Dodaj do ulubionych

Nowy pies. A w domu kot... Help.

30.04.20, 10:10
Rodzina 1+1, ja i 11 letni syn, mieszkanie w bloku.
I kot, 2,5 letnia kotka maine coon. Kot z gatunku psowatych, łazi za nami, aportuje kapsle, kot-asystent: jak syn robi lekcje - leży na biurku, jak gra na kompie - układa się za kompem i śpi, jak ktoś bierze kąpiel - zaraz tam lezie, kładzie się w umywalce/na pralce i asystuje. Ale nie typ miziaka. Można ją pogłaskać, ale sama na kolanka nie przychodzi. Kot zero agresji, jeśli drapnie to tylko w zabawie, nic poza tym.

I teraz rozważamy adopcję psa. Jakaś bida schroniskowa, mała, bo mieszkamy w bloku, raczej chłopak.
Zawsze byłam bardziej psowa niż kotowa wink (miałam 10 lat psy, w czasach licealno-studenckich), ale z wzięciem psa czekałam, aż syn osiągnie wiek, że będzie mógł sam z tym psem wychodzić.

Oczywiście wypytam schronisko, jak pies reaguje na koty, bo to kluczowa sprawa (schronisko sprawia wrażenie odpowiedzialnego, tzn nie można ot tak przyjechać i wziać sobie psa; obowiązują min 3 wizyty zapoznawczo-przedadopcyjne - mimo że to często "kłopot", zapewne skutkujący mniejszą liczbą adopcji, bo to schronisko w małym miasteczku i podejrzewam, że miejscowych adopcji mają mniej, ludzie muszą przyjeżdżać z województwa).

Ale jesli dostanę informację, ze pies do kota nic nie ma to ... jak przygotować kota? żeby nie było wojny, focha i złośliwości? Schronisko daje pomoc behawiorysty, pewnie skorzystam, ale na razie pytam ematki psiary i kociary

Pomóżcie...
Nie mam pojęcia co zrobić z kotem/kotu w momencie, kiedy przyjeżdzamy do domu z psem.... Jak kocinkę przygotować na nowego rezydenta?
Obserwuj wątek
    • lianis Re: Nowy pies. A w domu kot... Help. 30.04.20, 10:27
      Z tych wizyt zapoznawczych przynos smierdzace psem rzeczy (sciereczka, kocyk), wracajac od psa od razu miziaj kota, niech kot wacha. Idealnie byloby rozdzielic im przestrzen poczatkowo i niech sie przez kilka dni wachaja przez drzwi, potem widza przez szybe a dopiero pozniej kontakt bezposredni, ale to dosc trudne do zrealizowania.
      U nas po kocykach i glaskaniu wracajac od psa, po prostu wprowadzilam psa do domu i tyle, reszcie pozwolilam sie ulozyc samej. Tyle tylko ze mamy dwie kotki i to juz 10latki a suczka to szczeniak. Reagowalam tylkokiedy szczyl chcial sie bawic i zaczynala gonic koty, na gonienie po domu nie miala przyzwolenia
      • aerra Re: Nowy pies. A w domu kot... Help. 30.04.20, 12:31
        Teoretycznie tak się powinno robić, ale w przypadku maine coona, który uwielbia towarzyszyć człowiekowi, jest przyjazny, ale jednocześnie bywa dość zazdrosny i zaborczy w stosunku do człowieka takie zamknięcie przed nim połowy mieszkania potraktuje jak zamach na siebie wink
        Maine coony są w stanie z psami żyć w przyjaźni, ale raczej na zasadzie podporządkowania sobie psa.
        • ophelia78 Re: Nowy pies. A w domu kot... Help. 01.05.20, 09:24
          Ze względu na uklad mieszkania nie ma opcji dzielenia. Drzwi mamy tyllo do lazienki i pokoju syna. Kuchnia, jadalnia, dzienny - to wszystko osobne pomieszczenia ale nie mamy rltam drzwi ktore moznaby zamknac
    • lily_evans11 Re: Nowy pies. A w domu kot... Help. 30.04.20, 11:09
      Oj. Znajoma wzięła psa z Choszczna, panie stwierdziły, że nie mają możliwości sprawdzić czegoś takiego i nie wiedzą. Pies w domu rozganial koty, dobrze, że mogły być albo koty w domu, pies w ogrodzie, albo odwrotnie. W mieszkaniu to by jakaś porażka była. Pół roku tak się meczyli wszyscy, że zniszczeniami w domu, znajoma planowała psa na wieś oddać kuzynce.
      Musiałabys brać psa, który był w domu z kotami na przykład.
      • apallosa Re: Nowy pies. A w domu kot... Help. 30.04.20, 11:24
        Różnie to bywa.
        Mieliśmy w domu przelagodna suczke,choć kochająca ganiac koty dla samej frajdy,gołębia -znajdę z przetracona łapka,do kompletu brat na wakacje zostawił kota i swiniaka morskiego. Jeszcze sąsiedzi znaleźli w lesie ratlerke maleńka i przytargali mojej matce,bo przecież pani jest miłośniczką zwierząt. ..
        Towarzystwo po wzajemnym zapoznaniu się i obwachaniu zylo ze sobą w zgodzie tak idealnej,ze aż pozazdrościć. ..Np.gołąb po wyleczeniu łapki wcale nie życzył sobie być na wolnosci,tylko wypuszczony na dwór wracał w dodatku w towarzystwie jednego -dwóch golebich kumpli.Dziobali zgodnie w szybę,dopóki ich ojciec nie wpuścił.
        Kot psio-golebie towarzystwo miał głęboko w nosie,psiaki zaprzyjaznily się tak,ze ratlerka-znajda nie chciała wracać do swoich odnalezionych państwa.
        Także różnie to bywa.Spróbuj.
        • ophelia78 Re: Nowy pies. A w domu kot... Help. 30.04.20, 11:28
          >gołąb po wyleczeniu łapki wcale nie życzył sobie być na wolnosci,tylko wypuszczony na dwór wracał w dodatku w towarzystwie jednego -dwóch golebich kumpli.Dziobali zgodnie w szybę,dopóki ich ojciec nie wpuścił.

          Boskie big_grin
          • stavros2002 Re: Nowy pies. A w domu kot... Help. 30.04.20, 11:32
            Oryginalne imię...Help smile
    • ritual2019 Re: Nowy pies. A w domu kot... Help. 30.04.20, 11:33
      Moze byc roznie, zalezy od psa, jego przejsc (pies ze schroniska), charakteru, wczesniejszych kontaktow z kotami itp. Kot tez moze zle zareagowac I nigdy psa nie zaakceptowac. Oczywiscie moze tez byc calkiem ok. Jednak nikt tego nie wie, nie da sie przewidziec. Najbezpieczniej chyba gdy pies bylby maluchem, szczeniakiem, dorastalby z kotem a kot by go sobie pdpowiednio 'wychowal'.
    • jeziorowa Re: Nowy pies. A w domu kot... Help. 30.04.20, 11:51
      Niespełna 3 miesiące temu wprowadziłam psa do domu z kotami. Jest super. Zwróć uwagę na to, aby sporo przed przywiezieniem psa przestawić kocie miski w miejsce niedostępne dla psa. Kot musi mieć także zapewnione komfortowe legowisko do którego pies nie wejdzie. My przywieźliśmy szczeniaczka (ale 2 razy cięższego od kota) i po prostu puściliśmy. Przez pierwsze 2 dni piesek był zdezorientowany i spokojny. To wystarczyło aby koty go ofukały, ossyczały i obwąchały. Został zaakceptowany. Nauczył się, że gdy kot pokazuje zęby i podnosi łapę to koniec zabawy, bo przesadził. Powodzenia życzę.
    • morekac Re: Nowy pies. A w domu kot... Help. 30.04.20, 12:57
      Bierz małego i młodego psa. Albo zupełnego szczyla. U mnie kot tak sobie wychował psa, że mu z miski wyjada, a ta sierota tylko piszczy z rozpaczy...
    • majenkir Re: Nowy pies. A w domu kot... Help. 30.04.20, 14:40
      Psy sa przciez chyba testowane na kotach, wiec to nie bedzie jakas calkiem niewiadoma. Celowalabym w psa starszego i niesmialego.
    • kanna Re: Nowy pies. A w domu kot... Help. 30.04.20, 15:24
      Wzięliśmy szczeniaka.
      Nasz kotka bardzo szybko nauczyła się, ze kiedy pies do niej leci pełnym pędem - trzeba się zatrzymać i zacząć go ignorować.
      Siadała, ona skakał wokoło, ona udawała, ze go nie widzi.
      Po jakimś czasie się przyzwyczaił, a ona wtedy zaczęła go przyjmować do rodziny - czyli jak wchodzi, to się ociera o psa. Pozwala się psu obwąchiwać i wyżera mu co lepsze kąski z miski.
      Czasem się śmiejemy, że pies się zachowuje jak biedny młodzian z prowincji na widok bogatej, statecznej ciotki. A ona go traktuje z całkowitym pobłażaniem.

      Z "bidą" ze schroniska może być problem, bo to często psy po przejściach. Socjalizacja jest trudniejsza.
    • ylgu Re: Nowy pies. A w domu kot... Help. 30.04.20, 15:55
      Chcesz psa weź szczeniaka, wtedy kot sobie go wychowa i bedzie dobrze.
      • ajaksiowa Re: Nowy pies. A w domu kot... Help. 30.04.20, 16:27
        Wez psa z DT gdzie są koty,będziesz miała pewność że nie będzie gonił kota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka