Dodaj do ulubionych

Studenci są w szoku

28.05.20, 07:53
www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/katowice-prawnik-ordo-iuris-na-przesluchaniu-studentow/lne9nqp i po to były nam sądy...
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 08:13
      "Socjolożka, profesor Ewa Budzyńska, miała mówić m.in., że rodzina wg klasycznej definicji składa się z męża, żony, ojca, matki, dzieci, krewnych i powinowatych, a dzieckiem można nazwać już dziecko w łonie matki."

      No ale zeby takie glupoty wygadywac, to juz naprawdę... 🙉
      • asia_i_p Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 08:54
        Mówiła też, że antykoncepcja to zachowanie antyspołeczne, a przed tą rodziną nie używała słowa według klasycznej definicji, tylko normalna, a to jednak spora różnica w przekazie. Ty cytujesz złagodzoną wersję jej słów podaną przez Gowina.

        Problem zresztą nie polega na tym. Problem polega na tym, że studenci zrobili to, co się zazwyczaj robi w przypadku konfliktu z wychowawcą, czyli poszli do rektora, a w rezultacie tego zlądowali na komisariacie.
        • mava Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 11:19
          a tu dokladniej (jak sie chce znaleźć, a nie tylko trollować na rzecz jedynie słusznej partyi, to sie znajdzie, pissiorko)

          Studenci opowiadają, jak wyglądały zajęcia.

          „Szalę przeważyły zajęcia, które odbyły się 17 grudnia 2018 roku. Przyniosła nam plastikowe modele płodów, których się używa na biologii. Pokazywała, jak podczas aborcji dziecko się rozrywa. Mówiła również, że antykoncepcja hormonalna jest wczesnoporonna, co oczywiście nie jest prawdą. Tymczasem wiemy, że ona nie doprowadza do owulacji. Przekazywała więc informacje, które były niezgodne z wiedzą naukową. Sugerowała, że jeśli kobieta używa wkładki domacicznej, to dzieci mogą urodzić się z wkładką wrośniętą w głowę. Mówiła, że jedyną dopuszczalną formą antykoncepcji jest kalendarzyk. Każda inna doprowadza do poronienia, a więc jest aborcją i morderstwem. Myliła środki wczesnoporonne z tabletkami »dzień po«. O aborcji mówiła tyle, że w każdym wypadku to morderstwo bez żadnego usprawiedliwienia”.

          Temat oficjalny zajęć prof. Budzyńskiej to „więzi pokoleniowe w rodzinach światowych”. Miały pokazywać, jak działa rodzina w różnych religiach i kulturach na świecie.



          „Prawdą o jej kursie socjologii rodziny jest to, że wykraczała poza teorie i jednostronnie naruszała treści programowe odnosząc się do antykoncepcji i aborcji jako zjawisk medycznych, a żłobki porównywała do obozów koncentracyjnych. (…) Całkowita żenada – sprawa do obrony tylko na poziomie baniek ideologicznych wytwarzanych przez katolickich fundamentalistów. Bronicie »swojaka« wszelkimi technikami propagandy i kłamliwej perswazji. Wstyd wam – AMEN”.

          – napisał jeden z wykładowców na UŚ w dyskusji prowadzonej przez pracowników na Facebooku.



            • mava Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 11:55
              >A nie rozrywa sie płodu?

              przypomne ci baranie.

              "Temat oficjalny zajęć prof. Budzyńskiej to „więzi pokoleniowe w rodzinach światowych”"
              To raz.
              Dwa, najlepiej spytaj chazana. On ma odpowiednią wiedzę na temat "rozrywania płodów"
              W XXI wieku trzeba być tłumokiem psiorskim żeby "rozrywać płód".
              I bądź uprzejmy odniesc sie do innych teorii głoszonych przez "pania profesor", np antenki na głowie...he he... (jakim trzeba być baranem żeby takie głupoty wygadywać...i w nie wierzyć!)
    • chicarica Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 08:19
      Jestem zdziwiona że ktokolwiek jest zdziwiony.
      Przecież oni to wszystko zapowiadali. Zrobią sobie taki a la katolicki Iran z ajatollahami, sądy religijne dla nieposłusznych, wyjdą z UE (ktoś jeszcze wątpi że taki jest plan?) i zrobią takie państewko typu Tadżykistan z dożywotnio panującym dyktatorem i dziedziczeniem władzy, leżące w sferze wpływów Rosji. "Nie zrobią tego?" Ahahahahaha. 5 lat temu też słyszałam "nie zrobią tego" i zrobili. Krok po kroku.
        • berdebul Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 09:26
          Policjant, który to prowadzi ma małe pole manewru, bo może mieć nieprzyjemności. Moje przesłuchanie trwało krótko, jakieś 3h, ale mój szef kiblował w wielki piątek przez całą służbę pana policjanta, bo przedstawiciel drugiej strony lubi słuchać swojego głosu. Zależy na kogo się trafi, jak oszołom to niestety trwa i trzeba mieć dobrego prawnika.
        • nota_bena Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 18:34
          chicarica napisała:

          > I może tak wałkować przesłuchiwanego? Coś mi się nie wydaje.
          >

          Może być obecny i zadawać pytania, na podstawie art. 87 kpk.

          Świadek natomiast ma obowiązek odpowiadać tylko na pytania ZWIĄZANE ze śledztwem, nawet jeśli subiektywnie czuje się "wałkowany".

          Można w każdym momencie też uchylić się od odpowiedzi na pytania, jeśli uzna się, że naruszane są prawa wynikające z kpk. Świadek może zawsze również wyznaczyć pełnomocnika, który będzie działał w jego imieniu.

          Nie ma odgórnie ustalonego czasu przesłuchania. Śledczy oraz pełnomocnicy mogą zadawać dowolną liczbę pytań, o ile dotyczą one śledztwa i prowadzą do uzyskania materiału dowodowego.

          Oczywiście należy kierować się zasadą, że wszelkie czynności procesowe powinny być jak najmniej dolegliwe dla uczestników. Jeśli osoba przesłuchiwana czuje, że było inaczej - ma prawo złożyć zażalenie bądź skargę.
      • livia.kalina Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 10:38
        Problem polega na tym, że oni planują tych studentów oskarżyć o nękanie i pomawiania. Ale najpierw się ich przesłuchuje jako świadków. Status prawny świadka jest zupełnie inny, niż podejrzanego, np nie może odmówić składania zeznań. Czyli zwyczajnie zbierają na nich haki, żeby ich potem oskarżyć. To jest złamanie wszelkich zasad. Poza tym jest to wkraczanie w kompetencje rektora i uczelni. Studenci i pracownicy uczelni zawsze mogą złożyć skargę a uczelniana komisja sprawę wyjaśnia. Wkraczanie w to policji albo pajaców z mordo juris to pogwałcenie autonomii uniwersytetu. A zarzut, że studenci mogli sobie przyjść na przesłuchanie z prawnikiem wydaje mi się po prostu śmieszny- wy jako studenci mieliście swoich prawników? Mnie czasami brakowało, żeby sobie kupić kolację.
        • zona_glusia Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 10:42
          Uczelnia protestuje. Tu oficjalne stanowisko:
          " Z głębokim zaniepokojeniem odbieramy podejmowane przez organy ścigania przesłuchiwanie studentów, którzy zdecydowali się wnieść skargę na budzące ich sprzeciw treści zajęć prowadzonych przez Panią dr hab. Ewę Budzyńską. Skarga ta stanowi przedmiot postępowania prowadzonego przez niezależną komisję dyscyplinarną UŚ, zgodnie z obowiązującymi w tym względzie przepisami. Nie ma żadnych podstaw, aby wątpić w rzetelność i bezstronność działań tej komisji. Czynności organów ścigania podejmowane w czasie, gdy toczy się nadal postępowanie przed organami uczelni, są odbierane przez wielu członków wspólnoty naszego Uniwersytetu, jako ingerujące w autonomię funkcjonowania jego organów. Powinny one realizować powierzone im przez prawo zadania w sposób nieskrępowany, z poszanowaniem zasad wolności słowa, autonomii uczelni oraz podstawowych wartości, jakie szanowane winny być w Uniwersytecie. Władze uczelni nie mają formalnej możliwości udziału w czynnościach procesowych organów ścigania, jednakże uważnie obserwują sposób ich prowadzenia oraz należyte respektowanie praw i wolności uczestników tego postępowania. Każdy członek wspólnoty naszej uczelni może liczyć na wszelkie dostępne i zgodne z prawem formy wsparcia i pomocy."

          Prorektor ds. kształcenia i studentów
          prof. dr hab. Ryszard Koziołek
        • sumire Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 10:57
          No dokładnie. Nieopierzeni ludzie kontra potężna machina.
          No i jaki to jest piękny sygnał dla społeczeństwa, nieprawdaż. Nie podskakujcie naszym, bo wam narobimy problemów (a mamy kupę forsy, wpływy na górze i możemy).
        • dramatika Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 11:40
          livia.kalina napisała:

          > wy jako studenci mieliście swoich prawników?

          No to jak się nie ma na prawnika, to się jest bardzo uważnym z kablowaniem na wykładowcę do rektora. Krótka piłka.
          To już zresztą druga sprawa w tym tygodniu pokazująca, że skarżący albo nie mają prawnika, albo dowodów wink
          • woman_in_love Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 11:55
            No to jak się nie ma na prawnika, to się jest bardzo uważnym z kablowaniem na wykładowcę do rektora.

            Dokładnie. 100% racji. W katolibskiej republice bananowej lepiej siedzieć cicho. Po co się narażać.
            • dramatika Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 12:01
              woman_in_love napisała:


              > Dokładnie. 100% racji. W katolibskiej republice bananowej lepiej siedzieć cicho
              > . Po co się narażać.

              Ależ nikt nie mówi o siedzeniu cicho. Wolność słowa, czyli także wolność do wypowiadania sprzeciwu i oskarżania o przestępstwo nie oznacza braku odpowiedzialności za te słowa i nie jest to własność "katolibskiej republiki" tylko państwa prawa. Oskarżasz kogoś o kłamanie i jakieś fobie na tle tęczowym, doprowadzasz do postępowania dyscyplinarnego przeciwko niemu, to licz się z tym, ze będzie się bronił.
          • sumire Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 12:04
            dramatika napisał(a):

            > No to jak się nie ma na prawnika, to się jest bardzo uważnym z kablowaniem na w
            > ykładowcę do rektora.

            Chyba w twoich snach. Studenci zawsze mieli prawo składać skargi na wykładowców i odwrotnie, i sprawy były rozpatrywane wewnątrz uczelni, bez angażowania policji czy jakichś śmiesznych zamordystycznych instytucji. Przynajmniej tak było za moich czasów, no ale ja nie studiowałam w epoce, w której katotaliban usiłował wpierniczać się wszędzie.
            • berdebul Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 12:10
              Gdyby to zostało na uczelni, a nie poszło w media, to pewnie pani nawiedzona dostałaby ustne upomnienie rektora i wszyscy by o sytuacji zapomnieli. Postanowiono to nagłośnić, wiec ktoś złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
              • dramatika Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 12:14
                berdebul napisała:

                > Gdyby to zostało na uczelni, a nie poszło w media, to pewnie pani nawiedzona do
                > stałaby ustne upomnienie rektora i wszyscy by o sytuacji zapomnieli.

                W tym rzecz, że sprawa poszła w media, bo rektor nie ograniczył się do ustnego napomnienia, tylko wszczął postepowanie dyscyplinarne.
                  • dramatika Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 12:20
                    sumire napisała:

                    > Postępowanie dyscyplinarne nadal nie oznacza angażowania policji i prawników ze
                    > skrajnie katolickiej organizacji. Serio serio.

                    Jesli ktoś się czuje poszkodowany postępowaniem dyscyplinarnym i ma podstawy prawne, to owszem, ma prawo się bronić.
                    • sumire Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 12:31
                      I do obrony przed grupą 20-latków musi wyciągać takie działa? LOL.

                      Były za moich czasów sytuacje, gdy wykładowcy czuli się obrażeni przez studentów albo studenci źle traktowani przez wykładowców, były postępowania i komisje, wcale to nie było rzadkie - ale nikt takich cyrków nie urządzał. Cóż, ale to były smutne czasy, gdy katotalibowie nie pchali się wszędzie smile
                      • dramatika Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 12:38
                        sumire napisała:

                        > I do obrony przed grupą 20-latków musi wyciągać takie działa? LOL.

                        Ja nie wiem kogo ta kobieta pozwała lub zamierza pozwać - ale raczej nie studentów, tylko uczelnię. Uważa, że postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte bezpodstawnie i ma prawo się bronić.
                        • aerra Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 13:59
                          Żeby było śmieszniej pierwsze doniesienie złożyła nie ona (chociaz najwyraźniej tez musiała później złożyć, skoro jest stroną w sprawie) tylko "obywatel" zaniepokojony tym, że uczelnia godzi w dobre imię pani profesor.
                          • dramatika Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 14:07
                            aerra napisał(a):

                            > Żeby było śmieszniej pierwsze doniesienie złożyła nie ona (chociaz najwyraźniej
                            > tez musiała później złożyć, skoro jest stroną w sprawie) tylko "obywatel" zani
                            > epokojony tym, że uczelnia godzi w dobre imię pani profesor.

                            Nie jest stroną, tylko świadkiem i nikt nie mówi, że prawnicy tutaj nie robią roboty - wiadomo, że jest jakaś strategia procesowa, a tutaj nawet przedprocesowa majaca na celu zebranie dowodów i tyle. Ostatecznie sąd oceni czy uczelnia złamała prawo czy nie. Tęczowi w razie przegranej zawsze mogą powiedzieć, że "pisoskie sądy się uwzięły" i grać dalej męczenników, a przecież o to tutaj chodzi, prawda?
                              • dramatika Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 14:20
                                aerra napisał(a):

                                > Nie, chodzi o to, żeby osoba, której brak postawowej wiedzy w temacie, nie wykł
                                > adała na uczelni.

                                Nie wiadomo czy wprowadzała w błąd, czy przestawiała jedynie swój światopogląd - to właśnie ma wyjaśnić postępowanie. Komu to przeszkadza?
                                • aerra Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 15:21
                                  A od kiedy to zadaniem wykładowcy jest przedstawianie swojego światopoglądu? I od kiedy światopoglądem jest przedstawiania bzdur jako faktów?

                                  Wyjaśnić to zresztą miało postepowanie dyscyplinarne na uczelni - które się jeszcze nie zakończyło. Czemuż zatem pani tak to przeszkadzało, że trzasnęła drzwiami i poleciała z płaczem na skargę?
                                  • dramatika Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 15:27
                                    aerra napisał(a):

                                    > A od kiedy to zadaniem wykładowcy jest przedstawianie swojego światopoglądu? I
                                    > od kiedy światopoglądem jest przedstawiania bzdur jako faktów?

                                    Nikt nie mówi, że przedstawianie światopoglądu jest jakimś "zadaniem wykładowcy" - po prostu nie ma zakazu przedstawiania tego światopoglądu. Natomiast jeśli wykładowca kłamie publicznie, to inna sprawa. Tutaj nie do końca wiemy co miał miejsce i dobrze, że toczy się postępowanie.

                                    > Wyjaśnić to zresztą miało postepowanie dyscyplinarne na uczelni - które się jes
                                    > zcze nie zakończyło. Czemuż zatem pani tak to przeszkadzało, że trzasnęła drzwi
                                    > ami i poleciała z płaczem na skargę?

                                    Nie wiadomo czemu jej to przeszkadzało, a zakazu zakładania spraw w prokuraturze nie ma.
                    • livia.kalina Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 13:28
                      Jak można być poszkodowanym "postępowaniem dyscyplinarnym"?? To dopiero komisja wyjaśnia, kto ma rację. Równie dobrze mogła uznać, ze to studenci jej nie mieli. Ale tępe babsko po pseudo uczelni typu KUL dobrze wiedziało, że kłamało, złamało prawo i zasady etyki, więc na wszelki wypadek zwiało z uczelni i z komisji oraz zaprzęgło pisowską maszynę do łamania prawa, wspomaganą sektą mordo juris, do zastraszania studentów i władz uczelni.
                  • nota_bena Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 18:52
                    sumire napisała:

                    > Postępowanie dyscyplinarne nadal nie oznacza angażowania policji i prawników ze
                    > skrajnie katolickiej organizacji. Serio serio.

                    A kto ich zaangażował?
                    Przecież to dzieło jakiejś "lokalnej działaczki Solidarnej Polski"- tak wynika z artykułu . Jakaś nawiedzona baba skorzystała z obowiązującego prawa i złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Prokuratura w związku z tym zleciła śledztwo w sprawie. Śledztwo być może (mam nadzieję ), skończy się umorzeniem. Mimo to czynności, między innymi te nieszczęsne przesłuchania, muszą się odbyć, choćby po to, żeby mieć podstawy do umorzenia.

                    Z artykułu wynika , że rektor chciał tę sprawę załatwić w ramach wewnętrznego postępowania dyscyplinarnego i wcale mu nie zależało na angażowaniu prokuratury.

      • lauren6 Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 11:15
        Jakim qrła przesłuchaniu?

        Prokuratura powinna była z miejsca pogonić panią socjolożkę, by im nie truła dudy swoimi wymysłami. Na to teraz idą pieniądze podatników? Na nękanie studentów, którzy złożyli skargę na babę gadającą idiotyzmy?

        Prokuratura gra jak im Mordo Iuris zaśpiewa i to jest przerażające. A wy się skupiacie na jakiś detalach "zawsze na takim przesłuchaniu może być przedstawiciel drugiej strony". Nie. W normalnych czasach do takiego przesłuchania by nie doszło, więc i przedstawiciel z Mordo Iuris nie byłby obecny na przesłuchaniu.
        • nota_bena Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 19:35
          lauren6 napisała:

          > Jakim qrła przesłuchaniu?
          >
          > Prokuratura powinna była z miejsca pogonić panią socjolożkę, by im nie truła du
          > dy swoimi wymysłami.


          "Z miejsca pogonić?" Sugerujesz, że prokuratura powinna łamać prawo?

          Każdy obywatel może złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Ty róznwież..

          Prokuratura ma obowiązek je przyjąć i przeprowadzić czynności , po to choćby, żeby jak najszybciej umorzyć postępowanie nie jeśli nie dopatrzy się znamion czynu zabronionego.

          Chciałabyś, żeby prokuratura wg swojego widzimisie Ciebie pogoniła, kiedy przyjdziesz złożyć zawiadomienie? Bo sobie ktoś uznał , że należy Ciebie pogonić i już ?

          > Prokuratura gra jak im Mordo Iuris zaśpiewa i to jest przerażające.

          Przerażające będzie, jeśli ktoś komuś przedstawi zażuty w tej sprawie.

          A wy się skupiacie na jakiś detalach "zawsze na takim przesłuchaniu może być przedstawicie
          > l drugiej strony".
          To nie są jakieś tam detale tylko obowiązujące prawo.

          W normalnych czasach do takiego przesłuchania by nie do
          > szło, więc i przedstawiciel z Mordo Iuris nie byłby obecny na przesłuchaniu.

          Artykuł 87 KPK, na postawie którego przedstawiciel Mordo coś tam był obecny na przesłuchaniu obowiązuje od ponad 20 lat, więc coś długo trwają te "nienormalne czasy".
    • chicarica Re: Studenci są w szoku 28.05.20, 11:50
      Ja tak jeszcze bez żadnego trybu.
      Studenci drugiego roku... czyli mają pewnie po 20-21 lat.
      Gdzie ci studenci byli kiedy w 2017 roku były protesty w sprawie wolnych sądów?
      No to teraz mają wolne sądy.