Dodaj do ulubionych

Robić? ( covidowo)

01.10.20, 10:51
Nastoletnie dziecię od wczoraj w kwarantannie. Miało kontakt z 2 osobami z rozpoznaniem Covida. Kwarantanna liczona od ubiegłego piątku, bo wtedy kontakt miał miejsce do 5.10.Dodatkowo dziecię, z zarażonym spędziło trochę czasu po lekcjach na spotkaniu towarzyskim. I teraz: Młode wczoraj miało 38,1, ból głowy, twierdzi, że brak smaku/węchu ( choć wcina różne słodycze- wiec jakiś smak chyba jest wink ale tez próbowało paprykę, której organicznie nie znosi i twierdzi, że bez smaku)i teraz : zgłaszałybyście potomka do testów- i tak siedzi w domu? a jeśli to tylko przeziębienie- jak mówi, ze może być - pediatra z LUXmedu- brak węchy- jak skutek kataru i przeziębienia. Zgłaszac, nie zgłaszać do POZ?
Obserwuj wątek
    • grey_delphinum Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 11:01
      Zgłosiłabym w takiej sytuacji - to nie był przelotny kontakt na korytarzu, więc możliwość zakażenia jest duza.
      • rb_111222333 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 11:23
        Ja też
    • leni6 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 11:26
      Zgłaszać, w razie jakby mu się pogorszyło to z wynikiem w ręku będzie łatwiej o pomoc.
    • h_albicilla Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 11:34
      A potem histeria na forum bo statystyki rosną... a jak się bliżej przyjrzeć to albo bezobjawowcy albo bombelki wcinające słodycze
      • joszka30 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 11:38
        wcinające, ale bez przyjemności smile Na równi z papryką.
        • h_albicilla Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 15:07
          i zaraz pół Polski zostanie zamknięta bo bombelki straciły przyjemność z wcinania słodyczy

          Brawo wy!
          • joszka30 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 15:12
            Mowisz, ze mam takie wpływy?... Nie podejrzewałam się o taką omnipotencję..
          • ginger.ale Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 19:14
            h_albicilla napisała:

            > i zaraz pół Polski zostanie zamknięta bo bombelki straciły przyjemność z wcinan
            > ia słodyczy
            >
            > Brawo wy!

            I tak jest zamknięty - do przyszłego tygodnia na kawarantannie 🙄
            Ja bym robiła test.
        • fibi00 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 10:45
          joszka30 napisała:

          > wcinające, ale bez przyjemności smile Na równi z papryką.

          Ja przy 👑 jadłam chleb z dżemem bo słodki to był jedyny smak jaki odczuwałam. Przy kostce czekolady omal nie zwymiotowałam bo miałam wrażenie że jem sam cukier ale nie czułam czekolady. Po prostu czułam słodki smak ale nic poza tym.
          • mae224 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 16:07
            Poorawiło się?
            • fibi00 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 18:59
              mae224 napisała:

              > Poorawiło się?

              Tak, u mnie trwało to kilka dni.
    • mia_mia Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 11:40
      Oczywiście, że zgłoś. Wiedząc jaki jest wynik będziesz wiedziała kogo powiadomić, a jeśli mu się pogorszy od razu pojedziesz do zakaźnego. To samo z wami, wiedząc, że mieszkacie z zakażonym łatwiej o diagnozę.
      • joszka30 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 11:45
        Zgłosiłam... Teraz radzą w POZ, co robić...
        • nocnamagia Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 12:20
          Do testu musisz mieć 4 objawy: gorączka, duszność, kaszel i utrata wechu lub smaku. Jeśli któregoś z nich nie ma, to wg rządzących lekarz POZ musi zbadać pacjenta osobiście żeby skierować na test. To zgadnij nad czy się zastanawiają?
          • ritual2019 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 12:22
            Serio, tak jest w Polsce 😀
            • nocnamagia Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 12:25
              Tak. A wszyscy z dodatnim wynikiem mają się zgłaszać do zakaźnikow
              • milka_milka Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 12:41
                Nie opowiadaj. Niedawno zmieniono zalecenia, do załączników tylko z ciężkim przebiegiem, z lekkim o bezobjawowi prowadzeni w POZ, a na test lekarz może wysłać po osobistej wizycie.
                • nikki30 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 12:49
                  Lekarz nie zrobi osobistej wizyty przy katarze, utracie węchu i niewielkiej gorączce. Można się tylko samemu wybrać na test. Zgłosić fakt kontaktu do Sanepidu.
                  • nocnamagia Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 13:24
                    Podalam oficjalne wytyczne dla lekarzy POZ. Lekarz ma badać bezpośrednio jeśli podejrzewa covid a nie ma spełnionych wszystkich 4 warunkow. Jeśli nie podejrzewa covidu to nie bada i nie zleca testu
                • nocnamagia Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 13:28
                  Owszem ale to zakaxnik ma zadecydować kogo leczy POZ a kogo szpital. I zauważ że jeśli ktoś spełnia te 4 kryteria do skierowanua do testów to nie jest bezobjawowy
                  • nocnamagia Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 14:06
                    To powyżej to do Milki.
                    Dzisiaj miało być spotkanie przedstawicieli POZ i rządu więc wytyczne mogą się zmienic
                    • nocnamagia Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 16:24
                      Kontynuucąć wątek zgodnie z dzisiejszą zapowiedzią ministra każdy lekarz będzie mógł kierować pacjenta na izolację domową, nie tylko zakaźnik
                      www.rynekzdrowia.pl/Polityka-zdrowotna/Niedzielski-kazdy-lekarz-bedzie-mogl-kierowac-na-izolacje-domowa,213166,14.html
                      • milka_milka Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 16:29
                        Właśnie o tym pisałam.
                        • nocnamagia Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 18:34
                          Źle pisałaś, co wyjaśniłam ci powyżej. To co pisałaś jeszcze nie zostało wprowadzone, dopiero jest w planach
            • memphis90 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 19:28
              Tak, a po badaniu cały zespół idzie na kwarantannę, bo w POZ mozna od biedy dostać zieloną szatę szamana i maseczkę chirurgiczną, ale pełnych kombinezonów i maseczek hpp nie ma... Więc jest "kontakt"...
              • ritual2019 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 21:32
                A w jakim celu sie bada? U mnie do lekarza mozna jesli ma sie objawy ale test negatywny. Moj syn mial bol gardla, kaszel i zostawilam go w domu w pn i we mowiac ze mial bole brzucha. Jednak kaszel wylapal jakis nawiedzony covidowo nauczyciel i w czwartek musialam go odebrac ze szkoly. Test do wykonania w domu dostal ze szkoly. Wyslalismy w czwartek, wrzucilam do skrzynki ok 15. Dostalismy email ze otrzymali test w piatek o 8.24 rano. Dzia rano przyszedl sms i email ze wynik negatywny takze mlody idzie jutro do szkoly.
                Ja sie zarazilam od niego i od piatku mam bol garda, kaszel i zatkane zatoki. Do pracy tak isc nie moge ze wgledu na kaszel a jest suchy i duszacy ale ja tak mam (syn tez taki mial). Zabukowalam sobie wiec dzia test, drive through, od zabukowania online do wykonania zajelo 1.5h, w ciagu 24-48h bedzie wynik.
          • arim28 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 21:56
            Ja nie mialam goraczki. Wrecz przeciwnie 35,6, utrata smaku, bol konczyn i bol glowy. I problemy z oddychaniem . Pomogla Aspiryna.
            Nie zakwalifikowanoby mnie do testu smile
            • ritual2019 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 22:01
              Nie zakwalifikowano? Przeciez wystarczy jeden z trzech symptomow czyli 1goraczka, 2 nowy kaszel, 3.utrata wechu i/lub smaku
              • arim28 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 22:07
                Ponoc smak tracimy przy anginach, grypie , zatruciach itp. sad
                • ritual2019 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 23:25
                  arim28 napisała:

                  > Ponoc smak tracimy przy anginach, grypie , zatruciach itp. sad

                  Ale nie calkowicie. Ja stracilam wech calkowocie, podczas zadnej infekcji wczesniej nie miallam czegos takiego. Wrocil po kilku dniach.
              • milka_milka Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 22:14
                Ale masz świadomość, że w każdym kraju jest inaczej. Ty piszesz z UK, a w Polsce jest inaczej. Znów będziesz się dziwić, bo przecież standard UK powinien obowiązywać cały świat i jak to możliwe, że gdzie indziej jest inaczej.
          • dziennikaktywnosci Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 15:00
            nocnamagia napisał(a):

            >
            > aku. Jeśli któregoś z nich nie ma, to wg rządzących lekarz POZ musi zbadać pacj
            > enta osobiście żeby skierować na test. To zgadnij nad czy się zastanawiają?
            >
            Żaden z moich 8, współpracownikow nie był badany osobiście. Wszyscy mieli teleporade i skierowanie na testy -pozytywni.
            • nocnamagia Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 18:12
              Widocznie lekarz POZ wpisał w aplikacji, że mają wszystkie 4 wymagane objawy, wtedy nie trzeba badać osobiście. A w tym tygodniu mają pojawić się nowe zalecenia odnośnie badań i opieki nad zakażonymi.
    • nikki30 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 12:32
      Obawiam się, że przy takich objawach test darmowy ci nie przysługuje! Pediatra z Lux - MED nie kieruje na test tylko lekarz POZ. Test zrobiony prywatnie nie będzie brany pod uwagę przez Sanepid. Znów wyślą Cię do drive thru lub zakaźnego...

      To co mi doradzano podczas choroby (testów wtedy nie byłosmile to obserwować i zapisywać objawy, trzy razy dziennie mierzyć temperaturę i odpoczywać. Jakieś większe niż zwykle przy chorobie odstępstwo od normy zgłaszaj do lekarza, dlatego bądź w stałym kontakcie z lekarzem POZ.Dawaj spore dawki wit D.
      • memphis90 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 19:21
        Każdy test, nawet prywatny, jest brany pod uwagę! Dodanie wyniki są zawsze zgłaszane Sanepidowi przez jednostkę wykonującą test.
        • alicia033 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 21:37
          memphis90 napisała:

          > Każdy test, nawet prywatny, jest brany pod uwagę!

          Każdy dodatni
          Ujemne dla sanepidu nie istnieją, ludzie z takowymi muszą odbębnić np. bezsensowną kwarantannę abo tak.
    • jak_matrioszka Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 13:55
      Utrata smaku i wechu nie jest równoznaczna z utrata wzroku i pamieci. Wracamy do potraw nie dlatego, że codziennie testujemy je na nowo i znów je wybieramy, ale dlatego, że pamietamy co nam smakowało. Nie ma nic dziwnego w tym, że ktoś lubiacy słodycze je je również przy utracie smaku.
      • nenia1 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 14:16
        jak_matrioszka napisała:

        > Utrata smaku i wechu nie jest równoznaczna z utrata wzroku i pamieci. Wracamy d
        > o potraw nie dlatego, że codziennie testujemy je na nowo i znów je wybieramy, a
        > le dlatego, że pamietamy co nam smakowało. Nie ma nic dziwnego w tym, że ktoś l
        > ubiacy słodycze je je również przy utracie smaku.

        Może na samym początku, kiedy jeszcze nie dochodzi, że coś inaczej smakuje, ale potem jak
        już jesz i inaczej/wcale nie smakuje to zaczyna się testowanie na nowo.
        • nuka_2 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 14:31
          Z dużym prawdopodobieństwem to covid. Mieliście już kontakt z sanepidem, macie jakaś osobę z sanepidu zajmująca się Wami? Na kwarantannie jest dziecko czy cała wasza rodzina? Rzeczywiście żeby lekarz mógł zlecić test z POZ na teleporadzie musza być wszystkie 4 objawy lub wizyta osobista w POZ i dopiero zlecony test. Jeśli dziecko na kwarantannie nie może wyjść na wizytę osobista. Trzeba uzyskać zwolnienie z kwarantanny od osoby z sanepidu na czas badania/testu. Zaczęłabym od teleporady może lekarz zleci test jednak bez tych 4 objawów- wbrew oficjalnym zaleceniom MZ. Plus trzeba by było skontaktować się z sanepidem żeby zwolnił z kwarantanny na czas testu w drive thru lub dopytać czy sanepid wyśle wymazobus do domu- podobno odmawiają ostatnio.
          • nuka_2 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 15:00
            C.d. Choć słyszałam, ze maja zmienić możliwość testowania w POZ żeby nie było trzeba mieć wszystkich 4 objawów
        • jak_matrioszka Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 15:17
          Syn autorki od dwóch dni jest chory, to jeszcze ze starych przyzwyczajeń korzysta, a nie wyrabia nowe big_grin Ty też drugiego dnia kataru (co czesto wiaże sie z brakiem wechu i smaku) nie zaczynasz zamieniać ulubionych dań na nowe smile
          • montechristo4 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 16:38
            zgłosić, bo w razie tfu tfu problemów z oddychaniem szybciej/łatwiej dostaniesz pomoc. Wiem niestety z autopsji, gdybym nie miała wyniku, to nikt by ze mną nie chciał gadać na pogotowiu. I to jest przerażające, bo udusić się można nie tylko z powodu covid
            • jak_matrioszka Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 16:46
              To byla moja pierwsza mysl, niestety. Zgloszenie sie z podejrzeniem covida to jak ustawienie sie w kolejce do respiratora. Miejsce zaklepane, wiec szansa moze troche wieksza niz jak spoza listy startujesz. I tak, to jest najbardziej przerazajace w tej pandemii, ze covid jest kolejnym przewezeniem w i tak zatkanym systemie przeplywu pacjentow.
    • hotelarz.giuseppe Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 16:40
      Bądź odpowiedzialna i zgłoś.
    • rozwiane_marzenie Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 19:11
      Oczywiście, że zgłaszać. Nawet bym się nie zastanawiała w opisanej sytuacji.
    • memphis90 Re: Robić? ( covidowo) 01.10.20, 19:18
      Jesteście już pod "opieką" sanepidu, więc zgłaszaj objawy Sanepidowi. POZ nie zleci testu, bo już jesteście na kwarantannie i nie wolno wam jechać do żadnego punktu drive in, tylko sanepid musi wysłać wymazobus do was.
    • joszka30 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 18:29
      Test zrobiony. Na oficjalną kwarantannę nie doczekaliśmysię, bylismy w samoizolacji, a potem przyszedł pozytywny wynik testu
      I teraz 10 dni izolacji dziecięcia, a potem kolejne 10 dni kwarantanny dla rodziny ozdrowieńca
      • swiezynka77 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 18:33
        jeszcze kolejne 10 dni musicie być w kwarantannie po tej izolacji? mimo że dziecko miało objawy 3 dni temu a wy macie z nim stały kontakt?
        • joszka30 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 18:36
          tak, takie sa najnowsze zalecenia. Ozdwieniec moze juz wychodzić, a jego familia siedzi...
          • swiezynka77 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 18:40
            czyli praktycznie lepiej zbadać podejrzanego jak najwcześniej? wtedy wszyscy siedzą razem? czy te 10 dni dla rodziny jest liczone dopiero od końca choroby ozdrowieńca?
            • joszka30 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 18:46
              jesli jest mozliwość, to można odizolowac chorego- np w domu z 2 łazienkami
              i tak, 10 dni jest liczone od końca choroby ozdrowieńca. czyli : data testu - 10 dni izolacji zakazonego potem 10 dni kwarantanny dla rodziny
              • ritual2019 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 21:38
                OMG. U mnie jest inaczej, izolacja dla osoby z objawami liczy sie od dnia wystapienia objawow i trwa 10 dni, natomiast dla jego rodziny czy osb ktore mialy z nim bliski kontakt od dnia kiedy byl ten kontakt i trwa 14 dni. Jesli wiec to rodzice to wiadomo ze od dnia kiedy u dziecka wystapily objawy jesli razem mieszkaja czyli oni zoataja w izolacji 4 dni dluzej niz osoba z symptomami
              • milka_milka Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 21:45
                Niekoniecznie. Bywa, że osoba zakażona jest w domu, na kwarantannie, a współmieszkańcy wcale nie.
                • ritual2019 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 21:48
                  milka_milka napisała:

                  > Niekoniecznie. Bywa, że osoba zakażona jest w domu, na kwarantannie, a współmie
                  > szkańcy wcale nie.
                  >
                  W przypadku gdy miala bliski kontakt z osoba ktora jest covid positive ale nie ma objawow, wtedy domownicy nie musza sie izolowac. U mnie tak jest.
              • nuka_2 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:35
                13 dni od pierwszych objawów - izolacja chorego pod warunkiem ze ostatnie 3 dni ma bez objawów i potem jeszcze dodatkowe 10 dni kwarantanny jego rodziny. Mój mąż w momencie dodatniego wyniku przeprowadził się do pustego mieszkania znajomych, żeby nam się kwarantanna nie wydłużała. Jest to możliwe jeśli chory jest dorosły i w niezłym stanie, żeby nie bać się o jego zdrowie jak jest sam. No i trzeba mieć jakieś puste mieszkanie.
        • hanusinamama Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 21:37
          Osoba z objawami jest na kwarantannie z tego co wiem 13 dni od minięcia objawów...
      • mia_mia Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 06:22
        Zdrowia życzę
        • joszka30 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:24
          Dziękujemysmile
    • cruella_demon Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 21:50
      W życiu bym nie zgłosiła, póki nie byłoby na tyle źle żeby iść do szpitala.
      • palacinka2020 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 22:48
        ja rowniez nie.
      • mae224 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:13
        A potem zamiast was ratować czekaliby na wyniki testu. Ale spoko. Dla prawdziwie chorych, to i tak lepiej.
        • fibi00 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 10:49
          mae224 napisała:

          > A potem zamiast was ratować czekaliby na wyniki testu. Ale spoko. Dla prawdziwi
          > e chorych, to i tak lepiej.


          Taaa, ratować! Moja mama leżała z wysoką gorączką 9 dni. W tym czasie miała pobrany wymaz. Wynik był jak już mama wyzdrowiała. Zadzwonili z sanepidu, że wynik pozytywny i jakby źle się czuła to ma powiadomić lekarza (podali numer telefonu). Śmiech na sali.
        • cruella_demon Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 10:49
          No nie, bo wtedy od razu się zgłaszasz do zakaźnego z objawami. Przynajmniej u nas w mieście tak jest, nikogo stamtąd nie gonią.
          Znacznie gorzej by było, gdybyś miała objawy covid, a niefortunnie dostałabyś bóli zamostkowych albo np wyrostka. Wtedy rzeczywiście masz dużą szansę na zgon, ale nie z powodu korony niestety.
          • hanusinamama Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 10:56
            Tez uwazam, ze aktualnie najszybciej dostaniesz pomoc lekarską na objawy covid. Bez objawów covid na pomoc w innych chorobach nagłych czeka sie znacznie dłużej, ciotka moja na izbie przyjęc spedziła dobe ze złamaną koscią...bo czekali na wynik testu
            • mrs.solis Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 20:33
              Moja tez, tylko, ze ona umarla, bo miala sepse nie korone. Przynajmniej pogrzeb mogl sie odbyc, bo wynik byl negatywny.
    • mikams75 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 22:12
      zrob zapasy i zglos, bo zaraz cala rodzina bedziecie miec kwarantanne. A syn niech powiadomi tych, z ktorymi mial kontakt, niech sie ludzie w miare mozliwosci izoluja.
    • mama0208 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 22:19
      Moja córka miała tydzień zajęć na uczelni. Dzisiaj wróciła do domu przeziębiona z utrata węchu. Dzwoniła do dwóch lekarzy którzy ja zbyli. Jutro będziemy działać bo jak to COVID to pozaraza wszystkich. Na razie jest w osobnym mieszkaniu
      • milka_milka Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 22:46
        Przecież przy przeziębieniu (rozumiem, że ma katar), utrata węchu jest prawie zawsze. Naprawdę istnieją jeszcze inne wirusy.
        • ritual2019 Re: Robić? ( covidowo) 04.10.20, 23:29
          Jestem wlasnie przeziwbiona, mam zatkany nos ale wechu nie stracilam. Gdy w marcu stracilam to calkowicie i mialam tylko lekki bol glowy bez innych objawow, zadnego zatkanego nosa. Okazalo sie ze najbardziej znaczacym objawem covid jest wlasnie utrata wechu a w pl nie kwalifikuja 😀
        • swiezynka77 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 08:48
          milka_milka napisała:

          > Przecież przy przeziębieniu (rozumiem, że ma katar), utrata węchu jest prawie z
          > awsze. Naprawdę istnieją jeszcze inne wirusy.
          >
          nawet przy najgorszym katarze nie miałam utraty węchu. wiadomo że z zapchanym nosem niewiele się czuje ale po wydmuchaniu już tak.
          • milka_milka Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:01
            Ja przy katarze zawsze mam zaburzenia węchu, czasem mniejsze, czasem większe.
            • ritual2019 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:18
              milka_milka napisała:

              > Ja przy katarze zawsze mam zaburzenia węchu, czasem mniejsze, czasem większe.
              >

              Ja stracilam calkowicie w marcu, zadnego kataru nie mialam. A calkowicie znaczy ze spryskalam sie perfumem i go nie czulam wcale, corka pytala czy sie w nim kapalam, gotowalam i nie czulam zapachu czosnku, cebuli czegokolwiek i dosadniej w toalecie nie czulam smrodu kupy.. uczucie zupelnie inne niz podczas zatkanego nosa tzw katarem.
          • hanusinamama Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 10:57
            Ja mam zawsze zaburzenia węchu i czesto brak samu. Watpię aby 5 lat temu covid przechodziła...
            • ritual2019 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 11:06
              hanusinamama napisała:

              > Ja mam zawsze zaburzenia węchu i czesto brak samu. Watpię aby 5 lat temu covid
              > przechodziła...
              >

              Zaburzena podczas kataru sa norma, calkowita utrate naprawde czulo sie zupelnie inaczej.
            • azalee Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 17:48
              Zgodze sie tutaj z ritual. Utrata wechu to byl moj jedyny objaw przy Covidzie (test pozytywny). Bylo to bardzo dziwne uczucie, bo nie mialam kataru i zatkanego nosa, a nie czulam naprawde nic - wsadzilam nos do sloika z chrzanem i porzadnie sie zaciagnelam i nie poczulam NIC, nie czulam roznicy miedzy kawa a herbata (smak podobny bo gorzki, ale zero aromatu). Nie ma porownania ze stepionym zapachem podczas kataru.
              • mae224 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 18:06
                Wrócił?
                • ritual2019 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 18:10
                  mae224 napisała:

                  > Wrócił?

                  Dokladnie jak napisala azalee, to zupelnie inne uczucie.
                  Moj wrocil po 4 dniach.
                • azalee Re: Robić? ( covidowo) 06.10.20, 10:23
                  Jeszcze nie, ale lekarz powiedzial ze to moze potrwac nawet kilka miesiecy
        • mae224 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 08:55
          Weź się ogarnij.
          • milka_milka Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:01
            To do mnie?
            • mae224 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:02
              Tak do Ciebie, bo jak nie wiesz, to się nie wypowiadaj.
              • milka_milka Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:25
                Czego nie wiem? Nie neguję, że to może być COVID, ale jednocześnie zaznaczam, że nie tylko przy COVID traci się węch i nie jest to w 100% potwierdzenie zakażenia. Gdzie tu jakakolwiek nieprawda?
                • ritual2019 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:41
                  Utrata wechu calkowicie a redukcja w jakiejs czesci spowodowana zatkanym nosem i ta utrate wechu gdy ma sie covid czuje sie zupelnie inaczej niz zwykle przeziebienie. Doswiadczylam. Teraz mam paskudne przeziebienie, zatkany nos itp wech wiadomo nie tak silny ale jest, czuje zapach kawy czy odswiezacza powietrza podczas covid w marcu nie czulam nic. Wczoraj zrobilam test wiec czekam na resultat ale na 99% bedzie negatywny.
                  • nuka_2 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:44
                    Mój mąż przy covidzie miał katar i bardzo pogorszony węch, ale z bliska zapachy czuł.
                    • ritual2019 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:46
                      nuka_2 napisała:

                      > Mój mąż przy covidzie miał katar i bardzo pogorszony węch, ale z bliska zapach
                      > y czuł.

                      A ja nie mialam kataru i nie czulam kompletnie zadnego zapachu nawet z bliska. Zreszta uczucie podczas tej infekcji bylo inne, soecyficzne. Po kilku dniach wszystko wrocilo do normy i wolalabym miec taki covid niz to co mam teraz.
                  • ritual2019 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:44
                    www-bbc-co-uk.cdn.ampproject.org/v/s/www.bbc.co.uk/news/amp/health-54359852?amp_js_v=a6&_gsa=1&usqp=mq331AQFKAGwASA%3D#aoh=16018837627387&referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com&_tf=From%20%251%24s
                  • milka_milka Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:58
                    Tak, bo Ty wiesz, w jakim ja tracę węch przy katarze lub zapaleniu zatok.
        • karme-lowa Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 19:07
          milka_milka napisała:

          > Przecież przy przeziębieniu (rozumiem, że ma katar), utrata węchu jest prawie z
          > awsze. Naprawdę istnieją jeszcze inne wirusy.
          >
          Przy katarze, zapaleniu zatok, anginie, grypie - nigdy nie straciłam węchu i smaku.
          • milka_milka Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 22:30
            Ja węch traciłam, smak częściowo.
    • mae224 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 06:38
      A zdrowie jak?to najwazszniejsze! A wy jak?
      • mama.pracujaca Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:07
        Paranoja i ludzie nadal ( czesto na własne życzenie) poddaja sie bezprawnym aresztom domowym! Rece opadaja! Z taki błyskotliwym narodem czeka nas jedynie los rodem z Australii!
      • joszka30 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:11
        Dziękuję, wszyscy z lekkim przeziębieniem, i oby tak dalej, bo leczę się onkologicznie
        • nuka_2 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:39
          Joszka życzę zdrowia. Jak mieliście wykonany test przyjechał wymazobus?
          • joszka30 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:49
            nie, sami dotarliśmy do mobilnego punktu
            • nuka_2 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 09:59
              Czyli tak jak myślałam sanepid nie jest chętny do wysyłania wymazobusów. Musiał mieć zwolnienie z sanepidu z kwarantanny w czasie pobierania testu?
              • joszka30 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 10:28
                Oficjalnie nie objęto nas kwarantanną. Mimo, ze tak powinno być zgodnie z rozporządzeniem. Sanepid chyba nie zdążył. A potem juz przyszedl nasz wynik. Jest totalny chaos. Tylko ja ze wszystkich domowników mam aplikację-kwarantanna, nie mamy zadnego oficjalnego powiadomienia i tylko wynik jest na portalu pacjenta
                • nuka_2 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 10:34
                  Tak jest totalny bałagan. U męża wynik dodatni we wtorek i tez nie mamy nałożonej oficjalnej kwarantanny.
                  • mae224 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 10:46
                    A jakie objawy u męża? Wy zdrowi? Jak sie chronicie?
                    • nuka_2 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 10:57
                      Mamy 2 przypadki w rodzinie- babcia męża leży w zakaźnym. Miała biegunke, osłabienie i duszność. Mąż miał katar, kaszel, temp do 37,9 i częściowe upośledzone węchu. Test miał zrobimy jak się okazało ze babcia dodatnia . Jak pisałam wyżej mąż w momencie otrzymania dodatniego wyniku wyprowadził się z domu. Największe objawy miał jednak wcześniej. Póki co ja i dzieci bez dolegliwości
                • fibi00 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 16:35
                  joszka30 napisała:

                  > Oficjalnie nie objęto nas kwarantanną. Mimo, ze tak powinno być zgodnie z rozpo
                  > rządzeniem. Sanepid chyba nie zdążył. A potem juz przyszedl nasz wynik. Jest to
                  > talny chaos. Tylko ja ze wszystkich domowników mam aplikację-kwarantanna, nie m
                  > amy zadnego oficjalnego powiadomienia i tylko wynik jest na portalu pacjenta


                  Daj znać czy przyjeżdżała do was policja bo niby dzięki aplikacji policja nie jeździ kontrolować a słyszałam że jednak jeździ. Dlatego my aplikacji nie ściągaliśmy. Aha i czytałam że czasem jakieś cuda wychodzą że apka pokazuje że wyszło się z domu a wcale tak nie było. Napisz potem jak u was było.
                  • mae224 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 16:46
                    Przyjeżdża policja, mimo apki.
                  • joszka30 Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 19:11
                    Mam apkę, nie przyjeżdża Policja
    • sunflowerin Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 16:23
      Badania brytyjskie wykazały że dzieci nie mają typowych objawów, a właśnie wysoka temperatura, zmęczenie, ból głowy.
      www.theguardian.com/science/2020/sep/07/fatigue-and-fever-most-common-covid-symptoms-in-children-study
    • myelegans Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 16:34
      Ma typowe objawy covidowe, plus kontact z zakazonym.
      Powinien byc izolowany od kontaktow z innymi, rodzina rowniez.

      zadzwon do lekarza po konsultacje. ja bym testowala....i przytrzymala w domu przez 14 dni, izolowala reszte rodziny
      • karme-lowa Re: Robić? ( covidowo) 05.10.20, 19:10
        Joszka - zdrowia dla Was życzę.
        • joszka30 Re: Robić? ( covidowo) 06.10.20, 08:19
          Dziękuję. Mam nadzieję, ze nie pozarażamy się wzajemnie i łagodnie przejdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka