Dodaj do ulubionych

marzenie o działce

28.03.20, 16:48
przez to siedzenie w domu wróciło. na co dzień mieszkanie prawie w centrum miasta ma większość plusów. ale w weekend marzy mi się powąchać sosny, poleżeć na leżaku... oczywiście, w normalnych warunkach można a) pojechać do las na spacer, b) wynająć domek i pojechać. ale a) ma tę wadę że po 2 godzinach wszystkim się nudzi, b) - najpierw szukanie dokąd pojechać, potem ustalanie z właścicielem, pakowanie, nie wiadomo czy będzie jak na zdjęciach itp.
a działka: w piątek wsiadam w auto zabierając trochę jedzenia i wracam w niedzielę naoddychawszy się świeżym powietrzem...

ok, wybijcie mi to z głowy. i tak mąż nie chce więc o czym tu gadać. o dzieciach nawet nie wspomnę ale one i tak są na wylocie.
--
Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.[beataj1]
Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: marzenie o działce 28.03.20, 17:08
      Dla mnie działeczka i wyjazdy na weekend do koszmar. Nie dość, że jesteś przywiązana do jednego miejsca, nie poleżysz na leżaczku, bo zawsze jest coś do zrobienia, wożenie rzeczy, to na koniec dzieci już nie mogą patrzeć na działeczki i domeczki.
      Nigdy więcej!
      I tak mam działeczkę, nawet dwie, niestety nie ze swojego wyboru.

      --
      Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
      • memphis90 Re: marzenie o działce 28.03.20, 21:18
        >to na koniec dzieci już nie mogą patrzeć na działeczki i domeczki.
        Do czasu az nie skojarzą, że na działeczce można zrobić imprezki...

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • milka_milka Re: marzenie o działce 28.03.20, 21:26
          Wcale nie.

          --
          Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
        • milka_milka Re: marzenie o działce 31.03.20, 11:59
          Bo jedna jest mamy, druga moja i owszem, moją zamierzam sprzedać.

          --
          Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
    • nastjaa Re: marzenie o działce 28.03.20, 17:10
      Ja rok temu kupiłam dom (o zgrozo dla ematek w bliźniaku) tuż pod Łodzią na wsi (jakieś 3-5 km do granic Łodzi). W wakacje siedzieliśmy w domu (z braku kasy po kupnie domu). Obecnie siedzę na d.pie już trzeci tydzień. I powiem ci, że chyba nigdy mi się to nie znudzi. I uważam,że taki pomysł jak twój z działką rekreacyjna też jest super. Jak chodzi to za tobą to się nie zastanawiaj. Niedaleko mnie moi rodzice mają działkę rekreacyjną (też pod Łodzią). Takie działeczki są o wiele fajniejsze niz w mieście. Inny klimat, blisko lasy. Rodzice siedzą na działce od kwietnia do października, mają tam fajny drewniany domek (na dole pokój ,kuchnia i łazienka), na górze sypialnia. Wszystko kupione za niewielkie pieniądze. Tak więc nie zastanawiaj się dłużej, tylko działaj!
    • anika772 Re: marzenie o działce 28.03.20, 17:12
      Wybijam. Pandemia minie, docenisz mieszkanie w mieście. Doceniam teraz dom na wsi na działce 1 ha ze stawem i laskiem, pola, bezdroża i lasy dookoła, ale na co dzień hmmmm bywa że cholery dostaję z powodu odległości do różnych fajnych miejsc.
      • bi_scotti Re: marzenie o działce 28.03.20, 17:17
        Extra podatki. Extra obowiazki. Poczucie, ze "trzeba" tam pojechac skoro juz sie "to" ma. Jesli miejsce niepopularne, moze byc trudny dojazd szczegolnie zima, moze byc klopot z podciagnieciem wody, electricity. Jesli miejsce popularne - nie da sie uciec od ludzi a tych sie ma na codzien w miescie … so what's the point?
        Niemniej pisze to z perspektywy nomad/wloczykij - nie mam zadnego genu typu "przywiazanie do ziemi" czy potrzeba posiadania "wlasnego kawalka ziemi" wink Wiem, ze wielu takie genes ma wink Cheers.

        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
        • grey_delphinum Re: marzenie o działce 28.03.20, 17:53
          Dla mnie posiadanie dzialeczki brzmi jak najgorszy koszmar wink

          Moi todzice mieszkają na wsi i jedyna czynnosc z zakresu "prac ogrodniczych", do jakiej mam chęć, to zrywanie malin w ogrodzie wink

          Dzialeczki i domeczki to zdecydowanie nie moja bajka.
    • lidek0 Re: marzenie o działce 28.03.20, 18:00
      Mam tylko dom, przy wyjazdach na działkę na cały weekend nie bardzo miałabym kiedy ogarniać dom, ale co kto woli. Mnie dom wystarcza.

      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
      zapraszam na forum Dla starających się
      • akseinga1975 Re: marzenie o działce 28.03.20, 18:05
        Polecam ROD czyli ogrodek z altana blisko miejsca zamieszkania. Mamy taka dzialke, dojazd 20 min na rowerze. Altana murowana z pradem i woda w sezonie. Masz czas uprawiasz, nie masz czasu obsiewasz trawa. Male roczne oplaty.
        • lady_mary Re: marzenie o działce 28.03.20, 19:10
          Również polecam ROD, kupiliśmy dwa lata temu i teraz życie mi ratuje ta działka. Mam gdzie wypuścić dzieci, na mnie też dobrze działa praca w ogrodzie.
          Z mieszkania jadę 7 min, więc jak mam dość czy zepsuje się pogoda, pakuje się w samochód i wracam.

          --
          I suppose she is entitled to put up an argument. 
          Of course she is. She's just not allowed to win it.
    • slonko1335 Re: marzenie o działce 29.03.20, 11:22
      O rany mieliśmy ogródek rod. Pozbylismy się z wielką ulgą. Fajny był jak dzieci były małe. Nasi przyjaciele po tym jak my się pozbylusmy kupili swój. Też się pozbywają aczkolwiek na chwilę obecną sobie chwała i cieszą się że nie robili targu przed pandemia...dla mnie działka to koszty, kupa roboty której ja akurat nie lubię. Zamiast wypoczywać z obledem w oczach robiliśmy co akurat było konieczne bo roboty z tym od grona. Nigdy więcej.

      --
      Sygnaturka się zgubiła....
      • akseinga1975 Re: marzenie o działce 29.03.20, 12:19
        Ale jaka robote masz na mysli. Jak sie nasadzi warzywek to roboty jest duzo, ja mam tylko trawe i drzewa owocowe, kilka krzakow malin i porzeczki. Jak przyjezdzamy to lezak ksiazka i pelen relaks. Moz cos tam sobie porobi bo lubi. Czasami gotuje obiad jak mamy przesyt grila.
        • slonko1335 Re: marzenie o działce 29.03.20, 13:01
          Koszenie, nawozenie, bialkowanie, przycinanie, szkodniki, chwasty, rozwalony przez dziki płot, liście, opadłe jabłka...na okrągło było cos do roboty. Poza trawą i drzewami owocowymi i kilkoma krzakami malin i porzeczek nic tam nie mieliśmy.

          --
          Sygnaturka się zgubiła....
          • dagusia333 Re: marzenie o działce 29.03.20, 19:36
            Ja choć uwielbiam grzebanie w ziemi to działki typu ROD bym nie chciała, bo musiałabym tam pojechać, konkretnie wybrać się, a uprawa warzyw mnie nie interesuje.Wolałabym wtedy nie mieć nic tylko balkon i kilka doniczek.Na szczęście mam dom z ogrodem i wychodzę tam ileś razy dziennie, czasem nawet na 5 minut w kapciach, albo coś robię, albo nie, albo zaczynam i nie kończę, albo urabiam się do wieczora po pachy, albo siedzę i piję kawę w zależności od nastroju, czasu i pogody.Ale ja nie mam warzywniaka (tylko przyprawowe), tu potrzebna jest regularna i systematyczna, terminowa praca.
    • kanna Re: marzenie o działce 31.03.20, 10:52
      Na działeczce zawsze mnóstwo roboty, chyba, ze masz wynajętą firmę, która co miesiąc podejdzie i Ci wszystko zrobi smile
      (mam działeczkę przy domu, nie mam firmy ;/)

      --
      Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
      Pół wieku poezji
    • cygarietka Re: marzenie o działce 31.03.20, 10:53
      Ja Ciebie rozumiem w 100%
      Sama mam dzialke tuż na nad jeziorem i wokoło lasy i jej nie sprzedaje, mimo,z e mieszkam baaaaardzo daleko i jestem tam może 2 razy w roku. Mało tego, mam zamiar jescze tam remontować dom. Więc jak lubisz takie klimatu - nie zastanawialabym sie

      --
      www.ticker.7910.org/as1cAb20euJ0010NTBkanwwMDA1MjVkOXxTYW5kcmE.gif
    • spanish_fly Re: marzenie o działce 31.03.20, 12:35
      Ja marzyłam o działce, kupiliśmy ją sobie, i uwielbiamy tam z mężem spędzać czas. Najbardziej błogie chwile w moim życiu odkąd ją mamy, to jak sobie w słoneczny dzień wystawię rano leżak pod lipę, słucham ptaków i obserwuję przyrodę. I inne działkowe zajęcia typu spacery po okolicy, lampienie się w gwiazdy, ogniska.

      Ale to jest zadupie totalne, otoczone lasem, a ziemi mamy 2,5 hektara. Jest spokój i cisza. Na początku było trochę pracy i wydatków, bo musieliśmy pozbierać śmieci, przyłączyć wodę i prąd, ale teraz z rzeczy, które musimy tam koniecznie robić to jest w sumie tylko koszenie trawy wokół chatki, reszta może sobie rosnąć sama puszczona samopas.
    • yuka12 Re: marzenie o działce 31.03.20, 13:45
      Działka zależy jaka i gdzie 😀. Moi rodzice mają ogródek dział. Kiedyś wśród innych ogródków, pod miastem ale niedaleko, po drugiej stronie drogi były pola i plantacje. Stan na dziś - działki są już w obrębie miasta, co chwila ktoś w um ma pomysły na ich zabudowę 🤪. Po drugiej stronie drogi jest osiedle bloków, za działkami osiedle domków jedn., z innej strony rozrasta się wieś, a kilka km dalej powstaje droga szybkiego ruchu.
      Działka znajomej w innym dużym mieście - mnóstwi działek dookoła, słychać radio sąsiadki i hip hop młodego sąsiada. Plus dochodzą odgłosy z miasta - autobusów, lotniska i inne. Z drugiej strony kumpel ma spory kawałek ziemi pod lasem, z altanką całoroczną, ale trzeba tam jechać od granic miasta prawie 2h, bo część się jedzie bocznymi drogami.
      Też kiedyś marzyłam o własnej działce, ale mi się odwidziało 😀

      --
      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka