gliminstory
16.04.20, 11:24
Nie da się ukryć - nikt ale to nikt nie chce sie zajmować starszymi ludźmi którzy przestają być samodzielni a nie umierają odpowiednio szybko. Praca wredna, śmierdząca i niewdzięczna.
Niektórzy sie zajmują - bo w okolicy nie ma innej roboty więc jakoś na odczepsię to obowiązki odwalą w podrzędnym dps, inni się zajmują bo znaleźli zamożną rodzinę która przyzwoicie płaci (za granicą częściej), inni męczą się ze staruszkami w domu bez pomocy kogokolwiek kombinując jak w międzyczasie iść do pracy by mieć za co żyć.
Kto jako tako zarabia a sam zrezygnować z pracy nie może, stara się o dps prywatny albo przyzakonny by jakieś minimum warunków temu seniorowi zapewnić.
Czasem się trafi całkiem fajny dps za 3,5tys (znajomy tak miał, było bardzo ok, obiekt nowy, opiekunki w normie)
Ale cała masa dpsów "publicznych" to masówka dla starych ubogich, których nikt nie chce, nikt na nich czasu nie ma, pieniędzy to od lat nie mieli co najwyżej długi więc nie ma z kogo ściągać opłat, a część seniorów to wieloletni alkoholicy z mózgiem przeoranym odpałami psychicznymi, zaburzeni, agresywni.
Czy to nie jest tak, że publicznie to tylko peany o potrzebie opieki i ratunku przed virusem, a po cichu każdy "niestary" oddycha z ulgą, że wreszcie będzie sporej części społeczeństwa lżej?