chocolatemonster 25.04.20, 17:58 Bez w wazonie, szarlotka na talerzu, biale wino w kieliszku i jeden z przedmiotow na studiach zaliczony. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
heca7 Re: Male szczescia 25.04.20, 18:09 Już bez ?! U mnie daleko do kwitnienia. A z małych szczęść- kwiaty posadzone w dwóch skrzynkach, zamówiony duży prusznik, kupiony piękny, kwitnący bakłażan ( bardzo lubię jego jasno fioletowe kwiatki z żółtymi środkami). Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Male szczescia 25.04.20, 18:13 Obejrzałam, co to takiego ten prusznik- ale to jest piękne! Nigdy nie widziałam... Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Male szczescia 25.04.20, 18:34 W ogrodniczych rzadko bywa. Wreszcie udało mi się kupić większego niż krzaczek bratków Bo jak zaczynałam szukać to wszystkie były niewyrośnięte Jedyna wada- w Polsce nie zimuje, może w IRE będzie? Pozostaje chowanie w garażu ale już się przyzwyczaiłam, chowam już oliwkę, takie małe kwiatki z Korculi, glicynię, którą syn hoduje kilka lat w donicy i kordylinę (trawę) oraz agawę. Odpowiedz Link Zgłoś
agiq Re: Male szczescia 26.04.20, 08:26 Glicynia zimuje przynajmniej u dwóch osób które znam Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Male szczescia 26.04.20, 10:26 Ja wiem, że glicynia zimuje bo mam ją od 25 lat przy tarasie I w tym roku kolejny raz zakwitnie Ale syn właśnie z nasion tej wielkiej glicynii wyhodował małą i postanowił trzymać ją w donicy. Liczy na taki m/w efekt pl.pinterest.com/pin/287034176239004015/ I takiej rośliny nie można zostawić na zimę bo przemarzną jej korzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Male szczescia 26.04.20, 17:32 Jaka piekna! Musze zobaczyc, gdzie u mnie na tarasie by sie zmiescilo cos takiego Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Male szczescia 26.04.20, 13:17 Mieszkam na południu, mimo mroźnych zim glicynie mają się dobrze, tylko trzeba sadzić duże (zdrewniałe) sadzonki. www.amazon.com/photos/shared/e5REw-HGT-qZMfVk3EoiLQ.HCFDPiMF8gjOwWJagq9jeE Prusznik- jeśli donica wyizolowana (można od wewnątrz wyłożyć styropianem lub karimatą), i chocholem górę rośliny (np z agrowłokniny ) to powinien szczęśliwie zimować . Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Male szczescia 26.04.20, 17:58 Tylko ja mieszkam w Warszawie i to już trochę wschód jest Glicynia sobie radzi ale przy pruszniku nie mam zaufania. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 25.04.20, 18:14 W Ire kwitnienie jest o miesiac wczesniej niz w Pl. Zazdroszcze wiedzy ogrodniczej! Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Male szczescia 25.04.20, 20:23 W Polsce też już bez się rozpędza, jeszcze 2-3 dni i zakwitnie (Poznań) Odpowiedz Link Zgłoś
clio_yaga Re: Male szczescia 25.04.20, 20:43 Dziś już widziałam piękny kwitnący bez (południowa Polska). Bardzo byłam zdziwiona, że to już. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza321 Re: Male szczescia 25.04.20, 18:12 Budyń bezglutenowy z krecikiem na talerzu, nowa porcelana i kawa w porcelanowej filizance Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 25.04.20, 18:14 Co to ten krecik? Dziwnie mi sie kojarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
meduza321 Re: Male szczescia 25.04.20, 18:18 amylon, bezglutenowy kiedyś były one z krecikiem czeskim na opakowaniu teraz chyba juz bez krecika ale budyń polecam jest pyszny, w kazdym sklepie ekologicznym dostaniesz około 5zł Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Male szczescia 25.04.20, 18:16 U mnie jeszcze nie ma bzu ale zbliża się maj wielkimi krokami, mój ukochany miesiąc w roku. I będzie bez i konwalie i wszystko będzie kwitło Póki co oczy cieszy głóg, który wita mnie co rano No a szarlotki szczerze i bez najmniejszych wyrzutów zazdroszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 25.04.20, 18:21 U mnie juz wszystko szaleje i kwitnie i jest cudnie tylko na plaze i do ukochanego parku pojechac nie moge (do plazy mam 30 minut samochodem). Szarlotka pyszna. Teraz mam duuzo nauki i jem bez opamietania. Po sesji wejde na wage😁 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Male szczescia 25.04.20, 18:30 To co zobaczysz na wadze to będzie po prostu wiedza, której ci przybyło Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Male szczescia 25.04.20, 20:37 To chyba najmilsze, co dziś przeczytałam na tym forum! Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Male szczescia 25.04.20, 18:20 Kotlety brokułowe- mój debiut, drzemka po w połowie nieprzespanej nocy, herbatka imbirowa i audiobook 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 25.04.20, 19:54 O! Bardzo lubie dobre audiobooki. Ostatnio zachwycila mnie ' Stara Slaboniowa i spiekladuchy'. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Male szczescia 25.04.20, 20:24 A dla mnie to pierwszy i dopiero się uczę. O wiele trudniej mi się skupić. Mój to " To nie jest kraj dla pracowników" Wosia, ale na razie nie mogę polecić, bo dopiero kilka rozdziałów. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Male szczescia 25.04.20, 18:21 Gin i to-nic! Ten pierwszy sprawia, że drugi zaczyna przemawiać uspokajająco to - nic, to-nic, to - nic... Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Male szczescia 25.04.20, 18:22 Urodziny córki. Zerkanie na piękne dekoracje i resztki tortu, pochwalę się sama zrobiłam Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Male szczescia 25.04.20, 18:30 I jeszcze jedno - zamówiłam sobie trzy bluzeczki z nadrukiem Domu z papieru....nie mogę się doczekać kuriera. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Male szczescia 25.04.20, 20:52 Też tak myślę, jak z rozmiarem wyjdzie ok to zamawiam następnych kilka. Z córami wciąż śpiewam Bella Ciao, raz mi telefon spadł i wrzeszczę kużwa mać a młodsza mówi - mamo nie kuźwa mać, tylko Bella Ciao.... Odpowiedz Link Zgłoś
ira_08 Re: Male szczescia 25.04.20, 18:24 20 km przebiegniete, drzemka zaliczona. Co studiujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 25.04.20, 20:14 Zarzadzanie (wiem, nuuudy). Ja sie uwstecznilam z bieganiem. Ostatni raz biegalam w srode i ledwie 15 km wycisnelam. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.foteli Re: Male szczescia 25.04.20, 18:26 Nowa welurowa poduszka do mojego fotela Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.foteli [...] 25.04.20, 18:28 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Male szczescia 25.04.20, 19:54 Ta poduszka wstrzyma inwestycję co najmniej o rok. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Male szczescia 25.04.20, 18:36 Gratuluję zaliczenia Już bez? U mnie jakieś gałązki z listeczkami w wazonie. Kawusia i rodzynki z czekoladzie A dziś wyszłam pierwszy raz z domu od 14 marca Jechałam i podziwiałam moje miasteczko, a jak zielono się zrobiło i luz na drogach i ludzie spokojniejsi chyba (ostatnio widziałam w marcowej zawiei wystraszonych w kolejce do apteki). Poszłam do sklepu jaka radość z zakupów w Rossmannie Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 25.04.20, 20:23 Ja dzis stalam w dlugasnej kolejce do tesco. Co za przezycia😁 Odpowiedz Link Zgłoś
zazou1980 Re: Male szczescia 25.04.20, 18:36 Taki widok za oknem, rajska jablon kwitnie tylko kilka dni, wrecz chetniej przebywam w kuchni 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Male szczescia 25.04.20, 19:04 Pięknie! U mnie kwitnie wiśnia - obsypana białymi kwiatkami. Jabłonka już na dniach też zakwitnie, różowieje powoli. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Male szczescia 26.04.20, 19:23 Cudnie! widze, ze u Was wiosna juz w calej krasie . Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Male szczescia 25.04.20, 18:38 U mnie: obsadzony balkon, brakuje tylko paru ziół, atak to już wszystko, co może być o tej porze roku-jest, wyjęte i wyprane wiosenne i letnie ubrania plus porządek w szafach, poza tym- idą do mnie 2 książki, strasznie długo to trwało, ale już są w Krakowie, w poniedziałek będzie kurier! Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 25.04.20, 20:16 Poprosze tytuly ksiazek bo jak juz wszystko pozaliczam to bede biegala i czytala😁 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Male szczescia 25.04.20, 20:19 Hilary Mantel "The mirror and the light" (od marca do mnie jedzie) i "The guest list" Lucy Foley Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 25.04.20, 20:25 Wygoogluje. Ja zabralam sie (zeby odswiezyc mozg) za 'Seven deaths of Evelyn Hardcastle'(autora nie pamietam)- wciagajacy kryminal troszke w duchu Christie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Male szczescia 25.04.20, 20:43 Czytałam Ksiażka Mantel to trzecia część serii z czasów Henryka VIII. Specyficzny styl ale świetna książka. Lucy Foley napisała niezły współczesny kryminał w duchu A.Christie "Morderca jest wśród nas" (odcięty od świata przez śnieżycę hotel, wąskie grono podejrzanych). "The guest list" to jej drugi kryminał. Przekonam się, czy dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 25.04.20, 20:45 Aa...Foley jest chyba nawet na storytelu jako audiobook. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Male szczescia 25.04.20, 20:51 Bardzo polecam pierwszą książkę jako porządne czytadło dla odprężenia. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Male szczescia 25.04.20, 18:47 krakersy domowej roboty bez za oknem zielono się robi szałwia mi odrosła sad kwitnie grządki muszę okopać dni coraz dłuższe mój angielski coraz lepszy, już nawet nie czuję kiedy przechodzę z fr na ang, błędy sadzę pewnie na każdym kroku (po ang), ale rozmawiam o wszystkim na co mam ochotę, kiedyś zaliczę jakiś toefl czy inny toeic Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Male szczescia 25.04.20, 19:38 fitfood1664 napisał(a): > szałwia mi odrosła Moją też udało się odratować. Nawet pisałam o niej tu. Odcięłam chore części i na słoneczku postawiłam. Już jest jak nowa I przyjęły mi się wszystkie rośliny, jakie posadziłam - krzewy, barwinek, róże, a wczoraj petunie. Taras już wygląda ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Male szczescia 25.04.20, 19:40 A nie możesz jej wkopać w ogrodzie? Jeśli masz. Szałwia jest zimozielona, mróz jej niestraszny. Będziesz miała wielki krzak. Herbatki na lata Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Male szczescia 25.04.20, 19:44 Nie wiedziałam. Mam dwie, to może jedną spróbuję wkopać i zobaczę, co z tego wyniknie. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Male szczescia 25.04.20, 20:01 Ja moją zasiałam trzy lata temu. Teraz mam krzaczysko. Lubię herbatkę ze świeżej szałwii. Tylko pozwól jej kwitnąć, bo zaniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 25.04.20, 20:17 Ja ostatnio uslyszalam siebie mowiaca po ang...matko bosko...wydawalo mi sie,ze mowie niezle. A bez problemu i mowie i czytam i pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Male szczescia 26.04.20, 10:08 Polski akcent? Po angielsku to musi być coś Język obcy to ciągła praca. To też kwestia zdolności. Ucho się ma albo nie. Można też się pewnych rzeczy nauczyć, albo nawet trzeba, np fonetyki. To bardzo pomaga. Ja od lat uczę się sama, przede mną długa droga do zadowalającego mnie poziomu, ale rozmawiam płynnie. 5 razy w tygodniu mam rozmowy z nativami. To nie to samo co żyć między nimi ale zawsze coś. Zresztą do anglojęzycznego kraju się żyć nie wybieram. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 26.04.20, 19:55 Alez...ja zyje i duzo rozmawiam z nativami i studiuje w tym jezyku i nie ma problemu jednakze...myslalam,ze jest lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Male szczescia 26.04.20, 20:07 Chocolat, wiesz co mi powiedziała koleżanka z Murcji (południe Hiszpanii) jak kiedyś w rozmowie stwierdziłam, że mam dość silny akcent? Robiąc transkrypcję na nasze z uwzględnieniem murcjańskiego akcentu: "A dah pokhój, ciebie sie le'pe rosume ni mnie" Bo w tym kraju WSZYSCY mają jakiś akcent. WSZYSCY. I to jest piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Male szczescia 26.04.20, 20:11 cauliflowerpl napisała: > Bo w tym kraju WSZYSCY mają jakiś akcent. WSZYSCY. > I to jest piękne. Cauli, jest piękne, tylko, cholera, niektórych ciężko zrozumieć 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Male szczescia 26.04.20, 20:18 A żebyś wiedziała Nie zapomnę jak na samym początku, we wsi andaluzyjskiej, zatrzymał się obok samochód i koleś zadał pytanie: "el sutidó de resó?". Na pytanie na szczęście można odpowiedzieć "ni idea" - nie mam pojęcia, a jak się do tego ma jeszcze starąrejestrację z prowincji z drugiego końca kraju to już w ogóle na legalu. Bo ja za cholerę nie zrozumiałam, o co on mnie pytał A on mnie pytał o stację benzynową Repsol. Tylko kto, do diabła, mówi na "gasolinerę" - "surtidor"? A Latynosi to w ogóle sobie tak nazwy pozmieniać, że na "kapcie" mówią "sandały" a na bidon "caramañola" (co z dzikim zachwytem adoptowałam do mojego własnego słownika) Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Male szczescia 26.04.20, 20:23 cauliflowerpl napisała: > A żebyś wiedziała > Nie zapomnę jak na samym początku, we wsi andaluzyjskiej No właśnie, co region to inna wymowa > A Latynosi to w ogóle sobie tak nazwy pozmieniać, że na "kapcie" mówią "sandały > " a na bidon "caramañola" (co z dzikim zachwytem adoptowałam do mojego własnego > słownika) I jeszcze te włoskie zapożyczenia u Argentyńczyków Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Male szczescia 28.04.20, 16:09 Ależ ja wiem że ty żyjesz z nativami itd... kojarzę co nie zmienia sensu mojej wypowiedzi. Spotykalam rodaków z silnym akcentem mimo dłuższego stażu we Fr niż ja, spotykałam rodaków i bez akcentu. Ludzie są różni. Pewnych rzeczy się trzeba po prostu nauczyć z książki, pójście na żywioł nic nie da. A niektórzy ludzie po prostu nie są w stanie przyswoić prawidłowej wymowy. Toczę odwieczne dyskusje na temat przereklamowanej wyższości kontaktu z żywym językiem nad teorią i ćwiczeniami. Myślę, że najlepsze efekty daje połączenie jednego z drugim. Ja mam tę osobistą satysfakcję, że można mnie zdemaskować dopiero po imieniu a i tak nie daje ono informacji na temat pochodzenia myślę oczywiście o francuskim, mój angielski nie zaszedł jescze tak daleko. A i tak niektóre english nativki uczą się ode mnie słówek Z tym, że już jako dziecko miałam bogate słownictwo Takie skrzywienie. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Male szczescia 26.04.20, 19:15 >Ja ostatnio uslyszalam siebie mowiaca po ang...matko bosko... A w sumie co się przejmujesz? Mówisz? Mówisz. Rozumiesz ich a oni ciebie? Rozumiesz. Przecież o to w sumie chodzi, lepiej mówić z akcentem, niż się wstydzić i nie odzywać wcale. To takie polskie: albo mow idealnie, albo się nie odzywaj...mój lektor mówi, ze to główny problem z polskimi uczniami, zamiast mówić coraz więcej i w ten sposób się rozwijać, to czekają, aż będzie idealnie i tracą czas na to dążenie do perfekcji. Coś w tym jest, co doskonale widać w komentarzu fitfood... Posłuchaj choćby sekretarza WHO, akcent koszmarny a jakoś w karierze mu to nie przeszkadza... Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 26.04.20, 19:53 A nie...to raczej zderzenie tego jak mowie z tym jak chcialabym mowic😁 Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Male szczescia 26.04.20, 20:27 No cóż, to załóż, że będzie lepiej, a na teraz to najlepsza wersja języka, jaką dysponujesz- i tego się trzymaj Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Male szczescia 28.04.20, 16:14 Może też być tak, że jesteś zbyt krytyczna wobec siebie. Poza tym niektórzy ludzie po prostu nie znoszą swojego głosu. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Male szczescia 28.04.20, 16:13 Ale co widać w miom komentarzu? Ja nie czekam aż będzie idealnie. Pewnie nie jest. Wstydu z powodu akcentu wyzbyłam się jeszcze w latach nastolęcych. Jestem pierwsza, która twierdzi że wstyd to największy problem w nauce języków obcych. Poza tym są osoby które po prostu nigdy nie będą mówić bez akcentu, bo pewnych różnic po prostu nie słyszą. Zapytaj kogoś kto uczy się polskiego jaka jest różnica między spawać a spawacz Odpowiedz Link Zgłoś
janja11 Re: Male szczescia 25.04.20, 18:52 No lubię to Dopisuje : Śmiech moich dzieciaków Gdy moje dzieciaki są ze mnie dumne Drzewa kwitnące na wiosnę Bieganie boso po pisaku nad morzem Zapach lasu po deszczu Smak truskawek w środku sezonu Zapach pieczonego chleba Smak czereśni w środku sezonu Wieczorna wycieczka statkiem w kierunku zachodzącego słońca Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Male szczescia 25.04.20, 19:10 Ja też uwielbiam uśmiechy dzieci. I patrzeć na synów, gdy śpią. Nawet mój zbuntowany nastolatek wygląda wtedy tak niewinnie. I lubię patrzeć na nich z daleka - np. gdy gdzieś idą z mężem, a ja patrzę przez okno. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Male szczescia 25.04.20, 19:05 Ja nie tak romantycznie, że kwiatki, ale bluzę kupiłam, piękną, przed samą pandemią mi rozmiar wykupili i słałam maile, i słałam, czy jeszcze będzie, odpisali mi teraz na maila, że pojawiła się i jeszcze maseczkę z tego samego materiału wsadzili do paczki, ech, niby taki drobiazg a cieszy. No to chwalę się bluzą (na modelkach) a z maseczką do niej zadaję teraz szyku na ulicach Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Male szczescia 25.04.20, 19:57 Śliczna jest, moja najładniejsza bluza. Jak przyszła to poczułam z taką pewnością, że ta pandemia minie, bo nie mogę takiej bluzy kisić w szafie Odpowiedz Link Zgłoś
anahera Re: Male szczescia 26.04.20, 11:32 Fajna. Moge zapytac o marke? Sprobuje znalezc lokalnie. Australia, wiec mala szansa ze na siebie wpadniemy w jednej bluzie 😃 Odpowiedz Link Zgłoś
anahera Re: Male szczescia 28.04.20, 15:56 Dzieki! Polska marka! Weszlam na ten sklep i och ach. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Male szczescia 26.04.20, 19:24 To raczej na polowanie nie do biegania? Odpowiedz Link Zgłoś
lilia-anna Re: Male szczescia 25.04.20, 19:36 Zaliczony dobry godzinny trening na dywanie. JUŻ mnie wszystko boli Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty Re: Male szczescia 25.04.20, 19:36 Właśnie mąż z córką mi podali budyń Pyszny Odpowiedz Link Zgłoś
janja11 Re: Male szczescia 25.04.20, 19:38 W podobnych klimatach polecam edu-kwarantannę Przemka Staronia. Dla niewtajemniczonych Przemek Staroń to człowiek z tytułem najlepszego nauczyciela w Polsce i nominacją do tytułu najlepszego nauczyciela na świecie. Codziennie nowy odcinek. marzę o szkole, w której tacy ludzie jak Przemek uczą dzieciaki. Tekst linku Odpowiedz Link Zgłoś
chabry.polne Re: Male szczescia 25.04.20, 19:43 Gratulacje. A tutaj zieleń, wiosenna zieleń, kwitnące drzewa. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Male szczescia 25.04.20, 20:53 Zainspirowałas mnie, zrobiłam rabarbar pod kruszonką Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Male szczescia 25.04.20, 22:23 moj syn (15 lat) uszyl sobie sam maseczke (recznie) od poniedzialku musimy nosic w sklepach (niemcy polnocne). Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 25.04.20, 23:18 Zdolny! My nie musimy ale kto wie... Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Male szczescia 26.04.20, 08:05 > My nie musimy ale kto wie... u nas wymyslili te maski, bo zaczynaja odmrazac - wiekszosc sklepow jest otwarta juz, niektore dzieci od poniedzialku ida do szkoly, za tydzien nastepna partia itp. nie wiem, czy to dobry pomysl z maskami teraz - moze ludziom dac zludne poczucie bezpieczenstwa "bo nosze maske, to dystansu nie musze zachowac" ... do tej pory ludzie dystans trzymali niezle. zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Male szczescia 25.04.20, 22:37 Pyszna kawa. Roślinki posadzone i teraz tylko podziwiam. Dostałam wczoraj swoją cykliczną broszurkę i mogę czytać. Obejrzałam sobie na laptopie koncert na którym byłam dwa lata temu i łezka (szczęścia) mi się zakręciła w oku. I teraz najgłupsze - kupiłam pudełko chusteczek higienicznych tylko dlatego, że baaaardzo mi się podobał obrazek. Dwa pudełka kupiłam. Jedno stoi koło łóżka a drugie w szufladzie czeka na czarną godzinę (p.s. zapas chusteczek w domu miałam, ale bez takiego obrazka ) Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Male szczescia 25.04.20, 23:05 Dzisiejszy długi spacer z córką - ona rzadko ma czas na wspólne wyjscia, bo na medycynie jest jednak mnóstwo nauki. I drobny sukces - powstrzymałam się i nie zeżarłam kolacji, choc jestem wściekle głodna. Okropnie przytyłąm w czasie kwarantanny i muszę trochę zejść z wagi. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 25.04.20, 23:18 😁ja tez bym kupila dla obrazka. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmos_pierzasty_x Re: Male szczescia 26.04.20, 16:37 Zawsze patrzę na obrazki i wybieram najładniejsze 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Male szczescia 26.04.20, 17:43 Ja tez wybieram najładniejsze z dostępnych kiedy kupuję chusteczki bo ich potrzebuję. Teraz kupiłam tylko dla obrazków Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Male szczescia 25.04.20, 22:50 Wiosna idzie, zielono się robi i mój ukochany maj się zbliża. Napisał do mnie zaginiony randomowy koleś z gry, że jednak nie może o mnie zapomnieć. Drugiego chciałam zniechęcić ostrzegając, że gruba jestem, a go tylko zachęciłam. Mąż też się zaczął starać, konkurencja widać swoje zrobiła. Mogę stawiać czoła światu Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Male szczescia 25.04.20, 23:19 Fajne😁 taki cichy wielbiciel fajnie robi na cere😁 Odpowiedz Link Zgłoś