Dodaj do ulubionych

Zajętość respiratorów

26.09.20, 10:53
Widać wyraźny wzrost.
Ostatnie dni to:
86 - 83 - 85 - 89 - 91 - 96 - 110

Zajętość łóżek:
1985 - 1979 - 1993 - 1971 - 1964 - 1995 - 2134

A tak poza tym to luz. Covida nie ma, maseczki to kagańce bo tak mówi profesor z Białegostoku w niszowym jutubowym kanale dla szaleńców

Najważniejsze że bombelki poszły do szkoły
Obserwuj wątek
    • h_albicilla Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:01
      Profesor z Białegostoku nie powiedział, że maseczki to kagańce. Powiedział coś innego, no ale skąd możesz to wiedzieć jak twoim guru jest weterynarz, którego uprawnienia w dziedzinie medycyny są takie same jak Jerzego Zięby, tzn nie ma prawa ani leczyć ani udzielać porad medycznych. Może sobie najwyżej jakiegoś mikroba wyhodować i obserwować ( co tak naprawdę może zrobić każdy z nas - wystarczy przestać się myć i sprzątać)
    • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:03
      lajtova napisał(a):


      > Najważniejsze że bombelki poszły do szkoły


      Moim zdaniem powinniśmy funkcjonować w miarę normalnie, ale też powinniśmy stosować trzy podstawowe zasady o których mówią lekarze, a których w bardzo dużym stopniu jako społeczeństwo nie robimy.
      1) myć ręce
      2) nosić maseczki,
      3) dystans
      To naprawdę niewiele, trzeba tylko chcieć, aby nie było u nas tragedii.
      Ja wierzę, że covid jest niebezpieczny i bardzo zaraźliwy, ale wiem też że nie możemy siedzieć w zamknięciu, bo będziemy umierać z biedy, a nie na covida.
      Uważam też, że za nieprzestrzeganie dystansu, masek - powinny być duże kary. Bo mycia rąk nikt nie sprawdzi.
        • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:17
          mamalgosia napisała:

          > Tylko ze trzymanie dystansu w przecietnej polskiej szkole jest niemozliwe
          >


          Ale ręce można myć, i maski też można nosić. Choć ileś godzin ciężko w masce wytrzymać, ale chociaż kichać, kaszleć nie na drugą osobę, wydmuchiwać nos w chustkę, a nie pociągać głośno.
        • raadhiyah2020 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:29
          mamalgosia napisała:

          > Tylko ze trzymanie dystansu w przecietnej polskiej szkole jest niemozliwe
          >
          W zadnej nie jest mozliwe. Ani dtstansowanie sie ani maski nic nie daja co widac chocby po ilosci ludzi ktorzy lapia przeziebienia teraz.
          • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:51
            raadhiyah2020 napisała:

            Ani dtstansowanie sie ani maski nic nie daja co widac chocby po ilosci ludzi ktorzy lapia przeziebienia teraz.


            Lekarze mówią, że maski i odległość zapobiega lub znacznie zmniejsza liczbę zakażonych. Codziennie widzę jak ludzie nie stosują się do zaleceń/nakazów, dlatego wszędzie liczba zakażeń rośnie.
            • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 14:19
              asia-loi napisała:

              > Lekarze mówią, że maski i odległość zapobiega lub znacznie zmniejsza liczbę zak
              > ażonych. Codziennie widzę jak ludzie nie stosują się do zaleceń/nakazów, dlateg
              > o wszędzie liczba zakażeń rośnie.

              A liczba miejsc w szpitalach maleje.

              "Ministerstwo Zdrowia uspokaja, że sytuacja jest pod kontrolą, lekarze nieoficjalnie mówią, że jest źle, zaś z oficjalnych statystyk wojewódzkich wynika, że w wielu z województw nie ma już wolnych łóżek na oddziałach zakaźnych.
              (...)
              Dane wojewódzkie dla województwa łódzkiego wskazują, że nie ma w nim ani jednego wolnego miejsca na oddziałach chorób zakaźnych dla dorosłych. (...)

              W województwie śląskim na oddziałach obserwacyjno-zakaźnych także nie ma nawet jednego wolnego miejsca."

              Więcej: bezprawnik.pl/koncza-sie-lozka-dla-chorych-na-koronawirusa/

              S.
              • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:36
                nangaparbat3 napisała:

                > Żeby coś z tego wynikało, musiałabyś porównać z państwem, gdzie nie zaleca się
                > w ogóle dystansu i masek.


                W jakich krajach się nie zaleca? WHO chyba zaleca to wszystkim?
                Inna sprawa, że ludzie te zalecenia mają w nosie.
                • nangaparbat3 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 21:53
                  Więc nie ma porównania. Grupy kontrolnej, dzięki której dowiedzielibyśmy się, jak bardzo by wzrosła ilość zachorowań, gdyby nikt nie nosił masek. I trudno.
                  Chyba żeby sprawdzać, jaka część populacji nosi, i jak się ma do tego wzrost liczby zachorowań.
                  Chodzi mi o to, że z samego faktu, że zakażeń przybywa, absolutnie nie wynika, że noszenie masek nie ma znaczenia - co pisze Raadhiya.
      • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:18
        Zgadzam sie z tobą asia-loi. Tylko że do tego jest potrzebna odpowiedzialność społeczna, a tej u nas nie ma. Maseczki uważa się za kagańce które odbierają wolność. Pokazuje to też skalę problemu społeczeństwa w obszarze jego psychiki..
      • a23a23 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:20
        To chyba jedna z najmądrzejszych rzeczy, jakie tutaj ostatnio przeczytałam.
        Nie możemy zrobić kolejnego lockdownu, bo nas na to nie stać (nikogo nie stać z resztą). Ale możemy przynajmniej ograniczyć ryzyko, czyli maski i dystans. I jednak zmienić trochę przyzwyczajenia tzn tam gdzie to możliwe starać się załatwić wszystko online, a nie "wejdę, rozglądnę się i zapytam" jeśli to samo można z infolinii czy internetu uzyskać albo zamówić przez sieć (tak, wiem, nie wszystko się da, ale jeśli to co się da przeniesiemy do sieci to tam gdzie się nie da online będzie jednak większa możliwość braku tlumów i zachowania dystansu).
      • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:21
        wapaha napisała:

        > Widać wzrost i będzie on rósł - z szybkością kuli śnieżnej..
        >


        Niestety, ale to nasza/ludzi wina, bo nie przestrzegamy podstawowych zasad: mycia rąk, nie nosimy masek lub nosimy pod nosem, nie zachowujemy odległości.

        "Większość chorych na COVID-19 przechodzi chorobę łagodnie, niemniej 311 osób z 2392 zmarłych nie miało chorób współistniejących - zwrócił uwagę wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. - Zdarza się, że są to też młode i nieschorowane osoby - przyznał wiceminister."

        311 osób zmarłych na covid, a które nie miały chorób współistniejących (tylko w Polsce) - to moim zdanie dużo. I będzie więcej.

        tvn24.pl/polska/koronawirus-w-polsce-zgony-w-polsce-wiceminister-zdrowia-311-zmarlych-na-covid-19-nie-mialo-chorob-wspolistniejacych-4703158
        • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:23
          Bardzo dużo !
          Bo oznacza , jak wielu z nas jest chorych. Tylko 311 osób nie miało chorób współistniejących - żadnej otyłości, chorób tarczycy,nerek, chorób ukł. oddechowego, zaburzeń metabolicznych..
          • mia_mia Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:39
            Z nadwagą można żyć całkiem długo, podobnie z chorobami tarczycy, cukrzycą, astmą i innymi przypadłościami, to nie są choroby, które masowo wykańczają w tydzień.
            Z „celebrytów” Mandaryna mówiła, że ma cukrzycę, jakby na nią trafiło też umrze jako osoba z chorobami współistniejącymi, a raczej nie wygląda ma taką, która stoi nad grobem.
            Połowa ematek ma chorą tarczycę, duża cześć choroby o których nie wie.
            • memphis90 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:28
              >Z nadwagą można żyć całkiem >długo, podobnie z chorobami >tarczycy, cukrzycą, astmą
              Znaczy się masz na myśli z LECZONĄ cukrzycą czy astmą można żyć długo...? Te choroby tylko dlatego nie kończą się śmiercią szybszą, niż zazwyczaj, bo je leczymy. A leczymy dlatego, że raczej doprowadzaly do śmierci, a nie do długiego,szczedliwego życia. Co nie znaczy, że leczony organizm jest w stanie pełnego zdrowia i że należy go traktować jak ciało młodego 20letniego boga...
            • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:59
              1. Oczywisćie, że można żyć całkiem długo z różnymi chorobami- ale jesli załapie się covid to rokowania są dużo gorsze. To choroby przewklekłe jak słusznie zauważyłaś- które dzień za dniem upośledzają w jakiś sposób działanie organizmu. Nie rozumiem tego co napisałaś - że NIE WYGLĄDA . Cała masa ludzi jest schorowanych a NIE WYGLĄDAJĄ.
              I tak, połowa ematek ma chorą tarczycę i inne choroby. CO oznacza, że nie są całkowicie zdrowe

              2. Triss - te dane podane przez Pinkasa są inne niż podawane w innych krajach ( Włochy, UK, Hiszpania. Twierdzisz, ze pandemia jest rzekoma a nagle wierzysz w dane dotyczące wieku ? Zaczarowanie rzeczywistości nic nie da a wybiórczość faktu pomoże ci czuć sie bezpiecznie-ale nie zmieni liczb.
              • mia_mia Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:44
                Z tego co mówiła to się leczy, dba o kondycję i zdrową dietę.
                Co do drugiej części właśnie o to chodzi, że ten brak zdrowia, w normalnych warunkach nie stanowi większego zagrożenia życia w normalnych warunkach.
          • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:31
            milka_milka napisała:

            > Ile w tym czasie osób zmarło na udar, zawał, raka, zginęło w wypadkach samochodowych?
            >


            Ale to nie są choroby zaraźliwe. Wypadki powoduje gównie szybka jazda i nieprzestrzeganie przepisów.
            • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:34
              1. Co to są choroby ZARAŹLIWE ?
              2. Wchodzisz w wątek nt wzrostu zajętych respiratorów pacjentami z covid i oburzasz się, że nie ma nic nt zgonów po udarze, raku i w wyniku wypadków samochodowych?
              3. Ad 2- dlaczego nie obchodzą cię w ogólne ofiary morderstw, zgwałceń, śmierci w czasie porodu -rodzącej i noworodka, aborcje i zgony po wstrząsie anafilaktycznym ?
                  • madami Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:47
                    Bo śmiertelność to śmiertelność i dopiero jej skala pozwala na ocenę danego zjawiska. Cały czas śmiertelność na Covid 19 jest niska statycznie, poza tym głównie umierają osoby 75+ czyli wiek, w którym ogólna śmiertelność jest wysoka.
                    Przy czym śmiertelność z innych powodów ( aktualnie lekceważonych społecznie i medialnie) jest wysoka.
                    • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:50
                      W jednym zdaniu tak wiele nieprawdziwych informacji
                      1. Śmiertelność covid nie jest niska-wynosi kilka %
                      2. Skala całego zjawiska- śmiertelności w danej populacji- będzie mogła być oceniona statystycznie za jakiś czas a nie w trakcie roku
                      3. Nie umierają osoby pow. 75 rz- wiek zainfekowanych i umierających na covid się obniża ( obecnie ok 66 lat)
                      4. Jak możesz pisać że smiertleność z innych powodów jest wysoka skoro nie można ocenić jej skali
              • triss_merigold6 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:47
                Bo liczba zabójstw w Polsce jest mniej więcej stała, oscyluje wokół 500 rocznie. To wciąż więcej niż zmarli na covid bez chorób współistniejących. Liczba samobójstw w Polsce to ok 15 dziennie, a od marca poszczególne województwa odnotowuja skokowy wzrost.
              • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 14:58
                wapaha napisała:

                > 1. Co to są choroby ZARAŹLIWE ?


                Zaraźliwe czy zakaźne jeden piorun, zwał jak zwał. Wiadomo przecież o co mi chodziło.
                Nie miałaś się do czego przyczepić?


                > 2. Wchodzisz w wątek nt wzrostu zajętych respiratorów pacjentami z covid i oburzasz się, że nie ma nic nt zgonów po udarze, raku i w wyniku wypadków samochodowych?


                Nie pomyliłaś przypadkiem nicków i co kto pisze?
                • wapaha Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 16:11
                  1. Właściwe używanie słów jest ważne
                  2,. Nie. Powyższe zdanie , które zacytowałaś odnosiło się do milkowego Ile w tym czasie osób zmarło na udar, zawał, raka, zginęło w wypadkach samochodowych?
                  • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 16:48
                    wapaha napisała:

                    > 1. Właściwe używanie słów jest ważne


                    Czepiasz się.



                    > 2,. Nie. Powyższe zdanie , które zacytowałaś odnosiło się do milkowego Ile w
                    > tym czasie osób zmarło na udar, zawał, raka, zginęło w wypadkach samochodowych
                    > ?

                    >


                    To sobie jeszcze raz przeczytaj co napisała milka, a co ja odpisałam na jej post.
            • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:12
              tiszantul napisała:

              > "Ile w tym czasie osób zmarło na udar, zawał, raka"
              >
              > Zgony na udar, zawał i raka nikogo nie interesują. Całą atencję przejął wirus-c
              > elebryta

              Rakiem, udarem ani zawałem się nie można zarazić.

              S.
          • madami Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:54
            milka_milka napisała:

            > Ile w tym czasie osób zmarło na udar, zawał, raka, zginęło w wypadkach samocho
            > dowych?
            >
            Zapomnij oni się nie liczą, ich śmierci są nieważne bo nie „zarażają”
            • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 00:35
              madami napisała:

              > Zapomnij oni się nie liczą, ich śmierci są nieważne bo nie „zarażają”

              Nie są dla nikogo groźni, ponieważ nie zarażają i nikt z powodu ich choroby nie umrze. Z powodu chorych na koronę mogą umrzeć inni ludzie. Na przykład ty. Spotkasz takiego bezobjawowego w sklepie lub w autobusie i po paru dniach zaczniesz kaszleć i się dusić. Albo "jedynie" zarazisz jakąś staruszkę (matkę? babcię?) i ona z twojego powodu umrze.

              S.
                • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 14:30
                  milka_milka napisała:

                  > Nikt nie umrze z mojego powodu, a z powodu choroby. Nie wpędzać ludzi w poczuci
                  > e winy za coś, na co nie mają wpływu.

                  Na wiele rzeczy, od których zależy życie innych, ludzie mają wpływ. Na noszenie maseczek, na zachowywanie dystansu i higieny. Jeśli ktoś np. bierze udział w weselu na 50 czy 150 osób to godzi się na to, że może się zarazić i przekazać tego wirusa dalej. Godzi się z tym, że może być winnym śmierci innych ludzi.

                  S.
        • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:54
          asia-loi napisała:

          > wapaha napisała:
          >
          > > Widać wzrost i będzie on rósł - z szybkością kuli śnieżnej..
          > >

          >
          > Niestety, ale to nasza/ludzi wina, bo nie przestrzegamy podstawowych zasad: myc
          > ia rąk, nie nosimy masek lub nosimy pod nosem, nie zachowujemy odległości.
          >
          > "Większość chorych na COVID-19 przechodzi chorobę łagodnie, niemniej 311 osó
          > b z 2392 zmarłych nie miało chorób współistniejących - zwrócił uwagę wiceminist
          > er zdrowia Waldemar Kraska.
          - Zdarza się, że są to też młode i nieschorowan
          > e osoby - przyznał wiceminister."
          >
          > 311 osób zmarłych na covid, a które nie miały chorób współistniejących (tylko w
          > Polsce) - to moim zdanie dużo. I będzie więcej.
          >
          > tvn24.pl/polska/koronawirus-w-polsce-zgony-w-polsce-wiceminister-zdrowia-311-zmarlych-na-covid-19-nie-mialo-chorob-wspolistniejacych-4703158

          Jakieś 13% nie miało chorób współistniejących? A jaki procent ludzi nie ma chorób takich chorób? Czyżby 13%?

          S.
        • majenkir Re: 27.09.20, 20:51
          asia-loi napisała:
          niemniej 311 osób z 2392 zmarłych nie miało chorób współistniejących



          Nie mialo czy nie wiedzialo, ze ma? Ciekawa jestem, czy robili im dokladne sekcje.
          • snajper55 Re: 27.09.20, 20:54
            majenkir napisała:

            > asia-loi napisała:
            > niemniej 311 osób z 2392 zmarłych nie miało chorób współistniejących

            >
            >
            > Nie mialo czy nie wiedzialo, ze ma? Ciekawa jestem, czy robili im dokladne sekc
            > je.

            Nie ma ludzi zdrowych, są tylko niedokładnie zbadani. Dlatego każdy ma choroby towarzyszące i każdy może umrzeć na koronę.

            S.
          • asia-loi Re: 27.09.20, 21:39
            majenkir napisała:

            > Nie mialo czy nie wiedzialo, ze ma? Ciekawa jestem, czy robili im dokladne sekcje.


            Tak powiedział wiceminister Zdrowia, nie ja. Ja tylko tą wypowiedź zacytowałam.
            Wiceminister Zdrowia chyba powinien wiedzieć. On ma dane, nie ja.
    • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 11:50
      lajtova napisał(a):

      > Widać wyraźny wzrost.
      > Ostatnie dni to:
      > 86 - 83 - 85 - 89 - 91 - 96 - 110
      >
      > Zajętość łóżek:
      > 1985 - 1979 - 1993 - 1971 - 1964 - 1995 - 2134
      >
      > A tak poza tym to luz. Covida nie ma, maseczki to kagańce bo tak mówi profesor
      > z Białegostoku w niszowym jutubowym kanale dla szaleńców
      >
      > Najważniejsze że bombelki poszły do szkoły

      Skąd są te dane?

      S.
      • maniaczytania Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 18:32
        Z codziennych komunikatów ministerstwa zdrowia. Najpierw o 10:00 podają codzienny raport ( liczba zajętych łóżek, respiratorów, liczba osób objętych kwarantanną, objętych nadzorem, liczba wyzdrowialych), o 10:30 podają liczbę dziennych zakażeń z podziałem na województwa plus liczbę zmarłych ( tu dokładnie płeć, wiek, miejscowość/województwo), a o 11 liczbę wykonanych testów.
        • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 00:30
          maniaczytania napisała:

          > Z codziennych komunikatów ministerstwa zdrowia. Najpierw o 10:00 podają codzien
          > ny raport ( liczba zajętych łóżek, respiratorów, liczba osób objętych kwarantan
          > ną, objętych nadzorem, liczba wyzdrowialych), o 10:30 podają liczbę dziennych z
          > akażeń z podziałem na województwa plus liczbę zmarłych ( tu dokładnie płeć, wie
          > k, miejscowość/województwo), a o 11 liczbę wykonanych testów.

          Nigdy ich nie słuchałem. Zresztą trzeba by notować, aby mieć dane z wielu dni. Ja korzystam z www.worldometers.info/coronavirus/ ale tam takich informacji nie ma.

          S.
          • maniaczytania Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 11:39
            Wstawię później linki do dwóch stron, które to zbierają dla Polski, z wykresami oraz mapami. Na jednej będą też przeliczenia na liczbę mieszkańców i można zobaczyć, jak rozwija się sytuacja w różnych powiatach, które mogą być żółte lub czerwone.
            • snajper55 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 15:04
              maniaczytania napisała:

              > Wstawię później linki do dwóch stron, które to zbierają dla Polski, z wykresami
              > oraz mapami. Na jednej będą też przeliczenia na liczbę mieszkańców i można zob
              > aczyć, jak rozwija się sytuacja w różnych powiatach, które mogą być żółte lub c
              > zerwone.

              Ciekawią mnie takie dane dotyczące miejsc w szpitalach czy liczbie wolnych respiratorów. To są, według mnie, dane ważniejsze od liczby dziennych zakażeń czy liczby ofiar. Ważne jest czy służbie zdrowia grozi zapaść a nie to, ile ludzi się zaraziło. Nowych bezobjawowych to może być nawet milion dziennie.

              S.
                • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 17:25
                  wapaha napisała:

                  > JUŻ TERAZ szpitale alarmują że nie mają miejsc..
                  > przy zaledwie 124 zajętych respiratorach..


                  Rząd twierdzi, że mamy dużo respiratorów, a ja bym chciała wiedzieć ile tych wolnych jeszcze respiratorów przypada dla chorych na covid. Bo przecież respiratory potrzebne są też ludziom przy innych chorobach/wypadkach/operacjach.
                  Wczoraj w telewizorze lekarze/zakaźnicy tłumaczyli, że u nich nie można liczyć łóżek tak, jak na innych oddziałach.
                  Bo jeżeli na jednej sali są 4 łóżka, a mają pacjenta jeszcze niezdiagnozowanego, to na tej sali obok tego pacjenta nie mogą położyć już nikogo innego, ani z covidem, ani z inną chorobą. I taki niezdiagnozowany pacjent jest sam na sali i trzy puste łóżka. W polskich szpitalach zakaźnych brakuje sal jednoosobowych i tu jest problem.
                  I z tego co mówią lekarze w Polsce brakuje: lekarzy zakaźników, lekarzy i pielęgniarek którzy potrafią obsługiwać respiratory.
      • tiszantul Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:07
        "to nie jest tylko kwestia dzieci w szkołach, ale coraz powszechniejszego olewania noszenia maseczek. I w ogóle olewania sytuacji"

        Masy społeczne jak zwykle nic nie rozumieją, prawda? Powinniście tych ciemnych ludzi edukować, tłumaczyć im świat, oni bardzo na Was czekają.
        Całkiem podobnie było z KOD-em. Przekonanie, ze walczą "za wolność naszą i waszą", nadymanie się, a potem pyk i wszystko zniknęło z dnia na dzień
      • nangaparbat3 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:48
        Bo, jak tu kiedyś pisano, i wydaje mi się, że nie jeden raz - przecież nie ma stosów trupów na ulicach.
        Ale moim zdaniem ludzie raczej noszą te maseczki, rzadko widzę kogoś bez - w sklepie, tramwaju. Naprawdę rzadko. Wydaje mi się też, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni jakby bardziej się przykładali do tego.
    • asfiksja Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 12:42
      Zajętość respiratorów jest na razie zaniedbywalna (nie ujmując nic osobom, które ich potrzebują). Natomiast od bodajże 4 września wzrosła liczba osób na kwarantannie (było ok. 70 tys. po zmianie przepisów są 143 tysiące).
      • asia-loi Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 15:12
        asfiksja napisał:

        > Zajętość respiratorów jest na razie zaniedbywalna (nie ujmując nic osobom, któr
        > e ich potrzebują). Natomiast od bodajże 4 września wzrosła liczba osób na kwara
        > ntannie (było ok. 70 tys. po zmianie przepisów są 143 tysiące).


        Dzisiaj na Polsacie News prof. Flisiak mówił, że zaczyna brakować miejsc w szpitalach/oddziałach zakaźnych.
    • turzyca Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 13:21
      >Najważniejsze że bombelki poszły do szkoły

      A wiesz, ja widzę wzrost, ale uważam, że prawo do edukacji jest jednym z podstawowych praw człowieka. Od lat płacę z własnej kieszeni, żeby dzieci w krajach trzeciego świata miały dostęp do szkół. Noszę maseczkę, utrzymuję dystans, myję ręce, powstrzymuję się od imprez prywatnych, jak też podróży służbowych i konferencji (a to dla mnie potworne poświęcenie, dla mnie to powód bycia w zawodzie), bo uważam, że mnie to ograniczenie dotknie mniej niż pozbawienie dzieci i młodzieży prawa do nauki.
      Chciałabym, żeby w Polsce wprowadzono porządne metody przeciwdziałania pandemii, np. jednokierunkowy ruch w kościołach i radykalne ograniczenie liczby wierzących, o obowiązku maseczek nie wspominając. Żeby wprowadzić ten ruch jednokierunkowy gdzie się da. Żeby liczba klientów zależała od powierzchni sklepu a nie liczby kas. Żeby rząd dofinansował samorządy celem zwiększenia liczby kursów komunikacji miejskiej.

      Naprawdę zamknięcie szkół powinno być rozważane na samym końcu.
      • nangaparbat3 Re: Zajętość respiratorów 27.09.20, 20:55
        Zamknięcie na końcu, zgoda, , ale można było w wielkich szkołach, do których chodzą nastolatki, wprowadzić hybrydowe, tak żeby jednak uczniów było mniej - można by na przykład wietrzyć porządnie pomieszczenia, teraz mamy z tym problem. No i tłok w toaletach, szatniach, mimo ze rozciagnęliśmy plan lekcji - ale do której ich można trzymać w szkole, zwłaszcza że gdzieś 1/4 dojeżdża. Pamiętaj, że w szkołach ponadpostawowych jest tera podwójny rocznik, więc nawet jak na zwykłe okoliczności są zatłoczone.

    • aguar Re: Zajętość respiratorów 26.09.20, 14:33
      "Najważniejsze że bombelki poszły do szkoły"
      Tak - to, że moje dziecko może chodzić do szkoły jest najważniejsze i nawet, jakby tych zachorowań i zgonów było 100 razy więcej, to nadal będzie.