mdro
11.09.20, 12:21
"Chodzi o środek farmakologiczny, estrogen, który przyczynia się do zmiany płci. Moje zgłoszenie jest na podstawie zgłoszenia rodzica. To, czy dotyczy to transaktywistów, czy edukatorów, bada prokuratura. Podobnie jak to, z jakich serwerów korzystali i w jaki sposób dzieciom te środki [na zmianę płci] pakowali. Widziałem takie plecaki z tymi środkami"
wyborcza.pl/7,82983,26289564,senat-wznowil-obrady-informacja-rzecznika-praw-dziecka.html#s=BoxOpImg3
Pozwolę sobie tylko skopiować jeden z komentarzy:
"Tabletki są przemycane do szkół w plecakach, czyli idą do szkoły chłopcy a wracają dziewczynki (i vice versa)
Bezwzględnie należy karać rodziców za brak należytej opieki i niezauważanie (zapewne wielokrotnego) zmieniania płci przez ich dzieci" - KarinKa