Dodaj do ulubionych

Wyjazd pod namiot

12.04.20, 15:17
Są tu ematki, które wyjeżdżają pod namiot? My od lat mamy ochotę ale jeszcze się nie udało. W tym roku postanowiliśmy zrealizować te plany (o ile epidemia pozwoli).
Nie wiemy czy taka forma wypoczynku nam się spodoba więc nie chcemy na pierwszy wyjazd inwestować milion monet w sprzęt.
Namiot kupimy raczej używany. Materace nowe. Czy śpiwory to konieczność czy kołdry/koce z domy wystarczą ( pamiętam że w czasach studenckich na kempingu i tak śpiwór rozsuwałam bo było mi niewygodnie i używalam jak kołdry). Poduszka lepsza z domu czy pompowana turystyczna to mus? Meble turystyczne i kabina prysznicowa są konieczne, przydają się czy zbędne?
Oświetlenie namiotu kupię, zastawę stołową też, kuchenkę mam.
Krzesełka planuję kupić. Stolik też potrzebny czy raczej dostęp do stołów jest na kempingu?
Co jeszcze muszę brać pod uwagę?
Auto duże 9 osobowe a pojedzie osób 5 więc problemu z panowaniem być nie powinno.
Poproszę o wskazówki.
Obserwuj wątek
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 15:19
      Licz na tłok!
      Ja tam proponuję kajaki, spływ kilku dniowy.
      • memphis90 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 16:04
        Będzie rzeź. Disco z auta na pełen regulator od 7 rano, pijackie ryki o 3 w nocy, zakończone głośnymi jekami ekstazy o 5, żeby cały camping słyszał i zazdrościł... Chociaż, przyznaje, to są przykre doświadczenia sprzed kilkunastu lat, może teraz bedzie lepiej—choć wątpię, bo jak odbierałam dzieciaki z obozu rok temu, to na sąsiadującym polu w najlepsze lecialaly rąbanki z golfów.... Ja odpuściłam namioty po tym, jak pijane i naćpane bydło zaczęło w środku nocy rozjeżdżać samochodem namioty - cud, że nikt nie zginął (właściciele byli jeszcze na dyskotece). Na zagraniczne campingi nie ma co liczyć, a szkoda, bo tam bardzo pilnują ciszy i nie ma opcji, żeby w dzień czy w nocy puszczać techno na full.
        • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 16:28
          Zależy od kempingu. Na tym, na którym bywaliśmy ostatnio ochrona przyszła koło 23 z prośbą o przyciszenie rozmowy. Żadnego techno czy disco polo na full, o rozjeżdżaniu namiotów nie wspomnę
          • memphis90 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:24
            Zazdroszczę. Niestety nie wiem jak się teraz sprawdza opinie o campingach, a bałabym się jechać w ciemno.
            • biala_ladecka Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:42
              Po cenniku wink
            • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:43
              Niektóre mają swoje opinie w necie, choć wiadomo, że mogą być "moderowane". Czasem sprawdzamy "na oko" - jak jest dużo, gęsto małych namiocików plus niewygórowana cena to raczej kemping studencko-młodzieżowy. Jad duże, rodzinne namioty, przyczepy i kampery (w tym z zagranicznymi rejestracjami) - raczej będzie spokój 😉
            • heca7 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:47
              Po prostu wpisujesz w Google np Firlej kemping. I masz kilkadziesiąt opinii wink Mój ojciec tam zawzięcie jeździ z przyczepą. My nie, nie moje klimaty absolutnie. Typowa , weekendowa imprezownia.
        • kaczorek10 Re: Wyjazd pod namiot 15.04.20, 12:03
          Dokładnie takie mam wspomnienia z campingów... Forma b. fajna, ale niestety ludzie po prostu nie umieją się zachować. W myśl zasady:wakacje raz w roku, podrzyjmy mordy do 4.00,w dupie z sąsiadami... Przykre, ale prawdziwe
    • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 15:23
      Dużo zależy oczywiście od kempingu. Na większości są sanitariaty😉 i kuchenki, czasem z dostępem do lodówki, miejsca do spożycia posiłku również, czasem nawet po dachem. Pytanie, w jakiej odległości od namiotu będzie takie dostępne miejsce, bo to też różnie wygląda w zależności od kempingu. Jeśli chodzi o pościel - dużo zależy od pogody, jeśli traficie na deszczowy, mokry czas, to zwykła kołdra i poduszka stają się wilgotne . Mnie osobiście to przeszkadza.
    • kanna Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 15:26
      Dla mnie to najkoszmarniejszy z możliwych sposobów wypoczywania (porównywalny do łódki) - mnóstwo osób stłoczonych na niewielkiej powierzchni.
      Podziękuję.
      • rulsanka Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 15:37
        To zależy, gdzie się pojedzie. Nie trzeba jechać w tłoczne miejsce. Osobiście w namiocie lubię bliski kontakt z naturą, gwiaździste noce, luz, możliwość kąpieli np. w jeziorze o świcie, świetliki latające wokół namiotu, derkacz skrzeczący w krzaku.
        Ale ja w ogóle lubię podróżować i różne rodzaje zakwaterowania mają swój urok i zalety. Lubię hostele za ich wspólne kuchnie i spotykanie obcych, przyjaznych ludzi. Apartamenty za komfort, hotel też bywa ok, zależy gdzie to jest, jaki cel podróży, jakie towarzystwo.
      • angeka2 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 15:48
        Bo namiot ma urok w lesie nad jeziorem a nie na kempingusmile
      • berber_rock Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 17:27
        Przecież jak robijasz się, sama na, dziko to ani nie ma osób ani ograniczonego terenu!
        • mum2004 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 17:48
          Nie wszędzie można rozbijać się na dziko. W Polsce nie można.
          • berber_rock Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 17:53
            Ee tam - robijalam się wielokrotnie na dziko w trakcie spływów kajakowych.
            • kanna Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 18:32
              I właściciele terenu nie przychodzą Cię wyganiać?
              • berber_rock Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 18:42
                kanna napisała:

                > I właściciele terenu nie przychodzą Cię wyganiać?
                >
                >
                Nie, ponieważ zaczynam od tego że pytam ich o zgodę smile
                • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 18:49
                  No czyli nie rozbijasz się na dziko, tylko na prywatnym terenie za zgodą właściciela.
                  • berber_rock Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 20:55
                    Lo jezusicku!
                    W każdym bądź, razie nie na zatłoczonym kempingu z disco polo inclusive
                    • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 20:58
                      No ale to różnica znacząca
                      • berber_rock Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:17
                        Zgadzam się, smile
                        Też nie znoszę muzy z tranzystora
                        • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:23
                          Chodziło mi o różnicę między rozbijaniem się na dziko i na prywatnym terenie za zgodą właściciela.
                          Co do muzyki- zgadzam się.
                          • berber_rock Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:40
                            Nie mów! smile
                            Cieszę się że się zdadzamy.

                            A teraz, wygooglaj sobie allemansretten smile
                            • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:48
                              Bardzo proszę. Nawet ci wkleję"Allemansrätten (szw. prawo wszystkich ludzi) – prawo, obowiązujące w Norwegii (norw. Allemannsretten), Szwecji (szw. Allemansrätten) i Finlandii (fiń. Jokamiehenoikeus) mówiące, że każdy człowiek ma prawo do kontaktu z naturą."
                              A teraz popatrz na co odpowiadałaś: "Nie wszędzie można rozbijać się na dziko. W Polsce nie można"
      • stara-a-naiwna Re: Wyjazd pod namiot 15.04.20, 14:21
        a byłaś kiedyś czy tylko takie masz wyobrażenie i się wypowiadasz na temat o którym nie masz pojęcia?
    • heca7 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 15:26
      Prysznic bym sobie darowała. Jedźcie na kemping gdzie są sanitariaty porządne. Kempingi jak hotele mają różne opinie. Ja bym wzięła i koce i śpiwory. Nad ranem bywa zimno. Dodatkowo mnie zawsze ciągnie od ziemi 😉 i na wielki materac naciagam prześcieradło frotte z gumką. Kuchenkę mamy na kartusze ale nie zabieramy bo nie chce nam się babrać. Namiot jakikolwiek nie kupicie sprawdźcie czy ma wszystkie części. Rozstawcie gdzieś przed wyjazdem. My tak mieliśmy z namiotem z Decathlonu. Rozłożylismy a tam... brak rurek!
    • bominka Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 15:26
      Spokojnie na pierwszy raz możesz nie inwestować w śpiwory, poduchy. Macie duży samochód i pomiescicie kołdry to spokojnie wystarczy. Na niektórych kempingach są na wyposazeniu za dodatkową drobną opłata lawy z lawkami,ale nie masz pewności,że będzie wystarczająco,więc warto mieć coś swojego. Żadne dodatkowe prysznice nie są Ci potrzebne,zazwyczaj standard sanitariatów potrafi naprawdę mile zaskoczyć. Nastaw się na publiczne rozwiązania toalet i pryszcznicy.
      10 lat temu wybraliśmy się raz pod namiot z małymi dziećmi. Pierwszej nocy była okropna burza,którą nas mocno wystraszył. Ale sam zamysł spędzania wakacji okazał się takim fenomenem,że po roku jechaliśmy już swoją przyczepa kempingowa. Dzisiaj już trzecia uzytkujemy i nie wyobrażam sobie inaczej.🙂
      • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 15:32
        My też z frakcji przyczepowej 💙
        • bominka Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 15:56
          😀😀😀
    • riki_i Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 15:34
      Pamiętam nie tak dawno podobny wątek. Zamienił się szybko w gównoburzę.
    • pyza-wedrowniczka Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 15:37
      A gdzie chcesz jechać pod namiot? Bo to, co trzeba zabrać zależy od wyposażenia pola namiotowego w dużej mierze. Oraz na jak długo planujesz - tydzień w jednym miejscu, czy raczej 1-2 noce i zmiana?
    • fitfood1664 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 15:42
      Jak już na kemping, to za nic do namiotu. Wolę domek. Miejsce postojowe i tak nie jest za darmo, więc wolę dopłacić i nie szwendać się z bambetlami.
      • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 15:45
        Pytanie czy będą jakieś wolne domki. Te sensowne znikają koło stycznia. Może część osób zrezygnuje, ale większość pewnie czeka na rozwój wydarzeń. Różnica w cenie też bywa spora
    • 71tosia Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 15:59
      musisz sie liczyc ze na tych kempingach w Polsce czesto jest sporo rozrywkowych mlodych osob, zwlaszcza na tych tanszych za to w atrakcyjnych miejscach.
      Chyba bym jednak zainwestowala raczej w dobre spiwory i porzadne materace niz w prysznic.
      • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 16:38
        Dlatego warto wybrać droższy kemping i sprawdzić opinie
    • mum2004 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 16:35
      My uwielbiamy, z tym że jeździmy za granicę. W tym roku też mieliśmy taki plan. Mała szansa. Może w Polskę pojedziemy ale boję się tłumów i polskiego buractwa.
      • mum2004 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 16:37
        Aha - nie wyobrażam sobie z kołdrami. Moim zdaniem śpiwór to podstawa. Są różne- takie samochodowe turystyczne są fajne, można po 2 spinać albo mieć prześcieradło i kołdrę. Moje dzieci wolą mumie.
      • stara-a-naiwna Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:32
        w PL trzeba szukać małych pól na zadupiach i czytać opinie

        za granicą jest przestrzegana cisza nocna i ogólnie mam wrażenie, ze poziom kultury jest... wyższy (niestety)
        w Pl się tego boję
        mam jedno sprawdzone pole w lesie (bez sanitariatów) i tam jeżdżę - od lat ci sami ludzie
    • mrs.solis Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 17:18
      Mam spiwory tylko ze wzgledu na to, ze latwiej sie je pakuje, ale jak masz duze auto to nie widze problemu, zebys wziela sobie koldre. Poduszke biore zawsze swoja, bo na innych sie nie wyspie. Z mebli turystycznych biore zawsze lezaki, ktorych uzywam tez nad woda. Na kazdym kempingu na ktorym bylam byl stol z lawkami, i pelne lazienki wiec nie mam zadnej kabiny prysznicowej. Lubie pola namiotowe, na ktorych jest dostep do pradu i wody, ale dawalam rade na takich gdzie tych udogodnien nie bylo. Jedyna rzecza jaka goraco polecam to tarpe, ktora mozna rozwiesic na stolem, zeby w razie deszczu mozna bylo siedziec przy stole i grac chocby w karty, oraz bardzo sobie chwale pojedyncza plyte indukcyjna , na ktorej gotuje jesli mam dostep do pradu w innym przypadku trzeba uzywac butli gazowych.
      https://i.pinimg.com/originals/0b/be/20/0bbe20f6ac095cdc4beb51852e92bd95.jpg
      • memphis90 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:29
        A jak pada, to nie piz..i pod tą plandeką? Bo jak tak sobie kojarzę nasze niedawne wczasy w domkach (to były naprawdę b.male domki, tylko do spania się nadawały) , to jak padało, to otwartą altanę owijalismy folią dookoła, inaczej nie dało się siedzieć...
        • biala_ladecka Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:46
          Jak pizdzi to die zbiera majdan i spada do chaty, albo zmienia kierunek.
          • memphis90 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 22:49
            No nie no, wakacje rzecz święta. Drugiej szansy nie będzie. Jak już gdzieś pojadę to nie ma żadnego "do domu".
        • mrs.solis Re: Wyjazd pod namiot 13.04.20, 20:20
          Jak do tej pory nigdy sie nie zdarzylo, zeby oprocz deszczu bylo dodatkowo bardzo zimno. Podejrzewam, ze wtedy spakowalabym graty i wrocila poprostu do domu, albo w ogole bym nie jechala jesli prognoza pogody bylaby nienajlepsza.
    • berber_rock Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 17:26
      O czym ty w ogóle pisze,?

      Ja całe wyposażenie kempingowe ( namiot, mata śpiwór) wkładam do placaka trekkingowego, ten zakładam na plecy i idę w góry.

      Na grzyba ci koldra, krzesełka, stoliki etc?

      Ja się zwykle mieszczę w 12 kg razem z ciuchami i apteczka.

      Kompletnie nie kumam o czym piszesz.
      • mrs.solis Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 17:43
        Pisze o wyjezdzie w jedno miejsce , a nie o dlugiej wedrowce gdzie po drodze bedzie rozbijala namiot ,przesypiala noc i szla dalej. Czego w tym nie rozumiesz?
        • berber_rock Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 17:55
          Na przykład tego jak można znaleźć przyjemność na kempingu gdzie kempuje 100 innych namiotów przyczep. Każdy ma do dyspozycji 20 m kw. i na tychże metrach imprezuje do rana.

          Kchozy to były zz mojej młodości.
          Podziękuję.
          • anahera Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 18:03
            Dokladnie. Wlos mi sie jezy jak czytam o takim pakowaniu calego domu po to by usiasc na polu namiotowym i otoczyc sie oniemal pelnym wyposazeniem tegoz domu. Mordega.
          • beata985 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 18:16
            Każdy urlopuje jak lubi...nic nikomu do tego, ja nie wyobrażam sobie taszczyć plecaka i wędrować po górach...i nie wpaflabym na to żeby kogoś umoralniac jak tak można....jedyną opcją którą dzwigalam była woda kurtka pdeszcxowa i coś do jedzenia...ale innych spędzających urlop w ten sposób naprawdę podziwiam.
            • berber_rock Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 18:26
              Oj bez przesady!
              Ja tak nie spędzam urlopu!
              Maks dwa tyg w ciągu roku - w trakcie których wejdę sobie na że 4 tys w Kaukazie albo hindukuszu i tyle.
              • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 18:29
                Dla niektórych 2 tygodnie to właśnie cały urlop jakim dysponują latem
              • memphis90 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:33
                Ojejciu, jejciu, czekaj, właśnie zbieramy szczęki z wrażenia, jaka Ty super zajebista jesteś.
              • m_incubo Re: Wyjazd pod namiot 13.04.20, 20:39
                Wooooow, naprawdę? A ja se lubię wejść zimą na Kazbek, a jednak nie przynudzam o tym w wątku dziewczyny, która pyta o lajtowy kemping z dzieciakami.
                Może załóż sobie swój własny wątek czy co, i tam będziesz wydziwiać, że nie rozumiesz jak można to tamto i sramro, bo ty to lubisz tak a srak.
                • m_incubo Re: Wyjazd pod namiot 13.04.20, 20:41
                  Często niestety natykam się na takie niunie w górach, które to nie rozumieją, jak można (wstaw dowolne).
          • mrs.solis Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:14
            No jakbym miala jechac na taki kemping to chyba po pierwszej nocy bym sie spakowala i tyle by mnie widzieli.
            • mum2004 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:19
              Różne są kempingi, zjeździliśmy kawał Europy, bywało np w Rumunii że byliśmy jedyni na całym kempingu. Nie każdy ma ochotę wspinać się z trójką dzieci z plecakiem na czterotysięcznik, my preferujemy zwiedzanie samochodem, maks 2 noce na kemping. Ew. parę dni relaksu gdzieś nad ciepłym morzem.
          • memphis90 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:32
            A jak można mieć przyjemność z dźwigania całego dobytku po jakichś wertepach, zakopywania kupy saperką i ryzykowania kleszczem w miejscu, do którego rzadko słońce dochodzi...? Ludzie lubią różne rzeczy, niektórzy chcą miec np 50m do morza i leżak do opalania. Bronisz im? Ciesz sie, ze siedzą hurtem na d.pie i Ci gór nie zadeptują uncertain
      • szeera Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 20:20

        "Kompletnie nie kumam o czym piszesz."

        Widać za mało w życiu widziałaś, jeszcze wszystko przed Tobą!

        Dlaczego masz misję obrzydzania innym turystyki która nie jest dokładnia taka jak Ty preferujesz?

        Teraz ja się pochwalę moim doświadczeniem turystycznym - bywałam na zorganizowanych kempingach na kilku kontynentach, w wielu krajach. Były to pobyty bardzo udane, zdecydowanie nie było to 20 m na głowę.

        Kemping zapewnia łazienkę, często kuchnię, miejsce na ognisko, czasem pralnię, bezpieczeństwo od miejscowych zwierząt - dość przydatne, szczególnie dla rodziny z dziećmi. Pod namiot w głuszę też jeździłam, też na paru kontynentach, więc myślę, że mam porównanie.

        W Polsce dobre doświadczenia mam z małymi kempingami robionymi przy gospodarstwach agroturystycznych - bardzo spokojnie, jest cała potrzebna infrastruktura.
        • memphis90 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:43
          Dla mnie najbardziej zniechęcającą opcją są właśnie campingowe łazienki. Byłam w zeszłym roku i na cały (mały, taki kajakowy) camping były 2 kibelki (z prześwitami w drzwiach!!!), zlokalizowane obok jedynych 2 umywalek, więc tak mało intymnie się sikało. Jak weszłam do jednej kabiny, to gość w drugiej zamarł, wstrzymał funkcje życiowe i stał się bezwonny - aż mnie korciło, żeby posiedzieć dłużej i zobaczyć, kiedy mu wreszcie zwieracze puszczą od naporu... Ale to bym zniosła. Natomiast przypomniałam sobie wówczas czego nie lubię najbardziej - prysznice! Ja nie jestem brzydliwa w sensie zarazkow, grzyba na podłodze itd - ale jak wchodzisz pod prysznic, z ktorego wcześniej korzystalo 20 osób, to panuje taka wszedobelska zimna wilgoć...
    • maadzik3 Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 18:25
      jeździłam całe życie, wpierw z rodzicami, potem ze znajomymi, potem z chłopakiem, potem z mężem, potem z rodziną smile
      nie tylko pod namiot. i nie z powodów finansowych. ja to po prostu lubię. lubię campingowe życie. ale przyznaję, że preferuję dobre campingi (albo odludne). Zatłoczonych, najtańszych pól namiotowych nie biorę pod uwagę. Za to niektóre campingi mnie (mnie, innym nie muszą) odpowiadają bardziej niż hotel. Wybieg dla dziecka póki w miarę małe, powietrze i przestrzeń co mi zawsze odpowiada, fajni ludzie (bardzo dużo Holendrów tak spędza czas), doskonały reset psychiczny.
    • biala_ladecka Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:40
      My jestesmy rodzina kempingujaca namioty/przyczepa.
      Jezdzimy od zawsze i sprzet posiadam od zawsze, tylko uzupelniam ewentualnie wymieniam to, co zuzyte. Wrzuc do koszyka w decathlonie, to co bys chciala kupic i zastanow sie, czy za te kwote nie wolisz wynajac przyczepy. Namiotu uzywanego bym nie kupila, ale to ja. Spiwor to 200+/szt. Na tansze w ogole nie patrz, szkoda kasy na badziewie, juz lepiej faktycznie wez te koldry. Ja czasem zabieram jak mam taka fantazje, ale ja nie siedze w ulewy nad Baltykiem. Poduszki dmuchanej nigdy nie mialam. Na porzadnych kempingach imprez nie uswiadczysz, nie obawiaj sie, wlasciciele nie pozwola, zeby pijana mlodziez przeploszyla im klientow placacych w euro wink
      Pamietaj o przedluzaczu zewnetrznym min.20m, wez czajnik elektryczny, ja zabieram tez mala gazowke, ale mnie czasem fantazja ponosi i nagle zapragne gdzies zostac, bo mi sie zachod slonca spodoba po drodze wink
      To nie jest forma wypoczynku dla kazdego. Ja lubie, ale 100 innych osob stwierdzi, ze po ich trupie.
      • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:54
        Wynajmowana przyczepa do mnie nie przemawia... Ale oczywiście kwestia wyboru i preferencji
        • biala_ladecka Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 22:02
          Do mnie rowniez, tak samo jak uzywany namiot.
          • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 22:13
            Używany namiot z własnym wyposażeniem chyba prędzej bym zaakceptowała
    • stara-a-naiwna Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 21:47
      namiot używany to dobry wybór
      polecam od razu kupić możliwie jak największy

      co do kocy / kołdry czy spiworu. Na pierwszy raz nie inwestowała bym. Bo jak się Wam nie spodoba to... wiadomo wink My mamy 2 śpiwory na 2+2. Z tym, ze my jeździmy dość blisko domu (3h autem) i na krótko (przedłużone weekendy) i sprawdzamy pogodę i jedziemy TYLKO jeśli jest pewna.
      Ja poduszkę biorę wszędzie swoją więc nie jestem wiarygodna. Dmuchaną mam i wolę spać na zwiniętym polarze pod głową.
      Kabiny prysznicowej nie mamy. Na wielu campingach są sanitariaty. Lepiej zainwestować w stolik i krzesełka. Ja kupiłam na OLX (też nie byłam pewna czy pojedziemy więcej niż raz) składany stolik i 4 siedziska w jedną walizkę. Dodatkowo mamy krzesła fotele (z decathlonu) - ale to dokupiliśmy po którymś tam razie.

      Co brać pod uwagę - że trzeba poczytać opinię o camping. Nie bać się małych na zadupiu z biednymi sanitariatami. Swoja miska (a nawet dwie) to bardzo ważna rzecz - jedna na gary druga do umycia się (ja jeżdżę na camping w środku lasu bez sanitariatów).

      Pomyśl o zawekowaniu mięsa do słoików - bo bez lodówki z niehandlowymi niedzielami obiad dla rodziny to wyzwanie (my jesteśmy mięsni)

      • taki-sobie-nick Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 22:20
        A taki wynalazek jak prysznic biwakowy na słońce ktoś ma?
        • biala_ladecka Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 22:35
          Ja mam prysznic solarny, ale uzywam do oplukiwania rak.
      • 71tosia Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 22:31
        pol namiotowych bez sanitariatow zdecydowania nie polecam, w okolicach takich kampingu wszystko jest rowno obsrane. Szanujmy przyrode nie wybierajmy takich miejsc.
        • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 22:35
          Czy takie pola w ogóle dopuszczane są do użytku? Czy to jakieś nieoficjalne miejscówki?
          • biala_ladecka Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 22:46
            Jest cos takiego jak pola biwakowe, zazwyczaj prowadzone przez nadlesnictwa.
            • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 22:50
              Wg definicji z wikipedii powinny zapewnić sanitariaty.
              • biala_ladecka Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 22:54
                Masz racje, prawidlowa nazwa to "miejsce biwakowania".
                • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 12.04.20, 22:58
                  Kurczę. Nie przypuszczałam że coś takiego funkcjonuje- w sensie miejsce noclegowe bez sanitariatu
                  • stara-a-naiwna Re: Wyjazd pod namiot 13.04.20, 22:01
                    pole namiotowe (szumnie nazwane) na które jeżdze ma latryny
                    nie ma pryszniców
                    większośc ludzi ma swoje prysznice (ja nie mam)

                    spartańskie warunki rekompensuje 1 klasa czystości wody, las, cisza i spokój i mało ludzi - latami są to te same, nieprzypadkowe osoby.
                    • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 13.04.20, 22:05
                      No ale latryny są. Wizytowanie obesranych krzaczków za potrzebą nie przemawia do mnie
                    • taki-sobie-nick Re: Wyjazd pod namiot 13.04.20, 22:20
                      Może i I klasa czystości wody, ale jak się myć bez prysznica?!
                      • faustine Re: Wyjazd pod namiot 13.04.20, 23:17
                        Uzywanego nie polecam. My będziemy zmieniac po kilku latach i trzeba dobrego wzroku i odpowiednich warunkow pogodowych, żeby dostrzec maleńkie dziurki w tropiku. To juz lepiej nowy decathlonowski, choć to nizsza pólka. I warto duży, z przedsionkiem, dwoma wejsciami i moskitierą w każdym z nich. Krzesła i stolik obowiazkowo, do jedzenia posilkow, ale również do wieczornego siedzenia przed namiotem. Spiwory zamiast kołdry, jeśli cieple kraje to rowniez przescieradla do przykrycia, bo bywa goraco w namiocie. Mamy lodowke turystyczną, kuchenke gazową i szafkę kempingową też😉 W tym roku zainwestowalismy tez w łozka kempingowe, materace nie dają takiegokomfortu i szybko się niszcza.Na zagranicznych kempingach są pralnie, często kuchnie , lodowki ogolnodostępne lub do wypozyczenia. Kochamy takie wakacje, ale nie w Polsce, tu wolimy nie ryzykowac ze wzgledu na pogode.
                        • faustine Re: Wyjazd pod namiot 13.04.20, 23:19
                          A namiot koniecznie ze zintegrowana podlogą
                        • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 13.04.20, 23:28
                          Tak tylko dla ścisłości na polskich kempingach też są pralnie, kuchnie i lodówki... Z pogodą nie dyskutuję 😊
    • pani-nick Re: Wyjazd pod namiot 13.04.20, 20:52
      Brzmi jak koszmar 🙊
      • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 13.04.20, 21:51
        Na szczęście sposób spędzania urlopu jest dowolny 😉
    • tilijka123 Re: Wyjazd pod namiot 15.04.20, 15:19
      Przez kilka lat jeździliśmy sporo po Polsce z namiotem. Zwykle spędzaliśmy w jednym miejscu 1-3 noce i jechaliśmy dalej. Jeździmy głownie poza sezonem, nie wiem jak jest w czasie wakacji. Osobiście preferujemy małe pola namiotowe niże kempingi.
      W jaki rejon Polski chcecie jechać i w jakim terminie? Poza sezonem jest spokojniej ale spora ilość kempingów jest nieczynna. Zdarzyło się nam, że przyjechaliśmy nad morze i nie znaleźliśmy czynnego kempingu i w końcu na dziko rozbiliśmy się w lesie na jedną noc. Również na Warmii mieliśmy problem ze znalezieniem kempingu i w końcu nocowaliśmy w agroturystyce. Najgorzej wspominam Mazury. Dużo ludzi i hałas.
      Bardzo polecam Bory Tucholskie, Biebrzański Park Narodowy. W Elblągu np. jest kemping w mieście blisko portu. Zarezerwowaliśmy z wyprzedzeniem rejs po kanale, wieczorem przyjechaliśmy na kemping, przespaliśmy się. Rano zapakowaliśmy wszystko do samochodu, postawiliśmy go na kempingowym parkingu i pieszo poszliśmy do portu. Po powrocie z rejsu odebraliśmy samochód i pojechaliśmy dalej. Samego kempingu nie ocenię bo w zasadzie nawet go nie obejrzeliśmy.
      Z reguły podczas wyjazdu staramy się zrobić jednodniowy spływ. Na Kaszubach natrafiliśmy na firmę która organizowała spływy i meta była na polu namiotowym na którym się zatrzymaliśmy.
      Warunki są przeróżne od maleńkich pól namiotowych obok leśniczówek do wielkich kempingów. Zwykle jest dostęp do wody, sanitariaty, prysznice, miejsce na ognisko. Przeważnie są też jakieś stoły i ławy, czasem pod zadaszeniem. Czasem są też takie kuchnie na odkrytym terenie gdzie można przygotować posiłek i umyć naczynia. Zdarza się, ze prysznic jest dodatkowo płatny (takie automaty na monety lub żetony). My akurat preferujemy małe kameralne pola i nie cierpimy jeśli warunki są kiepskie. Rzadko zdarza się, żeby nawet małe pole namiotowe nie miało sanitariatów i prysznica.
      Namioty mamy z Decathlonu, takie które zwija się w koło. Spaliśmy na karimatach, zwykłych i pompowanych. Mieliśmy i śpiwory i koce i zwykłe małe poduszki jaśki. Gdybym miała zamiar wyjechać w jedno miejsce na cały urlop zdecydowałabym się na pompowany materac. Jak macie dużo miejsca to spokojnie możecie brać kołdry.
      Kabiny prysznicowej nigdy nie mieliśmy. Warto jednak mieć niewielką plastikową (lub składaną) miskę, żeby w razie potrzeby móc się umyć lub umyć naczynia.
      Oświetlenia namiotu nie mamy, wystarczały nam latarki.
      Co do mebli to mieliśmy jeden rozkładany stołeczek. Jak nie było na kempingu stołów siedzieliśmy na karimatach rozłożonych na trawie, a za stolik robiło plastikowe pudło w którym wozimy naczynia. Na dłuższy wyjazd w jedno miejsce zorientowałbym się jak jest w wyposażeniem na danym kempingu i w razie czego zabrałabym rozkładane meble. Czasem stoły są zgrupowane daleko od miejsca gdzie rozstawia się namioty, czasem rozbijasz się obok wybranego stolika.
      Mieliśmy torbę lodówkę i plastikowe spore pudełko na naczynia i zapasy, kuchenkę na naboje.


    • lucyjkama Re: Wyjazd pod namiot 18.04.20, 11:47
      Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Postanowiliśmy kupić przyczepę. Ten wątek bardzo pomógł w podjęciu decyzji.
      • little_fish Re: Wyjazd pod namiot 18.04.20, 11:52
        Przyczepy są super 😊( jak się to lubi 😁). Udanego zakupu
    • wapaha Re: Wyjazd pod namiot 18.04.20, 12:23
      Jeżdzimy, lubimy
      Impregnat ( do namiotu)
      Śpiwory + koc ( zawsze sie przydaje, razem z pledami gdy chłodny wieczór ale siedzisz jeszcze na dworze)
      Stolik+krzesełka
      Dlugi przedłużać ( wiele obozowisk ma możliwość podłączenia do prądu), jeden krótszy
      Ceratę i plastikowe skrzynnki
      Szurek , bawelniane ściereczki, silikonowe cedzaki , duza miska
      Kawiarka, lodówka turystyczna z wkładami,
    • balon21 Re: Wyjazd pod namiot 24.08.20, 10:49
      Ja tam uwielbiam namioty, wiekszosc rzeczy biore z domu niż kupuje nowe. Taki typowy survival, według mnie to spoko opcja na wakacje wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka