julita165
29.09.20, 18:57
Dokladnie to sytuacja wyglada tak ze to jest zespol szkolno przedszkolny i jest podejrzenie u pracownika przedszkola. Czekaja na wynik testu. Na razie caly kompleks jest otwarty tylko od jutra jest zalecenie noszenia maseczek w czesciach wspolnych. Troche to psu na bude bo zalecenie nie dotyczy swietlicy, a tam mieszaja sie uczniowie 6 klas 1-3. Uczniowie niby nie maja kontaktu z pracownikami przedszkola ale regularnie natykaja sie na siebie w korytarzu na parterze bo tam sa szkolne szatnie i czesc wejsc do sal przedszkolnych, jest wspolna stolowka no i jest sporo uczniow majacych rodzenstwo w tym przedszkolu. I nie wiadomo jak wygladaly kontakty tego pracownika przedszkola z nauczycielami w szkole. Puscilybyscie dziecko do szkoly czy czekaly na info o wyniku tego testu ? A jak bedzie pozytywny a sanepid danej klasy nie wylaczy ?