simply_z Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 20:27 teraz nosi się takie obleśne adidasy albo trampki/tenisówki. sporo lasek nosi tez instagramowe makijaże, czyli grubaśne brwi, czerwone usta, bywają i sztuczne rzęsy, obowiązkowa hybryda. modny jest też styl na billie Elish- kicz lat 80-tych i 90-tych z lekką techno psychodelą. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Okiem dinozaura 19.09.20, 20:35 Jak wyglądają te widoczne ramiączka? Odpowiedz Link Zgłoś
effka454 Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 22:39 To przecież są specjalne paski, które zakłada się w różnych kombinacjach a nie ramiączka, chociaż te też mogą być ozdobne i do pokazania Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Okiem dinozaura 21.09.20, 00:03 Dokladnie, to sa paski ktore sie przypina, ew.sa staniki z takimi paskami. I one MAJA byc widoczne, po to sie je przypina. Odpowiedz Link Zgłoś
skat_0 Re: Okiem dinozaura 25.09.20, 20:12 I szczególnie 1.komunia dziecka jest dobrą okazją, żeby je zaprezentować 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
liliawodna222 Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 00:12 Zdecydowanie jestem dinozaurem, gdyż: - w upały tylko sandały, a po mieszkaniu tylko boso, - wystajacych ramiączek - wszystko jedno, w jakim kolorze, nie cierpię. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 13:28 Taka moda. Moje córki (12, 14) nie mają żadnych sandałów, latają w trampkach i sneakersach. Ja jestem dizozaurzycą, mam rozmaite sandały (również na obcasach, również na obciachowych szpilkach, haha); mam też trampki i sneakersy. Co do ramiączek, celowo nie pokazuję, jak się wymsknie, to nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 14:12 Moim zdaniem to wynika z mody wśród młodych na Conversy i new balansy. Noszą je cały rok na okrągło zimą włącznie. Starsze pokolenie ma wywalone i stawia na wygodę Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 14:18 Ja praktycznie noszę w pozasandałowych sytuacjach właśnie prawie tylko NB. A nie jestem już taki młody. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 14:53 koronka2012 napisała: > Moim zdaniem to wynika z mody wśród młodych na Conversy i new balansy. Noszą je > cały rok na okrągło zimą włącznie. Starsze pokolenie ma wywalone i stawia na w > ygodę No właśnie, ja mam wywalone, wybieram wygodę przez cały rok, dlatego noszę sneakersy do wszystkiego. Zdarzyło mi się nawet do zwiewnej spódnicy. Coraz więcej ludzi z o wiele ode mnie starszego pokolenia też zaczyna mieć wywalone na konwenansy ubraniowe i zakłada sneakersy. Czasem widuję jednak starsze panie w wieku mojej mamy z haluksami i powykrzywianymi stopami (pewnie od tych szpilek w młodości) w jakiś tam sandałach na obcasikach, czy innych kaczuszkach i pytam się, po co one się tak męczą. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa-aaa-pl Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 15:36 Tylko, że w krakersach, gdy słoneczko grzeje, nogi też się grzeją. To nie jest przyjemne uczucie. Wygodne sandały, japonki - i zupełnie inne odczucia. Mam teorię, że ludzie, którzy nie noszą sandałów, nie wiedzą, że może być inaczej ( mój dziubas nie założył sandalow od ok. 4 klasy SP- on nie zna innej formy " butowej", niż obuwie sportowe). Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 15:40 Ojtam ojtam, i to spożywcze, i to spożywcze Wizja stóp w krakersach mnie urzekła Jeden na dole, jeden na górze, i stópka pośrodku, hyhy. Odpowiedz Link Zgłoś
nuclearwinter Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 15:49 Haha widzę te stópki w krakersach ❤️ Ale jeśli chodzi o nienoszenie sandałów, bo się nie wie, że może być inaczej, to jednak się nie zgodzę (z aaa-aaa-pl), ja akurat czasem noszę sandały, ale i tak lubię założyć sportowe buty czy botki do sukienki zamiast sandałów. I serio nie czuję, by było mi jakoś mniej komfortowo. Warunek - muszą być porządne, z miękkiej, cienkiej skóry, wtedy jest naprawdę wygodnie i nic się nie przegrzewa. To trochę tak jak z zakrywaniem/odkrywaniem ciała w upał - w lekkich, naturalnych tkaninach jak cienka bawełna czy len może być bardzo komfortowo i przyjemnie, nawet jeśli będzie to dłuższa spódnica, czy sukienka. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 17:59 chatgris01 napisała: > Ojtam ojtam, i to spożywcze, i to spożywcze > > Wizja stóp w krakersach mnie urzekła > Jeden na dole, jeden na górze, i stópka pośrodku, hyhy. > I mamy ciasteczko typu markiza na słono Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Okiem dinozaura 21.09.20, 10:49 aandzia43 napisała: > > > I mamy ciasteczko typu markiza na słono Solony karmel! > > Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Okiem dinozaura 21.09.20, 23:16 Ja przy krakersach bylam pewna, ze o Crocsy chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Okiem dinozaura 20.09.20, 17:16 aaa-aaa-pl napisał: > > Wygodne sandały, japonki - i zupełnie inne odczucia. > Mam teorię, że ludzie, którzy nie noszą sandałów, nie wiedzą, że może być ina > czej Wiedzą, wiedzą, bo też miały już sandały. I wierz mi, łatwiej mi o wygodne "krakersy" niż o wygodne sandały. W tych ostatnich zawsze paski mnie w jakimś tam miejscu obcierają. Mam jedne, jedyne, które tego nie robią, ale te są tak płaskie i mają tak cieńką podeszwę, że po dłuższym czasie chodzenia zaczynają palić mnie od dołu stopy. Sneakersy w upał, to naprawdę w wielu przypadkach mniejsze zło. Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Okiem dinozaura 21.09.20, 09:50 Ecco. Design może komuś nie odpowiadać, ale sandały mają genialnie wygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Okiem dinozaura 21.09.20, 00:06 No to wlasnie przeciez sportowe sa wygodniejsze?? I bardzo mnie cieszy ten trend i podoba mi sie noszenie tenisowek do kostiumu albo zwiewnej sukienki i adidasow. Mam nadzieje ze terror noszenia szpilek na co dzien nie wroci... Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: Okiem dinozaura 21.09.20, 09:44 Terror? Nie zauważyłam terroru szpilek. Jest masa rzeczy pomiędzy szpilkami i tenisówkami. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Okiem dinozaura 25.09.20, 17:36 Przeciez pisze ze nie teraz, a kiedys. Terroru nie bylo ale rez nie bylo opcji-garnitur+tenisówki lub sukienka. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Okiem dinozaura 21.09.20, 23:08 Pamiętam czasy gdy sportowe buty były mega obciachem. Oblegane kluby czy dyskoteki nie wpuszczały ludzi w adidasach, bo te nosili tylko tzw dresiarze. I wcale nie było tak, że wszystkie kobiety biegały wtedy w szpilkach. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Okiem dinozaura 23.09.20, 11:11 Pamiętam te czasy. Rok żebrałam o martensy, zanim się doczekałam, w sezonie wiosennym nosiłam dość siermiężne zamazali, w zimowym pionierki. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Okiem dinozaura 21.09.20, 23:29 Sandałki, klapki to na plażę, lub lato w mieście, w pracy gołej stopy nie eksponujemy. Modna jest bielizna kolorowa, ale w stroju w pracy widoczne ramiączka są passe. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Okiem dinozaura 23.09.20, 11:07 Jeśli chodzi o staniki to od dwudziestu lat nosi się kolorową bieliznę, widoczną spod ubrania. Carrie Bradshaw tak miała w tym starożytnym dziele dla dinozaurzyc. Co do butów, młodzież kocha ugly shoes, wiek dojrzały ceni sobie wygodę. (Kocham swoje sportowe ekosie, ale na żadne wyjście bym nie założyła. Do piaskownicy jak najbardziej.) Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Okiem dinozaura 23.09.20, 11:17 potworia116 napisała: > > Co do butów, młodzież kocha ugly shoes, wiek dojrzały ceni sobie wygodę. (Kocha > m swoje sportowe ekosie, ale na żadne wyjście bym nie założyła. Do piaskownicy > jak najbardziej.) Moje asicsy to nie są żadne ugly shoes. Są ładne, w ślicznych kolorach i robią mi zgrabną stopę. Jeszcze lepiej wyglądałam w fantastycznych butach marki Lacoste. Mierzyłam ostatnio też bardzo ładne pumy, trochę retro i w żadnym wypadku ugly. Sportowe to nie tylko mdłe eccosie, które faktycznie urodą nie grzeszą. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Okiem dinozaura 23.09.20, 11:32 PS. "Ugly" to w tym wypadku stylistyka, nie osąd estetyczny. Odpowiedz Link Zgłoś