23.08.20, 01:18
Witam,
Złożyłam pozew o rozwód, jestem tu nowa.Potrzebuję wsparcia. Mam 2 dzieci, w tym jedno 7 miesięczne. Mąż nie zajmuje się drugim dzieckiem, w ogóle.Mìedzy nami od dawna nic nie ma, drugie dziecko było planowane żeby corka miala rodzenstwo. Màż jest skąpy, od niedawna mamy osobno konta.od tej pory nie płaci za nic, nie robi zakupów.Jego zachowanie tylko utwierdza mnie w mojej decyzji.on nie wie, ze niedlugo dostanie pozew. Bez orzekania o winie, bo chce to szybko zakonczyc.prosze o wsparcie.
Obserwuj wątek
        • zycienowe1 Re: Rozwód 23.08.20, 01:47
          Mąż czesto karze mnie cichymi dniami.teraz trwa to ponad msc.Mam dosyc takiego zycia.Robię wszystko:gotuję, sprzątam, daję d...y gdy chce, zajmuję się dziećmi, pracuję zawodowo (zarabiam 2x wiecej).On wraca z pracy i idzie spać, bo jest mega zmęczony.myślę, że bez niego bedzie mi łatwiej jednak.
          • kk345 Re: Rozwód 23.08.20, 01:53
            No cóż, gotowanie (dla siebie i dzieci), sprzątanie i zajmowanie się dziećmi pozostanie, ale na cito możesz przestać dawać d...py, to będzie początek nowego życia.
            • snajper55 Re: Rozwód 23.08.20, 02:04
              kk345 napisała:

              > No cóż, gotowanie (dla siebie i dzieci), sprzątanie i zajmowanie się dziećmi po
              > zostanie, ale na cito możesz przestać dawać d...py, to będzie początek nowego ż
              > ycia.

              Życie bez "dawania dupy" jest smutnym życiem.

              S.
                • zycienowe1 Re: Rozwód 24.08.20, 18:58
                  Prawda jest taka, ze raz było lepiej, raz gorzej, ale myślałam, ze to normalne , ze tak to już jest w małżeństwie. Z tym że ja już jestem bardzo zmęczona tymi fochami i wyciąganiem ręki na zgodę. Wczoraj sama wnosiłam łóżko na 4.pietro, materac też, sama składalam do północy, urządzam sobie osobno pokój dla mnie i dla synka. Do tej pory spałam w salonie.Mąż był na osiedlu, widział jak wnosiłam rzeczy, myślicie że pomógł?...spojrzał na mnie jak na g...o. Synkiem zajela sie kolezanka w tym czasie.Gdybym wiedziała, że synka nie polubi, nie pokocha, to wierzcie mi, nie planowałabym drugiego. Ale patrząc jak zajmuje się córką..to byłam pewna, ze drugie tez pokocha.
                  • zycienowe1 Re: Rozwód 24.08.20, 19:09
                    Do konca msca muszę oddać pilnie coś do pracy, poprosiłam msc temu żeby przez weekend zajął się dwójką, co on na to?NIE. Konuic.kropka.Koniec msca sie zbliza,a ja nawet tego nie ruszyłam.raz przysiadłam w nocy, jak już synek zasnał, ale nic nie zrobiłam, tylko ryczałam.Jestem mega zmęczona, Nocki non stop przrywane na karmienie, kolki, ząbki.Jemu bardzo pomagalam, jesli chodzi o jego prace, przygotowywalam do egzaminow, czytalam i poprawialam pracę, odciągałam córkę, zeby mu nie przeszkadzala.
                    • ferra Re: Rozwód 24.08.20, 21:20
                      Qrwa! kupiłas dziecku orajelbaby na zęby, żeby nie bolały dziasla i sabsimplex zeby nie napier...go jelita, tak jak przy wyrostku? Czy siedzisz i płaczesz nad losem złym? A może ja mam Ci znaleźć, zamówić i dostarczyć do domu?
            • agniesia331 Re: Rozwód 23.08.20, 18:43
              Gotuj tylko dla dzieci a najlepiej chodźcie może do baru mlecznego? Nie daje kasy to po co go utrzymywać? A dawanie d.. to wybacz masochizm
              • m_incubo Re: Rozwód 23.08.20, 20:29
                Ciekawe czy facetowi poradziłabyś to samo. Żona nie daje kasy?? Zarabiasz dwa razy więcej od niej? Załóż osobne konto, nie dawaj jej kasy! Za drzwi z darmozjadem!
                • 21mada Re: Rozwód 23.08.20, 21:34
                  Jeśli żona mniej zarabia to mąż powinien się z nią rozwieść i koniecznie wystąpić o zabezpieczenie kosztów utrzymania rodziny. (tak się tutaj radzi)
                • jowita771 Re: Rozwód 24.08.20, 17:30
                  m_incubo napisała:

                  > Ciekawe czy facetowi poradziłabyś to samo. Żona nie daje kasy?? Zarabiasz dwa r
                  > azy więcej od niej? Załóż osobne konto, nie dawaj jej kasy! Za drzwi z darmozja
                  > dem!
                  >

                  Gdyby jeszcze wiecej robił w domu, a żona po pracy głównie odpoczywała, to radziłabym tak samo, jak radzę autorce.
          • hosta_73 Re: Rozwód 23.08.20, 07:55
            To uważaj z tym dawaniem du.py bo przed sądem trzeba udowodnić rozpad małżeństwa na każdej płaszczyźnie. Mnie pani sędzia na sam koniec zapytała "kiedy ostatnio współżyła pani z mężem?" To było co prawda 20 lat temu ale chyba wciąż może takie pytanie paść.
              • annajustyna Re: Rozwód 23.08.20, 10:49
                Wiesz, gdybym ja swego czasu zrobiła sobie drugie dziecko z eksem, tobym przynajmniej miała dwójkę biologicznych. Eksa i tam wciąż mam w moim życiu że względu na córkę, więc...
                • marta.graca Re: Rozwód 23.08.20, 10:59
                  Biologiczne zawsze można mieć z kimś innym. Z tego co pisze autorka, mąż nie interesuje się wcale drugim dzieckiem, tak że jego dobro tak jakoś średnio wygląda.
                      • 3-mamuska Re: Rozwód 23.08.20, 17:40
                        marta.graca napisała:

                        > No to autorka mogła nie zwlekać, tylko szukać nowego kandydata na ojca zamiast
                        > odgrzewać stare kotlety.
                        >

                        Ja bym nie chciała mieć 2 dzieci i każde z innym.
                        Potem trzeba ustawiać wizyty jedno dziecko jedzie ,drugie w domu.
                        A tak ojciec jeden jedne ustania i zabiera razem.
                        Wtedy matka ma wolny weekend.
                        Girzej jak 1 ojciec się angażuje drugi olewa i jedno dziecko nie ma ojca.
                        • m_incubo Re: Rozwód 23.08.20, 17:43
                          No, a najgorzej, jak ojciec jedno kocha, a drugie olewa i wrzeszczy, tak jest najlepiej.
                          Ja bym sobie nie robiła dzieci z gościem, którego zamierzam odstrzelić, ale co kto lubi.
                          • 3-mamuska Re: Rozwód 23.08.20, 17:48
                            m_incubo napisała:

                            > No, a najgorzej, jak ojciec jedno kocha, a drugie olewa i wrzeszczy, tak jest n
                            > ajlepiej.
                            > Ja bym sobie nie robiła dzieci z gościem, którego zamierzam odstrzelić, ale co
                            > kto lubi.
                            >
                            Nie było pewności ze pan drogie dziecko zleje.
                            No chyba ze było wymuszone jak już ostatnia wątku o płaczącej macicy.

                            Ja tez bym sobie nie robiła.
                            Ale jeśli pani miała marzenie 2 dzieci to ja bym wolała jednak z jednym panem.
                            Mam koleżankę z pl co ma 4 każde z innym. Teraz ma w gronie facetów latkę ze żaden z nią wytrzymać nie mógł.
              • 21mada Re: Rozwód 23.08.20, 11:03
                A czego tu nie rozumieć? Wykorzystała faceta do zrobienia sobie dzieci i tyle. Gdyby skorzystała z banku spermy musiałaby je sama utrzymywać a tak ma zapewnionego sponsora przychówku. To co z tego że skąpy, taki czy owaki - sperma się nadawała widocznie.
              • jakis_wolny Re: Rozwód 23.08.20, 11:07
                marta.graca napisała:

                > Ja tam najbardziej nie rozumiem robienia sobie kolejnego dziecka z kiepskim męż
                > em.
                >
                To było dlatego, żeby starsza córka miała rodzeństwo. I uważam, że to była bardzo dobra decyzja. To się potem wróci na każdej płaszczyźnie, chociaż na początku będzie ciężko.

                Lepiej być samotną matką z dwojgiem dzieci, niż z jednym.
                • szpil1 Re: Rozwód 23.08.20, 11:22
                  jakis_wolny napisał(a):


                  > Lepiej być samotną matką z dwojgiem dzieci, niż z jednym.

                  A jeszcze lepiej z trojką albo czwórką.
                    • marta.graca Re: Rozwód 23.08.20, 12:24
                      Z posta startowego wynika, że gość młodszym dzieckiem nie zajmuje się w ogóle. To po rozwodzie nagle zacznie być super ojcem dochodzącym?
                      • annajustyna Re: Rozwód 23.08.20, 12:26
                        Masz rację, ja o mojej ewentualnej sytuacji. A co do watku: jak autorka decydowała się na drugie dziecko, to pewnie nie zdawała sobie do końca sprawy, że mąż dziecko tak potraktuje.
                        • marta.graca Re: Rozwód 23.08.20, 12:33
                          Już abstrahując od traktowania dziecka, skoro w związku już od dawna nic ich nie łączyło, to dziwacznym dla mnie pomysłem jest robienie sobie dziecka z kimś, z kim już nie ma więzi. Choćby ze względu na potrzebę wsparcia jej samej w okresie ciąży i porodu.
                • prezent_urodzinowy Re: Rozwód 23.08.20, 13:16
                  O, a w jaki sposób to się "wróci", w dodatku na każdej płaszczyźnie?

                  > To było dlatego, żeby starsza córka miała rodzeństwo. I uważam, że to była bard
                  > zo dobra decyzja. To się potem wróci na każdej płaszczyźnie
          • jowita771 Re: Rozwód 23.08.20, 11:11
            zycienowe1 napisał(a):

            > Mąż czesto karze mnie cichymi dniami.teraz trwa to ponad msc.Mam dosyc takiego
            > zycia.Robię wszystko:gotuję, sprzątam, daję d...y gdy chce, zajmuję się dziećmi
            > , pracuję zawodowo (zarabiam 2x wiecej).On wraca z pracy i idzie spać, bo jest
            > mega zmęczony.myślę, że bez niego bedzie mi łatwiej jednak.

            Do czego jest potrzebny taki mąż? Ma jakieś głęboko ukryte zalety?
      • 21mada Re: Rozwód 23.08.20, 10:52
        > Razem z pozwem składaj od razu wniosek o zabezpieczenie potrzeb rodziny.
        Koniecznie! Facet już spełnił swoją rolę jako zapładniacz, teraz jest potrzebny tylko jako bankomat. Nie musi w tym celu przecież mieszkać w tym samym domu. Wszystkie cię wspieramy, skarbie!
    • taki-sobie-nick Re: Rozwód 23.08.20, 02:12
      Chciałam uprzejmie spytać - to czemuście się pobierali? Co takiego było między wami, czego teraz nie ma? I dlaczego teraz nie ma? Mąż przed ślubem nie był skąpy?

      • ortolann Re: Rozwód 23.08.20, 02:23
        Wszystkim wygłaszającym mądrości o gałach, które widziały, co brały, dedykuję obserwację: przed ślubem pewnie nie było dziec. Pojawienie się dzieci wiele zmienia, w dodatku niektóre cechy (zwłaszcza u człowieka zaślepionego uczuciem) mogły wyglądać inaczej/ niewinnie/ nie umiało się rozpoznać znaków ostrzegawczych.
      • nuclearwinter Re: Rozwód 23.08.20, 07:53
        Różnie bywa. Ludzie się niekiedy serio zmieniają, niektórzy faceci potrafią z początku się starać a potem im się odechciewa, do tego człowiek zakochany bywa zaślepiony i różne wady partnera traktuje czasem jako urocze dziwactwa, zwłaszcza jak jest młody i głupi. Nie ma już co autorce wypominać.
      • bywalczyni.hosteli Re: Rozwód 23.08.20, 10:46
        Niepoważne pytania, okoliczności się zmieniają, wraz z nimi niektórzy ludzie. Skąpstwo wcześniej mogło być oszczędzaniem na mieszkanie, wakacje czy czymś w tym stylu rozsądnego planowania wydatków.
        Gdyby nawet przesłanki były wcześniej, to cóż, stało się, związali się, dzieci Są, trzeba szukać rozwiązania obecnej sytuacji a nie tej sprzed kilku lat.
        • igge Re: Rozwód 23.08.20, 17:46
          Partner mógł być skąpy wcześniej ale np wobec partnerki być mega hojny. Wtedy jakoś mogło jej to skąpstwo umknąć. O ile w ogóle zastanawiała się jak jego charakter rokuje na przyszłość.
    • miarka71 Re: Rozwód 23.08.20, 03:05
      Wiem ,że trudno jest podjąć decyzję o rozwodzie,wiem jak ciężko jest się przyznać do porażki,ale mogę dać ci jedna radę.... spierdalaj puki młoda jesteś, bo będziesz w tym gnoju gniła, aż będzie za późno.
      • zycienowe1 Re: Rozwód 23.08.20, 09:20
        Śpimy osobno, od conajmbiej 3 lat, współżycie było tylko w te dni, gdy staralismy się o drugie dziecko, po urodzeniu już nie.I w sumie dobrze. Jestesmy w polowie wlascicielami mieszkania, po rozwodzie chcialabym go splacic (wziąć kredyt hipoteczny). Przed slubem czy byl skąpy? Chyba nie, chociaż...myslalam, ze oszczedny..najgorsze jest to, że odrzucił drugie dziecko:nie pidchodzi do niego, nie przytula, niw wykąpał go ani razu..potrafi tylko się na niego drzeć jak płacze czy nawet jak gaworzy. Za to córka jest jego oczkiem w głowie. Zaznaczam , że to on raczej chciał ślub, dzieci.
          • m_incubo Re: Rozwód 23.08.20, 13:48
            Uważaj z takimi ocenami. Znasz tylko jakiś wycinek, który opisała autorka, pomijając masę niewygodnych dla siebie informacji.
            Psycholem dla mnie to jest ktoś, kto w takiej sytuacji "dorabia" sobie dziecko do pary.
            • astomi25 Re: Rozwód 23.08.20, 14:32
              Moge odniesc sie tylko do tego co przeczytalam. Zalozmy ze to prawda- ktos kto sie drze na 7 miesieczne niemowle bo gaworzy (!) nie moze byc normalny.
              Rozumiem wybuch zlosci czy krzykniecie na takiego dwulatka, ktory testuje granice wytrzymalosci rodzica ( rozumiem, choc nie popieram)
              Takich zachowan jakie opisuje autorka pojac nie sposob.
            • igge Re: Rozwód 23.08.20, 17:52
              Nikogo nie nazwałabym psycholem.
              Jednak krzyk na 7 miesięczne niemowle ( bo płacze czy gaworzy czy wstaw dowolny powód) - zdecydowanie nie jest normalny i jest przekroczeniem wszystkich granic i zasad przestrzeganych przez ogół ludzi.
        • panterarei Re: Rozwód 23.08.20, 10:02
          Nie piszesz wszystkiego. Po co zdecydowałaś się na drugie dziecko jak nie bylo miedzy wami dobrze? Dobijasz 40? Pan rozumiem pełni klasyczna rolę trutnia, zapłodnić a potem won? Drugiego dziecka chciał? Czy z jego zachowania wynika możliwość jakiś nałogów, albo depresji? To że się drze na młodsze dziecko to niedopuszczalne, poza tym czujesz do niego tylko niechęć więc chyba rozród jest najlepsza opcją,ale co będzie po rozwodzie? Które z was się wyprowadzi?
        • agniesia331 Re: Rozwód 23.08.20, 18:47
          Uważaj z tym spłacaniem, bo moja koleżanka spłaciła Pana darowując mu jednocześnie zaległe alimenty.Apostracie pracy teraz bieduje. Nie miej miękkiego serca bo musisz potem mieć twarda d..
          • annajustyna Re: Rozwód 23.08.20, 18:51
            Albo, albo przecież? Ja darowałam alimenty (i wyrównanie roszczeń emerytalnych, bo to wg prawa niemirckuego), za to wzięłam dom (i kredyt 🤣).
    • bei Re: Rozwód 23.08.20, 09:57
      Może to choroba psychiczna? Bałabym się z takim człowiekiem mieszkać. Czy masz wsparcie rodziny? Masz przyjaciol? Będzie Ci bardzo potrzebne, mimo, ze w Twoim przypadku rozwód to ewolucja a nie rewolucja , to z takim partnerem może być b ciężkie rozstanie. Trzymam kciuki.
    • jowita771 Re: Rozwód 23.08.20, 11:17
      Przygotuj się na walkę pana o utrzymanie rodziny. Ty więcej zarabiasz, on się nie dokłada, a ma darmową obsługę. Po rozwodzie mu się pogorszy, więc będzie walczył, możesz w sądzie usłyszeć, że kocha Ciebie i dzieci.
    • bulzemba Re: Rozwód 23.08.20, 12:17
      Skoro ty płacisz za wszystko używaj do tego konta i zbieraj rachunki by było czarno na białym, że na wszystko idą twoje pieniądze.
      • azja1942 Re: Rozwód 23.08.20, 12:22
        Nie śpisz z gościem 3 lata i leziesz do niego żeby spłodził kolejne dziecko wiedząc że nie będzie się nim zajmować? Jesteś trolem, masochistką albo idiotką
        • bulzemba Re: Rozwód 23.08.20, 12:28
          Niestety znam przypadki ciąż z absolutnie nierokującymi, toksycznymi mężami.

          Więc to nie musi być troll. Całkiem możliwe opcje B i/lub C. uncertain
          • zycienowe1 Re: Rozwód 23.08.20, 13:10
            Drugie dziecko bylo, żeby corka miała rodzeństwo. Pierwszym dzieckiem od początku sie zajmował, natomiast drugim wcale. Seks był pod dni płodne, zresztą nie zawsze, bo były ciche dni. Mam 41 lat. Mąż mlodszy o 5 lat. Zgadza się na rozwód, ale mowi, ze alimentów płacić nie bedzie i ze sie nie wyprowadzi (tak mówił msc temu). Mowil tez wczesniej, ze nie chce rozwodu, bo mu sie to nie opłaca. Zawsze po cichych dniach ja wyciagałam rękę, żeby tylko się pogodzic. Ale teraz już dość. Jesli bedzie chcial z orzekaniem o winie, to zmienię pozew, trudno.Boli mnie, ze odrzucił synka, tego nie jestem w stanie mu wybaczyć.
            • tt-tka Re: Rozwód 23.08.20, 13:37
              zycienowe1 napisał(a):

              > Drugie dziecko bylo, żeby corka miała rodzeństwo.

              To byla wspolna decyzja czy pomysl jednej strony ?

              Pierwszym dzieckiem od począt
              > ku sie zajmował, natomiast drugim wcale.

              Dlatego pytam...

              > mowi, ze alimentów płacić nie bedzie

              No, raczej bedzie musial. Jesli zarabia legalnie, komornik mu siadzie na konto.

              > i ze sie nie wyprowadzi

              Z tym faktycznie moze byc problem. jesli mieszkanie jest wasze wspolne, nie zmusisz go do wyprowadzki.

              > Mowil tez wczesniej, ze nie chce rozwodu (...)Jesli bedzie chcial z orzekaniem o winie, to zmienię pozew,

              Znaczy nie rozumiem - chcesz rpzwod z jego winy czy ze swojej winy ? Bo ze swojej na swoj wniosek rozwodu przy sprzeciwie wspolmalzonka nie dostaniesz. A jesli z jego, to dobrze sie zastanow, co mu zarzucasz i czy sa to przeslanki do udzielenia rozwodu - dla sadu, znaczy.

              .Bol
              > i mnie, ze odrzucił synka, tego nie jestem w stanie mu wybaczyć.

              A corka nadal sie zajmuje ?
            • alexis1121 Re: Rozwód 23.08.20, 13:42
              Ale jeżeli zmienisz na ‚z orzekaniem o winie’ (rozumiem twojej), to on będzie mógł w każdym momencie pozwać cię o alimenty. Jest to największa głupota jaką mogłabyś zrobić. Reszty nawet nie skomentuję, wiesz że trochę na własną prośbę jesteś w tej sytuacji.
                • daniela34 Re: Rozwód 23.08.20, 14:21
                  1. Oczywiście, że może zmienić powództwo nac rozwód z jej wlasnej winy. Czesty manewr panów, którym dziecko z kochanką już pcha się na swiat a żona nie współpracuje w kwestii rozwodu. Nie byłoby to mądre w sytuacji autorki, ale jak najbardziej dopuszczalne. Natomiast być może autorce chodzilo o to, ze wtedy zmieni pozew na rozwod z winy męża (nie chcesz bez winy, to masz, będzie z twojej winy). Nie pisze zbyt jasno, więc trudno zgadnąć .
                  2. O ile to niectrolling- alimenty na dzieci pan płacić będzie, no chyba że chce przejąć opiekę nad dziećmi albo miec naprzemienną (a jakoś dziwnie w to nie wierzę)
                        • daniela34 Re: Rozwód 23.08.20, 17:45
                          Ależ zgoda. Pana odmowa raczej NIE zostałaby uznana za sprzeczną z zasadami współ.społ. Tyle, że incubo wyzej napisala, ze pani nie może zmienic pozwy na rozwod z własnej winy. A może. Czy rozwód ostatecznie dojdzie do skutku to juz inna sprawa. Jeśli pan sie sprzeciwi to zostaje wykazanie również jego winy.
            • jowita771 Re: Rozwód 23.08.20, 14:41
              zycienowe1 napisał(a):

              > Mowil tez wczesniej, ze nie chce rozwodu, bo mu sie to nie opłaca.

              Nagrałabym takie wyznanie męża na wypadek, gdyby chciał w sądzie udawać kochającego męża. Facet jest cwaniakiem, Ty zarabiasz i jeszcze zajmujesz się domem, a on zarabia na swoje potrzeby. Łatwo z tego nie zrezygnuje, przygotuj się na nieczyste zagrywki lenia.
            • bulzemba Re: Rozwód 23.08.20, 19:03
              Jaja se robisz? Ty ani godności nie masz ani szacunku do członków swojej rodziny! Faceta potraktować jako rozpłodnika, młodsze dziecko jako dodatek do córki, starszą córkę jako wymówkę by zaspokoić instynkt rozmnażania a ty sama szłaś do łóżka z facetem na którego nie miałaś ochoty tylko po to by ci brzuch zrobił.

              Jesteś obrzydliwa!

              I jeszcze płaczesz, że masz 41 lat. I co z tego? Zachowanie godne 15 letniej smarkuli!
              • annajustyna Re: Rozwód 23.08.20, 22:05
                No tak, proponuję w takim razie porządne alimenty dla pana jako zadośćuczynienie za straty moralne. Albo w ogóle panią do więzienia wtrącić bądź do psychuszki, a co!
            • aguha Re: Rozwód 23.08.20, 21:37
              Z tego co piszesz, to w Twoim małżeństwie nie układało się od dłuższego czasu, a jednak zdecydowaś się jednak na kolejne dziecko. Bardzo przepraszam, ale nie potrafię zrozumieć Twojej motywacji. Wiedząc, że się wali w małżeństwie, ostatnią rzeczą byłoby zmartwienie, że dziecko nie ma rodzeństwa.
    • m_incubo Re: Rozwód 23.08.20, 13:31
      zycienowe1 napisał(a):

      Mìedzy nami
      > od dawna nic nie ma, drugie dziecko było planowane żeby corka miala rodzenstwo
      > . Màż jest skąpy, od niedawna mamy osobno konta.od tej pory nie płaci za nic

      A po co ci wsparcie? Nawarzylas sobie piwa, to je pij.
      Trzeba było więcej dzieci narobić.
      Nie wspieram głupoty i patologii, ale na pewno ktoś się znajdzie, kto cię pogłaszcze po głowie.
      • zycienowe1 Re: Rozwód 23.08.20, 18:24
        Chodzilo mi o to, że rozwod z jego winy, jesli bedzie sie upieral przy orzekaniu o winie. Córką się zajmuje w weekendy, w tygodniu po pracy wraca i idzie spac. Nie zdecydowalam sie na drugie dziecko, bo ostatni dzwonek.Chcialam, zeby corka nie byla jedynaczka.niestety nie nagram go, bo w ogóle od msca sie do mnie nie odzywa. Co to za życie?Ale nie żaluję, bo mam dwójkę kochanych dzieci.warto było.
    • lena.113 Re: Rozwód 23.08.20, 20:16
      Cóż, pan stosuje przemoc fizyczna,tak to karanie milczeniem to klasyczna przemoc,znęcanie się, dodatkowo prawdopodobnie nie wiadomo,co jest powodem focha...stara się wpędzać żonę w poczucie winy i żeby nic od niego nie wymagała,poza tym, że jaśnie pan przemowi ...
      Dodatkowo nie przyczynia się do zaspokajania potrzeb rodziny,finansowo wiec tez rozwód z jego winy
      I weekendy to trochę za mało na zajmowanie się dzieckiem, odtrącenie młodszego...
      Uciekaj ...
      Alimenty płacić będzie musiał, pol mieszkania jest Twoje, ja juz teraz pisałabym maile ,z rozliczeniem rachunkow:czynsz tyle,gaz,prąd,media na pol to kwota np 500 zl ,b proszę o wpłatę na konto spółdzielni mieszkaniowej/wspólnoty i tyle
      Jeszcze czego żeby mieszkal po rozwodzie i nie płacił, to już lepiej sprzedac to mieszkanie,kupisz coś nowego
        • lena.113 Re: Rozwód 23.08.20, 20:22
          Odmowa komunikacji w małżeństwie, rozmowy to przemoc,niestety autorka wątku być moze będzie musiała skorzystać z pomocy terapeuty, bo takie zachowanie pozostawia ślady...w psychice...
          Podsumowując pan mieszka za darmo,obzera dwójkę dzieci i jeszcze focha o coś ma...no tak po co rozmawiac,jeszcze ktoś poruszy problem zapłaty za prąd,pampersy albo szczepienia i leki...
          Zawsze kobieta wyciaga rękę, przeprasza za nic,co to za atmosfera w domu,gdzie wsparcie, pomoc przy dzieciach, w obowiązkach

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka