Dodaj do ulubionych

Wesele-zagrożenie

28.05.20, 19:35
Mamy w rodzinie wesele teraz na 150 osób wcześniej miało ich być 250 ale wiadomo teraz nie można. Data imprezy czerwiec. Na wesele są zaproszeni moi teściowie i dziadkowie męża, to osoby po 80 roku życia od strony panny młodej również są zaproszone osoby w mocno podeszłym wieku. I teraz tak moj mąż uważa ze to idiotyzm i nie chce aby jego rodzice po 60 szli na wesele a już na pewno dziadkowie po 80. Oni sobie nie wyobrażają ze nie będzie ich na weselu syna,wnuka z drugiej strony maja świadomość niebezpieczeństwa i się boja. Babcia płacze i przeżywa mocno

To takie drugie dno bo wszyscy się cieszą na te wesela jak szaleni ale zdaje się mało kto myśli ze to uroczystość rodzinna i starsze osoby na takich imprezach są narażone na poważne konsekwencje zdrowotne. Jak jest u Was tez tylko radość czy jednak ktoś myśli o starszych i niebezpieczeństwie ?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Wesele-zagrożenie 28.05.20, 19:41
      Co sugerujesz? Nie robić wesel, nie zapraszać seniorów, nie brać ślubu?

      Jak sie seniorzy boją, to niech nie idą. A mąż to ma raczej guzik do gadania.

      Babcia płacze, no rany julek. A siedzi w domu od połowy marca? Bo jak lata to wesele jest dokładnie takim samym zagrożeniem jak sklep, jak siedzi w domu, to niech siedzi do... wiadomo do kiedy, bo pewnie jej odporność spadła bardziej, niż jakby latała.
    • kosmos_pierzasty_x Re: Wesele-zagrożenie 28.05.20, 19:58
      U mnie aktualnie nikogo w wieku weselnym, ale teraz bym nie poszła. Wiadomo, że poluzowanie wesel nastąpiło wyłącznie z przyczyn gospodarczych i żadnych innych przesłanek nie było. Odradzałabym też seniorom, ale ostatecznie dorośli są. I nie, to nie to samo co sklep, bo czas ekspozycji na ewentualnego wirusa też jest istotny. Nikt w sklepie nie spędza pół nocy, nie tańczy z kasjerką i zwykle klienci są trzeźwi, więc nie ma rozhamowania powodowanego przez alkohol.
      • daniela34 Re: Wesele-zagrożenie 28.05.20, 20:04
        Zgadzam się z tym, że wesela są dużo bardziej niebezpieczne JEŚLI pojawi się ktoś zakażony. Seniorom bym odradzała i jako organizator też bym przełożyła, żeby nie stawiać seniorów w trudnej sytuacji. Ale jeśli młodzi się upierają, np to seniorzy muszą już sami zdecydować.
      • andaba Re: Wesele-zagrożenie 28.05.20, 20:06
        Taaa, babcia będzie hulać do rana i wszyscy podpici kawalerowie ją będą całować.
        Jak na bacię przystało powinna przyjść, stanąć do zdjęcia, zjeść obiad, skosztować tortu i spadać do domu.
        Wilk będzie syty i owca cała.

        A oczekiwanie, że młodzi przełożą ślub, żeby więcej osób mogło się spić za ich kasę jest beznadziejne.
        • daniela34 Re: Wesele-zagrożenie 28.05.20, 20:09
          Dlaczego więcej? Może być wesele w innym terminie też na 150 osób. A seniorzy chyba aż tyle nie piją. Natomiast często chcą przygladac się zabawie do samego końca i taka określenie, że staną do zdjęcia i po torcie mają znikać też jest niekulturalne.
          • andaba Re: Wesele-zagrożenie 28.05.20, 20:13
            Nie tyle niekulturalne, ile subiektywne.
            My, o ile już idziemy, to najwyżej do tortu, żeby się nie nazywało, że olaliśmy. No dobra, wnuków jeszcze nie żeniłam, ale nie sądzę, żebym miała inne zdanie (a raczej nie sądzę, żeby to był kiedykolwiek mój problem).
            • daniela34 Re: Wesele-zagrożenie 28.05.20, 20:19
              Ja wesel w ogóle nie lubię, ale z tych, na których byłam wyniosła wrażenie, że dziadkowie bawili się doskonale i z przyjemnością obserwowali zabawę do późnej nocy. Dziadek mojego kolegi, przeszczęśliwy, że dotrwał do jego ślubu tańczył grubo po północy z panną młodą, podobnie babcia, siedziała za stołem, a jak wnuczek poprosił do tańca to pognała na parkiet jak gazela. Seniorzy akurat mam wrażenie często lubią wesela i wcale im się pod kołdrę nie śpieszy.
                • daniela34 Re: Wesele-zagrożenie 28.05.20, 20:32
                  Jak chcemy, żeby wszyscy byli i w miarę bezpiecznie się bawili to moim zdaniem najlepiej przełożyć, seniorom odpadną rozterki. Seniorzy na ogół chcą przyjść na wesele wnucząt. I nie, nie do czasu wynalezienia szczepionki tylko do momentu, kiedy liczba przypadków w Polsce zacznie spadać, moim zdaniem to będzie już całkiem niedługo. Chyba, że wesele jest w lubuskim, na Podkarpaciu czy w innym województwie, w którym od tygodni nie ma nowych przypadków.
              • trillian Re: Wesele-zagrożenie 28.05.20, 20:59
                daniela34 napisała:

                > Ja wesel w ogóle nie lubię, ale z tych, na których byłam wyniosła wrażenie, że
                > dziadkowie bawili się doskonale i z przyjemnością obserwowali zabawę do późnej
                > nocy. Dziadek mojego kolegi, przeszczęśliwy, że dotrwał do jego ślubu tańczył
                > grubo po północy z panną młodą, podobnie babcia, siedziała za stołem, a jak
                > wnuczek poprosił do tańca to pognała na parkiet jak gazela. Seniorzy akurat mam
                > wrażenie często lubią wesela i wcale im się pod kołdrę nie śpieszy.

                U mnie podobnie, starszyzna się dużo lepiej bawi na weselach niż młodzi, a których większość nie lubi wesel, a chodzi bo wypada.
          • pade Re: Wesele-zagrożenie 29.05.20, 14:01
            beverlyja90210 napisała:

            > W naszych rodzinach nie traktuje się dziadków rodziców jak mebla który ma staną
            > ć do zdjęcia i spier....

            Andaba zapomniała o kopercie.
            Dać kopertę, stanąć do zdjęcia i spie....
        • milka_milka Re: Wesele-zagrożenie 28.05.20, 21:26
          Hmm, Andabo, babć nie znasz. Moja babcia na moim weselu tańczyła w wysokich szpilkach, a o 24.00 zmieniła je na jeszcze wyższe. Moim koleżankom oczy wylazły. Także tyle w temacie babć na weselu.
    • taka-sobie-mysz Re: Wesele-zagrożenie 28.05.20, 20:30
      Z tego co widzę na niektórych grupach związanych z weselami, pary młode nie do końca są zadowolone z decyzji rządu. Sale porezerwowane, teraz teoretycznie wesele może się odbyć, więc na zwrot wpłaconych zaliczek nie ma co liczyć, a np.wielu gości nie przyjedzie. I tak młodzi muszą albo stracić zaliczkę, albo np zapłacić za więcej osób niż tak naprawdę przyjdzie.
    • lauren6 Re: Wesele-zagrożenie 28.05.20, 20:47
      Polecam obejrzeć sobie:
      fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/koronawirus-w-polsce-eksperci-ostrzegaja-przed-ostatnim-etapem-odmrazania-gospodarki,1017865.html

      Ja przychylam się do opinii Twojego męża. Też uważam, że osoby z grup ryzyka powinny unikać wesel.

      Ale tu dochodzi polska mentalność. Nie zaprosisz 80-letniej babci na wesele? Będzie foch rodzinny jak z Gdańska do Krakowa. A co jak zaprosisz, babcia będzie się wstydziła odmówić (bo odmowa przyjścia na wesele to też obraza majestatu), przyjdzie, zarazi się covidem i umrze?

      My mamy wesele w rodzinie i nie zamierzam iść. Ale ja z tych nudziar, które nie lubią tradycyjnych wesel, więc covid jest świetną wymówką.
    • rb_111222333 Re: Wesele-zagrożenie 28.05.20, 21:24
      Niestety, ale w tym roku nie ma dobrych decyzji odnośnie wesel. Ja bym nie chciała, żeby moja uroczystość zapadła ludziom w pamięć jako impreza, po której ktoś ciężko zachorował albo umarł. Z drugiej strony moja daleka kuzynka 2 lata temu wybrała termin. Ślub ma być w sierpniu, teraz młodzi jeżdżą z zaproszeniami, ale moja mama poprosiła, żeby do nas nie przychodzili, bo wiadomo, że jeżdżą od domu do domu.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Wesele-zagrożenie 28.05.20, 21:48
      I tak pół rodziny odwiedzi dziadków skoro juz przyjechali na wesele. Rozumiem że po imprezie, przez 2 tygodnie poddacie się kwarantannie , na wszelki wypadek.
      Poza tym, nie macie na wyłączność rodziców i dziadków, no chyba, że jesteście jedynakami od 2 pokoleń.
        • mia_mia Re: Wesele-zagrożenie 29.05.20, 13:32
          Ja nie mam ochoty na kwarantannę lub zakażenie, więc bym odmówiła.
          Mąż opowiadał mi o znajomym, który wziął ślub w czasie kwarantanny i był zachwycony tą formułą. On, ona, świadkowie i po sprawie, a miało być weselicho jak z bajki. Nie wiem co na to żona, ale on zachwycony.
    • jehanette Re: Wesele-zagrożenie 29.05.20, 11:15
      Dorośli są, sami podejmują wybory.
      Z jednej strony sama nie czuję, żeby było bezpiecznie i nie chodzę bez potrzeby w miejsca "zamknięte, ze słabą wentylacją", na siłkę i basen też póki co nie pójdę, trudno - jest wiosna, piękna pogoda, mogę się rekreacjować na dworze gdzie znacznie bezpieczniej. Nad weselem nawet bym się nie zastanawiała, korona byłaby świetną wymówką big_grin
      Z drugiej strony rozumiem seniorów, że chcą wziąć udział w uroczystości dla nich ważnej, i wizja zamknięcia się tylko po to by unikać zakażenia, rezygnując z tego co daje im sens i radość w życiu też ich przeraża i odrzuca.
    • pani_tau Re: Wesele-zagrożenie 29.05.20, 12:49
      Trudna sprawa, bo na weselu najłatwiej się zakazić, zwłaszcza gdy po paru głębszych ludzi zbiera na sentymenty i zaczyna się obsciskiwanie i całowanie mające przypieczętować świeżo zadziergniete więzy dozgonnej przyjaźni, o której się zapomina następnego dnia.
      Nie wspomnę o tym, że wesele to zwykle huk i hałas, żeby usłyszeć co mówi sąsiad przy stole trzeba się do niego nachylić a on, żeby ułatwić komunikację będzie głośno mówić czemu zazwyczaj towarzyszy wzmożone rozpylanie śliny. Jeśli się trafi akurat ktoś chory a bezobjawowy to można sobie dopowiedzieć resztę.
    • starczy_tego Re: Wesele-zagrożenie 29.05.20, 13:01
      na szczęście u nas żadnych wesel. ale jesli bym była zaproszona, to bym nie poszła - ze względu na COVID właśnie. mimo, że panikarą nie jestem. ale sam charakter wesele brzmi jak idealne miejsce dla powstania ogniska choroby suspicious
    • gryzelda71 Re: Wesele-zagrożenie 29.05.20, 13:09
      Gdybym była seniorką bojącą się o własne życie, bo tak to już na forum idzie nie zdrowie, a życie, poszłabym na samą uroczystość czy to cywilną czy kościelną. Albo w innym terminie się z młodymi spotkała.
      W życiu bym nie oczekiwała, że ze względu na mój wiek młodzi przełożą na niewiadomokiedy ślub i wesele.
    • lucky80 Re: Wesele-zagrożenie 29.05.20, 14:54
      słuchaj, jak seniorzy się boją to nie idą. A mąż nie ma prawa decydować o rodzicach i babci. Może warto pomyśleć tez o przyszłych nowożeńcach - oni na pewno się też stresują całą sytuacją. A nie tylko seniorzy i seniorzy.
    • hrabina_niczyja Re: Wesele-zagrożenie 29.05.20, 15:49
      Zaraz ci seniorzy to dziadkowie i rodzice. No to się nie dziwię, że sobie nie wyobrażają. Najlepiej to się wszyscy w tej rodzinie pozamykajcie na lata. Na covid nie poumieracie, ale samobójstwa niewykluczone.
    • al_sahra Re: Wesele-zagrożenie 29.05.20, 18:15
      W naszej rodzinie dwa śluby planowane na wrzesień zostały przełożone, jeden w Nowym Jorku (wesele na pewno na ponad 200 osób), drugi w Londynie (dużo skromniejsze). Wszyscy się tego spodziewali jeszcze zanim młodzi poinformowali rodzinę o zmianie planów. Gdyby wesele z jakiegoś dziwnego powodu miało się odbyć, nawet w dużo mniejszym gronie, na pewno byśmy nie pojechali, a do 80-tki nam daleko.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka