petatoppana
26.08.20, 20:22
Dziewczyny jak z tym skonczyć? Mam niestety taką naturę, że wiecznie się zamartwiam na zapas. Niby uchodzę za osobę sympatyczną i uśmiechniętą, ale ciągle gdzieś w środku się martwię. Martwię się o dzieci- czy sobie poradzą w życiu, czy bedą zdrowe etc, tak samo o rodziców i męża. Niedawno wynajęłam mieszkanie- już teraz się martwię, czy najemcy będą uczciwi. Nawet jak jedziemy na urlop to zamartwiam się, jak będzie. Zamartwiam się moimi wrogami. Da się z tym skończyć?