Dodaj do ulubionych

Psycholog (?) dla dziecka

14.06.20, 23:33
Dziecko, lat 11, ma problemy z wybuchem złości. Łatwo się wścieka i ogólnie jest bardzo emocjonalne. Trudno mu mówić o emocjach albo o powodach np. smutku. Zamyka się w sobie i rozpacza, a 10 minut później biega i się śmieje. Zawsze miało taki charakter, ale boję się, że trochę przesadnie reaguje albo nie potrafi "przetrawic" swoich emocji.
Czy ść do psychologa? Na co zwrócić uwagę przy wyborze?
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: Psycholog (?) dla dziecka 15.06.20, 00:08
      Jeśli niepokoi Cię coś jeszcze to szukaj wsparcia, ale mnie to wygląda na dojrzewanie, jeszcze kilka lat i minie wink
      U mego dziecka jest ciągła sinusoida, wspaniale-okropnie-super-do d.py-kochają mnie-nienawidzą-kocham - nienawidzę - jesteście cudowni - jesteście okropni itd. itp.
      Przychodzić do dziecka, siadać obok i rozmawiać, pytać i słuchać, zainteresować się tym, co słucha, co ogląda, w co gra, z kim, okazać prawdziwe zainteresowanie, a jak nie chce mówić to posiedzieć w ciszy. Przytulić i nie gadać, gdy się dziecku świat na głowę wali (a wali się co chwila). Od czasu do czasu zaprosić na wspólne lody, spacer, rowery. Mniej mediów, więcej ruchu.
      Samemu ćwiczyć się w technikach relaksacyjnych, liczyć od 10 albo i od 100 do zera, zamykać się w łazience i tam się wykrzyczeć, uzbroić się w cierpliwość!!!
      • szorstkawelna Re: Psycholog (?) dla dziecka 15.06.20, 16:59
        Mój syn się irytuje kiedy obok niego siedzę jako "ciche wsparcie" wink
        Rozmowa, to raczej mój monolog, bo nie odpowiada dopóki mu nie przejdzie, a jak już przejdzie to nie chce mu się już o tym rozmawiać.
    • dolcenera Re: Psycholog (?) dla dziecka 15.06.20, 06:37
      Łatwo się wścieka - raczej norma w tym wieku

      Trudno mu mówić o emocjach - jaki ma męski wzorzec rozmowy o emocjach ? Jaskiniowy czy sparingowy ?
      Może brakuje mu słownictwa, bo pole semantyczne „rozzłoszczony”, „ rozgniewany”,”zdenerwowany”, „rozdrażniony”,” zirytowany”, „rozżalony” etc nie jest takie samo... jednym z rozwiązań byłoby wspólne oglądanie i omawianie filmów ( dyskusje o motywacji bohaterów ), żeby pomoc dziecku wzbogacić środki ekspresji

      Do psychologa bym się nie spieszyła, postawiłabym raczej na sport z Tobą w postaci długich marszów po zielonej okolicy. To pomaga w autoregulacji i da Wam okazje do pogadania. Do lektury polecam self-reg, dr Shanker.
    • ichi51e Re: Psycholog (?) dla dziecka 15.06.20, 06:50
      Szukac psychologa ktory bedzie sie w tym specjalizowal a nie od uzaleznien czy problemow rodzinnych. Jak idziesz do psychologa z dzieckiem pierwsze spotkanie to zawsze rodzic i psycholog wiec jesli uznasz ze psycholog dziwny, nie budzact zaufania etc nalezy szukac dalej. Co nie wychodzi tanio.
      • ichi51e Re: Psycholog (?) dla dziecka 15.06.20, 06:52
        notatkiterapeutyczne.pl/9-sposobow-radzenia-sobie-ze-zloscia-160665b67c3d
        W sumie szkoda ze nie ma jakis takich zajec dla dzieci chocby i grupowych w temacie.
        • ichi51e Re: Psycholog (?) dla dziecka 15.06.20, 06:55
          Moze tu cie tez cos zaunspiruje. Wazne - tego typu cwiczenia nalezy po prostu wplatac w codzienne czynnosci, rozmawiac itd pp19.radom.pl/jak-radzic-sobie-ze-zloscia-i-agresja-dzieci-cwiczenia-i-zabawy-dla-rodzicow-i-pedagogow/
          • ajaksiowa Re: Psycholog (?) dla dziecka 15.06.20, 07:00
            Może zachowanie dziecka ma związekz sytuacją pandemiczną izolacją?Warto zasi€gnąć samemu opinii specjalisty( tak uważam)
    • piesiedwa Re: Psycholog (?) dla dziecka 15.06.20, 08:37
      To raczej norma. Moja 7 latka zaczyna takie akcje wlasnie a 11latek wychodzi z tego powoli. On chodzi z fochem i zawsze jest pokrzywdzony😅 ale siostrze powtarza zeby nazywala emocje i liczyla do 10 itd....u siebie nie widzi, hihihi
      Do psychologa zawsze mozna sie przejsc wydac pieniadzesmile.
    • szorstkawelna Re: Psycholog (?) dla dziecka 15.06.20, 11:56
      Dziękuję za odpowiedzi. To nie kwestia wieku, bo taka sinusoida jest od zawsze, tylko teraz się zaostrza i boję się, że te skrajności są jednak trochę przesadne. Od euforii do łez w oczach i chowaniu się gdzieś w kącie w rozpaczy dzielą to zawsze sekundy. Do tego jeszcze dochodzi wściekłość. Boję się, że niedługo to się jeszcze nasili albo sprowokuje jakieś "nastolatkowe" skrajne reakcje. Czasem przekracza granice w tym swoim zacięcie się i złości, zresztą kiedy się śmieje i piszczy z radości to słychać ho na ulicy wink
      Ma tak od zawsze, ale mam wrażenie, że ten rollercoaster bywa też męczący dla niego,nie tylko dla otoczenia.
    • szorstkawelna Re: Psycholog (?) dla dziecka 15.06.20, 12:14
      Chciałam jeszcze dodać, że kiedy był młodszy proponowałam mu żeby wyżył się np. na poduszce albo wyszedł na chwilę na podwórko i się przebiegl/pooddychal itd. Przez jakiś czas się sprawdzali, ale ostatnio to raczej klimaty "nienawidzę siebie, jestem śmieciem, moje życie jest do niczego". Starszy brat jest jego przeciwieństwem i stara się to pocieszac/łagodzic sytuację, chociaż coraz częściej niesłusznie obrywa się jemu.
      • pade Re: Psycholog (?) dla dziecka 15.06.20, 12:28
        Intuicja dobrze Ci podpowiada, poszukaj pomocy u psychologa klinicznego, bądź psychoterapeuty dziecięcego. Idź na pierwsze spotkanie/sesję przez skype sama. Opisz dokładnie zachowanie dziecka. Najlepiej spisać sobie wszystko co ważne na kartce.
        • ichi51e Re: Psycholog (?) dla dziecka 15.06.20, 12:40
          Zawsze sie idzie na pierwsze spotkanie samemu bo jest wywiad. Pomysl ze spisaniem na kartce bardzo dobry.
    • agata_abbott Re: Psycholog (?) dla dziecka 15.06.20, 13:09
      Polecam te książkę, może pomoże na początek:
      m.ceneo.pl/67734009;pla?se=YxWbm1iqQxdyrhZALD2q02WnsAqEsNg5&gclid=Cj0KCQjwuJz3BRDTARIsAMg-HxX9Ej38R61qbz5T2qyQ7oAC_YCXW-lE-HH2_OL54PnALMNSf8AKIm0aAqGIEALw_wcB#tab=click&shop=147421780

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka