Dodaj do ulubionych

Bullet journal

17.08.20, 11:51
Co Ematka sądzi o tym sposobie planowania czasu?
Sama idea do mnie przemawia, i tak mam gdzieś listy, plany, rozpisane cele, tylko to wszystko na karteczkach w chaosie, oddzielenie kalendarz. Fajnie byłoby to zebrać w jednym miejscu. Z drugiej strony jak widzę akcesoria do tego journala, to wygląda mi to na zajęcie dla znudzonych ludzi którzy mają tego czasu za dużo (jakieś przybory do kaligrafowania, naklejki, gotowe listy, habit tracker, itd). Ostatnio trafiłam na poradnik jak fotografować bullet journal, żeby ładnie wyglądał na Instagramie.

Co ematka sądzi, używa?
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: Bullet journal 17.08.20, 11:56
      Sądzę, że to fajna zabawa, ale realnie do planowania teraz używam kalendarza z 12 kartami i miejscem na notatki.
      Gdy więcej pracowałam, nieodzowny był kalendarz z jedną stroną na każdy dzień.
      Tak, to jest bardziej zabawa. Nie wiem, czy dla znudzonych, ale z pewnością dla tych, którzy mają czas na takie wycinanki, itp. oraz to lubią.
      Imo fajnie jest dążyć do takiego stanu w życiu, żeby nie mieć nadmiernie napiętego grafiku, wtedy taki notatnik ma rację bytu, jak się lubi prace manualne.
      • kosmos_pierzasty Re: Bullet journal 17.08.20, 11:58
        A, nie używam. Ale mam notes, w którym wpisuję to i owo ale post factum. Jak coś przeczytam, albo spotka mnie coś wartego zapamiętania. Wtedy lubię sobie też go pomalować czy powklejać, żeby wpis był atrakcyjniejszy (dla mnie samej).
    • fandorina Re: Bullet journal 17.08.20, 11:59
      Bullet Journal to metoda planowania, może być minimalistyczny bez zadnych ozdób .
      • trillian Re: Bullet journal 17.08.20, 12:23
        A czym to się zasadniczo różni od gotowego kalendarza? Tylko tym że trzeba sobie samemu narysować ten kalendarz?
        • araceli Re: Bullet journal 17.08.20, 12:51
          trillian napisała:
          > A czym to się zasadniczo różni od gotowego kalendarza? Tylko tym że trzeba sobi
          > e samemu narysować ten kalendarz?

          Tak i możesz sobie wszystko spersonalizować pod siebie (układ, wielkość 'okienek', przeróżne listy, widok miesięczny/tygodniowy/roczny itd.)
        • asia_i_p Re: Bullet journal 17.08.20, 15:41
          Tak i założenie jest, że nie rysujesz od razu całej książki, tylko strona po stronie w miarę potrzeb. Więc potem nie masz wyrzutów sumienia, że wyrzucasz pusty kalendarz.
    • berdebul Re: Bullet journal 17.08.20, 12:04
      Metoda tak, kaligrafia/naklejki i foty na instagrama nie.
    • jehanette Re: Bullet journal 17.08.20, 12:10
      A to nie wystarczy Ci kalendarz/zeszyt, długopis, i ewentualnie jakiś zakreślacz albo drugi kolor? żeby sobie robić te listy, plany, cele, zadania. nie trzeba od razu wykupywać pół papierniczego, ani kupować książek (!) o tym, jak rysować szlaczki. Pisać umiesz, prawda? wink
      • trillian Re: Bullet journal 17.08.20, 12:19
        Nie, dopiero się uczę.
        • jehanette Re: Bullet journal 17.08.20, 12:25
          To kup w 3 linie wink
          • grey_delphinum Re: Bullet journal 17.08.20, 12:31
            Mnie wystarcza zwykły planer/kalendarz. Ten bullet... to przerost formy nad treścią i na pewno trzeba mieć dużo wolnego czasu, by się tak bawić w planowanie 😉
            A idea insta jest mi tak totalnie obca, ze nawet nie wiem, jak skomentować taki pomysł, by zamieszczać w nim wpisy z własnego kalendarza.
    • milka_milka Re: Bullet journal 17.08.20, 12:36
      Mnie wystarcza kalendarz i planowanie w telefonie.
    • maniaczytania Re: Bullet journal 17.08.20, 13:16
      Używam od paru lat, w domu o pracy.
      Bez ozdób, szlaczków itp.
      Nie znalazłam niestety kalendarza, który odpowiadałby w 100% moim potrzebom, dlatego wolę zeszyty.
      Jeden 160 kartkowy w pracy wystarcza mi na ok. pół roku, na rzeczy domowe na rok szkolny, w tym roku widzę już, że ten z 2019/2020 wystarczy i na kolejny.
    • nickbezznaczenia Re: Bullet journal 17.08.20, 13:19
      Pierwsze słyszę.
    • tilijka123 Re: Bullet journal 17.08.20, 13:24
      Pierwotnie bullet journal w ogóle nie miał ozdobników. Nie potrzeba niczego oprócz zeszytu i czegoś do pisania.
      Tu masz link do strony osoby, która wymyśliła ten system bulletjournal.com/

      Główną zaletą bujo jest to, że dopasowujesz zeszyt do siebie. Elastycznie dopasowujesz planowanie do aktualnej sytuacji.
      Chcesz mieć minimalistyczny, robisz minimalistyczny.
      Lubisz naklejki czy taśmy washi dajesz taśmy.
      Lubisz kaligrafię i rysowanie - rysujesz.
      Nie masz czasu - robisz prostą listę zadań.
      Masz w danym tygodniu dużo do załatwienia - robisz rozpiskę na każdy dzień, mało spraw - rozpisujesz tydzień na jednej stronie.
      Jedziesz na wakacje i nie chcesz planować - nie planujesz i nie zostają puste karty jak w kalendarzu.
      Jesteś na wakacjach i chcesz prowadzić dziennik podróży - piszesz dziennik, rysujesz, wklejasz zdjęcia, bilety. Co tylko chcesz
      Możesz robić kolekcje, możesz rozpisywać cele, możesz robić podsumowania tygodnia, miesiąca, czy dnia, zapisywać sukcesy i prowadzić dziennik wdzięczności, zrobić notatki z zebrania, spisać wrażenia czy notatki z książki czy filmu w razie potrzeby. Nie ograniczają Cię żadne tabele, to że na dany dzień przypada jedna czy pół strony.

      Jeśli chcesz zobaczyć czy to dla Ciebie kup w papierniczym zwykły zeszyt, linijkę i jakieś pisadło i testuj przez miesiąc. Zobacz jak Ci to wychodzi, testuj różne rozkładówki. Co jest Ci potrzebne, co zbędne.


      • trillian Re: Bullet journal 17.08.20, 14:00
        Dzięki za ten opis! Ten argument o pustych kartkach w kalendarzu do mnie przemawia. Tylko to trzeba wiedzieć z góry który miesiąc będzie taki luźny. No bo na przykład mam do wpisania termin u lekarza za 3 miesiące, to muszę to mieć rozpisane na tyle do przodu. i wtedy źle mogę oszacować ile miejsca mi zajmą te 3 najbliższe miesiące.
        • fandorina Re: Bullet journal 17.08.20, 14:22
          Wtedy przydaje się miała roczna rozpiska miesięcy gdzie możesz wpisać ważne daty.
        • asia_i_p Re: Bullet journal 17.08.20, 15:58
          To nie tak. Na początku robisz roczną rozpiskę i tam idą długoterminowe. Idea jest taka, żeby jak najmniej stron robić" na zapas".
        • tilijka123 Re: Bullet journal 17.08.20, 15:58
          Na początku zeszytu robisz Future Log, gdzie wpisujesz przyszłe wydarzenia
          W moim pierwszym planerze miałam na na to 6 stron podzielone poziomo na trzy - czyli trzy miesiace na jednej stronie i zapisywałam tam przyszłe wydarzenia, np. marzec: szczepienie psa, 24.03 9.00 wizyta u lekarza, zapłacić prąd 150 zł do 15.03, kwiecień: przegląd samochodu do 12.04, rozliczenie roczne do 30.04, kupić buty itd. W ten sposób ogarniasz przyszłe wydarzenia. Potem planując miesiąc i tydzień zaglądasz do Future Log i patrzysz co jest do zrobienia w tym miesiącu.

          Są osoby, które przed rozpoczęciem miesiąca rozrysowują sobie tabelki na cały miesiąc.
          Ja zwykle planuję maksymalnie tydzień, a często planuje z dnia na dzień i wtedy tylko piszę prostą listę zadań na cały dzień.


          • chococaffe Re: Bullet journal 17.08.20, 16:00
            A co robicie ze zmieniającymi się datami?
            • tilijka123 Re: Bullet journal 17.08.20, 16:12
              To samo co w zwykłym kalendarzu. Przekreślam i wpisuję nową datę lub w tabelce innego miesiąca.

              • chococaffe Re: Bullet journal 17.08.20, 16:38
                Czyli zwykły kalendarz/notatnik/zeszyt pod inną nazwą.

                mały off top - ja korzystam z notaników do wpisywania rzeczy do zrobienia, bez określonych dat- potem wykreślam zrobione. Ale szkoda by mi bylo takich wypasionych notatników, używam zwykłych zeszytów (wersja lux) albo jakiejś pół -makulatury (jedna strona pusta)
                • tilijka123 Re: Bullet journal 17.08.20, 17:19
                  Bullet journal to nie produkt fizyczny tylko system planowania. Nazwa pochodzi od znaczków, którymi autor systemu oznaczał różne rodzaje zdarzeń: spotkania, telefony, zadania. bulletjournal.com/pages/learn
                  Wystarczy zwykły długopis i zeszyt, w którym planujesz tak jak potrzebujesz w danej chwili. Są stałe elementy: future log - czyli miejsce gdzie wpisujesz zdarzenia bardziej odległe i miejsce gdzie planujesz bardziej szczegółowo bieżący okres. Cała reszta (estetyka, zawartość) zależy od Twoich potrzeb.

                  Zastanów się dlaczego jest Ci szkoda ładnego notatnika? Ja też kiedyś miałam podobne podejście ale uznałam, że nie ma sensu ich przechowywać na później. W ten sposób być może zmarnują sią nigdy nie użyte. A tak to za każdym razem gdy biorę do ręki ładny notes sprawiam sobie małą przyjemność.





                  • chococaffe Re: Bullet journal 17.08.20, 18:35

                    Zastanów się dlaczego jest Ci szkoda ładnego notatnika?


                    Prawdę mówiąc nie wiem. Chyba cały czas mam nadzieję, że wpadnę na jakiś pomysł ( a raczej on sam do mnie przyjdzie) na fajne spożytkowanie/użytkowanie. A kalendarza nawet zwykłego raczej nie prowadzę, wszystko mam w głowie, ewentualnie sobie przypominam/upewniam się z maili.
          • trillian Re: Bullet journal 17.08.20, 19:11
            A gdzie masz miejsce np. na listy rzeczy do zrobienia, jakieś plany, przed kalendarzem czy po? Trudno tak rozplanować jak nie wiadomo ile miejsca co zajmie
            • chococaffe Re: Bullet journal 17.08.20, 19:16
              Do kogo pytanie?
              • trillian Re: Bullet journal 17.08.20, 19:24
                Do tilijki, jak to rozplanować w tym bullecie
                • chococaffe Re: Bullet journal 17.08.20, 19:28
                  sorry , Wasze nicki mi sie pomyliły i myślałam, że pytasz samą siebie big_grin
            • tilijka123 Re: Bullet journal 17.08.20, 20:52
              Pierwsze bujo robiłam trochę oszołomiona zdjęciami z pinteresta i instagrama. Nie miałam ambicji, żeby było takie ładne i kolorowe ale te wszystkie listy i kolekcje wydawały mi się szalenie przydatne. Mniej więcej 2/3 przeznaczyłam na planowanie a kolekcje na końcu.
              Na początku Future log, potem narysowany kalendarz danego miesiąca na który nanosiłam sprawy terminowe, miejsce na cele na dany miesiąc a potem rozpiska tygodnia na dwóch stronach i znów nowy miesiąc. 1/3 od końca przeznaczyłam na wszelkiego rodzaju listy kolekcje. Dość szybko przekonałam się, że rysowanie trakera nawyków w moim przypadku nie ma sensu bo i tak nie będę go wypełniać. Wiele kolekcji też zostało niewypełnionych bo uznałam to za niepotrzebne dla mnie lub stratę czasu. W rezultacie pozostało mnóstwo niewypełnionych lub ledwo zaczętych kartek. To było frustrujące.

              Teraz mam planer w kropki z ponumerowanymi kartkami, trzema zakładkami miejscem na spis treści i 12 kartkami z kalendarzem do wypełnienia na początku. Na tych kalendarzowych kartkach wypełniam daty i zapisuję terminowe sprawy i rzeczy do wykonania w danym miesiącu - taki future log.
              Potem na jednej kartce wpisuję nazwę miesiąca, przyklejam malutki kalendarzyk, żeby wiedzieć jak rozkładają się dni robocze i wolne. Na tej samej stronie zapisuje, rzeczy, które chciałabym lub muszę w danym miesiącu wykonać. Potem już idzie planowanie tygodnia. Jak mam potrzebę zrobienia jakiej notatki lub listy robię ją na pierwszej wolnej stronie. Jeśli to lista do której będę musiała wrócić za jakiś czas wpisuje ją do spisu treści a jak mam wenę to oklejam dłuższa krawędź kartki taśmą washi i wtedy łatwo taką listę znaleźć.


              • trillian Re: Bullet journal 17.08.20, 21:07
                Hm, brzmi ciekawie, ale nie sądzę że by mi to pomogło zaoszczędzić czas, brzmi raczej jak czasożerne hobby, które przy okazji porządkuje różne sprawy. Chyba jednak potrzebuję po prostu kalendarza z wolnymi kartkami z tyłu.
                • chococaffe Re: Bullet journal 17.08.20, 21:13
                  Muji ma niezły

                  sklep.muji.com.pl/kalendarze-/1003571-kalendarz-2020-okladka-winyl-czerwony-a5-4550182260786.html

                  W głownej częsci do kazdej kartki z tygodniem jest wolna kartka na notatki plus dodatkowe kartki na koncu. Opócz tego skrócone kalendarze w róznych formatach.
    • chococaffe Re: Bullet journal 17.08.20, 13:25
      Mam kilka przepięknych (dostałam) - nie używam, nie bardzo wiem do czego .
    • anku1982 Re: Bullet journal 17.08.20, 13:30
      Na 2020 rok zrobiłam swój bullet journal, miałam dziecięce pieczatki i kredki, układ tygodnia, ważne daty, miejsce na adresy zaprojektowałam wg uznania, bardzo fajna sprawa.
    • skumbrie Re: Bullet journal 17.08.20, 13:35
      Używam, ale zgodnie z założeniami twórcy: zeszyt w kratkę i pióro (u niego długopis). Reszta jest zbędna. Ideę chwale sobie od dwóch lat.
    • chococaffe Re: Bullet journal 17.08.20, 13:36
      p.s. a co się zwykle robi z takimi zapełnionymi?
      • anku1982 Re: Bullet journal 17.08.20, 13:49
        Po zakończeniu roku, niszczę w niszczarce, zwykle kilka miesięcy później bo że starego przepisuje do nowego różne ważne informacje, a stworzenie kalendarza zajmuje mi około kilka tygodni nowego roku.
        • chococaffe Re: Bullet journal 17.08.20, 13:52
          Moje są za ładne , żeby wyrzucać. Za łądne, zeby jest psuć moim paskudnym charakterem pisma. I tak sobie leżą smile
          • trillian Re: Bullet journal 17.08.20, 13:57
            Też tak trochę mam, kupiłam kiedyś notes z takim założeniem, ładny w kropki. Ale wykorzystałam do zapisywania złotych myśli syna, bo uznałam że za ładny na moje "posprzątać piwnicę i kupić majtki" big_grin
            • chococaffe Re: Bullet journal 17.08.20, 14:45
              Ja przez chwilę miałam pomysł, żeby wpisywać ważne wydarzenia i je "oklejać" materiałami poglądowymi, na pamiątkę. Niestety, owe materiały często mialy format co najmniej A4 i niespecjalnie nadawały się do wklejania.
              • trillian Re: Bullet journal 17.08.20, 14:48
                Mi się na razie udaje zapisywać ważne wydarzenia i śmieszne przemyślenia. Raczej dla mnie na pamiątkę, ale może dzieciom też się kiedyś spodoba
      • tilijka123 Re: Bullet journal 17.08.20, 13:57
        To zależy od Ciebie i od tego co w nim zapisujesz. Czy chcesz to zachować czy nie.
        Ja swoje (3 szt) na razie zachowałam bo mam w nich rzeczy do których wracam (np. tabelka do której wpisuje wyniki badań krwi, naprawy samochodu czy choroby moich psów, notatki z książek) Nie przepisuje tego do nowego zeszytu. Jak przestaną być mi potrzebne to je wyrzucę.
        Moje bujo jest dość minimalistyczne i stricte użytkowe, głównie listy zadań na dany tydzień. Nie ma tam elementów dziennika czy pamiętnika.
        Co pewien czas robię sobie "zrzut mózgu" i wtedy w bujo zapisuje na wolnych kartkach np. to co chcę lub powinnam zrobić, pomysły na remont domu czy zmiany w ogrodzie, przygotowania do swiąt, pomysły na to co zrobić/zobaczyć w czasie urlopu, lista prezentów, rzeczy do zabrania do rodziców itp.

    • hanusinamama Re: Bullet journal 17.08.20, 14:08
      Używam od kilku lat zestawu kalndarz w telefonie i notatnik na kółkach. Jakis czas temu miałam notatnik papierowy w takim samym formacie ale wole w komórce.
      Te cuda typu spcjalne notatniki JB to dla mnie sposów na świetny zarobek. Masa ludzi kupi, kilkoro będzie korzystać.
      • trillian Re: Bullet journal 17.08.20, 14:24
        Ja jestem zdecydowanie analogowa. Próbowałam z elektronicznym, bo można mieć dostęp z różnych miejsc, ale mi się źle korzysta bez pisania ręcznego
    • mona-taran Re: Bullet journal 17.08.20, 15:34
      Mnie osobiście do planowania i pamiętania wystarcza telefon :p mam w nim mnóstwo miejsca na zapiski, kalendarz, personalizowane przypominajki- wszystko co potrzeba.
      • chococaffe Re: Bullet journal 17.08.20, 15:42
        Mnie cały czas głowa - kiedyś mnie cos trafi od tego.
    • iberka Re: Bullet journal 17.08.20, 19:30
      To nie dla mnie
    • aerra Re: Bullet journal 17.08.20, 21:17
      Używam, uo, nie wime od ilu lat, musiałabym sprawdzić, ale zanim jeszcze się stało modne.
      Kocham bardzo, mobilizuje mnie to, ułatwia planowanie (a ja bez zaplanowania nie funkcjonuję).
      Te wszystkie "akcesoria" i duperelki to są opcjonalne i bez nich tez można - generalnie potrzebujesz notesu i czegoś do pisania wink (Aczkolwiek ja niektórych rzeczy używam - bo lubię, a nie dlatego, że muszę)
    • tryggia Re: Bullet journal 17.08.20, 22:46
      Z tym i ze mną jest trochę jak ze ściągami.
      Kiedy je robiłam, niechcący się tego uczyłam i nie były mi już potrzebne.
    • garnek_pieprzu Re: Bullet journal 20.08.20, 00:58
      Mam od niedawna, dostałam od chrzesnicy na imieniny.
      Używam, ale chyba nie do końca wykorzystuje potencjał.
      Rysuje układ tygodniowy i wpisuje zadania. Weekend na kolejnych stronach
    • sza.aliczek Re: Bullet journal 20.08.20, 10:15
      Nie znam.
      Natomiast "kocham się" w kalendarzach. I raz na rok nie żałuję kasy na ten jeden jedyny : )
      3 lata temu odkryłam firmę Papierniczeni z Krakowa i to jest ta właśnie miłość. Bo jest minimalistycznie, ładnie, papier dostosowany do pióra wiecznego, płócienna oprawa i tak jakoś staromodnie, co akurat lubię. Może być już datowany, może być do samodzielnego wypełniania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka