Dodaj do ulubionych

Malowanie płytek

05.08.20, 06:48
Odwidziały mi się płytki w kuchni, ale jeszcze nie na tyle żeby skuwać, więc postanowiłam pomalować. W internetach wyszperałam żeby płytki umyć i pomalować specjalną farbą z utwardzaczem i teraz kilka pytań żeby tego nie spie**ć wink
Czy przetrzeć przed malowaniem benzyną ekstrakcyjną?
Czy trzeba to potem jeszcze jakimś utwardzaczem malować, czy tylko 2 razy farbą?
Czy maluje się razem z fugami?
I czym najlepiej malować? Gąbkowym wałkiem?
Czy ewentualnie polecacie jakąś konkretną markę farby?
Z góry dzięki wszechwiedząca ematko smile
Obserwuj wątek
    • beata985 Re: Malowanie płytek 05.08.20, 07:16
      Ja malowalam w łazience.
      Podstawa to dobre umycie i odtłuszczenie.czyli tym najgorszym syfem...zapomniałam nazwy...Ale na farbie na pewno jest napisane....byc moze inna nazwa to właśnie benzyna ekstrakcyjna....ja to robiłam chyba 3 czy 4 dni, na raty, przy Max otwartych oknach. Samo malowanie poszło dobrze i szybko. Farba v33 do płytek, do tego są specjalne wałki właśnie z gąbki. Malowalam razem z fugami.
    • 35wcieniu Re: Malowanie płytek 05.08.20, 07:54
      Umycie i odtłuszczenie (najlepiej właśnie benzyną ekstrakcyjną) jest kluczowe. Bez tego szansa na powodzenie drastycznie spada. Utwardzacz zwykle nie jest potrzebny, ale zależy od farby - jeżeli jest wymagany to będzie o tym informacja na opakowaniu i wtedy dobrze żeby ta warstwa nawierzchniowa byla z tej samej firmy. Ale zazwyczaj to w ogóle nie jest potrzebne. Maluje się wałkiem. Razem z fugami - chociaz oczywiście jeżeli chce Ci się bawić w zabezpieczanie fug, to można bez nich, ale efekt będzie i gorszy i mniej trwały. Najlepiej od fug zacząć i pociągnąć je małym pędzelkiem zanim się przystąpi do malowania całości. Z firm spoko jest V33.
    • sarah_black38 Re: Malowanie płytek 05.08.20, 09:04
      Stare kafle dobrze odtłuścić, bo to kuchnia. Ja używałam jakiegoś odtłuszczacza w spryskiwaczu. Maluj najpierw fugi małym pędzlem a potem kafelki wałkiem z gąbki, nakładając cienką warstwę, żeby nie porobiły się zacieki. Po wyschnięciu przetrzeć drobniutkim papierem ściernym, odpylić i kłaść kolejną warstwę. Ja malowałam jakąś farbą do kafli z LM dwa lata temu w kuchni, nic się nie dzieje. Można szorować kafelki, farba trzyma się doskonale.
      • just_shelly Re: Malowanie płytek 05.08.20, 09:43
        Ja dodam, ze już 3 rok mamy pomalowane taka farba płytki w kabinie prysznicowej w wynajmowanym mieszkaniu i nic się nie dzieje. A malarz, który pierwszy raz w sumie miał z ta farba do czynienia, bardzo sceptycznie podchodził do tematu.
    • lady.madrugada Re: Malowanie płytek 05.08.20, 12:20
      Odtłuszczaliśmy benzyną ekstrakcyjną, malowaliśmy najpierw fugi małym pędzelkiem, później płytki wałkiem. Farba V33. Na ścianie w łazience trzyma się super, ale mamy też pomalowaną podłogę w kuchni i tam widać już ubytki w tej farbie i rysy. Trzeba będzie znów pomalować wink
    • m_incubo Re: Malowanie płytek 05.08.20, 12:24
      Malowalam, efekt fenomenalny, farba v33 do kafelek, ale są inne dobre też.
      Umyłam zwykłym plynem do naczyń, możesz benzyną, będzie pewniej.
      Malujesz z fugami, oczywiście.
      U mnie z pomarańczowych kafelek na szare trzeba było pokryć 2-3 warstwami farby, cienkimi! Efekt satynowy.
      Wałek welurowy, żadna gąbka. Teraz myję je normalnie, gąbką z plynem, nic się nie dzieje.
      • cruella_demon Re: Malowanie płytek 05.08.20, 12:33
        Ja akurat planuję ścianę, ale podłoga też mi się nie podoba tongue_out
        Taka pomalowana podłoga normalnie się użytkuje? W sensie ścierania właśnie i mycia (zwykłym mopem). Mam na ścianie płytki gładkie, ale na podłodze mocno chropowate.
        • m_incubo Re: Malowanie płytek 05.08.20, 12:46
          Malowalam podłogę kiedyś w wynajmowanym mieszkaniu, ale po jakimś czasie były rysy i tzw. ślady użytkowania, podłoga jednak ma ciągle kontakt z butami, obcasami, przesuwaniem czegoś tam. Na ścianie od kilku lat płytki wyglądają jak nowe, zmywam często pryskający tłuszcz, zachlapania zupą itp itd, jak to w kuchni, nic się nie dzieje.
    • bei Re: Malowanie płytek 05.08.20, 13:47
      Wszystko zależy od producenta farby, która wybierzesz. U znajomych doskonale sprawdziła się Flugger.
      Odtłuszczanie- wystarczy płyn z chemii gospodarczej -taki dedykowany tłuszczom. Np Cilit Bang tłuszcz i smugi.
      Po dokładnym umyciu i odtłuszczeniu (powierzchńie dyskusyjne potraktuj zmywaczem do paznokci- np takie przy włączniki światła lub gniazdku elektrycznym).
      Flugger ma specjalny podkład pod farbę ceramiczną, właśnie ta stosowana na płytki.
      Podkład musi wyschnąć. Malujesz farbą, i czekasz dla pewności dobę- by powierzchnia dobrze wyschła i malujesz jeszcze raz. Znowu czekasz dobę. To jest końieczny warunek , by uzyskać trwałą powłokę. Takim sposobem można pomalować tez płytki podłogowe np w łazience (zazwyczaj tam wchodzimy w obuwiu domowym, wiec trudniej jest porysować.
      Musisz kupić farbę dobrej jakości , polecana jest tez Benjamina Moora, ta od F sprawdzili moi znajomi i rodzina.

      Solejrolia już dawno temu malowała płytki fartucha pomiędzy szafkami. Może wejdzie do wątku to opowie.
    • cruella_demon Re: Malowanie płytek 11.08.20, 22:02
      Płytki wyglądają super!
      Szczerze mówiąc nie do końca w to wierzyłam i myślałam, że trzeba będzie kuć. A tymczasem płytki wyglądają jak nowo położone pod obecną kolorystykę kuchni.
      Re we la cja smile
      Dzięki smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka