Dodaj do ulubionych

Dla obrończyń milicjantów

    • szalona-matematyczka Re: Dla obrończyń milicjantów 09.04.20, 23:56
      Moja prof. psychologie zwykla mowic: "Na swiecie jest duzo hitlerkow." Szacun dla nagrywajcego, ze nie dal sie zastraszyc. Na miejscu tego " policjanta" ze wstydu schowalabym sie do dziury i nie wychodzila do konca roku. Pod koniec roku jest Boze Narodzenie, a ze lud w Polsce wierzacy, to jest nadzieja, ze wtedy wybaczy psiakowi.😬
    • bei Re: Dla obrończyń milicjantów 09.04.20, 23:59
      Moja znajoma widziała przez okno, jak maszerował baaardzo chwiejnym krokiem pan miejscowy pijaczek, za nim w przepisowej odległości pan policjant, a za nim jechał powolutku radiowóz. Odprowadzali pana na chwiejnych nogach do domu. Zapewne nie mieli odwagi zabrać go na izbę wytrzeźwień. Pan pijany przystawał, kołysząc się dyskutował, oglądał krzew forsycji z takim zachwytem, jakby pierwszy raz w życiu widział te wiosenne zjawisko. Policjanci mieli dużo cierpliwości 😉
    • vodyanoi Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 08:33
      Dzisiaj jakaś pijana tłuszcza może zacząć walić w twoje drzwi, bo zachciało jej się zgwałcić twoje dzieci. Jest koniec świata wedug niektórych, a wtedy nie obowiązują żadne reguły.

      Masz minutę na reakcję. Do kogo dzwonisz?
      Do tvn? Do proboszcza? Do matki? Do kolegów męża, którzy akurat nie odbierają? A może do smażalni?
      No bo przecież nie do bydła, matołów, przebierańców, pisowczyków. Nie do milicjantów.

      Im gorsze nastawienie do policji, tym bardziej nikt tam nie chce iść. Pensja kijowa, ludzie ich nienawidzą. Nikt mądry według ciebie i innych piszących tam nie idzie. A przecież wszystko robią źle. Wykonują rozkazy. A po co, pisowczyki. Powinni rzucić papierami i w liczbie tych marnych niecałych stu tysięcy na 38 milionów ludności odejść.

      Ale jak przyjdzie trwoga na akurat tamtym terenie, gdzie ów policjant został nagrany, trwoga - bo może za tydzień klient w kolejce wyciągnie maczetę z chęcią zarąbania innych, to do kogo nagrywający będzie dzwonił? Telefonem będzie się bronił? Tak, telefonem - wykręci numer, żeby ten nagrywany przyjechał. A ten nagrywany może już nie pracować. Bo debil, przygłup, wszyscy go nienawidzą, a w Biedronce na kasie więcej zarobi.
      • lajtova Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 08:48
        Spoko, rozumiem. W łagrach sporo było więźniów kochających Stalina.

        Policjant ma się zachowywać zgodnie z prawem. Ten tu misiu-pysiu dostał odrobinę władzy więcej i zdziczał.
        Zaczął rozstawiać ludzi czekających na odbiór zamówienia. Nie wiadomo po co i na co.
        Byłabym szczęśliwa gdyby ten nagrywany nie za tydzień, ale już dziś nie pracował w policji.
            • vodyanoi Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 09:06
              No właśnie, nie wymaga. Niech idą kolejni, którzy będą mieli zerowy szacunek, niech idą najgorsi, bez specjalnej inteligencji. Tego chcemy, prawda? Bo przecież nikt z nas nigdy nie będzie potrzebował ich pomocy. I czekam na "A jak potrzebowałam, bo z domku letniskowego ukradli mi makaron, to nie pobrali odcisków palców, dna i nagrania ze wszystkich kamer w okolicy i umorzyli, jak mogli, do niczego się nie nadają, zlikwidować"

              Jeszcze przed chwilą tak samo wieszano psy na "naszych bohaterach", których teraz oklaskują na balkonach. Tutaj, na tym forum, mogę wyciągnąć setki wątków o pielęgniarkach, które bez przesady, jak im się nie podoba, to niech zmienią robotę. Albo o nauczycielach, którzy są durniami i po co są, przecież każdy lepiej uczy swoje dzieci w domu.
              • starczy_tego Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 09:12
                No ja akurat kiedyś potrzebowałam pomocy, i jej nie dostałam, wiec zjeżdżaj mi z takimi łzawymi tekstami. Ja w życiu nie wieszałam psów wink na lekarzach czy nauczycielach. Ale to co teraz wyprawiaja nasze służby to woła o pomstę do nieba tongue_out PR policji jeszcze bardziej spadnie, ale to już tylko ich wina.
              • araceli Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 09:20
                vodyanoi napisał:
                > Jeszcze przed chwilą tak samo wieszano psy na "naszych bohaterach", których ter
                > az oklaskują na balkonach. Tutaj, na tym forum, mogę wyciągnąć setki wątków o p
                > ielęgniarkach, które bez przesady, jak im się nie podoba, to niech zmienią robo
                > tę. Albo o nauczycielach, którzy są durniami i po co są, przecież każdy lepiej
                > uczy swoje dzieci w domu.

                Pielęgniarka w pandemii pracuje z narażeniem życia. Panowie na filmie co robią?



                --
                Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
              • natalia.nat Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 14:21
                Ale czego oczekujesz?!
                Mamy pozwolić na łamanie prawa, bo przyjdą kolejni, którzy będą jeszcze gorsi?
                Stróż prawa ewidentnie przekracza swoje uprawnienia, zastrasza ludzi, do tego stwarza niebezpieczeństwo sanitarne w czasie epidemii i wszystko jest cacy?
                Ciekawe czy też byś tak uważała, gdyby podobny "hitlerek" zabił podczas przesłuchania kogoś tobie bliskiego.
          • dyzurny_troll_forum Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 12:20
            vodyanoi napisał:

            > Niech odejdą kolejne tysiące big_grin
            > "Niech jadą!", prawda?

            Akurat pracownicy policji to nigdzie nie pojadą. Żeby wyjechać to trzeba coś umieć, albo przynajmniej miec ochotę do pracy.
            Milicja to jest ostatni etap kariery tych ludzi, po wywaleniu z wykładania chemii w Tesco oraz obracania kurczaków w KFC.

            --
            Nic nie zostało wybaczone!
              • dyzurny_troll_forum Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 16:47
                pola84 napisał(a):

                > Rozumiem że jest coś ujmującego w "obracaniu chemii w Tesco" oraz "obracaniu ku
                > rczaków w KFC"?

                Są to zajęcia narażone na dużo mniejszy ostracyzm społeczny niż bycie milicjantem... natomiast nie są to jakieś szczyty kariery ludzi - choć trochę- ambitnych....

                > K...wa, jak w tym kraju ma być normalnie przy takiej postawie klasy średniej.

                Zdecydujcie się wreszcie czy jestem patologia czy klasa średnia.... bo się trochę gubię wink

                --
                Nic nie zostało wybaczone!
                • pola84 Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 17:00

                  > Są to zajęcia narażone na dużo mniejszy ostracyzm społeczny niż bycie milicjant
                  > em... natomiast nie są to jakieś szczyty kariery ludzi - choć trochę- ambitnych
                  > ....
                  >
                  A nie no jasne, choć trochę ambitni ludzie podporządkowują sobie Sejm albo nazywają innych zarazą, nie to co te przegrywy co to po prostu chcą uczciwie na życie zarobić.
                  > > K...wa, jak w tym kraju ma być normalnie przy takiej postawie klasy średn
                  > iej.
                  >
                  > Zdecydujcie się wreszcie czy jestem patologia czy klasa średnia.... bo się troc
                  > hę gubię wink
                  >
                  Nie musisz, te dwie rzeczy u niektórych świetnie się łączą.
        • buldog2 Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 12:01
          Skazanych na karę śmierci przekonywano, prowadzono w tym celu specjalne rozmowy, by nie wznosili okrzyków na cześć Stalina, bo budziły w plutonie egzekucyjnym wątpliwości i stanowiły obciążenie psychiczne.

          --
          Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
          Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
          Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
        • pola84 Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 14:37
          lajtova napisał(a):

          > Spoko, rozumiem. W łagrach sporo było więźniów kochających Stalina.
          >
          > Policjant ma się zachowywać zgodnie z prawem. Ten tu misiu-pysiu dostał odrobin
          > ę władzy więcej i zdziczał.
          > Zaczął rozstawiać ludzi czekających na odbiór zamówienia. Nie wiadomo po co i n
          > a co.
          > Byłabym szczęśliwa gdyby ten nagrywany nie za tydzień, ale już dziś nie pracowa
          > ł w policji.

          Mają, ale trudno od jakiegokolwiek człowieka oczekiwać, że tak będzie bez jakiejkolwiek kontroli. Każda bowiem władza deprawuje, nie tylko policjantów. Uważam jednak że nazywanie ich wszystkich milicjantami jest krzywdzące. Mają teraz mnóstwo roboty, zwłaszcza w kraju, gdzie każdy jest najmądrzejszy, a ludzie wyjątkowo mało karni. A władza błyszczy przykładem. Nie mówiąc o tym ile tacy policjanci zarabiają i jak mało im społeczeństwo ufa (bo woli ufać banksterowi).
          • dyzurny_troll_forum Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 16:05
            pola84 napisał(a):

            > Mają teraz mnóstwo roboty, zwłaszcza w kraju, gdzie każdy jest najmądrzejszy, a ludzie wyją
            > tkowo mało karni. A władza błyszczy przykładem. Nie mówiąc o tym ile tacy polic
            > janci zarabiają i jak mało im społeczeństwo ufa (bo woli ufać banksterowi).

            Ciężka robota, słabe pieniądze i wszyscy na ciebie plują ale oni trwają na posterunku!
            Ciekawe dlaczego?!

            --
            Nic nie zostało wybaczone!
            • pola84 Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 16:35
              Trwają pewnie z różnych innych powodów a dla nas chyba całe szczęście. Gdyby nie było policji teraz to jej obowiązki przejęłoby wojsko, a wtedy już zupełnie można zapomnieć o jakiejkolwiek dyskusji. Zresztą, właśnie czytam na portalach brytyjskich, że tam policja tez ostro przesądza, więc szczerze mówiąc kto to wie jakie oni instrukcje dostali.
      • araceli Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 09:16
        vodyanoi napisał:
        > Masz minutę na reakcję. Do kogo dzwonisz?
        > Do tvn? Do proboszcza? Do matki? Do kolegów męża, którzy akurat nie odbierają?
        > A może do smażalni?

        No własnie widzisz - dzwonić sobie mogę ale i tak nikt się nie pofatyguje bo za bardzo zajęci są atakowaniem rowerzystek i klientów smażalni.

        W mojej okolicy w ramach 'końca świata' doszło w ostatnich dniach do kliku kradzieży i aktów wandalizmu. Myślisz, że się zainteresowali? Pani! Pandemia - oni ważniejsze sprawy mają!



        --
        Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
            • vodyanoi Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 10:21
              A co to jest uczciwie i zgodnie z prawem?
              Co jest prawem dla policjanta? Policjant dostaje rozkaz i go wykonuje. Jak uważa, że rozkaz jest sprzeczny z prawem, to ma go nie wykonać i zaraportować z pominięciem drogi służbowej. I wtedy na jakiś czas zapewne przestaje być policjantem, bo jest zawieszony (odmowa wykonania rozkazu). Serio chcesz, żeby w tej chwili większość policji tak zrobiła?

              Co ma zrobić dokładnie ten policjant, który rozkaz wykonać, a który nie?
              Proszę bardzo, wybierz:
              1. "Panie władzo, a tam się gromadzą na łące koło lasu, koło smażalni, kilkanaście osób, proszę o interwencję!"
              2. "Panie władzo, a tam w kościele gromadzą się ludzie, jest już z 8 osób w środku, proszę o interwencję!"

              I dlaczego pierwsze nie, a drugie tak? I na jakiej zasadzie sobie można to wybierać?
              • araceli Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 10:23
                vodyanoi napisał:
                > A co to jest uczciwie i zgodnie z prawem?

                Zajmowanie się przestpstwami i przstępcami?


                > Policjant dostaje rozkaz i go wykonuje.

                Jak dostanie rozkaz zgwałcenia ciebie to też się karnie poddasz?


                > Proszę bardzo, wybierz:
                > 1. "Panie władzo, a tam się gromadzą na łące koło lasu, koło smażalni, kilkanaś
                > cie osób, proszę o interwencję!"

                No to jedzie - widzi, że ludzie stoją w kolejce w przepisoych odległościach, kiwa głową i idzie dalej. Proste? Można?



                --
                Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
                • vodyanoi Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 10:34
                  Nie kiwa głową i jedzie dalej i nie rozkaz zgwałcenia. Ustawa o policji jest dostępna, możesz ją sobie w każdej chwili przeczytać. Jak również możesz sobie zobaczyć, jakie czynności MUSI wykonać i musi mieć to w papierach.
                  Ale niektórzy przeżyć nie tego nie mogą. Przecież ci źli to oni, a nie my i policjant ma to zauważyć z odległości stu metrów.
                  • araceli Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 10:36
                    vodyanoi napisał:
                    > Nie kiwa głową

                    No właśnie dlaczego skoro wezwany nie widzi złamania przepisów to nie idzie dalej? Jak ktoś zadzwoni to MUSI wystawić mandat bo... ktoś zadzwonił?





                    --
                    Emigrancka troska o ojczyznę:
                    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
                    black_halo: Na zlosc tobie spale.
              • araceli Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 10:34
                vodyanoi napisał:
                > 2. "Panie władzo, a tam w kościele gromadzą się ludzie, jest już z 8 osób w śro
                > dku, proszę o interwencję!"


                PS. Na wiązaniu do wątku obok - myślisz, że jak zadzwonię, że pod pomnikiem smoleńskim jest nielegalne zgromadzenie od (nomen omen) pies z kulawą nogą się zainteresuje?:
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,169726956,169726956,_Co_wolno_Wojewodzie_to_nie_.html

                --
                Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
              • teraz.banderas Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 12:13
                Sugerujesz, że ten inteligentny inaczej gliniarz dostał rozkaz sprawdzania, czy ludzie stojący przed smażalnią mają paragony, co zamówili i grupowania ich w kolejce, żeby stali bliżej siebie? I legitymowania ich, ch... wie po co? Bo ja jakoś sądzę, że sam na to wpadł.
              • majenkir Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 16:12
                vodyanoi napisał:
                > Co jest prawem dla policjanta? Policjant dostaje rozkaz i go wykonuje.


                Mozna wykonac i wykonac wink
                youtu.be/qRv7G7WpOoU?t=130
                "Someone complained about ya, so we're gonna act like we're talking to ya..."

                --
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
                Abby&Prada
      • ira_08 Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:41
        <Dzisiaj jakaś pijana tłuszcza może zacząć walić w twoje drzwi, bo zachciało jej się zgwałcić twoje dzieci.

        Kiedy przyjdą podpalić dom,
        ten, w którym mieszkasz - Polskę,
        kiedy rzucą przed siebie grom,
        kiedy runą żelaznym wojskiem
        i pod drzwiami staną, i nocą
        kolbami w drzwi załomocą -
        ty, ze snu podnosząc skroń,
        stań u drzwi.
        Bagnet na broń!
        Trzeba krwi!
      • dyzurny_troll_forum Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 12:05
        vodyanoi napisał:

        > Dzisiaj jakaś pijana tłuszcza może zacząć walić w twoje drzwi, bo zachciało jej
        > się zgwałcić twoje dzieci. Jest koniec świata wedug niektórych, a wtedy nie ob
        > owiązują żadne reguły.
        >
        > Masz minutę na reakcję. Do kogo dzwonisz?

        Dzwonisz?! Sięgasz po najpotężniejszą broń dostępną w danych systemie.
        W Polsce polecam dobrze wyważoną siekierę....

        > Do tvn? Do proboszcza? Do matki? Do kolegów męża, którzy akurat nie odbierają?
        > A może do smażalni?
        > No bo przecież nie do bydła, matołów, przebierańców, pisowczyków. Nie do milicj
        > antów.

        Po co dzwonić do matołów, którzy przyjadą najwcześniej j po godzinie? Przecież wtedy to już kto ma być zgwałcony to będzie, a kto się ma rozejść to odejdzie.

        > A ten nagrywany może już nie pracować.

        To by było bardzo miło, ale raczej się nie wydarzy....

        --
        Nic nie zostało wybaczone!
      • ajaksiowa Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 09:03
        Nie chodzi o to żeby wyśmiewać Policję jako taką ale jej pracowników zachowujących się jak pajac na filmiku,zresztą firmie też powinno zależeć na oczyszczaniu szeregów z takich ,,kwiatków,,

        --
        ....jak się wyłapie tego,który jest wrażliwy,zamknięty,i mu się dogryzie,to się zyskuje w grupie.Czasem też poniżam.Żeby przypomnieć:wiecie,nie jestem pedałem....,,
        • fornita111 Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 09:12
          Ale im nie zalezy, zrozumcie. Problem nie w tym, ze policji zdarzaja sie patologie (bo w kazdym zawodzie sie zdarzaja), tylko w ttym, ze tam to jest powszechne. I nikt z tym nic nie robi a dlaczego, to juz sie chyba latwo domyslic...
        • alicia033 Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:35
          ajaksiowa napisała:

          > zresztą firmie też powinno zależeć na oczyszczaniu szeregów z takich ,,kwiatków,,

          tą "firmą" zarządza aktualnie facet, którego od więzienia uratował przyjaciel, mający w prerogatywach ułaskawianie przestępców.
          A przed nim zarządzał nią facet, który zasłynął okradaniem pasażerów w pociągach.

          Uczciwych i przyzwoitych ludzi z policji już parę lat temu wymiotło, a to, co jest teraz, to banda kulsonów pod starym szyldem.



          --
          dyzurny_troll_forum napisał:

          >Przecież o to właśnie chodzi, żeby świeżaki typu Śpiewaki, Zandbergi, Marceliny >Jakjejtam nakradły ile się da.
          (o kryzysie spowodowanym epidemią koronawirusa)
          • vodyanoi Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:45
            Masz absolutną rację.
            Powinno się ich wszystkuch wywalić. Ja w sumie nie wiem, od czego jest policja. Od niczego. Nigdy nie znałam uczciwego policjanta. Zresztą uczciwy policjant to oksymoron, heh.
            Sami sobie lepiej radzimy bez nich.
    • teraz.banderas Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 09:09
      Jeżu, co za kretyn... A ludzie oczekują, że policja się postawi i nie bedzie wykonywała durnych poleceń. Niektórym widać mało, swoje bzdury wymyślają. Czy do tego zawodu idą głównie tacy, dla których zamiatanie chodników byłoby zbyt skomplikowane?
      • vodyanoi Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 10:14
        Chcesz, żeby każdy policjant sobie interpretował po swojemu polecenia? Policjant? Urzędnik? Lekarz?
        I jakie polecenia? Jeśli będzie policjnt, który uważa, że narodowcy to najlepsi ludzie na świecie, a homosie to odpad ludzki i taki policjant zobaczy narodowców bijących geja, to może sobie nie interweniować? Wszak może sobie nie wykonywać durnych poleceń.
        Może np. nie interweniować podczas mszy na 50 osób, kiedy jest nakaz co najwyżej do 5, bo według niego to durne polecenie. Może też nie interweniować, jak zobaczy kobietę gwałconą przez 5 kolesi, bo przecież kobiety to dziwki. Może nie interweniować, jak żul zacznie cię opluwać, bo on uważa, że to jest odwieczne prawo żula do opluwania. A może naczytał się krytyki politycznej i jeszcze pójdzie do mariottu i będzie wymagał, żeby tam żula zakwaterowali, bo przecież teraz hotele stoją puste.

        Kiedy polecenie jest mądre, a kiedy głupie? I naprawdę uważacie, że policjant może sobie mądre/głupie za każdym razem po swojemu oceniać?
        • araceli Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 10:20
          vodyanoi napisał:
          > Chcesz, żeby każdy policjant sobie interpretował po swojemu polecenia? Policjan
          > t? Urzędnik? Lekarz?

          Jakie polecania i kto mu wydał? Konkretnie potrafisz odpowiedzieć bez rzygu histerii?





          --
          - What if people try to corroborate all this information?
          - Don't worry. They won't.
          • nota_bena Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 10:45
            Prawdopodobnie dostał polecenie, żeby wyegzekwować przestrzeganie obecnych, kulawych przepisów przez właściciela smażalni ryb i jego klientów.

            www.google.com/amp/s/wiadomosci.wp.pl/koronawirus-wlasciciel-smazalni-ryb-wypowiedzial-wojne-obostrzeniom-codziennie-ma-kontrole-policji-i-wot-6498057254721665a%3famp=1?fbclid=IwAR3Ze3xAkoY-8Q9CCYsxMkGuQM479hcPEKG3i2KeenUqYiDgS1kdqqF3Z4M

            Cyt. z artykułu:
            Ponieważ dozwolone jest przemieszczanie się w celu np. zrobienia zakupów czy odbioru jedzenia na wynos, "Rybołówka" ogłosiła, że zaczyna sprzedaż posiłków na wynos. Uprzedzono klientów, że czas oczekiwania na zamówienie wydłuży się do kilku godzin. "W tym czasie po terenie łowiska i smażalni można spacerować, siedzieć na ławce i łowić ryby. Czekania na zamówienie jeszcze nikt nie zabronił" - zachęcał ośrodek, puszczając oko do sympatyków.




            • araceli Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 10:47
              nota_bena napisała:
              > "W tym czasie po terenie łowiska i smażalni można spacerować, siedz
              > ieć na ławce i łowić ryby. Czekania na zamówienie jeszcze nikt nie zabronił" -
              > zachęcał ośrodek, puszczając oko do sympatyków.


              Spacerów też nie zabroniono ale przecież pałowi wiedzą lepiej prawda?



              --
              - What if people try to corroborate all this information?
              - Don't worry. They won't.
            • araceli Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 10:54
              nota_bena napisała:
              > Cyt. z artykułu:
              > Ponieważ dozwolone jest przemieszczanie się w celu np. zrobienia zakupów czy od
              > bioru jedzenia na wynos, "Rybołówka" ogłosiła, że zaczyna sprzedaż posiłków na
              > wynos. Uprzedzono klientów, że czas oczekiwania na zamówienie wydłuży się do ki
              > lku godzin. "W tym czasie po terenie łowiska i smażalni można spacerować, siedz
              > ieć na ławce i łowić ryby. Czekania na zamówienie jeszcze nikt nie zabronił" -
              > zachęcał ośrodek, puszczając oko do sympatyków.


              Swoją drogą - w 3 minuty informacje z "artykułu można zweryfikować:




              --
              Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
              • nota_bena Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:03
                No i co wynika z tej "weryfikacji"? Tyle, że pan postanowił bronić swojego biznesu przed obostrzeniami, lawirując i kombinując przepisami. Tyle. To nie weryfikacja, tylko potwierdzenie info z artykułu.

                Pan działa na granicy obecnych przepisów. Ważniejsze jest jednak to, że stwarza zagrożenie epidemiologiczne, a raczej umożliwia stwarzanie go swoim klientom.
                Sprawa dla sanepidu.
                • z_lasu Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:09
                  Opanuj się. Pan niczego nie łamie i niczego nie stwarza. Ani nawet nie działa na granicy. Gastronomia ma prawo sprzedawać na wynos, ludzie mają prawo stać w kolejce po jedzenie w przepisowej odległości.
                • turzyca Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 13:38
                  >Pan działa na granicy obecnych przepisów.

                  Ale umówmy się, że albo jesteśmy państwem prawa albo nie.
                  Jeśli jesteśmy, to "wóz Drzymały". Poruszajmy się w obrębie przepisów.
                  Jeśli przepisy są złe, np. pozwalają na zarażanie się przez ludzi, którzy ich przestrzegają, to trzeba zmienić przepisy.


                  --
                  Wróżenie z fusów.
            • asia.sthm Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:14
              > Prawdopodobnie dostał polecenie, żeby wyegzekwować przestrzeganie obecnych, kulawych przepisów ....

              Jemu glownie przeszkadzalo ze ludzie siedza sobie na sloneczku , jego znaniem powinni STAC w kolejce w przepisowej odleglosci.
              Bronisz tego cepa z jakiegos konkretnego powodu? Szwagier twoj czy szwagier szwagra?

              --
              Papieże z ojca na syna żyli w celibacie.
              • vodyanoi Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:17
                No właśnie, debil! Co mu ludzie na słoneczku przeszkadzają!
                Dalszy ciąg relacji będzie już ode mnie smile
                Mam spakowany nawet leżak, bo przecież nigdzie w przepisach nie ma, że nie mogę czekać na leżaku na zamowienie, prawda? I jeszcze sobie winko przelałam do kartonu po soku wink

                To która ze mną jedzie? Pośmiejemy się z ćwoków, co?
              • nota_bena Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:23
                Hamuj emocje, uważaj na słownictwo bo jedzie rynsztokiem i meliną.

                Nikogo nie bronię. Nie odnioslam się ani słowem do ZACHOWANIA policjanta.
                IMO sprawa powinien się zająć Sanepid, a nie patrole policji.

                Stwierdzam fakt, że pan biznesmen i jego klienci lawirują między przepisami. Nie stwierdziłam,że je łamią. Naginają.
        • z_lasu Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 10:39
          Vodyanoi, chyba nie zrozumiałaś tej wrzuty. Właśnie NIE chcemy, żeby każdy policjant sobie interpretował po swojemu polecenia i właśnie ZA TO (za zupełnie dowolne interpretowanie nowych przepisów) ten konkretny ćwok jest piętnowany.
          • nota_bena Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 10:58
            Ale to właśnie właściciel smażalni ostentacyjnie twierdzi, że wypowiedział wojnę obecnym obostrzeniom. Uznał sobie, że ma prawo bronić swojego biznesu przed obostrzeniami. Inni przedsiębiorcy się stosują do obecnych ograniczeń, ryzykują swoje biznesy, a ten człowiek postanowił obchodzić przepisy. I wskutek tego wokół jego smażalni codziennie rzesze "klientów" urządzają sobie koronaparty.
            Więc kto tu interpretuje po swojemu? Policja, czy właściciel knajpy?
            Policja ma codziennie telefony ze zgłoszeniami i zgromadzeniach w tym miejscu.
            Filmik jak zwykle wyjęty z kontekstu przedstawiający tylko urywek zaistniałej sytuacji.

            Panu "przedsiębiorcy" życzę , żeby sąd za stwarzanie warunków do zgromadzeń w obecnym czasie, potraktował go adekwatnie i sprawiedliwie.
            • araceli Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:02
              nota_bena napisała:
              > Ale to właśnie właściciel smażalni ostentacyjnie twierdzi, że wypowiedział wojn
              > ę obecnym obostrzeniom.

              Nie obostrzeniom tylko psim urojeniom na ich temat.


              > Policja ma codziennie telefony ze zgłoszeniami i zgromadzeniach w tym miejscu.

              Ioioioioio! Niech twój mężuś pałowy leci pod pomnik smoleński! A nie... takim bohaterstwem się nie wykaże big_grin


              --
              - What if people try to corroborate all this information?
              - Don't worry. They won't.
                • dyzurny_troll_forum Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 16:19
                  nota_bena napisała:

                  > Argumenty się skończyły ,że wyciągasz jakiegoś mężusia? 😁

                  Zadzwoń do kolegów, niech wezwą na komendę i przykładnie ukarzą mandatami.
                  Jakby mieli problem z rozpoznaniem twarzy biorących udział w nielegalnym zgromadzeniu to służę pomocą - podam nazwiska, a nawet adresy, bo wiem, że sami mogą sobie nie poradzić....

                  A jeżeli nie podejmą czynności, to nie są żadną policją tylko ordynarnymi sługusami ludzi ze zdjęcia...

                  --
                  Nic nie zostało wybaczone!
                • rosapulchra-0 Re: Dla obrończyń milicjantów 11.04.20, 21:04
                  nota_bena napisała:

                  > Argumenty się skończyły ,że wyciągasz jakiegoś mężusia? 😁
                  > Popracuj nad kontrolą emocji i nad językiem, którego używasz, bo leci meliną.

                  To raczej tobie się argumenty skończyły i tworzysz personalne zaczepki. I nie dość, że nie odpowiadasz merytorycznie, to już któryś raz podpierasz się meliną, rynsztokiem i próbujesz pouczać w bardzo nieudolny sposób swojego interlokutora. Nie podoba ci się język twojej rozmówczyni? To po prostu jej unikaj, nie będziesz narażała swoich oczu na widok meliniarskiego i rynsztokowego języka. Wystarczy wygasić. A jeśli oczekujesz rzeczowej dyskusji, to sama się postaraj prowadzić ją (tę dyskusję) na temat, a nie pluj jadem o cudzym języku i kulturze.


                  --
                  Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
                  • hanusinamama Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:35
                    Dokładnie. Pan policjant wie ze pensje dostanie. Inni musza teraz walczyc zeby miec za co żyć. Szkoda ze zaden nie odwazył sie dać mandat Jarkowi i jego świecie ktora gromadnie, bez zachowania jakichkolwiek zasad bezpieczenstwa oddawała chołd pod pomnikiem "ofiar" Smolenskich...

                    --
                    "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
                  • dyzurny_troll_forum Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 16:22
                    sumire napisała:

                    > No, ale są.
                    > I dlaczego policjanci nie kiwnęli palcem na widok kilkudziesięciu osób spaceruj
                    > ących w odstępach znacznie mniejszych niż 2 metry?

                    (a) Byli zajęci inną interwencją

                    (b) Nie dostrzegli znamion wykroczenia, a nikt im nie zgłosił


                    --
                    Nic nie zostało wybaczone!
                • araceli Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:09
                  nota_bena napisała:
                  > Kieruję. Nie powinno być żadnych zgromadzeń. Ani przy smażalniach, ani w centra
                  > ch miast.

                  Pytanie brzmiało DLACZEGO nie interweniowali?



                  --
                  - What if people try to corroborate all this information?
                  - Don't worry. They won't.
                    • sumire Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:19
                      Rzecznik KGP jest zajęty kasowaniem tweetów wychwalających brutalność policji po tym, jak je dziennikarze znaleźli. Tak że tego.
                      Zastanówmy się może, co sobie pomyśli naród, któremu każe się siedzieć w domu, gdy zobaczy w telewizji taki obrazek.
                        • sumire Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:37
                          Ależ jak najbardziej do ciebie. Skoro ludzie mają siedzieć na doopach w domu, nawet jeśli to 36 metrów bez balkonu, bo inaczej policja wlepi im mandat, to dlaczego niektórzy mogą się gromadzić i policji to nie obchodzi? Jak obywatel ma pomyśleć "och, no tak, słusznie mnie policja zatrzymała, gdy sobie poszedłem sam na rower"?
                          Może zamiast czepiać się ludzi, którzy poszli kupić rybę i narazili społeczeństwo na zagładę, czepmy się tych, od których powinien iść przykład, a którym policja pozwala na jawne łamanie obostrzeń?
                            • sumire Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 12:25
                              Ale ja nie o to pytam. Pytam ciebie, forumowego eksperta od policji, dlaczego policja nie reaguje na jawne łamanie obostrzeń, centralnie na jej oczach. Przecież teraz każdy legitymowany w lesie będzie mógł wyjąć komórkę, pokazać zdjęcie spod pomnika i powiedzieć "sorry panowie, ale wygląda na to, że jednak wolno".
                            • nota_bena Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 12:06
                              Jadę! A co? Wezmę akordeon. Będziemy śpiewać czekając na rybkę?

                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ah/qa/o3ze/UWkGrESwmwha0ANOPB.jpg

                              A może jak dobrze pójdzie, to spotkamy jakiegoś policjanta i mu nawrzucamy, od pał i psów? I powiemy mu, że przepisy są gooopie? Bo to przecież to wina policjanta, że są gooopie.
                              • vodyanoi Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 12:14
                                Ja jadę, już prawie jestem. Mowilam, ze mam tylko godzinkę do tego miejsca.
                                Nie wiem dlaczego żadna nie chce jechać ze mną, tylko chrzanią w innych wątkach o jakichś ukrywanach ofiarach wirusa, o braku testów, o maseczkach i służbie zdrowia.
                                Bez przesady. Władza jest gooopia i kłamie. A zasady są po to, żeby je łamać. No dobra, za złamanie mandat, nie będziemy się aż tak podkładać. Można zasady nagiąć, heh. Jedźmy wszystkie nad jezioro i zrzućmy się ewentualnie na mandat dla tej, którą złapią. Bo przecież nas wszystkich nie wyłapią.

                                I co, frajerki? Siedzicie w tych chałupach lub tylko na spacer koło bloku wychodzicie, jak na spacerniak w więzieniu? A przecież piękna pogoda, można nad jezioro i SERIO - nikt wam nic nie zrobi za to.
              • araceli Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:08
                sumire napisała:
                > Skieruj te życzenia również do tych, którzy dziś rano zezwolili na zgromadzenie
                > w centrum Warszawy.
                > Policja była przy tym obecna. Nie zareagowała, dlaczego?

                Dokładnie. Blamaż milicji w świetle kamer.


                --
                Emigrancka troska o ojczyznę:
                araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
                black_halo: Na zlosc tobie spale.
            • z_lasu Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:05
              Jakie koronaparty? Nie rozumiesz, że tam nikt nie łamał przepisów (poza "panem władzą")? Każdy klient miał "numerek" i czekał na jedzenie w przepisowej odległości od innych osób. Czym to się różni od stania z kolejce pod biedronką? Zakazu reklamy jak na razie nie wprowadzili, prawda? No to właściciel reklamuje swoje usługi, które też nie łamią istniejących przepisów. Może niech się policja zainteresuje obchodami rocznicy smoleńskiej? Bo tam nijak nie da się udowodnić "niezbędności".
              • vodyanoi Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:10
                Dzięki za ten filmik, kochana.
                Tak mi brak słoneczka, właśnie pakuję samochod i jadę. Będę tam siedziala caly dzien i czekała na zamówienie wink
                Haha, a niech kulsony spróbują mi i moim koleżankom coś zrobić (bo przeciez sama nie pojadę). Uroczy wlasciciele smażalni będą mnie kryc i będę niesprawdzalna, hah!
                A moze jakies ematkoparty? Ktora jedzie ze mną nad to jezioro?
              • nota_bena Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:14
                Tam ludzie spacerują, przebywają pół dnia, spotykają się w wieloosobowych grupach pod pretekstem czekania na posiłek. To się dzieje codziennie i nagminnie. Dlaczego? Bo pan biznesmen to ludziom umożliwia.

                Klienci nie łamią przepisów, bo lawirują między przepisami. Stwarzają tym samym zagrożenie epidemiologiczne. I to jest w tym wszystkim kluczowe. Sprawa dla sanepidu, a nie dla policji.

                Ale proszę bardzo. Kombinujcie, lawirujcie, umawianie się jeszcze z 10 kumpelkami, udawajcie zakupy, wypożyczajcie psy, noście siaty z zakupami na spacerki.
                A później szlochajcie, ze zabrakło wam respiratora. Ludzie to jednak idioci.
                • triss_merigold6 Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:16
                  Ale zauważyłaś, że źródłem transmisji wirusa są: mega imprezy sportowe (mecze i kibice, casus UK, Hiszpanii, Włoch) oraz szpitale, dps-y, akademiki, koszary, komendy policji i komisariaty - to w Polsce, a nie łowienie ryb czy jeżdżenie rowerem.
                      • vodyanoi Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:27
                        Ja właśnie nie popadam w paranoję.
                        Umawiam się aktualnie z mamą do tej smażalni. Będziemy się trzymać przepisowe 2 metry od siebie.
                        Serio, mam nadzieję, że otworzą w niedzielę, to wtedy czekając na rybę zjemy sobie po jajeczku.
                    • araceli Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:47
                      vodyanoi napisał:
                      > No właśnie, idiotyczne przepisy. Ile można z dziećmi siedzieć w chałupie, jak n
                      > a całkowitym legalu można stać pięć godzin po odbior zamowienia nad jeziorem. J
                      > a już jadę, nie będę frajerką.

                      Przepis nie zabrania wyjścia z dziećmi z domu. Nadal nie rozumiesz, że problem w tym, że pałowi tego nie rozumieją?


                      --
                      Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
                      • vodyanoi Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 11:51
                        Dziękuję za oświecenie smile
                        Serio, czuję się jak frajer. Ta izolacja mi pomieszała zmysły. Ale dzięki wam, dziewczyny, juz z powrotem dochodzę do siebie. Piękna pogoda, jadę nad jezioro smile
                        Któraś z was też będzie?
                    • natalia.nat Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 15:17
                      Ja nie uważam, żeby ci ludzie się w jakikolwiek sposób narażali. Ale ty możesz oczywiście krytykować ich zachowanie.Jednak jeżeli prawo nie zostało złamane, nie ma powodu do nękania i przekraczania swoich uprawnień przez policjanta.
                  • pola84 Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 17:58
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Ale zauważyłaś, że źródłem transmisji wirusa są: mega imprezy sportowe (mecze i
                    > kibice, casus UK, Hiszpanii, Włoch) oraz szpitale, dps-y, akademiki, koszary,
                    > komendy policji i komisariaty - to w Polsce, a nie łowienie ryb czy jeżdżenie r
                    > owerem.
                    Źródłem pierwszej transmisji wirusa, kiedy jeszcze pacjenta zero można było zidentyfikować. Potem to już każdy kontakt poniżej dwóch metrów się liczy. Ktoś w medium, w oparciu o naukowe dane, pokazał jak się wirus przenosi od biegającej czy jeżdżącej na rowerze osoby.
                    medium.com/@jurgenthoelen/belgian-dutch-study-why-in-times-of-covid-19-you-can-not-walk-run-bike-close-to-each-other-a5df19c77d08
                    • mmoni Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 20:21
                      pola84 napisał(a):


                      > Źródłem pierwszej transmisji wirusa, kiedy jeszcze pacjenta zero można było zid
                      > entyfikować. Potem to już każdy kontakt poniżej dwóch metrów się liczy. Ktoś w
                      > medium, w oparciu o naukowe dane, pokazał jak się wirus przenosi od biegającej
                      > czy jeżdżącej na rowerze osoby.
                      > medium.com/@jurgenthoelen/belgian-dutch-study-why-in-times-of-covid-19-you-can-not-walk-run-bike-close-to-each-other-a5df19c77d08

                      to "badanie" to jest coś, co jeden z autorów opowiedział reporterowi i się rozniosło (nomen omen) po social mediach. Nie przeszło procesu recenzyjnego i jest krytykowane. www.vice.com/en_us/article/v74az9/the-viral-study-about-runners-spreading-coronavirus-is-not-actually-a-study




                      --
                      Nika
                      • asia.sthm Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 20:33
                        Rownie dobrze okaszlane muchy jak sie postaraja to szybko rozniosa swiezego wirusa.
                        Ludzie gotowi sa nie tyle we wszystko uwierzyc, ale kazda zaslyszana bzdure oglaszac jak leci.

                        --
                        - Halo, pralnia?
                        - Sralnia, k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
                  • wapaha Re: Dla obrończyń milicjantów 11.04.20, 10:29
                    Kolejny raz punktuję twojego hopla na punkcie komend policjii
                    Już raz napisałaś, że zamykane są CAŁE komendy
                    Na dzien dzisiejszy zarażonych jest 70 policjantów

                    Największym źródłem zarażenia w Polsce są szpitale i dps - miejsca w których są starzy ludzie- to jest największy problem
                    I zgadzam się, że zakaz spacerów, rowerów, biegów lasów i łowienia ryb jest zwyczajnie głupi
                    • ganesza Re: Dla obrończyń milicjantów 11.04.20, 13:59
                      wapaha napisała:

                      >
                      > Już raz napisałaś, że zamykane są CAŁE komendy
                      > Na dzien dzisiejszy zarażonych jest 70 policjantów
                      >
                      na pewno zamknięta jest cała komenda powiatowa w krotoszynie

                      --
                      Nie jestem profanacją, nie jestem satysfakcją. Nie jestem może
                      kompetentna ani majętna, ale jestem.
                      • triss_merigold6 Re: Dla obrończyń milicjantów 11.04.20, 14:09
                        www.gazetaprawna.pl/artykuly/1468811,policjanci-zarazeni-koronawirusem.html
                        kurierlubelski.pl/21-przypadkow-koronawirusa-w-lubelskiej-policji-zarazony-funkcjonariusz-przelozeni-zareagowali-natychmiast/ar/c1-14894973 Lublin cały komisariat
                        www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-komenda-policji-w-krotoszynie-zamknieta-siedmiu-zarazonych-p,nId,4423066 komenda powiatowa w Krotoszynie
                        gazetawroclawska.pl/wroclaw-koronawirus-w-policji-na-psim-polu-chory-funkcjonariusz-dezynfekcja-na-komisariacie/ar/c1-14906573 Wrocław
                        muzyczneradio.pl/index.php/articles/25756/policjanci-na-kwarantannie.html Szklarska Poręba
                        gazetawroclawska.pl/dolny-slask-policjanci-na-kwarantannie-komisariat-zamknieto/ar/c1-14873829 komenda w Górowie
                        www.se.pl/warszawa/policjanci-pod-kwarantanna-komisariat-zamkniety-aa-V3YT-MEjh-vYi3.html komisariat w Brwinowie

                        losowo wybrane
                        • wapaha Re: Dla obrończyń milicjantów 12.04.20, 09:35
                          CAŁE komendy i CAŁE komisariaty - jak zwykle walisz nadinterpretacje - i to nie policjanci są pierwszym poziomem zarażenia ale SZPITALE i DOMY OPIEKI -poczytaj statystyki, zapoznaj się z ilością zarażonych. NA wczoraj 80 policjantów ( na ponad 6 tys zarażonych)
                  • nota_bena Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 15:43
                    natalia.nat napisała:

                    > A jak stoję sobie cały dzień na słoneczku pod piekarnią pod pretekstem zakupu c
                    > hleba?
                    > Właściciel ma prawo sprzedawać rybę, a ludzie mają prawo stać po swoje zamówien
                    > ia. I finito.

                    Dobrze, już dobrze.

                    Miej swoje prawa. Do wszystkiego masz prawo. Zarazić się też masz prawo, na słoneczku, w kolejeczce.

                    Oflaguj się, jeśli będziesz musiała jechać do szpitala pod respirator. Tam też wystąpisz wówczas jako obrończyni swojego prawa.

                    [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ah/qa/o3ze/
                    • sumire Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 16:01
                      Jeśli znajdziesz przepis, który nakazuje policjantom czepianie się ludzi stojących na słoneczku, to całe forum odszczeka pokornie.
                      Bo taka sama sytuacja była w tym tygodniu pod piekarnią w mojej dzielnicy, ludzie czekali na zewnątrz, gdy pojawili się mundurowi i jęli pytać, czego oni tak stoją.
                    • natalia.nat Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 16:15
                      Jeżeli nie rozumiesz, że policjant musi działać w granicach prawa, to ja ci nic nie poradzę.
                      Gówno wiesz jakie środki bezpieczeństwa stosuję i zresztą nic ci do tego, więc daruj sobie teksty o respiratorze.
                      Oflaguj się i zabarykaduj, najlepiej za pancernymi drzwiami, żeby cię czasem wirus nie dopadł jak wychylisz głowę na słońce. A innym daj prawo żyć jak chcą. Bo nic ci do tego.
                      • nota_bena Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 17:33
                        Jak najbardziej rozumiem,że policja ma działać w granicach prawa.
                        Tak samo obywatel- przedsiębiorca. Jeśli sprzedaje rybę, a czas oczekiwania na porcję to pół dnia, w którym to czasie klienci spacerują, grupują się i wcale nie zachowują bezpiecznych odległości od siebie - to jest kpina.
                        A żyj sobie jak chcesz. Piękna postawa społeczna. Każdy sobie.
                        Naprawdę, póki w każdej rodzinie nie będzie co najmniej jednej poważnie chorej osoby, nic do ludzi nie dotrze.
                        • natalia.nat Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 17:55
                          Właśnie zachowują bezpieczne odległości. Inaczej dostaliby mandaty z miejsca bez żadnej dyskusji.
                          Nie ty jesteś od oceniania, ile czasu można stać w kolejce. Jeżeli jest zgodne z prawem, to jest zgodne. Ja wczoraj stałam 3 godziny pod sklepem spożywczym, mimo że w sklepie pusto i spokojnie mogłoby co najmniej kilka osób więcej robić zakupy.
                          Oczywiście, że będę żyć jak chcę, nie potrzebuję do tego twojego pozwolenia. Dopóki nie łamię prawa, nic ci do tego.
                          Tak, miliony się pochorują, bo stoją na powietrzu 3 metry jeden od drugiego...
                          • nota_bena Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 18:52
                            natalia.nat napisała:

                            > Właśnie zachowują bezpieczne odległości. Inaczej dostaliby mandaty z miejsca be
                            > z żadnej dyskusji.


                            No i dostają mandaty w tym miejscu. Codziennie. Każdego dnia. Przyjeżdża patrol , wezwany do interwencji i rozstawia przedszkolaków w bezpiecznych odległościach.

                            > Nie ty jesteś od oceniania, ile czasu można stać w kolejce. Jeżeli jest zgodne
                            > z prawem, to jest zgodne. Ja wczoraj stałam 3 godziny pod sklepem spożywczym, m
                            > imo że w sklepie pusto i spokojnie mogłoby co najmniej kilka osób więcej robić
                            > zakupy.


                            Najmniej mnie obchodzi, że ludzie stoją w kolejce. Problem polega na tym,że wcale nie stoją, bo widzisz tylko urywek sytuacji na filmie. Klienci tej knajpy w trakcie "oczekiwania" grupują się, spotykają w gronie przyjaciół, imprezują. Dlatego CODZIENNIE jest tam policja.

                            > Tak, miliony się pochorują, bo stoją na powietrzu 3 metry jeden od drugiego...

                            Problem polega na tym, że w omawianym przypadku właśnie NIE STOJĄ 3 metry jeden od drugiego. Widzisz tylko urywek sytuacji. Weź pod uwagę całokształt. Ci ludzie urządzają tam codziennie koronaparty pod pretekstem czekania w kolejce, na co stwarza warunki właściciel knajpy.
                            • natalia.nat Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 19:24
                              Ja widzę urywek sytuacji, a ty oczywiście znasz całokształt.
                              Sfilmuj tam cały dzień i przedstaw tutaj jako dowód, skoro uważasz że ludzie tam łamią zakaz. Na przedstawionym filmiku nic takiego nie ma miejsca. To policjant przekracza swoje uprawnienia. Odległość jest akurat zachowana. Jest czepianie się o brak paragonu, zbyt długi czas oczekiwania itp.
                            • asia.sthm Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 19:30
                              >Ci ludzie urządzają tam codziennie koronaparty pod pretekstem czekania w kolejce, na co stwarza warunki >właściciel knajpy.

                              Gdyby tak bylo to juz jakis ambitny aspirant natychmiast by to nakrecil, nie sadzisz.
                              Poki co pleciesz. Nikt z klientow nie zrobilby swinstwa wlascicielowi smazarni - tak siadaja zeby nie bylo podstaw sie przyczepic.
                              Masz jakies nowe video?

                              --
                              Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
    • taniarada Re: Dla obrończyń milicjantów 10.04.20, 10:35
      Na Youtube pełno jest takich filmów.Czy to jest adekwatne rzetelne źródło informacji ?Drugi taki sam wątek ,których można wklejać bez liku.I nikomu to nie służy.Są maile do policji i rzecznika.Tam skieruj ten film.Tu to tylko hejtujesz .I nic to nie daje.Poza wkurzaniem ludzi.