leann32
16.04.20, 19:18
A potem szczepienia. O ile powstaną bo ten wirus tak szybko mutuje ze zaraz ma szanse dorównać grypie w kombinacjach a dopiero co się pojawił.
I jak drogie mamy?
Dalej bez wizji realnego zakończenia macie zamiar żyć w izolacji, bez szkół, bez normalnego funkcjonowania, bliskich, rodziców, przyjaciół? Bez normalnego lekarza, wakacji, hotelu? Wiele lat? Bo o kinie czy teatrze nie wspomnę.
Jak długo bylybyscie skłonne wytrzymać patrząc na to co mówił dziś minister, który jasno powiedział ze z wirusem trzeba nauczyć się żyć czyli po prostu się izolować? Jak to widzicie kiedy wizja wyjścia z epidemii oddaliła się tak daleko ze niektórych rodzice czy dziadkowie zwyczajnie ze starości dożyją końca czasów z koronowirusem?
Mnie się chce ryczeć. Nie chce takiego świata i łudzę się ze minister nie do końca wie co mówi. Jak myślicie?