego, zapewne płatnej i z rodzicami których stać - i na sprzęt i na techniczną pomoc dzieciom, tylko jak rozumiem o zwyczajnej publicznej podstawówce. A problemy które wymieniłam nie są wzięte znikąd, tylko chociażby z poprzednich wątków i wpisów nauczycielek.
                • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:31
                  35wcieniu napisał(a):

                  > Nie mówimy o szkole angielskiego, zapewne płatnej i z rodzicami których stać -
                  > i na sprzęt i na techniczną pomoc dzieciom, tylko jak rozumiem o zwyczajnej pub
                  > licznej podstawówce

                  Mówimy o płatnej szkole międzynarodowej za granicasmile
                  • 35wcieniu Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:50
                    A skąd pomysł żeby o płatnej szkole międzynarodowej za granicą pisać na polskim forum i jakie oczekiwania masz wobec tego światłego posunięcia?
                • kannama19 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 13:21
                  To jest szkoła języka angielskiego, która w czasie kiedy dzieci są w świetlicy ma z nimi zajęcia. Normalne szkolne dzieci.
                  • ichi51e Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 08:51
                    no i opisza jak to dziala - ile jest dzieci jak bior udzial...
          • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:41
            35wcieniu napisał(a):

            > Nie czytają, ale skypa będą obsługiwać?

            No skoro potrafią SAME obsługiwać zooma, to Skype chyba tym bardziej. Tak - dzieciaki codziennie skrzykują się same i gadają.
        • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:35
          U nas w librusie Pani napisze cos do dzieci. Moja czyta wiec sobie przeczyta. teraz daje jej do przeczytania co Pani pisze, ma sobie sama notować co ma zrobic. Tak ja sprawdzam czy dobrze zrozumiała i zapisała. Uczy sie smaodzielnosci.
          Inne dzieci ktore nie czytają maja przeczytane przez rodzica. Swoja drogą mają zadane zeby codziennie przez minimum 15 minut czytać. teraz maja ful czasu.
          • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:31
            Wypowiadasz sie we wszystkich watkach nt zdalnego nauczania, problemow z tym zwiazanych itd conajmniej licealiści, a twoje male ledwo sie czytac nauczylo? Pogadaj sobie z przedszkolankami. Blizej ci do ich problemow niz ti, dzieci z wyższych klas/ poznej podstawowki.
        • makurokurosek Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 22:49
          Po jasna aniele osmiolatkowi lekcje przez Skype ? Nie umiesz dzieciaka pochwalić za ładne czytanie czy pisanie, potrzebujesz do tego nauczyliela. Twoje dziecko jest na początku edukacji ,zastanów się czy zależy ci na lizusowym tępym paskowiczu czy na tym by dzieciak posiadał wiedzę. Bo póki co to wychowujesz debila skupionego na ocenach i pochwałach
          • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 11:55
            Co za tępackie myslenie...
          • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 12:01
            Rozczuliłaś mnie smile

            BTW nigdzie nie pisałam o lekcjach przez skype
            • makurokurosek Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 23:30
              ""szanowna pani x, symboliczny np.raz w tygodniu kontakt przez Skype lub inny komunikator z pewnością podziałałby na dzieci motywująco - czy moglibyśmy prosić o uruchomienie takiej inicjatywy?""

              Jeszcze raz zadam pytanie nie potrafisz sama pochwalić swojego dziecka, tylko nauczyciela
              do tego potrzebujesz.
              • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 30.03.20, 15:47
                Kogo o to pytasz niby???
              • konstancja16 Re: Nauka zdalna - skype 02.04.20, 01:07
                wyjatkowo glupi komentarz.

                relacja rodzic-dziecko a relacja nauczyciel-dziecko jest kompletnie odmienna. oczywiscie, ze chwale swoje dzieci. ale w kwestiach szkolnych, komentarz od nauczyciela ma dla nich wieksze znaczenie.

                wysylam zadania dzieci (6 i 8 lat) raz w tygodniu przez OneDrive. potem dostaja wiadomosci od nauczycieli typu: swietna robota, tak trzymaj. popraw cwiczenie 4 ze strony 132, jest tam blad w slowie "lyzwy", ciekawe czy go znajdziesz. i w cwiczeniu z dodawania z przenoszeniem pomyliles sie na str. 86, przelicz jeszcze raz 48+96. mozna? mozna. nasi nauczyciele tak robia. i uwazam, ze to normalne, na codzien tez by sprawdzali te wszystkie rzeczy, wrzucajac swoje stempelki z usmiechnietymi buziami. ja robie swoja robote zdalnie i oni tez. przeciez nie beda calymi dniami robic konspektow na przyszly rok, przy odrobinie dobrej woli moga zajrzec do tego co robia ich uczniowie tu i teraz, skontaktowac sie z nimi. w koncu ta przerwa to nie sa wakacje dla nikogo. ani dla dzieci ani dla nauczycieli.
      • bei Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:35
        Nie każdy jutuber pokazuje twarz. Mozna kamerę skierować na tekst prezentacji, można skierować na dłonie.

        Gdy mój syn przeziębił się- (16 lat temu)- nauczycielka przedmiotu sztuka ( gimnazjum )- przysłała mu filmik, na którym pokazała jak składać kwiaty origami, by mógł wziąć udział w klasowym projekcie. Audiokonferencje nie muszą być wideo.
    • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:26
      Ja nie bardzo rozumiem. Nauczyciel zdalnie, przez internet ma podziałać motywująco...rodzic na miejscu nie daje rady....Kurła ludzie tydzien temu te dzieci dostali, bociany im na wycieraczke 10, 14 czy 16 latków podrzuciły?? Czy rodzic jest w stanie zmotywowac aby dziecko wstało z łózka, ubrało sie i umyło zęby czy do tego potrzeba tym razem kontaktu przez skype z pielegniarką szkolną?
      Koleżanka ma dośc, bo jej 7klasista nie robi nic tyl;ko gra na komórce, nic sie nie uczy. Ona w domu (firma nie pracuje) i mi sie żali, ze nauczyciele mogliby jakoś zapanować nad dziećmi...
      • kropkaa Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:27
        Nie każdy uczeń jest dzieckiem ematki 😢
    • ida_marcowa1 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:43
      Powinna jeszcze zdalnie zmotywować psa do załatwiania się do kuwety, teściową do nie wcinania się między groszek a marchewkę, a męża do regularnego seksu z żoną. Lekarze gaszą gołą d-ą ognisko, to taka nauczycielka mogłaby z łaski swojej nieść kaganiec oświaty. Zdrowia 🙂
      • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:11
        100/10
      • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:33
        Nie, jak zwykle przeginasz.
        Ale mogłaby nie udać się na korona wakacje.
        • ida_marcowa1 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 14:41
          No przeginam, bo to ironia była. Mamy sytuację kryzysową, nic właściwie nie działa tak jak powinno, a ty oczekujesz dopieszczania dziubdziusia. Umiar i proporcje należałoby w tym wszystkim zachować...
          • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 15:39
            ida_marcowa1 napisała:

            > No przeginam, bo to ironia była. Mamy sytuację kryzysową, nic właściwie nie dzi
            > ała tak jak powinno, a ty oczekujesz dopieszczania dziubdziusia. Umiar i propor
            > cje należałoby w tym wszystkim zachować...


            Nie działa?
            U Was to akurat praktycznie wszystko działa!

        • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 14:42
          NIe udaje się. Jak zwykle masz wyimaginowany obraz co robi nauczyciel. Jakbys zobaczyła ile musi dokumentów wypełnić (bez sensu) maili wysłać, odpisać i jeszcze byc zalogowanym do systemu w okreslonych godzinach...ale jak zwykle nauczyciel nic nie robi. teraz nagle sie okazuje ze w szkole to jednak sporo robił bo dziecko jako tako sie uczyło. Jak ma rodzic zaganiać do nauki i pacyfikować buntownika z wyboru, ktory woli pograc niz sie poczyć to tez nauczyciela wina...Za cokolwiek jako rodzic odpowiadasz?
          • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 19:45
            Myslisz ze jak szkola byla otwarta to fakt ze 99% dzieci sie uczylo/ staralo sie uczyc najlepiej jak moglo, to byla kwestia nauczyciela?
            Nic bardziej mylnego.
            Niezaleznie od sytuacji, zalezy to od cech osobniczych dziecka, zaangazowania rodzicoe jesli zachodzila taka potrzeba. Jak jest dobry nauczyciel to tez po swojemu fajnie zmotywuje, uatrakcyjni lekcje, zacheci. Ale to akurat najmniej wplywa na to czy dziecko sie uczy.
            W obecnej sytuacji to nie brak nauczyciela nad glowa skutkuje buntem/niechceniem uczenia sie. To sa cechu charakteru kazdego dziecka z osobna pluswalka rodzicow. Nauczyciel faktycznie moze fajnie uatrakcyjnic ta przerwe od chodzenia do szkoly, ale nie oszukujmy sie od zawsze bylo to na glowie rodzicow nie nauczycieli
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:49
      Zauważyłam, że jęczą strasznie rodzice dzieci niegrzecznych, nie słuchających.
      Koleżanka w pracy strasznie się skarżyła na nauczanie domowe, że z córką lekcje 5 godzin odrabiała, mamy dzieci w tym samym wieku (2 klasa sp). Podtrzymuje na duchu, mówię, że u mnie jest lepiej bo mniej zadane, góra na godzinę dziennie i że ja lubię uczyć, może niech zmieni podejście, poprosi nauczyciela o zadawanie mniejszej partii materiału, bo to chore żeby 8 latka miał zadań na 5h.
      A ona na koniec, że tego było bardzo mało, tylko córka po podłodze się rzuca, ucieka, ćwiczenia chowa - bez jaj! 😐
      • droch Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:52
        Nie ma jak wyciągać ogólne wnioski na podstawie danych o rozmiarze n=1.
        • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:13
          Ale kto tu pieni sie najvbradzij. matki ktorzych dzieci wołami do nauki ciągnąc trzeba. Do tej pory w szkole robił to nauczyciel a teraz nagle rodzic widzi jakie jego dziecko ma podejscie do nauki. I te dumne teksty (od kumpla skypem dostał 20 zadan rozwiązanych i wysłała jako swoje, jaki mądry Bobo")
          • mayaalex Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 19:02
            Moje dzieci bardzo garna sie do nauki. Wg mnie rowniez dlatego, ze panie i panowie zauwazaja i chwala ich wysilki, zachecaja do pracy, staraja sie im te nauke zorganizowac tak, by mialy ochote sie uczyc (w ogole, nie tylko teraz). Ludzie generalnie lubia jako gatunek czegos sie uczyc, a juz dzieci w ogole, wystarczy ich nie zniechecac i czasem troche wspomoc.
            • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:02
              I serio dzieci lubią jak nauczycielka chwali?? Miałam bardzo podłą nauczycielke od biologii,nie trawiła dziewczyn...ja nadal lubiłam sie uczyc biologii. W zyciu mnie nie pochwaliła.
              • kochamruskieileniwe Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 21:08
                Większość dzieci wczesnopodstawówkowych lubi być pochwlonym przez Panią. Vzyli nauczycielką. Większość z nich traktuję wychowawcę jak nieomal wyrocznię,

                (Podkreślam słowo większość!)

                I tak. Informacja zwrotna odnośnie pracy, którą dziecko wykonało w domu - samodzielnie, jest niezmiennie istotna.
                Zresztą, co tu gadać - dla dorosłych też jest to ważne.

                Piszesz o biologii... Czyli o której klasie? suspicious
                Bo z tego, co pisze autorka postu, zrozumiałam, że chodzi raczej o dzieci z edukacji wczesnoszkolnej (jak zwał, tak zwał - ale dzieci mocno małoletnie)
                • inaccessible_rail Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 16:53
                  Dokładnie zgadzam się z kochamruskieileniwe. To nie jest nic dziwnego że dziecko chciałoby być zmotywowane przez panią. Moja córka miała w tym wieku wywalone na to co ja powiem, liczyło się co pani powie.
                  Hanusina ciesz się że masz taką zmotywowaną córkę ale uwierz że nie wszystkie dzieci takie są. I tak, jako nauczycielka nie miałabym żadnego problemu z tym żeby się skontaktować z uczniem, który potrzebowałby wsparcia. Mimo że uczę w szkole średniej.
                  • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 17:07
                    Dziecko hanusinej dopiero zaczelo jako tako czytac, wiec o jakiejkolwiek motywacji do nauki to tutaj ciezko mowic. To zerowka albo 1 klasa. Nie ma co porownywac zaangażowania takiego dziecka do dzieci z wyzszych klas.
          • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:01
            Jak wolami ciagnal do nauki nauczyciel? Oswiec mnie. Nauczyciel przychodzi wyklada, zrobi spr zada zadanie i wychodzi. Gdzie tu jego rola zeby dziecko zaciagac do nauki?? Od zawsze spoczywa to na rodzicu. Jedni maja lzejsze egzemplarze ktore wystarczy pokierowac, zmotywowac, inni maja prze.srane bo egzemplarze hardcore. Rola wiekszosci nauczyciela ogranicza sie do wpisania 1. Ci z powolania to chyba tylko garstka pozostala na tym swiecie. Znam to z obydwu stron. Cala moja rodzina, oprocz mnie, byla lub nadal jest w tym zawodzie. Wiem jak to wyglada od ich strony oraz od mojej jako rodzica. Jesli chodzi o moja rodzine to takze tylko garstka z nich jest/byla z prawdziwym powolaniem. Stawiajac ponad wszystko dobro i ukierunkowujac wiekszosc uwagi nie na 5-6 uczniow, tylko tych z 1. Ja na drodze mojego dziecka poczawszy od przedszkola nigdy na takiego nauczyciela nie natrafilam.
            • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:18
              A czemu tak z ciekawosci kierować swoją uwage na ucznia z 1? A nie na tych z 3,4 i 5? Ci chcą sie uczyć. Nauczyciel z powołaniem to taki co staje na głowie, aby dzieciak ktory ma de nauke jednak coś zrobił i nauczył sie na 2?
              • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:48
                Masz bardzo płytkie myslenie.
                Napisalam wyraznie ze nauczyciel z powolaniem to wg mnie chociażby taki, ktory wiecej czasu poswieci dziecku 1-nkowemu niz 5/6-kowemu.
                Dzieci majace same super oceny i tak beda je miec, i tak chca juz sie uczyc, sa bardziej zdolne i milion innych opcji czyni ich uczniami z lepszymi ocenami.
                Skad myslenie ze uczen gorszy ma nauke w du.pie i stad 1????
                Poza tym, odp brzmi tak.....jak moje dziecko ze wzgledow zdrowotnych zaczelo sie dosc slabo uczyc, musialam zatrudnic do pomocy nauczyciela bo szkolni mieli totalnie na wszystko wywalone. Nie stosowali sie do wytycznych, zero pomocy dziecku itd
                I uwierz mi tak...kazda 2 byla swietowana jak u innych 6. Z czasem oceny naprawde sie poprawily ale nie jest to w zaden sposob sukces ktory zawdzieczam nauczycielom. To moja ciezka praca wraz z prywatnym nauczycielem.
                Oceny,te najwyzsze, nie sa najwazniejsze i moje dziecko zna smak sukcesu z faktu, że mu sie udalo, niewazne ze jest to 2.
                • taki-sobie-nick Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 22:52
                  chociażby taki, ktory wiecej czasu poswieci dziecku 1-nkowemu niz 5/6-kowemu.

                  Krótko mówiąc, źle potraktowano Twoje dziecko z deficytami i z tego powodu osądzasz WSZYSTKICH nauczycieli.

                  "Jedynkowemu", nie "1-nkowemu".
                  • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 12:00
                    taki-sobie-nick napisała:


                    > Krótko mówiąc, źle potraktowano Twoje dziecko z deficytami i z tego powodu osąd
                    > zasz WSZYSTKICH nauczycieli.
                    >
                    > "Jedynkowemu", nie "1-nkowemu".

                    Nie, takie realia sa wszedzie
                • asia_i_p Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 00:22
                  Ale w sumie dlaczego mam więcej czasu poświęcić dziecku jedynkowemu niż szóstkowemu? Bo niestety prawda jest taka, że poświęcam, jak przejrzę wstecz swoje zajęcia dodatkowe, to jest duża przewaga wyrównawczych nad rozwijającymi, ale ja zawsze to uważałam za cholernie niesprawiedliwe wobec tych zdolniejszych, a często też pracowitszych uczniów. Że wszystko w szkole jest ustawione pod to, żeby ten jedynkowy uzyskał dwójkę, a dla tych szóstkowych zostają nędzne resztki czasu, energii, itd. Ot, niedawno jedna dziewczyna szukała zajęć dla uzdolnionych z matematyki w projekcie, który jest u nas realizowany. Nie ma. Trzy grupy z matematyki, wszystko wyrównawcze, uzdolniony ma się uczyć sam. Plus sam dokończyć podstawę programową, bo nauczyciel stojąc wobec wyboru zrealizowana cała, ale kumają trzy osoby, a zrealizowana w trzech czwartych, ale kuma trzy czwarte, wybiera to drugie.
                  • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 12:02
                    Moze dzieki tej sytuacji zlikwiduja szkoly i pozwalniaja wiekszosc nauczycieli. Z tskim mysleniem wiecej szkody dzieciakom robicie niz pozytku
          • ichi51e Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 08:52
            trudno zeby narzekali ci ktorych dzieci sie ucza same...
      • kannama19 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:56
        Mój syn uczy się bardzo dobrze, jest samodzielny. Ale jestem bardzo wdzięczna nauczycielce, która prowadzi zajęcia online, bo widzę jak to wpływa na psychikę dzieci.
        • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:50
          kannama19 napisał(a):

          > Mój syn uczy się bardzo dobrze, jest samodzielny. Ale jestem bardzo wdzięczna n
          > auczycielce, która prowadzi zajęcia online, bo widzę jak to wpływa na psychikę
          > dzieci.

          Año właśnie.
          A ja rano muszę odpowiadać na pytania "a czemu nasza pani już ma, wakacje?"

          Zadania wszystkie są zrobione tylko nikogo to nie obchodzi.
          • kannama19 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 13:24
            Ja rozumiem nauczycieli, ale naprawdę lekcje przez chociażby zoom nie są aż takie straszne. U nas pani codziennie robi z dzieciakami godzinę- chyba jest zadowolona, bo dzieciaki się angażują i naprawdę czekają na te lekcje i dzieci szczęśliwe. Zwyczajna podstawówka z Polsce B.
      • kotejka Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:57
        no wlasnie - oczekiwania
        ministerstwo nie mowi jak - ale jakos
        niech derektory wymysla
        rodzice oczekuja zaopiekowania i wychowania dzieci, ktore sami maja pod opieka i wg mnie jest to zwyczajnie fizycznie niemozliwe
        nie w kontakcie z klasa
        moze jeden na jeden
        moj syn ma lekcje przez skype z korepetytorem angielskiego
        ale tylko oni
        oczekujemy ze nauczyciel nie tylko nauczy - tj wskaze partie materialu
        ale i zostanie calym centrum multimedialnym przy pomocy swojej taniej komorki i domowego komputera
        halo - nie przesadzamy?
        • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:08
          Pani może do dzieci po prostu zadzwonić i porozmawiać....
          • taki-sobie-nick Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 22:49
            To jej to POWIEDZCIE! Napiszcie! Bo może ona sama jest zagubiona i nie ignoruje Waszych dzieci, tylko nie wie, co robić.
            • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 23:02
              Ja nie muszę , nauczyciele mojego dziecka dają mu informacje zwrotne przez maile czy librusa. I jemu to wystarcza. Wykonanie telefonu było odpowiedzią na sugestię że nauczyciel dysponuje tylko starym telefonem
              • taki-sobie-nick Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 23:10
                W takim razie niech napiszą ci, co marudzą.
                • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 12:04
                  A od czego zaczął się, wątek?
                  • taki-sobie-nick Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 21:56
                    OK.

                    (Ale przecinek to skąd ci się tam wziął?)
    • mayaalex Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:51
      Pani po prostu sie nie chce.
      Przeciez nawet nie musi z nimi rozmawiac, moglaby przeslac filmik/nagranie glosu, powiedziec cos milego, pochwalic, zmotywowac bo feedback jest bardzo wazny (w obie strony zreszta). Tak jest w naszej szkole i to naprawde dziala.
      U nas dzieci dostaja komentarz po zrobieniu kazdego zadania (czyli np. jednego dnia to bedzie angielski, matematyka, francuski). W pierwszym tygodniu pisemny, teraz krotki pisemny plus nagranie (tylko audio). Plus codziennie nauczycielka na filmiku zapowiada, co beda robic, chwali to, co wyszlo szczegolnie dobrze, mowi im cos milego. W pn, sr i pt do tego dochodzi krotkie nagranie od pani dyrektor.
      Nauka odbywa sie na appce, na ktora dzieci wrzucaja swoje prace, w tym filmiki/nagrania audio, zdjecia - no taki szkolny facebook w sumie. Mam z tym duzo roboty bo moje dzieci jeszcze potrzebuja pomocy i kontroli ale jestem bardzo zadowolona z tego, jak caly system dziala.
      • kotejka Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:53
        co to za appka?
        • mayaalex Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:58
          Seesaw
      • ida_marcowa1 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:58
        O...ho...ho...U nas za zalogowanie się na platformie edukacyjnej wykupionej przez szkołę będą szóstki 🙂 Po 5 godzinach zalogowanych było 6 uczniów z 20- osobowej klasy, bo ciągle były błędy i alerty na czerwono to, że za dużo uczestników. Tak, że ten tego...
        • mayaalex Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:00
          Nasza dziala, nazywa sie seesaw. Szkola przygotowywala sie do nauki na odleglosc chyba ze 2 tygodnie przed zamknieciem, wszystko dopracowali super.
          • kotejka Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:07
            dzieki
            zobacze
      • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:14
        Ale skoro teraz nauka odbywa sie w domu czemu nauczyciel ma motywować. Czemu nie moze tego zrobic rodzic. Nie uczyc. Motywować.
        • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:54
          hanusinamama napisała:

          > Ale skoro teraz nauka odbywa sie w domu czemu nauczyciel ma motywować. Czemu ni
          > e moze tego zrobic rodzic. Nie uczyc. Motywować.

          Bo miło by było jakby nauczyciela też czasem zainteresowało czy dzieci wykonują zalecone przez niego rzeczy. A jeśli sumiennie wykonują, to żeby półgębkiem wyraził zadowolenie.
          • 35wcieniu Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:56
            Jak żyję nie widziałam nauczyciela który "wyraża zadowolenie". Ocenia - ok, ale wyraża zadowolenie? Co go ma zadowalać, że ktoś zadanie odrobił? Faktycznie super zadowalająca sytuacja, wielkie szczęście. big_grin
            • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 12:02
              Po chamsku łapiesz mnie za słówka, w nauczaniu początkowym nie ma żadnych ocen.
              • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 14:44
                Czyli dzieci sie uczą dla:
                a) ocen
                b) wyrażonego zadowolenia nauczyciela??
                Powodzenia w dalszej edukacji. Nastolatek będzie miał totalnie wywalone czy nauczyciel jest zadowolony...natomiast brak chęci do nauki mu pozostanie. Jezeli rodzic nie ejst w stanie zachęcic do nauki dziecko młodsze to dla własnego spokoju ducha radze odpuścic sobie LO (szkoda rodzica nerwow).
                • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 15:23
                  3.14dolisz jak potłuczona....
                • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 15:25
                  To odpuść swoim dzieciom LO.

                  Ja nie za bardzo mogę bo mój syn miał tak straszna niechęć do nauki że, za chwilę będzie na postdocu w Holandii..
                  Kurcze- małe sukcesy odnoszę w tym motywowaniu.

                  Jezu jak ty pitolisz.
                  Idę wygasić trolla bo tego czytać się nie da.
                  • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:03
                    Na zdrowie.
                • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:15
                  Hanuska ty to chyba jeszcze masz dosc mlodego bachorka. Odezwij sie jak bedzie w wyzszych klasach a najlepiej jak dociagnie do tego lo. O przyszlej pracy korporacyjnej/dg/biznesu wszechczasow mojego 10 latka tezmoge gadac godzinami. Tylko po co skoro jeszcze g.owno o tym wiem...?
                  • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:22
                    Przez lata miałam na korkach naprawde sporo dzieciaków. Jakas powła to egzempkarze ziągniete przez rodziców zeby zaliczyc, nauczyc sie i przejsc do LO. Teraz tez mam kilkoro zeby coś wytłuamczyć, podziekowałam 3 ktora ma w totalnie doupie nauke. Fakt, ze mamusi zalezy wisi mi totalnie. Mam swoją prace i nie bede swojego czasu poświecać dla delikwenta ktory ma totalnie wywalone na nauke. On ma nie tylko wyalone na nauke ale tez na to ze mamusia tak sprasznie by chciała zeby on sie nauczył, zdał i poszedł na studia.
                  • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:22
                    I nie wiem moze ty masz bachorki. Ja mam dzieci smile
                    • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:59
                      Jak twoje bedzie na etapie koncowki szkoly podst i poczatku lo to wtedy pogadamy. Tez znam duzo dzieci,obcych, co nie czyni mnie z tego powodu wszechwiedzaca na temat ich wychowania, checi, zdolnosci i relacji w rodzinie.
        • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:11
          hanusinamama napisała:

          > Ale skoro teraz nauka odbywa sie w domu czemu nauczyciel ma motywować. Czemu ni
          > e moze tego zrobic rodzic. Nie uczyc. Motywować.
          >

          A kto ci powiedzial ze motywacja to zaganianie do nauki? Mylisz pojecia i to nie pierwszy raz. Nauczyciel nie ma zmuszac do nauki. Wg mnie autorce i raczej wszystkim rodzicom, ktorych szczesliwie ominely nieudolne lekcje online, bardziej chodzi o jakis odzew nauczyciela. Pochwale, przywitanie sie w dowolny troche bardziej namacalny sposob. Moze to być nawet tylko glos nagrany z przywitaniem. Wiekszosc uczniow uczy sie w tym momencie w sposob taki, ze wysylaja zadania w pustke. Nie kazde otrzymuje jakikolwiek odzew/komentarz/pochwale/ocene/ itd. Moje dziecie bardzo sie ucieszylo jak sluchalo nagranego glosu nauczyciela ktory nagral dzieciom lekcje. To jakas jednak namiastka kontaktu, normalnosci, czegos bardziej rzeczywistego. A tak poza tym to kompletna pustka w przestrzeni. Fajnie jakby czasem jakis nauczyciel jakkolwiek skomentowal cos do klasy, powiedzial choc 2 zdania
          • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 12:09
            zonazolnierza napisała:

            > A kto ci powiedzial ze motywacja to zaganianie do nauki? Mylisz pojecia i to ni
            > e pierwszy raz. Nauczyciel nie ma zmuszac do nauki. Wg mnie autorce i raczej ws
            > zystkim rodzicom, ktorych szczesliwie ominely nieudolne lekcje online, bardziej
            > chodzi o jakis odzew nauczyciela. Pochwale, przywitanie sie w dowolny troche b
            > ardziej namacalny sposob. Moze to być nawet tylko glos nagrany z przywitaniem.

            DOKŁADNIE o to mi chodzi i o nic więcej. Tymczasem pani napisała wyraznie: nie zamierza osobiście kontaktować się z dziećmi.


            > Wiekszosc uczniow uczy sie w tym momencie w sposob taki, ze wysylaja zadania w
            > pustke.

            Ano właśnie. A wybacz - 8 latkowi to jeszcze ciężko wytłumaczyć że uczy się dla siebie. U nich właśnie motywująco działają te buźki przysłane w odpowiedzi, etc.
            • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 13:12
              Nie ma sie co dziwic. Dziecko do lat nawet nastu, bardzo potrzebuje pochwal. Kazdy psycholog to potwierdzi.

              Uczenie sie dla siebie nie wyklucza dobrego slowa otrzymanego od "mentora" ktorym niewatpliwie jest teraz nauczyciel gdzies w przestrzeni. W dowolnej postaci.

              Nie rozumiem czemu tak ciezko zrozumiec ze kazdy czlowiek od najmlodszych lat potrzebuje aprobaty. Dziecko w postaci pochwaly, buzki, oceny, dorosly-w postaci premii, wyplaty i rowniez dziwnie brego slowa uznania od szefa.

              Skoro dorosly pracuje po to zeby za prace otrzymac pieniadze co dlaczego dziecko za swoja ciezka prace ma nawet nie dostac pochwaly, inf zwrotnej, czegokolwiek??

              Niech jedna z druga popracuja sobie za darmo w pracy, bez wyplaty itd. Ciekawe jak dlugo mowilyby ze pracuja dla siebie , by zdobywac utrwalac wiedze...
        • kropkaa Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:33
          Nauka ma się odbywać w domu. Wysyłanie maila z listą zadań to nie jest nauka.
          Dziwne, że szkoły prywatne dały radę ogarnąć Hangouts czy Zooma, a państwowe nie.
          Przecież normalnie nauczyciele by tłumaczyło i uczyli, nie wiem dlaczego nie mogą tego zrobić za pomocą kamerki.
          • redwineiswhatilike Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:41
            Bo szkoła, dyrektor czy kuratorium, organ prowadzący nie dali tych narzędzi. Mój mąż pracuje teraz zdalnie. Otrzymał z pracy służbowy telefon, drukarkę, laptop, papier i toner. Ma zapłacony internet. Pracuje teraz zdalnie bo wiadomo jaka jest sytuacja.
            Nauczyciele nie otrzymują tej kamerki, laptopa, skanera. Mówię oczywiście o wypożyczeniu na ten czas. Wiem, że kontaktują się przez Skype i messenger, dzwonią z prywatnego telefonu ale tak naprawdę nie muszą tego według przepisów robić.
            • kropkaa Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:46
              Moja koleżanka pracuje w JP Morgan. Nie ma nawet laptopa służbowego. W biurze nie ma przyporządkowanego biurka. W domu pracuje na swoim sprzęcie, łączy się za pomocą swojego internetu.
              Nikt z nas nie dostał drukarki z dodatkami ani zwrotu za prąd (i kawę 😅).
              • redwineiswhatilike Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:55
                A mnóstwo innych ludzi ma. Nie mówię, że każdy. Tu chodzi o to, co mówi Minister Edukacji. Nie ma absolutnie żadnego obowiązku prowadzenia zajęć w czasie rzeczywistym. Jest obowiązek kontaktu z uczniami przez dziennik elektroniczny oraz jakiś email czy Messenger. Mówimy o Polsce. Zresztą tak jest w Niemczech, w Anglii to samo. Nie ma obowiązku nauczania dzieci online w czasie rzeczywistym. Zadaje się zadania i sprawdza.
                • sasanka4321 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 21:38
                  Jest obowiazek efektywnego nauczania. Ciezko czytac na okraglo o tym, jakich to nauczyciele n"ie maja obowiazku." A maja moze wpisany w umowe obowiazek pisania na tablicy? Bo jesli nie, to w sumie nie wiem, po co to robia, skoro nie maja obowiazku... Jest obowiazek uzywania jakichkolwiek pomocy dydaktycznych? Bo jesli nie, to niech to tez oleja. Skoro nie ma obowiazku...
                  Czytam te watki nauczycielskie, i sie zastanawiam, dlaczego moim pracownikom sie chce. Chce im sie myslec. Chce im sie rozwiazywac problemy. Im cos ciekawszego wykombinuja, rozwiaza jakis problem, tym bardziej sa zadowoleni z siebie i ze swojej pracy. Nie zarabiaja krocia, mniej wiecej podobnie, jak nauczyciel mianowany jesli doliczymy do jego pensji wszystkie dodatki. A nigdy ale to nigdy nie uslyszalam od nich, jakich to obowiazkow oni nie maja, i ze to ja mam im powiedziec co i jak maja robic, wszystko ustalic, pokazac palcem, bo jak nie, to oni nic nie musza i nic nie beda, bo nie maja obowiazku. Wprost przeciwnie - wielu rzeczy, ktore oni robia, ja nie potrafie. I to od nich sie dowiaduje, jak mozna lepiej, efektywniej, co dziala, co wymyslili. A nauczyciele? Wszystko sie wali, dzieci w domu, nauczyciele w domu, na oae oni nie maja obowiazku! Bron mnie Panie Boze przed ta grupa zawodowa. Nikt od nich nie wymaga jakichs cudow. Ot zwyklego uzywania od dawna istniejacej, dostepnej i taniej technologii. Odrobiny samoksztalcenia. Odrobiny myslenia. Jesli ktos utknal w latach 80-tych i zamierza juz w nich pozostac to raczej w ogole powinien sobie darowac prace. Jakakolwiek. Tak do 60go roku zycia to zakladam ze czlowiek jednak nadaza za swiatem. I to zupelnie niezaleznie od pandemii bo te wszystkie srodki, ktorych uzywanie "nie jest obowiazkiem" nauczycieli niewyobrazalnie wrecz usprawniaja zwykle codzienne szkolne nauczanie. Przykre rzeczy ta obecna sytuacja wyciaga na swiatlo dzienne.
                  • redwineiswhatilike Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 21:47
                    Wiesz co, tyle ludzi umiera, świat walczy z koronawirusem, w wielu krajach odpuszcza się teraz szkołę a walczy o zdrowie. Szkoła nie jest teraz najważniejsza. Teraz ważne jest nasze życie.
                    • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 21:59
                      Jak nauczyciel pochwali dzieci, wyśle im informacje zwrotne, to czyjeś życie będzie zagrożone? Pisząc czy dzwoniąc do dzieci odrywa się od pracy nad szczepionką?
                    • kropkaa Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 01:02
                      Nasze życie i zdrowie jest zawsze najważniejsze.
                      Po kilku miesiącach zamknięcia izolacji nie jedna osoba będzie mieć problemy różnej maści. Może warto zauważyć, że po epidemii trzeba będzie wróci do życia.
                    • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 09:00
                      "Szkoła nie jest teraz najważniejsza. Teraz ważne jest nasze życie." - ok, to dlaczego wymagamy od dzieci, żeby się uczyły? Skoro to nie jest najważniejsze?
                  • kropkaa Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 23:25
                    Sasanko, super napisane!
            • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:48
              Jeżeli byliby tacy akuratniw tym przestrzeganiu przepisów to maili czy wiadomości przez librusa też nie powinni wysyłać z prywatnego sprzętu i za to powinni wyegzekwować od dyrekcji to, co im się należy
          • asia_i_p Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 00:15
            Całkowicie nie dziwne, biorąc pod uwagę liczbę osób w klasie i stopień dostępności komputera w domu.

            A kamerka na żywo u mnie w domu odpada, ponieważ: a) pracuję w kuchni, bo w pokoju jest mąż też na home office i w zasadzie, o ile nie robię przemeblowania, to nie mam takiego miejsca, z którego mam za plecami względnie profesjonalne tło; b) w trakcie, kiedy pracuję, za plecami toczy się życie domowe moich dzieci, w tym pięciolatka, który przez sześć - siedem godzin porannych, kiedy z mężem pracujemy obydwoje, w zasadzie ogarnia się sam, więc potrafi mi na przykład wparować do tej kuchni półnagi (i mówimy tu o tej gorszej połowie) bo się w łazience oblał wodą.
            Na pojedyncze rozmowy z uczniami umawiam się na popołudnie, kiedy mąż już może przejąć dziecko. Na hangouty z klasą, jak już się wciągną w Classrooma, będę robić podobnie, ewentualnie umawiać się, że on robi sobie przerwę i przejmuje dziecko.

            I nie rozumiem, czemu widzisz tylko dwa końce skali - nauczanie online w czasie rzeczywistym vs. maila z listą zadań. Jest parę innych opcji po drodze - ja z moimi gadam na Messengerze w czasie ich lekcji, wysyłam prezentacje, karty informacyjne, indywidualny feedback na zrobione zadania.
        • nangaparbat3 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 21:44
          hanusinamama napisała:

          > Ale skoro teraz nauka odbywa sie w domu czemu nauczyciel ma motywować. Czemu ni
          > e moze tego zrobic rodzic. Nie uczyc. Motywować.
          >

          Bo to jedno z jego - nauczyciela - podstawowych zadań. Nie da się po prostu oddzielić nauczania od motywowania do uczenia się.
      • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:36
        Maya Alex jesteś jedyną osobą która, zrozumiała o co mi chodzi.
    • frey.a86 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 10:52
      Wiesz co, ja prowadzę już od ponad roku zajęcia przez skype i żeby to wszystko działało musiałam kupić nowy komputer, nowy router i przyspieszyć internet. Łączny koszt inwestycji to ok. 4000zł. Wcześniej, na starym komputerze miałam non stop zacinki i nie dało się prowadzić lekcji. Teraz w czasie epidemii wszystkie zajęcia stacjonarne musiałam zmienić na online i niestety z kilkoma osobami musiałam zawiesić, bo mają wolny internet lub nie mają sprzętu. Opisana nauczycielka może mieć podobne problemy.
      • mayaalex Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:01
        Moze, ale naprawde nie musi robic telekonferencji. Wystarczy nagrac filmik i przeslac go dzieciakom. Ten kontakt bardzo pomaga.
        • kotejka Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:06
          niech ministerstwo kreci filmy i puszcza w publicznej telewizji
          stac ich na to -
          znajda najlepszych fachowcow - uruchomia kanal dla konkretnej klasy
          profesjonalnie - podstawa programowa jest dla wszystkich taka sama
          a na tej swietej podstawie im zalezy
          nauczyciel dostarczy materialu cwiczeniowego, rozszerzy w miare mozliwosci dzieci
          i moze motywowac wtedy
          nie jest w stanie nagrywac wykladow online
          kazdego dnia i na kazda lekcje
        • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:15
          Zeby dzieci zmotywować. Matka, ojicec w dolmu na żywo nie mogą tego zrobic? Ja sie zastanawiam: jak nie mozecie zmotywować do nauki małych dzieci co bedzie jak pojdą do LO?
          • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:47
            Hanusina - ty masz takie hobby z tym dosrywaniem i projektowaniem swojej sytuacji na innych?

            Mojego dziecka specjalnie motywować nie trzeba, bo większość rzeczy robi sama i jestem pewna że żadnych zaległości mieć nie będzie.

            Natomiast fakt że sadaje pytania typu "A pani X to już nas skończyła uczyć? Nie? To czemu się nie odzywa? ".
            • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 14:45
              NO to skoro zmotywowane to szukasz dziury w całym? Mamy sytacje kryzysową jakbyś nie zauwazyła, ludzie chorują, umierają, firmy padają za chwilę bedzie zapaść gospodarcza. Skoro twoje dziecko chętne do nauki i robi co ma zadane to w czym kurła problem?
              • kochamruskieileniwe Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 21:18
                Hanusinamama - ty naprawdę nie rozumiesz, że chodzi o informację zwrotną???
                A tu nic. Cisza. Nauczuciela nie ma. Wysyła zadania i co? Zero odzewu.. Nic. Nawet "pocałujcie mnie du...dę.
                Jak to nauka dla młodych ludzi? Generalnie taka, że można olewać swoje obowiązki. Odwalić pańszczyznę w postaci wysłania zadania " dzisiaj robicie ćwiczenia od strony x do y. I koniec. Wolne ! Wakacje!

                A potem się dziwi brak szacunku dla nauczycieli uncertain Choc w tym wypadku, nie wiem, czy wolno go tak nazywać.


                • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 21:30
                  Dokladnie. Poza tym dla dzieci jeszcze NIE-późno-nastolatkowych odzew jakikolwiek jest naprawde wazny. Chocby usmiechnieta buzka, cokolwiek
        • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:39
          mayaalex napisała:

          > Moze, ale naprawde nie musi robic telekonferencji. Wystarczy nagrac filmik i pr
          > zeslac go dzieciakom. Ten kontakt bardzo pomaga.

          I dokładnie o to mi chodzi. Tymczasem pani nie życzy sobie żadnego kontaktu na żywo.
          • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 14:50
            Ale po co?? Wyajnisj mi? dziecku sie nudzi czy jak? Nauczyciel ma uczyć a nie po głowie głaskać ze dobrze dziecko cwiczenia zrobiło.
            • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 14:55
              Hanusina, ja jestem dorosła, ogarniam sprawy, jestem wewnętrznie zmotywowana, za pracę dostaję wypłatę, a jednak miło mi się zrobiło kiedy we wtorek w mailu od szefostwa przeczytałam " robicie dobrą robotę". Naprawdę trudno zrozumieć, że dzieci chciałyby odrobinę normalności, ciągłości?
              To taki trud napisać wiadomość czy zadzwonić?
              • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 15:27
                Odpuść, to troll...
                • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:03
                  BO sie z tobą nie zgadzam, to musisz połowe z tych co tu piszą nazwać trolami.
    • gulcia77 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:10
      A przyszlo komuś do główki, że pani może nie być stać na sprzęt pozwalający tego skype'a uciągnąć???!!!
      • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:13
        Symboliczny kontakt można odbyć przez telefon
        • mika_p Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:37
          > Symboliczny kontakt można odbyć przez telefon

          1. Część rodziców nie poda numeru telefonu, bo to ich prywatny telefon, a jak nauczyciel chce porozmawiac z dzieckiem, to niech szkoła wyposaży dziecko w telefon. Jestem na 100% pewna, że zaistniałyby takie reakcje, bo identyczne teksty, tylko ze słowem "komputer" zamiast "telefon" już tu na forum latały.

          2. Część nauczycieli nie chce, żeby rodzice znali ich numery telefonów.

          3. A gdyby nauczyciel zadzwonił z zastrzeżonego, to część rodzicow by nie odebrała, bo nie odbiera zastrzeżonych z zasady.
          • droch Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:44
            > 2. Część nauczycieli nie chce, żeby rodzice znali ich numery telefonów.

            Do zwolnienia w trybie dyscyplinarnym. Niech odwołują się do sądu pracy, jak coś nie pasuje.
            • frey.a86 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 12:03
              Poważna jesteś? Zwolnienie dyscyplinarne za odmowę podania klientom PRYWATNEGO numeru telefonu?? Też bym nie podała, bo wiem jak bardzo upierdliwi potrafią być rodzice, którzy mają numer telefonu do nauczyciela. Są pewne granice.
              • droch Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 12:14
                Tak. Dokładnie tak - powód: odmowa prowadzenia działalności edukacyjnej zgodnie z organizacją w sposób zarządzony przez dyrektora na czas pandemii. Powtarzam - masz z tym problem, idziesz do sądu pracy. I wcale nie musisz wygrać.
                • kub-ma Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 12:18
                  droch napisał:

                  > Tak. Dokładnie tak - powód: odmowa prowadzenia działalności edukacyjnej zgodnie
                  > z organizacją w sposób zarządzony przez dyrektora na czas pandemii. Powtarzam
                  > - masz z tym problem, idziesz do sądu pracy. I wcale nie musisz wygrać.

                  To chyba potrzebne jest pisemne zarządzenie dyrektora, w którym będzie zapisane, że nauczyciel wykorzystuje do pracy na czas pandemii takie konkretne prywatne urządzenia.
                  • droch Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 12:38
                    Dyrektor jest zobowiązany za organizację zajęć w okresie pandemii, to wynika z rozporządzenia MEN. Oczywiście, że może wydać tego rodzaju pisemne zarządzenie, jeśli nauczyciele nie czują potrzeby indywidualnego kontaktu z uczniami.
                • frey.a86 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 12:35
                  I żebyś wiedziałą, że bym poszła i oczywiście, że bym wygrała. Nakaz udostępnienia prywatnego telefonu jest tak basurdalny, że aż ciężko mi to skomentować. Pandemia nie ma tu nic do rzeczy.
                  • droch Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 12:43
                    Demokracja uderza Tobie głowy - oprócz praw, nauczyciel ma też trochę obowiązków. Jeśli nauczyciel nie chce ich wypełniać lub wypełnia je źle, nie powinno to być przez dyrektora ignorowane.
                    Bo ja np. widzę różnicę między "dzisiaj" a "miesiąc temu". Pogląd, że pandemia nie ma nic do rzeczy jakby jest oderwany od realiów.
                    Tak, dyrektor może obecnie zarządzić obowiązek indywidualnego kontaktu z każdym uczniem. Nie możesz lub uczeń nie może przez internet, pozostaje telefon. Takie czasy.
            • kub-ma Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 12:15
              Zatem po zakończeniu pandemii, część nauczycieli powinna zakupić drugi telefon - służbowy. Żeby mogli wyłączyć go po przyjściu z pracy. Niektórzy rodzice potrafią bardzo zaskakująco wykorzystywać numer telefonu nauczyciela swojego dziecka.
            • tairo Re: Nauka zdalna - skype 30.03.20, 17:53
              Peron ci odjechał, niunia.
          • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:45
            Numer telefonu do rodziców szkoła i tak posiada. I może to być kontakt dla chętnych. Nikt nie mówi o prowadzeniu obowiązkowych zajęć telefonicznie, tylko o chwili rozmowy z dzieckiem, które tego potrzebuje. Jak nauczyciel chce być taki strasznie tajemniczy , a rodzicowi zależy na kontakcie, to można się umówić na telefon (z zastrzeżonego numeru) w konkretnym terminie.
        • kub-ma Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 12:12
          little_fish napisała:

          > Symboliczny kontakt można odbyć przez telefon

          Można.
          Każdego dnia np. po pięć telefonów.
          Ale pytanie, gdzie chcemy postawić granicę w oczekiwaniach? Bo gdzieś postawić trzeba.
          • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 12:21
            Oczywiście, granica musi być. Natomiast mamy do czynienia z nietypową sytuacją. Trudną dla dzieci. I chyba można okazać im trochę empatii. Oczywiście, nie trzeba dzwonić. Można napisać maila i przekazać w nim dzieciom kilka słów. Żeby widziały, że to co robią kogoś obchodzi.
            • asia_i_p Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 00:29
              Sytuacja jest nietypowa, ale też powiedzmy sobie, że gdyby biolog albo fizyk miał się zająć indywidualnym symbolicznym kontaktem z każdym ze swoich czterystu uczniów, to na samo nauczanie nie zostałoby mu już za dużo czasu.
              Nie z każdego przedmiotu tak się da.
              • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 08:55
                Asia, ale mówimy o tej konkretnej sytuacji. Nie rozciągajmy wszystkiego na ogólniki. Ja wiem że nie zawsze się da, że dużo uczniów, że zdalne nauczanie jest czasochłonne. Ale w tej konkretnej sytuacji pani nie ma pod opieką 400 uczniów, tylko około 20 bo mówimy o edukacji wczesnoszkolnej. Nie poświęca też całych dni na pracę zdalną, no jej praca ograniczą się do wysłania suchej informacji co dzieci mają zrobić. I serio mogłaby znaleźć czas, żeby odezwać się do dzieci. Nie przewiduję Skype? Ok, niech napisze parę słów. Rodzic odczyta.
                • saszanasza Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 22:44
                  Tu się zgadzam, jeśli to nauczycielka wczesnoszkolna, to naprawdę korona by jej z głowy nie spadła, gdyby bardziej „spersonalizowała” kontakty z tymi dziećmi, chociaż nie jestem przekonana czy połączenia wideo są dobrym rozwiązaniem
                  • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 22:51
                    Berber wyjaśniła, że w klasie jest 15 dzieci. Połączenie nie musi być wideo, może być głosowe. Przy takiej liczbie dzieci nawet indywidualne.
              • inaccessible_rail Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 17:01
                Mówimy o pani, która ma w klasie maksymalnie 25 ośmiolatków. Naprawdę korona by jej z głowy nie spadła gdyby się skontaktowała z dziećmi raz na tydzień, dwa. Jeśli nie chce dać telefonu to może zadzwonić na messengera rodzica, lub wyslać wirtualną kartkę ;-P
      • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 12:06
        gulcia77 napisała:

        > A przyszlo komuś do główki, że pani może nie być stać na sprzęt pozwalający teg
        > o skype'a uciągnąć???!!!

        Skype w tej chwili jest w stanie pociągnąć każdy telefon więc ten tego.
        • frey.a86 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 12:33
          Jak masz słaby internet, to nawet najnowszy model telefonu nie udźwignie skypa. Przerobiłam to w ostatnich dwóch tygodniach. smile
          • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 13:51
            Bujda
            Z 4G ciągnie
            • 35wcieniu Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 14:30
              Tak, bujda, jasne. U Ciebie działa, więc u każdego działa, ot, logika ematki.
              Ja mam normalny internet, wszystko dziala, komputer też mam normalny i takiż telefon, nic wypasionego, zwykłe sprzęty. Filmy działają, strony działają, wideokonferencje niezależnie od programu się zacinają. A przecież to N I E M O Ż L I W E!
            • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 14:49
              U ciebie tak u mnie nie. Dzisiaj lekcja (instrument) na skypie siadła. Cos sie ogólnie bobi ostatnio ze skypem. Ja mam srednio 2 video z klientami dziennie, od kilku dni jest słabo, tnie się, albo wisi obraz albo dzwiek. A sprzet mam nowiutki, bardzo dobry i dosc drogi (tego wymaga moja praca)>
        • asia_i_p Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 14:36
          Weź mnie nie denerwuj. Wczoraj rozmawiałam przez skype z innymi nauczycielami, rodzaj rady pedagogicznej. Starczyło, żeby jedna osoba nie wyłączyła mikrofonu, to echo się robiło kilometrowe, losowo wyświetlały się na ekranie różne osoby, mowy nie było, żeby zobaczyć wszystkich naraz, ciął się obraz, ciął się dźwięk.
          Nie mówiąc o tym, że już mi cholera komputer zwolnił. A przysięgałam sobie, że następnego nie zababram tym świństwem - ale kazali.
          Discord - OK, z przyjemnością, chociaż ten czarny ekran działa na mnie depresyjnie. Na szczęście wczoraj przyszedł mail, że informatykom wreszcie udało się zrobić konta dla wszystkich uczniów na Google Classroom i podobno ich hangouty bardzo dają radę.
          • 35wcieniu Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 14:42
            W ogóle ze skypem się od jakiegoś czasu coś dzieje. Ostatnio w ogóle nie używam bo nic nie działa, wiecznie jakieś komunikaty o aktualizacjach, kilka razy dziennie, o zakładaniu nowego konta albo sprzężeniu go z jakimś innym... Nie wiem, może tylko u mnie, ale dla mnie program do wywalenia.
            • redwineiswhatilike Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:22
              Dzieje się bo część nauczycieli robi lekcje przez Skype
              • 35wcieniu Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 21:48
                Nie no, chodzilo mi o wcześniejszy okres, teraz nie próbowałam.
    • saszanasza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 11:22
      Nasza szkoła obsługuje google classroom i tam każdy nauczyciel założył podstrone ze swoim przedmiotem. Wchodząc w tą podstronę mamy czat ogólny z nauczycielem od danego przedmiotu, a wchodzac „głębiej” jest czat indywidualny z tym nauczycielem. u gory podstrony wyświetlaja się zadania do wykonania zlecone przez tego nauczyciela, oprócz tego nauczyciel może połączyć się z uczniami za pomocą wideokonferencji. Wczoraj tak dzieciaki miał angielski.
      • asia_i_p Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 14:28
        Google classroom jest fajne, bo tam w jakiś sposób udało się to tak zrobić, że obsługuje dużo osób nie tnąć się. Skype to zgroza. Wczoraj mieliśmy zbiorową "radę pedagogiczną" przez Skype i z uczniami tym narzędziem pracować nie zamierzam, to jakaś smętna groteska, a nie połączenie zbiorowe jest.
        Na Discordzie rozmawiało się jak przez telefon (ale z pojedynczym uczniem), Messenger tnie się niemiłosiernie i produkuje przedziwne efekty dźwiękowe (tu gadałam z jednym uczniem i z terapeutką mojego dziecka).
        • saszanasza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 18:56
          No wlasnie te wideo połączenia są całkiem ok. Ja już nóżkami przebieram na myśl o poniedziałku. O godzinie 8:00 moja córka ma wf😅😂😂
          Już widzę te wszystkie dzieci na lifie robiące przysiady? 😅
    • kub-ma Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 12:09
      Chyba nie potrafię być taka jednoznaczna w osądach.
      Wystarczy, że pani ma jakiś trudny okres w życiu prywatnym (problemy ze zdrowiem, rodziną itp.). I najmniej wtedy jest zaangażowana w komunikacja na żywo.
      Żeby ocenić panią trzeba wiedzieć jak pracuje w normalnych warunkach, jak się angażuje. A nie po jednym wycinku.
      • aamarzena Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 09:11
        No wybacz, ale inni ludzie też miewają ciężkie okresy. Ale jeśli w tym okresie pracują to pracują. A jak potrzebują się pochylić nad swoim zdrowiem to ida na zwolnienie lekarskie. U nas pracodawca idzie na rękę osobom, które mają np. chorego członka rodziny i mogą te osoby bez problemu wyjść w południe pozalatwiac lekarzy itp. Ale potem ten czas odrabiaja. Nie olewaja swoich obowiązków pracowniczych.
        • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 09:16
          Pozwolę sobie zauważyć, że większość dzieci ma teraz trudny okres. Zakłócono im normalność, nie chodzą do szkoły, nie widują się z kolegami, z dziadkami, nie mogą się swobodnie bawić na dworze. Rodzice w wielu przypadkach zdenerwowani.
          • aamarzena Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 13:55
            To też prawda.
    • zetkaad Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 12:46
      Nie chcę takich kontaktów.
    • bulzemba Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 14:37
      A mnie szlag trafia bo widzę coraz to nowe propozycje na kontakt zdalny. A każdy z nauczycieli ma inny. Więc za chwilę dziecko będzie miało kilka komunikatorów i parę nowych skrzynek. Wśród których można się pogubić
      • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 14:46
        A to podziekuj rządowi. Zamiast tym sie zjaac, stworzyć jeden kanał komuniakcji online....kombinują jak tu wybory przeprowadzić.
        • bulzemba Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 18:57
          Czy ja piszę że wybory mnie cieszą?
      • berdebul Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 17:04
        Zeszycik/kartka/excel i tabelka: przedmiot/platforma/login/hasło.
    • maribel2 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 15:14
      Ty naprawdę myślisz, że zadaniem nauczyciela jest dzwonienie do uczniów i motywowanie ich do nauki. Kiedy miałabym dzwonić pomiędzy zmianom pampersa matce po udarze czy pomiędzy rehabilitacją dziecka po operacji? Nie udostępniam numeru obcym dzieciom. Nikt mnie do tego nie zmusi.
      • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 15:31
        Jesteś nauczycielem?
        Zmianom?

        Może rzeczywiście nie powinnaś uczyc dzieci smile
      • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 15:38
        Pracujesz czy jesteś na opiece nad wymienionymi osobami? Nie wiem jak wygląda opłacanie i rozliczanie pracy nauczyciela w czasie zdalnego nauczania w miejscu, w którym mieszka berber. W Polsce nauczyciele mają dostać nawet stałe nadgodziny, jeśli wykażą się realizacją podstawy programowej. Jeżeli praca tego konkretnego nauczyciela polega na przesłaniu informacji co należy zrobić w książkach i ćwiczeniach to nijak nie zajmie mu to 20 godzin w tygodniu. Jeśli bierze pieniądze za 20 godzin to przyzwoitość nakazywałaby choćby skomentowanie pracy dzieci. W jakikolwiek sposób.
    • ida_marcowa1 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 18:32
      A gdyby tak szanowna wątkodajka miast wylewać pomyje na forum, napisała do pani, że dzieci tęsknią, proszą o kontakt, to corona by jej z głowy spadła? Lepiej zionąć pretensjami i nadymać własne ego...brzydko. Bez odbioru 🙂
      • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 18:42
        A ty czytałaś post założycielski wątkodajki???
        Prośba/sugestia do nauczyciela:
        "szanowna pani x, symboliczny np.raz w tygodniu kontakt przez Skype lub inny komunikator z pewnością podziałałby na dzieci motywująco - czy moglibyśmy prosić o uruchomienie takiej inicjatywy?". - co to twoim zdaniem jest, jak nie informacja i prośba o kontakt?
        • ida_marcowa1 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 18:52
          Ok..
          Teraz ja wtopiłam i przepraszam 🙂 Ale nadal uważam, że problem wydumany i oczekiwania nieadekwatne w sytuacji pandemii...
          • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 19:08
            Nieadekwatne w sytuacji pandemii... Rozumiem, że ta nauczycielka walczy osobiście z wirusem? Czy może ma prowadzić zdalne nauczanie? Nauczanie, które polega na kontakcie z uczniem i udzieleniu mu informacji zwrotnych. A nie tylko przesyłaniu numerów stron do wypełnienia
            • hanusinamama Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:05
              Nauczyiel nie ejst od telefonicznego namawiania dzieci do nauki. Robi to w szkole 5 dni w tygodniu. teraz mamy sytuacje wyjątkową, dzieci ucza sie pod opieką rodziców. Rodzic moze pochwalić i zachęcić. Serio problem z dudy.
              • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:08
                A nauczyciel nie może pochwalić? Serio to taki problem?
              • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:26
                hanusinamama napisała:

                > Nauczyiel nie ejst od telefonicznego namawiania dzieci do nauki. Robi to w szko
                > le 5 dni w tygodniu. teraz mamy sytuacje wyjątkową, dzieci ucza sie pod opieką
                > rodziców. Rodzic moze pochwalić i zachęcić. Serio problem z dudy.
                >

                Ty naprawde masz kobieto problem ze soba i swoim dzieckiem....wspolczuje ale nie zmienia to faktu ze jak cos piszesz to pisz na temat. Bo kazda twoja odpowiedz brzmi tak samo
        • sasanka4321 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 18:53
          No wyglada na to, ze do nauczycieli to trzeba specjalnie unizenie, i w krawacie...
      • sasanka4321 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 18:44
        ida_marcowa1 napisała:

        > A gdyby tak szanowna wątkodajka miast wylewać pomyje na forum, napisała do pani
        > , że dzieci tęsknią, proszą o kontakt, to corona by jej z głowy spadła? Lepiej
        > zionąć pretensjami i nadymać własne ego...brzydko. Bez odbioru 🙂


        Niektorym to sie juz calkiem na leb rzuca. Czy ten email "szanowna pani x, symboliczny np.raz w tygodniu kontakt przez Skype lub inny komunikator z pewnością podziałałby na dzieci motywująco - czy moglibyśmy prosić o uruchomienie takiej inicjatywy?" - to grzeczna prosba czy zioniecie pretensjami i nadymanie sie? Czy my jakimis roznymi wersjami jezyka polskiego mowimy?
    • redwineiswhatilike Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:05
      No bo nie ma obowiązku nauczania dzieci przez Skype. Po prostu.
      • raczek47 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:14
        Ale nauczyciel mógłby mieć przez Skype np.konsultacje 2xw tyg. po godzinie .
        Zawiadamia wcześniej przez dziennik rodziców i dzieci,że np.w pon.i środę od 10 do 11 jest dostępny na Skype i można do niego zadzwonić czy to dziecko sprawie zadania czy rodzic .
        To dużego wysiłku nie wymaga
        • redwineiswhatilike Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:28
          Oczywiście, że to mógłby. Konsultacje jak najbardziej. Jeśli działa internet. To jest jednak coś innego niż lekcja na Skypie z 28 uczniami. Konsultacje 2 godziny ale za każdym razem rozmawia z 1 osobą, to się powinno udać.
          • mika_p Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 22:34
            2 godziny, 28 osób, rozmowy 1:1, w najlepszym wypadku 4 minuty na ucznia i 8 minut na zapas.
            • droch Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 22:42
              4 minuty > 0 minut.
              • mika_p Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 23:20
                > 4 minuty > 0 minut.

                Odliczając powitanie, potencjalne problemy z łącznością, zostaje niewiele czasu na przedstawienie problemu przez dziecko, a na wytłumaczenie jeszcze mniej.
                4 minuty to akurat na small talk wystarczy.
            • asia_i_p Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 00:05
              Nie każdy się rwie do takiego kontaktu. Jak dałam do wyboru odpowiedź w formie rozmowy ze mną albo przesłania nagrania, to na razie na rozmowę miałam dwóch chętnych. Może w podstawówce jest inaczej.
            • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 12:17
              U nas w klasie jest 15 osób. Podziel na 5 dni w tygodniu = 3 dzieci dziennie.
              Zalozmy że z jednym porozmawiasz 10 minut...

              Rozumiem że to za dużo?
        • saszanasza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 22:11
          raczek47 napisała:

          > Ale nauczyciel mógłby mieć przez Skype np.konsultacje 2xw tyg. po godzinie .
          > Zawiadamia wcześniej przez dziennik rodziców i dzieci,że np.w pon.i środę od 10
          > do 11 jest dostępny na Skype i można do niego zadzwonić czy to dziecko sprawi
          > e zadania czy rodzic .
          > To dużego wysiłku nie wymaga

          Problemem nie jest to, ze nauczyciel nie mógłby, ja mam wrażenie, że nauczyciele boja się, że zrobią coś niezgodnie z obowiązującym prawem lub przepisami wewnątrzszkolnymi.
          • 35wcieniu Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 22:43
            I nie zapominajmy o tym że najzwyczajniej w świecie nie każdy nauczyciel chce żeby nagrania z jego, nazwijmy to, wystąpieniami, leciały w świat i krążyły po internecie, w którym nic jak wiadomo nie ginie.
            • kropkaa Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 00:57
              A w szkole telefonem nie da się nagrać, jak ktoś bardzo chce, no skąd.
              O Zoomie słyszałam że nie da się nagrać, ale informatykiem nie jestem.
              Prywatne szkoły językowe nagrywarką filmiki i jakoś żyją że świadomością, że udostępniają w Internecie.
              • taki-sobie-nick Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 03:24
                Prywatne szkoły językowe firmują filmiki tylko osobą właściciela, NIE nauczycieli języków, a to różnica.

              • 35wcieniu Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 08:57
                Nie wiem, nie znam takich szkół, może i nagrywają, ale chyba tylko jak ktoś wyrazi zgodę? Nie zmuszają nikogo.
                Tak, w szkole też da się nagrać telefonem, ale pewnych rzeczy nie upilnujesz. Natomiast nie widzę nic niezwykłego w tym że ktoś zwyczajniej nie chce filmu z samym sobą puszczać do internetu.
                • antonina.n Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 09:15
                  Z tymi nagrywanymi filmikami to sprawa nie jest, powiem wam, taka prostasmile. Sama uważałam, ze to super rozwiązanie, aż do momentu kiedy stanęłam przed wyborem czy nagrać czy nie nagrywaćsmile O innych łatwo się mówi, ale jak samemu trzeba zasiąść przed kamerą to już sprawa się psychologicznie komplikujewink. Po pierwsze nie jestem gwiazdą jutiuba i mam obawy, co adresaci z tymi filmami zrobią. Po drugie, No głupie to, ale jakoś się po prostu wstydzę. A normalnie, na żywo jestem wygadana i trema jest mi zjawiskiem obcym.

                  Zrozumcie nauczycieli, ze to nowa sprawa i każdemu może być jakoś dziwnie i głupio.

                  Ale inna sprawa, ze jest sporo możliwości kontaktu, zamiast suchych informacji, co zrobić. I choćby ten Skype to już zupełnie inna sprawa Niż nagrywane filmiki . Nawet jak się ma dużo uczniów, to z każdym (z każdym!) można chwile pogadać. Z jednym dziś, z innym za tydzień, ale jednak jakoś się zainteresować. Jednemu wytłumaczyć, jak zrobić zadanie, innego pochwalić, każdemu powiedzieć że jest dzielny i super sobie radzi.

                  A ja widzę taką postawę: rodzice wymagają bóg wie czego, żeby nauczyciel w tydzień został jutiuberem, specem od technologii i jeszcze ogarniał zdalne lekcje, Wysyłał, sprawdzał i odsyłał zadania, organizował zdane konferencje dla całych klas i oczywiście. codziennie kontrolował samopoczucie każdego dZiubdziusia i jego motywację do pracy.

                  A z drugiej strony nauczyciele się migają i w obliczu nowego ograniczają się do wysyłania suchych o informacji i szukają wymówek. Bo jak ja słyszę, ze nauczyciel w dużym mieście NIE DYSPONUJE komputerem, albo żąda, żeby szkoła zapewniła mu służbowy telefon, albo zastanawia się kto ureguluje jego rachunki za prąd i internet - to mnie po prostu ręce opadają.

                • kropkaa Re: Nauka zdalna - skype 30.03.20, 00:20
                  Akurat za nagrywaniem filmików nie jestem, wolę lekcje na zoomie, live. Koleżanka tak prowadzi teraz zajęcia z grupami ok. 20-osobowymi i jest ok. No ale nie jest na etacie więc jakby robiła jak u nas, czyli napierdzielała skanami, to nie bardzo by miała za co żyć.
    • saszanasza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:08
      U nas w ogóle komunikacja z nauczycielami wygląda tak:
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/de/cj/pffu/mwYE4BqwCwjZ73oEIB.jpg

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/de/cj/pffu/HRIasBbbMcloY6rG7B.jpg

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/de/cj/pffu/ZUnviEHQjR8IwbzxmB.jpg

      Naprawdę uważam, że ci nauczyciele się starają...na ile moga w tej sytuacji....
      • 35wcieniu Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 21:54
        Ale szyfrowanie nazwisk serio level expert. big_grin
        I jeszcze mail po którym zapewne można znaleźć szkołę + klasa.
        • saszanasza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 22:04
          35wcieniu napisał(a):

          > Ale szyfrowanie nazwisk serio level expert. big_grin
          > I jeszcze mail po którym zapewne można znaleźć szkołę + klasa.
          >

          No anonimowość przede wszystkim😂 Nie wstydzę się szkoły córki i nauczycieli, chodziło mi jednak o pokazanie „jakości obsługi” niż danych osobowych, bo to nieistotne w tej sytuacji.
          • saszanasza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 22:08
            saszanasza napisała:

            > 35wcieniu napisał(a):
            >
            > > Ale szyfrowanie nazwisk serio level expert. big_grin
            > > I jeszcze mail po którym zapewne można znaleźć szkołę + klasa.
            > >
            >
            > No anonimowość przede wszystkim😂 Nie wstydzę się szkoły córki i nauczycieli, c
            > hodziło mi jednak o pokazanie „jakości obsługi” niż danych osobowych, bo to nie
            > istotne w tej sytuacji.
            >
            >
            Dodam, że razie idzie wszystko sprawnie, ale to nie zasługa świetnego zarządzania przez MEN, a inicjatywa tej konkretnej szkoły i zaangażowanie nauczycieli. Ale....nie oceniam innych szkół radzących sobie gorzej....mamy takie realia a nie inne, nie dzieiw się nauczycielom, którzy nie potrafią obsługiwać jakiś zaawansowanych technologii, szczerze mowiąc zanim zalogowałam się do trgo profilu, nabluzgałam się niemiłosiernie.
    • anorektycznazdzira Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:12
      Zjechały Cię? Już wiesz, że masz dziecko nieogara, zapewne rozwydrzonego, a roszczeniowością przebiłaś wszystkie sufity i najlepiej to kup pani nauczycielce komputer i kamerę albo se sama rób live'y?

      Powiem tak: mój ósmoklasista czyta strony podręcznika od-do, robi wskazane numerki ćwiczeń, rozwiązuje karty pracy i odsyła. Jak skończy się zawracanie doopy przez szkołę przewidziane na dany dzień, to siada do NAUKI z korepetytorami (polski, matematyka, język), prywatnie i płatnie. Na wybranych platformach, z kamerami, na interaktywnych wirtualnych tablicach, bez problemów.
      Tyle.
      • saszanasza Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:31
        No tak, ale trudno od wszystkich wymagać, by angażowali się na zajęciach dla setek dzieci tak samo, jak w przypadku kontaktu 1:1 i nauczyciela, któremu się placi. Poza tym nie każdego stać na naukę płatna.
        Ja naprawdę rozumiem nauczyciela, ktory nie chce udostępnić swoich prywatnych numerów, natomiast sa możliwości kontaktu (dziennik el, platformy) i na pewno w razie potrzeby taki nauczyciel pomoże.
        • anorektycznazdzira Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 08:23
          Nie chcę tak samo, chcę zobaczyć ślad zaangażowania przekraczający wysłanie info, co dzieci mają sobie przeczytać.
          • saszanasza Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 09:34
            anorektycznazdzira napisała:

            > Nie chcę tak samo, chcę zobaczyć ślad zaangażowania przekraczający wysłanie inf
            > o, co dzieci mają sobie przeczytać.
            >

            Eee, no moim zdaniem to zależy od sprzętu którym dysponuje nauczyciel, inicjatywy szkoły, chęci samego nauczyciela. jednym się chce innym nie. U mnie w szkole też tak bedzie. jedni będą mieli super kontakt z uczniami i jak historyczka nadsyłać będą naprawdę dobrze ułożony materiał, a niektorzy poprzestaną na wysyłaniu czegokolwiek, w tej sytuacji nie ma co winić nauczycieli i aż tak bardzo ambicjonalnie podchodzić do ocen. Uczniowie chcą niech ściągają, chcą niech nie ściągają, pewnie we wrześniu będziemy sie o to martwić. Teraz uważam, że lepsze to niż zupełnie nic.
        • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 12:20
          No tak, ale trudno od wszystkich wymagać, by angażowali się na zajęciach dla setek dzieci tak samo,

          _15 sztuk
      • redwineiswhatilike Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 20:35
        Prywatnie. To jest praca, działalność gospodarcza, uczenie. Oni nie pracują w szkole.

        Nauczyciele ze szkoły pracują na prywatnym laptopie i internecie. Nie ma absolutnie obowiązku zajęć online w czasie rzeczywistym.
        Tak twierdzi Minister Edukacji w Polsce.
        Jest dziennik elektroniczny, poczta elektroniczna itp.
      • nangaparbat3 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 21:53
        Zupełnie czym innym jest w tej sytuacji uczenie pojedynczego dziecka, czym innym klasy czy grupy. Ja mam NI i bardzo dobrze mi się pracuje na skype'ie, ale z dwudzistką uczniów nie byłoby już tak słodko ani tak produktywnie.
        • anorektycznazdzira Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 08:25
          Nanga, autorka nie prosiła o indywidualne lekcje dla dziubdziusia, tylko o incydentalny, od czasu do czasu i to wcale nie często, kontakt z uczniem wykraczający poza wysłanie mu wylistowanej roboty.
          Zobacz jak jest na to reakcja.
          A tak BTW, dla tych które nie wiedzą, Skype nie oznacza zostania youtuberem, można zrobić połączenie wyłącznie głosowe, a udostępnić pulpit do przekazania dodatkowych informacji.
    • zetkaad Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 21:22
      Szkoła to takie miejsce do egzaminowania dzieci i stawiania im ocen. Nie oczekuj zainteresowania dzieckiem.
      • grey_delphinum Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 23:13
        U mojego młodego jest kontakt jedynie przez dziennik, ale wielu nauczycieli wysyła do nich "listy", które są nie tylko instrukcją, jak zrobić zadania, ale też taka gadką-szmatką typu, co u was słychac, jak się czujecie - wiem, ze dzieci wysyłają zwrotne wiadomości.

        JA akurat cieszę się, że nie ma żadnych lekcji online, bo już jest ciężko, jak w jednym czasie zajęcia online ma córka na studiach a mąż videokonferencję.

        Syn ma prywatne lekcje angielskiego przez Skype'a i to - jeden na jeden w późnym popołudniem - ma sens.
    • makurokurosek Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 23:01
      Osobiście byłabym wkurzona na taki pomysł. Po pierwsze nie widzę potrzeby na tym poziomie edukacji nauki zdalnej ,po drugie od motywowania jestem ja ,po trzecie dziecko od początku edukacji powinno być uświadomienie ze uczy się dla siebie,po czwarte nie mam ochoty latać i pilnowac czy młodemu wszystko poprawnie działa . Do wykonania kart pracy i przeczytania tekstu nie potrzebuje specjalnej motywacji i pochwały nauczyciela.
    • mikams75 Re: Nauka zdalna - skype 28.03.20, 23:30
      No szkoda, ja musze potwierdzic, ze kontakt dziala motywujaco. Ot zwykla rozmowa, jak sie czujesz, czy zrobilas zadania, czy cos bylo niejasne, co bylo najtrudniejszym dla ciebie zadaniem, ktore podobalo ci sie najbardziej itp. Mila wymiana zdan, jakas tam pochwala, chwile pogadaja, nic wielkego a jednak ma znaczenie.
      • asia_i_p Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 00:33
        No oczywiście, że działa. Tylko niestety nie zawsze się da. Ja daję radę przy niecałej 100 uczniów, na granicy (to znaczy przeważnie nie mieszczę się w ośmiu godzinach dziennie), i w zasadzie raczej na zasadzie poprawienia każdego zadania i zwięzłej pochwały, bez specjalnego small talku, poza pogadaniem na grupowym Messengerze w porze lekcji. Gdybym uczyła kilkuset uczniów, jak nauczyciele fizyki, biologii, chemii, historii, WOS-u, to jednak bez szans.
        • mikams75 Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 00:53
          ok, ja akurat mowie o podstawowce, zalozycielka waku tez ma dziecko w podstawowce, odpada problem setek uczniow.
        • saszanasza Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 09:38
          asia_i_p napisała:

          > No oczywiście, że działa. Tylko niestety nie zawsze się da. Ja daję radę przy n
          > iecałej 100 uczniów, na granicy (to znaczy przeważnie nie mieszczę się w ośmiu
          > godzinach dziennie), i w zasadzie raczej na zasadzie poprawienia każdego zadani
          > a i zwięzłej pochwały, bez specjalnego small talku, poza pogadaniem na grupowym
          > Messengerze w porze lekcji. Gdybym uczyła kilkuset uczniów, jak nauczyciele fi
          > zyki, biologii, chemii, historii, WOS-u, to jednak bez szans.
          >
          Zgadzam się...ja widzę co dzieje się na czacie pod przedmiotami, dzieci oczywiście przeszczęśliwe, że jest kontakt z nauczycielem, ale każdemu odpisać na to co tam na tym czacie wymyślił to kilka godzin przegladania i wertowania tych czatów.
      • makurokurosek Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 01:02
        W innych wątkach na forum matki narzekają, że dzieci nie mają własnych komputerów niezbędnych do zdalnego nauczania, że pracują i nie ma kto kontrolować nauki młodszych dzieci a ty oczekujesz, że nauczyciel w klasach wczesnoszkolnych będzie prowadził nauczanie przez skaypa. Wybacz ale jeżeli nie potrafisz zmotywować swojego dzieciaka do nauki to może najwyższy czas się zabrać za jego wychowanie, bo później gdy będzie miał lat dwanaście to już w ogóle nie będziesz miała nad nim kontroli. Mojemu ośmiolatkowi zaznaczam co ma na dany dzień zadania i drukuje przesłane karty pracy, dzieciak sam się tym zajmuje w czasie gdy ja na dole pracuję. Skoro dzieciak autorki nie potrafi samodzielnie czytać, to ta zamiast oczekiwać motywacji od nauczyciela powinna przypilnować aby dzieciak codziennie czytał, wszak czytania uczył się już w zerówce, a i w klasie pierwszej do tej pory wszystkie litery poznali.
        • mikams75 Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 01:44
          - moje dziecko tez nie ma wlasnego sprzetu, uzyczam mojego
          - pracuje
          - nie oczekuje nauczania live przez skypa
          - nie mam problemow wychowawczych z dzieckiem
          - moje dziecko ma 12 lat
          - mam nadal kontrole nad tym co robi
          - mamy wypracowany system pracy, co jest do zrobienia nie musze zaznaczac, przychodzi lista ze szkoly

          Ja widzisz, twoj wpis jest od czapy.


        • berber_rock Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 12:26
          Skoro dzieciak autorki nie potrafi samodzielnie czytać, to ta zamiast oczekiwać motywacji od nauczyciela powinna przypilnować aby dzieciak codziennie czytał, wszak czytania uczył się już w zerówce, a i w klasie pierwszej do tej pory wszystkie litery poznali.

          _ nie napisałam że MÓJ dzieciak nie potrafi czytać. Napisałam, że owszem wolno niektórym idzie czytanie maili, które ta pani wypisuje.
          _ poza tym weź pod uwagę że jest to szkoła za granicai o ile moje dziecko płynnie czyta w PL, to jyz w dwóch innych językach wykładowych dosyć slamazarnie.
          • makurokurosek Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 23:28
            To skieruj swoje żale na forum państwa w którym mieszkasz, a nie wypisuj bzdury na forum polskim, gdzie przeciętny ośmiolatek jest w stanie sobie samodzielnie poradzić z kartami pracy i meilami od nauczycielki. Masz problem to zajmij się nauką własnego dziecka, bo to twoje dziecko. Czas epidemii świetnie pokazuje nieudolność wielu rodziców, którym wydaje się że ich rola jako rodzica kończy sie na urodzeniu dziecka.
            • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 23:35
              Oraz nieudolność wielu "pedagogów", którym wydaje się, że ich rola kończy się na podyktowaniu stron z zadaniami
              • makurokurosek Re: Nauka zdalna - skype 30.03.20, 11:59
                Przypomnę, że mówimy o dzieciach ośmioletnich. Natomiast nauka w klasach wczesnoszkolnych to przede wszystkim nauka czytania i tworzenie krótkich wypowiedzi pisemnych, oraz podstawy matematyki.
                • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 30.03.20, 12:05
                  Tak. I to właśnie te najmłodsze potrzebują zainteresowania i informacji zwrotnych od nauczyciela. Wiem, twoje nie potrzebuje. Ale nie jest jedyne.
                  • makurokurosek Re: Nauka zdalna - skype 30.03.20, 14:14
                    Wiele dzieci umie czytać zanim trafi do szkoły, informację zwrotną otrzymują od swoich opiekunów. Nie wiem skąd podejrzenie, że pochwała od rodzica jest mniej cenna od pochwały od nauczyciela.
                    Mój młodszy potrafił czytać zanim poszedł do szkoły, starsza czytania uczyła się w szkole. Starsza ma w obecnej chwili lat 15 i widzę jak motywująco działa na nią pochwała od rodziców. Tak więc skończmy z opowiadaniem bajek, jak to bez pochwały od nauczyciela dziecko traci motywacje do nauki. Zawsze były dzieci zaniedbane edukacyjnie, i dla tych dzieci pochwała od nauczyciela to jedyna pochwała na jaką mogą liczyć. Nie wiem czy na pewno wszyscy chcą iść w tym kierunku, że autorka wątku to patologi, nie dbająca o dziecko, które jedyne na co od niej może liczyć to na razy. W normalnych rodzinach dzieci się chwali.
                    • little_fish Re: Nauka zdalna - skype 30.03.20, 15:23
                      🙄
            • droch Re: Nauka zdalna - skype 30.03.20, 00:04
              > Czas epidemii świetnie pokazuje nieudolność wielu rodziców, którym wydaje się że ich rola jako
              > rodzica kończy sie na urodzeniu dziecka.

              Pokazuje też, że niektórych nauczycieli można zastąpić botem do rozsyłania zadań.
              Zdecydowanie, po zakończeniu epidemii to już nie będzie taka sama szkoła, jak jeszcze w lutym.
              • kropkaa Re: Nauka zdalna - skype 30.03.20, 00:14
                Przecież MEN może wydać książeczkę z planem zadań, podać adres www, który sprawdzi odpowiedzi i nauczyciele będą zupełnie zbędni.
                I to będzie poziom podstawowy. A kto chce, pośle dziecko do szkoły prywatnej.
                A potem będzie płacz i lament każdej że stron.
    • szeera Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 15:55
      Wbrew temu co w wątku napisano, nie oczekujesz niczego nadzwyczajnego. Twoją szkołę pewnie trzeba porównywać do dużych, prywatnych szkół. Takie szkoły w USA generalnie prowadzą pełne nauczanie zdalne. Czasem dla dzieci od pewnego wieku, czasem już od 5 latków (co akurat nie zawsze się sprawdza). Z tego co mówią znajomi jedne programy ich dzieci są lepsze, inne gorsze, ale generalnie szkoły bardzo zaangażowane.

      Szkoły z przedszkolami, dla małych dzieci dostarczają przeważnie różne materiały plus organizują telekonferencje. Wg mnie całkiem sprytnie sobie radzą - np. spotkanie całej grupy przedszkolnej, nauczycielka czyta, opowiada, dzieci się widzą, ale głos dzieci jes wyłączony więc nie ma problemu. Oprócz tego spotkania z nauczycielką sam na sam, już na rozmowę, np. raz w tygodniu.

      Dzieci wczesnoszkolne, nawet w szkołach bez pełnej edukacji zdalnej mają spotkań więcej, już bez wyłączonego głosu, czasem w różnych grupach. Jeśli u Ciebie jest 15 ośmiolatków to spokojnie mogłyby być bardzo udane spotkania całej klasy.

      Wg mnie te wszystkie spotkania są bardzo dobre dla zdrowia psychicznego dzieci. Oczywiście to wszystko dużo trudniej jest zorganizwać w szkołach publicznych, ale w szkołach prywatnych przeważnie już na wstępie odpadają przeszkody po stronie rodziny ucznia.
    • saszanasza Re: Nauka zdalna - skype 29.03.20, 23:04
      Tak sobie jeszcze myślę....dziś do classroomu mojej córki podłączyło się dwóch psychologów. Każda z tych Pań udziela wsparcia od poniedziałku do piątku w wyznaczonych godzinach. Oprócz tego dzieciaki mogą wziąć udział w „lekcji”, do której materiał zamieściły, ale.....wsparcie obejmuje klasy 4-5 i 6-7 (ósmych klas nie mamy).
      Co z tego wynika?
      Również dzieci młodsze potrzebują tego ypu kontaktów, czy nawet wsparcia, ale to na wczesnym etapie szkolnym, powinno być udzielane przez nauczyciela wczesnoszkolnego, bo to najbliższy dziecku „pedagog” i psycholog zarazem.
    • mirkad Re: Nauka zdalna - skype 30.03.20, 13:35
      Mnie cisną się na usta same niecenzuralne słowa na nasze "zdalne" nauczanie. Raz dziennie córka dostaje zbiorczą rozpiskę: co przeczytać, co zrobić co w jakim terminie odesłać zadanie. Amen. I tak dzień w dzień, łącznie z nowymi tematami i zagadnieniami bp. z chemii. Żadnego kontaktu z żywym nauczycielem. Szlag mnie trafia po prostu! Jeśli tak ma to wyglądać - niech już wystawią świadectwa i zakończą rok szkolny.
    • konstancja16 Re: Nauka zdalna - skype 30.03.20, 17:35
      berber, to szkola mlodszej???? szok. u mnie w pierwszym tygodniu mlody (oprocz zadan na caly tydzien) dostal filmik w ktorym nauczyciel ze swoja zona wyglupiaja sie i spiewaja dziecieca piosenke. prawie wszystkie dzieciaki potem wyslaly swoje filmiki, w ktorych pokazuja swoje pokoje, swoje zwierzaki, swoje rodzenstwo tudziez rzepola na jakichs instrumentach. moj nie, bo sie wstydzil. w drugim tygodniu mieli pierwsza lekcje online. wiadomo, ze w przypadku osmiolatkow walor akademicki takiej akcji jest znikomy, ale super, ze sie mogli zobaczyc. na poczatku chaos totalny (28 osmiolatkow o roznych temperamentach), potem im wytlumaczono, ze kto nie mowi musi wylaczyc mikrofon i jakos poszlo. pojutrze powtorza. w miedzyczasie na jutro zaplanowana lekcja mlodszej (6 lat). ona dostala od swojej pani list, stworzyli powerpointa w ktorym wklejaja swoje zdjecia przy sniadaniu.

      dzis oboje mieli tez lekcje online z pania od polskiego. tylko oni sie zdolali podlaczyc wiec pogadali troche, zrobili cwiczenie mowione i mlody przeczytal cos na glos. jutro kolejne podejscie, pewnie juz w wiekszej grupie.

      psychicznie ogromna odmiana i oderwanie sie od samotnego siedzenia nad cwiczeniami tudziez gapieniu sie w ekran. szalu nie ma, ale wszyscy szukaja najlepszych rozwiazan i jakos idzie. odpowiedz 'nie planuje takich kontaktow' wola o interwencje u dyrekcji, zeby jednak rozwazyc zaplanowanie. trzymajcie sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka