Dodaj do ulubionych

Wegetarianki - skąd białko?

16.09.20, 12:09
Ponieważ wątek o norkach się rozrósł, więc zakładam nowy. W tamtym wątku padło stwierdzenie, że wegetarianin nie musi jeść tofu ani pasztetów z soczewicy, może jeść pierogi ruskie i krokiety z kapustą i pieczarkami. Staram się ograniczać mięso i gdybym mogła jeść tylko to, co lubię, to pewno żyłabym na diecie mączno-ziemniaczanej, ale niestety rzeczywistość jest taka, że jakbym tak jadła, to wkrótce łatwiej byłoby mnie przeskoczyć niż obejść.

Więc stąd moje pytanie - skąd brać białko na diecie wegetariańskiej, jeżeli nie z soi i innych strączkowych? Tylko z nabiału (czytaj z tej odrobiny sera w pierogach ruskich)? Moje pytanie nie jest złośliwe ani retoryczne, chętnie uzupełnię wiedzę o tym, jak rozszerzać dietę.
Obserwuj wątek
    • potworia116 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 12:15
      Ziarna, jajka, grzyby, orzechy.
    • mona-taran Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 12:16
      Jajka, zboża, orzechy, warzywa, płatki drożdżowe?
    • marszawka Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 12:18
      Ja prawie nie jem mięsa- morfologia najlepsza od lat. Co do białka to jem: jajka, pestki i orzechy i kasze wszelakie. Tofu i soczewicy nie jadam.
      • potworia116 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 12:22
        Poza tym w zestandaryzowanej diecie "człowieka zachodu" jest nadpodaż białka. Naprawdę, nie potrzebujemy tak dużo. To silny mit i silny nawyk.
        • szara.myszka.555 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 12:25
          No jest też nadpodaż węglowodanów - i to chyba poważniejszy problem.
          • potworia116 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 12:33
            Pytanie było o białko, nie o węgle. Ale co pracy, to prawda.
      • 35wcieniu Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:29
        Ja tak samo. Nie jem miesa od kilkunastu lat, morfologia ok. Soje i tofu jadlam moze ze 3 razy w zyciu.
    • triismegistos Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 12:27
      Co wy wszyscy z tym białkiem?
      • bib24 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 12:30
        białka nie wytworzysz samemu. cukry tak. a rośliny maja mało dobrze przyswajalnego białka.
        • sabat4 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 12:39
          bib24 napisała:
          > a rośliny maja mało dobrze przyswajaln
          > ego białka.

          W kazdym razie przemysl miesny mocno pracuje nad tym, zeby ludzie tak mysleli wink
        • panpaniscus Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:51
          YYY ty serio!?! Myślisz, że białka nie są trawione przez człowieka? Że żeby mieć keratynę na włosy trzeba zjadać sierść?1?
          • brenya78 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:16
            Jedna I druga, pomieszanie z poplataniem 😄
            Bialko jak najbardziej czlowiek tworzy, jakie tylko potrzebuje. Buduje he z aminokwasow pozyskanych z trawienia I metabolizowania innych bialek.
            To czego czlowiek nie jest w stanie wytworzyc to 8-10 aminokwasow egzogennych.
            • bib24 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:42
              w takim razie powiedz mi z czego człowiek dostarczy białko jak przestanie je dostarczać.
              • brenya78 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:13
                Bib. Czlowiek jak najbardziej tworzy bialko sam ("bialka nie wytworzysz samemu"). Z aminokwasow pozyskanych ze zjedzonego bialka. Wiec wiesz ze gdzies dzwoni ale nie w tym kosciele.
                • bib24 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 16:53
                  jak przestaniesz dostarczać nowe białko, to owszem wytwarzasz białka ze swoich białek ale za każdym razem troszkę tracisz. i po jakimś czasie zaczniesz mięśnie tracić.

                  no chyba że znacie sposób syntezy białek z cukru, tłuszczu albo powietrza.
                  • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:02
                    Ona nie mowila o bialku, tylko o aminokwasach, czyli "klockach" sluzacych do budowy. Bialko, ktore zjadasz, jest rozbijane na aminokwasy w trakcie trawienia, te sa dostarczane do komorek a w nich sklejane w nowe bialka za pomoca wzorca z DNA. To nie jest tak, ze konkretne bialko z mięśnia swini przelatuje we krwi i dokleja sie do ludzkiego miesnia.
                    • bib24 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:05
                      a czym się to różni od mojej wypowiedzi? dalej mnie interesuje jak nie spożywając białek organizm w nieskończoność wytwarza nowe aminokwasy w ilości wystarczającej do zachowania zdrowia.
                      • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:17
                        Nie rozumiesz podstawowej biologii i chemii organicznej, niestety dopoki nie poduczysz sie w tym temacie (np. co to jest bialko, a co to aminokwasy, jak dziala trawienie a jak budowanie bialek w komorce itp), nie bedziemy w stanie o tym rozmawiac. Mylisz podstawowe pojęcia.

                        Zeby zobrazować to przykladem - w lodowych kometach znaleziono aminokwasy. To nie oznacza, ze znaleziono w nich bialko ani tym bardziej - kotleta.
                        • bib24 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:20
                          dobra wymiękam, nie da się z tobą rozawiać
                          • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 18:13
                            Poczytaj sobie, może coś rozjaśni:

                            cynek.pl/2018/09/12/czym-sa-aminokwasy-egzogenne-i-endogenne/

                            Nie widzisz różnicy między aminokwasami (cegły) a białkami (domem).
                      • brenya78 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:35
                        "a czym się to różni od mojej wypowiedzi?"

                        Tym, ze powiedzialas to:

                        "("bialka nie wytworzysz samemu")"

                        Wiem co chcesz powiedziec, ale wypowiadasz sie nieprecyzyjnie. Tak, trzeba jesc bialko, zeby pozyskac aminokwasy niezbedne do wytworzenia nowego bialka. Ale organizm jak najbardziej wytwarza WSZYSTKIE potrzebna my bialka/proteiny sam.
                  • brenya78 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:33
                    "no chyba że znacie sposób syntezy białek z cukru"

                    Kochanie, wiekszosc endogennych aminokwasow powstaje z glukozy.
        • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:57
          A skad krowy biora bialko....? big_grin zjadają krowy?

          Fyi - sama nie wytworzysz aminokwasów, ale jesli masz ich komplet, to organizm sklada je jak puzzle w poszczegolne proteiny (na tym polega m.in. praca zwiazana z DNA - w komorce aminokwasy są składane ze sobą wedlug wzoru i wychodzi gotowe bialko). A caly zestaw jest np. w połączeniu fasoli i kukurydzy. Aha, nie musza byc nawet zjadane w jednym posilku.
          • bib24 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:14
            krowa to nie człowiek, ma inny żołądek z wykorzystaniem bakterii do trawienia trawy. porównywanie na do krów nie ma sensu.
            • brenya78 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:39
              Jezu, bib. Czlowiek je kotleta. Bialko z kotleta trawione jest I rozdrabniane na poszczegolne aminokwasy. Z tych aminokwasow czlowiek buduje nowe bialka, na wlasny uzytek. Ba! Czlowiek potrafi zrobic czesc/polowe niezbednych aminokwasow sam. Tylko pozostale musi dostarczyc w pozywieniu.

              Wiec tak, trzeba jesc bialko aby dostarczyc te aminokwasy, ale nie masz racji mowiac ze organism nie tworzy bialka sam. Po prostu wypowiadasz sie nieprecyzyjnie.
          • panpaniscus Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 21:46
            Powiem więcej, większość aminokwasów organizm umie wyprodukować z innych aminokwasów.
            • brenya78 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 08:27
              Nie z aminokwasow tylko z glukozy, w wiekszosci.
        • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:03
          I białko daje sytość na długo.
          Ale oczywiście standardowo je się go za dużo, nie za mało.
          Kiedyś matce niejadka pływaka wyczynowego malucha - lekarka to w gramach ( białka na dzień niezbędnych )uświadomiła bo matka zamartwiała się, że przy kilkugodzinnych codziennych trenimgach w basenie dziecko je białka za mało i w ogóle jada wszystkiego za mało.
    • ichi51e Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 12:29
      Pszenica migdaly quinoq chia siemie lniane
    • mikams75 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 12:32
      Dobre pytanie... mnie apka zliczajaca kalorie i skladniki zawsze mowi, ze za malo bialka. Jadam mieso ale nieduzo, jajek tez mam dosc, zreszta 2 jajka wcale nie maja duzo bialka a ze straczkowymi lub serami to sie zjada duzo kcal. A bialka i tak malo niby.
      • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:31
        Mam to samo, biało zawsze zniżkuje za to węgle skaczą pod sufit jeśli je się to co popularne, łatwo dostępne. Osoby które nie jedzą mięsa nie mają zbilansowanych posiłków bo im to rybka, najważniejsze że oflagowali się i nie jedzą mięsa. Głupich nie sieją. Potem mają listy chorób i nie wiedzą skąd. Zamiast najpierw się douczyć żeby to co spożywają było zdrowe a nie ideologiczne
        • sabat4 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:39
          ana119 napisała:

          > Mam to samo, biało zawsze zniżkuje za to węgle skaczą pod sufit jeśli je się to
          > co popularne, łatwo dostępne. Osoby które nie jedzą mięsa nie mają zbilansowan
          > ych posiłków bo im to rybka, najważniejsze że oflagowali się i nie jedzą mięsa.
          > Głupich nie sieją. Potem mają listy chorób i nie wiedzą skąd. Zamiast najpierw
          > się douczyć żeby to co spożywają było zdrowe a nie ideologiczne

          No dobra, ale jak jesz to co popularne i latwo dostepne, to niewazne czy jesz mieso czy nie - bedzie raczej niezdrowo wink Cywilizacja promuje szybkie, wysoko przetworzone zarcie.
          To jasne, ze rezygnacja z miesa sama w sobie nie musi pomoc.
        • z_lasu Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:43
          No popatrz, a ja mam dokładnie odwrotne obserwacje (również z tego forum). Jak ktoś przechodzi na wege to właśnie wtedy zaczyna zwracać uwagę na to, co je, nie tylko w kontekście wege/niewege, ale właśnie pod kątem zbilansowania diety. W przeciwieństwie do mięsożerców, którzy uważają, że skoro jedzą mięso to znaczy, że ich dieta jest zbilansowana i nie muszą się nad nią zastanawiać.
        • troompka Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:43
          Spożywanie sztucznie hodowanego i pompowanego wszelakiej maści syfem truchła jest mega zdrowe. To ja już wolę soczewicę .
          • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:24
            Soczewica na sucho kotleta nie zrobi, trza ja czymś skleić i usmażyć, chłonie wtedy tłuszcz jak torpeda więc mamy rzekomo zdrowy kotlet warzywny ale nasączony tłuszczem - sprawdzić ile tłuszczu potrzeba na usmażenie zwykłego kotleta z mięsa a warzywnego! można się zdziwić ale trzeba to zapisać w apce i policzyć jako spożyty tłuszcz. Ktoś zjada wysypana na talerz ugotowaną soczewicę bez tych dodatkowych składników?
            • z_lasu Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:31
              Piszesz tak, jakby z soczewicy dało się zrobić tylko smażone w tłuszczu kotlety.
            • asqe Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:36
              Ja jem ugotowana soczewicę - z pomidorami, szpinakiem, cukinia, burakami, brokułami, czasem z odrobina fety, czasem z jakaś kasza. Jest jakiś obowiązek jedzenia soczewicy w formie kotleta?
              A kiedy czasem robię kotlety z jakichś strączków to pieke je w piekarniku a nie smażę.
              • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:51
                I te koltlety warzywne rumienią się w piekarniku bez tłuszczu? Często czytam przepisy na takie kotlety i jako dodatek idzie do nich feta która nie należy do grupy fit...
                Gotuję potrawy warzywne ale nie uważam że są zdrowsze od bezmięsnych. Sałatka żeby miała smak też musi mieć oliwę żeby dało się ją zjeść z apetytem. Tłuszcz jest nośnikiem smaku



                • z_lasu Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:58
                  A my mówimy w tej chwili o diecie poprawnie zbilansowanej czy o restrykcyjnej diecie odchudzającej? W zbilansowanej diecie tłuszcze jak najbardziej występują.
                  • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:13
                    Zdrowe to mniej kaloryczne, zbilansowane. Obecnie ludzie chorują z nadmiaru pożywienia a nie z powodu higieny, niedoboru. Pożywienie zawierające mięso jak i wege musi mieć dobre proporcje. Znajoma nie jedząc mięsa pałaszuje słodycze, owoce, chleby i uważa że robi dobrze swojemu ciału. Ma nadwagę, wysoki poziom cholesterolu, migreny
                    • z_lasu Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:18
                      Wszystko prawda co napisałaś w tym ostatnim poście. Czyli zgadzasz się, że:

                      - dieta wege nie musi być zbilansowana
                      - dieta wege nie jest z definicji mniej kaloryczna niż mięsna

                      Nie jest z definicji, ale - wbrew temu co piszesz - może być i zbilansowana, i niskokaloryczna. Tak samo jak mięsna.
                • asqe Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:14
                  A tobie chodziło o to, ze w ogóle bez tłuszczu? Ale po co? Tak, pieke te kotlety w piekarniku z łyżka oliwy i naprawdę nie wiem, co w tym złego. A wyglądają np tak:
            • bi_scotti Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:44
              ana119 napisała:

              > Soczewica na sucho kotleta nie zrobi,

              A jest jakis mus jedzenia akurat lentil cutlets? Jest tyle innych opcji/przepisow na faktycznie zdrowe i smaczne uzycie lentils - w imie czego ograniczac sie wylacznie do tych cutlets?
              Ponad 95% population w stanie Gujarat jest od pokolen vegetarians - green, red lentils jedza na dziesiatki roznych sposobow - wystarczy spytac Auntie Google - bywa pomocna wink Cheers.
              • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:07
                Wyżej już pisałam że przepisy wegetariańskie nie są mniej kaloryczne od mięsnych. Przeglądam przepisy bo lubię gotować
                • z_lasu Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:09
                  A dlaczego miałyby być mniej kaloryczne. Dieta wegetariańska nie jest dietą odchudzającą.
                  • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:20
                    Dlatego nie korzystam za często z tych przepisów bo są zbyt kaloryczne
                    • z_lasu Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:26
                      Nie wiem z jakich to jest "tych", ale jak nie chcesz z "tych", to korzystaj z innych, przecież nie wszystkie przepisy wege są wysokokaloryczne. Dość powiedzieć, że raz w życiu się odchudzałam nie rezygnując z bycia wege, schudłam 10 kg, wszystkie wyniki w normie. A utuczyłam się nie na kotletach z soczewicy, tylko na kupnych słodyczach, które uwielbiam.
                  • bi_scotti Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 16:00
                    z_lasu napisała:

                    > A dlaczego miałyby być mniej kaloryczne. Dieta wegetariańska nie jest dietą odc
                    > hudzającą.

                    Great point! Ludzie decyduja sie byc omivores, pescaterians, vegetarians, vegans z roznych przyczyn czy to zdrowotnych, czy ideologicznych, finansowych czy tradycyjnych; czesc byc moze i celem odchudzenia/przytycia ale gdy cel taki, to to jest zupelnie inna sprawa niz regular menu osob, ktore nie maja potrzeby zmiany wagi (up or down). Kalorii, tluszczu tez potrzebujemy smile Podobnie jak tego (lekko na ematce mitycznego tongue_out) bialka wink Cheers.
            • mikams75 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:02
              znajomi wegetarianie mimo mlodego wieku maja mocno podwyzszony cholesterol, wlasnie dlatego, ze w ich diecie jest mnostwo smazonek.
              Znam kilka lekkich dan straczkowych, ale jednak sporo jest przepisow takich jak piszesz. Mimo wszystko - kalorie na takim jedzeniu szybko leca. Jak zjem rybe czy piers kurczaka to sie najadam na dluzej duzo mniejsza iloscia kalorii niz jedzac straczkowe. Straczkowe maja tez sporo weglowodanow.
            • triismegistos Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 16:44
              ana119 napisała:

              > Soczewica na sucho kotleta nie zrobi, trza ja czymś skleić i usmażyć, chłonie w
              > tedy tłuszcz jak torpeda więc mamy rzekomo zdrowy kotlet warzywny ale nasączony
              > tłuszczem - sprawdzić ile tłuszczu potrzeba na usmażenie zwykłego kotleta z mi
              > ęsa a warzywnego!

              Gee.. Czerwonej soczewicy niczym nie trzeba kleić, doskonale smaży się sama. Nie zauważyłam, żeby jakoś specjalnie chłonęła tłuszcz, ale ja smażę na prawie suchej patelni.
            • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:16
              My bardzo lubimy soczewicę, najszybszą najładniejszą czerwoną np, w każdej postaci, nawet w zupie czy ostatecznie samą.
              Za to kompletnie nie rozumiem idei warzywnych kotletów domowych.
              To znaczy są owszem smaczne, moja mama przeróżne robi, dość proste są i tanie.
              Dla mnie jak nie jadasz mięsa to po wuj Ci kotlety czy pasztet???
              A nawet jak jesz mięso, też po co, chyba, że dla urozmaicenia wariantów pasztetów, kotletów, burgerów z bureczków itd
              Chyba, że te nazwy, ta terminologia coś ułatwia. Jadłeś kotlety jako osesek to jako dorosły wegetarianin musisz kotleta połknąć czasem też i wtedy opcją jest warzywny kotlet.
              Ja nie lubię kiedy warzywa nazywają się jak mięso, po co.
              • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:18
                No ale kilka dni temu sama popełniłam na prośbę czyjąś "schabowe" kotlety z przydomowych kani.
                Wolę grzyby jako grzyby, nie w formie pseudokotletów.
                • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:46
                  Kanie panierowane bardzo lubię, podobnie jak bakłażany, ale nie nazywam ich "kotletami", a, szczególnie "schabowymi".
                  • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 20:03
                    Mówiszbig_grin ?? Żeby przestać na to mówić kotlety?
                    smile smile
                    Zrobione. Też od dzisiaj nie będę tak nazywać. smile
                    I przyznam z ociąganiem, że dobre te panierowane kanie były świeżutkie. Z rozpędu, bo zostało mi panierki, złapałam ( choć od Ciebie słyszę, że tak panierujesz, pierwszy raz, u mnie był to pomysł z cyklu " zero waste"), właśnie bakłażanawink z lodówki i cukinie też i spanierowałam masę tych warzyw szybciutko. Starając się nie myśleć, że w panierce wsysa i zasysa się masa tłuszczu i zdrowe to te panierowane warzywa nie będą. Smakowały i świeże i nawet na zimno potem. Zaświtała mi myśl niebezpieczna, żeby te panierki różne wprowadzić do menu. My bardzo rzadko nawet kalafiora czy fasolkę żółtą polewamy masłem z bułką zrumienioną. A dziecko lubisad
                    My też lubimysmile Teściowa tak robi. Nie kupuję bułki tartej.
                  • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 20:08
                    Odnośnie "schabowych" - kolega syna był niepocieszony, że nazywamy nieprawidłowo i bez sensu jego zdaniem " "schabowymi" - panierowane kotlety z indyka czy z kurzego cyca itp. Jadł je ale marudził straszne, że niedoczekanie! Że to nie są wcale " schabowe"wink
                    • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 07:13
                      No i miał rację. Schab smakuje zupełnie inaczej, niż panierowana pierś z kurczaka.
                      • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 13:18
                        Dla mnie kotlety to kotlety. Prawie nie robię nigdy sama. Dostajemy od czasu do czasu zrobione w pudełku domowe. Część zamrażam. Obojętne mi z czego sąwink
                        Ze smakiem masz oczywiście rację. U nas nazewnictwo uproszczone.
                        Na te z grupy schabowych i schabowopodobnych z wyglądu mówię czasem PŁASKIE kotlety ( jak pytam dziecko, które chce, mielony czy " płaski" tzn " schabowy") i tyle.
              • triismegistos Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:57
                igge napisał:

                > Za to kompletnie nie rozumiem idei warzywnych kotletów domowych.

                Jak sama zauważyłaś:
                > są owszem smaczne, moja mama przeróżne robi, dość proste są i tanie.


                > Dla mnie jak nie jadasz mięsa to po wuj Ci kotlety czy pasztet???

                Gdyż wegetarianie rezygnują z mięsa robią to gremialnie dla zwierząt, albo dla zdrowia. Nie spotkałam się jeszcze z wegetariamami, którzy zostali nimi z powodu wstrętu do nazwy "kotlet" czy "pasztet".

                > A nawet jak jesz mięso, też po co, chyba, że dla urozmaicenia wariantów pasztet
                > ów, kotletów, burgerów z bureczków itd

                Jem mięso, ale nie lubię mięsnych kotletów, bardziej smakują mi warzywne. Jaki dokładnie masz z tym problem?

                > Chyba, że te nazwy, ta terminologia coś ułatwia.

                Oczywiście, że ułatwia. Prościej powiedzieć, że na obiad są kotlety niż formowane na płasko kulki warzywne.

                Jadłeś kotlety jako osesek to
                > jako dorosły wegetarianin musisz kotleta połknąć czasem też i wtedy opcją jest
                > warzywny kotlet.

                Tak, właśnie tak często jest.

                > Ja nie lubię kiedy warzywa nazywają się jak mięso, po co.

                Ktoś nazywa marchewki kurczakiem?
                • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 20:13
                  Nie słyszałem o marchewkach, ale nazywanie grzybów pokrojonych w paski "flaczkami" mnie rozbawiło. To jakbyś nazwała "wątróbka" duszonego selera z cebulką.
                  • triismegistos Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 20:44
                    To istnieje taki organ jak " flaczki"?
                    • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 21:26
                      Flaki to potrawa z krowich żołądków, cynaderki - z nerek, wątróbka z wątroby a Wiener schnitzel z cielęciny.
                      • triismegistos Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 10:41
                        kokosowy15 napisał(a):

                        > Flaki to potrawa z krowich żołądków

                        Albo kurzych. Albo z mięsa kurczaka. Albo z boczniaków.
                        • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 11:37
                          A fermentowany napój z dowolnych owoców to "wino", set z krowiego mleka z foremki to "oscypek" a Russkoje Igristoje to szampan.
                          • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 13:21
                            Ruskaczbig_grin ???
                            Dziecko po prostu musiało spróbować kiedyś. Kultowy ruskacz za 4 zł.big_grin
                  • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 21:00
                    A mnie bawi nazywanie świńskiego pośladka "schabem", kolana "golonką", krwi "farbą" i tak dalej.
                    • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 21:20
                      Świński pośladek to szynka. Schab jest wyżej.
                      • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 21:42
                        To dlaczego nie mowisz, że jadłeś na śniadanie świński pośladek a na obiad smażone i panierowane mięsnie grzbietowe?
                        • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 22:11
                          Bo tak, jak samochód ma błotniki i maskę silnika, świnia posiada części rozbiorowe nazwane schab, golonkę, szynka i inne.
                          • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 22:28
                            Błąd logiczny.

                            Części samochodowe zostały wynalezione i wyprodukowane przez człowieka, więc może je sobie nazywać jak chce. Z tego co wiem, to błotnik jest jedyną nazwa na tę część, nie ma innej nazwy dla kogoś, kto nie uzywa aut. Ba, błotnik w rowerze nazywa się dokładnie tak samo, jak i kierownica oraz hamulec, mimo ze są zrobione z czegos innego i inaczej wyglądaja a rower jest napędzany przez ludzkie mięśnie a nie silnik spalinowy.

                            Świnia ma układ kostny i mięśniowy analogiczny do innych ssaków. Mięsnie te mają konkretne nazwy - człowiek, żeby nie psuć sobie apetytu i oddalić od siebie fakt zjadania mięśni i organów wewnętrznych oraz żeby odhumanizować zjadane zwierzęta, wyprodukował nowy zestaw nazw - nie świnia, tylko wieprzowina. Od razu mniej się myśli o miłym ryjku i oczkach.

                            Więc dopóki ty i ludzie twojego pokroju będą jeść kotlet schabowy a nie panierowany i smażony mięsień grzbietowy świni, to ja będę pić mleko owsiane (a nie napój) i jesć kotlety z kalafiora i kaszy jaglanej (a nie rozpłaszczone zmielone kulki warzywne).
                            • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 22:35
                              Ależ jedz to co Ci smakuje, i pozwól że ja będę jadł według mojego upodobania. I powstrzymaj się od oceny mojej diety, bo dla mnie twoja jest obojętna. A co do nazw, czy element garderoby nazwiemy krawatem, zwisem męskim czy zszytym kawałkiem tkaniny naprawdę dla jego funkcji nie ma znaczenia.
                              • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 22:45
                                No widzisz, czyli zgadzasz sie ze mna - jesli ktos ma taki kaprys, to moze na flaczki z boczniaka mowic flaczki, a na kotlet z kalafiora - kotlet.

                                Wyzej co prawda pisałes cos innego, ale zakładam ze po prostu nie zdawales sobie sprawy z tego, jak nielogiczne są twoje argumenty.
                                • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 23:26
                                  Krawat, zwis męski oznaczają ten sam przedmiot, ty zaś chcesz żeby jedna nazwa określała różne rzeczy. To nie to samo.
                            • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:50
                              >Świnia ma układ kostny i mięśniowy >analogiczny do innych ssaków.
                              Przypomniał mi się Dziennik Bridget Jones i gejowski wieczór poetyki "widzę jego owłosione szynki, widzę, chcę je mieć! " 😂 Kwik! 😂
                        • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 00:31
                          big_grin

                          Fajnie byłoby tak mówić. Ale ja za głupia jestem i pogubiłabym się co z czego i jak nazwać i wynikłyby przekręty w info
                          Ale zabawnie mogłoby byćwink pomyślę
                          • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 00:43
                            I te części rozbiorowe świnek i krów, cieląt, jagniąt mogłyby sobie leżeć mniej rozbiorowo w sklepach na początek i z sierścią itp. Każdy jak na dziele warzywnym mógłby, tak jak kawałek imbiru odłamujesz, w dziale mięsnym czy w sklepie u rzeźnika - odrąbać sobie kawałek zwierzaka, pół kurczaka np z piórami itp. Wtedy zmotywowałoby to ludzi podobnych do mnie do zredukowania jeszcze/rezygnacji z mięsa w menu. Stosik hodowlanych świerszczy plus młynek do zrobienia na miejscu mąki do swojego pojemnika też móglby być.
                            • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 00:45
                              Ewentualnie kojec z żyjątkami i nóż do zabicia by mięso było świeższe i klient zdrowszy i zadowolony.
                              • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 08:32
                                igge napisał:

                                > Ewentualnie kojec z żyjątkami i nóż do zabicia by mięso było świeższe i klient
                                > zdrowszy i zadowolony.


                                Hehehe, od razu przyszla mi do glowy ta performerka Marina Abramovic😉
                                • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 11:41
                                  Od Dalekiego Wschodu po NY są restauracje, w których wybiera się żywe zwierzęta które mają być przyrządzone do konsumpcji.
                                  • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 22:32
                                    A w niektórych krajach w Afryce rytualnie morduje się dzieci chore na albinizm.

                                    Na świecie nadal jest ogrom barbarzyństwa, zgadzam się.
                                    • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 22:37
                                      No wiesz, porownujesz zacofana Afrykę z najbardziej rozwiniętym, sprawiedliwym, uczciwym, wiodącym krajem świata?
                • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 20:15
                  Na pewno z marchewki no problem robi się kotletywink
                  Problemy, że ktoś robi i lubi nie mam żadnego. Ba, nawet chętnie przytulam kotlety warzywne babcine tylko zjadamy same, bez towarzystwa, nie wiem, ziemniaków i mizerii czyli nie w zestawie " mięso" węgle skrobia warzywa surowe. Problem, jeśli w ogóle, to miałabym gdyby ktoś zamarzył sobie bym takie kotlety hurtowo produkowała dla rodziny bo dla mnie szkoda czasu i zachodu, nawet niewielkiego, wolę warzywa inaczej i jak oczy cieszą kolorowe.
                  Ale czasem mam na nie chęć bo dobre.
                  A wege ludzi szanuję i może kiedyś dołączymy.
            • iuscogens Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 06:43
              Kotlety z soczewicy można uwaga! Upiec wink
      • antychreza Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:44
        Jaka to apka? Bym sobie zamontowała.
        • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:25
          Np FatSecret
          • mikams75 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:04
            dokladnie ta, ale ogolna rada- trzeba patrzec na lokalne apki lub lokalne wersje apek, zeby byly juz powprowadzane lokalne popularne produkty np. wpisuje ser o nazwie x ze sklepu y i od razu wyskakuja wszystkie dane.
      • huexido Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 16:17
        Białko konopne do koktajli, placków itd.
    • sabat4 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 12:35
      Jak w diecie wegetarianskiej, to np z jajek i sera wink
      A jak weganskiej, to kasze i rosliny straczkowe z reguly maja wiecej lub porownywalnie bialka na 100 gram niz mieso. I to dobrego bialka. Mieso jest moim zdaniem niepotrzebne. Ale niektorzy lubia je jesc i w tym tkwi caly sekret smile
      • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 12:53
        Serio?
        Zawartosc bialka:
        Mieso z kurczaka, wolowina: 26-27g /100g
        Fasola, ciecierzyca: 19-21g /100g
        Kasza: 10-16g /100g
        Soczewica: 9g /100g
        • sabat4 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:17
          1matka-polka napisała:
          > Soczewica: 9g /100g

          Wiesz, gdzie tu popelniasz blad? Bierzesz pod uwage ilosc bialka w produktach ugotowanych. Tak, soczewica po ugotowaniu ma trzy razy mniej bialka niz mieso, podobnie jak i trzy razy mniej kcal wink
          Ja regularnie jem straczkowe i patrze na sklad wypisany na opakowaniu. Suche 100 gram soczewicy czy ciecierzycy ma podobna ilosc bialka jak mieso. I po ugotowaniu faktycznie robi sie z tego objetosc razy trzy wink Ale w przeciwienstwie do miesa rosliny tego typu czesto zawieraja blonnik, duzo wody i sa korzystniejsze dla jelit i ogolnie dla organizmu.
          Poza tym - spozywanie duzych ilosci bialka nie jest szczegolnie zdrowe, a juz z pewnoscia osoba jedzaca kasze i rosliny straczkowe w duzych ilosciach nie bedzie miala niedoborow.
          • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:38
            Nie wiem jak ty ale ja nie jem surowych strączków a surowe mięso bardzo rzadko.
            • sabat4 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:44
              1matka-polka napisała:
              > Nie wiem jak ty ale ja nie jem surowych strączków a surowe mięso bardzo rzadko.

              Jasne. Jak porownujesz w gramach to moze faktycznie wychodzic na niekorzysc roslin, ale jak porownasz przyrownujac do wartosci kalorycznej, to przekonasz sie, ze rosliny sa bardzo wartosciowym pozywieniem. To ze maja wiecej wody jest wg mnie akurat na plus.
              • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:54
                A niech sobie będą, widziałam jak weganie szykują sobie posiłki, jak w zoo dla hipopotama. U wegetarian już jest mniej tej biomasy. Ja pozostanę przy zróżnicowanej diecie, zawierającej również mięso.
                • kanga_roo Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 23:17
                  mój wegański lunch to garść orzechów i suszonych owoców. więc bym nie demonizowała.
                  wegańska kanapka tez jest porównywalna z wegetariańską i mięsną.
                  zupy zjadam podobną ilość co mięsożerny mąż. biomasa mnie rozbawiła, ale to tak nie działa.
                  • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 23:46
                    Też mnie ta biomasa zaciekawiłasmile
                    U nas jak mąż czy dziecko jedzą coś wege jako posiłek to nie widzę, żeby tej biomasy na talerzu mieli albo musieli mieć więcej. Czy, żeby nawet głodni robili się jakoś szybciej.
                    Ze mną nie wiem, musiałabym się poobserwować. Dzisiaj rzeczywiście wracałam kilka razy do leczo. Zjadłam obiad. A po 3 godzinach z dzieckiem znowu sobie tych warzyw talerz głęboki nałożyłamsad
                    Wegańskie kanapki to to samo co mięsne.
                    Ale na forum usłyszałam od forumki, że mąż z nastolatkami sałatką na obiad zdecydowanie się nie naje.
                    Moi się najadają i to bez tej hipopotamowej biomasy sałatki.
                    Chudzi są fakt.
            • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:30
              Lubię surowe mięso np tatar. Własne koty jawią mi się jako kryzysowy zapas surowego mięska pod sierścią biegający po domuwink
              One też lubią surowe najbardziej.
        • ichi51e Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:37
          “ Mąka ze świerszczy wykazuje przyjemny oraz łagodny orzechowy smak. Cechuje się trzykrotnie większą zawartością białka niż polędwica oraz dwukrotnie większą ilością białka niż pierś z kurczaka. ”
          • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:33
            Z tych świerszczy, co mi grają za oknem też?
            smile biedaki
            • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:37
              Nie, z hodowlanych, a bo co?

              Jeśli ktoś ma ciśnienie na białko zwierzęce, to to jest genialne rozwiązanie - 100% niezbednych aminokwasów, do tego błonnik. Do tego taki robal zużywa kosmicznie mało wody, je np. obierki, hodowla zajmuje mało miejsca i nie generuje JEZIOR potwornie smierdzacych i zatruwajacych środowisko odpadów. No i kwestie moralno-etyczne znikają same, bo świerszcz nie ma nawet 1/100 rozumu krowy czy świni.
              • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 07:18
                No świerszcz to raczej błonnika nie ma...
                • alicia033 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 07:31
                  memphis90 napisała:

                  > No świerszcz to raczej błonnika nie ma...


                  no, raczej jednak ma:
                  www.medonet.pl/zdrowie,chityna---produkcja--wlasciwosci--zastosowanie,artykul,1728397.html
                  • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 13:55
                    Chityna to nie błonnik... Chociaż również nie ulega trawieniu w przewodzie pokarmowym. Błonnik jest pochodzenia roślinnego, chityna to pancerze owadów i pajeczakow oraz składnik grzybów.
                    • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 13:59
                      Chityna to polisacharyd i w wikipedii pisza, ze to tez blonnik.
                      • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:59
                        Masz na myśli tę część "w dietetyce używa się podziału na błonnik pokarmowy, zawartych w produktach roślinnych i funkcjonalny (chityniany) "? Bo to tylko potwierdza, że błonnik to składnik roślinny, a podobne funkcje mogą mieć związki zwierzęce, czyli chityna z pancerzyków. Niemniej jednak skład chemiczny jest inny, chityna to polimer glukozaminy, błonnik to różne wariacje połączeń glukozy.
                        • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 15:03
                          "Masz na myśli tę część“

                          Nie, tę:

                          "coraz częściej do składników błonnika pokarmowego jest zaliczana skrobia oporna[3]. Od niedawna również chitynowe pancerzyki."
                          • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 18:55
                            Skrobię oporną, o ile czegoś nie mylę, to ja sobie robię ostatnio przemrażając gotowane ziemniaki np. Tzn nie w zamrażalniku ale chłodzę w lodówce przez noc i jem następnego dnia dopiero.
                            Nie chcę jeść ziemniaków, a lubię i dziecko lubi i ostatnio kupuję bo nie muszę obierać.
                    • alicia033 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 16:26
                      memphis90 napisała:

                      > Chityna to nie błonnik...

                      a "sterylizacja to usunięcie gonad", taaaa

                      > Błonnik jest pochodzenia roślinnego,

                      no więc nie tylko.
                      Tak, jak sterylizacja to nie usunięcie gonad.
      • bigzaganiacz Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:24
        maja wiecej lub porownywalnie bialka na 100 gram niz mieso. I to


        Ty chyba z tych co widza bialko w gesim smalcu


        Zeby osiagnac ilosc bialka dostepna w 200 gramowym stejku to nie wiem ile tych rozpychajacych bebzon straczkow bus mosiala zjesc pewno gdzies kolo kilograma
      • snajper55 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:42
        sabat4 napisał:

        > A jak weganskiej, to kasze i rosliny straczkowe z reguly maja wiecej lub porown
        > ywalnie bialka na 100 gram niz mieso. I to dobrego bialka.

        No właśnie nie jest to "dobre" białko. Białka roślinne, w odróżnieniu od białek odzwierzęcych, nie zawierają wszystkich potrzebnych nam aminokwasów.

        S.
        • sabat4 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:48
          snajper55 napisał:
          > No właśnie nie jest to "dobre" białko. Białka roślinne, w odróżnieniu od białek
          > odzwierzęcych, nie zawierają wszystkich potrzebnych nam aminokwasów.

          Wiesz, slyszymy / czytamy informacje, ktore sa juz przetworzone przez dziennikarzy bazujacych na jakichs wynikach badan. Kiedys mowiono tak jak piszesz, teraz pojawia sie coraz wiecej artykulow, ktore twierdza ze to bzdury.
          Komu wierzyc - pozostawiam wolnej woli czytajacych.
          • snajper55 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:37
            sabat4 napisał:

            > Wiesz, slyszymy / czytamy informacje, ktore sa juz przetworzone przez dziennika
            > rzy bazujacych na jakichs wynikach badan. Kiedys mowiono tak jak piszesz, teraz
            > pojawia sie coraz wiecej artykulow, ktore twierdza ze to bzdury.
            > Komu wierzyc - pozostawiam wolnej woli czytajacych.

            Skład białek roślinnych to fakt. Brak niektórych niezbędnych nam aminokwasów w białkach roślinnych to też fakt (dlatego nazywa się je białkami niepełnowartościowymi). Źródłem nieporozumień może być to, że w białkach danej rośliny brak jednych aminokwasów a w białku innej rośliny - innych. Stosując urozmaiconą dietę można dostarczyć organizmowi wszystkich aminokwasów.

            S.
    • thea19 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 12:49
      proszę
      • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:20
        Jak bym miał w ciągu jednego dnia zjeść taka ilość jedzenia, musiał bym mieć żołądek wielkości koziego. Koza zjada ok 5 kg karmy dziennie, ja nie więcej niż 0,6 kilograma. Tym bardziej, że z roślin strączkowych toleruje jedynie fasolkę szparagowa, suche powodują wzdęcia i ból.
        • ichi51e Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:33
          No to jedz swierszcze
          • ichi51e Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:34
            Albo seitan
          • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:27
            Mam koniki polne a działce, może być? Ale to tylko sezonowo. Na zimę pozostaje hodowla karaluchów, ale to jednak hodowla, nie wiadomo czy to etyczne.
      • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:35
        Wegetarianie cały dzień powinni jeść żeby zbilansować zapotrzebowanie 🤣 to wyzwanie!
      • mikams75 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:06
        moze pozniej wprowadze w apke dane z tego tekstu, bo cos mi sie nie chce wierzyc, ze to sie zmiesci w 2tys kcal.
    • z_lasu Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:37
      Dlaczego "odrobina sera w ruskich"? Sery można jadać do kanapek albo samodzielnie (deska serów z owocami, kubeczek twarożku z osobno podanymi pomidorami albo wymieszany z rzodkiewką, camembert panierowany na obiad), jajka na 1000 sposobów. Nie wiem dlaczego odrzucasz strączki. Strączki strączkom nierówne, nawet jeśli jakieś Ci nie służą czy nie smakują warto popróbować z innymi. Ja pokochałam czerwoną soczewicę (i tylko tę, inne jadam bardzo rzadko), nie w postaci pasztetów, ale jako zupę albo kotlety.
      • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:41
        Z nabiału to żółty ser ma najwięcej białka 26/100g a twaróg 16g/100g w porywach do 20g/100g.
        • bigzaganiacz Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:25
          Ale ser zoty ma potezna ilosc tluszczu
          • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:25
            O matko!!! Na szczęście masło albo oliwa mają więcej tłuszczu.
            • mikams75 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:07
              masla to sie zjada 5g na kromke, oliwy lyzke na duza salatke a 100g sera zoltego to wcale nie jest tak strasznie duzo.
          • szara.myszka.555 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:19
            No i co z tego, że ma "potężną ilość tłuszczu"? Tłuszcz nie jest zły.
      • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:41
        Dlaczego wszystkozernych traktuje się tak, jakby jedli wyłączni mięso? Twarożki, jajka, leniwe, knedle z truskawkami, śliwkami, pierogi z jagodami, kopytka, naleśniki i wiele innych. Napewno nie sery plesniowe i dojrzewające masowo nie są kupowane, bo są drogie. Nawet, gdy ktoś je mięso i przetwory dwa - trzy razy dziennie, zjada 0,2 do 0,3 kilograma. Ciecierzyca kosztuje tyle co karkówka, że kilogram można kupić 2,5 kilo kurczaków a Fasola jest jeszcze droższa.
        • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:46
          "Dlaczego wszystkozernych traktuje się tak, jakby jedli wyłączni mięso? "

          Bo tak jest łatwiej manipulować masami. Trzeba im wcisnąć skrajności, czarno-białe postrzeganie rzeczywistości, zantagonizować, spowodować żeby się nienawidzili i sprowokować do walki.
        • z_lasu Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:51
          > Dlaczego wszystkozernych traktuje się tak, jakby jedli wyłączni mięso?

          A gdzie coś takiego znalazłeś w moim poście?
          • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:05
            Nie wyłącznie w twoim. Ale roślinożerni przeciwstawiają zjedzenie kaszy gryczanej z karkówka zjedzeniu karkówki ze schabem i kurczakiem na deser. Nie biorą pod uwagę faktu, że większość ludzi w Polsce je zupy z włoszczyzna, ziemniaki, kluski czy kasze z mięsem i surówkami.
            • z_lasu Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:13
              > Nie wyłącznie w twoim

              OK. Wskaż, gdzie w moim. Bo pod mój post się podpiąłeś.
              • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 16:04
                Nie podpina się pod żaden post. I tak tablet decyduje, gdzie mój wpis się pokaże. Nie rozmawiam wyłącznie z tobą, wyrażam swoje zdanie i tyle.
                • z_lasu Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 16:17
                  > Nie podpina się pod żaden post. I tak tablet decyduje, gdzie mój wpis się pokaże.

                  LOL
                  • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 13:57
                    No, chciał pisać w braciach samcach, a tablet uparcie wyrzuca go na ematke...
                    • z_lasu Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:24
                      🤣🤣🤣
                    • fornita111 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:17
                      memphis90 napisała:

                      chciał pisać w braciach samcach, a tablet uparcie wyrzuca go na ematke...
                      big_grin big_grin big_grin
    • h_albicilla Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:39
      Od ponad 30 lat jestem wegetarianką i białkiem się nigdy nie przejmowałam. Jak mam ochotę na jajko to zjadam jajko, jak na fasole to zjadam fasolę, a jak mam ochotę to jadę całe tygodnie na samych warzywach (niskobiałkowych) i owocach. Moim zdaniem normy białka są zbyt wysokie i naprawdę nawet na diecie roślinnej trudno jest się dorobić niedoboru białka. W diecie wegetarianskiej trzeba uważać na wysoko przetworzone węglowodany typu chleb i inne mączne i warzywa wysokoskrobiowe (ziemniaki) bo po nich się tyje
    • jehanette Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:53
      A dlaczego nie chcesz soi i strączkowych? Jest ich bardzo dużo i można z nich robić różne rzeczy, można też kupić rzeczy zrobione ze strączkowych.
      Są np. makarony "proteinowe" ze strączkowych. Podstawowe tofu można robić na wiele sposobów, od najprostszego pokrojenia kostki i zrobienia wegańskiej caprese po marynowanie, duszenie i pieczenie w rozmaitych zalewach i marytnatach.
      Chudy biały ser to świetna białkowa baza, można jeść na słodko, słono, na milion sposobów.
      Można zrobić zupę z soczewicy, a na drugie pierogi wink
      No i jest obecnie mnóstwo wege gotowców, rozmaitych burgerów, parówek, wędlin, kiełbasek, produktów zastępujących mięso smakowo i pod względem zaopatrzenia w białko - od nieśmiertnelnej Polsoi po młode marki typu Qurczak czy Bezmięsny. Ba, w byle Biedrze znajdziesz tak pyszne produkty wegetariańskie, że nic tylko się nimi opychać.
      • z_lasu Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 13:59
        > Ba, w byle Biedrze znajdziesz tak pyszne produkty wegetariańskie, że nic tylko się nimi opychać.

        De gustibus... Ja tych gotowców ("burgerów, parówek, wędlin, kiełbasek, produktów zastępujących mięso smakowo") nie jestem w stanie przełknąć. A wege jestem od 27 lat, smaku mięsa już nie pamiętam, więc nie chodzi o to, że "niepodobne".
        • jehanette Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:19
          A ktoś nie jest w stanie przełknąć tofu czy ciecierzycy, smaki są różne. Ale jak ktoś szuka nowych opcji, warto ich spróbować, bo są bardzo różne.
          Mięsożercy też nie każde mięso zjedzą.
          • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:33
            Dokładnie, jedzący mięso nie sięgają z marszu bez względu rodzaj i każda ilość. Są ludzie nie tykający mięsa wołowego czy wieprzowego a jadajacy kurczaki bez względu na cenę, sposób hodowli

            Obecnie największym błędem jest spożywanie nadmiaru kalorii przez ludzi
      • bigzaganiacz Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:27
        obecnie mnóstwo wege gotowców, rozmaitych burgerów, parówek, wędlin, kiełbasek, produktów zastępujących mięso smakowo i pod względem zaopatrzenia w białko - od



        Smakuje to jak pomielona tektura , mysle ze uzycie slowa pyszne jest troche na wyrost
        • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 14:48
          Smak się nie liczy. Z gotowców jem tylko makaron, inne rzeczy robię sam i tak było zawsze. Moja Mama i makaron robiła w domu, Tato kroil. Teraz przyszłością są tabletki lub mączka odżywcza wymieszana z zapychaczem typu otręby czy kora brzozowa. Zmak i zapach można zsyntetyzować z węglowodorów.
          • triismegistos Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:05
            Lol. Wybór makaronów dzisiaj w porównaniu do tych "kiedyś" czasów jest nieporównywalny. Mąk nadających się na makaron, jakby kto miał fanaberię robić (ja mam bardzo często) też.
            • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 18:02
              Napisałem, z gotowych produktów kupuje makaron, i chyba niewiele więcej. Nie używam gotowych dań, klusek, sosow.
              • bi_scotti Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:18
                kokosowy15 napisał(a):

                > Napisałem, z gotowych produktów kupuje makaron, i chyba niewiele więcej.

                Chleb
                Ser
                Wszelkiego typu crackers, ciasteczka, czekolada, cukierki
                Wszelki alcohol
                Wszelkie wedliny/cold cuts
                Jakies pasztety/konserwy rybne
                Dzemy/konfitury czy chocby Nutella
                Musztarda
                Ketchup
                Nic z tych rzeczy nie kupujesz? Robisz sam? Good for you. To chyba zajmuje sporo czasu ... Cheers.
                • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:53
                  Chleb. Twarogi robię sam, alkoholu nie pije, ciastek, ciasta, czekolady nie używam, zamiast wędlin jem pieczone piersi z kury, kaczki, indyka, czasem peklowane, golonkę na zimno, schab pieczony. Dżemy i konfitury robię sam, z wiśni, moreli, zielonych pomidorów. Przecier pomidorowy również, zamiast musztardy używam chrzan. Żadnych konserw.
                • berdebul Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 22:39
                  Nie jestem szczególnym świrem, ale chleb mam swoj, sera nie jem (alergia). Słodycze mam domowe.
                  Wędlin nie jem (wegetarianizm), a psu i domownikom robię.
                  Pasztety wege robię, konserwy fu, nie używam.
                  Dżemy i konfitury własne.W większości z własnych warzyw i owców. Nutella zawiera olej palmowy, nie ma wstępu do mojego domu.
                  Musztarda i ketchup domowe.

                  Mieszczę się w średniej dla znajomych.
                  • bi_scotti Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 00:57
                    Powiem szczerze, brzmi STRASZNIE suspicious Wasze opisy to jak jakis nightmare ... horror ... Ale, jak mawia chyba Triss, kazdemu jego porno. Niniejszym blogoslawie publicznie wszystkich moich znajomych - nikt nie ma takiego ... hmmm ... hobby. Thanks god! Geeez ... czlowiek sie jednak uczy cale zycie, eh wink Life.
                    • berdebul Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 09:44
                      W pracy kwitnie rynek wymiany zakwasów i przepisów na domowe pieczywo. big_grin Ostatnio dyskutowalismy wyższość pasta madre nad zakwasem wysokiej hydratacji. big_grin big_grin big_grin
                      • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 18:57
                        Zakwasy są pycha.
                    • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 11:43
                      Co dla ciebie brzmi tak strasznie? Że są ludzie, którzy sami ptzygotowuja sobie to co jedzą?
                      • bi_scotti Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 13:37
                        kokosowy15 napisał(a):

                        > Co dla ciebie brzmi tak strasznie? Że są ludzie, którzy sami ptzygotowuja sobie
                        > to co jedzą?

                        Exactly. Pisalam wielokrotnie, ze serdecznie nie znosze zadnych domowych wytworow, dzielnych producentow z any ethnic background. Przy wszystkich przynoszonych do pracy domowych this or that (a praca taka, ze i colleagues sie zdarza, i naszym podopiecznym tez, eh uncertain) staram sie nigdy przenigdy nie pokazac, ze nie jestem zachwycona (forum moim refuge - tu moge napisac szczerze - thanks smile). A sprobowac trzeba i pochwalic, i zachwycic sie a jeszcze niektorych zapytac jak to robia, bo to im robi dobrze gdy ludzie doceniaja i pytaja. Szczesliwie, wiekszosc znajomych nie ma takich ... hobbies wink Mam troje piekacych wlasne chleby i palacych wlasna kawe kupowana w jednym jedynym (!) trustworthy miejscu big_grin Ale ich wlasne zony traktuja ich jak nieszkodliwych dziwakow wiec przynajmniej w ich towarzystwie nie mam poczucia, ze musze sie zachwycic. Sorry, juz haslo "domowe jedzenie" albo "sam/a zrobilem/am, upieklem/am, ugotowalem/am" budzi moj wybitny sprzeciw. Long live podejrzane knajpy, podly pub food i street food calego swiata! Cheers.
                        • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 15:04
                          Haha od lat piekę torty na imprezy, nie tykam przemysłowych. Nigella L moją boginią
                        • ichi51e Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 15:10
                          Bo te rzeczy co ludzie sami pieką przeważnie nie są bardzo smaczne. Do tego na grzyba komuś cała blacha tiramisu... okłady ma z tego robić?
                          • berdebul Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 15:20
                            Jezu, co można zrobić z cała blachą...tongue_out Jadłabym.
                          • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 17:35
                            Robisz w domu imprezy? Porcja tiramisu, tort jest na jeden wieczór. Czasami mam wrażenie że ludzie tylko robią komunię w lokalu a poza tym zero gości wpuszcza się za próg...
                            • sko.wrona Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 10:33
                              ana119 napisała:

                              > Robisz w domu imprezy? Porcja tiramisu, tort jest na jeden wieczór. Czasami mam
                              > wrażenie że ludzie tylko robią komunię w lokalu a poza tym zero gości wpuszcza
                              > się za próg...

                              No ja np robię imprezy w domu. Komunię i chrzest również. Ciasta piekę sama. I co z tego?
                              Blacha ciasta dla dwóch lub nawet czterech osób to dla mnie zdecydowanie za dużo. I zdecydowanie nie „na jeden wieczór”. Można oczywiście robić tak jak moja mama czyli piec ciasto „na niedzielę”, a potem do upadłego wciskać domownikom „żeby się nie zmarnowało”.
                              • chococaffe Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 10:53
                                Blachy itp mają rózne rozmiary
                        • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 17:29
                          To co napisałaś jest bardzo niegrzeczne Bi_scotty. Rozumiem, ze nie gotujesz i zywisz sie w knajpach, ale to nie jest powod do pisania o ludziach ktorzy maja takie hobby albo po prostu dbaja o swoje zdrowie (zarcie z knajp jest praktycznie zawsze przesolone, czesto składniki sa watpliwej jakosci), że to nightmare albo ze to dziwacy.
                          • wtop.ek Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 21:48
                            Żywi się gotowcami z supermarketu, może dlatego mózg się jej lasuje w przypadku wypowiedzi po polsku big_grin
      • mikams75 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:09
        a czytalas sklady tych gotowcow? mnie pare wpadlo w rece i nie kupilam.
      • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:29
        Samo zdrowie taki makaron proteinowy :
        białko pszenne (GLUTEN), mąka pszenna (GLUTEN), izolat białka SOJOwego, białko JAJA kurzego (5%), białko serwatkowe (MLEKO), białko grochu, błonnik pszenny (GLUTEN), stabilizator: guma guar E412
        • bi_scotti Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 16:06
          ana119 napisała:

          > Samo zdrowie taki makaron proteinowy :
          > białko pszenne (GLUTEN), mąka pszenna (GLUTEN), izolat białka SOJOwego, białko
          > JAJA kurzego (5%), białko serwatkowe (MLEKO), białko grochu, błonnik pszenny (G
          > LUTEN), stabilizator: guma guar E412

          Well, mozesz kupic simple lentil pasta, sklad to po prostu lentil flour! Kwestia wyboru. Cheers.
        • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:04
          No i...? Gluten, mleko i jajo to jest normalne jedzenie, a nie trucizna. Choć wątpliwości może budzić produkt wysoce przetworzony, to już obecność glutenu w składzie - niby dlaczego...?
          • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:58
            Izolat białka sojowego i guma guar
            • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 15:03
              Nadal - no i...? Co złego jest w rozpuszczalnym błonniku dodanym do makaronu? Mam szlochać, że mi te hydrolizaty białek ostatecznie nie staną korkiem w d...?
              • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 17:45
                Włóż okulary a zobaczysz gumę, poczytaj, doucz się
                • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 17:54
                  Przecież guma guar to naturalny ekstrakt z fasoli...
                  • ana119 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 22:02
                    O tak, trzeba jeść codziennie...
                  • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 22:17
                    Z bobowatych. Nie wszystkie nadają się do jedzenia, niektóre są trujące.
                    • snajper55 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 22:19
                      kokosowy15 napisał(a):

                      > Z bobowatych. Nie wszystkie nadają się do jedzenia, niektóre są trujące.

                      Wszystkie nadają się do jedzenia. Niektóre można zjeść tylko raz.

                      S.
                      • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 22:39
                        Masz rację. Do jednokrotnego spożycia nadaje się prawie wszystko.
                  • snajper55 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 22:41
                    fragile_f napisała:

                    > Przecież guma guar to naturalny ekstrakt z fasoli...

                    Nie jest to ekstrakt z fasoli. To jest środek wytwarzany z rośliny guar, stosowany pierwotnie w przemyśle papierniczym i tekstylnym.

                    S.
                    • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 22:59
                      "Guar gum, also called guaran, is a galactomannan polysaccharide extracted from guar beans that has thickening and stabilizing properties useful in food, feed, and industrial applications."

                      Faktycznie, zasugerowałam się słowem "beans", które oznacza również "fasola" ale też "nasiona".

                      Co nie zmienia faktu, że jest to substancja całkowicie bezpieczna i doskonale przebadana a w żywności nie może być jej więcej, niż 1%.
    • majenkir Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 15:35
      Jem duzo jajek.
    • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 16:11
      Sejtan, ciecierzyca na 1000 sposobow (zrobilam nawet pare razy sernik i bardzo mi smakowal), groch, zielony groszek, kasze typu quinoa czy jaglana, orzechy, nasionka (zwlaszcza skielkowane). Plus wspomniane tofu i fasole, oraz nabial i jajka.

      Ludzie generalnie jedza za duzo bialka, jednoczesnie prowadząc malo ruchliwy tryb zycia. Aha, do szejkow proteinowych (jesli ktos trenuje) albo batonow mozna dokladac make ze swierszczy, ma o wiele wiecej bialka niz mieso. Mozna tez jej dodawac do domowego makaronu, chleba czy ciast, jesli ktos uwaza ze je za malo protein.
      • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 16:37
        Ciecierzyca, nawet na 1000 sposobów będzie smakowała jak ciecierzyca, fasola jest droga, orzechy jeszcze droższe. Ryż jest niskobiałkowy, kasze i ziemniaki są najbardziej popularne. Kupiłem dziś mleko sojowe, śmierdzi fasola. Wolę prawdziwe, nawet UHT. Zamiast mąki ze świerszczy lepiej zjeść robaczywa śliwkę.
        • triismegistos Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:06
          Fasola jest droga? Z jakiej planety nadajesz?
          • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:20
            Z planety na ktorej kilogram suchej fasoli kosztuje dyszkę, a kilogram kurzych skrzydelek piatala. Tylko z tej fasoli po ugotowaniu wyjda 2kg a z kurczaka zostanie pół, z czego 150 gramow to kosci.
            • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 18:07
              Kilogram ćwiartek z kurczaka kosztuje 4 zł, z kilograma fasoli może jest 2 kilo, w tym litr wody. Napić mogę się po obiedzie, np kompotu z aronii z jeżynami (zrobiłem w tym roku 30 porcji mrożonych).
              • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 18:10
                Ok, wybacz, zapomniałam że rozmawiam z trollem i traktowałam cię jak normalnego człowieka. My bad.
                • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:57
                  Gdzie w tym widzisz trolling? W tym, że kilogram fasoli suchej i dwa kilogramy nasiąkniętej woda ma te sama wartość odżywcza?
                  • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 20:17
                    Trolling widze w nastepujacych rzeczach:

                    - uzywanie danych z dupy w celu manipulacji
                    - uporczywe udawanie, ze nie rozumiesz na czym polega proces suszenia i nawadniania zywnosci
                    - zadawamie tych samych, głupich pytan w kółko i ignorowanie odpowiedzi
                  • mikams75 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 22:43
                    a zastanawiales sie czym jest nasiakniety kurczak za 4 zl?
                    • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 22:51
                      Ja jeszcze jedno pytanie dodam: a co z żywnościa liofilizowana?
                      • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 23:38
                        Nic. Jeżeli z kilograma jedzenia usuniemy 0.8 kg wody, a przed jedzeniem dodamy 0,8 kg wody, to ani białka ani tłuszczu ani węglowodanów nie przybędzie, ani nie u będzie. Miałem kiegys okazję zjeść kilka płatków suszonej wołowiny, takich chipsów. Najadłem się, jakbym zjadł solidny obiad.
                        • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 23:59
                          Nigdy nie porównywałeś kaloryczności suszonej fasoli, tylko jej masę big_grin

                          Ale ok, zabawmy się:

                          1 kg suchej fasoli - 3500 kcal
                          1 kg kurczaka (całego) - 2393 kcal
                          1 kg piersi z kurczaka - 1650 kcal

                          Bawimy się dalej?
                          • wapaha Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 10:09
                            To jeszcze można, cenę- dla niektórych to też będzie jakiś tam argument
                            1kg suchej fasoli - 4zł
                            1kg kurczaka ( całego)- ok 8 zł
                            1kg piersi z kurczaka- ok 17 zł
                            • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 16:48
                              Można też inne ceny :1 kg fasoli 10 zł, 1 kg kurczaka 4 zł, 1 kg piersi z kurczaka 10 zł. Ceny z Lidla. 1 kg karkówki 9 zł, 1 kg łopatki 8 zł. To w Biedronce. Łopatka francuska.
                              • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 17:57
                                Tak na marginesie: jak wyjezdzalam z Polski pare lat temu, to normalna piers z kurczaka u rzeznika kosztowala ~15-18 pln/kg, dochodzi inflacja, wzrost placy minimalnej itp.

                                Wspanialej jakosci musi byc to mieso kosztujace w 2020 dyszkę. Wcale nie sa to jakies odpady produkcyjne wymyte w domestosie ew. hodowca ktory zostal zmuszony do dumpingowania cen, bo podpisał umowe z biedronka na 5 lat i nie doczytal malego druczku...
                                • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 18:24
                                  Jaka masz gwarancję, że fasola która widziała Wapaha po 4 zł jest dobrej jakości? Ja widziałem po 10 zł, ale też po 24. Czym się różnią? A może to mięso jest wyprodukowane z białka roślinnego, odpowiednio przetworzonego, na przykład z trawy? 😃
                                  • wapaha Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 18:54
                                    Słusznie zwracasz uwagę - muszę skorygowac mój błąd 1 kg fasoli to 9,70 zł.
                                    Z 1 op. gotuję z niej gar jedzenia na kilka dni
                                • sumire Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 18:32
                                  fragile_f napisała:

                                  > Wspanialej jakosci musi byc to mieso kosztujace w 2020 dyszkę. Wcale nie sa to
                                  > jakies odpady produkcyjne wymyte w domestosie ew. hodowca ktory zostal zmuszony
                                  > do dumpingowania cen, bo podpisał umowe z biedronka na 5 lat i nie doczytal ma
                                  > lego druczku...

                                  No ale najważniejsze, że ono jest TANIE. Nie da koledze do myślenia, że jest tanie, ponieważ...
                                  • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 19:39
                                    Czym różni się kurczak za 4 zł, karkówka za 9 zł, lupatka za tyleż od tych po 20 zł czy więcej? Chyba tym, czym bio banany od zwykłych, cukier nieoczyszczony od oczyszczonego, woda demineralizowana z jednego sklepu po 2, 50 od tej z innego, po 6 zł. Głównie cena. Produkty wysoko przetworzone - różnią się składem, ale mięso, owoce, warzywa?
                                    • fornita111 Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 19:42
                                      Nie uswiadamiajcie go, czym sie rozni, bo sie chlopina zestresuje. To jest nieuleczalny przypadek.
                                      • sumire Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 19:56
                                        To jest coś niesamowitego big_grin
                                        Ciekawe, czy kolega kokosowy odkrył już kody na jajkach...
                                        • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 20:32
                                          Uważaj babino żebyś się nie zestresowała gdy strujesz się jakaś ekofasola chroniona chemicznie przed psuciem.
                                          • fornita111 Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 20:37
                                            big_grin a jak sie to stawia! Suweren w pelnej krasie- dumny z ignorancji, odporny na fakty.
                                            • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 20:54
                                              To twój sposób dyskusji, gdy argumentów brakuje? Dziękuję, nie skorzystam.
                                              • fornita111 Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 21:03
                                                Z argumentami do suwerena? A gdziez bym smiala big_grin A to miesko takie tanie z dobroci serca producenta tongue_out Smacznego...
                                        • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 20:35
                                          Kody na jajkach świadczą o, m in, wielkości jajek i dobrostanie kur, związanym ze sposobem hodowli. W żaden sposób nie stwierdzają wartości odżywczych tych jajek.
                                          • sumire Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 20:59
                                            Czyli jest ci obojętne, czy kupujesz 0, czy 3. Rozumiem.
                                    • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 20:56
                                      Czym się różni?

                                      Na przykład smakiem, ale też tym czy były do paszy dodawane hormony+antybiotyki, czy był to chów klatkowy/wolny wybieg/eko i tak dalej. Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy napompowanym udkiem kurczaka karmionego mączką rybną, brodzacym całe zycie w odchodach, z obcietym dziobem, faszerowanym dodatkami, z dorzuconą na ostatnim etapie wodą (zeby był cięższy) a na końcu wymytym w domestosie, zeby nie był obslizgły (bo takie tanie mieso to najczesciej "drugie zycie" tego udka) - z kurczakiem z eko hodowli, jedzacym ziarno, chodzącym po słońcu itp, to nie wiem jak mozna w ogole dyskutowac na ten temat. Najwyraźniej nie zależy Ci ani na smaku, ani na etyce, liczy się tylko jak najniższa cena (nawet jeśli potem wiecej wydasz na lekarza).

                                      Do tego dochodzi oczywiscie jeszcze element etyczny zwiazany z ubojem - tani uboj oznacza najczesciej weterynarza bioracego w łapę (a potem wychodzi salmonella albo inne przyjemnosci) i podłe, niemoralne traktowanie pracowników.
                              • wapaha Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 18:28
                                Jasne- na promocjach w przeciągu 3 lat chyba. Fasola 10 zł kg ?? Chyba bio- ale wtedy podaj ceny kurczaka bio a nie kurczaka z jego trzeciego życia
                                Nie osmieszaj sie
                    • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 23:55
                      Bidny kurak. Fasoli przynajmniej nikt nie umęczał przed zjedzeniem. Jak droga - zawsze można zjeść mniej.
                  • wapaha Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 18:36
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > Gdzie w tym widzisz trolling? W tym, że kilogram fasoli suchej i dwa kilogramy
                    > nasiąkniętej woda ma te sama wartość odżywcza?

                    Proponuję podac bliskim na obiad po szklance suchej fasoli. Będą przeszczęśliwi a jak się zmuszą do zgryzienia jej- na pewno będa najedzeni
              • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 20:35
                Powinno sie porownywac surowa fasole do miesa po obrobce, bo tak sie wlasnie mierzy kalorycznosc tych produktow spozywczych.
                Fasola przy obrobce nabiera niewiadomej ilosci wody, kurczak przy obrobce traci niewiadoma ilosc wody. Woda jesli chodzi o kalorie i bialko, to nie posiada.
        • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:07
          Juz ci tłumaczyłam w innym watku, ze straczkowe sa tansze niz mieso, a ty porownujesz sucha mase fasoli do miesa, z ktorego odparowuje 1/3 masy podczas obrobki cieplnej. I ja np. bardzo lubie smak ciecierzycy, zwlaszcza prazonej. Orzechow zjada sie garstke, poza tym sa tez nasionka typu slonecznik - super tani.

          Nie smakuje ci mleko sojowe? Mnie tez nie, dlatego pije owsiane. Za to jakbym napila sie lyka krowiego, to puscilabym pawia wink
          • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 11:58
            Mięso jest tańsze niż fasola. Z 100 gram fasoli po ugotowaniu otrzymasz 200 gram, ale zawartość białka, kalorii będzie taka sama jak w 100 gramach suchej, dojdzie tylko woda. Że 100 gramów kurczaka po ugotowaniu otrzymać 70 gramów, ale bialbo się nie ulotni, zmniejszy się ilość wody. Pomijam w obu przypadkach te ilość białka, cukrów i tłuszczu która została w trzkcie obróbki wyplukaana do wody. Tyle, że woda od kurczaka to rosół, który się zjada a z wody po fasoli robisz jakiś napój?
            • chococaffe Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 12:03
              off top - z wody po ciecierzycy można zrobić coś podobnego do bezy (jadłam - nie robiłam)
              • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 12:16
                Czyli sporo tego cennego białka do wody ssie przedostaje, i zwykle jest marnowane.. Można oczywiście podlać tą woda kwiatki, można użyć w toalecie, można też umyć żeby. Tylko kto to robi.
                • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:27
                  Jakiego znów cennego białka? Nie jestesmy w Leningradzie, białka mamy generalnie pod korek. 2 jajka to już 50% dobowego zapotrzebowania...
                  • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:35
                    2 jajka maja 22g bialka, czlowiek o wadze 70 kg potrzebuje 60-70 g bialka. 🙄
                    • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 15:21
                      A to już zależy od tabelki... Wg moich średnie jajko (M) ma ok 13g białka, 2 jaja to 26g białka. Kobieta ważąca ok 60kg przy zapotrzebowaniu 0.8 g/kg (zwykły człowiek to raczej nie potrzebuje 1g/kg) potrzebuje ok 57g białka, więc po śniadaniu mamy prawie połowę....
                      • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 15:55
                        Minimalistycznie, to ta kobieta 60 kg potrzebuje 48 g bialka.
                        • wapaha Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 18:44
                          1matka-polka napisała:

                          > Minimalistycznie, to ta kobieta 60 kg potrzebuje 48 g bialka.
                          >

                          Jako ciekawostka (?) - moje śniadanie gdy jem jajka na miękko to 3-4 jaja wink. Miałam okres, że jadłam tak 5x tydzien.
                          W kwesti białka zaś ( nie jem mięsa, jadam ryby) - nigdy nie jem na siłę/bo tak. Kieruję się tym, na co mam ochotę i okresowo bywa to np. do 20 jaj w tygodniu albo 2 jaja. Poza tym twaróg/mozarella/capresi -śladowo ser żółty/jogurt naturalny- śledzie/ryby wędzone/pieczone/smażone, krewetki i obowiązkowo strączki ,które bardzo lubię - najbardziej fasolkę/fasolę z warzywami (a'la po bretońsku)/ciecierzycę
                          • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 08:09
                            "W kwesti białka zaś... - nigdy nie jem na siłę“

                            Ja tez nie jem na sile i nie ukladam diety wg tych makroskładnikow ale jakos mi tak wychodzi, ze konsumuję tego bialka sporo... No ale pewnie dlatego, ze jestem na diecie redukcyjnej i moj organizm sam sie domaga, bo na redukcji trzeba spozywac bialka ok. 1,8g/kg masy ciała.
                          • chococaffe Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 08:41
                            Kieruję się tym, na co mam ochotę

                            Mnie to gubi, to moje przeklenstwo
                            • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 08:56
                              chococaffe napisała:

                              > Kieruję się tym, na co mam ochotę
                              >
                              > Mnie to gubi, to moje przeklenstwo


                              Miedzy "kieruje sie" a "totalnie sie zatracam" jest pewna roznica semantyczna ale wiadomo, Tokarczuk, skrajnosci, fundamentalizm😔
                              • chococaffe Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 09:09
                                Obesesyjki?big_grinwink

                                Nie - po prostu nie podejrzewałam, że jem za mało białka bo lubię mięso. Bliższa analiza z zapisywaniem pokazała, że tego białka jem zdecydowanie za mało.
                                • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 09:12
                                  Może za słabo lubisz to mięso🤔
                            • wapaha Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 09:46
                              chococaffe napisała:

                              > Kieruję się tym, na co mam ochotę
                              >
                              > Mnie to gubi, to moje przeklenstwo


                              Dlaczego ? Możesz napisać konkretnie co robisz "złego" ( co jesz złego ?)
                              Zauważyłam że odkąd nie jem mięśa łatwiej jest mi słuchać siebie- jedząc to na co mam ochotę nie mam permanentnej ochoty na słodycze -a wcześniej tak miałam. Zauważyłam scisłą korelację z cyklem miesiączkowym - i słodkie dosłownie jem przed samą @-potem stopniowo mi przechodzi i nie jem w ogóle-bo nie chcę. Zaczęłam jeść więcej surowych warzyw- bo na nie miewam ochotę-wcześniej gdy jadłam mieso warzywa jadłam "z rozsądku"
                              • chococaffe Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 10:01
                                Mogę dac Ci przykład nawiązujący do tematu czyli mięsa i białka. Lubię mięsa "mokre" czyli często jakieś jednogarnkowe od gulaszu po curry (z kurczakiem- mięsne). Ale jak zaczęłam obserwować to co jem to okazało sie, że lubię "smaczek" z mięsa, który może nadać nawet niewielka ilość mięsa. Jednoczesnie wierząc, że białka mam po kokardę , bo mięso jem nie myślałam, żeby jeść np więcej strączkowych albo po prostu porządnego kawałka mięsa. I do tej pory trochę się zmuszam , a w zasadzie staram się pamiętać co nie zawsze mi wychodzi. A kiedy tego pilnuję (bo nie przychodzi mi to naturalnie) widzę różnicę w samopoczuciu i energii.
                                • chococaffe Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 10:02
                                  p.s. dobrze sie też czuję kiedy jem jajka (same , nie w ciescie itp) ale jajek nie lubię za bardzo więc też się trochę zmuszam.
                                  • wapaha Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 10:06
                                    A generalnie jesteś miłośnikiem mięsa ?
                                    • chococaffe Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 10:15
                                      Kiedyś mi się wydawało, że tak. Teraz nie wiem. Byłam w szoku, kiedy podliczyłam jak mało go jem. Obawiam się, że lubię..tłuszcz zwierzęcy, nie mięso. Nie chodzi mi o tony tego tluszczu, wystarczy niewiele, dla smaku - tu trochę masełka, tam smak z piersi kurczaka w curry, itd. Ale myliłam to z mięsem. Stąd niedobory białka.
                                      • chococaffe Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 10:17
                                        p.s. ale tłustej karkówki też nie zjem big_grin
                                        • wapaha Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 10:23
                                          Ja białka spożywam więcej odkąd nie jem mięsa, taki paradoks
                                          Może spróbuj na jakiś czas odstawić i zobacz co się będzie działo ?
                                          • chococaffe Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 10:28
                                            Ale co odstawić?

                                            Problem polega na tym, że mój organizm nie woła o białko. A kiedy się 'zmuszę" widzę poprawę samopoczucia.
                                            • wapaha Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 18:31
                                              Zmuszasz się do białka w mięsie czy poza miesnego
                                              ( odstawic mieso i zobaczyc wpływ na samopoczucie przy zachowaniu spożywania przetworów mlecznych, jaj, ryb, straczków)
                                              • chococaffe Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 18:44
                                                To "zmuszanie" to w cudzysłowie - to nie jest tak, że go nie znoszę. Ja po prostu o nim nie pamiętam a organizm się nie domaga. Mam poczucie " ciągle jem mięso, ostatnio wciągnęłam chyba pół kaczki" a po refleksji to ostatnio to było 3 miesiące temu.

                                                Kiedyś narzuciłam sobie dyscyplinę, pilnowałam i juz wydawało się, że to nawyk, a wystarczyła chwila rozprężenia i poszło.."nawyki" poszły się paść.

                                                Lubię i zwierzęce i roślinne (oczywiście nie każde), efekty w samopoczuciu podobne.
                                                • chococaffe Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 18:49
                                                  Do czego zmierzam.... opcja 'słuchaj swojego organizmu" bywa mocno zwodnicza.
                                              • chococaffe Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 18:51
                                                p.s. byłam na diecie eliminacyjnej - dokładnie wiem co na mniej jak działasmile
                                                • wapaha Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 18:56
                                                  No tak, bywa- u mnie akurat sie sprawdza
                                                  btw żadna dieta elimująca jakiś składnik odżywczy nie jest dobra
                                                  • chococaffe Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 18:57
                                                    btw - w przypadku kiedy grozi ci, że alergia cię udusi bo puchniesz - owszem jest dobra wink
                                                  • wapaha Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 20:49
                                                    fakt smile
                                                  • wapaha Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 20:50
                                                    refleksja- popatrz jak spaczone mam(y) w społeczeństwie postrzeganie- czytając "dieta eliminacyjna" pomyślałam najpierw o odchudzaniu a dopiero potem o powodach medycznych. Nie podoba mi się że tak pomyślałam wink
                                                  • chococaffe Re: Wegetarianki - skąd białko? 19.09.20, 21:16
                                                    Moim zdaniem chodzi o nastawienie - zdecydowana większośc rzeczy i spraw (wszystkie?) bywa a nie jest wink
            • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 13:32
              "a z wody po fasoli robisz jakiś napój?"

              Z wody po ciecierzycy robi się aquafabe, czyli takie wegańskie białko jajka, potem to ubijaja, dodają cukru i mają deser... Właśnie czytam, ze z innych strączkowych tez mozna to zrobić. 🤓
            • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:22
              > 100 gramów kurczaka po >ugotowaniu otrzymać 70 gramów, >ale bialbo się nie ulotni
              Ależ OCZYWISCIE, że w procesie gotowania mięsa część białka przedostaje się do wywaru... Gotowales kiedyś rosół...?
              • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:33
                "Gotowales kiedyś rosół...?"

                Zabawne jest, kiedy zadajesz to pytanie...
                • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 15:22
                  Ale ze dlaczego...?
                  • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 15:57
                    No bo wyglada na to, ze gotujesz rosol bez skory z kurczaka.
              • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 16:46
                Ten rosło zjadam, w odroznieniu od wody po fasoli która zwykle się wylewa.
                • snajper55 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 22:44
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Ten rosło zjadam, w odroznieniu od wody po fasoli która zwykle się wylewa.

                  Według niektórych powinieneś postępować odwrotnie - rosół wylewać a jeść wodę po fasoli, bobie czy ziemniakach. big_grin

                  S.
                  • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 22:56
                    Nikt nic takiego tutaj nie napisał.
            • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:02
              Zupę?
              • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:40
                Jeżeli gotujesz zupę fasolowa, to nie wylewasz. Jeżeli gotujesz fasolę do zapiekania, do fasoli po bretońsku to co robisz z wodą?
                • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 23:57
                  Kombinuję aż miło, nie chcesz wiedziećwink Mam niebezpieczną i
                  ryzykowną fantazję w kuchiwink
                  Rodzina grzecznie nie odmawia nigdy jedzenia, ja za to czasem nie jem tego co sama naeksperymentowałamwink
                  I mam świra na punkcie przemycania w potrawach obrzydliwości typu błonnik witalny z babki jajowatej, ostropest plamisty itd oraz właśnie wykorzystywania przeróżnego nie wiem po co wody po gotowaniu warzyw różnych.
                  Wczoraj z bólem serca odlałam wodę z ziemniaków do zlewu bo się spieszyłamtongue_out
                  • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 00:00
                    Teraz boją się, że zjedzą kiedyś mąkę ze świerszczy nie wiedząc o tymwink
                    Córka mnie dziś strofowała, że ta mąka pewnie droga ekstremalnie musi być.
                    • snajper55 Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 00:08
                      igge napisał:

                      > Teraz boją się, że zjedzą kiedyś mąkę ze świerszczy nie wiedząc o tymwink
                      > Córka mnie dziś strofowała, że ta mąka pewnie droga ekstremalnie musi być.

                      Z szarańczy może być tania.

                      S.
                    • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 00:31
                      Póki co jest dosyć droga - około $12-15 za 0.5 kg, ale tez nie daje sie jej jakos super dużo - ot łyżkę do shake'a, parę łyżek do porcji batoników itp
                      • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 11:04
                        Nie kupuję więc na razie bo chyba jednak nie stać mnie na nią, a niehodowlanych świerszczy za oknem żal i łapać nie będę.
                        My też mąki nie używamy dużo. Nie uważam jej za wartościowy specjalnie składnik choć pełnoziarnistą raczej kupuję.
        • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 23:51
          Robaczywa śliwka zamiast świerszcza?big_grin dobre
          Nie wiem gdzie tę mąkę ze świerszczy hodowlanych kupić.
          • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 23:58
            W Polsce moze byc jeszcze ciezko, ale mysle ze mozna spokojnie z Niemiec zamówić.
            • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 00:04
              Odważę się. Logika w tej ekologii i porównaniu inteligencji zwierzaków jest. Może te świerszcze jakoś etyczne bardziejsad
              • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 00:30
                Nie chodzi też o to, że krowa mysli, czuje, teskni za swoim dzieckiem i całe jej życie jest cierpieniem - a świerszczowi nie robi roznicy, czy mieszka w pudelku na farmie, czy w starej skrzyni na dziko.

                Jest tez gigantyczna roznica zuzycia wody, prądu no i generowanych zanieczyszczen. Zwierzęta hodowlane produkują oceany g*, zostaja po nich cuchnące odpady do utylizacji itp. Swierszcze mieli sie w całości, robia mikro-kupki ktore są suchym, doskonałym nawozem.

                No i oczywiscie kwestia metanu.
              • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:15
                Dopóki nie zwieją, bo ktoś nie zamknął drzwi i nie zezrą nam pszenicy....
                www.tvp.info/46939783/najgorsza-plaga-szaranczy-od-70-lat-na-pomoc-ruszaja-chinskie-kaczki
                Poprzednio z powodu plagi szarańczy zginęło w Chinach 40mln ludzi... Nie mówię, że dzisiejsza plaga jest związana z hodowlą, wskazuję tylko potencjalne ryzyko skali masowej z magazynami zapełnionymi milionami świerszczy....
          • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 00:02
            Wczoraj koleżanka wepchnęła we mnie duszone grzybki z cebulką. Było ciemnawo w pokoju, nie zapalała światła i zaczęli wygłupiać się z moim mężem ( nie chciał jeść, koleżanka ma niejednowink na sumieniu) na temat robaków w rzeczonych grzybkach. Zjadłam, nie przyglądałam się, możliwe, że sporo białka w nich byłobig_grin
        • ichi51e Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 08:52
          A mieso jak zrobisz na 100 sposobow to bedzie ci inaczej smakowac? Tak samo mieso bedziesz mial (facepalm)
        • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:10
          500g suchej fasoli to 3-3.99zl. Ćwiartka z kurczaka w Lildlu to 6zl/kg, w tym mięso zawiera ok 70% wody i jeszcze trzeba odjąć skórę i kości....
          • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:13
            Skore mozna zjesc, miedzy innymi ze skory jest rosół.
            • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:29
              Fuj. Gotowana skóra z kurczaka konkuruje ze świerszczami i larwami o podium w kategorii "obrzydliwosc".
              • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:32
                memphis90 napisała:

                > Fuj. Gotowana skóra z kurczaka konkuruje ze świerszczami i larwami o podium w k
                > ategorii "obrzydliwosc".
                >

                Nigdy nie robilas rosołu? I jak tu się nie dziwić🤔
                • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 15:24
                  Gotuję rosół, ale nie jem galaretowatej gotowanej skóry...
                  • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 15:53
                    Ja jem pieczona skore.
                    A ty, skoro gotujesz rosol bez oddzielania skory, to po co ja odejmujesz w calosci? Zreszta z kosci tez jest wywar, wiec nie mozna od tak sobie odjąć kosci i skory.
              • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:14
                Dla kotów- smakołyksmile
          • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 17:22
            Piękny Jaś kosztuje w Lidlu 8 zł za kilogram, ćwiartki z kurczaka (dzisiejsza cena) 2, 40.
            • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 21:36
              I na serio uważasz, że te ćwiartki z kurczaka za 2.40 maja jakiekolwiek wartości odzywcze i nie są płukane w chlorze, żeby nie śmierdziały? Przecież to jest jakiś najgorszy szajs.
              • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 21:48
                Tego nie wiem. Nie wiem też, czy fasola nie jest zakonserwowana i chroniona przed psuciem środkami szkodliwymi lub choć niezdrowymi, czy na etapie upraw nie była przenawozona i chroniona od chorób, szkodników agresywnymi środkami chemicznymi itd. Nawet pszenica, gdy uzyskiwano 25 q z hektar, była lepsza niż ta, która ma wydajność 60 q, nie mówiąc o pomidorach z upraw hydroponicznych, rzodkiewek bez ziemi i słońca itd. Dzięki coraz większej wydajności i uprawy i hodowla jest coraz tańsza. Tylko połowy dzikich ryb są droższe, ale już ryby hodowane w Azji kosztują u producenta 8 centów zza kilogram.
                • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 00:11
                  Kokosowy moja dobra przyjaciółka nonstop tak jak Ty forum, mnie przekonuje.
                  Zdrowi są , a w dudzie od lat mają zdrowotność czegokolwiekbig_grin
                  Etyka i ekologia też nieważna. Ceny istotne. Ćwiartki w promocji.
                  Tylko ona tyle co Ty nie robi rzeczy sama. Nie chce jej się, więc używa czasem gotowców.
                  Taki tok myślenia i orientacji w produktach wywołuje we mnie chęć nie jedzenia czegokolwiek w ogóle. Po co ja wpycham dziecku coś, co mi wydaje się zdrowe?
              • snajper55 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 22:26
                fragile_f napisała:

                > I na serio uważasz, że te ćwiartki z kurczaka za 2.40 maja jakiekolwiek wartośc
                > i odzywcze

                Mają wartości odżywcze jak każde mięso.

                > i nie są płukane w chlorze, żeby nie śmierdziały?

                W chlorze? Można coś płukać w gazie? W chlorze aby nie śmierdziały? No taka, po chlorze to będą pachnieć.

                S.
          • snajper55 Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 01:10
            memphis90 napisała:

            > 500g suchej fasoli to 3-3.99zl. Ćwiartka z kurczaka w Lildlu to 6zl/kg, w tym m
            > ięso zawiera ok 70% wody i jeszcze trzeba odjąć skórę i kości....

            Lidl:
            Fasola Piękny Jaś: 6.99 zł/400g (17.48 za 1 kg).
            Kurczak kukurydziany bez GMO: 8.19 za 1 kg.

            lidl.gazetkapromocyjna.com.pl/lidl-od-poniedzialku-gazetka-promocyjna-2020-06-29,709/#page/35
            S.
            • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 03:32
              Wybrałeś najdroższy rodzaj fasoli i najtańsze mięso. Dlaczego nie porównasz np. kilograma ugotowanej ciecierzycy (15 pln za kg suchej, czyli wychodzi nam 5-6 pln za kilogram ugotowanej) do kilograma dobrego schabu bez kości - 25 pln za kilogram, z czego po obróbce termicznej zostaje ok. 70%) - czyli kilogram smażonego schabu to koszt około 30-35 pln.
              • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 07:45
                Ciągle porownujesz UGOTOWANE strączkowe. Przez gotowanie białek i innych substancji w ciecierzycy nie przybywa, raczej przeciwnie. Zwiększa się tylko ilość wody. W kurczaku czy innym mięsie w czasie smażenia, pieczenia ubywa wody.
                • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 07:53
                  Mieso jesz surowe? smile
                  • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 13:55
                    Ani mięsa ani fasoli. Tabele podają zawartości składników w surowym mięsie i surowej fasoli. W mięsie po obróbce następuje koncentracja białek, w fasoli rozcieńczenie.
                  • snajper55 Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 14:11
                    fragile_f napisała:

                    > Mieso jesz surowe? smile

                    To może od razu porównaj koszt 100 gr zupy fasolowej z kosztem 100 gr pieczonego kurczaka?

                    S.
                    • fornita111 Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 14:15
                      Nie da sie bez miesa zyc. Wszystkie wegetarianki noca zamieniaja sie w wampiry, wysysaja krew i szpik niewinnym ofiarom i tylko dlatego nie maja zadnych niedoborow i sa zdrowe, piekne i szczuple. Skonczcie juz ta klepanine w klawiature, ilez mozna. Czytac hadko.
                      • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 14:23
                        "Skonczcie juz ta klepanine w klawiature, ilez mozna. Czytac hadko."

                        🙀🙀🙀
                • snajper55 Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 14:40
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Ciągle porownujesz UGOTOWANE strączkowe. Przez gotowanie białek i innych substa
                  > ncji w ciecierzycy nie przybywa, raczej przeciwnie. Zwiększa się tylko ilość wo
                  > dy. W kurczaku czy innym mięsie w czasie smażenia, pieczenia ubywa wody.

                  Po dokładnym policzeniu:

                  fasola biała dojrzałą - 100g, białko - 21.5 g
                  kurczak - 100 g, białko - 23.9 g

                  Fasola biała drobna (Cenos) 1.673 zł / 100 g
                  Świerza tuszka z kurczaka 0.699 zł / 100 g

                  www.carrefour.pl/szukaj?q=kurczak
                  tiny.pl/7pmmp
                  Czyli:

                  Cena 100 g niepełnowartościowego białka z fasoli - 7.78 zł
                  Cena 100 g pełnowartościowego białka z kurczaka - 2.92 zł

                  S.
                  • ichi51e Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 14:47
                    No nie stac cie na fasole. Jak nie liczyc
                  • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 17:05
                    Eee.... te wyliczenia to khm... big_grin

                    Plus znow - kurczak za 6.99 za kg to jest cos, czego moj kot nie wzialby do pyska (serio, po powachaniu ma odruch wymiotny).

                    Wyzej zadalam pytanie - dlaczego nie porownujemy ceny do schabu albo wolowiny? Ano, bo wtedy cala piekna teoria pada wink
                    • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 17:39
                      Wołowina to nie jest mięso często w Polsce konsumowane. Nawet w UK lepiej zarabiający urzędnicy kiedyś byli nazywani "beefeaters". Schab, karkówkę, łopatkę można kupić poniżej 10 zł za kilogram. Porównuję się najtańsza fasolę do najtańszego mięsa. Porównaj się do księżnej Lubomirskiej, która pewnie sama by się nie ubrała - to taka sama różnica zamożności. Fakt że twój kot żyje lepiej niż część ludzi w naszym kraju świadczy nienajlepiej o kraju.
                      • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 18:07
                        Groch na allegro kosztuje 4 pln/kg, fasola jaś jest droga i zawsze była. Nie porównujesz najtańszego miesa do najtanszego straczkowego.

                        Nie chce się wymądrzać, ale obserwujac zawartość koszyków ludzi biednych, widywalam w Polsce czesto słodzone napoje, alkohol i przekąski oraz sporo gotowych dań. Jak byłam dzieckiem bylismy bardzo biedni i pamietam doskonale, co sie wtedy jadło (miesa nie było zbyt wiele) - a wybor produktów był o wiele mniejszy.
                        • snajper55 Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 18:31
                          fragile_f napisała:

                          > Groch na allegro kosztuje 4 pln/kg, fasola jaś jest droga i zawsze była.

                          Była mowa o fasoli, to fasolę porównuję.

                          Nie ma tak taniego grochu na Allegro. Na Allegro nikt pastewnym grochem raczej nie handluje.

                          > Nie porównujesz najtańszego miesa do najtanszego straczkowego.

                          Była porównywana fasola z kurczakiem, to porównuję fasolę z kurczakiem.

                          > Nie chce się wymądrzać, ale obserwujac zawartość koszyków ludzi biednych, widyw
                          > alam w Polsce czesto słodzone napoje, alkohol i przekąski oraz sporo gotowych d
                          > ań. Jak byłam dzieckiem bylismy bardzo biedni i pamietam doskonale, co sie wted
                          > y jadło (miesa nie było zbyt wiele) - a wybor produktów był o wiele mniejszy.

                          A co to ma do rzeczy? Co to ma do porównania ceny niepełnowartościowego białka roślinnego z ceną pełnowartościowego białka zwierzęcego?

                          S.
                    • snajper55 Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 18:32
                      fragile_f napisała:

                      > Eee.... te wyliczenia to khm... big_grin
                      >
                      > Plus znow - kurczak za 6.99 za kg to jest cos, czego moj kot nie wzialby do pys
                      > ka (serio, po powachaniu ma odruch wymiotny).

                      Domyślam się, że twój kot fasolę i groch zajada, aż mu się uszka trzęsą?

                      S.
              • snajper55 Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 14:08
                fragile_f napisała:

                > Wybrałeś najdroższy rodzaj fasoli i najtańsze mięso.

                Była mowa o fasoli i kurczaku z Lidla. Wybrałem z gazetki Lidla najtańszą fasolę i najtańszego kurczaka.

                > Dlaczego nie porównasz np. kilograma ugotowanej ciecierzycy

                Ponieważ memphis90 pisała o fasoli a nie o ciecierzycy.

                S.
      • iuscogens Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:43
        Mąka że świerszczy to nie jest wege opcja, równie dobrze można sobie zjeść schabowego.
        • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 20:14
          To jest opcja posrednia. I serio dla ciebie nie ma roznicy etycznej/ekologicznej miedzy swierszczem a swinia?
          • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 23:59
            Jakaś jest. Ale świerszcz to zwierzak i wegetarianie chyba tych hodowlanych też nie jedzą?
            • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 00:01
              Wiesz, chodzi o ludzi którzy uważają, że muszą jesc białko zwierzęce (bo takie mają fiksum-dyrdum akurat), ale nie chca męczyc ssaków, ptaków i ryb.
              • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 00:10
                Myślę, że to fiksum- dyrdum. Znam zdrowych wege od urodzenia. A schabowy to jednak nie ma błonnika i pewnie tłuszczu plus kalorii więcej w porównaniu do świerszcza, czyli dla wszystkożercy opcja gorsza.
                • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 00:25
                  Nie tylko błonnik wymiata, świerszcz ma KOSMICZNĄ zawartość wapnia, cynku, potasu i żelaza w porównaniu do kurczaka. No i białka. Takie superfood. Jeśli ktoś ma anemię, to w zasadzie powinen codziennie zjadać parę świerszczy.

                  A to widziałas?

                  www.livinfarms.com/the-hive-en
                  • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:36
                    Tego nie widziałam jeszcze, dziękiwink
                    Chyba nie jestem na to gotowa.
                    Po pierwsze - obrzydzenie ( nie byłam przyzwyczajona jak znajome maluchy włóczone po Wietnamie i innych Azjach i chrupiące robale z ulicznych straganów ze smakiem).
                    Po drugie, mając taki ul, mogłabym się przywiązaćwink do cholernych robali, a musiałabym je zabijać?
                    Mąż, który z przyjaciółką dziś usłyszał, że możliwe mąka ze świerszczy byłaby ok i byli w lekkim stresie, że w necie zamówić da siębig_grin - na widok ula, myślał, że pszczółki, potem parsknął, że koty nasze byłyby na pewno wniebowzięte.
                    Teraz od Ciebie to nie jest zupełnie pierwszy raz kiedy słyszę o tych hodowlach insektów. Oglądałam ( i zapomniałam) kiedyś ciekawy dokument na BBC o tym. Tylko wydawało mi się takie żywienie pieśnią przyszłości, że to raczej moich wnuków, może dzieci będzie dotyczyć.
                    • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:38
                      Moje wnuki ?
                    • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 20:24
                      Przy tym tempie rozwalania planety, to raczej nastawiałabym się na to, że za 30 lat będziesz szczęśliwa, jeśli uda Ci się dostać cokolwiek do jedzenia... także przyzwyczajalabym się do owadów już teraz wink

                      Na świecie 2 mld ludzi je regularnie owady, więc to raczej my jesteśmy dziwni, że ich nie jemy smile
                      • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 00:15
                        Zgadzam się. Ale wolę przejść na wege mając taką alternatywę. Rodzina też woli. Dziś przy kolacji usłyszałam, że podobno z całej rodziny to właściwie ja tylko najbardziej bez mięsa żyć nie mogę.
                        • zuzia555 Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 07:57
                          Kiedyś też tak myślałam. Okazuje się, że mogę i nawet świetnie bez niego się czuję. Polecam przynajmniej redukcję spożycia 😊
                          • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 11:10
                            Tak zupełnie zredukować nie mogę choć okresowo w nieplanowany sposób nie jemy wcale. Warzywa mi się bardziej wizualnie podobają, je się też oczami. Calkowicie nie zredukuję bo musiałabym babcie posłać do diabła z ich, z serca i troski płynącymi, darami mięsnymi domowymi, u nich pracowicie dla wnuków przyrządzanymi i dowożonymi czasem.
                  • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:44
                    A miksowane dżdżownice? Był kiedyś film dokumentalny, chyba "Ameryka, Ameryka". Pokazywanokilka przysmaków. Mój znajomy Angolanczyk w młodości na dalszą drogę zabierał żywe larwy jakiegoś robala, nie psuły się w drodze.
                    • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 00:18
                      Może pora jak sięgam po tatar, o tych dżownicach i larwach pomyśleć?wink
                      Trudno mi sobie mięso obrzydzićsad
          • iuscogens Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 06:24
            No ale to nie jest opcja dla wegetarian. Oczywiście każde ograniczenie mięsa jest dobre, ale dla kogoś kto nie je mięsa to po prostu nie jest rozwiązanie, tak samo jak nie jest rozwiązaniem jedzenie ryb w piątek czy zupy na miesie albo ślimaków czy innych robaków. Absolutnie nie jestem jakaś doktrynerska czy przywiązana do nazw ale po prostu nigdy bym tego nie zjadła, bo to jest zwierzę. Podejście: jesteś wege to sobie zjedz mąkę że świerszcza bo to nie jest świnka/ bo to tylko świerszcz jest po prostu błędne. Dobre dla ludzi którzy ograniczają mięso ( z całego serca popieram), dla wege nie. I tyle. W moim wegetarian izmie chodzi o to , żeby nie jeść zwierząt a nie o to, żeby jeść wybrane gatunki bo niektóre mniej cierpią czy ich hodowla jest (???) bardziej ekologiczna. Zresztą u mnie motywacja eko jest przy okazji, nie dlatego nie jem mięsa bo to jest dobre dla planety/ bo jest zdrowe dla mnie. To efekt uboczny. Nie jem, bo czuję taką wewnętrzną potrzebę, żeby nie jeść zwierząt (wszystkich).
            • 1matka-polka Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 08:41
              "W moim wegetarian izmie chodzi o to , żeby nie jeść zwierząt a nie o to, żeby jeść wybrane gatunki bo niektóre mniej cierpią czy ich hodowla jest (???) bardziej ekologiczna.“

              Wygląda na to, ze nie zalapalas sie na kolejną mądrość etapu, tylko utknęłaś w wygodnym grajdole🙄
              • iuscogens Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:11
                Jakoś to przeżyję wink
            • ichi51e Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 08:51
              Swierszcze maja znacznie krotszy cykl zyciowy niz ssaki do tego latwiej im stworzyc sprzyjajace warunki. Nie ma tez problemu odpadow. Jedzenie swierszczy JEST bardziej eko i humanitarne.
              • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 11:46
                Humanitaryzm jedzenia świerszczy jest taki sam jak przejechanie staruszki na pasach, bo i tak by niedługo umarła.
                • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 17:24
                  To jest porównanie pozbawione wszelkiej logiki.
                  • iuscogens Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:10
                    Co jest nielogicznego w tym, że jak ktoś nie je mięsa w ogóle (czyli jest wegetarianinem) to go nie je niezależnie od tego czy to mięso świni, świerszcza, krewetki, ryby czy ślimaka? To jest proste jak budowa cepa.
                    • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:52
                      Odpowiedz jest krótka: biologia.

                      Krowa, świnia, kura - to wszystko są wrażliwe i czujące istoty, przejawiające silny instynkt macierzyński a w przypadku świń - inteligencję równą trzyletniemu dziecku. Naprawdę ciężko porównywać stopień ich cierpienia do owada o bardzo prostym układzie nerwowym, który w dodatku nie cierpi żyjąc w pudełku i nie trzeba mu odbierać dzieci.

                      I nie mówie o wegetarianach, tylko o osobach wszystkożernych, które chcą jeść mniej mięsa (albo wcale), ale jednocześnie czują potrzebę spożywania zwierzęcego białka (albo maja np. silne alergie na strączki).
                      • iuscogens Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 20:37
                        Ale ja w ogóle nie neguje tego co piszesz. Przecież sama piszę, że to jest propozycją dla osób ograniczacych mięso. Dla osób niejedzących mięsa - nie. Jak ktoś chce jeść mniej mięsa niech je świerszcze, jak ktoś nie chce jeść to nie będzie jadł ani świerszczy ani świni. Mi naprawdę nie musisz tłumaczyć, że zwierzęta czują i cierpią. Ja właśnie z tego powodu nie jem mięsa od 17 lat. Żadnego.
                • iuscogens Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:16
                  No w sumie marna to pociecha dla świerszcza, że jak go zmielą to będzie eko-sreko i zgodnie z prawami zwierząt.
              • iuscogens Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:13
                No ale dalej to nie jest wege opcja. Jak ktoś jest wege to nie wybiera sobie mięsa które jest eko do jedzenia, tylko go po prostu nie je. Wy piszecie o opcjach dla osób ograniczacych mięso a nie dla osób go niejedzących.
            • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:43
              Tak ale fragile raczej nie proponowała świerszczy jako opcji dla wege. Tylko dla wszystkożerców. Tak przynajmniej zrozumiałam. A wątek fajny też dla osób nie tylko wege ale chcących ograniczyć/ wyeliminować kiedyś może mięso i właśnie jedzenie zwierząt. Taki popularyzatorskiwink
              Ja tam o nim już rozmawiałam z osobami z reala bardziej za ćwiartkami z kuraka niż kokosowy będącymi.
              • zuzia555 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:45
                Rzeczywiście można się uczyć. Woda w której gotowano fasolę jest zdrowa, zapamiętam! Podobno można nią nawet podlewać kwiatki.
              • iuscogens Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 20:43
                No ja zawsze jestem za tym, żeby ograniczać mięso, każde ograniczenie jest dobre bo potęguje pewne trendy. Mój mąż jadł mięso przez wiele lat, odkąd mieszkamy razem mało bo mało ale jadł. Od ponad roku nie je w ogóle a jesteśmy razem ponad 15 lat. Więc jak widać ograniczanie i pozytywne wzory pomagają w przemianie świadomości. No ale nie zmienia to faktu, że zmielone świerszcze niezależnie jakie mają kosmiczne właściwości to są zmielonymi zwierzętami.
                • mikams75 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 20:53
                  a ja mam wrazenie, ze mieso jest coraz gorszej jakosci i smakuje coraz gorzej i to jeden z powodow odchodzenia ludzi od jedzenia miesa.
    • zuzia555 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 16:24
      Dobrze, że zajrzałam na forum. I od siebie dziękuję za ten wątek i linki.
      Też lubię czerwoną soczewicę, ale chyba wciąż traktuję ją po macoszemu. Jeszcze wiele muszę się nauczyć ☺️
      • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:09
        Ostatnie moje odkrycie to pasta z ugotowanej w sosie pomidorowym czerwonej soczewicy (plus podsmazona cebulka i czosnek), zblendowanej z suszonymi pomidorami. Mozna albo upiec, albo zrobic paszteciki drozdzowe, albo po prostu zjesc jak zwierze na kanapce/w tortilli tongue_out
        • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 00:16
          Dzięki za pomysłsmile
    • jeste_m_sobie Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 16:25
      Z białkiem, jak już tu udowodniono, nie ma dużego problemu u wegetarian. A co z żelazem? Jak radzicie sobie z odpowiednią podażą żelaza? Myślałam o przejściu na wegetarianizm, ale mam notoryczna anemię, problemy z wchłanianiem i gdybym jeszcze przeszła na wegetarianizm, chyba bym sobie nie pomogła.
      • zuzia555 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 16:29
        Żelazo, magnez i inne minerały, skąd je czerpać? Fajny wątek. Będę zaglądać ☺️
        • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 16:38
          I witaminy, szczególnie B12.
          • z_lasu Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 16:42
            To przy wegańskiej. Przy wegetariańskiej nie ma problemu B12.
      • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:12
        Żelazo jest tez w straczkowych, a do tego w jarmuzu, suszonych morelach i rodzynkach a do tego w wiekszosci lisci.

        Aha, jesli masz problem z anemia, to przyczyna moze tez byc laczenie produktów z zelazem z nabialem. Wapn blokuje absorbcje zelaza.
        • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:13
          A no i w burakach!
          • potworia116 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 11:58
            Otręby!
            • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 12:04
              Otręby to karma dla zwierząt. Z jakiegoś powodu ludzie nauczyli się czyścić ziarno.
              • sumire Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 12:07
                No popatrz, a ja znam ludzi, którzy je dodają sobie do śniadania...
                • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 12:19
                  Ja znam takich, którzy jeszcze w latach 40 jedli mielona kore brzozowa.
                  • sumire Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 12:24
                    Ale mówimy o latach 20. XXI wieku. I ludzie jedzą różne rzeczy z wyboru, bo tak lubią albo bo zdrowe (a czasami jedno i drugie). Nie wiem, co będzie, gdy odkryjesz, że niektórzy panierują w otrębach mięso big_grin
                    • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 12:52
                      Ależ ja to wiem, sam panieruj w płatkach owsianych, ziarnach sezamu, płatkach migdałowych, mące kukurydzianej. O gustach nnie dyskutuje, gdy ktoś lubi może jeść rzeczy dowolne, choć niektóre tylko raz. Coś, co kiedyś jedzono z biedy może być teraz modne i zalecane, np wodzianka, zupa z lebiody z mleczem, szczaw i mirabelki.
                      • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 19:55
                        Mam mirabelkę przed oknem i kwiecień kiedy kwitnie lubię.
                        Raz kompoty z niej też byłytongue_out
                        • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 20:01
                          Zamiast obiadu czy dodatkowo?
                          • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 00:25
                            Kompot zamiast obiadubig_grin ?
                            Dobre. Lubię to.
                            • igge Re: Wegetarianki - skąd białko? 18.09.20, 00:32
                              A jeśli chodzi o rzeczy kiedyś jedzone z biedy - to jak głód przyciśnie, jestem gotowa wyżywić rodzinę z tego, co z lasu ewentualnie przyniosę czy zerwę sprzed domuwink
                              Kiedyś szorowałam/ parzyłam pracowicie te wszystkie mlecze młodziutkie wiosenne itp i do surówki i dopiero dałam sobie spokój kiedy dzieci moje niosąc widelec/ łyżkę do ust - nagle stop i pytały podejrzliwie czy przypadkiem nie zerwałam czegoś dzikiego do kolacji? I czy zdaję sobie sprawę, że psy sikają, robale składają jajka etc

              • potworia116 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 12:52
                Z jakiegoś powodu niektórzy przeżywają życie jako mędrkowate chłopki roztropki.
                • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 12:54
                  Ocenianie cudzego życia jest oznaka złego wychowania.
                  • potworia116 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 15:18
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > Ocenianie cudzego życia jest oznaka złego wychowania.

                    Ale komuż by się chciało oceniać życie chłopków roztropków.
              • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:31
                Pewnie po to, żeby dostać chorób cywilizacyjnych i chronicznego zaparcia.
        • bigzaganiacz Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:17
          Żelazo jest tez w straczkowych, a do tego w jarmuzu, suszonych morelach i rodzynkach a do tego w wiekszosci lisci


          No jest w porazajacej ilosci 0,1 mg w porownaniu z 20mg w miesie
          • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 18:21
            W 100 gramach kurczaka - 1.6 mg żelaza
            W 100 gramach steka - 1.7 mg żelaza

            W 100 gramach suszonych moreli - 6 mg żelaza
            W 100 gramach szparagów - 2.1 mg żelaza
            W 100 gramach edamame - 2.3 mg żelaza

            Ja mogę bez końca przeklejać dane i badania naukowe które będą zmiatały takie argumenty z d*, ale jednak może powinieneś sprawdzic sam przed napisaniem.
            • mmoni Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 18:51
              Żelazo niehemowe jednakowoż jest gorzej przyswajalne niż hemowe, a żeby je lepiej przyswoić, to już trzeba mieć wiedzę o wielu regułach (jeść z wit. C, bez wapnia, nie popijać herbatą). Do tego tutaj muszę przyznać rację kokosowemu - wymienione przez Ciebie produkty są dostępne trudno lub tylko sezonowo, no i nie da się ukryć, droższe niż mięso.

              Ja osobiście strączkowe trawię dobrze, mięso ograniczam, natomiast inspiracją dla mojego pytania była opinia wyrażona w wątku o norkach, że dieta wegetariańska nie jest droższa niż mięsna, a produkty są dostępne w każdej Biedrze. Interesowało mnie, czy można przekonać do niej kogoś, kto strączkowych nie trawi, budżet ma ograniczony, a jednocześnie dieta ta może być prawidłowo zbilansowana, czyli nie polegać na zapychaniu się kluchami i ziemniakami.
              • fragile_f Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:14
                Pisalam to, zeby pokazac bigzaganiaczowi, ze podaje dane wziete z nocnika. Sa tez inne produkty zawierajace zelazo, o wiele tansze - typu brokul czy wspomniane buraki. Jak sie chce, to naprawdę mozna poszukac i odkryć to samemu, tutaj z zalozenia widzę zla wole niektorych forumowiczow.
              • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:37
                >elazo niehemowe jednakowoż jest >gorzej przyswajalne niż hemowe,
                To racja...

                >żeby je przyswoić, to już trzeba mieć >wiedzę o wielu regułach (jeść z wit. >C, bez wapnia, nie popijać herbatą
                A to już niekoniecznie...

                Oczywoscie, to są czynniki zmniejszające wchlanianie, ale ja nie zwracam najmniejszej uwagi na "zasady", jem jak chcę i poza ciążą nigdy nie miałam niedoboru żelaza. Jeśli masz dobrą podaz, to mniejsze wchlanianie krzywdy nie zrobi. Taniny, zawarte w herbacie, są tez obecne w dużej ilości w owocach, kakao, strączkach, ziarnach i orzechach, które same w sobie są źródłem żelaza...
      • hexella Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:20
        Spróbuj, poeksperymentuj i po 2-3 miesiącach zrób badania, będziesz miała ogląd sytuacji.
        Kilka lat temu trafiłam do szpitala po dużej utracie krwii z hemoglobiną na poziomie 9. Dostałam jakieś preparaty żelazowe ale było mi po nich niedobrze. Odstawiłam je więc i skupiłam się na jedzeniu produktów bogatych w żelazo - buraki, brokuły, orzechy... Po miesiącu zrobiłam badania i było już całkiem ok, po 2 miesiącach wróciłam do normy.
        Trzy razy w roku oddaję krew i samym wege żarciem uzupełniam niedobory dość szybko.
        • zuzia555 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 09:38
          Brawo--za oddawanie krwi!
    • hexella Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 17:07
      Coraz częściej mówi się o tym, że jemy zbyt dużo białka i generalnie nasze problemy biorą się raczej z nadmiarów niż niedoborów. Jestem wege od 30 lat i nigdy nie odczuwałam braku białka, choć przez ostatni czas moja dieta jest bardziej wegańska. Trenuję każdego dnia - bieganie, trening funkcjonalny, często z obciążeniem i nie mam problemu ani z wydolnością, ani z siłą. Niespecjalnie się zastanawiam nad kompletowaniem składników, jem to na co mam akurat ochotę. Czasem zwyczajnie czuję, że muszę wrąbać jajecznicę i to robię, ale bywają dni, że jadę na samych liściach. Za dużo kombinujemy, przeliczamy, ściągamy apki do spraw, które są proste. Moja zasada - trochę tego, trochę tamtego - polecamsmile
    • kozica111 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 18:53
      Fasola, soczewica, glony, ser, słonecznik, orzechy...jajka czasem...
    • elinborg Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 19:12
      "Ponieważ wątek o norkach się rozrósł, więc zakładam nowy. W tamtym wątku padło stwierdzenie, że wegetarianin nie musi jeść tofu ani pasztetów z soczewicy, może jeść pierogi ruskie i krokiety z kapustą i pieczarkami"
      To tak jakby z mojego posta wyrwane. Ale ja to pisałam kokosowemu jako przykłady dań bezmięsnych, bo on ciągle o udkach i gulaszach, a nie jako wzorcowe menu wege. To był przykład, że można ograniczyć mięso i jeść TEŻ dania bezmięsne i tradycyjne.
      • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 20:05
        Czy znasz kogoś, kto je WYŁĄCZNIE mięso (z wyjątkiem znajomego kota)? Przecież wielokrotnie napisałem że jem ziemniaki, chleb, kluski, warzywa, owoce. Nie jem owoców i potraw z produktów egzotycznych, ale nie rezygnuje z mięsa, zarówno świni i krowy jak i ryby, a w sezonie ślimaka.
        • berdebul Re: Wegetarianki - skąd białko? 16.09.20, 20:55
          Slimaki takie dobre, z nicieniami. Smacznego.
          • kokosowy15 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 17:32
            Nie jestem psem, nie jadam surowych ślimaków. Winniczki po burgundzku są pracochłonne, ale ja mam czas.
        • memphis90 Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 14:38
          Moja babcia.
    • misterni Re: Wegetarianki - skąd białko? 17.09.20, 22:09
      Białko jest praktycznie wszędzie - w strączkowych, w warzywach, owocach, orzechach, kaszach, kiełkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka