Dodaj do ulubionych

Otyłość - podejście

01.08.20, 18:57
W sumie te 2 zdjęcia pokazują, jak różnie można do tego podchodzić:
Tekst linku

A tu młoda kobieta aż tak "promująca" się na TT: Tekst linku
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:06
      Pierwszy link: oboje poważnie, chorobliwie otyli.
      Drugi link: kobieta z nadwagą.
      • chatgris01 Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:09
        Miałam pisać to samo.
      • pani07 Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:12
        Ale nie rozumiem tej rozbieżności- bo jak można "promować" na okładkę gazety aż tak chorobliwie otyłą kobietę. Tak jakby nie można było powiedzieć: nadmierna "chudość"/otyłość są szkodliwe dla zdrowia. Nie powinno się czegoś takiego promować.
        • anika772 Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:21
          A może w tekście jest to napisane? Mam nadzieję.
        • bistian Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:35
          pani07 napisał(a):

          > Ale nie rozumiem tej rozbieżności- bo jak można "promować" na okładkę gazety aż
          > tak chorobliwie otyłą kobietę. Tak jakby nie można było powiedzieć: nadmierna
          > "chudość"/otyłość są szkodliwe dla zdrowia. Nie powinno się czegoś takiego prom
          > ować.

          Oj tam, od razu promować? Grubi też się muszą w coś ubrać i niekoniecznie muszą wyglądać jak kloszardzi. Pan ubrany na sportowo, całkiem sensownie, pani w kostiumie kąpielowym, też w porządku. To są modele XXXL, pani preferuje środki przekazu, a pan dyskretniejsze metody smile
        • trillian Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:38
          A na czym ta promocja ma polegać? Widzisz taką otyłą panią i myślisz sobie: o, fajna, też se przytyję do BMI 30
          • thea19 Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 20:54
            chyba bmi 50
            • trillian Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 21:03
              otyłość zaczyna się od 30
              • thea19 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 15:50
                akurat miałam na myśli tę z okładki, raczej nie ma bmi 30
          • taki-sobie-nick Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 21:30
            Na tym, że druga baba mająca BMI 30 myśli sobie "o, fajnie, nie muszę chudnąć".
            • gru_z_gru Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 08:52
              Nie musi. Może.
        • gru_z_gru Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 20:00
          A na czym polega promowanie? Na pokazaniu że otyła kobieta może mieć kostium kąpielowy? Otyłe mają kupować konstiumy prezentowane przez szczupłe modelki?
        • asiairma Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 08:31
          Czyli promujmy tylko niedoścignione ideały, czyli losy w totka genetycznego lub pracę rzeszy chirurgów i kosmetologów. Aby przypadkiem ktoś nie wzniósł się na wyżyny lingwistyczne z określeniem fuj.
          • fitfood1664 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 09:09
            tak, bo na promowanie normalności jeszcze nikt nie wpadł
            • asiairma Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 09:19
              Normalność to krzywa Gaussa.
              • fitfood1664 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 17:11
                nie mylić normalności z różnorodnością
                normalność to właściwy stosunek tkanki tłuszczowej do pozostałych tkanek, ten się raczej nie zmienia
                • chatgris01 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 17:23
                  A skinny fat? Waży w normie, wygląda niby szczupło, a może mieć większy procent tkanki tłuszczowej, niż osoby z niewielką nadwagą.
                  • fitfood1664 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 18:02
                    może mieć, dlatego nikt nie mówi że to norma, zresztą stosunek tłuszczu do innych tkanek nie jest tu właściwy, więc doskonale pasuje do mojej definicji normalności/nienormalności
                    jako że wynika z siedzącego trybu życia oraz źle dobranej diety, to ani zdrowe ani normalne to nie jest
                    ciało potrzebuje ruchu, jak ten ruch ma zapewniony to o żadnym skinny fat nie może być mowy
                    • chatgris01 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 18:09
                      Ale ktoś z nadwagą może się ruszać i zdrowo odżywiać, i być zdrowym, choć niezbyt szczupłym. To jest wtedy normalny, czy nie?
                      • fitfood1664 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 21:32
                        zależy od nadwagi, jeśli jest minimalna to pewnie daleko od normy nie odbiega, ktoś ze sporą nadwagą długo zdrowy nie będzie, bo organizm przeciążony zużywa się szybciej, stawy, wątroba, nerki, serce...
                        zadziwiające jest, że przy ludzkiej nadwadze występuje zjawisko zaklinania rzeczywistości, na widok psa czy kota z nadwagą jakoś ludzie reagują bez ściemy
                        • chatgris01 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 21:49
                          Sprecyzuj "sporą nadwagę" (bo powyżej BMI 30 to już otyłość, a nie nadwaga)
                          • fitfood1664 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 22:31
                            spora to ta której blizej do otyłości niż do normy wink
                            sprawdź
                            • chatgris01 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 22:46
                              Czyli taka na granicy otyłości? Ok, to jesteśmy zgodne w tym punkcie.
        • memphis90 Re: Otyłość - podejście 06.08.20, 14:00
          Moze nie promują sadla, tylko kobietę?
    • ms.piggy Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:26
      promowanie leniwych księżniczek, żon przy mężu
      • ms.piggy Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:30
        ooo..tu mamy dużo: promowanie starości, piegów, karłowatośći, ekologów, zbyt krotkich wlosow...
        • ms.piggy Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:33
          prmowanie muzułmanow i grubasów! skandal
        • memphis90 Re: Otyłość - podejście 06.08.20, 14:03
          Nie zapomnij o czarnoskorych i lesbijkach!
      • ms.piggy Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:31
        tu tez mocne....promowanie niepelnosprawnych dzieci!
        • trillian Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:37
          Trafne.
          I dzięki za zdjecia zamiast linków. przez te przekierowania nie klikam w linki
          • ms.piggy Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:49
            bardzo proszę, tylko uważaj, żebys nie zapragneła miec piegów, chorego dziecka, albo hidzabu, nie mowiac już o przytyciu!
            przekaz zjec jest tak: masz taka być ! a nie jak te głupki myślą, że ludzie są różni
            • mid.week Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 09:03
              No nie! Piegi już mam ale teraz pragne byc gruba muzułmanską księżniczką z niepelnosprawnym dzieckiem 😔
              • memphis90 Re: Otyłość - podejście 06.08.20, 14:06
                No to się da załatwić - przytyc, zasłonić, dziecko skołować... Gorzej z kolorem skóry. Już nawet z orientacją seksualną jest łatwiej, bo przeciez sie wystarczy na oglądać, pójść na manifestację i orientacja zmienia się sama.
        • lumeria Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 15:40
          Kto to?
    • woman_in_love Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:28
      Różnica jest wyraźna: ten janusz prawaczek żre jeszcze jak świnia.
      • pani07 Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:29
        woman_in_love napisała:

        > Różnica jest wyraźna: ten janusz prawaczek żre jeszcze jak świnia.

        czyli zabrakło na zdjęciu z panią z Cosmopolitan jedzonka w ręku tak jak "Januszowi"?
    • agrypina6 Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:42
      Podejscie do otyłości jest negatywne. Nie ma co zaklinać rzeczywistości, grubi ludzie budzą odrazę i politowanie. Nawet trudno im uzyskać pomoc medyczną, sprzęt jest obliczony do pewnej wagi.
      • princesswhitewolf Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 20:06
        >Nie ma co zaklinać rzeczywistości, grubi ludzie budzą odrazę i politowanie.

        Nie.mam takich odczuc. Raczej mnie dziwia takie odczucia. Nigdy nie wiesz co jest przyczyną otylosci
        • thea19 Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 20:56
          w 99% nadmiernie spożywane kalorie
          • princesswhitewolf Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:29
            To by proporcja ludzi z nadwaga i szczuplych byla taka sama w kazdej grupie wiekowej. A dziwnym trafem z wiekiem ludzie tyja. Przyczyna jest zwalniajacy metabolizm, nierownowaga hormonalna itd


            W ogole jakby tak zajrzec kazdemu w bagaznik okazuje sie ze wiele ludzi z czyms tam sie zmaga.
            Dla mnie osoba otyla robi lepsze wrazenie niz alkoholik, palacz, hazardzista, uzalezniony od gier, porno, wizytujacy regularnie burdele, uzalezniony od zakupow, kleptoman a takze wiele osob z chorobami psychicznymi bo nie wiesz co i kiedy ci powie i chodzisz wokol na paluszkach.
            • thea19 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 16:00
              "A dziwnym trafem z wiekiem ludzie tyja. Przyczyna jest zwalniajacy metabolizm, nierownowaga hormonalna itd" - nadmierne spożycie kalorii, z wiekiem jadamy mniej a nie tyle samo całe życie

              poruszamy jeden problem - otyłość. Prawda jest taka, że zły tryb życia i nadmierne jedzenie (głównie śmieciowego żarcia) jest przyczyną otyłości w 99%, ludzie w krajach cywilizowanych nie zrobili się nagle tacy chorowici i tyją z powietrza, tam, gdzie jest jedzenia mało, trzeba się fizycznie napracować odsetek otyłych jest znikomy. Choroby, geny itd to jest ten pozostały 1%. Ja myślę, że jak ktoś całe życie szczupły zaczyna nagle tyć bez tzw powodu, to nie powinien czekać aż przytyje 50-60kg czy więcej, tylko po tych 10-15kg powinien udać się do lekarza i zacząć leczyć przyczynę. Mi tam zwisa ile kto waży pod warunkiem, że nie siedzi koło mnie w samolocie a raz mi się zdarzyło.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 17:42
                A jak wyjaśnisz ten fenomen, że 30 lat temu statystycznie spożywano więcej kalorii, a ludzie byli szczuplejsi?
                • thea19 Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 20:12
                  30lat temu nie było 3 aut na 2 osoby tylko jedno na kilkanaście? sklepów było mniej, śmieciowego żarcia wcale i zdecydowanie więcej pracy fizycznej niż teraz. Wniosek taki, że nie żarli więcej niż spalali. Możesz wciągnąć i 5tys kcal dziennie i nie utyć jeśli to spalisz, chyba to jest logiczne. Doprawdy zadziwiające, że nad wyraz inteligentnym ematkom takie banały trzeba tłumaczyć i proste wnioskowanie sprawia im takie trudności. Wyszukują trzecie dno, tam gdzie prawda znana jest od lat.
          • koraleznasturcji Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 15:58
            thea19 napisała:

            > w 99% nadmiernie spożywane kalorie

            A przyczyną niedowagi anorektyków jest niedobór kalorii. To znaczy, że wystarczy dać im jeść, żeby wyzdrowieli?

            Otyłość często wynika z zaburzeń odżywiania. Na to "mniej jedz" pomaga tak samo jak "ogarnij się" leczy depresję.
            • thea19 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 16:02
              ja nie szukam przyczyn dla których ludzie spożywają za mało czy za dużo. Mówię i konkretnym powiązaniu - spożywane kalorie - waga
              • koraleznasturcji Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 16:58
                Istnieje powiązanie liczby spożywanych kalorii z wagą. To dosyć oczywiste.

                Natomiast zdanie "przyczyną 99% przypadków otyłości jest nadmierne spożywanie kalorii" jest w najlepszym razie półprawdą i wprowadza w błąd. Już pomijając kwestię wątpliwego źródła danych liczbowych, to objadanie się i otyłość często mają wspólną przyczynę - zaburzenia odżywania. W pewnym momencie bywa już i tak, że człowiek nie podoba się sobie, bo za dużo i jednocześnie za dużo je, bo się sobie nie podoba.
                • thea19 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 21:59
                  to mamy strasznie chore czasy - 1/4 Polaków jest otyłych, nieraz całe rodziny (mąż i żona nie sa spokrewnieni więc to chyba nie geny) i te obiady w macu to jest skutek a nie przyczyna a psychiatria leży i nawet nie kwiczy, dzieci tyją na potęgę a tacy Arabowie z bogatych krajów to od tych pieniędzy dostali zaburzeń psychicznych i są najgrubsi na świecie. Ja też zachorowałam, jak zaczęłam dupsko wozić autem to mi waga skoczyła. Potem musiałam ograniczać żarło i dupę ruszać a tu wychodzi, że powinnam do psychiatry iść.
                  • bywalec.hoteli Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 22:45
                    Thea, ale udało Ci się schudnąć?
                    • thea19 Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 20:14
                      nie, utyłam jeszcze 30kg i teraz jestem grubą babą, która zimą grzeje a latem daje duży cień. Czy przez to jestem gorsza?
                      • bywalec.hoteli Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 20:42
                        E, nie wierzę w to. Myślę, że trochę przytyłaś przy dzieciach i domu i w samochodzie ale potem zrzuciłaś.
                        • thea19 Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 21:58
                          a gdyby nie to co? odchudzanie to ciężka sprawa a potem jest jojo i tyle z diet i fitnesu, człowiek traci siły i odpuszcza
                          • bywalec.hoteli Re: Otyłość - podejście 04.08.20, 21:03
                            thea19 napisała:

                            > a gdyby nie to co? odchudzanie to ciężka sprawa a potem jest jojo i tyle z diet
                            > i fitnesu, człowiek traci siły i odpuszcza

                            No to trzeba na stałe już mniej jeść
                  • piesiedwa Re: Otyłość - podejście 05.08.20, 14:36
                    To taka fajna wymowka- nie to ze wpierda...lam za duzo i sie nie ruszam....mam zaburzenia.
    • asiairma Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:48
      Drugi link pokazuje panią która prawdopodobnie walczy o zdrowie, i tak mam w otoczeniu osoby które wybierają między zdrowiem psychicznym a figurą i nie, nie jest łatwo zapanować nad apetytem. To właściwie żaden wybór. Jedynie można z lekarzami znaleźć kompromis. Poza tym, pani jeszcze nie przekroczyła linii między nadwagą a chorobliwą otyłością.
      Pierwszy link doprowadził mnie do informacji, że Piekara podaje dalej twitty Ziemkiewicza. Nie lubię zbyt wiele wiedzieć o pisarzach, no cóż przez przypadek się dowiedziałam ...
      • trillian Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:54
        Oj, lepiej nie zaglądaj na twittera Piekary. Ziemkiewicz to tam małe miki.
    • gru_z_gru Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 19:58
      Kobieta z drugiego linka nie jest otyła. A tak ogólnie to o co chodzi? Trzy osoby ważące za dużo. A problem to...?
    • lumeria Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 20:32
      A Sports Illustrated Swimsuit Issue 2020 widzialy?

      Pozują grube, łyse, z roznych ras, stare, trans, z zespołem Downa, muzułmanki cale zakryte! To dopiero szok tak promować taaaaakie ludzkie ciała!

      • ms.piggy Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 20:36
        autorka postu sie ze-s-ra, takie promowanie!
        • fitfood1664 Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 23:40
          jakoś nie ma się za bardzo z czego zesrywać, dziwnym trafem raptem jakieś 10% trochę okrągłych, reszta ma zayebiste ciała
      • wapaha Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 21:04
        Wspaniałe zdjęcie kobiety z AA !
        • bywalec.hoteli Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 12:52
          wapaha napisała:

          > Wspaniałe zdjęcie kobiety z AA !
          >
          >

          Co to jest AA?
          • wapaha Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 16:06
            Alopecia Areata
            • nieskomplikowany.miesniak Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 17:35
              Szczerze, to jako facet wolałbym mieć plackowate, niż cholerny schemat Norwood A, chyba najgorszy typ łysienia z możliwych.
              • wapaha Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 17:41
                Po prostu gol się zero - co 4 tygodnie
                • nieskomplikowany.miesniak Re: Otyłość - podejście 05.08.20, 19:29
                  wapaha napisała:

                  > Po prostu gol się zero - co 4 tygodnie
                  >

                  Chyba raczej prawie codziennie wink Po czterech tygodniach to łysy wygląda jak zwykły Kukiz czy inny Rokita z "wiankiem".
      • memphis90 Re: Otyłość - podejście 06.08.20, 14:14
        Hmm, bo ja wiem... Ja tam widzę 2 panie plus size, 2 muzułmanki, a reszta to bardzo chude modelki...
    • fornita111 Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 20:40
      Marna prowokacja. To ja powiem o innych dwoch otylosciach. Trwa woodstock, ogladam gosci asp. I dzien po dniu widze: Tomasza Sekielskiego, Wojciecha Manna. Ten pierwszy o swojej chorobie opowiadal, ten drugi- nie. Kazdy z nich sie zachowal ok, kazdy ma prawo do swojej wlasnej dolegliwosci podchodzic jak chce. Zaden nie pinkolil o pieknie zwalow tluszczu, bo nic w nich pieknego. A tak w ogole rewelacyjni, madrzy faceci, u ktorych figura jest ostatnim co istotne wink
    • lumeria Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 20:52
      Wydaje mi się, ze niektórzy ludzie mylą pokazywanie się w swoim ciele takim jakie jest - grubym, ułomnym, starym, etc. z promowaniem otyłości, niepełnosprawności, czy starzenia.

      To absurd.
      • simply_z Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 21:07
        jak stary to od razu gruby..?
    • bywalec.hoteli Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 21:05
      Fuj fuj
    • taki-sobie-nick Re: Otyłość - podejście 01.08.20, 21:32
      Panią numer dwa skreślam - z powodu dwóch f...ów.
    • kasiaakasiaa Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 08:57
      Rozmiar w przyp.II zdj.nie ma znaczenia.Prezentuwany jest tu modny szczegolnie w niektorych środowiskach styl naturalny czyli zarost gdzie się da smile
      Pani jest zapewne lesbijką- feministką, niczego to nie zmienia ale one tak czesto lubią sie nosić
      • bywalec.hoteli Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 09:02
        Te które są „mężczyzną” w związku?
        • memphis90 Re: Otyłość - podejście 06.08.20, 14:17
          No proszę, dobrały się dwa oblechy uncertain
    • smillla Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 09:12
      To ja już nie wiem, kto ma się leczyć psychiatrycznie: ja czy świat. Bo naprawdę nie widzę problemu w tym, że ktoś jest otyły. Nie widzę powodu, żeby się tym zajmować. Jego sprawa. Dopóki to niczego mi nie odbiera, do niczego mnie nie zmusza - co mi do tego? Wolę miłego dla mnie otyłego niż niemiłego szczupłego. Wolę porozmawiać z inteligentnym grubym niż z głupim chudym. Wolę robić interes z uczciwym tęgim, niż ze szczupłym oszustem. Wolę też popatrzeć na ciekawie zaaranżowanego człowieka w rozmiarze XXL, niż na klona-glonojada w rozmiarze S (nuda!). Niech sobie ludzie będą różni, ciekawiej jest!
      • fornita111 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 09:17
        Ciekawiej jest, bo ludzie choruja na otylosc? I ich schorzenia nam tak pieknie ubarwia swiat? Ciekawe podejscie, nie powiem.
        • smillla Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 09:46
          Otyłość nie musi wiązać się z jakimiś poważniejszymi schorzeniami. Mogą być ludzie otyli a względnie zdrowi. Dlaczego mam na widok każdego otyłego ubolewać, gdy on może być zdrowszy ode mnie? Tego nie wiem. Zatem z góry i "na oko" nie wyrabiam sobie zdania o stanie czyjegoś zdrowia.
          • fornita111 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 10:48
            Otylosc sama w sobie jest choroba.
            • smillla Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:24
              Choroba to nie jest nie mieszczenie się w przyjętych kanonach estetycznych.
              Choroba to brak zdrowia.
              Człowiek otyły a zdrowy nie jest chory.
              • bywalec.hoteli Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:27
                Otyłość to choroba. Przewlekła.
                pl.m.wikipedia.org/wiki/Otyłość
                • smillla Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:42
                  Jeśli człowiek bez zmian chorobowych, a jedynie z duża ilością tkanki tłuszczowej jest klasyfikowany jako chory, to pewnie wkrótce będzie się klasyfikować jako chorych ludzi zdrowych z wyjątkowo pokaźnymi nosami, "palcami u stóp długimi jak u rąk", a już transpłciowość to na bank będą zwalczać tacy "przykrajacze do jedynie słusznej formy"...
                  Nie podoba mi się takie podejście. Nawet, jeśli ktoś mi ogłasza, że zdrowy człowiek różniący się wizualnie od większości jest chory, to ja to i tak zlewam. Widać niezły biznes stoi za tym wmawianiem w zdrowego choroby i stad ten przyrost "chorób", ta medykalizacja wszystkiego, co się da.
                  • bywalec.hoteli Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 21:41
                    Mylisz nadwagę z otyłością. Otyłość jest poważną chorobą a nie sprawą estetyczną. Wywołuje szereg poważnych chorób. Weź pod uwagę choćby co się dzieje z kolanami takiej grubaski jak na zdjęciu.
              • fornita111 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:35
                Otylosc to choroba a nie problem estetyczny. Nie masz pojecia o czym piszesz, doksztalc sie.
                • smillla Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:43
                  Wiem, ze niektórzy twierdzą, że otyłość sama w sobie to choroba. Ja tak nie twierdzę.
                  • fornita111 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:45
                    'Niektorzy" to WHO i wiekszosc lekarzy, ty to ty tongue_out Eot, z plaskoziemcami sie nie kloce.
                    • smillla Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:56
                      Super, bo nie dogadamy się. Lepiej skończmy.
            • piesiedwa Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:57
              to niech sie lecza???.....
        • thea19 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 09:54
          jakby szczupli na nic nie chorowali. Czy patrzysz na ludzi tylko przez pryzmat tego, na co mogą chorować? Czy patrzysz na szczupłych palaczy i myślisz: ooo, rak płuc jak nic, uciekać! Czy patrzysz na ubranego na czarno i myślisz: depresja. Widzisz łysego i myślisz: ooo po chemii, raka ma, omijać.
          • fornita111 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 10:47
            Nie, mam otylego brata. Obecnie po operacji, nie masz pojecia, jak wyglada rehabilitacja w przypadku ludzi o takich gabarytach. Dlatego uwazam te slodkopierdzace slogany o tym, ze otylosc nam ubarwia swiat za totalnie nie na miejscu. A bialaczke sama mialam, dlatego lysym z jej powodu oddaje co dwa lata swoje wlosy na peruki, zamast im wmawiac, ze powinni swoja lysosc afirmowac. Choroby nie upiekszaja swiata, koniec kropka. Nie gapmy sie, nie wytykajmy palcami, nie pietnujmy, to naprawde wystarczy, pierdololo o pieknie otylosci jest calkowicie zbedne.
            • thea19 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 10:58
              ja nie twierdzę, że otyłość ubarwia świat. Otyłość to choroba jak każda inna i nie filozofuję nad obcymi ludźmi bo są grubi i ich choroba jest bardzo widoczna. Są to są.
              • fornita111 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:03
                Ja nad nikim nie filozofuje, pisalam do forumki wyzej, ktora ewidentnie stwierdzila, ze choroba, jaka jest otylosc sprawia, ze na swiecie jest ciekawiej. Ciekawe, czy przeszloby jej przez klawiature napisac cos takiego o osobach na wozkach inwalidzkich.
                • smillla Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:30
                  Znam osobę na wózku, która właśnie ceni sobie podejście "Traktujcie mnie normalnie, nie doklejajcie mi na dzień dobry etykietki choroby, inwalidztwa, nie dostrzegajcie we mnie głównie wózka, bo to mnie boli i obraża. Jestem ok taka, jaka jestem i życzę sobie być normalnie traktowana, a nie z westchnieniami politowania i przewracaniem oczami."
                  • fornita111 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:33
                    Ale ja nad nikim nie wzdycham i sie nie lituje w realu. Natomiast nie napisze tez, ze czyjes kalectwo czy choroba sprawia, ze swiat jest ciekawszy, brzmi to dla mnie STRASZNIE.
                    • smillla Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:52
                      Dla mnie otyłość sama w sobie, bez uszczerbku na zdrowiu, nie jest chorobą. Ale będziesz oczywiście pomijać ten szczegół i wmawiać, że afirmuję choroby. A rób sobie, co chcesz.
                      Jesteś jakąś wojowniczo nastawioną i rozgoryczona osobą. Gdybym nie miała znajomych z różnymi "innościami" może bym uwierzyła, że do tych odmienności trzeba podchodzić ze łzami i na paluszkach, ale moi znajomi chcą być traktowani normalnie, i chcą żeby ich inność była po prostu kolejną wersją rzeczywistości, a nie czymś do zwalczania i wydziwiania. Pozostanę przy tym, co odpowiada ludziom, których bezpośrednio znam. Bardziej wierzę w ich sądy niż w to, co zaleca mi jako właściwe odczucia jakaś anonimowa osoba na forum.
                      • wapaha Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:55
                        Dla mnie otyłość sama w sobie, bez uszczerbku na zdrowiu, nie jest chorobą

                        DLA MNIE oznacza tak dużą dozę subiektywnego podejścia, że aż chce się zapytać co dla ciebie oznacza w ogóle "uszczerbek na zdrowiu" ?
                  • wapaha Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:34
                    1. Serio stawiasz znak równości pomiędzy niepełnosprawnym a otyłym ?
                    2. Zdradzę sekret - żaden z niepełnosprawnych na wózku nie chce być traktowany w sposób ujmujący mu godności. Ba. Żaden zdrowy nie chce być tak traktowany..
                    • fornita111 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:37
                      A ty jak zwykle przylazlas mi wpierac cos, czego nigdzie nie napisalam. Idz lepiej do watku hedny odszczekac swoje klamstwa, zamiast tutaj bredzic.
                      • fornita111 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:38
                        Oczernilas tam tazem z pade jej meza, czlowieka, ktory nie jest anonimowy. Tyle miej przyzwoitosci i odwagi przynajmniej, zeby to odwolac...
                      • wapaha Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:39
                        fornita111 napisała:

                        > A ty jak zwykle przylazlas mi wpierac cos, czego nigdzie nie napisalam. Idz lep
                        > iej do watku hedny odszczekac swoje klamstwa, zamiast tutaj bredzic.


                        Wyluzuj fornita
                        Odpowiadałam na komentarz
                        Znam osobę na wózku, która właśnie ceni sobie podejście "Traktujcie mnie normalnie, nie doklejajcie mi na dzień dobry etykietki choroby, inwalidztwa, nie dostrzegajcie we mnie głównie wózka, bo to mnie boli i obraża. Jestem ok taka, jaka jestem i życzę sobie być normalnie traktowana, a nie z westchnieniami politowania i przewracaniem oczami."
                        • fornita111 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:43
                          A ok, moj blad, zle zrozumialam. (Ale co watku hedny to uwazam, ze powinnyscie z pade napisac do modek prosby o usuniecie watku, cos potwornego tam odwalilyscie. Ale to inny watek i inny temat.)
                          • wapaha Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:44
                            Tak jak piszesz- inny wątek na inny temat- miało być dobrze -wyszło jak zwykle
                            Po raz kolejny obiecałam sobie nie wpisywać się już nigdy w wątkach hedny ani nie zabierać głosu na jej temat
                • piesiedwa Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:58
                  ja inaczej zrozumialam autorke- ze niech kazdy zajmie sie soba
          • fornita111 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 10:50
            A w ogole, jak bezmyslnym trzeba byc, zeby napisac, ze ktos ucieka przed chorymi na raka? Chcesz mi taka latke przypiac? Mega niskie zagranie.
          • wapaha Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:04
            Ja widzę łysego i widzę osobę zmagajacą się z AA. Tak jak pani na zdjęciu w stroju kąpielowym. W przestrzeni publicznej od tematu odwraca się oczy, jakby nie istniał. A istnieje, kobiety cierpią iśmiać mi się chce ( przez łzy ) jak niektóre buńczucznie twierdzą że włosy nie są oznaką kobiecości. Jakoś kobiety z AA bardzo chcą je mieć i bardzo je z kobiecością łączą
            • fornita111 Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:17
              Dokladnie. Dzisiaj moge sie opitolic na lyso- z wyboru. Jak bylam mala lysa dziewczynka, wracajaca do szkoly po nauczaniu indywidualnym spowodowanym choroba, to bez peruki bym nie dala rady. Jestem tego na tysiac procent pewna. Zrywac z tresura kulturowa co do kobiecosci trzeba na wlasnych warunkach i we wlasciwym dla siebie czasie.
              • wapaha Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:38
                Współczuję uncertain Zwłaszcza że to nie tylko objaw że choruje ciało (w przypadku nowotworu i AA ) ale też niestety psychika. ( nie wiem jak w przypadku osób po nowotworze ale próbując się wczuć- wydaje mi się że jest tak samo). Kiedyś porównałam AA do alkoholizmu-ale na tej zasadzie, że nie da się z tego nigdy psychicznie wyleczyć. Bo nawet jeśli ciało zareaguje na leczenie ( w AA to jest najgorsze, że włosy ci mogą odrosnąć ale nie wiem kiedy będzie nawrót i wyłysiejesz). Że niby jesteś zdrowa ale w tyle głowy masz ciągle świadomość i ledwo wyczuwalny niepokój że "to" ( aa,rak) ciągle gdzies leniwie toczy sie po twoim wnętrzu i w każdej chwili może sie uaktywnić..
      • piesiedwa Re: Otyłość - podejście 02.08.20, 11:56
        Zgadzam sie .
      • cauliflowerpl Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 08:27
        Pojedynczy otyły nie odbiera. Natomiast otyłość jako problem społeczny odbiera wszystkim jakość służby zdrowia.
        W Hiszpanii na leczenie chorób wynikających z otyłości przeznacza się prawie 10 procent budżetu na służbę zdrowia.
        Na choroby wynikające z palenia tytoniu - prawie 7%.
        Te wydatki można by zmniejszyć. To nie rak, który "sam się robi" i nie bardzo wiadomo, jak mu zapobiegać.

        "Nie wiedzieć czemu" (Marceli Szpak dziwi się światu), rządy pierwszego świata nie wpadły jednak na to, że chorobom cywilizacyjnym lepiej zapobiegać niż je leczyć, mieć zdrowsze społeczeństwo zamiast podnosić podatki.
        • fornita111 Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 08:52
          Wg mnie te wszystkie akcje promujace zdrowy tryb zycia (no bo cos tam sie dzieje w temacie) daja dokladnie tyle, ile apele nawolujace do dbania o ekologie. Raczej wielkie g wink Uwazam, ze potrzebne by byly dosyc radykalne odgorne posuniecia, zeby miec efekt. No ale tu "niedasie" i duda zbita, bedzie coraz gorzej.
          • piesiedwa Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 11:13
            mi sie wydaje, ze system chce miec nieudolnych obywateli. IQ spada po 20rz jezeli nie jemy zdrowo i cwiczymy. Dac takiemu jeszcze TV, promocje na kiepskie zarcie, reklame fast foods, pokazac jak to cool jest w tik tokach itp i mamy uposledzone, w pewnym sensie , spoleczenstwo. Takimi najlatwiej sterowac.
            • cauliflowerpl Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 11:30
              Ja to widzę tak:
              - za 4 lata efektów nie będzie widać = nie przełoży się na wynik wyborów
              - część otyłych poczuje się bodyshamingowana, bo temat jest delikatny
              - część chudych powie, że to skandal, żeby duże publiczne pieniądze wydawać na problem, który mnie nie dotyczy "bo ja o siebie dbam nie to co oni"
              - skutki dzisiejszej otyłości dziecięcej będzie widać naprawdę solidnie, kiedy panowie politycy będą już na emeryturach, więc im to rybka.

              To po co ruszać temat? Przecież można tylko sobie zaszkodzić. Niech się Kuczaj i Lewandowska tym zajmą.
              • lumeria Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 12:31
                Warto dodac, ze ogromne koncerny produkujace jedzenie nafaszerowane cukrem, tluszczem i chemia nie zrezygnuja z biliardowych zarobkow. Ani z wplywu na politykow.

                Otylosc to tez ogromny business, z ktorego sa ogromne korzysci - dla lekarzy, firm farmaceutycznych, firm produkujących sprzęt medyczny dostosowany do otyłych, rożnych systemów odchudzania, producentów jedzenia "diet", i tak mozna mnożyć.

                Wydaje mi sie, ze firmy marketingowe tez wpadły na pomysł, ze osoby z otyłością tez maja forsę do wydawania - na ciuchy, kosmetyki, rożne inne rzeczy, i chcą im to wszystko sprzedawać.
                • fornita111 Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 12:33
                  O, widze, ze sie zdublowalysmy wink
                • cauliflowerpl Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 12:45
                  Otóż to.
              • fornita111 Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 12:32
                Dodaj jeszcze do tego lobbing wszelkich sieci fastfoodow, koncernow tytoniowych, producentow smieciowego jedzenia wink Zbyt wielu naprawde moznych by na tym stracilo, wiec prowadzi sie taka niby walke z tym calym przemyslem szczescia ( i raka)...
                • wapaha Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 16:09
                  Ja bym dodała do tego co napisałyście wyżej coś jeszcze

                  Rynek "fast" będzie miał się dobrze, im wiecej...będzie produktów na rynku "fit"
                  Fit będą coraz droższe a "fast" coraz tańsze- to już się dzieje. Może nie jest jeszcze tak jak w USA ale ku temu wszystko zdąża.
                  W USA bezdomny może sobie kupić "bieda jedzenie" pizzę. U nas pizza dla bezdomnego to spory wydatek jeszcze...

                  Ja tu widzę spisek- tych obu- wzajemnie się nakręcają i uzupełniają
    • nikita1907 Re: Otyłość - podejście 03.08.20, 22:27
      szczerze - nie znam osób otyłych (a trochę już przezyłam) , które takie są z powodu choroby, natomiast wszystkie jakie znam, obżerają się niemiłosiernie. Promowanie otyłości w jakiejkolwiek formie jest złe i tyle.
      • lumeria Re: Otyłość - podejście 06.08.20, 01:10
        >Promowanie otyłości w jakiejkolwiek formie jest złe i tyle.

        Ile dekad "promowana" jest szczupłość - czasami wręcz kościotrupizm - i pstro. Żadnego to wpływu nie ma na utrzymanie zdrowej wagi bądź chudziecie populacji. Wręcz odwrotnie.
    • conena Re: Otyłość - podejście 06.08.20, 10:39
      ta pani to Tess Holiday, polecam jej post na Instagramie o tym, że jest singielką (cyt.: "So I understand that to some of you, it was a shock.") W połączeniu ze zdjęciami robi piorunujące wrażenie.

      zawsze się zastanawiam jak by takie modelki XXXXL wyglądały, gdyby czas poświęcony na precyzyjny i bogaty makijaż poświęciły np. na nordic walking.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka