Dodaj do ulubionych

o lawendzie

16.06.20, 16:29
Pisalam juz chyba kiedys, ze najukochansza robota domowa jest dla mnie lawendobranie. Wszedzie sie suszy, pachnie, a potem przychodzi taki dzien jak dzis, gdy siedze sobie, skubie kwiaty i wrzucam do torebun. Rekodzielo, znaczy big_grin
Poza tym saczy sie jazz, a za oknem szaleje burza. Jesli tylko ktos jeszcze sprawi, ze migrena pojdzie precz, to moje szczescie bedzie bezbrzezne.
Obserwuj wątek
    • aquella Re: o lawendzie 16.06.20, 16:34
      Robota domowa? To w domu też Ci rośnie?
      • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 16:35
        pewnie tez pisalam, ze tak, jeden krzak wlazi mi do chalupy tongue_out
    • daniela34 Re: o lawendzie 16.06.20, 16:38
      Zazdroszczę obfitych żniw lawendowych- mam na balkonie parę krzaczków, ale w tym roku marnie kwitną, pogoda nie sprzyja
      • beata985 Re: o lawendzie 16.06.20, 16:58
        Moje na balkonie kolejny raz umierają...niestety lawenda chyba nie dla mnie 😟
        • snakelilith Re: o lawendzie 16.06.20, 18:03
          Za cienisto, za mokro, za żyzna ziemia? Lawenda żyje przecież tylko ze słońca i powietrza.
          • daniela34 Re: o lawendzie 16.06.20, 18:04
            U mnie w tym roku za mokro i za mało słońca
            • snakelilith Re: o lawendzie 16.06.20, 18:09
              Ja mam takie najarane słońcem miejsce na balkonie, przy czarnej ścianie, mogłabym tam na płytkach kotlety smażyć. Tam wytrzymują właśnie tylko lawenda i tymianek. Ale w tym roku faktycznie mniej upałów jak na razie, ale mamy dopiero czerwiec, wszystko przed nami.
    • snakelilith Re: o lawendzie 16.06.20, 16:41
      Uwielbiam lawendę, mam ją w szafie, z eteryczego olejku robię sobie spray do pomieszczeń i dodaję do smodzielnie zrobionych kosmetyków. Z gotowych polecam lawendowy balsam do ciała Lavery, doskonały na upalne dni (i noce), a zapach jest bardzo autentyczny. No i wodę toaletową Lavande L'Occitane.
      • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 16:56
        samodzielnie zrobione kosmetyki brzmią dobrze
        • snakelilith Re: o lawendzie 16.06.20, 17:57
          Ja robię tylko balsam do ciała składający się z masła shea i oleju w równych proporcjach. Do tego dodaję kilka kropel lawendy i wieczorem smaruję wszystko co suche i wymaga więcej pielęgnacji. Próbowałam już różych olejków eterycznych, ale zawsze wracam do lawendy.
          • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 17:59
            a ja tylko torebki pachnące, czasami wzmocnione platkami roz
            a nie, robilam tez lawendowy brown sugar. wygladalo fajnie
            • snakelilith Re: o lawendzie 16.06.20, 18:04
              Lawendowy brown sugar. Super pomysł. smile
              • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:09
                fajne na prezent
                do słoiczka takiego figofago wypelnionego ladną demerara dorzucam albo cale kwiatostany albo co tam chce i zamykam. Mozna tylko patrzec a mozna wykorzystac do ciasta (tylko nie za duzo, bo aromatyczne bezkompromisowo)
                • snakelilith Re: o lawendzie 16.06.20, 18:13
                  Można też zrobić lawendową sól. Do wszystkich południowych potraw gdzie dodaje się zioła prowansalskie.
                  • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:29
                    o!
            • conena Re: o lawendzie 16.06.20, 18:46
              lilia.z.doliny napisała:

              > a ja tylko torebki pachnące, czasami wzmocnione platkami roz
              > a nie, robilam tez lawendowy brown sugar. wygladalo fajnie
              >

              dzięki Ci wielkie za pomysł na cukier z lawendą! u mnie w tym roku obfite zbiory, usiłowałam zrobić fusetkę, ale mnie przerosło to zadanie. a z cukrem sobie poradzę smile
              • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:48

                dzięki Ci wielkie za pomysł na cukier z lawendą

                de rien smile
            • bei Re: o lawendzie 16.06.20, 18:46
              Do torebek pachnących nadają się tez łodygi i liście (trzeba pociąć, i można dodatkowo zblendowac- by były jeszcze drobniejsze). Takimi dłuższymi można wypchać powloczkę na Jaśka- i taki worek siup do szafy😉.

              Mam kilka, No...kilkanaście krzaków lawendy, i najbardziej lubię czas kwitnienia gdy roje motyli siada na niej...
              www.amazon.com/photos/shared/SwNRKEttT5-nhLmYQ8Qv7g.QvlTcne5HtR8UJesnXRvNY
              • bei Re: o lawendzie 16.06.20, 18:47
                U mnie kwitnie w drugiej połowie lipca-i w sierpniu.
              • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:51
                ten kojacy ruch jak.na koralowcu smile
    • aerra Re: o lawendzie 16.06.20, 16:43
      A dla mnie to byłaby tortura wink
      Jestem w stanie znieść lawendę gdzieś w ogrodzie, czy nawet na balkonie, jak to jest jedna składowa różnych zapachów.
      Ale tak sama i z bliska to mi lawenda śmierdzi.
    • berdebul Re: o lawendzie 16.06.20, 17:01
      Mój koszmar. Od razu puchnie mi wszystko i łzy lecą strumieniami. 😂 Mam w ogrodzie, bo odstrasza robactwo, ale staram się jej nie dotykać.
      • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 17:07
        lawenda moze uczulac?
        nie spotkalam sie z czyms takim (co oczywiscie nie znaczy ze taki problem nue istnieje)
        • anika772 Re: o lawendzie 16.06.20, 17:48
          Może też wywołać ból głowy.
          • memphis90 Re: o lawendzie 16.06.20, 18:35
            A ja stosuję maść z lawendą na bóle głowy smile
    • chococaffe Re: o lawendzie 16.06.20, 17:34
      U mnie też pięknie (na razie ledwo, ledwo, ale widać jak kwiaty się rwą do życia). Ja nie skubię, ale kupiłam sobie nowe krzesełko, żeby koło lawendy siedzieć.

      Z ciekawostek - o wszystkie rosliny dbam wyjątkowo i tak samo w tym roku, ale najpiękniej rosną takie, które od początku kochałam. Inne kupione przypadkowo, ale tak samo zadbane rosną umiarkowanie
      • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 17:44
        to my mamy odwrotnie - najpiekniej kwitnie mi roza, ktora wsadzilam na gruzowatej i gliniastej ziemi (pofabryczny syf) oraz lawenda, ktora podlalam moze 3 razy przez 6 lat suspicious
        • alpepe Re: o lawendzie 16.06.20, 18:02
          One z rozpaczy usiłują przetrwać big_grin
          • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:09
            a daj.boziu wincy rego samozaparcia big_grin
        • chococaffe Re: o lawendzie 16.06.20, 18:13
          Nie chodzi mi o opiekę (bo jak pisałam jest taka sama dla wszystkich roślin) - chodzi mi o uczucia wink
          • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:32
            to u nas byla szorstka milosc zatem
    • woman_in_love Re: o lawendzie 16.06.20, 17:41
      A to nie wątek o lawendowej mafii w kościele katolickim? tongue_out
      • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 17:45
        chcialabys tongue_out
        ale watkow o pedofilach w kieckach masz, jak mawiala znajoma, od wyboru do.koloru
        • damartyn Re: o lawendzie 16.06.20, 17:48
          Lawendę mam własną ale na ten jazz się pisze😉
          • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 17:51
            na ten jazz się pisze😉

            smile
    • gama2003 Re: o lawendzie 16.06.20, 17:51
      Zazdro.
      Mogę do Ciebie przyjechać na wczasy ? Za siedzenie w lawendzie i posprzatam i ob8ad ugotuję....
      • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 17:57
        hahaha
        no nie zabieraj mi przyjemności gotowania dla gosci i puszenia sie z dumy po kazdej pochwalce

        ty sobie siedz, dogladaj lawendy, pilnuj zeby tluste baki nie lamaly kwiatow
        a wieczorem zapalimy ogienek w ogrodzie i oblozymy.sie owczarkami
        • daniela34 Re: o lawendzie 16.06.20, 18:00
          Ja tez mogę? Mogę? Nie wiem, co mnie bardziej ciągnie do Ciebie, lawenda czy owczarki. Wrzuciłabyś jakieś zdjęcie nawiasem mówiąc smile
          • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:03
            ja stoje do gosci otworem, jak.mawiala Mloda Lekarka, swiec Panie nad jej duszą
            zdjecie psow czy lawendy?
            • daniela34 Re: o lawendzie 16.06.20, 18:05
              I tego (a raczej tych) i tego 😀
              • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:18
                enylej
                klematisy, pies 1, pies2, Felusie, roze i pierwszy rachityczny bukiecik

                ps. uwielbiam obdarowywac torebkami z lawenda, wiec chetnie wysle
                • alpepe Re: o lawendzie 16.06.20, 18:22
                  Pamiętam tę opowieść o kradzieży i konsumpcji papryki big_grin
                  • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:24
                    big_grin nic sie nue zmienilo w tej kwestii big_grin
                    teraz tylko do grupy obsesji kulinarnych doszły ogorki malosolne i pomidory czekoladowe big_grin
                • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:22
                  dorzucilam.jeszcze kwitnąca wisnie japońską
                  • daniela34 Re: o lawendzie 16.06.20, 18:25
                    Piękne masz kwiaty, a psy bym Ci zagłaskała na śmierć 😍😍😍
                    • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:31
                      mozesz mi tak.mowic
                      psy tylko czekaja na to (zwlaszcza jeden- wredna manipulantka, oszustka i złodziejka, ktora stac na spietrzone dzialania intelektualne)
        • gama2003 Re: o lawendzie 16.06.20, 18:38
          Obejrzałam zdjęcia. Łoludzie jakie te psy wypielęgnowane ! Masz czesacza na etacie ? Mam kudłatego o wzroście do kolan i uczesana jest pięć minut po kąpieli.
          A te duże i takie wyczesane. Wstyd mi ogromnie. Dobrze, że za rozczochranie psów nie odbierają.
          • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:44
            big_grin
            czesanie i siersc to nie sa tematy, na ktore chce rozmawiac <zalewa sie lzami>
    • memphis90 Re: o lawendzie 16.06.20, 18:23
      Mi jest żal pszczółek i moja lawenda tkwi do skutku na krzaku dla owadów...
      • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:25
        ale jak? one nie beda bzyczec na zwyklym krzaku?
        • memphis90 Re: o lawendzie 16.06.20, 18:34
          Jak im zabiorę lawendę, to zostanie tylko macierzanka, tymianek , pęherznica , malina i truskawki... Jakoś nie mam serca, one specjalnie po to przylatują...
          • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:46
            pechwrznica brzmi jak krzyzowka pecherzycy z bablownicą indifferent
    • jolie Re: o lawendzie 16.06.20, 18:48
      Uwielbiam lawendę i kolor lawendowy, w którym jest mi wyjątkowo do twarzy😀. Zapach jest cudowny, ale chyba nie za bardzo służy migrenowcom (może nie aż tak jak zapach lilii, ale jednak). Moje marzenie to zobaczyć lawendowe pola w Prowansji.
      • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:53
        no ja wygladam raczej zle
        nnievtak dawno odwiedzilam brytyjska prowansje, gdzie w jednym.miejscu zgromadzono wszystkie odmiany lawendy na świecie
        mozna sie zachlysnac
        • lilia.z.doliny Re: o lawendzie 16.06.20, 18:56
          norfolk-lavender.co.uk
    • kosmos_pierzasty Re: o lawendzie 16.06.20, 18:58
      Fajnie smile Bardzo lubię lawendę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka