Dodaj do ulubionych

Maski z materiału

07.04.20, 08:37
Niech mi ktoś wytłumaczy po co ludzie, i nawet lekarze noszą maski bawełniane, jeśli wirus ma wielkość do 275 nanometrów, to po mi ta maska. I jeszcze dlaczego wcześniej słyszeliśmy, że noszenie maski jest wręcz szkodliwe, a teraz zaleca się je nosić. W zasadzie to zatykać buzię obojętnie czym. Niech mi ktoś wytłumaczy, bo naprawdę nie jestem w stanie tego zrozumieć
Obserwuj wątek
    • araceli Re: Maski z materiału 07.04.20, 08:39
      Banalnie proste - wirus roznosi się drogą kropelkową - zasłanianie ust i nosa zmniejsza jego rozprzestrzenianie się. Owszem - wirus jest mniejszy niż szczeliny w bawełnie ale sam się nie przenosi.



      --
      Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
        • araceli Re: Maski z materiału 07.04.20, 08:49
          zosia_1 napisała:
          > Ale przez bawełnę przechodzi bez problemu.

          Jak przechodzi? Na nóżkach? big_grin







          --
          - What if people try to corroborate all this information?
          - Don't worry. They won't.
          • aerra Re: Maski z materiału 07.04.20, 08:52
            Wiesz, że nawet jak oddychasz to wydychasz parę wodną, której normalnie nie widzisz? Tak, to przez bawełnę przechodzi, jak woda przez sitko wink

            --
            super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
            <*>
              • aerra Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:10
                O bogowie, ty jakąś biologię w szkole mialaś? Fizykę? Chemię? Wiem, że takie rzeczy jak przepływ powietrza jest zagadnieniem trudnym dla przedszkolaków, ale serio, już na poziomie podstawówki powinno się dać to opanować.

                --
                super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                <*>
                • araceli Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:14
                  aerra napisał(a):
                  > przepływ powietrza

                  Covid nie roznosi się drogą powietrzną.






                  --
                  Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
                    • araceli Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:28
                      fibi00 napisała:
                      > Nie unosi się w powietrzu? Wodą dryfuje?

                      Przenosi się drogą kropelkową. To nie to samo co powietrzem (w kwestii biologicznej).


                      --
                      Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
                      • fibi00 Re: Maski z materiału 07.04.20, 10:25
                        araceli napisała:

                        > fibi00 napisała:
                        > > Nie unosi się w powietrzu? Wodą dryfuje?
                        >
                        > Przenosi się drogą kropelkową. To nie to samo co powietrzem (w kwestii biologic
                        > znej).
                        >
                        >

                        No ale drogą kropelkową powietrzem a nie np wodą. Czepiasz się i tyle.
                        • araceli Re: Maski z materiału 07.04.20, 10:40
                          fibi00 napisała:
                          > No ale drogą kropelkową powietrzem a nie np wodą. Czepiasz się i tyle.

                          Nie czepiam tylko piszę dlaczego warto nosić maseczki.


                          --
                          - What if people try to corroborate all this information?
                          - Don't worry. They won't.
                  • b.bujak Re: Maski z materiału 07.04.20, 20:26
                    araceli napisała:

                    > aerra napisał(a):
                    > > przepływ powietrza
                    >
                    > Covid nie roznosi się drogą powietrzną.
                    >
                    >
                    w jakimś zakresie roznosi się również drogą powietrzną - osadzony na kurzu, pyłach, pyłkach, zanieczyszczeniach;
                    oczywiście droga kropelkowa jest skuteczniejsza, ale na sucho też latają

                    --
                    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
            • aerra Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:38
              No rozumiesz, trzeba poświęcić, i taka poświęcona maska działa jak magnes na wirusy. Przyciąga, a potem błogosławione włókna bawełniane lapią toto pałatajstwo i przywiązują.

              --
              super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
              <*>
            • araceli Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:54
              zosia_1 napisała:
              > a jak przechodzi na innych bez maski, na nóżkach??, co daje maska nawełniana,
              > skoro wielkość wirusa jest duzo mniejsza niż odstepy między włóknami maski.?

              Przechodzi na kropelkach np. śliny, które są zatrzymywane na masce.

              Ludzie - wróćcie do szkoły na biologię!


              --
              Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
              • aerra Re: Maski z materiału 07.04.20, 10:09
                Sama wróć. Wydychany aerozol, w tym mikroskopijne cząstki śliny, para wodna, powietrze - pomijając kogoś kto kicha lub kasze i odkrztusza większe ilości, tudzież mlaskaczy, którzy prychają śliną przy mówieniu - to są cząsteczki tej wielkości, że bawełniana maseczka nie jest w stanie ich zatrzymać.

                --
                super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                <*>
                • araceli Re: Maski z materiału 07.04.20, 10:20
                  aerra napisał(a):
                  > Sama wróć. Wydychany aerozol, w tym mikroskopijne cząstki śliny, para wodna, po
                  > wietrze - pomijając kogoś kto kicha lub kasze i odkrztusza większe ilości, tudz
                  > ież mlaskaczy, którzy prychają śliną przy mówieniu - to są cząsteczki tej wielk
                  > ości, że bawełniana maseczka nie jest w stanie ich zatrzymać.


                  A ty się przez tę maseczkę całujesz z obcymi na ulicy, że 'mikroskopijny aerozol' wdychasz? big_grin

                  Było już - zrób doświadczenie i psiknij czymś przez bawełnę - zobacz i poczuj różnicę.




                  --
                  - What if people try to corroborate all this information?
                  - Don't worry. They won't.
                  • aerra Re: Maski z materiału 07.04.20, 10:28
                    Zrób doświadczenie i wypuść z paszczy taką fontannę jak ze spryskiwacza. Jasne - na coś takiego skuteczność byłaby pewnie z 50%. Na wydychane przez człowieka powietrze, parę wodną i mikroskopijne cząstki śliny - nie jest.
                    Ale skoro nie rozumiesz, to ja się poddaję, możesz się łudzić, że coś ci to da, serio, mi nie przeszkadza, że żyjesz złudzeniami.

                    --
                    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                    <*>
                    • araceli Re: Maski z materiału 07.04.20, 10:31
                      aerra napisał(a):
                      > Zrób doświadczenie i wypuść z paszczy taką fontannę jak ze spryskiwacza. Jasne
                      > - na coś takiego skuteczność byłaby pewnie z 50%.

                      50% nie przeleci, pozostałe 50% zwolni na tyle, że przeleci jakieś pół do metra. Świta już coś w główce dlaczego należy nosić maski?




                      --
                      Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
                      • aerra Re: Maski z materiału 07.04.20, 10:38
                        O, umiesz z paszczy taką fontannę jak ze spryskiwacza? Nie wiem czy gratulować, czy współczuć.

                        --
                        super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                        <*>
                        • araceli Re: Maski z materiału 07.04.20, 10:41
                          aerra napisał(a):
                          > O, umiesz z paszczy taką fontannę jak ze spryskiwacza? Nie wiem czy gratulować,
                          > czy współczuć.

                          Nie - dlatego TYM BARDZIEJ warto nosić maseczki. Świta coć?




                          --
                          Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
                          • aerra Re: Maski z materiału 07.04.20, 10:51
                            Jeszcze raz, dużymi literami. Ze spryskiwacza lecą duże krople - na tyle duże, że są widoczne, wiec i bawełna cześć, bo nawet nie całość, zatrzyma - bo są NA TYLE DUŻE. Z paszczy ci normalnie lecą niewidoczne cząstki powietrza, pary wodnej, śliny. Takie malutkie, mikroskopijne, nie widzisz ich, si? I bawełna w większosci ich NIE ZATRZYMUJE, bo są mniejsze niż dziurki w splocie tejże bawełny.

                            --
                            super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                            <*>
                            • araceli Re: Maski z materiału 07.04.20, 10:54
                              aerra napisał(a):
                              > cząstki powietrza

                              No noże nie pogrążaj się big_grin


                              Słucham lekarzy a nie antyszczepów.



                              --
                              Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
                              • aerra Re: Maski z materiału 07.04.20, 11:22
                                Serio nie wiesz, że powietrze składa się z cząsteczek? Powietrze to mieszanina kilkunastu gazów i areozoli, w tym azotu, tlenu, dwutlenku węgla plus jeszcze całej masy śladowych ilości innych substancji, które tadam! występują w cząsteczkach.
                                O dziz, jak ty masz takie braki, to faktycznie, nie ma co się produkować.

                                --
                                super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                                <*>
                                • araceli Re: Maski z materiału 07.04.20, 11:24
                                  aerra napisał(a):
                                  > Serio nie wiesz, że powietrze składa się z cząsteczek? Powietrze to mieszanina
                                  > kilkunastu gazów i areozoli, w tym azotu, tlenu, dwutlenku węgla plus jeszcze c
                                  > ałej masy śladowych ilości innych substancji, które tadam! występują w cząstecz
                                  > kach.


                                  Tak tak - wirus pędzi na cząsteczce azotu antyszczepie big_grin big_grin big_grin



                                  --
                                  Emigrancka troska o ojczyznę:
                                  araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
                                  black_halo: Na zlosc tobie spale.
        • monia.i Re: Maski z materiału 08.04.20, 00:50
          zosia_1 napisała:

          > Ale przez bawełnę przechodzi bez problemu. I druga sprawa, czemu nagle mamy w
          > maseczkach chodzić chociaż jeszcze m-c temu media trąbił, że to wręcz szkodliwe
          > .
          Bo maseczek nie ma w aptekach. Trudno było nakazywać, gdy brakowało towaru. Teraz też brakuje, no ale presssja jest, więc i narracja się zmieniła.
      • aerra Re: Maski z materiału 07.04.20, 08:51
        Nawet maski z tymi zwykłymi filtrami zatrzymują tylko 10% - bawełniana nie zatrzumuje prawie nic.
        To tylko poprawa samopoczucia noszącego ("coś" robię) i okolicznych paranoików wink
        Bez porządnego filtra to tylko działania pozorowane, ale jak ktoś chce i wydaje mu się, że to pomaga, to serio, niech nosi na zdrowie (żeby nie było, ja też noszę, mam jeszcze antysmogowe, które co prawda też nie chronią jakoś super, ale trochę lepiej, bo filtry lepsze)

        --
        super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
        <*>
        • araceli Re: Maski z materiału 07.04.20, 08:58
          aerra napisał(a):
          > Nawet maski z tymi zwykłymi filtrami zatrzymują tylko 10% - bawełniana nie zatr
          > zumuje prawie nic.
          > To tylko poprawa samopoczucia noszącego ("coś" robię) i okolicznych paranoików
          > wink
          > Bez porządnego filtra to tylko działania pozorowane, ale jak ktoś chce i wydaje
          > mu się, że to pomaga, to serio, niech nosi na zdrowie (żeby nie było, ja też n
          > oszę, mam jeszcze antysmogowe, które co prawda też nie chronią jakoś super, ale
          > trochę lepiej, bo filtry lepsze)

          Tak tak - lekarze wirusolodzy się nie znają - tylko przypadkowe ekspertki z forum mają rację!



          --
          Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
        • tapatik Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:03
          aerra napisał(a):

          > Nawet maski z tymi zwykłymi filtrami zatrzymują tylko 10% - bawełniana nie zatrzumuje prawie nic.

          Naukowcy są innego zdania. Nawet zwykły szalik zatrzymuje.

          > To tylko poprawa samopoczucia noszącego ("coś" robię) i okolicznych paranoików wink
          > Bez porządnego filtra to tylko działania pozorowane, ale jak ktoś chce i wydaje
          > mu się, że to pomaga, to serio, niech nosi na zdrowie (żeby nie było, ja też noszę,
          > mam jeszcze antysmogowe, które co prawda też nie chronią jakoś super, ale trochę lepiej, bo filtry lepsze)

          Skąd wiesz?

          --
          Pieniądze nie zmieniają człowieka.
          Pieniądze pozwalają mu być sobą.
        • fibi00 Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:06
          aerra napisał(a):

          > Nawet maski z tymi zwykłymi filtrami zatrzymują tylko 10% - bawełniana nie zatr
          > zumuje prawie nic.
          > To tylko poprawa samopoczucia noszącego ("coś" robię) i okolicznych paranoików
          > wink
          > Bez porządnego filtra to tylko działania pozorowane, ale jak ktoś chce i wydaje
          > mu się, że to pomaga, to serio, niech nosi na zdrowie (żeby nie było, ja też n
          > oszę, mam jeszcze antysmogowe, które co prawda też nie chronią jakoś super, ale
          > trochę lepiej, bo filtry lepsze)
          >

          Ale głównie chodzi też o niedotykanie twarzy. Masz maseczkę więc nie dotykasz bezpośrednio ust czy nosa. Dotkniesz maski jeśli akurat nos cię zaswędzi. A wirus nóżek nie ma więc przez szczeliny w bawełnie nie przejdzie.
          • kokosowy15 Re: Maski z materiału 07.04.20, 12:54
            Opae liście z drzew jesienią też nie mają nóżek, w każdym razie nie zauważyłem żeby miały, a popatrz jad ładnie się przemieszczają. Jeżeli wirus nie przemieszcza się, to jak można kogoś zarazić?
            • fibi00 Re: Maski z materiału 07.04.20, 15:36
              kokosowy15 napisał(a):

              > Opae liście z drzew jesienią też nie mają nóżek, w każdym razie nie zauważyłem
              > żeby miały, a popatrz jad ładnie się przemieszczają. Jeżeli wirus nie przemies
              > zcza się, to jak można kogoś zarazić?


              Ja o tym doskonale wiem i nigdzie nie twierdzę że jest inaczej. Zwyczajnie uważam że bawełniane maski chronią przed przenoszeniem wirusa na dłoniach. Przy drodze kropelkowej mają mniejszą skuteczność ale jednak jakąś mają,lepsze to niż nic.
        • nangaparbat3 Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:11
          Pryśnij sobie w twarz spryskiwaczem z maseczką i bez i porównaj. Porównaj też siłę spryskiwacza i zwykłego ludzkiego wydechu, kiedy ktoś mówi. Jak kaszle - gorzej oczywiście, więc najlepiej uciekać.

          A przecież nie jesteś lekarzem, nikt Ci nie kaszle ani nie dyszy prosto w twarz. Jeśli w sklepie ktoś zakażony coś obok Ciebie powie czy zakaszle, to maseczka zatrzyma przynajmniej część aerozolu - a ilość też ma znaczenie.


          --
          "Zło jest silne. A ta jaśniejsza strona jest taka bardziej niezorganizowana, rozleziona. I jest bez noża w zębach." Ewa Frysztak-Szemioth
          • fibi00 Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:19
            Nie na daremno ciągle trąbią aby przy kaszlu czy kichaniu ukrywać twarz w łokciu lub chusteczce. I tak bokami gdzieś to powietrzne ucieknie ale już nie tyle co bez przysłonięcia ust.
          • aerra Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:27
            Ale właśnie o to chodzi - sama bawełniana maseczka nie zatrzymuje areozolu - większe krople śliny, tak, owszem, ale to ktoś musialby bezpośrednio na ciebie kaszleć czy kichać.

            --
            super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
            <*>
            • buldog2 Re: Maski z materiału 07.04.20, 14:20
              Maska chirurgiczna przepuszcza 11%, a złożona podwójnie ścierka do naczyń (1 - 0,7) * (1 - 0,7) = 0,3*0,3 = 0,09 czyli 9%.
              Znaczy złożona ścierka do naczyń lepsza od maski chirurgicznej, warto wiedzieć. Ścierka łatwo dostępna.

              --
              Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
              Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
              Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
      • ultimate.strike Re: Maski z materiału 08.04.20, 00:45
        zmniejsza jego rozprzestrzenianie

        W jaki też magiczny sposób to robi? Można podejrzewać, że zmniejsza predkość wylotową, przez co zmniejsza zasięg zarażenia w raze kichnięcia zamaskowanego osobnika, ale skoro kanały przelotowe w materiale maja średnice o wiele wiekszą od średnicy wirusa to założenie jest mocno błędne, tylko niewielki procent wirusów zostanie spowolniony. Maski nosi sie dla mody, właściwie nie tyle sa to maski, co majtki noszone na głowie. Moda może wynikac z faktu, ze coraz wiekszy procent społeczenstwa zdaje sobie sprawę, że majtki noszone tradycyjnie stanowia zagrożenie dla zdrowia, w przypadku mężczyzn 10 000 razy bardziej śmiertelne niz koronawirus.

        --
        Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
        • araceli Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:16
          julita165 napisała:
          > mam ochote cos poprawic

          Masz ochotę ale i też świadomość. Gołej twarzy dotykamy zupełnie nieświadomie.



          --
          Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:42
          Właśnie mąż mi opowiadał, jak był w sklepie i obserwował ludzi i jedna pani z maseczką non stop jej dotykała, poprawiała przy okazji twarzy też dotykała, więc... A znowuż inny pan co chwilę sobie zsuwał maseczkę, żeby sobie móc dychnąć normalnie big_grin
        • aandzia43 Re: Maski z materiału 07.04.20, 12:45
          julita165 napisała:

          > A ja wrecz odwrotnie. Mnie ta maska laskocze, pezesuwa sie, dusi, drazni. Non s
          > top mam ochote cos poprawic. Ja nie umiem tego nosic.

          I wcale ci się nie dziwię, bo do maseczki trzeba się przyzwyczaić. Najlepiej robić próby w domu lub na powietrzu zanim się wejdzie do sklepu czy biura i zabrudzi ręce. Wtedy jest czas na poprawianie, układanie tak żeby było jak najwygodniej i żeby nic nie drażniło i nie swędziało. Jak się osiągnie stan pokojowego współistnienia z tym kawałkiem szmaty to już się go nie zauważa smile


          --
          "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
      • triismegistos Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:21
        Ponieważ oglądam codziennie stada ludzi w maskach uważam, że statystycznie maska nie chroni przed dotykaniem twarzy.
        Nie wydaje mi się, żeby jakoś bardzo chroniła noszącego, za to chroni otoczenie przed noszącym, przynajmniej w jakimś stopniu.

        --
        Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
        • aandzia43 Re: Maski z materiału 07.04.20, 12:50
          Macających się po maskach i okolicach jakoś nie widzę za bardzo, za to noszących je nieprawidłowo jak najbardziej. Powszechny grzech to noszenie na czubku nosa zamiast tuż pod oczami oraz nie zaciskanie paseczka układającego maseczkę do twarzy w górnej części. Przez takie dwie dziury po obu stronach nosa pod oczami wylatuje duża część wydychanego powietrza i wpada wdychanego. Chyba zacznę zaczepiać ludzi i uświadamiać wink

          --
          "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
      • asfiksja Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:11
        choć są badania, że w parze wodnej zawartej w oddechu też). Kropelki częściowo wysychają na tych kilku warstwach materiału, co ogranicza (choć nie do 0) przenikanie wirusa do dróg oddechowych.
        Dodatkowo maseczki/gogle zapobiegają mimowolnemu pocieraniu ust i nosa/oczu skażoną ręką. I kto wie, czy to drugie nie jest ważniejsze.
    • lucyjkama Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:12
      Czytałam wypowiedź lekarza który kilkanaście godzin operował a na drugi dzień jego asystent miał objawy koronawirusa. Lekarz nie zakaził się mimo bliskiego kontaktu bo mieli maseczki. fizelina chroni podobnie jak bawełna. I ten lekarz mówił że każda, nawet bawełniana maseczka domowej roboty ma sens.
          • memphis90 Re: Maski z materiału 07.04.20, 13:37
            Za mp.pl
            "WHO nie zaleca stosowania masek materiałowych. ECDC zwraca uwagę na niebezpieczeństwa związane ze stosowaniem materiałowych masek wielokrotnego użytku. Dostępne dane wskazują, że maski takie mogą nawet zwiększać ryzyko zakażenia z powodu szybkiego zawilgacania, zatrzymywania wirusa i przepływu cieczy przez materiał maski. Wykazano, że penetracja cząstek przez materiał sięga nawet 90%. MacIntyre i wsp. wykazali nawet w badaniu z randomizacją, że częstość występowania grypopodobnej choroby układu oddechowego była większa w grupie pracowników stosujących maski materiałowe."

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
    • triismegistos Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:24
      W zwykłej bawełnianej spokojnie wytrzymam cały dzień. W fizelinie po kilku, kilkunastu minutach mam dość. Raz miałam na sobie fizelinę dwie godziny, myślałam że zemdleję.

      --
      policja udddaremniła przemyt papieru toaletowego ukrytego w kokainie!
      • aandzia43 Re: Maski z materiału 07.04.20, 12:54
        Fizelina szorstka nieco jest, no taka specyficzna, ja też mam rodzaje materiałów których nawet dotyku nie mogę znieść. Noś bawełnianą z dobrym filtrem w środku. Ewentualnie na bawełnianą spróbuj nałożyć fizelinową.

        --
        "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
      • araceli Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:57
        zosia_1 napisała:
        > nadal sie upieram,że te maseczki są bez sensu zdrowie.pap.pl/srodowisko/maseczki-chirurgiczne-czy-naprawde-chronia-przed-koronawirusem

        Ale czego z tekstu pisanego nie rozumiesz konkretnie?
        "Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) precyzyjnie wskazuje, kto i w jakich okolicznościach powinien nosić maseczki ochronne na twarz, w związku z zagrożeniem epidemiologicznym wywołanym przez nowego koronawirusa:

        - noś maseczkę, gdy masz objawy infekcji dróg oddechowych (jeśli kaszlesz, kichasz, gorączkujesz, masz duszności),

        -jeśli jesteś zdrowy, to powinieneś nosić maseczkę tylko wtedy, gdy opiekujesz się osobą zainfekowaną nowym koronawirusem (lub osobą, u której podejrzewa się takie zakażenie)."


        Na chwilę obecną nie wiadomo kto jest chory bo część przechodzi infekcję bezobjawowo więc powinniśmy nosić wszyscy.





        --
        Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
      • pitupitt Re: Maski z materiału 07.04.20, 13:05
        To się upieraj i nie noś, a innym pozostaw możliwość wyboru.


        --
        Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
    • happy_end Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:54
      Wcześniej nie było maseczek na rynku, więc oficjalny komunikat brzmiał "nie zalecamy". Bo jakby zalecali to obywatele gotowi dym robić - zalecają a kupić się nie da. Teraz coś poorganizowali, obywatele oddolnie zaczęli szyć, maseczki się pojawiły, więc retoryka się zmienia i "zalecamy nosić".
    • zosia_1 Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:55
      obserwuję ludzi w maseczkach, większość nosi je dla włąsnego samopoczucia psychicznego, ze robią "Wszystko" aby się nie zarazić. Sytuacje z wczoraj: mężczyzna idzie ulicą i ma maskę na twarzy, ale nei zakrywa ona nosa a nawet ust , jest na brodzie. Patrzę na tego człowieka z odległości kliku metrów kiedy spotyka mój wzrok poprawia maskę na usta, ale już nie na nos (skuteczność zadna). Sytuacja druga: obserwuję kobietę, która chodzi po sklepie w masce, nie tyle obserwuję, co mijam sie z nią w różnych sklepowych alejkach i ona ciągle w masce, podchodzi d o kolejki do kasy i opuszcza tę maskę na brodę, następnie przypomina sobie,że o czymś zapomniała i już z opuszczoną na brodę maskę idzie w głąb sklepu donosząc coś do koszyka. Jaki to ma sens + ileś multum jednorazowych rękawiczek i masek, które ludzie wrzucają gdzie stoją, albo to sytuacja spod sklepu: człowiek wychodzi ze sklepu zdejmuje jednorazowe , foliowe(!-ochrona środowiska sie kłania) rękawice a następnie kiedy wrzuca je do kosza okazuje się, że jest tam mnóstwo jednorazowych rękawic, więc gołymi rękoma upycha te w koszu
    • leni6 Re: Maski z materiału 07.04.20, 09:59
      Wirus nie lata sam tylko w kropelkach płynu, które jest szansa że maseczka zatrzyma. Chodzi glownie o to zeby osoby, ktore sa chore ale o tym nie wiedza nie zarazaly innych. Informacje o szkodliwości masek wynikały z ich braków na rynku. Domek na pewno będziemy musieli się przyzwyczaić, kolejne kraje europejskie wprowadzają obowiązek ich noszenia.
    • slona78 Re: Maski z materiału 07.04.20, 10:21
      To działa na zasadzie wzajemności - "moja maska chroni ciebie, twoja maska chroni mnie". Gdyby wszyscy nosili maski (tak jak np. w Czechach) mniej ludzi by się zarażało, roznoszenie wirusa przez bezobjawowych nosicieli byłoby ograniczane.
      I już tłumaczę, bo zaraz zarzucisz mi, że w Czechach jest tyle samo chorych co w Polsce. Faktycznie w Czechach jest już 4828 chorych, ale mają zrobionych 91247 testów, co przekładając na ilość mieszkańców jest wynikiem o 4x wyższym niż w Polsce. W Polsce po prostu nie robi się testów, jesteśmy na szarym końcu Europy sad
      Dlatego jeśli cokolwiek ma ograniczyć roznoszenia wirusa, to noszenie maski (nawet bawełnianej) ma sens i jest niewielkim poświęceniem jakie robisz społeczeństwu.
    • joanna_poz Re: Maski z materiału 07.04.20, 10:23
      zakupiłam te zwykłe, ale tylko dlatego że zakładam, że za chwilę ogłosza obowiązek ich noszenia.

      jak bedzie obowiazek - założę.
      poki co nie nosze bo w ich skutecznosc nie wierze.
      ot, szmatka na nosie, nawet nie przylegająca zbyt ścisle.

    • bib24 Re: Maski z materiału 07.04.20, 11:21
      widziałam piękny film, przez maskę bawełnianą przelatuje wszystko. jest ona tylko dla picu. żeby mieć poczucie, że coś się robi.
      za to chirurgiczna zatrzymywała pięknie. może nie wszystko, ale prawie wszystko.
      • aandzia43 Re: Maski z materiału 07.04.20, 12:59
        bib24 napisała:

        > widziałam piękny film, przez maskę bawełnianą przelatuje wszystko. jest ona tyl
        > ko dla picu. żeby mieć poczucie, że coś się robi.
        > za to chirurgiczna zatrzymywała pięknie. może nie wszystko, ale prawie wszystko
        > .

        No jasne że bawełna np. pościelowa przepuszcza, po to do bawełnianych (czy pod nie) wkłada się materiał zatrzymujący dużo cząstek np. mikrofibrę.


        --
        "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
      • pitupitt Re: Maski z materiału 07.04.20, 13:23
        Pozwól, że coś ci pokażę... to beżowe to domowa samoróbka z dwóch warstw gęsto tkanej bawełny, a to zielone to maska chirurgiczna używana przez lekarzy, o którą tak bardzo ludzie się zabijają. Obie ogladane pod słońce.Przez zieloną można niemal oglądać dzisiejsze wiosenne słoneczko...😊

        --
        Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
    • afro.ninja Re: Maski z materiału 07.04.20, 11:36
      Jak wprowadza te maski, seniorzy najbardziej beda narazeni. Starsi ludzie, kupia jedna maseczke w aptece za 7(!!) zeta i beda jej uzywac wielokrotnie bez żadnej dezynfekcji. Podobnie z bawelnianymi, nie beda ich prac po kazdym uzyciu, wymieniac filtrow, prasowac.
      • tapatik Re: Maski z materiału 07.04.20, 19:47
        garnek_pieprzu napisała:

        > A jak się używać takiej maseczki bawełnianej?
        > Rozumiem, że po każdym wyjściu mam wyprać? Czy wystarczy przepisywać?

        Mi w pracy dali instrukcję - wyprać w 60C albo zalać wrzątkiem na 30 minut. Potem wyprasować żelazkiem na bawełnie.


        --
        Pieniądze nie zmieniają człowieka.
        Pieniądze pozwalają mu być sobą.
        • mava Re: Maski z materiału 08.04.20, 19:48
          ale wiesz, że wrzątek po kilku minutach już nie jest wrzątkiem? a po 30 to ma najwyżej 30 stopni, albo i polowe tego. Wiem, bo moja herbata po 30' jest juz zimna wlasciwie. To po wuj to moczyc w zimnej wodzie?
          Naprawde...ludzie... myslenie nie boli..nawet szefów w pracy.
          MNIE przynajmniej nie boli...
          • tapatik Re: Maski z materiału 09.04.20, 08:00
            mava napisała:

            > ale wiesz, że wrzątek po kilku minutach już nie jest wrzątkiem?
            > a po 30 to ma najwyżej 30 stopni, albo i polowe tego.

            Wiem o tym, że woda stygnie, nie mniej takie zalecenia dostałem w pracy.

            > Wiem, bo moja herbata po 30' jest juz zimna wlasciwie.
            > To po wuj to moczyc w zimnej wodzie?

            Nie wiem czy zauważyłaś, ale na początku wlewamy wrzątek, a on już zabija wirusa.

            > Naprawde...ludzie... myslenie nie boli..nawet szefów w pracy.
            > MNIE przynajmniej nie boli...

            Aha, czyli ciebie myślenie nie boli, a resztę forum boli?
            Masz jeszcze jakieś argumenty ad personam?

            --
            Pieniądze nie zmieniają człowieka.
            Pieniądze pozwalają mu być sobą.
    • memphis90 Re: Maski z materiału 07.04.20, 13:25
      Dlatego, że wirus nie lata luzem, tylko w kroplach śliny, a te są większe.

      Po co bawełniane -a bo wszyscy noszą i w Lidlu dostaną zawalu, jak wejdziesz bez maski . Póki co udowodniono, że osoby w maskach bawełnianych latwiej łapią grypę.

      Po trzecie - osoba chora /z podejrzeniem w zadnym razie nie powinna nosić maski z wentylem, bo wówczas wydycha całe powietrze na zewnątrz. O tym się w ogóle nie mówi...

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
    • chococaffe Re: Maski z materiału 07.04.20, 13:38
      Moim zdaniem kluczowym pytaniem jest czy te maseczki nie szkodzą/co robić , żeby nie szkodziły.

      A to czy pomagają w 99% czy w 1% to pytanie wtórne (może to właśnie ten jeden procent, który nas uratuje)
    • zonda-m Re: Maski z materiału 07.04.20, 13:40
      Dzisiaj natknęłąm się na film obrazujący redukcję "rozprysku" w masce. Przy licznych bezobjawowych nosicielach uważam, że wszyscy powinni zasłaniać nos i usta.
      fotoblogia.pl/15239,amerykanscy-badacze-pokazuja-na-filmie-jak-maski-ograniczaja-rozchodzenie-sie-koronawirusa
      • mava Re: Maski z materiału 08.04.20, 19:43
        "amerykańscy badacze? to coś jak "amerykańscy proesorowie"? którzy "wiedza wszystko najlepiej" np. że żel na du...ę, pardon, na hemoroidy jest najlepszy właśnie ten, ktory oni reklamuja?
    • cruella_demon Re: Maski z materiału 07.04.20, 18:19
      Zafiksowaliście się na tej bawełnie, a wszystkie znane mi osoby zakładają do nich filtry, a jakże, z flizeliny.
      Czyli masz 2 warstwy bawełny plus maskę chirurgiczną do tego. Na pewno chroni lepiej niż nic.
      A nawet sama podwójna bawełna chroni jednak więcej niż nic.
      Do tego ktoś kto przechodzi bezobjawowo i nie wie że jest chory, nie sieje.


      --
      Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
      (35wcieniu)
      • snajper55 Re: Maski z materiału 07.04.20, 20:28
        cruella_demon napisała:

        > Zafiksowaliście się na tej bawełnie, a wszystkie znane mi osoby zakładają do ni
        > ch filtry, a jakże, z flizeliny.
        > Czyli masz 2 warstwy bawełny plus maskę chirurgiczną do tego. Na pewno chroni l
        > epiej niż nic.

        Warto jeszcze jasiek między usta i maseczkę wsadzić.

        S.
        --
        Ave, Praeses, morituri te salutant! (by witek.bis)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka