izabela1976
01.09.20, 18:51
Mam syna z autyzmem i mam kota, nawet dwa. Do tej pory żyli sobie spokojnie. Mój syn sobie, koty sobie. Tolerowali się wzajemnie, w drogę sobie nie wchodzili itd.
Od jakiegoś tygodnia mój syn zaczął pałać wielką miłością do kota. Chce by kot z nim spał, chce kota na kolana, chce go głaskać itp. Tyle, że koty nauczone, żeby do niego nie chodzić.
Niby jak weźmie kota na kolana to kot chwile posiedzi a potem ucieka. Syn kotom krzywdy nie robi, tylko jakby ze strony kociej tej miłości do akurat tego osobnika ludzkiego nie było.
Jak przekonać kota do osobnika ludzkiego, który to kota przez całe życie ignorował?