Duzo bylo juz o nim w watku lily, ale postanowilam zalozyc oddzielny watek ( pisze teraz z komorki bez polskich znakow, sorry). Syn sie waha a przed nim decyzja na jaki kierunek studiow bedzie startowac. Uwielbia historie, mysl i filozofie polityczna, prawo miedzynarodowe, interesuje go dyplomacja, rozwaza czy isc w tym kierunku, chetnie tez instytucje europejskie albo praca naukowa w jednej z tych dziedzin. Chce startowac na uczelnie amerykanskie i europejskie i nie wie na co sie zdecydowac. Prawo go az tak nie kreci jak pozostale dziedziny, choc wie, ze to konkretny kierunek dajacy duzo mozliwosci. Czas powoli podejmowac decyzje. Co byscie doradzily takiemu licealiscie? Znajomy z Parlamentu Europejskiego doradzil ekonomie i prawo na zagranicznej uczelni europejskiej, niekoniecznie brytyjskiej

Za kilka dni bede sie widziec z przyjacielem z liceum, ktory jest dyplomata i tez go sie poradze. Aha, junior zna angielski na poziomie C1 i francuski pewnie B2 max na razie, ma pasek i osiagniecia historyczne w skali ogolnopolskiej tez. W PL ma juz wstep wolny na wiele wydzialow. Jednak celuje tez i chyba glownie w zagraniczne. Poradzcie, co jest przyszlosciowe i lezy w sferze jego zainteresowan? Czy Sciences Po ma tez anglojezyczne studia? Gdzie sa dobre stypendia j warunki finansowania studiow? Poprosze o burze mozgow

Z gory dziekuje za wszystkie ready i opinie.