Dodaj do ulubionych

Wrednie, acz smutno

01.09.20, 19:55
Tak w sumie chciałam się pożalić.
Dzisiaj mój eks zamieszkał z nexią.
Przez kilka ostatnich, wspólnych lat skutecznie mnie zamęczył (zdrady, kłamstwa i inne akcje).
Jednak jakoś tak mi smutno, że on układa sobie życie (z resztą z panią, która była gwoździem do trumny).
Pewnie jestem wredna, spodziewałam się ataku karmy, a tu nic smile
Może zwyczajnie powinnam być wdzięczna, że się uwolniłam, ale i tak mi smutno sad
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 19:57
      A Ty masz nieułożone czy co? O co chodzi z tym "układaniem sobie życia" jako synonimem gaci/kiecki w chałupie?
      • beneficia Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:14
        To jest tylko takie powiedzenie, niemądre i nielogiczne, ale własnie w ten sposób się go używa.
        • 35wcieniu Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:17
          Jak ktoś tak myśli to i tak uzywa...
      • ongoing Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 21:15
        "uwielbiam" to wyrażenie. Szczególnie od momentu, kiedy usłyszałam jak koleżanka, matka 2 dzieci, po rozwodzie i rozstaniu z kolejnym facetem powiedziała o swojej przyjaciółce, która nigdy nie wyszła za mąż "no nie ułożyła sobie życia..."
      • kornelia_sowa Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 23:07
        Wyrażenie jak wyrażenie.
        Może i durne.

        Większość ludzi chce mieć bratnią duszę, kogoś kto kocha i kogo.mozna kochać.
        To wstyd jakiś?
    • brak_loginu123 Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:02
      Właśnie poza gaciami w domu mam ułożone, chociaż czasem brak tych gaci, aby się pogadać, obejrzeć film razem, ot tak zwyczajnie.
      Na horyzoncie nic nie widać, bo staram się w desperacji nie przytargać do domu jakiś cudzych albo niewłaściwych.
      • ggrruu Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:54
        Ale nie wiadomo, czy on przytargał do domu fajną kieckę czy nie, więc może nie masz czego mu zazdrościć.
    • nangaparbat3 Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:03
      Chińczycy powiadali, że jeśli dość długo będziesz siedzieć nad brzegiem rzeki, w końcu zobaczysz, jak spływają nią trupy twoich wrogów.
      Eksowi życzę jak najlepiej, i jego żonie też.
      Ale już jego poprzednikowi życzyłam najgorszego - i karma zadziałała, chociaż po latach, jak już mi było wszystko jedno, a nawet trochę przykro, że spotkało go, co spotkało. Za to jego żonie byłam i jestem głęboko wdzięczna, że mnie od niego uwolniła.
      • morgen_stern Re: Wrednie, acz smutno 02.09.20, 03:57
        Cudowne powiedzenie! U mnie się kiedyś sprawdziło, choć nie w sprawach uczuciowych 😉
        • nangaparbat3 Re: Wrednie, acz smutno 02.09.20, 08:00
          Zawsze się sprawdza, wystarczy dość długo żyć.
          No ale w koncu ktoś żyje dłużej niż my big_grin
      • raadhiyah2020 Re: Wrednie, acz smutno 02.09.20, 09:07
        nangaparbat3 napisała:

        Za to jego żonie byłam i jestem głęboko wdzięczna, że mnie od niego uwolniła.

        Nie potrafilabys sie uwolnic samodzielnie od niego?
        To jest kolejne z tych powiedzen, ona mnie uwolnila, wyslij jej bukiet kwiatow.
    • berdebul Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:03
      Zastanów się co nexia zrobiła, że ją los tak pokarał. tongue_out I ciesz się, że pozbyłaś się garba w postaci zdradzającego kutafona.
    • malgosiagosia Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:07
      brak_loginu123 napisał(a):

      > Tak w sumie chciałam się pożalić.
      > Dzisiaj mój eks zamieszkał z nexią.
      > Przez kilka ostatnich, wspólnych lat skutecznie mnie zamęczył (zdrady, kłamstwa
      > i inne akcje).

      To szampana otwieraj Kobieto i raduj sie. smile
    • nuclearwinter Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:09
      Coś ty, facet zdradzacz i kłamczuch, to naprawdę tylko się cieszyć, że się od niego uwolniłaś, przecież to kula u nogi. Zobaczysz zresztą, za jakiś czas ci będzie wszystko jedno co się z nim dzieje. Naprawdę nie masz powodu do smutku 🙂 a najlepiej to jeśli się da, odetnij się od informacji na jego temat, po co ci to.
    • 71tosia Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:10
      oczywiscie ze karma- teraz tamta pani bedzie miec problem ktorego ty sie szczesliwie pozbylas.
      • triss_merigold6 Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:16
        Skąd pomysł, że pani będzie mieć problem?
        • malgosiagosia Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:20
          triss_merigold6 napisała:

          > Skąd pomysł, że pani będzie mieć problem?

          Jedna zdradzil, druga tez zdradzi, wczesniej czy pozniej. Na bank.
          • znowu.to.samo Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:37
            Raz kłamca, zawsze kłamca
          • lilia.z.doliny Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:45
            Jedna zdradzil, druga tez zdradzi, wczesniej czy pozniej. Na bank.

            Życie akurat nie sklada sie z takich oczywistosci
            • nenia1 Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 22:00
              lilia.z.doliny napisała:

              > Jedna zdradzil, druga tez zdradzi, wczesniej czy pozniej. Na bank.
              >
              > Życie akurat nie sklada sie z takich oczywistosci
              >
              To fakt, kolejny raz zdradzić nie musi, ale z pewnością ma pewne cechy charakteru
              czy przekonania, które pozwoliły mu zdradzać, więc ryzyko takiego zachowania w przyszłości
              jest większe, choć nie oznacza pewności. To trochę jak zakładać spółkę, z kimś kto wcześniej
              okradł wspólnika. Niby nas nie musi okraść, ale...
          • hosta_73 Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 21:34
            "Jedna zdradzil, druga tez zdradzi, wczesniej czy pozniej. Na bank."

            E, frazes.
            • malgosiagosia Re: Wrednie, acz smutno 02.09.20, 00:07
              hosta_73 napisał(a):

              > "Jedna zdradzil, druga tez zdradzi, wczesniej czy pozniej. Na bank."
              >
              > E, frazes.

              E nie, doswiadczenie zyciowe. smile
            • astomi25 Re: Wrednie, acz smutno 02.09.20, 09:42
              A ja uwazam ze nie. Zdrada to zdrada. Facet moze i sie odkochal, zona przestala go pociagac <wstaw dowolne>...ale to wtedy nie idzie sie na latwizne. Albo ma sie charakter i jaja i sie konczy jeden zwiazek przed zaczeciem drugiego, albo sie zdradza. Facet dupa. Zrobil to z jedna partnerka, nie bedzie mial oporow przed zrobieniem tego z druga.
              Dupek i tyle.
          • just_shelly Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 22:27
            Dokładnie
        • chicarica Re: Wrednie, acz smutno 02.09.20, 10:40
          Bo (zakładam że nie są nastolatkami) ludzie się z wiekiem nie zmieniają na lepsze, tylko w najlepszym wypadku się nie zmieniają, a w najgorszym - na gorsze.
          Szuj będzie dalej szujem albo coraz gorszym szujem, więc pani raczej losu na loterii nie wygrała.
    • lilia.z.doliny Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:13
      No wiem, o co chodzi
      Ze byc moze jej nie będzie zdradzał, kłamał, etc, a dla ciebie nie mógł się zmienić
      Karmy nie ma, odpuść czekanie. Albo czekaj, ale nie oczekuj
      I tak- ludzie maja potrzebę zyc z kimś kochanym, po prostu. NA okoliczność wypowiedzi strofujacej uzywa się tego głupiego sformułowania o gaciach, ale przecież wiadomo, o co chodzi.
      Wyplacz zal, utul sie, dopiesc.
      Czas, czas, czas...
      • homohominilupus Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:20
        O, dokładnie tak jak pisze Konwalia. Czekaj ale nie oczekuj.
        I nie daj sobie wmówić, ze coś z Tobą nie tak bo boisz się samotności i chciałabyś z kimś być. To całkowicie normalne, lepiej iść przez życie z kimś fajnym niż samemu.
        Kluczowym jest ten ktoś 'fajny'.
        Bo jeśli z byle kim to jednak lepiej we własnym towarzystwie. I od tego zacznij. Polub własne towarzystwo, a reszta sie kiedyś ułoży.
        Pisze z własnego doświadczenia.
      • azja1942 Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:23
        Doceń własne życie zamiast zaglądać w jego. Szkoda czasu na takie rozkminy, no i jest to oznaką stagnacji i marazmu niestety
    • cegehana Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:20
      Życie nie jest sprawiedliwe, a w każdym razie nie w taki sposób, jak by się chciało smile Spotyka cię "sprawiedliwa kara" za to, że za bardzo żyjesz życiem innych, zamiast pracować nad poprawą własnej sytuacji.
      A po drugie wiesz, że zamieszkali, a czy i jak sobie "układają" to nie wiesz, jest mnóstwo pozornie idealnych par, które w domu tworzą małe piekiełko i dlatego zazdroszczenie komuś z zewnątrz jest stratą czasu. Ludzie którzy krzywdzą innych rzadko osiągają szczęście - nie dlatego, że istnieje jakaś karma, tylko dlatego że dupki przyciągają tylko innych dupków.
    • princy-mincy Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:32
      Ja bym się cieszyła, że układam sobie życie bez niego i być może zastanowiłabym się, czym Nexia zasłużyła sobie na tego złamasa.
      Rozumiem że Ci smutno, że Ty sama a ten gość ma jakąś kobietę. Szkoda jednak życia na takie rozkminy.
    • anika772 Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:41
      Nie ma karmy, zapomnij.
      Życzę Ci abyś też była zadowolona, jak najszybciej.
    • myelegans Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:48
      mozesz wspolczuc nexi, bo ja kiedys taki sam los czeka.
      historia lubi sie powtarzac.

      trzymaj sie.... to minie
    • brak_loginu123 Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:53
      Dziewczyny, dzięki, na prawdę pocieszyłyście mnie.
      Niby to wszystko wiem i powinnam być szczęśliwa, ale Wasze słowa na prawdę pocieszyły smile
    • mid.week Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 20:56
      wcale nie wrednie, chęć zemsty i odreagowania własnej krzywdy to całkowicie naturalne emocje w takiej sytuacji. Niech pierwsza rzuci kamieniem, która nigdy sobie nie wyobrażała jak jakiegoś krzywdziciela dopada siedem plag egipskich wink
      Najważniejsze żeby nie dać tym myślom zdeterminować swojego życia, ale raz na jakiś czas... wyobrazić sobie jak mu w trkcie sexu 69 pękają na raz trzy wielkie hemoroidy... why not? big_grin
      • homohominilupus Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 21:22
        mid.week napisała:

        > wcale nie wrednie, chęć zemsty i odreagowania własnej krzywdy to całkowicie nat
        > uralne emocje w takiej sytuacji. Niech pierwsza rzuci kamieniem, która nigdy so
        > bie nie wyobrażała jak jakiegoś krzywdziciela dopada siedem plag egipskich wink
        > Najważniejsze żeby nie dać tym myślom zdeterminować swojego życia, ale raz na j
        > akiś czas... wyobrazić sobie jak mu w trkcie sexu 69 pękają na raz trzy wielkie
        > hemoroidy... why not? big_grin


        albo bez samochodu przez śniegi z śiatami zakupów brnie
        • mid.week Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 21:28
          ...a te pęknięte hemoroidy się jątrzą, ma przez nie mokre gacie i mu przymarzają do ....
      • gama2003 Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 21:40
        Cóż. I skutkiem pęknięcia niefiołkowe wiaterki długo, tygodniami, niczym nie zatrzymywane robią ogon zapachowy.
    • ongoing Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 21:18
      karma nierychliwa, ale sprawiedliwasmile
      a tak poważnie - musisz pewnie trochę "odchorować", też pewnie bym się smuciła na Twoim miejscu. Ale to kiedyś minie, przecież o tym wiesz
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 21:21
      Pomyśl, że mogłaś ciagle prać gacie misiowi który ruchał sobie inne.
      Po prostu marzysz o tym podświadomie i ci smutno ;P
      👍
      Żart.
    • 21mada Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 22:34
      Żałosne. Nie lubię ludzi zawistnych że komuś jest lepiej.
      Karma nie wraca. Pewnie z nexią jest teraz szczęśliwy a ona z nim i może będzie tak bardzo długo.
      • chicarica Re: Wrednie, acz smutno 02.09.20, 10:37
        E tam. K.rwiarz będzie k.rwiarzem i żadnej raczej nie uszczęśliwi.
        Szczęśliwą to można być jak człowiek się od k.rwiarza uwolni.
    • woman_in_love Re: Wrednie, acz smutno 01.09.20, 23:08
      wez sobie kotka!
    • lodomeria Re: Wrednie, acz smutno 02.09.20, 04:31
      Mimo wszystko, chyba jednak lepiej, żeby sobie w końcu poukładał - jakoś tam w Twoim życiu będzie obecny więc chyba lepiej, żeby jednak nie był źródłem kolejnych kwachów i huśtawek emocjonalnych.
    • lot_w_kosmos Re: Wrednie, acz smutno 02.09.20, 06:51
      Przytulam, trzymaj się.
      Musi być lepiej, zobaczysz.
    • akwadomowa Re: Wrednie, acz smutno 02.09.20, 08:21
      Powinnaś przepracować swoją traumę. Gdy Ci się to uda, to życie exa kompletnie przestanie Cię interesować. Liczenie na karmę świadczy właśnie o braku przepracowania problemu.
    • satur9 Re: Wrednie, acz smutno 02.09.20, 09:42
      Atak karmy występuje tylko u kotów. A ty się doucz podstaw ortografii:

      "Zresztą" używane jest, gdy występuje jako partykuła uzupełniająca wcześniejszą wypowiedź, np.: Znów mi się nie powiodło, zresztą zawsze tak jest. "Zresztą" może być zastąpiony przez jeden z synonimów: notabene, nawiasem mówiąc, swoją drogą, poza tym, skądinąd, co więcej, itd.

      Przykłady:

      Znów się spóźnia na spotkanie, zresztą to nie pierwszy raz.
      W tej roli okazała się być fenomenalna, zresztą jest bardzo dobrą aktorką.


      Pisownia rozłączna "z resztą"używana jest zawsze w kontekście reszty czegoś z czegoś, np.: Wrócił ze sklepu z resztą pieniędzy. Ponadto "z resztą" należy do wyrażeń przyimkowych, czyli takich połączeń przyimka z innymi częściami mowy (rzeczownikami, przysłówkami, liczebnikami czy zaimkami), które zawsze zapisujemy rozdzielnie.

      Przykłady:

      Budynek z resztą pracowników został ewakuowany.
      Kreacja wieczorowa z resztą dodatków jest już gotowa na bankiet.
    • chicarica Re: Wrednie, acz smutno 02.09.20, 10:34
      Wyślij raczej neksi tort z karteczką z podziękowaniami. Raz że się trochę zaokrągli wink dwa że wzięła od Ciebie zdradzacza i szuja, a trzy - w sam raz będzie jej na osłodę i otarcie łez, które z pewnością spowoduje jej luby. Że szuja karma nie sięgnie to raczej pewne, ale chociaż tę małą satysfakcję masz.
      A w ogóle co to znaczy, układa sobie życie? Raczej niszczy życie kolejnej, a Ty masz go z głowy i teraz sobie układasz życie bez niego. Wdzięczna bądź losowi że Cię od szuja uwolnił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka