hanusinamama
25.07.20, 19:47
Pan Soboń z PIS wyjaśnił: po pierwsze są tam niebezpieczne, niezgodne z nasza kulturą zapisy o tym strasznym potworze zwanym Genderem, więc aby chronić dzieci przed genderem poświecimy niektóre dzieci (ofiary przemocy). Dzisiaj w Polskie Radio 24 usłyszałam, ze ta konwencja nie jest nam potrzebna, bo po pierwsze- przemoc domowa u nas jest marginalna bo jesteśmy krajem katolickim (sic!!) po drugie jeżeli już do niej dojdzie, to radzimy z nią sobie lepiej niż większość krajów UE...udawanie , ze problem nas nie dotyczy jest tą doskonałą metodą?
Była tez szefowa Niebieskiej Linii, która jasno powiedziała, ze PL jest zobowiązana (jak inne kraje) do sprawozdania z działań jakie na nas nałożyła ta konwencja. A ponieważ PL robi bardzo mało...politycy PIS zwyczajnie boją się wykazać, ze nie robimy nic...wiec postanowili ją wypowiedzieć. Zachowanie rodem z piaskownicy "biorę swoje zabawki i idę".