czarna_klaudia
12.12.23, 21:48
Witam
Pisze tu bo pewnie jak sporo osób taki jak Ja nie ma się komu wygadać
Problem polega na tym iż jestem
Mężatka od 5 lat
Pierwszy rok super mój mąż wpatrzony jak w obrazek
Mamy dziecko (córkę 4 lata ) i syn w poprzedniego związku
Otóż po ślubie mój mąż przestał
Traktować mnie poważnie ciagle kłótnie i awantury
Podnoszenie ręki na mnie
Zero kontaktu z koleżankami zero kont społecznościowych
Zostawił 10 letni związek dla mnie
Wracamy do siebie poraz enty
Przy nim nie mam nic
A bez niego miałam prace i wynajmowalam mieszkanie
Skumałam się z nim znowu po tym jak mnie uderzył i wprowadził się do mnie
Spłaciłam jego dług wzięłam kredyt wtedy mnie kochał a dziś wyrzuca
Mnie z domu wyzywa i bije
Znowu jestem
W tym samym punkcie
Kocham go tak czuje ale bez wzajemności
Jestem u skraju wytrzymania i mam
Myśli samobójcze
Proszę powiedzcie co robić
Mam bo już mam
Dosyć męki i płaczu a naprawdę bym
Zrobiła dla niego wszystko
Przy kłótniach to ja przepraszam nawet kiedy on poniża mnie bo chce tylko spokoju