Dodaj do ulubionych

Dawne sympatie

07.05.20, 10:30
Wczoraj przez przypadek (żeby nie było) trafiłam na profil dawnej sympatii z czasów
Ożesz jaki szok przeżyłam!!! Z przystojnego wysokiego chłopaka z bujną czupryną zmienił się w otyłego nalanego łysego grubasa. Żeby nie zdjęcie z młodości, za skarby świata bym go nie poznała. Sądząc po treści zamieszczanych postów i zdjęć, nic nie zmądrzał. Idąc tym tropem odwiedziłam jeszcze dwa profile dawnych sumpatii
Oto do jakich wniosków doszłam
Obserwuj wątek
    • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 10:31
      *z czasów Liceum*
      • stavros2002 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 10:37
        Ja też się z lekka załamałem, jak mi kumpel pokazał zdjęcia kilku naszych top modelek ze liceum i studiów big_grin
        • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 10:47
          Ze znanych mi szkolnych piękności tylko jedna się wybiła i zrobiła karierę modelki w Anglii, chociaż teraz jest bez faceta i ma dziecko z poprzedniego związku. Nadal jest przepiękna i bardzo fotogeniczna. Reszta popadła w przeciętność, uroda przemineła.

          Za to kilka brzydkich kaczątek zaskoczyło po latach. Szczególnie jedna.
          • fitfood1664 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 10:50
            U mnie to samo, klasowa kluskowata mysz, z mega tłustymi włosami, która była wiecznym pośmiewiskiem, zamieniła się z wiekiem w fajną laskę, obecnie pod pięćdziesiątkę, ale mam wrażenie że im starsza tym lepiej wygląda.
            • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 10:57
              Jak jedną spotkałam przypadkowo w sklepie to poznałam ją po głosie.
              Przez dłuższą chwilę nie mogłam dopasować głosu do osoby 😆Zmieniła sie NIE DO POZNANIA. Ze szpetnej, niskiej krępej brunetki w zgrabną blondynke.
              • alpepe Re: Dawne sympatie 07.05.20, 11:26
                wysoką?
                • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 12:28
                  Jak schudł, to jakaś taka smuklejsza ale i wyższa sie wydała. Mogła też mieć obcasy🤣 z tego szoku butom sie nie przyjrzałam.
    • fitfood1664 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 10:48
      Nie będę rzucać kamieniem bo i mnie się po drodze utyło (na szczęście potem schudło), ale kolesia, w kórym byłam zakochana w ostatnim roku liceum, spotkałam zaledwie jakieś 4 lata po, przypadkiem, w restauracji. Aż oczy przecierałam ze zdumienia, ze smukłego przystojniaka z bujną czupryną czarnych, długich, kręconych loków, zamienił się we wstrętnego piwosza z nalaną twarzą. Tylko czupryna bez zmian. Inny z kolei łaził pieszo w tych samych wyczłapanych butach co i w liceum... Dla mnie wtedy facet bez samochodu to taki trochę ułomny się wydawał. Poczułam satysfakcję, nie powiem. Głupie to i szczeniackie, ale serce nie sługa, czuje co mu się podoba. Trochę wstyd przed samą sobą, ale przynajmniej szczerze.
      • iwoniaw Re: Dawne sympatie 07.05.20, 14:04
        fitfood1664 napisał(a):

        Inny z kolei łaził pieszo w tych samych wyczłapanych butach co i w lic
        > eum...

        Ale po butach poznałaś, że przez 4 lata pieszo wszędzie chodził i samochodu nie miał? Bo jeśli to były wciąż te same buty, to albo doskonałej jakości, albo jednak choć czasem korzystał z jakichś środków lokomocji? 😉
        • fitfood1664 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 16:25
          Poznałam buty, słowo daję. W liceum jeszcze jakoś wyglądały, lata po, niemiłosiernie rozczłapane. A może kupował seryjnie ten sam model? A szedł w takim miejscu odludnym, że na bank jakby miał samochód to by się nim tam udał. Ja byłam wtedy samochodem tongue_out
          Wiem, brzmi dziwnie. Niestety nie zatrzymałam się by potwierdzić moje domysły, zapytać o stan cywilny, butów, konta... big_grin
        • ga-ti Re: Dawne sympatie 07.05.20, 23:48
          wink
    • cauliflowerpl Re: Dawne sympatie 07.05.20, 10:51
      O, to mój pierwszy miłość jest tak samo śliczny, jak był za czasów nastoletnich, muszę przyznać. Wykapany Di Caprio w najlepszym wydaniu.
    • fitfood1664 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 10:52
      Acha, i napisał do mnie były chłopak, przesłał zdjęcie. Jak je otworzyłam to mi galoty opadły. Nie z podniecenia. Na wadze mu przybyło chyba tak ze dwa razy.
      • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 10:58
        🤣
    • angazetka Re: Dawne sympatie 07.05.20, 11:00
      A moja licealna sympatia... Ładny nie był nigdy, ale jak był fajnym chłopakiem, tak teraz jest świetnym facetem.
    • maly_fiolek Re: Dawne sympatie 07.05.20, 11:17
      Ktoś odkrył proces starzenia się....
      • cauliflowerpl Re: Dawne sympatie 07.05.20, 11:23
        Starzenie się nie musi być równoznaczne z podwajaniem wagi.
        • maly_fiolek Re: Dawne sympatie 07.05.20, 16:32
          Ale cukrzyca będąca często elementem starzenia już tak.
          • cauliflowerpl Re: Dawne sympatie 07.05.20, 16:40
            "Cukrzyca typu 2 występuje u osób dorosłych, zwykle po 40. roku życia. Ma podłoże genetyczne. Jednak obecność genów nie przesądza o wystąpieniu choroby. Cukrzyca ujawnia się dopiero na skutek starzenia się organizmu i zadziałania czynników zależnych od stylu życia. Do najistotniejszych należą:

            • otyłość – 80% osób z nadwagą lub otyłością ma cukrzycę typu 2,

            • insulinooporność – związana z otyłością zmniejszona wrażliwość komórek na działanie insuliny,

            • niewłaściwe odżywianie – spożywanie obfitych i bogatych w cukry posiłków,

            • brak ruchu."

            Wiec pytanie, co bylo pierwsze: nadwaga/otylosc czy cukrzyca.
            • majenkir Re: Dawne sympatie 07.05.20, 22:55
              to jest pytanie raczej retoryczne wink
              • cauliflowerpl Re: Dawne sympatie 08.05.20, 06:57
                A bo wiesz, zrobilam sie ostatnio taaaaka politycznie poprawna wink
      • fitfood1664 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 11:32
        ktoś ignoruje zjawisko zaniedbania big_grin
      • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 12:29
        dlatego też zauważyłam że niektórzy zmienili się na korzyść. Dotyczy to głównie kobiet
        • maly_fiolek Re: Dawne sympatie 07.05.20, 16:34
          Jeśli chodzi o grupienie to zdecydowanie z kobietami gorzej.
          • anika772 Re: Dawne sympatie 08.05.20, 06:53
            maly_fiolek napisała:

            > Jeśli chodzi o grupienie to zdecydowanie z kobietami gorzej.


            Chodzi o "głupienie", czy "grubnięcie"?
    • sumire Re: Dawne sympatie 07.05.20, 11:24
      Mój pierwszy narzeczony 20 lat temu był smukły i dobrze zbudowany... Po tym, jak się ożenił i udomowił, przybyło mu niestety trochę kilogramów i to znacznie więcej niż 20 sad Szczerze mówiąc, byłam w niemałym szoku, gdy go zobaczyłam po jakichś 10 latach od rozstania. Tym bardziej, że "za moich czasów" był bardzo usportowiony. Ale cóż, małżeństwo zmienia najwyrazniej...
      Drugi wygląda mniej więcej tak samo; oczywiście widać po nim upływ czasu, ale generalnie jest OK. Dużo za to zmądrzał, poznał kobietę, która go trochę wzięła za twarz, w sumie zmienił się bardzo na plus.
      Z pozostałymi nie utrzymuję żadnych kontaktów, nawet przypadkiem online na nich nie wpadam smile
      • fitfood1664 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 11:34
        No to ja "wpadłam" ostatnio na mojego Pierwszego. Jak on się zestarzał! A młodszy jest ode mnie o parę lat...
      • maly_fiolek Re: Dawne sympatie 07.05.20, 16:37
        > Ale cóż, małżeństwo zmienia najwyrazniej...
        nie małżeństwo a praca i obowiązki. Zarówno ja jak i mój chłop przytyliśmy mniej więcej równo.
        Wśród sąsiadów i rodziny to jednak dziewczyny przytyły bardziej. Moje siostry na przykład, siostra męża, kuzynki...
      • jeszcze_blizniaki Re: Dawne sympatie 08.05.20, 06:31
        Ożenił i udomowił.... Piękne!!!
    • narita04 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 11:34
      W czasach szkoły średniej podkochwalysmy się razem z koleżanką w chlopaku z równoległej klasy. Takie szczeniackie niewinne wygłupy. Po ćwierć wieku znalazłam go w necie, oczywiście przypadkiem smile. Jestem z siebie dumna, że miałam wtedy tak doskonały gust. Wyrósł na fajnego mężczyznę, męża, ojca. Ma ciekawą pasję i fajny zawód. Wygląda też super. Miło, że komuś z mojego zaścianka się w życiu powiodło. O innych byłych sympatiach wolę zapomnieć.
    • tt-tka Re: Dawne sympatie 07.05.20, 11:55
      W zeszlym roku w Tesco rzucil sie na mnie siwy, brodaty brzuchacz z okrzykiem "nie poznajesz mnie ?" i rwal sie do usciskow. Po czym niby mialam poznac smuklego, ogolonego bruneta, ktorym byl w naszych licealno-harcerskich czasach ? smile
      No dobra, poznalam. Po glosie. Ale ucieszylam sie, ze on poznal mnie na oko.
    • daniela34 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 12:14
      Widuję tylko jednego ex. Był bardzo ładny jako młody chłopak, teraz nadal jest ok, ale to taki typ urody, który lepiej się prezentuje jako 20-latek niż jako prawie 40-latek (akurat u facetów często jest odwrotnie, ale nie u niego).
    • disco-ball Re: Dawne sympatie 07.05.20, 12:25
      Moja dawna sympatia wyglada teraz jak dziad borowy, gesta siwa broda, quazi mysliwskie kurtki smile
      • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 13:28
        dziad borowy😆😆😆 you made my day
      • trampki-w-kwiatki Re: Dawne sympatie 07.05.20, 13:34
        Wypisz wymaluj mój były mąż 😂
    • heca7 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 12:33
      W pierwszych klasach podstawówki był we mnie nieprzytomnie "zakochany" kolega z klasy. Wysyłał mi liściki z błędami typu- koham cie i ożenie się z tobom big_grin Przed czwartą klasą się wyprowadził. Po latach tak się złożyło, że miałam dziecko w tej samej klasie co jego kuzyn. I zgadałyśmy się na ten temat z żoną kuzyna. Uśmiała się i powiedziała, że nadal jest kochliwy gdyż obecnie to on waży 120kg , właśnie rozwiódł się z trzecią żoną i ma troje dzieci , po jednym z każdą wink
    • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 12:42
      Heh przypomniał mi się jeden specyficzny kolega. Sam był to dość ładny chłopak ale ogólnie cham: mniej urodziwe koleżanki nazywał brzydalami i ogólnie wielki znawca damskiej urody

      Teraz po jego urodzie pozostał zaledwie cień, przytł i wyłysiał. A co mnie ogromnie zaskoczyło to to, że jego żona z wyglądu przypomina babę Jagę: leko falujące czarne zwisające włosy, szpiczasta broda a do tego garbaty i haczykowaty nos!!!
      • cauliflowerpl Re: Dawne sympatie 07.05.20, 12:50
        O, też znałam takiego. Piękny był i mroczny, sama się w nim durzyłam, ale najbardziej kochała się w nim, nazwijmy ją, Kasia. Kasia była naprawdę brzydka, miała jakąś niesymetryczną twarz, krzywy nos.
        O, co on się z tej Kasi naszydził...

        Kaśka dziś wady urody trochę zamaskowała odpowiednią fryzurą i makijażem, figurę ma zacną jak zawsze miała a poza tym zawsze z niej była fajna babka.
        Chłopisko 40 kilogramów ekstra nijak zamaskować nie może, a przyjaciółka donosi, że mentalnie się z niego totalny zgred zrobił big_grin
        • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 13:07
          Karma jednak wraca🤣😆
          • cauliflowerpl Re: Dawne sympatie 07.05.20, 13:13
            Napisałam do przyjaciółki, że teraz to bym prędzej z Kaśką do łózka poszła, niż z nim big_grin
            • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 13:41
              😆
    • conena Re: Dawne sympatie 07.05.20, 12:52
      nie mam wśród znajomych ze szkolnych lat, już nawet pomijając wszelkie afekty, takich przypadków spektakularnych. wręcz przeciwnie, wszyscy się rozpoznajemy, radocha ze spotkania i heheszki, że ciągle wyglądamy jak w ósmej klasie albo przed maturą (mam jednak nadzieję, że nie).
      raczej zmiany w wyglądzie na plus.
    • bazia8 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 12:59
      Wszystkie moje licealne miłości i sympatie sa nadal ciastkami. Oczywiście widac na nich uplyw czasu, ale pieknie sie starzeją. Serio.
      Moze dlatego, ze sa szczupli.
      Jeden od la mieszka w Stanach, pracuje na uniwesytecie, drugi zostal operatorem filmowym, trzeci sędzią, czwarty informatykiem. Dwom nie udaly sie pierwsze małżeństwa, ale drugie juz tak.
      Wydaje mi sie, ze cała czworka jest spełniona zyciowo i zawodowo i serio to bardzo mile uczucie!
      Ach jeszcze jedno: kiedy widze ich dzieci to uśmiech nie schodzi mi z twarzy: wykapany ojciec smile nawet jesli to córeczki wink
      • ga-ti Re: Dawne sympatie 07.05.20, 23:55
        Mama pokazywała mi jakieś zdjęcia na fb z imprez plenerowych. Na jednym z nich zobaczyłam mojego kolegę (nie sympatię, ale bardzo sympatycznego) z podstawówki, no identyczny. Okazało się, że to syn kolegi smile
    • anika772 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 13:00
      Dobrze, że chociaż wzrostu nie stracił! wink
      • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 13:30
        To chyba jedyne, czego nie stracił
    • trampki-w-kwiatki Re: Dawne sympatie 07.05.20, 13:38
      Moje sympatie ze szczenięcych lat wyrosły na bardzo atrakcyjnych facetów. A najlepiej wyglądają niestety ci, których zaloty odrzucałam. Ech. Za to mój były mąż wygląda jak sztajmes z gęstego lasu i to jest dość smutny widok, że można się tak szybko posypać bez kobiecej ręki u boku.
      • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 13:44
        myślisz że to kwestia kobiecej ręki? Może raczej trzeba samemu się zmobilizować
        Mój m się wziął wreszcie za siebie idąc za moim przykładem. Ja uprawiam sporty od 8 lat a on był kanapowcem. Wreszcie wziął się pod ambicje.
        • cauliflowerpl Re: Dawne sympatie 07.05.20, 13:48
          Mój ex wziął się za siebie jak go zostawiłam, więc tym bardziej nie ma mowy o tym, żebym do jego dbałości o siebie przyłożyła rękę wink
        • trampki-w-kwiatki Re: Dawne sympatie 07.05.20, 17:11
          To ten typ, któremu trzeba kupić ubrania, a potem wyprać, wyprasować i potajemnie wyrzucić, kiedy się zniszczą. Nie ma w domu grzebienia i nie czuje potrzeby golenia się i strzyżenia. Minęły dwa lata od rozwodu i już wygląda jak wrak człowieka.
    • kermicia Re: Dawne sympatie 07.05.20, 14:13
      Myślę, że my dla nich również nie jesteśmy już tak atrakcyjne, jak w czasach 18+
      Poza ematkami, które są jak Ibisz.
      • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 14:16
        No ba! 😆
      • iwoniaw Re: Dawne sympatie 07.05.20, 14:23
        Ja sobie wypraszam, może i nie jestem atrakcyjna jak w dwudziestej wiośnie życia, ale Ibisza z siebie nie zrobiłam 😂
        • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 14:57
          Chwileczkę co wy chcecie od tego Ibisza!?Może troche przesadził z botoxem, ale sylwetka pierwsza klasa. Ja właśnie taką u facetów lubie: wysportowaną ale bez przesady
          • iwoniaw Re: Dawne sympatie 07.05.20, 16:10
            No właśnie o ten botox chodzi czy co tam z twarzą robił - był w młodości typem, który rokował na ładne starzenie i podejrzewam, że z naturalnymi zmarszczkami byłby dziś atrakcyjnym facetem, a z tą plastikową buźką to wygląda jak postać z gry z warsztatu niezbyt biegłego grafika.
            • fitfood1664 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 16:28
              z zębami też przesadził, wygląda jak reklama corega tabs
              • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 16:35
                fitfood1664 napisał(a):

                > z zębami też przesadził, wygląda jak reklama corega tabs

                Ale zęby raczej nadal ma swoje???😆
                Oj tam, ja wolę jak ktoś ma uśmiech jak z reklamy pasty, niż miałby mieć np braki w uzębieniu albo nieświeży odech
                Poza tym umówmy się że jako prezenter musi mieć nienaganne uzębienie
                • fitfood1664 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 16:38
                  no właśnie nie wyglądają jakby były jego, za dużo porcelany
                • fitfood1664 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 16:38
                  https://gfx.planeta.pl/var/planeta/storage/images/humoroidy/krzysztof-ibisz-zaprezentowal-na-ramowce-polsatu-nowe-zeby/292955-1-pol-PL/Nowe-zeby-Ibisza-debiutowaly-na-ramowce-Polsatu.-To-on-gral-tego-psa-z-reklamy!_article.jpg
                  • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 16:45
                    Ojp to zdjecie chyba jest podrasowane
                    A jeśli nie, to kiepski stomatolog. Powinien dobrać tak licówki żeby nie wyglądały aż tak sztucznie.
            • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 16:31
              Wg mnie dawniej jakiś taki lalusiowaty chłopczyk z niego był, teraz troche mniej botoxu i byłoby całkiem Ok
    • enigma81 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 14:16
      Mój ex wygląda świetnie, chyba nawet lepiej niż za czasów liceum, kiedy byliśmy razem.
      Ja wyglądam gorzej wink
    • 21mada Re: Dawne sympatie 07.05.20, 14:26
      Ja się nic nie zmieniłam od czasów liceum wiec ci co się we mnie skrycie podkochiwali nadal mogą to robić! 😊
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Dawne sympatie 07.05.20, 14:28
      To ci moi nadal fajni.
      Ja też ;P
    • fornita111 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 14:44
      Prawie wszyscy moi byli trzymaja wage i urode wink Jeden sie upasl, potem troche schudl, ale juz dawnej pieknosci nie odzyskal. Byl typem "chlopiecy urok", bez tej szczuplosci i swiezosci nic specjalnego z niego. Akurat z nim mam jakis tam kurtuazyjny kontakt na fb, bo kumplowalismy sie normalnie po zerwaniu. Fajny facet mimo przecietnej aparycji smile
    • zona_mi Re: Dawne sympatie 07.05.20, 15:18
      Jedna z moich pierwszych miłości wyglądałaby nieźle - nie utył, ładnie posiwiał, właściwie ma białe włosy, ale jest obrzydliwie zapuchnięty od picia.
      Moja największa nastoletnia miłość utyła - był w pewnym momencie nieatrakcyjny po całości.
      Moja aktualna miłość nie zmieniła się od czasów, kiedy ją poznałam prawie 40 lat temu - wciąż szczupły, przystojny, atrakcyjny, z błyskiem w oku.
    • snakelilith Re: Dawne sympatie 07.05.20, 16:40
      Mnie zaskoczył klasowy nerd, z którym w szkole nikt za bardzo nie chciał gadać. Ok, był prymusem, ale takim z tłustymi włosami i ciuchami po starszym bracie, mocno zakompleksiony. Trochę z litości zamieniłam z nim czasem kilka słów, koleżanki patrzyły na mnie wtedy jak na wariatkę. Dziś jest elokwentnym, bardzo ważnym facetem, mieszka w Warszawie i jako wybitnego specjalistę zna go cała Polska, po zakompleksieniu nie zostało nic. Ma też fajną żoną, dzieci i w ogóle całkiem przystojny się zrobił. Bywa więc w drugą stronę.
      • trampki-w-kwiatki Re: Dawne sympatie 07.05.20, 17:16
        O tak! To też ciekawy przypadek. Najbardziej dziwny chłopak z klasy, który w liceum wyglądał jak dziecko lat 8 i takoż się zachowywał, jest dzisiaj super facetem, aż szczęka opada. Ma niecałe cztery dychy a wygląda na dwadzieścia parę smile
      • gulcia77 Re: Dawne sympatie 07.05.20, 17:34
        Chodziłyśmy do tej samej klasy? Ty też, zda się, z Górnego Śląska 😁
        Też mam taki przykład z podstawówki. Czy on czasem nie miał młodszego brata, który nawet zimą chodził w sandałach??
        • snakelilith Re: Dawne sympatie 07.05.20, 21:16
          Mój kolega jest z liceum. Ja nawet nie wiem, czy on miał rodzeństwo. big_grin Ale chłopaka chodzącego zimą w sandałach też znam z mojej szkoły średniej. big_grin Ale on miał tylko starszą siostrę.
          • znowu.to.samo Re: Dawne sympatie 07.05.20, 21:55
            😀

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka