Dodaj do ulubionych

Granice chudosci w modzie

22.08.20, 21:12
Temat walkiwany od lat.
Sama nosze xs/s ale co to jest klasyczna anoreksja w rozkwicie. Chyba ze jakas komputerowa nierealna postac
Obserwuj wątek
    • stara.mostowiakowa Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 21:18
      Ta w miarę normalnie wygląda. Może dlatego że mało jej widać gołego ciała.
      • kasiaakasiaa Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 21:23
        Ręce w kieszeniavh robią biodra.
        • taki-sobie-nick Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 22:36
          I ukrywają być może wystające u anorektyczek kości.
      • krwawy.lolo Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 21:31
        Właśnie, ręce w rękawach, nogi w nogawkach. Nie widać kości.
        • znowu.to.samo Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 00:32
          Ale ma piersi, co u anorektyczek zanika
    • iberka Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 21:18
      Jakby Zara, tam wszystkie takie "modelowo"
      • taki-sobie-nick Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 23:02
        A to prawda.

        W dodatku wyglądają albo ponuro, albo cynicznie, albo jak oderwane od mycia podłogi szmatą, a jedna nawet jak niepełnosprawna ruchowo, taką pozę przyjęła.

        Przyznam, że nie rozumiem polityki Zary.
        • hanusinamama Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 23:44
          Od dawna takie powyginane są...i jakby niewyspane. Jakby miedzy wyretuszowaną moedlką a pozująca na "rwę kulszową" nie było niczego..
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Granice chudosci w modzie 25.08.20, 12:24
          Tak, i mają miny typu "zara ci jeb#nę".
      • kasiaakasiaa Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 01:08
        A nie, nie zara ma teraz calkiem ladne smile
    • alicia033 Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 21:27
      kasiaakasiaa napisała:

      > ale co to jest klasyczna anoreksja w rozkwicie. Chyba ze jakas komputerowa nierealna postac

      ani jedno ani drugie.
    • bei Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 21:34
      Ta nie jest przesadzona, w ubraniu ładnie wyglada
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 21:36
      No ta wygląda po prostu na chudą dziewczynę.
      Niektórzy tak mają.
      • kasiaakasiaa Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 21:40
        Zawsze bylam chuda , jako dziewczyna nastoletnia nawet bardzo, zawsze niedowaga i zakecenia od pielegniarki w szkole.
        Teraz tez jestem szczupla ale to zdjęcie jednak przykuło moją uwagę
    • bywalec.hoteli Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 21:40
      ale chyda
    • igge Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 22:17
      Moje dziecko mosi s, koleżanki dziecko, jeszcze starsze od mojego xs. Nie wyglądają jakoś chudo choć szczupłe są.
      Problemem mogą być za to za krótkie trochę nogi jak konia się dobiera. Moja ma długie nogi więc z koniem ok. Jej koleżance trudno dobrać konia w stajni gdzie są same duże, wysokie konie.
      • bazia8 Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 22:42
        Tak, wysoki kon to problem, ale jak juz spadać, to wiadomix.
    • ichi51e Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 22:37
      Duze stopy. Cos chyba z perspektywa.
    • vodyanoi Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 22:43
      Normalna chuda dziewczyna. Dzisiaj kilka takich widzialam na plazy, jedzące do tego jakies wynalazki z bud przyplażowych.
      Zresztą sama mam chyba takie zdjęcie, jak mialam ok 20 lat. Fakt - wtedy żywiłam się głównie browarem, fajkami i zupkami chińskimi, ale na pewno nie bylam anorektyczką.
      Nawyraźniej niektórzy przedawkowali promocję otyłości i każda chuda jest dla nich podejrzana.
      • majenkir Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 22:58
        vodyanoi napisał:
        > Nawyraźniej niektórzy przedawkowali promocję otyłości i każda chuda jest dla nich podejrzana.



        otóż to!
      • nuclearwinter Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 08:08
        Też tak uważam, zwyczajna szczuplutka nastolatka, ludzie już mają jakąś obsesję z tą anoreksją.
    • princy-mincy Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 22:55
      Ee, no bez przesady. Owszem jest bardzo szczupła, wręcz chuda, ale to nie jest anoreksja.
    • potworia116 Re: Granice chudosci w modzie 22.08.20, 23:03
      Śliczna, podobają mi się takie źrebaczki.
      Bardzo bym się zdziwiła, gdyby to była anoreksja.
    • konsta-is-me Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 00:30
      Wyglada jak anoreksja.
      Ematka jak zwykle ma nierealny obraz swiata i pewnie wielu wydaje sie ze wygladaja jak na zdjeciu.
      To jest ogromnie chuda, nie po prostu szczupla czy chuda.
      • m_incubo Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 20:15
        Nie, nie wygląda.
      • hanusinamama Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 23:47
        Dodajmy ze zdjecie dodaje dobre 5kg...odejmijmy tej dziewczynie 5 kg...i bedzie źle.
        • m_incubo Re: Granice chudosci w modzie 24.08.20, 11:09
          Skąd te mądrości? W życiu żadne zdjęcie nie dodało mi ani 5, ani 4 ani nawet 3 kg.
    • zwierzakowa13 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 01:41
      Dla mnie wygląda jak drobnokoscista bardzo szczupła nastolatka.
      Może niektórym rzuca się w oczy bardzo szczupla talia ale widać że dziewczyna ma taką budowę po prostu.
    • lily_evans11 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 06:37
      Jest za chuda, zero mięśni, nie wiem, czy anoreksja, ale teraz jest moda na taką sylwetkę i głupie się odchudzają.
      Przypomniałam sobie, jak miałam naście lat - takich patyków chyba o wiele mniej było
      • ajaksiowa Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 07:13
        Takie szczup£e dziewczyny widuję na ulicach,z tym przedawkowaniem promocji otyłości👍👍
        • lily_evans11 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 07:32
          A znasz coś pośrodku?
          Moja córka wyglądając podobnie, choć BMI jeszcze w normie, miała bezwzględny opier...l od każdego możliwego lekarza i przykazanie: utyć!
          To nie jest normalna sylwetka, a w przyszłości będzie szereg problemów np z płodnością i zdziwienie, i wspomaganie się medycyna.
          • jowita771 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 08:20
            Moje obie córki maja lekką niedowagę i na każdym bilansie słyszę, że lepsza niedowaga niż nadwaga.
            • kropkacom Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 08:27
              Niedowaga to jednak też obciążenie dla organizmu. Organizm przełącza się na inny tryb. Oszczędnościowy. Problemy mogą wyjść z czasem.

              PS. Anoreksja to nie jest przede wszystkim waga. To raz. Dwa, dziewczyna na zdjęciu w realu może wyglądać na jeszcze chudszą. Zdjęcie jest retuszowane.
              • lily_evans11 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 08:51
                Dokładnie. To są niedobory tkanki tłuszczowej i różnych minerałów, które z czasem, powoli ale nieubłaganie, zaczynają rzutować na zdrowie.
            • lily_evans11 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 08:47
              Ale mozna tez mieć wagę w normie, nieprawdaż?
            • ira_08 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 19:29
              >Moje obie córki maja lekką niedowagę i na każdym bilansie słyszę, że lepsza niedowaga niż nadwaga.

              Lekka nadwaga jest lepsza niż niedowaga.
              • jowita771 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 19:31
                Dziękuję. Przekażę pediatrze.
              • igge Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 19:56
                Cóż, w przypadku 2 najczęściej nocujących w moim domu 20latek, niedowaga im nie grozi. No, chyba, że rodzice jednej nie uspokoją się z idiotyczną i okrutną krytyką preferencji i talentów kulinarnych córki. I wpieraniem jej, że będzie gruba. Bo słodycze piecze często.
                Zamawiają też, o zgrozo pizze i podobne dania na telefon.
                Obie szczupłe.
                Jakby wystąpiła kiedyś lekka nadwaga - to zawsze można na sałatki i warzywa z mięsem, rybą przejść na jakiś czas.
                Nie znam grubych czy nawet tylko z lekką nadwagą nastolatek, 20-27 latek.
          • alicia033 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 12:45
            lily_evans11 napisała:

            > miała bezwzględny opier...l od każdego możliwego lekarza i przykazanie: utyć!

            niestety, konowałów nie brakujesad


            > To nie jest normalna sylwetka,

            to jest normalna, naturalna sylwetka wielu młodziutkich kobiet i nijak nie przełada się na "szereg problemów w przyszłości". W przeciwieństwie do wpychania im jedzenia, bo niedouczony konował każe dziecko tuczyć.
            • lily_evans11 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 13:02
              Moje dziecko przy takim wyglądzie juz właśnie miało problemy, nie będę rozwijać, bo to nie moje zdrowie i nie moja prywatność.
              • jowita771 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 13:11
                Ja do takiego wyglądu jak dziewczyna ze zdjęcia dobiłam gdzieś w okolicy szesnastego roku życia, wcześniej byłam chudsza. Jedyne problemy, jakie miałam w związku z tym, to dokuczanie w dzieciństwie. Moje dzieci nie są aż tak szczupłe, jak ja byłam, ale też podobno mają lekką niedowagę. Piszę "podobno", bo nie wiem, jak to ktoś ustala, moim zdaniem wyglądają zupełnie normalnie, nie są za chude, dziwi mnie, jak słyszę na bilansie, że mają niedowagę.
              • m_incubo Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 20:21
                Wyglądałam tak samo jako nastolatka, składałam się głównie z kończyn. Nie zanotowałam problemów z czymkolwiek, zwłaszcza rzutujących na mnie jako 40 letnią babę. Do tej pory mam wagę w dolnych granicach BMI, jestem całkowicie zdrowa i bardzo sprawna, mimo "bezmięśniowej" sylwetki.
            • jowita771 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 13:06
              Fakt, nie każdy lekarz ma pojęcie o żywieniu. Mojej koleżance lekarz pediatra kazała dokarmiać troje dzieci, bo "widocznie ma za chude mleko, niemowlę powinno mieć wałeczki". Dziewczyna drobnokoścista, dzieci też szczupłe, ale bez przesady. Tekst o niezbędnych wałeczkach u niemowlęcia to jakiś kosmos.
              • igge Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 20:04
                Moj pierworodny bobas z czasem, zanim zaczął chodzić w wieku ok 10 miesięcy, nabrał porządnie ciała. Normalnie w niektóre śpioszki się nie mieścił i z mężem pomstowaliśmy na producentów ubranek. A to było wynikiem jego nonstop ssania. Potrzeby ciamkania w dzień i w nocy. ( kp) Zęby też przez to musieliśmy w narkozie leczyć potem. Jak tylko zaczął chodzić, biegać, zrobił się szczupły wręcz chudy i już taki szczupły został.
          • m_incubo Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 20:17
            Ale nie wszyscy mają sylwetkę "pośrodku" i ogólnie nie ma tak, że jedyna normalna opcja jest dokładnie "pośrodku".
            Nie wszyscy też są twoją córką.
      • nuclearwinter Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 08:23
        Oczywiście, że były, jak to nazywasz "patyki" 😕 Nie pamiętasz chociażby mody na sylwetkę jak Kate Moss i heroin chic? Właśnie powiedziałabym, że teraz jest w modzie sylwetka szczupła, ale lekko umięśniona, z wyraźnym biustem i tyłkiem a la instagirl, nawet na stronach sieciówek modelki są często grubsze niż kiedyś, zerknij na taki H&M czy Stradivarius. Jeszcze kilka lat temu pokazywali bardzo wychudzone dziewczyny, teraz to rzadkość.

        A szczuplutkie, wręcz chude, długonogie nastolatki bywały zawsze, taki metabolizm, nie wszystkie się odchudzają i mają anoreksję, co za bzdura...
        • lily_evans11 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 08:50
          No właśnie te zdrowo umięśnione, z kobiecymi cyckami i tyłkiem to widuję chyba faktycznie głównie na stronach modowych, na insta itp.
          Na polskiej ulicy króluje patyk, który swoją sylwetka chce udawać dziecko przed okresem pokwitania.
          • nuclearwinter Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 09:07
            Ja widuję różne sylwetki, ale raczej przeważają tak zwyczajnie szczupłe, bez przegięcia w żadną stronę.

            W necie akurat królują filtry i fotoszop, więc wiele z tych sylwetek (np. talia chyba z 50 cm i wielka stercząca pupa) jest w realu zwyczajnie nie do osiągnięcia, stąd na ulicach takich raczej brak 😉 i tak szczerze to nie wiem, czy taka moda jest wiele lepsza niż niegdysiejsza moda na anorektyczki - większość kobiet i tak takich sylwetek nigdy nie osiągnie, chyba że operacjami plastycznymi. Kolejne wpędzanie w kompleksy i stawianie nierealnych oczekiwań. H&M jest fajny pod tym względem - mają modelki najróżniejsze, od bardzo szczupłych po mocno pulchne, pokazują jakieś rozstępy i niedoskonałości skóry, fałdki. Modelki młodziutkie i dojrzałe, z lekkimi zmarszczkami. Podoba mi się to.
            • kropkacom Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 09:13
              H&M ma po prostu linię ubrań dla puszystych. No raczej trudno aby prezentowały ją modelki o rozmiarze xs, prawda?
              • nuclearwinter Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 09:37
                Nie mówię tylko o tej linii, ogólnie modelki są tam bardzo różnych kształtów, rzuciło mi się to ostatnio mocno w oczy. Poza tym nie chodzi mi tylko o sylwetkę jak pisałam, a o ogólny trend pokazywania niedoskonałości ciała.

                A z tym, że szczupłe modelki prezentują ubrania XL to też różnie bywało, jeszcze nie tak dawno wcale nie była to jakaś rzadkość.
                • kropkacom Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 10:38
                  Nie zauwazyłam więc aby były różnych kształtów. Poza linią H&M+
                  • nuclearwinter Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 10:53
                    A ja zauważyłam. Poza tym zależy co rozumiesz przez różne kształty - to są jednak modelki, więc raczej mają dość standardowe, łatwe do ubrania figury, bez wyraźnych dysproporcji. Ale widziałam i bardzo szczupłe, wiotkie i bardziej kobiece, i lekko umięśnione, z bardziej muskularną sylwetką. Kiedyś praktycznie wszystkie bez wyjątku to były chudziutkie, wiotkie trzcinki bez biustu i pupy, więc dla mnie zmiana jest widoczna.
          • tasha.t Re: Granice chudosci w modzie 25.08.20, 16:45
            lily_evans11 napisała:

            > No właśnie te zdrowo umięśnione, z kobiecymi cyckami i tyłkiem to widuję chyba
            > faktycznie głównie na stronach modowych, na insta itp.
            > Na polskiej ulicy króluje patyk, który swoją sylwetka chce udawać dziecko przed
            > okresem pokwitania.
            >



            Czy ja przez przypadek czytam Braci Samcow? Jeszcze brakuje manifestu, ze "kobita to musi mieć na czym siedzieć i czym oddychać, bo inaczej to jakiś chlopopodobny twór".
            Te "patyki" to co mają przepraszam ze sobą zrobić? Siedzieć w domu, żeby przypadkiem nie oburzać nikogo swoim wyglądem?
            Jakbym czytała jakiegoś nastolatka, który jeszcze nie wie, że kobiety mają różne typy sylwetek i nie mamy praktycznie żadnego wpływu na to jaka nam się trafi, a już "kobiece cycki i tyłek" to istna loteria i raczej geny, a nie świadomy wybór.
            • tasha.t Re: Granice chudosci w modzie 25.08.20, 16:54
              Ja bym na twoim miejscu trochę złagodziła poglądy, bo jeśli masz córkę naturalnie bardzo szczupłą, to wpędzisz ją tylko w kompleksy, a ona i tak nie przytyje.
            • igge Re: Granice chudosci w modzie 26.08.20, 13:17
              Znajome dziewczyny jak wcinają jagodzianki to sobie radośnie mówią, że "oby im w cycki poszło" to ewentualne tycie.
          • ggrruu Re: Granice chudosci w modzie 26.08.20, 16:45
            Może to jakaś kwestia regionalna. Mieszkam między dwoma liceami, obok jest podstawówka jeszcze, nastolatki mamy tez w domu, więc mam okazję widywać dużo młodzieży. Dziewczyny są bardzo różne. Zdecydowana większość przeciętnie szczupła, są chudziutkie, są z nadwaga i otyłe. Wysypu patyków nie obserwuję, pomijając te, które rzeczywiście są na starcie dojrzewania: 12-13 latki bywają patykowate, mają długie kończyny, taki wiek.
    • jowita771 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 08:17
      Bez przesady z ta anoreksją, dziewczyna jest zwyczajnie szczupła. Do tego wąska talia, a że na tym zdjęciu talia to jedyne, co ma odkryte, to wydaje się chudsza. Do anoreksji jej daleko.
      • lily_evans11 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 08:53
        Do anoreksji jej daleko, ale jest niezdrowo chuda. Rękawy przylegają do ciała - zero mięśni ramion i przedramion, chude nadgarstki.
        • kamin Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 20:55
          Młode dziewczyny tak mają. Byłam chuda aż do trzydziestki, nie udchudzając się, uprawiając rekreacyjnie sport i jedząc wszystko na co miałam ochotę bez ograniczeń. Z ówczesnym facetem potrafiliśmy w pizzeri zamówić dwie pizzę (małą i dużą) i bez większego wysiłku je zjeść. Nic mi nie dolegało zdrowotnie więc nie można powiedzieć że byłam "niezdrowo" chuda.
          Teraz za to ważę ponad 70 kg i czuję się z tym kiepsko (chociaż teoretycznie BMI mam w normie), a zrzucenie każdego kilograma to walka z własnym organizmem.
    • wlazkotnaplot Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 08:41
      Taką figurę (prawie bo biodra szersze) Ma moja córka. Przy tym ponad 180cm wzrostu. Nie, nie anorektyczka. Przeciwnie, chce przytyć i ma kompleksy. Dobijają ją uwagi tego właśnie typu "pewnie zaburzenia odżywiania) i" ale jesteś wysoooka". A szczupłe modelki, najładniej prezentują się na nich ubrania i tyle.
      • kasiaakasiaa Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 19:26
        Ta prezentuje niezbyt estetycznie.akurat zara tego sezonu new arrivals ma fajnie zbudowane modelki.mają piersi, ładne biodra ,są szczupłe.
        Ta szczurza sylwetka nie ma nic z kobiecosci nawet stanika chyba nie ma ...okropny look.
        • jowita771 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 19:30
          Jakby ktoś na forum rzucił o pani z nadwagą jakiś komentarz z odpowiednikiem "szczurzej sylwetki", to dostałby po uszach.
          • kasiaakasiaa Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 19:33
            A co tu ukrywac grube są otluszczone i to jest niezdrowe - fakt. choroba - otyłość.
            Takie jak na,zdjęciu to przegiecie w drugą stronę
            • jowita771 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 19:36
              Pani ze zdjęcia jest odpowiednikiem osoby otyłej tylko z drugiej strony? A nie jest bliżej normy przypadkiem? Chyba masz problemy ze wzrokiem.
              • lily_evans11 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 19:49
                Nie, do normy jej tak samo daleko, jak i puszystym.
                • m_incubo Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 20:24
                  Nie, jest jak najbardziej w normie.
                  • lily_evans11 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 20:31
                    Ręce bez grama tkanki? Zmiłuj się.
                    • kamin Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 20:57
                      U nastolatki??? Tak zdarza się i nie jest stanem patologicznym.
                    • m_incubo Re: Granice chudosci w modzie 24.08.20, 11:11
                      Chyba nie widujesz zbyt wielu naturalnie szczupłych ludzi...
    • jolie Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 09:15
      Ta kobieta jest dla mnie bardzo szczupła. Do prezentowania ubrań ma idealną figurę. Ja też noszę xs albo s, bo jestem niska. Za chudzinę nikt mnie nie weźmie. Dzisiejsze s to dawne 38.
      • kasiaakasiaa Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 19:55
        Idealną ale dlaczego? Mod4lka powinna byc lafna, szczupla miec przynajmnjej wg mnie biodra i troche ladnie uksztaltowanych miesni...nog,brzucha ...ramion.a tutaj co...nic .zastanawiam sie dla kogo taki przekaz? Nie chcialabym wygladac w tych spodnuach, swetrze jak dziewczyna ze,zdjecia
      • igge Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 20:09
        Zgadzam się.
        Jeśli chodzi o s, xs, to zamiast 38 czasem kupuję dziecku 36 i też jest ok.
        A koszula z jeździeckiego działu w Decathlonie to nawet 40 chyba jest bo tylko takie były. I też jest ok. W miarę dopasowana.
    • lot_w_kosmos Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 09:17
      Normalnie wygląda.
      Tylko dla ematki jest za chuda.
      Jak zwykle tutaj promocja otyłości i sztuczna tolerancja dla wałków tłuszczu jest na pierwszym miejscu, aż do chorobliweg9 wmawiania każdej szczupłej kobiecie, że jest anorekryczką.
      • jowita771 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 09:51
        Ja tez mam wrażenie, że w tę stronę to idzie ostatnio. Body positive, ale tylko w jedną stronę. Wracam do dzieciństwa i wczesnej młodości, kiedy można mi było powiedzieć, że jestem szkieletorem albo szkapą. Teraz znowu się to zaczyna. Słowo "gruba" to body shaming, chudemu można rzucić w twarz dowolne określenie.
        • nuclearwinter Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 10:32
          Zgadzam się z tym. I o ile sam trend body positive bardzo mi się podoba, to takie wybiórcze podejście już nie. I jak zawsze odbywa się to pod płaszczykiem takiej fałszywej troski o cudze zdrowie - ojej jak można być takim chudym, olaboga, anoreksja (a w drugą stronę - ojej promowanie otyłości, jak tak można być takim grubym, to straszne). Ludzie chyba nigdy nie zrozumieją, że mogą być różni, zawsze jakieś kozły ofiarne muszą być.
          • lily_evans11 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 13:06
            Mogę Cię zapewnić, że znane mi nastolatki, które tak wygladaja, niestety ograniczają jedzenie i jadą, można powiedzieć, na rezerwie. Stąd moje stanowisko, że to nic zdrowego ani dobrego, i że zdrowy człowiek w wieku dorastania ma jakieś mięśnie i zaczyna wyglądem bardziej przypominać kobietę niż dziecko.
            • jowita771 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 13:17
              A ja mogę zapewnić Ciebie, że jak miałam lat piętnaście i byłam szczuplejsza niż dziewczyna na zdjęciu, potrafiłam zjeść naprawdę sporo. Nie wiem, gdzie to się podziewało, ale jadłam, a efektu nie było. Moje dzieci też jedzą, wybiórczo, ale jedzą. Jak czegoś nie lubią, to dostają coś innego. Zdarza się, że mamy w domu dwa obiady, bo jedna nie jada czegoś tam, a druga to uwielbia, ale nie tknie czegoś innego. Jeśli to są zaburzenia odżywiania, to cała moja rodzina ma, nikt nie jada tego, czego nie lubi.
              • lily_evans11 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 13:48
                Odchudzanie się nie jest tożsame z zaburzeniami odżywiania, większość odchudzających się nie ma jadlowstrętu, ale w pewnym wieku i w okresie dorastania łatwo przegiąć z nieprawidłowym zbilansowaniem posiłków.
                • jowita771 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 13:50
                  Nie wiem, nigdy się nie odchudzałam, żadna z moich córek również.
                • igge Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 20:19
                  Fakt. Można.
                  Można np dostać kanapkę na lunch od matki do szkoły i wrócić z połową kanapki nietkniętą. Jak dziecko narzuca sobie bez sensu ostrą dyscyplinę.

            • igge Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 20:17
              Pewnie jakbym miała Twoje doświadczenia i znane ograniczające jedzenie nastolatki wokół - moje podejście do bardzo szczupłej sylwetki ze zdjęciu też byłoby bardziej w Twoją stronę. Ale na razie luz.
              I żeby nie było - lubię plus size modelki w reklamach, w marketingowych działaniach niektórych sklepów, firm.
              • lily_evans11 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 20:23
                No ja właśnie niespecjalnie lubie oglądać plus size wink. Po prostu uważam, że sylwetka bardziej umięśniona, z cycem i tyłkiem, jest zdrowsza, bardziej naturalna, kobieca i lepiej wróżąca ewentualnej płodności.
                • igge Re: Granice chudosci w modzie 26.08.20, 13:24
                  Każdy ma prawo mieć swoje preferencje.
                  Nie myślę jeszcze o ewentualnej płodności swoich dużych już dzieci. I ich przyjaciółwink
                  Wygląda na to, że córka "cyc" odziedziczyła nie po mnie.
            • ggrruu Re: Granice chudosci w modzie 26.08.20, 16:39
              Bez przesady, moja mama przy wzroście 163 cm dlugo ważyła 42 kg, nie przeszkodziło jej to w zajściu w ciążę nawet, po porodzie też szybko wróciła do tej wagi.50 kg przekroczyła w okolicach menopauzy dopiero. Taki metabolizm, taka sylwetka.
        • igge Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 20:12
          W dzieciństwie i wczesnej młodości to nawet brat cioteczny nazywał mnie " szczurek". I, że nogi jak patyczki, cieniutkie.
          Teraz dziecko moje też ma cieniutkie. W dopasowanych wąskich dżinsach też czasem mnie niepokoi czy nie za cienkie.
      • hanusinamama Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 23:48
        A nie widzisz nic pomiedzy otyłoscia a zbytnią chudością. Wez pod uwage ze zdjecie dodaje 5 kg...jak myslisz, jak wygląda ta dziewcyzna w realu?
        • m_incubo Re: Granice chudosci w modzie 24.08.20, 11:08
          Co to za bzdura z tym dodawaniem kilogramów? Zdjęcia nie dodają żadnych kilogramów, ludzie...
          To jakieś zaklinanie rzeczywistości, że jak pokazujesz zdjęcia z wakacji, to masz wytłumaczenie dla kolezanek, że tak naprawdę masz rozmiar 36, a to ten wstrętny aparat dodał ci fałd?
          • hanusinamama Re: Granice chudosci w modzie 24.08.20, 22:36
            Ze tobie sie wydaje ze tobie nie dodaje..nie znaczy ze tak jest.
            • m_incubo Re: Granice chudosci w modzie 25.08.20, 10:33
              Nic mi się nie wydaje, robię zdjęcia, nie tylko amatorsko.
              "Aparat" cię nie pogrubia, odpowiednią perspektywą możesz się równie dobrze wyszczuplić.
              Już zupełnie pomijając fakt, że zdjęcia modelek są zawsze retuszowane, to ze startera również.
              Jeśli tobie się wydaje, że wyglądasz grubo, bo tak robi "aparat", to masz rację, tylko ci się wydaje.
          • konsta-is-me Re: Granice chudosci w modzie 24.08.20, 23:11
            Dodają, tak samo jak kamera i to nie jest zadna nowosc...
            Nikt nie twierdzi ze dodaja 30kg ,prawda?
            Pracuje, ogolnie mowiac "z kamera" i naprawdę tak jest.
        • alicia033 Re: Granice chudosci w modzie 24.08.20, 11:12
          hanusinamama napisała:

          > Wez pod uwage ze zdjecie dodaje 5 kg...

          zdradzę ci "sekret", hanusina: jednym dodaje, innym wcale nie dodaje.

          > jak myslisz, jak wygląda ta dziewcyzna w realu?

          tego, odkąd cyfrowa obróbka zdjęć jest normą, nijak się nie da ze zdjęcia wywróżyć.
    • mid.week Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 09:54
      Mnie się podoba wink
    • ira_08 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 10:46
      Anorektyczki nie mają piersi. Bardzo szczupła, drobnokoścista dziewczyna.
    • chatgris01 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 12:53
      Tak tylko zauważę, że obiektyw aparatu fotograficznego/kamery dodaje optycznie 5 kg...
    • gryzelda71 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 12:59
      Ot szczupła dziewczyna.
      Akurat kuzynka choruje na anoreksję (dawniej), więc nie plotę głupot, że każda szczuplejsza dziewczyna jest anorektyczką.
    • koko8 Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 13:27
      Normalna, szczupła, bardzo naturalna dziewczyna. Mnie się podoba. Nie ma anorektycznej figury.
    • ms.piggy Re: Granice chudosci w modzie 23.08.20, 13:38
      każda chuda to anoreksja, a każda gruba to promowanie otyłości, świat idiocieje sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka