Dodaj do ulubionych

Macie służącą?

06.09.20, 23:10
Kto z Was zatrudnia w domu służącą? Czyli np. Ukrainkę, która mieszka w domu w swoim własnym pokoju, gotuje, zajmuje się dziećmi, sprząta, zawozi do przedszkoli i szkół, sprząta, pierze, prasuje, robi zakupy, by państwo mogli robić karierę, długo pracować i nie musieli po powrocie do domu nic robić z obowiązków i mogli zająć się odpoczynkiem i zabawa z dziećmi a dzieci i dom były zadbane.

W amerykanskich filmach dobrze sytuowani maja takie np meksykańskie służące smile

A może ktos znajomy tak ma? Ile taka przyjemność kosztuje?
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:16
      Co tym razem? Fantazjujesz o ukraińskiej niewolnicy?
      • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:19
        Nie. Post na serio.
    • bialeem Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:25
      To się nazywa gosposia.
      Za bardzo lubię gotować żeby ktoś to robił za mnie. Zakupy się w dzisiejszych czasach same dowożą. Od reszty jest pani sprzątająca i niania jak ktoś ma dzieci.
      • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:00
        Bialeem nie porównujmy kiedy ktos nie ma dzieci - wtedy de fakto nie ma obowiązków wink
        • pierwszychleb Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:52
          Ale nie mając dzieci tez można by zatrudnić różnych służących. Zatrudniłabym takiego gościa do wachlowanie mnie w lecie gdy siedzę na tronie w lecie. Ktoś się orientuje ile teraz biorą za to? Tak tylko pytam z ciekawości. Niestety mam dzieci i to są pożeracze pieniędzy.
          • bialeem Re: Macie służącą? 07.09.20, 01:21
            Wiatrak ogarnia w kosztach prundusmile
    • aaa-aaa-pl Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:26
      Oczywiście. To chyba norma- w moim środowisku nie znam osoby, która nie ma służącej.
      Mam też majordomusa- cudownie zarządza moją posiadłoscią. Polecam

      • milva24 Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:28
        big_grin
      • pierwszychleb Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:24
        Ja mam odzwiernego. Nie wiem jak ja zylam wczesniej. Nie musze mu dawac pokoju. Ma swoja budke i w niej spi.
      • fragile_f Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:25
        Ale masz tylko jedną (!) służącą, a nie kucharkę (plus pomoc, naturalnie), pokojówkę, lokaja i damę do towarzystwa?

        Może mi jeszcze powiesz, że sama myjesz głowę i się ubierasz... surprised

        Straszna bieda, nie przyznawałabym się w towarzystwie do takiego upadku, bo w życiu córki za mąż nie wydasz.
        • jowita771 Re: Macie służącą? 07.09.20, 08:07
          Przypomniała mi się pokojówka hrabiny z Downton Abbey, która z powodu chwilowych braków kadrowych została poproszona o uczesanie dodatkowo jednej z córek i strasznie się oburzyła, bo przecież nie jest ośmiornicą.
          • bialeem Re: Macie służącą? 07.09.20, 12:48
            Te pokojówki prywatne od panien, to robiły za krawcowe, fryzjerki, kosmetyczki, makijażystki itd wszystko w jednym. To by nawet nie było takie głupietongue_out
            • hanusinamama Re: Macie służącą? 10.09.20, 15:27
              I pracowały prawie za darmo. Straszny wyzysk wtedy był
      • morekac Re: Macie służącą? 07.09.20, 09:37
        A ogrodnika masz na wyłączność czy dochodzący?
        • lilia.z.doliny Re: Macie służącą? 07.09.20, 10:13
          dochodzący
          Jak się uda
      • lellapolella Re: Macie służącą? 07.09.20, 12:53
        Mój majordomus, niestety, się zestarzał i miał kłopoty z pamięcią. Ostatnio zgubił się w lewym skrzydle, znaleźliśmy go dopiero po tygodniu, gdy pokojówka poczuła brzydki zapach.
      • stephanie.plum Re: Macie służącą? 08.09.20, 22:13
        i lokaja w liberii, nie zapomnij.
        • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 08.09.20, 23:44
          Wolałbym pokojówkę z Liberii wink
      • hanusinamama Re: Macie służącą? 10.09.20, 15:20
        Phi ja mam ogrodnika, guwernantkę, osobista pokojówkę, pokojówkę dzieci i kucharkę. Ta ma podkuchenną.
    • pitupitt Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:27
      Ile taka przyjemność kosztuje? - nie pytaj, i tak cię nie stać.
    • mary_lu Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:28
      Słyszałam, że teraz absolutny must-have to np. bukieciarka, służące wieloczynnościowe są passe.
      • chococaffe Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:39
        big_grinbig_grin
      • alicia033 Re: Macie służącą? 07.09.20, 07:58
        no i w domu koniecznie musi być pokój do układania kwiatów!!!
        • kira02 Re: Macie służącą? 08.09.20, 17:48
          O tym samym pomyślałam. Tylko dobudujcie jeszcze jedną łazienkę, bo trochę głupio jak kolejka się ustawia na pół 50-metrowego holu.
    • asia.sthm Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:38
      Sluzaca jedna do wszystkiego? W ktorym ty wieku zyjesz?
    • aerra Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:38
      Ale jak to? Jedną?!
    • mdro Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:42
      Jedna służąca do wszystkiego? Toż to skrajne ubóstwo! Ja już nie piszę o majordomie czy osobistym służącym, nie każdego stać, ale kucharka + pokojówka + niania/bona, jeśli są dzieci, to absolutne minimum.
      • milva24 Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:45
        A lokaj choć jeden?
      • kropkaa Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:09
        I ogrodnik.
        • livia.kalina Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:19
          I kawiarka!
          Ktoż zemle , zaparzy i profesjonalnie poda kawę jak goście wpadną??
          • homohominilupus Re: Macie służącą? 07.09.20, 11:57
            livia.kalina napisała:

            > I kawiarka!
            > Ktoż zemle , zaparzy i profesjonalnie poda kawę jak goście wpadną??
            >

            O, to ja mam! Mam kawiarke!
            • livia.kalina Re: Macie służącą? 07.09.20, 14:06
              Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz

              "akiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:
              W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,
              Jest do robienia kawy osobna niewiasta,
              Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta
              Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku
              I zna tajne sposoby gotowania trunku (...) "
              • homohominilupus Re: Macie służącą? 08.09.20, 15:05
                livia.kalina napisała:

                > Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz
                >
                > "akiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju:
                > W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,
                > Jest do robienia kawy osobna niewiasta,
                > Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta
                > Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku
                > I zna tajne sposoby gotowania trunku (...) "
                >



                Oh, dzięki za kaganek oświaty. Ten fragment z PT dobrze pamiętam i wiem kim była kawiarka w szlacheckich domach.

                To co napisałam, to był żart.
                • livia.kalina Re: Macie służącą? 08.09.20, 22:09
                  WIEM!!!
                  Chciałam tylko przytoczyć zacny fragment, żeby wątkowi padalca dodać poloru.
                  • homohominilupus Re: Macie służącą? 08.09.20, 22:15
                    livia.kalina napisała:

                    > WIEM!!!
                    > Chciałam tylko przytoczyć zacny fragment, żeby wątkowi padalca dodać poloru.
                    >
                    A to przepraszam! 😘
      • delauras Re: Macie służącą? 07.09.20, 14:07
        Czysciciel basenu .
    • bei Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:47
      I pana, który opiekuje się piwniczką win...
      • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:01
        I ogrodnika smile
        • bialeem Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:27
          Się śmiejesz, ale gdyby mnie kiedyś podkusiło żeby mieć dom, to bez ogrodnika po moim trupie. Mogę czasem jakiś liść oberwać, ale dobrze utrzymany ogród to robota na 1/4 etatu minimum.
          • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:57
            bialeem napisał:

            > Się śmiejesz, ale gdyby mnie kiedyś podkusiło żeby mieć dom, to bez ogrodnika p
            > o moim trupie. Mogę czasem jakiś liść oberwać, ale dobrze utrzymany ogród to ro
            > bota na 1/4 etatu minimum.

            Trochę się tego obawiam...mam nadzieję, że firma ogrodnicza ogarnie.
            • morekac Re: Macie służącą? 07.09.20, 09:39
              Nie za darmo.
            • minniemouse Re: Macie służącą? 09.09.20, 00:04
              bywalec.hoteli napisał:
              > Trochę się tego obawiam...mam nadzieję, że firma ogrodnicza ogarnie.
              >

              dostałeś prace w firmie ogrodniczej? a to gratuluje! miłego zajęcia!


              Minnie
              • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 09.09.20, 07:55
                Pracuje w innej branży.
                A ty sprzątasz domy w tej Kanadzie?
                • minniemouse Re: Macie służącą? 09.09.20, 08:09
                  bywalec.hoteli napisał:
                  > A ty sprzątasz domy w tej Kanadzie?

                  niestety nie, a swój sprzątam sama, do większych porządków zatrudniam panie od sprzątania smile


                  Minnie
                  • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 09.09.20, 10:22
                    Nie chodziło mi o twój dom tylko czy sprzątasz domy Kanadyjczyków?
                    • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 09.09.20, 17:06
                      bo z takim intelektem to nie widzę cię wyżej jak sprzątanie, wykładanie towaru na półki w walmarcie czy inne proste prace
                      • snakelilith Re: Macie służącą? 09.09.20, 17:16
                        O, bywalec podczas ostatniej nocy na stróżówce przeczytał artykuł o inteligencji i się wymądrza. Tylko jak zwykle, nic nie zrozumiał.
        • bei Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:53
          Nawet trzech i ogrodniczkę ( czyli cała firma ogrodnicza)
    • 71tosia Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:51
      alez prosze bardzo..
      www.olx.pl/oferta/profesjonalna-gosposia-pomoc-domowa-CID4-IDG43Qb.html#96f0d9c934;promoted
      www.olx.pl/oferta/pani-do-pomocy-domowej-z-zamieszkaniem-6-7-dni-w-tygodniu-CID4-IDGmk96.html#96f0d9c934
      • ludzikmichelin4245 Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:54
        "dedykacja i efetywna umiejętność kompunikacji" big_grin
        • mdro Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:01
          Drugie też niedużo lepsze big_grin "ma poczucie obowiązku powierzonych jej prac"
          • aaa-aaa-pl Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:09
            I ta dyspozycyjność przez cały tydzień, 24 h, za 4000 brutto.



      • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 08:12
        Ten drugi link to juz pod niewolnictwo podchodzi i ciekawe czemu pani pisze „Poniedziałek, Niedziela, Październik” a pierwszy - domek w monstancinie za to maleństwo 500 m do sprzątania....
      • szorstkawelna Re: Macie służącą? 07.09.20, 08:16
        Sprzątanie detaliczne 🤣🤣🤣
        • georgia.guidestones Re: Macie służącą? 07.09.20, 10:34
          może korzystali z usług pani sprzątającej, nie na wyłączność, i było "hurtowo i po łebkach" big_grin

          osoba redagujaca ten tekst to pewnie jakis expat.
    • ludzikmichelin4245 Re: Macie służącą? 06.09.20, 23:51
      Znałam rodzinę, u której pracowała taka pani z zamieszkaniem. Rodzina płaciła jej 4k, było to jakieś 10 lat temu. Pani była wulkanem energii, więc dorabiała jeszcze sprzątaniem w innych domach na osiedlu.
      • milva24 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:08
        A jak często miała wychodne?
        • mary_lu Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:11
          Mnie ciekawi, czy miała puchlinę kolan. Zawsze chciałam spotkać kogoś z „puchliną kolan, na która cierpią panny służące jeśli za dużo klęczą” z encyklopedii chorób z „trzech panów w łódce”
          • katriel Re: Macie służącą? 07.09.20, 01:11
            Mój mąż zachorował kiedyś na zapalenie kaletki przedrzepkowej. Nie wiem, czy to to samo, co puchlina kolan, ale kolano faktycznie od tego puchnie i faktycznie chorują na to osoby, które dużo klęczą na twardym podłożu (tam, gdzie to wyczytałam, nie było mowy o służących, tylko o kafelkarzach i zakonnicach).
            Zasadniczo dopóki siedział nieruchomo z wyprostowaną nogą, to nic mu nie dolegało, nie mógł jednak zgiąc nogi w kolanie ani chodzić. Pracował zdalnie, przemieszczał się po domu przy pomocy krzesła biurowego z kółeczkami. Wszelkie sprawy poza domem musiałam jednak załatwiać ja, co było trochę uciążliwe, zwłaszcza że byłam wtedy akurat w wysokiej ciąży. Brał na to jakieś leki przeciwzapalne i po dwóch czy trzech tygodniach mu przeszło.
            • hamerykanka Re: Macie służącą? 07.09.20, 22:22
              Ja mam, od robot domowych i przydomowych. Kolano mi spuchlo do rozmiarow dwukrotnych, byl plyn w srodku i bylo czerwone. Zginac nie moglam, chodzic zbytnio tez nie, bolalo tak ze w nocy nie moglam spac, az po paru dniach zlamalam sie i poszlam do rodzinnego. Dostalam leki i przeszlo.
              A prawdopodobnie od kleczenia na podlodze bo ostatnio robie dwie sciany dzialowe miedzy lazienka i pokojem dziennym i duzo mam kleczenia (ciecie plyt karton-gips i cementowych pod kafelki).
              • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 22:37
                Sama robisz? Mołojec!
        • ludzikmichelin4245 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:16
          Nie pamiętam niestety. To chyba było wówczas jeszcze tak, że co 3 miesiące zmieniała się z innymi paniami ze względu na przepisy wizowe. Z tego co wiem obecnie nadal dla nich pracuje i z nimi mieszka.
        • memphis90 Re: Macie służącą? 07.09.20, 07:51
          >A jak często miała wychodne?
          Codziennie z dziećmi na spacer szła i jeszcze po zakupy przecież!
          • minniemouse Re: Macie służącą? 09.09.20, 00:06
            😂😂😂😂😂😂😂
    • beata985 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:05
      Mam....chlopak z Korei...zaczął u mnie odkurzac...jak się sprawdzi to zostanie na dłużej, ma nic wie6pozq odkurzaniem jednak nie liczę...na imię mu xiaomi 😁
      • aaa-aaa-pl Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:11
        Oj, tam....nigdy nie wiesz, czym cię zaskoczy.
        • morekac Re: Macie służącą? 07.09.20, 09:42
          A nie z Chin?
          • beata985 Re: Macie służącą? 07.09.20, 10:05
            A w sumie nie wiem...skojarzyło mi się że z Korei Ale nie wnikałam...przyjęłam za pewnik...być może masz rację
            • kira02 Re: Macie służącą? 08.09.20, 17:53
              Moja to Chinka, imienia swojego nie wyjawiła, więc nazwałam ją po swojsku - Marysia.
    • mysiulek08 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:10
      to ja ci odpowiem na serio 😀 choc inny kraj, inne ceny i obyczaje i jest zawod jak kazdy inny, wlasne zwiazki zawodowe a dobra gosposia to skarb

      zakupy najczesciej nie wchodza w zakres obowiazkow, ale wyprowadzanie psow juz tak, a do dzieci jest nania a nie gosposia

      ceny to roznie, od 100- 130 zl za dzien , po 2500- 3000- 4000 i wiecej za miesiac, ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne to chyba 15% pensji, ale to sie moglo zmienic i taka gosposia/nania/ogrodnik nie placi podatku dochodowego, jesli ma umowe o prace ( ale tu tez chyba sa jakies widelki) , wiec w sumie legalnosc jest oplacalna, a praca tego typu dla imigrantow z wenezueli, peru, boliwi to w sumie latwy sposob na zdobycie wizy pobytowej

      w domach sa pokoje z lazienka od razu przeznaczone dla gosposi i najczesciej pracuja one tam, gdzie pani domu nie pracuje i sama zajmuje sie dziecmi

      my zawsze bylismy dziwolagami nie majac gosposi 😁 bo to przeciez zrozumiale, ze taka gosposie trzeba miec
      • bialeem Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:29
        Z gosposią w domu jest jeden minus. Nigdy praktycznie nie jest się samemu, a to jest konieczne dla zdrowia psychicznego
        • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 01:02
          Jeszcze jak gosposia młoda, ładna i szczupła to w ogóle minus dla pani domu wink
          • bialeem Re: Macie służącą? 07.09.20, 01:20
            Jak kogoś stać na gosposię, to pan raczej w rozjazdach.
            • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 08:04
              Jak pan w rozjazdach, to wchodzi ogrodnik do ogrodu pani? wink
              • morekac Re: Macie służącą? 07.09.20, 09:44
                W liteturze kryminalnej panią domu z reguły zajmuje się czyściciel basenu.
                • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 11:32
                  W filmie "Basen" ogrodnik zajmował się chyba także basenem? smile
              • morgen_stern Re: Macie służącą? 07.09.20, 11:16
                Znów przedawkowałeś pornosy.
                • swinki_trzy Re: Macie służącą? 09.09.20, 17:23
                  Przychodzi tutaj fiuta trzepać, a ematki wciąż się na to łapią.
    • daniela34 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:17
      Zatrudniam kilkoro służących:
      Jacenty - podaje do stołu, perfekcyjnie serwuje szparagi, natomiast pracujemy z nim nad nalewaniem win
      Henrietta- pokojówka, opanowała już sznurowanie gorsetu, ma nadal problem z układaniem włosów na żelazku
      Pani Krystyna- kucharka, jej specjalność to Pavlova z malinami, niestety opadają jej suflety serowe
      Franciszka zajmuje się sprzątaniem
      Mamy jeszcze chłopaka do rozpalania w kominkach. Ciągle zapominam, jak ma na imię.
      • milva24 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:20
        A podkuchennej żadnej czy też zapomniałaś imienia?
        • ludzikmichelin4245 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:24
          Podkuchenna pewnie odprawiona, bo zaciążyła z paniczem.
          • daniela34 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:29
            Żebyś wiedziała. Z podkuchennymi stale zgryzota. Pani Krystyna musi sobie na razie radzić
          • fragile_f Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:29
            Nieprawda, bo z saucierem. No chyba, że to dom na prowincji i sosy robiła Pani Krystyna.
            • daniela34 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:34
              Zatrudnianie sauciera to straszna ostentacja. Tego się już nie robi
              • fragile_f Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:35
                Po prostu żaden szanujacy się saucier nie chce trafić do "takiego" domu... ale jakoś to trzeba sobie tłumaczyć.
                • daniela34 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:38
                  Moja Pani, w MOIM domu każdy chce pracować. Służba to mi wręcz płaci, żebym ich zatrudniała
                  • fragile_f Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:52
                    Mhm, zwłaszcza ta podkuchenna która "zniknęła".
                    • daniela34 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:55
                      Podkuchenne też chcą pracować, tylko upilnować je trudno. To już wolę nie zatrudniać
                    • agrypina6 Re: Macie służącą? 07.09.20, 16:45
                      Zamordowana..
                      • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 16:52
                        Kto?
                        • daniela34 Re: Macie służącą? 07.09.20, 21:52
                          Podkuchenna przecież 😃😃😃
      • ludzikmichelin4245 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:23
        To kto wyprowadza charty srać?
        • fragile_f Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:27
          Charty jak charty, ale kto oporządza łabędzie.
          • daniela34 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:28
            Pawie! Pawie a nie łabędzie. Ten od kominków, jak mu tam...
            • fragile_f Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:32
              Zaraz, wróć.

              Nie macie łabędzi? Uchowaj nas pambu...!

              To co wy jecie w karnawale??
              • ludzikmichelin4245 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:35
                W karnawale jeżdżą przecież do wód <przewraca oczami>.
                • fragile_f Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:40
                  To chyba jak się było plebsem albo upadłą szlachtą, której nie było stać na wyprawienie porządnego balu, więc "wyjeżdzali opiekować się stryjenką pod Piotrkowem".
                  • milva24 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:43
                    A faktycznie zamykali się w domu i przykazywali służbie, zeby mowiła, że Państwa nie ma.
                    • fragile_f Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:46
                      Naturalnie. Tylko chłopak od kominków wypaplał, że Panstwo nie pozwalają palić aż do środy popielcowej, żeby dymu nie było widać.

                      Podkuchenna tak naprawdę zmarła na suchoty, ale nie może sie wydać że to ze skąpstwa, bo byłby skandal.
                  • daniela34 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:47
                    Jak kto ma niedołężną stryjenkę pod Piotrkowem to może tak i robi. Stryjenka moja- z domu von und zu -nie wymaga opieki. Ostatni karnawał spędzaliśmy u niej, w Peterburku
              • daniela34 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:36
                Noż pawie nadziewane oczywiście
                • fragile_f Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:43
                  Jeśli były nadziewane czymkolwiek niżej od dropiów, to wybacz, ale danie wręcz chłopskie. No chyba, że słowiczymi językami, to ewentualnie bym skosztowała z ciekawości zeby zobaczyć, jak się jada na wsi.
                  • daniela34 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:44
                    Dropie to u nas służba jada
                    • fragile_f Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:49
                      Biednie tam u was, nasi tylko kawior z Astrachania. Józefina troche narzeka, że się jej przejadł, no ale co ja poradzę, że zamawiamy na beczki i szkoda nam wyrzucać?
                      • daniela34 Re: Macie służącą? 07.09.20, 00:57
                        Resztę kawioru u nas charty dogadają. Ale tak to jest- jak ktoś oszczędza na służbie to tez i nie wie, czym pawie faszerować i myśli, że dropiami
          • homohominilupus Re: Macie służącą? 07.09.20, 12:04
            fragile_f napisała:

            > Charty jak charty, ale kto oporządza łabędzie.
            >

            Genialny wątek!!! 😀😀😀
            • znowu.to.samo Re: Macie służącą? 09.09.20, 08:35
              😆😆😆
    • mia_mia Re: Macie służącą? 07.09.20, 05:24
      W Polsce raczej nie jest powszechne wspólne zamieszkiwanie na stałe. Taki układ kojarzę tylko w jednym przypadku, pomijając rezydencję z domkiem dla pracowników, ale to taka liga, pieniądze i wielkość obiektu, że nie warto wspominać.
      Znam kilka osób zatrudniających osobę do pomocy, nie wiem ile płacą, ale sądząc po tym jak długo trwa współpraca to obie strony są zadowolone.
      W tle wcale nie muszą być wielkie kariery, wystarczy zwykła praca 9-17 albo w nieregularnych godzinach, a układ wygodny dla obu stron.
      Właśnie teraz koleżanka wróciła do pracy i też dogadała się z nianią, że na spacerze zrobi jej codzienne zakupy, jak dziecko śpi gotuje jakiś obiad, coś przeprasuje. Jak starsze bawi się z młodszym albo wpadnie babcia, sprząta. Robi to co ona robiła będąc na macierzyńskim, niania nie martwi się, że jak rodzic ma wolne to jej ucieka kasa za godziny.
    • kasiaakasiaa Re: Macie służącą? 07.09.20, 07:56
      Moja szefowa ma...nazywa ją "panią ktora jej pomaga" szefowa to kobieta po 60 tce.
      Ta pani robi wszystko 3xtyg.gotuje, wychodzi z psem,sprzata,zalatwia tzw sprawunki, sprząta u nas w firmie.
      Zatrudniona na 1/2 etatu. Szefowa to zadna hrabina, ot potrzebuje pomocy wink
    • palacinka2020 Re: Macie służącą? 07.09.20, 08:15
      Posiadanie gosposi nie jest az takie dziwne, w Polsce raczej jest to gosposia dochodzaca niz mieszkajaca w domu. Do malych dzieci jest niania, do starszych, ktore wymagaja podania obiadu i ewentualnie dowiezienia na zajecia dodatkowe podobno sprawdza sie pani gosposia. Kolega szukal to byl to koszt od 3 tys zl w gore.
      • milva24 Re: Macie służącą? 07.09.20, 09:08
        Opiekunki do małych dzieci to rzeczywiście nic dziwnego, szczególnie w czasach nielicznych miejsc w żłobkach. Natomiast jeśli chodzi o gosposię co to ugotuje i poprasuje osobiście znałam tylko jednych takich państwa i byli to właściciele bardzo dobrze prosperującej firmy. Nieliczni decydują się na kogoś do sprzątania od czasu do czasu, większość dalszych i bliższych znajomych ogarnia sprawy okołodomowe zupełnie sama.
        • palacinka2020 Re: Macie służącą? 07.09.20, 14:34
          Wiekszosc moich znajomych ma pania do sprzatania raz na tydzien.
          • sol_13 Re: Macie służącą? 08.09.20, 06:02
            U nas to samo. Przynajmniej ci wszyscy, którzy mają domy. Niektórzy raz na tydzień, większość raz na dwa tygodnie, ale mają.
            Jak dzieci były małe to mieliśmy nianie i one sporo sprzataly, jedna też trochę gotowała. Super to było.
            Teraz mamy panią do sprzatania i ogrodnika 😉
    • marszawka Re: Macie służącą? 07.09.20, 09:33
      Mialam kiedyś koleżankę z jedym dzieciem. Ona Polka, on Norweg. Mieszkali w Pl, gosposia z Filipin. Robila im wszystko w domu. Ta koleżanka często chwaliła swoje obiady przynoszone do pracy a robione przez panią.
      Ja tam bym nie mogla mieszkać z obcą osobą.
      • mia_mia Re: Macie służącą? 07.09.20, 09:48
        Koleżanka, która mieszkała z gosposią miała wielki dom, często jej nie było przez kilka dni, a jak dzieci były w szkole to jej ojciec miał towarzystwo. W normalnym mieszkaniu czy nawet domu trudno mi to sobie wyobrazić, ale ludzie są różni.
        Na studiach rozważałam wyjazd jako au pair, konieczność stałego mieszkania z obcymi ludźmi była jedną z rzeczy, które mnie powstrzymywały.
      • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 09:52
        Norweg chciał się poczuć jak u siebie w Norwegii to zatrudnił Filipinke smile
        • znowu.to.samo Re: Macie służącą? 09.09.20, 08:39
          Prawda 😆
    • bramstenga Re: Macie służącą? 07.09.20, 10:13
      Gosposię mieli moi dziadkowie (dodam, że żadna arystokracja). Było to dla mnie na tyle normalne, że bardzo się dziwiłam, że inni tak nie mają. Mieszkała u nich przez kilkadziesiąt lat, do śmierci, traktowana jak domownik (nie mam pojęcia, jak rozliczali się finansowo). Była dla mnie jak babcia, bardzo ją kochałam.
    • conena Re: Macie służącą? 07.09.20, 10:23
      Poznań przeprasza za chore fantazje bywalca.
      • bywalec.hoteli [...] 07.09.20, 10:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wbka1 Re: Macie służącą? 07.09.20, 10:50
        Nie takie chore... zawsze powtarzam, że zamiast DPS-_u, czy innej podobnej instytucji lepiej zatrudnić osobę do pomocy i pozostawać we własnym domu, w dobrze znanym sobie otoczeniu niż płacić podobną kwotę za łóżko w dwupokojowe kawalerkę. Oczywiście, nie mówię o osobie w stanie wegetatywnym lub zbliżonym. Zamiast kupować dziubdziusiom mieszkania może lepiej zabezpieczyć się, by była kasa na ostro wyśmiewaną gosposię. Co kto lubi.
        • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 10:53
          Kupować dziubdziusiom mieszkania to głupota - niech sobie zarobią na mieszkania sami a jeszcze przecież odziedzicza po rodzicach
        • milva24 Re: Macie służącą? 07.09.20, 10:58
          W Polsce raczej nikt nie organizuje DPSu osobie nie wymagającej pelnej opieki. Natomiast kiedy już zapada taka decyzja można mieszkanie wynająć czy sprzedać zaś pieniądze przeznaczyć na ośrodek opieki. Tymczasem jeśli postanawia się zapewnić seniorowi 24 h opiekę trzeba przeznaczyć na to znaczne środki i liczyć się z rotacją opiekunek bo nikt nie wytrzyma pracy miesiącami bez możliwości odpoczynku. Mało kogo na to stać.
        • karen_ann Re: Macie służącą? 07.09.20, 11:00
          No właśnie, znam starsze osoby które mają panią z Ukrainy z zamieszkaniem do pomocy, sprzątanie gotowanie bo np mają Parkinsona i pani pomaga. Tylko te starsze osoby narzekają że pani chce mieć wychodne itd, że Ukrainki są asertywne i nie chcą być jak niewolnice.Czyli pani do wszystkiego bez czasu wolnego. Zmienia się i usługi te są coraz bardziej w cenie. Pełno chorych samotnych ludzi
          • mia_mia Re: Macie służącą? 07.09.20, 11:07
            Zachód ma Polki, to chyba najczęściej praca na jakieś kontrakty 3-6 miesięcy pracy i następna osoba.
            Czytałam wywiady z takimi paniami, różni podopieczni się trafiają.
            • karen_ann Re: Macie służącą? 07.09.20, 11:24
              Owszem tak, mam koleżankę po 50 tce która tak pracuje u Niemców, jak zwolnili ją z korpo. Ma 2 godziny przerwy w ciągu dnia i nie jest do wszystkiego. Osoby nie są bardzo chore, tylko z depresją itd potrzebują towarzystwa.
              Ona nie narzeka bo zwiedza okolice i płacą jej uczciwie i mieszka u dziadków w domu z ogrodem.
              U nas Ukrainki mają gorsze warunki do pracy, za to są bliżej domu i częściej wracają do swoich, dziwne ale jakby to już była dzielnica Polskismile w sumie u kraju naszego.
              Sama mam panią dochodzącą z Ukrainy i bardzo mi pomaga, za wynagrodzeniem ale jest uczciwą osobą.
              • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 11:35
                Po korpo tyra podcierając starcom zadki? Duży spadek pozycji społecznej.
                • karen_ann Re: Macie służącą? 07.09.20, 12:31
                  Tak ale ona w korpo nie miała super pozycji, była bez studiów. To mit że korpo to jakieś wodotryski. Jeśłi jesteś na słuchawkach czy obsłudze to kiepsko. Ona jest po 50 tce i w stolicy nie mogła znaleźć pracy, w Polsce dla kobiet w tym wieku rynek jest brutalny.
                  W korpo była traktowana jak robot, u Niemca wbrew pozorom psychicznie się lepiej czuje podcierając tyłki niż w amerykańskim korpo i błogosławi dzień kiedy ją zwolnili, sama nie odważyła się na taki krok.
                  Dużo jest teraz pozycji w korpo gdzie zarabiasz kiepskie pieniądze, dojeżdzasz godzinę i nie stać Cię na mieszkanie, ona miała socjalne, w korpo najlepiej mają nadzorcy niewolników, panie z HR które ich wyszukują..taki off top
                  • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 12:43
                    aha
                    • znowu.to.samo Re: Macie służącą? 09.09.20, 08:46
                      Aha aha 😆😆😆
        • morgen_stern Re: Macie służącą? 07.09.20, 11:21
          Ale conena pisząc o chorych fantazjach miała chyba na myśli to, że prawie wszystkie ego wypowiedzi w tym wątku to seksualne aluzje. Przecież to obleśny dziad.
          • conena Re: Macie służącą? 07.09.20, 11:34
            dokładnie tak.
    • tt-tka Re: Macie służącą? 07.09.20, 10:58
      Doprawdy nie wiem. Trzeba by zapytac pania zarzadzajaca zespolem moich rezydencji.
      Sadze, ze mamy jakas sluzbe, lecz sa tak sprawni, cisi i bezwonni... a moze pani zarzadzajaca zatrudnia skrzaty, tylko ja jako mugol ich nie widze ? Tez mozliwe.
    • beataj1 Re: Macie służącą? 07.09.20, 11:02
      Nie mam. Ale widzę nadzieje w nowo wynalezionych tabletkach na zmianę płci.
      Zmienie sobie płeć na męską, znajdę żonę i potem z powrotem wrócę do żeńskiej.
      Żona zostanie i będzie pucować a ja będę mieć spokój.
      Kurtyna.
      • daniela34 Re: Macie służącą? 07.09.20, 11:28
        No ale musisz jeszcze znaleźć edukatora seksualnego, który Ci dostarczy te tabletki.
        • beataj1 Re: Macie służącą? 07.09.20, 11:35
          cholera, zawsze pod górkę. Człowiek by sobie zmienił płeć a nie ma edukatora pod ręką.
          • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 11:37
            XD
    • bywalec.hoteli Re: Macie służącą? 07.09.20, 11:31
      wiedziałem że temat będzie cieszył się dużym zainteresowaniem ematki smile
      • malia Re: Macie służącą? 07.09.20, 16:28
        Jak wszystkie tematy, gdzie miło jest się pośmiać z lekko opóźnionego i obleśnego mitomana
    • mama-ola Re: Macie służącą? 07.09.20, 13:09
      Moja znajoma tak pracowała. Miała tylko złe wyczucie, bo wydawało jej się, że stworzy związek z właścicielem domu. Ale właściciel domu nie był zainteresowany związkiem i spotykał się oficjalnie z kimś innym, co moją znajomą smuciło i wprowadzało w stan zazdrości. Teraz żyje z alimentów od tego pana. Nie wiem, z czego będzie żyła, gdy ich dziecko wejdzie w wiek dorosły, ona będzie bez pracy, bez emerytury i grubo po 50. Trochę się o nią martwię.
      • znowu.to.samo Re: Macie służącą? 09.09.20, 08:49
        Oj bywa, i to nierzadko😊

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka