Dodaj do ulubionych

dom po 50tce

18.09.20, 19:02
Małżeństwo pięćdziesięciolatków z dalszej rodziny planuje sprzedać mieszkanie i kupić dom z ogrodem, co było od dawna marzeniem pani, ale ze względów finansowych dopiero teraz jest możliwe do zrealizowania. Większość, łącznie z dziećmi, im to odradza, bo na starość z domem ciężko, trzeba dbać o ogród, remontować, naprawiać itd. Moim zdaniem argumentacja bez sensu, bo statystycznie jeszcze co najmniej 20 lat powinni być w niezłej formie, a potem ewentualnie zawsze mogą dom sprzedać i z powrotem kupić mieszkanie. 20 lat spełnionych marzeń w końcu też się liczy, a otoczenie reaguje jakby to była chwila nie warta całego zamieszania. Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • qwirkle Re: dom po 50tce 18.09.20, 19:04
      Myślicie, że warte zachodu jest spełnienie marzeń.
    • daniela34 Re: dom po 50tce 18.09.20, 19:08
      Myślicie, że bez przesady.
      Po pierwsze- 50 lat to nie jest niedołężna starość.
      Po drugie- różne są domy i różnego wysiłku wymagają. Da się to tak zorganizować żeby nie było za dużo pracy.
      Moja ciotka sie wprawdzie męczy z domem, ALE:
      - ciotka ma 75 lat i jest samotna
      - dom jest stary
      - ciotka jest niezamożna, wiec kasy na remonty i płatną pomoc nie ma.
      Czyli to jest zupełnie inna para kaloszy.
    • lilia.z.doliny Re: dom po 50tce 18.09.20, 19:14
      Moja przyjaciółka zrealizowała swoje marzenie o domku. Dom jest śliczny, poręczny, zgrabny i tani. Od razu zainwestowała w wygodę, wiec ma oo orostu mieszkanie z pietrem i możliwością wyjścia na prywatna zieleń. Przywróciła mi wiarę w takie prxedsiewziecia
    • enigma81 Re: dom po 50tce 18.09.20, 19:15
      Mam dom od 10 lat ale chciałabym wrócić do miasta za jakieś 15 lat. U mnie to jednak wynika z tego, jaki konkretnie dom posiadam.
      Gdybym miała lat 50, finanse na odpowiednim poziomie to bym szukała właśnie takiego domu, z którym nie będzie problemów z biegiem czasu - a więc mały, parterowy (koniecznie!), wyremontowany na cacy i z ogrodem adekwatnym do upodobań, zdolności i chęci.

      Na mojej ulicy mieszka bardzo sympatyczna pani, lat ok 75. Jest sama, dom ma duży (piwnica, wysoki parter, piętro), wszystko przy nim robi i jest zadowolona, bo jak mówi: bez tego krzątania się nie miała by nic innego do roboty a to źle wpływa na ciało i na głowę. I chyba coś w tym jest.
    • mia_mia Re: dom po 50tce 18.09.20, 19:17
      Moi rodzice w wieku 60+ zbudowali sobie dom, wcześniej też mieszkali w domu, ale mniejszym i na mniejszej działce. Ja mam mieszane uczucia, teraz są szczęśliwi, to bezcenne, ale prędzej czy później jedno z nich zostanie samo w wielkim domu i tego się boję. Prace około domowe zlecają na zewnątrz, mają prawie bezobsługowy ogród.
    • wapaha Re: dom po 50tce 18.09.20, 19:21
      Jesteśmy po 40 tce i na etapie mocnego zaangażowanie w planowanie budowy domu. W 2021 r chcemy kupić ziemię i pomału ruszyć, przeprowadzić się ok 2024. Będę miała wtedy 45 lat. Absolutnie nie uważam tego wieku za starość wink Ba, planujemy budowę pod kątem starości właśnie - rozwiązania architektoniczne, brak barier, itp
      • bywalec.hoteli Re: dom po 50tce 18.09.20, 23:57
        Fajny plan Wapaha. A dzieci będą już powoli na wylocie?
        • wapaha Re: dom po 50tce 19.09.20, 19:04
          Zależy jaki wiek uważa się za wylot big_grin
          • bywalec.hoteli Re: dom po 50tce 19.09.20, 20:37
            Jak pójdą na studia czyli 19 lat.
            • wapaha Re: dom po 50tce 19.09.20, 21:32
              To nie smile
    • rozwiane_marzenie Re: dom po 50tce 18.09.20, 19:24
      Tak jak piszesz, jeszcze dużo lat przed nimi, więc dlaczego mieliby rezygnować z marzenia. Poza tym na starość też można mieszkać w domu, za wszelkie remonty oczywiście trzeba wtedy płacić (lub żyć w "ruinie", bo i takich znam), a z drugiej strony - w bloku też co miesiąc trzeba płacić czynsz, często niemały.
    • aqua48 Re: dom po 50tce 18.09.20, 19:49
      Dom nie wyrok, można sprzedać jeśli okaże się uciążliwy w utrzymaniu.
    • bib24 Re: dom po 50tce 18.09.20, 19:51
      50 lat to u kobiety 10 lat do emerytury a u faceta 15
      • damartyn Re: dom po 50tce 18.09.20, 20:58
        bib24 napisała:

        > 50 lat to u kobiety 10 lat do emerytury a u faceta 15
        W Polsce , w innych krajach jak np w UK to jeszcze 17 lat dla obojga, a będzie rosło. Skoro mogą pracować do 67 lat i to czasami bardzo ciężko , bez zmiłuj się, to mogą i mieć dom.

    • raadhiyah2020 Re: dom po 50tce 18.09.20, 19:52
      Mieszkam w domu z ogrodem od 20 lat, nie wyobrazam sobie inaczej. Dom mamy w miescie, wszedzie blisko ale i duzo zieleni, park do spacerow. Kiedy bedziemy juz starzy czyli raczej kolo 80-tki to pomyslimy o domu parterowym typu bungalow dostosowanym do potrzeb ludzi starych ale nadal dom.
    • anika772 Re: dom po 50tce 18.09.20, 19:57
      Też bym odradzała, ale to ich marzenie, nie moje.
      Ja się planuję na starość wynieść z domu do małego mieszkania w pobliżu siłowni, Biedronki i przychodni.
      Tylko chłopa muszę urobić, bo na razie stawia opór.
      • wapaha Re: dom po 50tce 18.09.20, 21:11
        i dlatego chcemy mieć na poddaszu siłownię wink
        • krwawy.lolo Re: dom po 50tce 18.09.20, 21:15
          wapaha napisała:

          > i dlatego chcemy mieć na poddaszu siłownię wink

          Zadzwoń proszę do mojego ojca. Jest emerytowanym specjalistą od siłowni.
          • wapaha Re: dom po 50tce 19.09.20, 19:07
            dziękuję, ale ja też jestem specjalistką wink
            • krwawy.lolo Re: dom po 50tce 19.09.20, 19:10
              A potrafiłabyś naprawić kocioł podgrzewający mazut?
              • wapaha Re: dom po 50tce 19.09.20, 19:15
                nie widzę związku
                • krwawy.lolo Re: dom po 50tce 19.09.20, 19:42
                  Kocioł podgrzewa mazut, żeby ów uległ zapłonowi w silniku okrętowym. To elementy siłowni na statku. smile
                  • krwawy.lolo Re: dom po 50tce 19.09.20, 19:43
                    Zwanej też maszynownią. smile
                    • wapaha Re: dom po 50tce 19.09.20, 21:33
                      Ale ja nie będę mieszkała na statku smile
        • glanaber Re: dom po 50tce 18.09.20, 23:12
          wapaha napisała:

          > i dlatego chcemy mieć na poddaszu siłownię wink
          >
          A w piwnicy własną mini-Biedronkę
          • alaveda Re: dom po 50tce 18.09.20, 23:46
            A dlaczego nie? My mamy na poddaszu przestrzeń klubową, barek, stół do bilarda, muzyka ambient, wygodne fotele itd...
            • mamaemmy Re: dom po 50tce 19.09.20, 15:22
              Dasz zdjęcie?
              • alaveda Re: dom po 50tce 19.09.20, 19:17
                ok
          • wapaha Re: dom po 50tce 19.09.20, 19:06
            Może nie mini-Biedronkę ale spiżarnię - z regałami wypełnionymi zapasami. Zakupy spożywcze 2 x w miesiącu dla dwóch osób, z dostępem do własnych warzyw/owoców spokojnie wystarczą. Chleb będę piekła sama, jaja od sąsiada za płotem wink
          • krwawy.lolo Re: dom po 50tce 19.09.20, 19:06
            U nas jest pająk. Biedrąkę prawdopodobnie zeżarł.
      • berber_rock Re: dom po 50tce 19.09.20, 11:57
        anika772 napisała:

        > Też bym odradzała, ale to ich marzenie, nie moje.
        > Ja się planuję na starość wynieść z domu do małego mieszkania w pobliżu siłowni
        > , Biedronki i przychodni.
        > Tylko chłopa muszę urobić, bo na razie stawia opór.


        Słusznie chłop robi. Dokładnie taki plan zrealizowali moi rodzice (z wyjątkiem siłowni).
        Mają dopiero 70 I wiesz, co jest jedynym tematem rozmów przy świątecznym stole?

        Ano przychodnia: co powiedział lekarz, na co MOŻE są chorzy, kogo tam spotkali.
        Nigdzie w plener się nie ruszają nawet na, wakacjach, bo nie ma tam ICH przychodni.
        • vasaria Re: dom po 50tce 19.09.20, 13:48
          Jezusmaria! W zeszłym roku moi rodzice (lat 69 i 63) zapięli do auta przyczepę kempingową i pojechali na Mazury smile . To dokładnie 600 km od ich domu. Skąd się biorą takie pryki?
        • wapaha Re: dom po 50tce 19.09.20, 19:07
          berber_rock napisał(a):



          > Mają dopiero 70 I wiesz, co jest jedynym tematem rozmów przy świątecznym stole?
          >
          > Ano przychodnia: co powiedział lekarz, na co MOŻE są chorzy, kogo tam spotkali.
          > Nigdzie w plener się nie ruszają nawet na, wakacjach, bo nie ma tam ICH przycho
          > dni.

          A jaki tryb zycia prowadzili wczesniej ?
          • berber_rock Re: dom po 50tce 19.09.20, 19:56
            Matka podobny jak teraz.
            Ojciec dosyć aktywny (głównie łażenie po górach). Skończył jak zaczął mieć jakieś problemy ortopedyczne (wygląda na to że dziedziczne).
            • wapaha Re: dom po 50tce 19.09.20, 21:36
              Czyli mama nic nigdy nie robiła i takie same tematy jak teraz miałam pewnie 30 lat temu ( jesli chodzi o skalę ) a tata nie zastąpił jednej aktywności inną -tylko przysiadł przy niej
              Smutne
              • berber_rock Re: dom po 50tce 20.09.20, 09:16
                Tematy to miała inne, bo po pierwsze pracowała, po drugie miała jakichś znajomych, a po trzecie jednak czasem gdzieś jeździła chociaż mocno zachowawczo.

                Ale tak z grubsza tak.
                Aktywna fizycznie nie była nigdy. Nie pamiętam z dzieciństwa obrazków typu mama na rowerze albo z piłką na plaży. Wyjście na grzyby do lasu to już było osiągnięcie, mimo że wychowała się na Mazurach z lasem 2km od domu.
                Nie wiem czemu tak ma.
                Ma być bezpiecznie i tyle.
                Ja mam przegięcie w drugą stronę.
                • wapaha Re: dom po 50tce 20.09.20, 09:56
                  No to w sumie nie ma się co dziwić, że tak się zachowuje bo zawsze taka była -tematyka może inne ale ciągle coś, co nie jest związane z aktywnością. Dom lub jego brak chyba nie ma na to wpływu, po prostu taki charakter
        • anika772 Re: dom po 50tce 19.09.20, 19:51
          Bez obaw, nie będę siedzieć na kanapie i gadać o chorobach. Zaplanowałam dla nas zdrową, aktywną starość; jednak aktywność nie obejmuje sprzątania 200 metrów kwadratowych, ogrzewania tego, koszenia trawy, przycinania żywopłotu i odśnieżania.
          • bywalec.hoteli Re: dom po 50tce 19.09.20, 20:32
            anika772 napisała:

            > Bez obaw, nie będę siedzieć na kanapie i gadać o chorobach. Zaplanowałam dla na
            > s zdrową, aktywną starość;

            A to się da tak zaplanować?
            • anika772 Re: dom po 50tce 19.09.20, 21:23
              Ja planuję wszystko.
              Najwyżej wdrażam plan B lub C, jakby coś się po drodze wykoleiło.
              • wapaha Re: dom po 50tce 19.09.20, 21:35
                Ja tak samo - z opcji "zawsze mam plan" wink- dlatego nie będzie to 200 m a połowa tego, wszędzie jeden poziom podłóg, bez progów, z szerokimi drzwiami żeby w razie co wjechać /wyjechac /porusząc się wózkiem i wc przy sypialni wink
                • chococaffe Re: dom po 50tce 20.09.20, 11:11
                  wszędzie jeden poziom podłóg, bez progów, z szerokimi drzwiami żeby w razie co wjechać /wyjechac /porusząc się wózkiem

                  Mój ideał! Mimo braku bezpośredniej potrzeby teraz. Pod podobnym kątem chciałbym zrobic remont łazienek, ale na razie nie mam jasnej wizji.
              • bywalec.hoteli Re: dom po 50tce 19.09.20, 23:17
                anika772 napisała:

                > Ja planuję wszystko.
                > Najwyżej wdrażam plan B lub C, jakby coś się po drodze wykoleiło.

                Ale tylko planujesz dla Was zdrową starość czy prowadzisz wzorowo zdrowy tryb życia ze szczególnym uwzględnieniem spożywanej diety?
                • anika772 Re: dom po 50tce 19.09.20, 23:25
                  Prowadzę wzorcowo, ze szczególnym uwzględnieniem, spokojna twoja rozczochrana.
                  Oczywiście wiem, może mi spaść cegła na głowę czy coś.
                  Przy okazji, nie wyrażam zgody na to, abyś mnie cytował w sygnaturce. Usuń to.
                  • bywalec.hoteli Re: dom po 50tce 19.09.20, 23:58
                    Bez przesady smile
                    • anika772 Re: dom po 50tce 20.09.20, 09:30
                      Usuń sygnaturkę.
                      • bywalec.hoteli Re: dom po 50tce 20.09.20, 09:31
                        Użyj magicznego słowa smile
                        • anika772 Re: dom po 50tce 20.09.20, 09:36
                          Spiedralajsmile
                          • bywalec.hoteli Re: dom po 50tce 20.09.20, 11:04
                            Pracujesz solidnie na banasmile
    • heca7 Re: dom po 50tce 18.09.20, 19:59
      Moi sąsiedzi zza płotu postawili dom właśnie koło 50. I mieszkają w nim do dziś. Prawie 20 lat. Od jakiegoś czasu mieszka z nimi jeszcze wiekowa matka sąsiada. A dzieci mieszkają niedaleko.
    • malia Re: dom po 50tce 18.09.20, 20:00
      Ja myślę, że to nie jest sprawa wszystkich tylko ich. Nawet jak sobie kupią domek i pomieszkają 10 lat, to warto
    • mayaalex Re: dom po 50tce 18.09.20, 20:03
      Pomysl dobry, jesli to ich marzenie. Do niedoleznej starosci maja jeszcze troche czasu a jakby co to sprzedadza dom i kupia co tam im bedzie potrzebne. Poza tym jesli cos przy tym domu beda robic (jakies gruntowniejsze porzadki, praca na ogrodzie), to tylko im to dobrze zrobi smile
    • vasaria Re: dom po 50tce 18.09.20, 20:04
      Mam dom, duży i piętrowy. Mieszkam w nim 15 lat. Mam też 44 lata i do maks 5 lat planuję wybudować śliczną, małą parterówkę w stylu nowoczesnej stodoły wink .
    • jasnoklarowna Re: dom po 50tce 18.09.20, 20:13
      Moi rodzice zaczęli w 60 roku życia. Wyprowadzili się na 2 lata do bloku, zburzyli stary, zimny, niefunkcjonalny dom, zbudowali na tym miejscu nowy, dokladnie taki jak sobie wymarzyli na tej działce, fajne miejsce w praktycznie centrum miasteczka, blisko do przychodni, sklepów poczty, kościoła, parku, boiska itp.
      Ile by nie pozyli to już nie grozi im remont przeciekającego dachu, niedziałającego pieca,
      Mieszkają sami bo ja z bratem w 2 krańce polski się rozjechaliśmy, mają 2 dodatkowe pokoje jak przyjedziemy z rodzinami plus dla wnuków ogromny strych, w sensie czyściutki, wykończony, tylko pusty, z materacami i drabinka do ćwiczeń, może tam spać oddział wojska.
      Wprowadzili się w zeszłym roku, są przeszczesliwi 😁😃
    • alaveda Re: dom po 50tce 18.09.20, 20:19
      Co trzeba remontować i naprawiać?
      • rozwiane_marzenie Re: dom po 50tce 18.09.20, 20:39
        No też mnie to zastanawia. Mieszkam w małej miejscowości, gdzie większość to domy. Właściwie prawie wszyscy moi znajomi mieszkają w domach. Remonty o których wiem: Jedni znajomi jakieś 15 lat temu wymieniali dach (dlatego, że poprzedni pamiętał czasy wojny). Innym popsuło się ogrodzenie, konkretne brama. No i jeszcze innym popsuła się rynna. To chyba tyle o czym słyszałam przez dobre 20 lat.
        Drobnych remontów nie liczę, bo takie w bloku też trzeba robić jeśli chce się mieć ładnie i czysto.
        • damartyn Re: dom po 50tce 18.09.20, 21:07
          Zgadzam się. Kwestia "na starość ciężko z domem, trzeba dbać o ogród" ,a jaki to ogród? Wersalski? Taki jest ogród jaki sobie właściciele życzą. Wiele osób w starszym wieku ( pytanie co oznacza starszy wiek , bo dla mnie to na pewno nie jest parędziesiąt, sześćdziesiąt lat ) uwielbia prace ogrodowe, a jak nie uwielbia, to sadzi trawę, albo wysypuje żwirkiem.
          • rozwiane_marzenie Re: dom po 50tce 18.09.20, 21:10
            U nas też wielu ma kostkę na całej działce. I są to najczęściej osoby pracujące, które ze względu na pracę nie mają czasu zajmować się ogrodem.
    • alaveda Re: dom po 50tce 18.09.20, 20:20
      Kupujcie/budujcie smile
    • redwineiswhatilike Re: dom po 50tce 18.09.20, 20:23
      Znam kilka osób, które kupiły dom w tym wieku.
      Są zadowoleni. Obecny wiek od 60 do 73 lata. Domy są niewielkie i w dobrej lokalizacji co nie oznacza centrum dużego miasta. Obrzeża ale dobra komunikacja, wszystko co trzeba jest w pobliżu.
    • zuzia555 Re: dom po 50tce 18.09.20, 20:24
      Gratuluję wspólnego domu! 😊
      Ja osobiście bym nie kupowała, bo nie lubię pracować w ogrodzie, ale jeśli udaje się spełniać marzenia to fantastycznie. Trzymam 🤞za Was!
    • aerra Re: dom po 50tce 18.09.20, 20:33
      Przecież tego domu nie muszą kupować na wieki - a jak mają fundusze, to i o ogród, remonty i naprawy w sumie nie trzeba się martwić, bo można to zwyczajnie komuś zlecić, a nie robić osobiście.
      A jak nie, to sprzedadzą i kupią mieszkanie, przeciez to nie cyrograf.
      • damartyn Re: dom po 50tce 18.09.20, 21:09
        aerra napisał(a):

        > Przecież tego domu nie muszą kupować na wieki - a jak mają fundusze, to i o ogr
        > ód, remonty i naprawy w sumie nie trzeba się martwić, bo można to zwyczajnie ko
        > muś zlecić, a nie robić osobiście.
        > A jak nie, to sprzedadzą i kupią mieszkanie, przeciez to nie cyrograf.
        >
        otóż to!
    • krwawy.lolo Re: dom po 50tce 18.09.20, 20:46
      To jakiś kiepski żart. smile Mam na myśli w ogóle założenie wątku.
    • jehanette Re: dom po 50tce 18.09.20, 21:36
      Jeśli tylko nie kupią/wybudują wielkiego kłócą kierowania wizja, że dzieci będą z nimi mieszkać, to czemu nie?
    • alba27 Re: dom po 50tce 18.09.20, 21:57
      To zależy jaki dom. Mogą wybrać mała parterowke, do tego nową, z małym ogrodem i można przyjąć, że dużo roboty przy tym nie będzie, ale mogą też zamieszkać w wielkim, starym domu z sadem i wtedy już gorzej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka