zielnotex
09.09.20, 13:23
Znacie może sytuację gdy dziecko nie wróciło do szkoły, ale ma z powodów zdrowotnych zajęcia on line ? Jak to wygląda w praktyce? Ma "swoich" nauczycieli, którzy się z nim łączą czy wysyłają jedynie partie materiału do opracowania? Czy może ma zupełnie innych nauczycieli coś na wzór lekcji indywidualnych? Ile ma tych zajęć - tyle co wynika z siatki czy mniej?
Gdzieś jest jakieś zarządzenie ze szczegółowymi wytycznymi czy tylko ogólne stwierdzenie "dyrektor ma zorganizować" i jest tutaj dowolność interpretacji?