15.07.20, 19:54
Czy są tu ematki cierpiące na Zespół Niespokojnych Nóg? Wiem, nazwa śmieszna, ale dolegliwość koszmarnie męcząca. Ostatnio mam pogorszenie i źle sypiam - wieczorem przed zaśnięciem rzucam się jak ryba w siatce, nie dając dodatkowo spać mężowi bo wiję się i przewracam na drugą stronę non stop. Ech i nawet dziś jadąc autem musiałam nogą ruszać bo wariowalam bez ruchu. Dramat. Kupiłam sobie dziś w akcie desperacji Restonum i zamierzam brać. Bierze ktoś z was, ma poprawę po tym?
Obserwuj wątek
    • bergamotka77 Re: Męki RLS 15.07.20, 21:19
      Nie ma nikogo takiego? No nie wierze...
    • gryzelda71 Re: Męki RLS 15.07.20, 21:24
      Mam ale nie takie jak ty.
    • lukrecja46 Re: Męki RLS 15.07.20, 21:31
      Też myślałam, że to mam. Okazało się, że to jednak coś innego, biorę lek i wreszcie mam spokój.
    • kropkaa Re: Męki RLS 15.07.20, 21:35
      Nic, co wyprodukował Aflofarm nie ma prawa być mi sprzedane w aptece. Tyle w temacie ewentualnej pomocy.
      • milva24 Re: Męki RLS 16.07.20, 07:58
        Napiszesz dlaczego?
        • kropkaa Re: Męki RLS 17.07.20, 14:15
          Firma wymyśla dolegliwości, a potem do nich produkuje specyfiki. Jako, że są to suplementy diety, nie ma żadnych badań, że na cokolwiek pomagają.
          • bergamotka77 Re: Męki RLS 17.07.20, 16:15
            Pomagają bo tutaj problemem są niedobory czy zaburzenia gospodarowania przez organizm żelazem czy magnezem. Piję dużo kawy i od lat mam anemię i dramatyczny poziom ferrytyny (winowajcą są prawdopodobnie jak u snake obfite miesiączki) więc u mnie przyczyny są raczej dość jasne. Ale bywa, ze latami jest lepiej a potem następuje pogorszenie jako ostatnio. Biorę Restonum i już lepiej zasypiam, niemal od dnia pierwszego. Przy czym normalnie nie mam żadnych problemów z bezsennością.
    • waleria_s Re: Męki RLS 15.07.20, 21:41
      Też mam rzadkie momenty, że moje nogi są spokojne. Przed zaśnięciem nimi ciągle poruszam. W dodatku największą upierdliwością jest dla mnie, że ja za mocno czuję moje żyły. Brzmi dziwacznie, ale tak to odczuwam i przez to nie mogę spać, wiercę się. Umówię się do flebologa, niech decyduje o dalszym postępowaniu.
    • piekna_remedios4 Re: Męki RLS 15.07.20, 21:48
      miałam kiedyś uncertain to było straszne, współczuję.
      Magnez bierzesz? Wit D?
      • bergamotka77 Re: Męki RLS 16.07.20, 15:55
        piekna_remedios4 napisała:

        > miałam kiedyś uncertain to było straszne, współczuję.
        > Magnez bierzesz? Wit D?
        >

        Zaczęłam brać magnez. Ale pewnie i żelazo niskie bo borykam się z tym od lat...
        • piekna_remedios4 Re: Męki RLS 17.07.20, 12:54
          wit B12 w kroplach, świetną ma Puritan's Pride lub Swanson, plus magnez plu wit D do kompletu i na takim miksie kilka dobry tygodni
    • kozica111 Re: Męki RLS 16.07.20, 05:48
      Jeden z objawów niedoborów żelaza/anemii dlatego pojawia sie i nasila u niektórych kobiet w ciąży.
      • bergamotka77 Re: Męki RLS 16.07.20, 16:04
        kozica111 napisała:

        > Jeden z objawów niedoborów żelaza/anemii dlatego pojawia sie i nasila u niektó
        > rych kobiet w ciąży.

        To się zgadza - mam z nim problemy. Pod koniec drugiej ciąży nie spałam praktycznie przez ostatnie 2 miesiące z powodu nasilonego RLS. Dopiero podanie żelaza pomogło.
        • tilijka123 Re: Męki RLS 17.07.20, 15:31
          Na poprawę żelaza bardzo dobry jest sok z pokrzywy. Można kupić w aptece, tylko wybierz taki z kwaskiem cytrynowym w składzie. Ja kiedyś kupiłam bez i myślałam, że zwymiotuję, bo pachniał i smakował jak zgniłe siano.
          • danaide Re: Męki RLS 18.07.20, 00:12
            Albo napar z pokrzywy, choćby i takiej z torebki. No i stek od czasu do czasu nie zaszkodzi, choćby taki malutkiwink Po żelazie w tabletkach można mieć negatywne objawy ze strony układu pokarmowego więc trzeba szukać alternatyw.
    • nuclearwinter Re: Męki RLS 16.07.20, 07:59
      Ja to miewam czasami, odczuwam to jako coś w rodzaju swędzenia wewnątrz nóg 😕 To jest okropne uczucie, najgorzej jest właśnie przed zaśnięciem, a jak zasnę, to też kopię i się rzucam podobno. U mnie wyraźnie się to nasila pod wpływem stresu, ostatnio jakoś na szczęście ucichło, ale wiem że i tak wróci kiedyś. Niestety nic konkretnego mi na to nigdy nie pomagało, poza niektórymi lekami uspokajającymi.
    • ursydia Re: Męki RLS 16.07.20, 09:14
      Zrób test na tężyczkę.
      • bergamotka77 Re: Męki RLS 16.07.20, 16:02
        Dzięki, zrobię.
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Męki RLS 16.07.20, 12:55
      Miałam przez kilka nocy w ciąży, wcześniej też mi się wydawało, że to jakaś śmieszna nazwa i choroba wymyślona przez przemysł farmaceutyczny. Mi pomogło łykanie magnezu.
    • iberka Re: Męki RLS 16.07.20, 16:25
      Mam od lat, okrutnie męczące i to nie tylko w nocy. Mam też rozregulowane hormony i anemię, walka trwa i przynosi efekty na góra, kilka tygodni uncertain. Nie kupuję żadnych suplementów.
    • niktnaprawdewazny0 Re: Męki RLS 17.07.20, 14:31
      Ja czasem w nocy wstaje i robię przysiady. Niekiedy pomaga. Ale zauważyłam, że jak mam bardziej nerwowy okres w życiu, to nawet to nie pomaga. Wściec się można,
    • tilijka123 Re: Męki RLS 17.07.20, 15:26
      U mnie tego typu objawy minęły po rezygnacji z glutenu. Wcześniej nie byłam w stanie wytrzymać 2-3 godzin w kinie czy siedząc przy stole. Objawy pojawiały się nawet podczas godzinnej jazdy pociągiem. Musiałam wstawać i chodzić, filmy w domu oglądałam na stojąco kołysząc się z nogi na nogę.
      Ze względu na silne bóle brzucha po zjedzeniu czegokolwiek i ciągłych biegunkach postanowiłam na kilka tygodni na próbę zrezygnować z glutenu (mam w rodzinie osoby ze zdiagnozowaną celiakią). Minęło mi mnóstwo dolegliwości które miałam od lat: bóle brzucha, biegunki, bóle stawów, przestały pojawiać się czyraki i objawy zespołu niespokojnych nóg, poprawiła się odporność. Podejrzewam, że po prostu zregenerowały mi się jelita, poprawiło przez to wchłanianie minerałów i witamin i lepiej odżywiony organizm zaczął prawidłowo pracować.
      Pierwsze oznaki poprawy były już po 3 tygodniach. Na początku stosowałam dietę dość restrykcyjnie , teraz od czasu do czasu pozwałam sobie na odstępstwa typu żytni chleb czy coś pszennego.
    • riki_i Re: Męki RLS 17.07.20, 15:42
      To wcale nie musi być zespół niespokojnych nóg. Rzucanie się po łóżku wynika też np. z bezdechu, astmy i jej początków, ogólnego niedotlenienia.
      • tilijka123 Re: Męki RLS 17.07.20, 16:00
        U mnie objawy były najgorsze gdy nie spałam, podczas siedzenia. Niemniej zawsze bardzo się wierciłam przed zaśnięciem i podczas snu. Mogę dodać, że jestem alergikiem, choruję na astmę i chrapię.

        Takie bóle nóg miała też moja babcia, zawsze wtedy prosiła dziadka, żeby jej pomasował nogi. Wiem, że nie miała astmy ale chorowała na cukrzycę i serce. Miała też przez całe życie problemy z biegunkami.





      • bergamotka77 Re: Męki RLS 17.07.20, 16:19
        riki_i napisał:

        > To wcale nie musi być zespół niespokojnych nóg. Rzucanie się po łóżku wynika te
        > ż np. z bezdechu, astmy i jej początków, ogólnego niedotlenienia.


        Nie, ja poza ruszaniem nogami nie mam takich problemów. Słynę w rodzinie ze snu jak suseł. RLS stwierdzony po wywiadzie u neurologa. Rzadko mam pogorszenia na szczęście. Powinnam zbadać krew, ale nie chcę teraz biegać po lekarzach i przychodniach. Wezmę suplementy i powinno być lepiej.
    • hosta_73 Re: Męki RLS 17.07.20, 21:43
      Nie czytałam odpowiedzi więc sorry jeśli powtórzę: muszę pilnować poziomu żelaza, jak za niskie to nogi dają o sobie znać.
    • mrs.solis Re: Męki RLS 18.07.20, 04:50
      Ja nie mam , ale moj maz to chyba ma, bo jak zasnie to wlasnie zaczyna kopac nogami co mnie nieziemsko wkurw..a, bo ja przez to nie moge zasnac. Szukalam w internecie i znalazlam ten syndrom i mysle, ze on wlasnie to ma. On sobie nawet nie zdaje sprawy z tego ,co on wyprawia jak tylko zasnie, a dla mnie to jakis koszmar. Jedyne co zauwazylam, to nasila sie to najbardziej wtedy kiedy gra w gry komputerowe.
      • black_magic_women Re: Męki RLS 18.07.20, 08:19
        Miałam w każdej z 3 ciąży. Jedyne co pomagało to nie picie czarnej herbaty (wyplukuje żelazo) od 18 do rana. Coś jak if tylko herbaciany 😉
      • bergamotka77 Re: Męki RLS 18.07.20, 13:02
        Ale to się ma przed zaśnięciem i nie pozwala spać. W tym calym dramat ze powidyje bezsenność. Twoj mąż raczej przeżywa cos no. gry komputerowe. No i pewnie szukalby pomocy gdyby mial RLS bo to bardzo pogarsza komfort życia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka